Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
9 postów 19533 komentarze

Kula Lis

kula Lis 67 - Zagorzały Antybolszewik herbu Jastrzębiec

KATYŃ – OSTATNI ŚWIADEK

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

KATYŃ – OSTATNI ŚWIADEK

 Na temat jego śmierci od początku krążyło wiele teorii. Mówiło się, że odniósł śmiertelne obrażenia w wyniku bójki

 
czy też w konsekwencji potrącenia przez samochód, rozważano też opcję porwania przez Sowietów…
 
Czy podejrzany zgon był ceną za odkrycie przerażającej prawdy?
 
Prezentujmy zdumiewającą historię Iwana Kriwoziercowa – ostatniego świadka zbrodni katyńskiej.
 
Iwan Kriwoziercow jako pierwszy doniósł Niemcom o zabitych oficerach pochowanych w katyńskim lesie i przyczynił się do rozpoczęcia ekshumacji i odkrywania mogił w 1943 roku. Kiedy Niemcy zaczęli wycofywać się z terenów Związku Radzieckiego, Kriwoziercow w obawie przed sowieckimi służbami uciekł na zachód i przyjął nową tożsamość. Jesienią 1947 roku zamieszkał w Easton-in-Gordano w hrabstwie Somerset i tam zmarł w dniu 30 października w niewyjaśnionych do dziś okolicznościach. Ustalono, że Kriwoziercow sam się powiesił. Do dzisiaj jednak krąży teoria, że nie było to samobójstwo, a za śmiercią najważniejszego świadka zbrodni katyńskiej stoją Sowieci.
 
„Katyń – Ostatni świadek” odsłania kulisy jednej z najbardziej poruszających historii czasów II wojny światowej – ukrywanej przez lata prawdzie o zbrodni katyńskiej. Zainspirowany biografią jej naocznego świadka, Iwana Kriwoziercowa alias Michała Łobody, próbuje dojść przyczyny przedwczesnej śmierci mężczyzny w podejrzanych okolicznościach w Wielkiej Brytanii, w 1947 roku.
 
W roli brytyjskiego dziennikarza, który odkrywa dla zachodniego świata przerażającą prawdę o popełnionym przez Sowietów mordzie katyńskim zobaczymy Alexa Pettyfera („Jestem numerem cztery”). Michała Łobodę zagra Robert Więckiewicz, zaś jego przyjaciela Andrzeja Nowaka – Piotr Stramowski („Pitbull. Niebezpieczne kobiety”). Ponadto w filmie wystąpią: Henry Lloyd Hughes („Iluzja 2”), Michael Gambon („Harry Potter”) oraz Talulah Riley („Westworld”). Inspiracją do napisania scenariusza stała się osobista historia reżysera Piotra Szkopiaka, który w Katyniu stracił dziadka.
 
KATYŃ – OSTATNI ŚWIADEK
 
w kinach od 11 maja 2018                                                                                                                                                                                                                                                                                                    https://youtu.be/CC8o60qdyq8                                                                                                                          Gatunek: thriller/historyczny

Produkcja: Polska/Wielka Brytania 2017

Produkcja: GFM Films, Vicarious Productions, Freebie Films, Joppa Films, Film Polska

Producenci: Carol Harding

Koproducenci: Krzysztof Sołek, Alex Pettyfer

Reżyseria: Piotr Szkopiak („The Coroner”, „Heartbeat”, „Small Time Obsession)

Scenariusz: Paul Szambowski, Piotr Szkopiak

Zdjęcia: Edward Ames

Obsada: Alex Pettyfer („Jestem numerem cztery”, „Bestia”, „Elvis & Nixon”, „Miłość bez końca”), Talulah Riley („Westworld”, „St Trinians”, „Duma i uprzedzenie”, „Radio na fali”), Robert Więckiewicz („True Crimes”, „Konwój”, „W ciemności”), Piotr Stramowski („Pitbull. Nowe porządki”, „Pitbull. Niebezpieczne kobiety”), Henry Lloyd Hughes („Iluzja 2”, „Odważ się zdobyć faceta”), Michael Gambon („Harry Potter”, „Kwartet”, „Jak zostać królem”)                                             

KOMENTARZE

  • Anglia stoi za mordem w Katyniu? Docent Józef Kossecki
    https://m.youtube.com/watch?v=xgm6QohQjx8
    Całość NAI Warszawa NOC 15 HD
    Cywilizacja żydowska 1

    https://youtu.be/LlxNpGjaJ0I
    Obszerniejsza wypowiedz na ten temat

    https://youtu.be/N3sqrGLdZjE

    Mordy Katyńskie i strategiczne interesy Wielkiej Brytanii - doc Józef Kossecki

    https://www.youtube.com/watch?v=N3sqrGLdZjE


    Ps..Polskich oficerów w Katyniu bali się i Anglicy i Rosjanie, dlaczego? Ano dlatego że wśród tych oficerów oficjalnie mówiono o zdradzie Anglii. Bali się, że jak by tych oficerów przejęli Niemcy to mogli oni przejść na stronę niemiecką i utworzyć polską armię, która by walczyła u boku Niemiec przeciw Rosji. Gdyby Rosja została pokonana to następni by byli Anglicy a ci podpisali by zaraz pokój z Niemcami. Świat wyglądał by dzisiaj inaczej. Wersję ta słyszałem u prof. Wieczorkiewicza. Słyszałem (chyba w programie Wołoszańskiego) o Brytyjskich wojennych dokumentach dot. spraw Polski z terminem tajności na 50 lat, które po tym okresie przedłużono o kolejne 50. Prawdopodobnie to o Sikorskiego sprawę może chodzić. Cholerni manipulatorzy. ''Niemcy zaproponowali Sikorskiemu przyjazd do Katynia mamy to w dokumentach. Miał dostać zapewnienie o nietykalności i absolutnym bezpieczeństwie. Sikorski oczywiście tej oferty nie przyjął. Niedawno dotarłem do dokumentów niemieckich, które potwierdzają, że w Stambule przekazano Sikorskiemu poufne informacje. Wiemy, że Sikorski wraca z Bliskiego Wschodu z bardzo ważnymi dokumentami, które koniecznie chcą przejąć Brytyjczycy. Jeżeli dodać do siebie wiedzę, którą posiadamy, łatwo dojdziemy do wniosku, że w Kairze Sikorski wszedł w posiadanie dokumentów katyńskich, które miały być niezbitym dowodem, że sprawcami zbrodni byli żydzi rosyjscy. Ujawnienie takich dokumentów zachwiałoby koalicją aliancką podczas II wojny światowej.''

    https://www.facebook.com/2wswiatowa/posts/852030298257331 https://m.facebook.com/Tego-nie-zobaczysz-w-telewizji-472608359580319/

    Polecam zalinkowany poniżej materiał IPN wspominający o zaangażowaniu doc. Kosseckiego w tajną działalność opozycyjną w czasach PRL. O procesach, skazaniu na 2 lata więzienia, kontaktach docenta między innymi ze środowiskiem kardynała Wyszyńskiego, w publikacji "Niepokorny" Wojciecha Muszyńskiego (art. od str. 37, wzmianki o doc. Kosseckim od str. 40).

    http://ipn.gov.pl/__data/assets/pdf_file/0005/45536/biuletyn1-2_60-61.pdf
  • Tajemnice masakry w Katyniu...Boże, chroń nas proszę od "przyjaciół". Przed wrogami się sami obronimy!
    Zbrodnia katyńska – kwalifikowana jako zbrodnia komunistyczna, rozstrzelanie wiosną 1940 roku co najmniej 21 768 obywateli Polski, w tym ponad 15 tys. oficerów wojska i policji, na mocy decyzji najwyższych władz Związku Socjalistycznych Republik Radzieckich zawartej w tajnej uchwale Biura Politycznego KC WKP z 5 marca 1940 roku. Egzekucji ofiar, uznanych za „wrogów władzy sowieckiej” i zabijanych strzałami w tył głowy z broni krótkiej, dokonała radziecka policja polityczna NKWD. W latach 1940–1990 władze ZSRR zaprzeczały swojej odpowiedzialności za zbrodnię katyńską, lecz 13 kwietnia 1990 roku oficjalnie przyznały, że była to „jedna z ciężkich zbrodni stalinizmu”. Wiele kwestii związanych z tą zbrodnią nie zostało jak dotąd wyjaśnionych. W języku mniej oficjalnym na określenie zbrodni katyńskiej używane są metonimiczne wyrażenia „Katyń” i „Las Katyński”. W polskim piśmiennictwie Ofiary Zbrodni Katyńskiej...
    https://www.youtube.com/watch?v=9kP4DQFAUAo

    Brytyjsko-radziecka zbrodnia Katyńska

    https://www.youtube.com/watch?v=HFbZw3FeBbE
  • Chłopak z Katynia...Bardzo ciekawa recenzja, interesująca historia.
    Pasjonująca opowieść o wojennych losach Henryka Troszczyńskiego, ostatniego żyjącego Polaka - bezpośredniego świadka odkrycia polskich grobów w Katyniu. Opowieść Jerzego A. Wlazły przytacza dramatyczne losy człowieka, przez którego życie przetoczył się walec historii.

    https://www.youtube.com/watch?v=yzf8iIzvlUg
  • Brytyjczycy znali prawdę o zbrodni katyńskiej, ukrywali ją nawet po wojnie
    Rząd brytyjski doskonale wiedział, co stało się z polskimi oficerami, którzy trafili do sowieckiej niewoli. Aby nie narażać sojuszu ze Związkiem Radzieckim, zdecydował się na przemilczenie informacji o odkryciu grobów w Katyniu. Potwierdzają to dokumenty z brytyjskiego Archiwum Narodowego ujawnione przez Ministerstwo Spraw Zagranicznych.

    https://v.wpimg.pl/OTk3MzYwJj1EfGJMakI3ZlIDYhN3AD96G19iG3YRYD4bVipVakN3Z1wcOgoGGCI1B18oAwZBfGFFWT0fPg==


    Dokładny raport na temat zbrodni katyńskiej napisał 24 maja 1943 roku Owen O'Malley, brytyjski ambasador przy Rządzie RP na uchodźctwie. O'Malley wylicza w nim w pięciu punktach dowody potwierdzające, że polscy jeńcy zostali zamordowani przez Sowietów. Jednym z załączników do raportu jest dokładny opis odnalezionych ciał i przedmiotów, wskazujący, że zbrodni dokonano w 1940 roku. Pełen raport O'Malley'a został opublikowany przez MSZ, można go znaleźć pod tym linkiem.
    Dokumenty opublikowane przez MSZ pokazują ogromny stan wiedzy władz Wielkiej Brytanii o losie Polaków aresztowanych przez NKWD i deportowanych. Ich liczbę w październiku 1942 r. szacowano na milion, z czego 100-150 tys. zmarło). Autorzy dokumentów wskazują m.in., że aresztowań dokonano bez precyzyjnego planu, a zesłańcom nie zapewniano środków do życia. W konsekwencji spowodowało to wysoką śmiertelność, szczególnie wśród dzieci. Jak zaznacza MSZ, prezentowane dokumenty były w minionych latach stopniowo odtajniane i udostępniane badaczom i historykom. - Część prezentowanych materiałów (zwłaszcza z okresu II wojny światowej) była już publikowana i wykorzystywana przez historyków. Inaczej sytuacja wygląda w odniesieniu do dokumentów z lat 50. i 70., które były jak dotąd bardzo rzadko wykorzystywane, a część z nich pozostawała dotychczas nieznana. MSZ upublicznia również materiały wcześniej publikowane, tak aby prezentowany zbiór w możliwie pełny sposób odzwierciedlał działania brytyjskie w sprawie zbrodni katyńskiej - czytamy na stronie MSZ.

    Dokumenty z lat 50. są związane z przyjazdem członków Komitetu Maddena, którzy zwrócili się do Brytyjczyków o wsparcie. - Reakcja jest więcej niż sceptyczna, urzędnicy mnożą trudności, twierdzą że może dojść do zamieszek, oskarżeń o zniesławienie związane z zeznaniami. Nie przekazują dokumentów, nie pomagają w odnalezieniu świadków np. jednego z brytyjskich żołnierzy, który był w 1943 r. w Katyniu. Mieszkał on w latach 50. w RPA, posiadał dokumenty, dowody rzeczowe i zgodził się zeznawać, jednak Brytyjczycy nie przekazali tego Komitetowi. Drugim epizodem jest rozmowa ambasadora brytyjskiego z szefem MSZ dotycząca wyjazdu przedstawicieli Komitetu. Obaj martwili się, by sprawie nie nadać zbytniego rozgłosu - wyjaśnia historyk Piotr Długołęcki.

    https://v.wpimg.pl/OTk3MzYwJj1EfGJMbUM3ewIdOgp3ByN7ChwrVTMHKjNEAHlCakBgIxtsPxspGD0gNFs4FjUEEGJYBmMQKRIo Tajny raport o relacjach polsko-sowieckich z 29 października 1942 r. sporządzona przez pułkownika Lesliego Hullsa

    Archiwalia odnoszą się też do kwestii budowy pomnika katyńskiego w Londynie. - W 1971 r. powstał fundusz zbierający datki na budowę, pozyskano poparcie wpływowych osób, doprowadzono do debaty w Izbach Gmin i Lordów o wniesieniu sprawy Katynia pod obrady ONZ. Rząd brytyjski zajął zdecydowanie negatywne stanowisko, także w sprawie pomnika. Tu protestowały też ambasady PRL i ZSRR, co Brytyjczycy przyjęli z życzliwością, robiąc wszystko by zahamować inicjatywę, nie dopuszczając do budowy pomnika w prestiżowej lokalizacji. Ostatecznie powstał na obrzeżach Londynu i to tylko dlatego, że wzniesiono go na prywatnym kościelnym gruncie - wskazuje Długołęcki.

    Zaznacza też, że zmiana stanowiska brytyjskiego nastąpiła dopiero w 1979 r., kiedy do władzy doszła znana z antykomunistycznych poglądów Margaret Thatcher. - Zezwalała ona na udział w takich uroczystościach przedstawicieli MON lekceważąc protesty władz PRL i ZSRR stwierdzając, że chcą przywrócić pamięć Polakom walczącym w II wojnie - mówi historyk.

    Oceniając przyczyny tak długiego milczenia Wielkiej Brytanii o Katyniu Długołęcki wyjaśniał na spotkaniu z dziennikarzami, że w okresie wojny wydaje się to w miarę zrozumiałe, bo Churchillowi zależało na pokonaniu Niemiec i obawiał się popsucia współpracy z ZSRR. - Natomiast polityka po 1945 r. do lat 70. w tej sprawie wydaje się błędna. Niczego dobrego im nie przyniosła, a narażała na ataki prasowe i protesty. Wydaje się, że wynikało to m.in. z niechęci wycofania z wojennego stanowiska Churchilla i przyznania, że to co mówiono, nie do końca było prawdą - mówił Długołęcki.

    WP
    Jak zaznaczył, obecnie czekamy na odtajnienie materiałów na temat brytyjskiej polityki w sprawie Katynia po wprowadzeniu stanu wojennego i z końca lat 80. w kontekście zmiany ustroju w Polsce i oficjalnego przyznania ZSRR do popełnienia zbrodni. Pełna list dokumentów opublikowanych przez MSZ znajduje się pod tym linkiem.
    https://www.msz.gov.pl/pl/ministerstwo/historia/wydarzenia/katyn_w_stosunkach_polsko_brytyjskich_w_latach_1942_1980
  • @kula Lis 67 16:39:05
    Ogromnie by się zdziwili gdyby mogli się dowiedzieć, że ich pośmiertnie mianowano Żydami


    Lista wykonawców zbrodni katyńskiej – osoby będące egzekutorami w ramach zbrodni katyńskiej.

    Niektórzy funkcjonariusze NKWD ZSRR uczestniczący w zbrodni (oprócz szefa NKWD Ławrientija Berii :

    komisarz bezpieczeństwa państwowego (b.p.) 3. rangi Wsiewołod Nikołajewicz Mierkułow, naczelnik Głównego Zarządu Bezpieczeństwa Państwowego NKWD
    komisarz b.p. 3. rangi Bogdan Zacharewicz Kobułow, szef Głównego Zarządu Gospodarczego NKWD
    komisarz b.p. 3. rangi Sołomon Rafajłowicz Milsztajn, naczelnik Głównego Zarządu Transportowego NKWD
    komisarz b.p. 3. rangi Ławrientij Fomicz Canawa, szef NKWD na Białorusi
    komkor Iwan Iwanowicz Maslennikow, zastępca Ludowego Komisarza Spraw Wewnętrznych ds. wojsk NKWD
    komdiw Wasilij Wasiljewicz Czernyszow, naczelnik Głównego Zarządu Poprawczych Obozów i Kolonii Pracy NKWD (Gułag) oraz zastępca szefa NKWD
    kombryg Michaił Spiridonowicz Kriwienko, naczelnik sztabu Wojsk Konwojowych NKWD
    płk Aleksiej Rybakow, szef Oddziału Operacyjnego Głównego Zarządu Wojsk Konwojowych NKWD
    st. major b.p. Paweł Michajłowicz Fitin, naczelnik 5 Wydziału (INO – wywiad) Głównego Zarządu Bezpieczeństwa Państwowego NKWD
    st. major b.p. Trofim Nikołajewicz Kornijenko, naczelnik 1 Oddziału 3 Wydziału Głównego Zarządu Bezpieczeństwa Państwowego NKWD
    st. major b.p. Nikołaj Iwanowicz Siniegubow, naczelnik pionu śledczego i zastępca naczelnika Głównego Zarządu Transportowego NKWD
    major b.p. Leonid Fokiejewicz Basztakow, naczelnik 1 Wydziału Specjalnego (ewidencyjno-statystycznego) NKWD
    major b.p. Pawieł Gieorgiewicz Biegma, naczelnik Wydziału Specjalnego (Osobyj Otdieł OO) Białoruskiego Okręgu Wojskowego
    major b.p. Aleksandr Michaiłowicz Bieljanow, zastępca naczelnika Wydziału Specjalnego (OO) przy Głównym Zarządzie Bezpieczeństwa Państwowego NKWD
    major b.p. Wasilij Michajłowicz Błochin, naczelnik Wydziału Komendanckiego w Zarządzie Administracyjno-Gospodarczym NKWD
    major b.p. Dmitrij Stiepanowicz Tokariew, naczelnik Obwodowego Zarządu NKWD w Kalininie
    major b.p. Konstantin Siergiejewicz Zilberman, zastępca naczelnika Głównego Zarządu Więziennictwa (GTU) NKWD
    major b.p. Aleksiej Okuniew, zastępca szefa 1. wydziału I Oddziału Głównego Urzędu Bezpieczeństwa Państwowego NKWD ZSRR
    major b.p. Piotr Siergiejewicz Safonow, naczelnik Obwodowego Zarządu NKWD w Charkowie
    major b.p. Filip Doronin, komendant więzienia wewnętrznego UGB Zarządu NKWD obwodu charkowskiego
    kapitan b.p. Anatolij Michaiłowicz Kalinin, pomocnik naczelnika 1 Wydziału Specjalnego NKWD
    kapitan b.p. Jemielian Iwanowicz Kuprijanow, naczelnik Obwodowego Zarządu NKWD w Smoleńsku
    kapitan b.p. Arkadij Jakowlewicz Giercowski, zastępca naczelnika 1 Wydziału Specjalnego NKWD
    kapitan b.p. Wasilij Pawłowicz Pawłow, zastępca naczelnika Obwodowego Zarządu NKWD w Kalininie
    kapitan b.p. Władimir Timofiejewicz Smorodinski
    kapitan b.p. Władimir Zubcow, zastępca szefa Zarządu NKWD obwodu smoleńskiego
    kapitan b.p. Piotr Jakowlew, zastępca szefa Oddziału Samochodowo-Technicznego NKWD ZSRR
    kapitan b.p. Iwan Tikunow, pracownik Zarządu NKWD obwodu kalinińskiego
    kapitan b.p. Paweł Pawłowicz Tichonow, zastępca naczelnika Obwodowego Zarządu NKWD w Charkowie
    st. lejtnant b.p. Michaił Kozochotski, szef I Oddziału Specjalnego Zarządu NKWD obwodu kalinińskiego
    st. lejtnant b.p. Timofiej Kuprij, komendant oddziału administracyjno-gospodarczego Zarządu NKWD obwodu charkowskiego
    st. lejtnant b.p. Trofim Pawłowicz Jakuszew, pracownik Zarządu NKWD obwodu kalinińskiego
    st. lejtnant b.p. Iwan Iljicz Antonow, pracownik Oddziału Łączności Zarządu Administracyjno-Gospodarczego NKWD
    st. lejtnant Iwan Szygalow, komendant Zarządu NKWD obwodu moskiewskiego
    st. lejtnant b.p. Małach Żurawlow, daktyloskopista-bibliotekarz Zarządu NKWD obwodu smoleńskiego
    st. lejtnant b.p. Grigorij Makarienkow, kierowca w Zarządzie NKWD obwodu smoleńskiego
    st. lejtnant b.p. Josif Gribow, komendant wydziału komendanckiego Oddziału Administracyjno-Gospodarczego Zarządu NKWD obwodu smoleńskiego
    st. lejtnant b.p. Prochor Prudnikow, komendant bloku więzienia Zarządu NKWD obwodu smoleńskiego
    lejtnant b.p. Gierman Markowicz Granowski, naczelnik 2 Wydziału Głównego Zarządu Poprawczych Obozów i Kolonii Pracy NKWD
    lejtnant b.p. Iwan Biełow, szef oddziału rejonowego NKWD w osiedlu Bieżanicy w obwodzie kalinińskim
    lejtnant b.p. Timofiej Burda, naczelnik korpusu więzienia wewnętrznego NKWD w Charkowie
    lejtnant b.p. Makow, naczelnik 4 Oddziału 1 Wydziału Specjalnego NKWD (Kolegium Specjalne NKWD)
    lejtnant b.p. Sacharowa, st. oficer operacyjny 1 Wydziału Specjalnego NKWD
    lejtnant Nikita Mielnik, pracownik Zarządu NKWD obwodu charkowskiego
    lejtnant Michaił Lebiediew, nadzorca 1. kategorii więzienia nr 5 Zarządu NKWD obwodu kalinińskiego
    mł. lejtnant b.p. Jacewicz, naczelnik 2 Oddziału 2 Wydziału Głównego Zarządu Poprawczych Obozów i Kolonii Pracy NKWD
    mł. lejtnant b.p. Iwan Barinow, starszy oficer operacyjny I Oddziału Specjalnego NKWD ZSRR
    mł. lejtnant b.p. Michaił Goriaczew, szef Oddziału Samochodowo-Technicznego Zarządu Administracyjno-Gospodarczego Zarządu NKWD obwodu kalinińskiego
    mł. lejtnant b.p. Piotr Michajłowicz Karcew, pracownik Zarządu NKWD obwodu smoleńskiego
    mł. lejtnant b.p. Nikołaj Kisielow, pracownik I Oddziału Specjalnego NKWD ZSRR
    mł. lejtnant b.p. Aleksiej Oficerow, pracownik I Oddziału Specjalnego NKWD ZSRR
    mł. lejtnant b.p. Iwan Czużajkin, starszy nadzorca więzienia Zarządu NKWD obwodu smoleńskiego
    mł. lejtnant b.p. Mitrofan Dawydow, nadzorca więzienia nr 1 Zarządu NKWD obwodu smoleńskiego
    mł. lejtnant b.p. Iwan Frolenkow, dyżurny pomocnik komendanta Zarządu NKWD obwodu smoleńskiego
    mł. lejtnant b.p. Michaił Grigoriew
    płk Michaił Jenukowicz Rostomaszwili, naczelnik Wydziału Specjalnego (OO) Charkowskiego Okręgu Wojskowego
    Rieszetnikow, zastępca szefa NKWD na Białorusi
    st. sierżant b.p. Nikołaj Kostiuczenko, kierowca Zarządu NKWD obwodu zachodniego-smoleńskiego
    st. sierżant b.p. Aleksandr Aleksandrow, kierowca Zarządu NKWD obwodu kalinińskiego
    st. sierżant b.p. Anton Mielnik, pracownik Zarządu NKWD obwodu charkowskiego
    st. sierżant b.p. Nikołaj Gołowinkin, nadzorca więzienia UGB NKWD obwodu kalinińskiego
    st. sierżant b.p. Afansij Moisiejenkow, nadzorca więzienia śledczego Zarządu NKWD obwodu smoleńskiego
    st. sierżant b.p. Tichon Szczepka, nadzorca więzienia śledczego Zarządu Bezpieczeństwa Państwowego Zarządu NKWD obwodu charkowskiego
    Aleksandr Siergiejewicz Kowalow, nadzorca więzienia śledczego Zarządu NKWD obwodu zachodniego
    Siemion Łazarienko, nadzorca 1. kategorii więzienia Urzędu Bezpieczeństwa Państwowego Zarządu NKWD obwodu smoleńskiego
    Łazar Tiwanienko, dyżurny komendant Komendantury Zarządu NKWD obwodu smoleńskiego
    Gieorgij Tarasow, starszy w bloku więzienia ogólnego nr 1 Zarządu NKWD obwodu smoleńskiego
    Funkcjonariusze Zarządu ds. Jeńców Wojennych NKWD:

    naczelnik zarządu Piotr Karpowicz Soprunienko
    komisarz zarządu Siemion Mojsiejewicz Niechoroszew
    zastępcy naczelnika zarządu: Iwan Iwanowicz Chochłow, Josif Michajłowicz Połuchin, Mark Aronowicz Słucki, Nikołaj Aleksiejewicz Worobiow
    inni funkcjonariusze Zarządu ds. Jeńców Wojennych NKWD: Iwan Michajłowicz Baszłykow, Maks Jefimowicz Goberman, Dmitrij Iwanowicz Lisowski, Nikołaj Timofiejewicz Pronin, Nikołaj Iwanowicz Romanow, Minningalim Jakubowicz Sejfułlin, Iłłarion Iwanowicz Sienkiewicz, Fiodor Władimirowicz Surżykow.
    26 października 1940 roku 125 funkcjonariuszy NKWD uczestniczących w przygotowaniu zbrodni i jej wykonaniu zostało nagrodzonych przez Ławrientija Berię tajnym rozkazem nr 001365 NKWD ZSRR za pomyślne wykonanie zadań specjalnych[1]. Według Witolda Kuleszy liczbę sprawców współdziałających w różnych formach w dokonaniu zbrodni można prawdopodobnie określić jako zbliżoną do 2 tys. osób[2].

    Na terenie obozu kozielskiego przebywał gen. Wasilij Zarubin, działający tam jako pełnomocnik operacyjny w celu rozpracowania więzionych tam polskich jeńców wojennych, który w opinii przetrzymywanych sprawiał pozytywne wrażenie (w uznaniu polscy oficerowie salutowali mu)[3].
  • Katyń w stosunkach polsko-brytyjskich w latach 1942-1980
    Ministerstwo Spraw Zagranicznych udostępnia przechowywane w brytyjskim Archiwum Narodowym dokumenty z lat 1942–1980, które ilustrują politykę Wielkiej Brytanii w sprawie zbrodni katyńskiej.
    Zdecydowana większość materiałów to archiwalia ukazujące działania brytyjskich urzędów: War Office, Foreign (a następnie Foregin and Commonwelth) Office, Cabinet Office, Government Communications Headquarters, Special Operations Executive, Prime Minister's Office oraz Lord Chancellor's Office. Poza dokumentami brytyjskimi w upublicznianym zbiorze znajdują się również polskie i amerykańskie noty, pisma czy memoranda, które były kierowane do władz brytyjskich. Dodatkowo udostępnione zostały materiały niemieckie z okresu II wojny światowej (przechwycone przez wywiad brytyjski lub przejęte przez Brytyjczyków po zakończeniu działań zbrojnych w 1945 r.). Prezentowane dokumenty były w minionych latach stopniowo odtajniane i udostępniane badaczom i historykom. Materiały wytworzone w czasie wojny zostały odtajnione już w latach 70. i od tego momentu brytyjskie Archiwum Narodowe stale upublicznia kolejne kolekcje dokumentów „katyńskich”, a ostanie odtajnienie miało miejsce 31 grudnia 2014 roku, kiedy to udostępniono materiały z 1980 i 1981 roku. Upubliczniane dokumenty podzielić można na trzy chronologiczne grupy. Pierwsza z nich ukazuje działania brytyjskie w czasie wojny i w okresie tuż po jej zakończeniu. Druga część to materiały z lat 50., które ilustrują stanowisko Wielkiej Brytanii wobec tzw. komitetu Maddena, który został powołany przez Kongres USA w celu wyjaśnienia zbrodni katyńskiej. Z kolei trzecią grupę stanowią materiały z lat 70. dotyczące działań Foreign Office wobec inicjatywy budowy w Londynie pomnika upamiętniającego zamordowanych oficerów. Część prezentowanych materiałów (zwłaszcza z okresu II wojny światowej) była już publikowana i wykorzystywana przez historyków. Inaczej sytuacja wygląda w odniesieniu do dokumentów z lat 50. i 70., które były jak dotąd bardzo rzadko wykorzystywane, a część z nich pozostawała dotychczas nieznana. MSZ upublicznia również materiały wcześniej publikowane, tak aby prezentowany zbiór w możliwie pełny sposób odzwierciedlał działania brytyjskie w sprawie zbrodni katyńskiej. Ponadto niektóre materiały ukazywały się w niszowych, trudno dziś dostępnych wydawnictwach – umieszczenie w ich na stronach internetowych ministerstwa sprawi, że będą one łatwo dostępne dla wszystkich zainteresowanych czytelników. Poza samymi dokumentami w galerii umieszczone zostały także fotografie ukazujące m.in. odsłonięty 18 września 1976 roku Pomnik Katyński, znajdujący się na cmentarzu Gunnersbury w Londynie.

    Lista dokumentów

    18 czerwca 1942, notatka pułkownika Lesliego Hullsa w sprawie Armii Polskiej w ZSRR
    29 października 1942, notatka pułkownika Lesliego Hullsa o stosunkach polsko-radzieckich
    15 kwietnia 1943, depesza Owena O’Malleya w sprawie odkrycia grobów katyńskich
    20 kwietnia 1943, pismo Edwarda Raczyńskiego do ambasadora ZSRR przy rządzie RP w sprawie odkrycia grobów katyńskich
    24 maja 1943, raport Owena O’Malleya (z złącznikami)
    26 maja 1943, fragment niemieckiej listy zidentyfikowanych ofiar, ekshumowanych z grobów katyńskich
    30 czerwca 1943, informacja w sprawie raportu Tramsena
    13 sierpnia 1943, Winston Churchill do prezydenta USA w sprawie raportu O’Malleya
    23 sierpnia 1943, informacja o przekazaniu raportu O’Malleya prezydentowi USA
    25 stycznia 1944, informacja ambasady Wielkiej Brytanii w Moskwie w sprawie wizyty w Katyniu zachodnich dziennikarzy
    28 stycznia 1944, komunikat ministra obrony narodowej RP, gen. Mariana Kukiela w sprawie tzw. raportu komisji Burdenki
    30 stycznia 1944, pismo Winstona Churchilla do Anthony’ego Edena w sprawie raportu O’Malleya
    14 lutego 1944, raport Douglasa Savory’ego w sprawie zbrodni katyńskiej
    25 lutego 1944, pismo Anthony’ego Edena do Winstona Churchilla w sprawie raportu O’Malleya
    Luty 1946, fragmenty polskiego opracowania pt. „Facts and Documents Concerning Polish Prisoners of War Captured by the U.S.S.R. During the 1939 Campaign”
    3 kwietnia 1948, depesza ambasady Wielkiej Brytanii w Ankarze w sprawie dokumentów katyńskich
    22 maja 1948, depesza Foreign Office do ambasady Wielkiej Brytanii w Ankarze w sprawie dokumentów katyńskich
    27 września 1951, informacja brytyjskiej ambasady w Waszyngtonie o planowanym przyjeździe do Europy przedstawicieli komitetu Maddena
    4 marca 1952, szyfrogram ambasadora Wielkiej Brytanii w Warszawie w sprawie polskich reakcji na działania komitetu Maddena
    21 marca 1952, nota Departamentu Stanu USA do rządu polskiego protestująca przeciw polskiej propagandzie dot. komitetu Maddena
    21 marca 1952, telegram brytyjskiej ambasady w Waszyngtonie w sprawie komitetu Maddena
    26 marca 1952, notatka Roberta Cecila (z komentarzem Henry’ego Hohlera) w sprawie przyjazdu do Londynu przedstawicieli komitetu Maddena
    28 marca 1952, notatka Robera Cecila o rozmowie z przedstawicielem ambasady USA w Londynie w sprawie działań komitetu Maddena
    31 marca 1952, notatka Henry’ego Hohlera w sprawie komitetu Maddena
    2 kwietnia 1952, notatka Normana Stathama w sprawie działań komitetu Maddena
    3 kwietnia 1952, nota ambasady USA w sprawie udzielenia pomocy członkom komitetu Maddena
    3 kwietnia 1952, notatka Williama Stranga z rozmowy z ambasadorem USA w Londynie w sprawie komitetu Maddena
    4 kwietnia 1952, notatka Robera Cecila w sprawie ew. przekazania komitetowi Maddena dokumentów archiwalnych z Foreign Office
    5 kwietnia 1952, notatka z narady przedstawicieli Foreign Office i Home Oficce w sprawie komitetu Maddena
    7 kwietnia 1952, notatka Jamesa Passanta w sprawie noty USA dot. działań komitetu Maddena
    7 kwietnia 1952, notatka w sprawie dokumentów dot. Katynia znajdujących się w posiadaniu Foreign Office
    15 kwietnia 1952, pismo Alvina O’Konskiego do pułkownika Stevensona (świadka ekshumacji katyńskich)
    17 kwietnia 1952, informacja Anthony’ego Edena o rozmowie z ambasadorem USA w sprawie komitetu Maddena
    5 maja 1952, depesza ministra Anthony Edena do ambasadora w Waszyngtonie w sprawie działalności komitetu Maddena
    20 maja 1952, notatka urzędnika Foreign Office w sprawie udostepnienia archiwaliów przedstawicielom komitetu Maddena
    19 lipca 1971, notatka Foreign Office w sprawie ew. wniesienia sprawy Katynia pod obrady ZO ONZ
    4 lipca 1972, pismo Foreign Office do kancelarii premiera w sprawie listu hrabiego Zamoyskiego dot. donacji premiera na rzecz Kantyn Memorial Fund (z załącznikiem)
    11 lipca 1972, notatka Departamentu Europy Wschodniej i ZSRR w Foreign Office w sprawie pomnika katyńskiego
    13 lipca 1972, pismo Foreign Office do hrabiego Zamoyskiego w sprawie ew. wsparcia przez premiera działań Katyn Memorial Fund
    23 sierpnia 1972, notatka Departamentu Europy Wschodniej i ZSRR w Foreign Office w sprawie pomnika katyńskiego
    25 września 1972, notatka z rozmowy Olszowski – Douglas-Home
    30 listopada 1972, notatka Departamentu Europy Wschodniej i ZSRR w Foreign Office w sprawie inicjatywy utworzenia pomnika katyńskiego
    7 marca 1973, notatka z rozmowy ministra Douglas-Home z ambasadorem ZSRR w sprawie pomnika katyńskiego
    10 kwietnia 1973, raport Rohana Butlera – Historyka Foreign Office
    28 października 1974, notatka Departamentu Europy Wschodniej i ZSRR w Foreign Office w sprawie pomnika katyńskiego
    20 lutego 1976, protest ambasadora PRL w Londynie do władz Kensington-Chelsea w sprawie pomnika katyńskiego
    9 marca 1976, notatka z rozmowy przedstawiciela ambasady ZSRR w Londynie w Foreign Office w sprawie pomnika katyńskiego
    9 marca 1976, notatka w sprawie interwencji ambasadora PRL w Londynie dot. pomnika katyńskiego
    7 lipca 1976, notatka Departamentu Europy Wschodniej i ZSRR w Foreign Office w sprawie pomnika katyńskiego
    22 sierpnia 1976, notatka Foreign Office dla premiera w sprawie odsłonięcia pomnika katyńskiego
    19 września 1976, wycinki prasowe w sprawie pomnika katyńskiego
    28 września 1976, pismo ambasadora Wielkiej Brytanii w Warszawie do Anthony’ego Croslanda w sprawie pomnika katyńskiego
    14 października 1976, pismo Winstona Churchilla (wnuka premiera) do Foreign Office w sprawie braku udziału przedstawiciela rządowego w uroczystościach katyńskich
    2 lipca 1979, notatka Departamentu Europy Wschodniej i ZSRR w Foreign Office w sprawie uroczystości katyńskich
    10 września 1979, szyfrogram Dopartemu Europy Wschodniej i ZSRR w Foreign Office do brytyjskich ambasad w Warszawie i Moskwie o radzieckich interwencjach w sprawie pomnika katyńskiego
    14 września 1979, list premier Margaret Thatcher do lorda Barnby w sprawie uroczystości pod pomnikiem katyńskim
    30 kwietnia 1980, informacja ambasady Wielkiej Brytanii w Warszawie o działaniach opozycji w sprawie upamiętnienie wydarzeń katyńskich
    16 lipca 1980, pismo R.E. Barretta do premier Margaret Thatcher w sprawie uroczystości katyńskich
    31 lipca 1980, notatka Departamentu Europy Wschodniej i ZSRR w Foreign Office w sprawie pomnika katyńskiego
    6 sierpnia 1980, pismo K.A. Dovera do R.E. Barretta w sprawie uroczystości pod pomnikiem katyńskim
    18 września 1980, depesza ambasadora Wielkiej Brytanii w Warszawie o rozmowie z Marianem Dobrosielskim w sprawie ceremonii pod pomnikiem katyńskim
    13 grudnia 1980, raport Rohana Butlera o rzekomym odkryciu grobów polskich oficerów w Orenburgu w czasie budowy rurociągu przyjaźni
    Opracowanie: Historyk MSZ oraz Wydział Wiedzy Historycznej.

    Ps...Takich mieliśmy "sojuszników" mimo wszystko nadal jesteśmy w nich wpatrzeni jak Arab w Mahometa. Żadne sojusze nie mają żadnej wartości.. I do dziś nic się nie zmieniło. Jeszcze kilkanaście lat i poznamy naszych sojuszników z 1939 roku naprawdę. Cierpliwości. Cały świat znał prawdę, ale wszyscy "rżnęli głupa". Tylko kretyni wierzyli, i nadal niektórzy nawet tu wierzą, że tę zbrodnię popełnili Niemcy. "Pakt Ribbentrop-Beck"> Polecam książkę która wiele wyjaśnia i daje do myślenia. Np. po śmierci Piłsudskiego na polecenie Hitlera wszystkie flagi w Niemczech były spuszczone do połowy a sam Hitler i władza uczestniczyli we mszy żałobnej w Berlinie... to było tylko 4 lata przed wojną, Hitler narażał się w Niemczech przez zbyt przyjazne nastawienie do Polski... takie są fakty... Stalin i Churchill najbardziej bali się paktu Polska-Niemcy i robili wszystko żeby temu zapobiec, m.in. przez dawanie pustych obietnic pomocy w razie wojny. Dla Polski spełnił się najgorszy możliwy scenariusz! Anglicy, Amerykanie, Niemcy czy Izrael- czyli nasi wypróbowani "Przyjaciele" Polski, o katastrofie Smoleńskiej jej prawdziwej przyczynie też wiedzą i nie mówią. W XXI wieku dobie satelitów, globalnego podsłuchu, chociażby amerykański system ECHELON monitorujący wszystkie przekazy na świecie, mają nagrania każdej sekundy lotu Tupolewa, ale wiedzą się nie dzielą żeby nie drażnić Rosjan. Polska się nie liczy, tak było w 1939 roku, tak było w Jałcie, tak jest i teraz.
  • @Husky 16:58:44
    Ciekawe co na to wszystko Białas i spółka z tą raszplą z Antypodów mają do powiedzenia?
  • @Husky 16:58:44
    Nie ujawnili co wiedzieli o Katyniu bo Rosjanie wiedzieli co Anglicy zrobili z Sikorskim. Buldogi wyspiarskie nigdy nie były nam przyjazne, zawsze coś ukrywali, śmierć Sikorskiego, Jałta. Nie liczmy na nich również w przyszłości. Angol zawsze zostanie bełkotem-angolem. Brytyjczycy dali ZIELONE ŚWIATŁO dla Misji HITLERA i STALINA do PODZIAŁU Polski i EUROPY.W ciszy Gabinetów na 5 dni przed Agresją 1.09 HITLER otrzymał od Wielkich ZGODĘ i GWARANCJĘ na Kierunek WSCHODNI. Trzeba znać historię, żeby móc wyciągać prawidłowe wnioski na przyszłość. Anglia i Francja w okresie 1939-1945 wielokrotnie nas zdradziły, teraz mamy NATO: czy w razie ataku Rosji NATO zrobi cokolwiek poza pogrożeniem palcem i "ubolewaniem"? czy Anglicy i Amerykanie będą "umierać za Gdańsk"? rozsądny sobie sam odpowie. Polska zawsze otacza się sprzedajnymi sojusznikami a Angole i Amerykanie nigdy nie byli naszymi przyjaciółmi, sprzedali Polskę jak worek ziemniaków teraz udają przyjaźń. Dla zainteresowanych tematem informuję, że prawdopodobnie starsza pani w błękitnym kapeluszu na początku b.r. utajniła "Dekretem" na kolejne 50 lat archiwalne dokumenty (będące w jej posiadaniu) dotyczące wszelkich represji sowietów wobec Polaków. Mordów, wywózek, aresztowań, zaboru mienia, tortur itp. Zrobiła to już po raz drugi. Za pierwszym razem zrobiła to 50 lat temu i była to jedna z pierwszych jej decyzji na wielkim krześle. Pytam zatem dlaczego? Zapytam też jakimi rzekomymi przyjaciółmi byli i są dla Polaków ..Anglicy? Przemyślenia zostawiam Państwu. Dodam tylko, że obecne odtajnienie tych kilkudziesięciu stron jest polityką, która ma dokuczyć Rosji i jej władzy. Wiedzą też, że na podstawie tych relacji można wytoczyć Anglii proces w Hadze, gdyż zbrodnie wojenne nie ulegają przedawnieniu. Tym, którzy tuszowali takie zbrodnie, a jest to już wiadome można postawić zarzuty. Jednak sytuacja polityczna wobec Rosji dziś na to nie pozwala z tyt. etyki politycznej. Jednak przypomnę, że zbrodnie wojenne się nie przedawniają. Warto zaczekać.
  • @kula Lis 67 17:05:19
    Zbrodni ludobójstwa w Katyniu dokonali ROSJANIE !!!!!

    Czy się to komuś podoba czy nie.

    Nikt nie ma prawa sądzić że było inaczej,prostacko manipulować i perfidnie kłamać.

    Nikt !!!!

    Tak jak zbrodni ludobójstwa dokonali na narodzie polskim nie jacyś naziści tylko NIEMCY

    Tyle prawdy !!!!
  • @kula Lis 67 17:05:19
    Dlaczego prawdy o Katyniu nie chcą znać?
    to na pewno wina "klimatu" z czasu PRL-u
    Są tacy, którzy nie mogą wyzbyć się ,aby przy każdej okazji nie wtrącić w to Żyda i tylko żyda bo to łatwe i przyjemne.
    Broń Cię Panie Boże Rosjanina, bo to nie jest poprawne
  • @kula Lis 67 16:33:30
    Zbrodnia katyńska została dokonana kiedy komuniści zaczynali marsz przez świat,
    Teraz liczba ofiar rosyjskich marksistów/komunistów przekracza 100 milionów ofiar.

    Jedynym sposobem popularyzacji takich tematów jest kino, telewizja, film dla masowego widza.

    W Polsce powinno powstawać kilkanaście takich filmów rocznie.
  • @Husky 17:33:59
    Bardzo dużo można było już wtedy przewidzieć, niestety polskie elity w ogóle nie brały zagrożenia z jakiejkolwiek ze stron na poważnie przez długi czas. Tak jest i obecnie. Polecam obejrzeć ten wywiad z nieżyjącym już, wybitnym historykiem II wojny światowej w tym temacie. Pakt Ribbentrop-Beck / Prof. Paweł Wieczorkiewicz. Mądry historyk. Żadnych dyrdymałów o honorach i innych duperelach. Chłodne myślenie, a nie romantyczne popierdywania. Jak trzeba to się zmienia sojusze. Bilans uczestnictwa Polski w IIWŚ po stronie zachodnich aliantów to: 6 milionów ofiar (20% populacji, najwięcej ze wszystkich państw uczestniczących w IIWŚ) i 50 lat niewoli komunistycznej.
    https://www.youtube.com/watch?v=Uy2ayAnpafA&feature=youtu.be&t=176
  • Wasilij Błochin, stalinowski kat Polaków
    Zabijał codziennie przez 29 lat. Uczestniczył w najgłośniejszych egzekucjach, podpisywał tysiące wyroków śmierci, samodzielnie zabił 15 tys. osób., wśród nich kilka tysięcy polskich jeńców. Za swoją pracę Błochin otrzymywał nagrody pieniężne, awanse i odznaczenia państwowe, m.in. Order "Znak Honoru". W 1945 r. został generałem majorem. Po śmierci Stalina w 1953 roku przeszedł na emeryturę z wyróżnieniem za nienaganną służbę

    https://v.wpimg.pl/NzU1ODY2JxN6fmBybQY2VTwfODR3QiJVNB4pazNCKx16Anx1bwBhDTxaJhsuUz0TOVglGzteIRk9WCEbagd-VD9BKiM=


    Medal za ludobójstwo

    WP
    Wasilij Błochin urodził się w 1895 roku we wsi Gawriłowskoje w rodzinie biednego chłopa. W wieku 26 lat zapisał się do partii komunistycznej i wkrótce rozpoczął karierę w tajnej policji. Do tego czasu służył w wojsku, pracował jako murarz i pomagał w gospodarstwie ojca. W strukturach Czeka piął się stopniowo w górę. W 1924 roku zdobył stanowisko komisarza do zadań specjalnych Oddziału Specjalnego przy Kolegium OGPU i jednym z jego obowiązków stało się rozstrzeliwanie skazanych. Wkrótce został Komendantem OGPU (policji politycznej) i tę funkcję pełnił aż do emerytury. Brał udział w czystach lat 1937-38 np. dowodził egzekucją marszałka Tuchaczewskiego i skazanych wraz z nim wysoko postawionych wojskowych. Rozstrzelał wielu swoich dawnych kolegów i byłych przełożonych, członków Biura Politycznego: Nikołaja Bucharina, Aleksieja Rykowa i szefa NKWD Gienricha Jagodę.

    Otrzymywał też kolejne stopnie (w 1945 roku został generałem majorem), odznaczenia państwowe m.in. Order Czerwonej Gwiazdy, Order "Znak Honoru", a także dwie odznaki "Honorowego czekisty", złoty zegarek oraz samochód Pobieda. Po śmierci Stalina w 1953 roku Błochin przeszedł na emeryturę z wyróżnieniem za nienaganną służbę. Zmarł w roku 1955 - według dokumentów na zawał serca. Tokariew natomiast twierdził, że Błochin dręczony koszmarami sam się zastrzelił. Błochin, tak samo zresztą jak Tokariew, nigdy nie odpowiedział za swoje zbrodnie.

    Dane co do ilości osób zabitych przez Błochina sa różne: rosyjski historyk Nikita Petrow pisze o 10-15 tys., inne źródła podają, że mogło być to nawet 50 tys. istnień ludzkich.
  • @Husky 17:33:59
    SZOK! BRYTYJSKI RZĄD WYSTAWIŁ RACHUNEK POLAKOM W WIELKIEJ BRYTANII - I TO JAKI! Czy ogromny wkład jaki mieli i mają Polacy w rozwój i bezpieczeństwo Wielkiej Brytanii jest doceniany? Aktualnie możemy mieć wątpliwości - liczne wypowiedzi rządzących na temat negatywnych skutków imigracji świadczą inaczej. Czy to się zmieni? Zobaczymy, ale historia pokazuje coś bardzo przykrego...W trakcie II Wojny Światowej polscy piloci mocno przyczynili się do obrony Wielkiej Brytanii przed niemieckimi nalotami. Mimo to polski naród otrzymał wysoki rachunek od ówczesnego brytyjskiego rządu za użyczenie paliwa, samolotów i lotnisk, co do dziś oburza wielu Polaków. Bitwa o Anglię w UK znana Battle of Britain to dla Brytyjczyków jedno z ważniejszych wydarzeń w historii II Wojny Światowej. W kampanii lotniczej przeciw niemieckim samolotom, która toczyła się od lipca do października 1940 roku w przestrzeni powietrznej nad Anglią, wzięło udział wielu polskich pilotów. Jak wylicza portal wgospodarce.pl, dokładnie 151 z nich zestrzeliło aż 203 samoloty Luftwaffe, walnie przyczyniając się do obrony Zjednoczonego Królestwa i zwycięstwa brytyjskich sił. Mimo to Polacy sami znajdujący się w tym czasie w katastrofalnej sytuacji otrzymali od ówczesnych władz UK wysoki rachunek za udzieloną pomoc i koszty utrzymania Polskich Sił Powietrznych. Za kredyt w wysokości 9 mln 606 tys. funtów udzielony przez brytyjski rząd, polskie lotnictwo opłaciło samoloty, ich silniki, wyposażenie, paliwo, transport, szkolenia, wyżywienie, zakwaterowanie czy pomoc medyczną, a nawet amunicję i ładunki wybuchowe. Do tego doszedł ogromny koszt korzystania z hangarów, lotnisk i warsztatów 90 mln. 44 tys. funtów. Za wszystko musiał zapłacić cały polski naród rezerwami polskiego złota, które w tamtym czasie dla bezpieczeństwa było zdeponowane w Kanadzie. Historia tej sprawy budzi oburzenie u wielu Polaków zarówno amatorów, jak i historyków.
  • @kula Lis 67 17:42:51
    To że Polacy doświadczyli Katynia i innych tragedii jest konsekwencją działan rosyjskiego terroru.

    Sami Rosjanie też przeżyli ogrom cierpień i udręk -łagry, wywózki, tortury . Odebrano im godność, niszczono cerkwie , wybito tysiące duchownych pozbawiając naród żródła prawdy.
    Zamordowano cara i jego rodzinę..
  • @Husky 17:19:07
    "Tak jak zbrodni ludobójstwa dokonali na narodzie polskim nie jacyś naziści tylko NIEMCY"

    To skomplikowane.

    1 Naziści byli Niemcami (chociaż nie wszyscy), ale nie wszyscy Niemcy popierali nazistów.

    2. Po drugie, wątpliwe jest stosowanie odpowwiedzialności zbiorowej, szczególnie wobec ludzi z następnych pokoleń, co się albo urodzili po wojnie albo byli wtedy dziecmi. Inaczej dojdziemy do takich aabsurdów jak sprawa obwiniania dzieci z mieszanych małżeństw.
  • @Husky 17:33:59
    "Teraz liczba ofiar rosyjskich marksistów/komunistów przekracza 100 milionów ofiar. "

    Jest Pan pewien? Może to było 500 milionów?
  • @Pedant 17:53:27
    //To skomplikowane.//
    Niemcy oficjanie przeprosili za zbrodnie ...Niemcow
    Czy zrobili to kiedykolwiek Rosjanie za zbrodnie ....Rosjan
  • @Husky 17:53:00
    "Sami Rosjanie też przeżyli ogrom cierpień i udręk -łagry, wywózki, tortury ."

    Dobrze, że Pan to przyznaje. Ci ci Rosjanie czy ich dzieci są też winni?
  • @Husky 17:33:59
    Spór o historię Kto finansował bolszewików? Atak bolszewików na Pałac Zimowy 25 października 1917 roku położył kres istnieniu powołanego w wyniku rewolucji lutowej Rządu Tymczasowego. Rewolucja bolszewicka stawała się faktem. Potrzebowała broni, butów, chleba i wsparcia dyplomatycznego. https://www.youtube.com/watch?v=OOgfnNW-y2s
    Bolszewików którzy w większości byli żydami finansowali ich pobratymcy z Wall Street i City of London! Chciałbym uzupełnić treść tej dyskusji o następujące elementy:
    1. Carat prowadził politykę represyjną wobec żydów; były co najmniej 3 fale pogromów:
    - 1881,
    - 1903-1906,
    - 1919-1921 (w tej trzeciej fali ilość ofiar oblicza się na 50.000-60.000).
    Łącznie liczbą ofiar szacuje się nawet do 250.000 Żydów.
    Dlatego żydzi nie pałali miłością do caratu.

    2. Rosja była zacofanym państwem. Wśród klasy robotniczej w nowo powstających ośrodkach przemysłowych było trzy razy więcej żydów niż Rosjan. Głos rosyjskiej klasy robotniczej był głosem żydów.
    Twórca naukowego komunizmu Karl Herschel Marx był żydem. Największe organizacje rosyjskich robotników były założone i kierowane przez żydów:
    - Stowarzyszenie Pracy (Paweł Akselrod i Leo Deutsch)
    - Powszechny Żydowski Związek Robotniczy
    - Robotnicy Syjonu

    3. Sławni przywódcy proletariaccy byli żydami: Trocki, Kamieniew, Róża Luksemburg, Akserod, Parwus. Trocki, Leo Deutsch i Parvus byli głównymi organizatorami rewolucji 1905 roku.

    4. Kto się przyznawał do finansowania? Magnat finansowy żyd Jakob Schiff, Komitet Pomocy dla Żydowskich Uciekinierów w Nowym Jorku, Bank Kuhn Lob & Co, Benjamin Guggenheim, bankier Max Breitung, bankier Karl Moor, lord Alfred Milner, premier Lloyd George a także - o dziwo - liczni rosyjscy przemysłowcy. Pieniądze często szły via niemiecki MSZ. Car nie był lubiany. Za bierny udział w strajkach były przez "sponsorów" wypłacane pełne roboczodniówki, tak jakby robotnicy pracowali.

    5. Po zwycięstwie rewolucji największy udział w budowie ZSRR miały firmy amerykańskie, dostarczały technologie i kredytowały.

    Jeśli kogoś interesuje sprawa motywacji Amerykańskich Finansistów i przedsiębiorców, to polecam filmik

    https://www.youtube.com/watch?v=CbzB7ia7fJM
    Do tego trzeba dodać czym jest UE i czyje imię i nazwisko widnieje nad wejściem do Europarlamentu! Biała księga UE jest chyba straszniejsza w swych doktrynach niż to co było. Obudźcie się ludzie. Uciekajmy jak najszybciej z UE! Bardzo mądrze powiedziane, kim tak naprawdę byli bolszewicy. Komunizm, socjalizmu, to wszystko wymysł żydostwa. Zapomniał dodać, że niejaki Lenin żyd niemiecki, który został wysłany z Trockim(Blumsein) do Rosji z 30 tyś ludźmi i 100 tyś marek każdy, by zrobić rewolucje, a wszystko to zlecił i finansował niejaki żyd chazarski Rothschild. Szejk wyjaśnia sprawy Ukrainy.

    https://www.youtube.com/watch?v=sGAjOzjgaDQ&feature=youtu.be


    Uczestnicy w studio wprawdzie przywołują Anthony C. Suttona, ale nie mieli odwagi powiedzieć o powyższym. Polecam także książkę "Hetmani" Weyssenhoffa. Znajdziecie tam odpowiedź. Stiekłow nazywa się: Nachamkes
    Zinowjew * Apfelbaum
    Trockij „ Bronsztejn
    Kamieniew „ Rozenfeid
    Suchanów „ Gimmer
    Gorjew „ Goldman
    Meszkowskij „ Goldberg
    Łaryn „ Łurje
    Czerewanin „ Libkin
    Firsow „ Rozenblum
    Ortodeks „ Akselrod
    Liber „ Goldman
    Korelin „ Sztejnberg
    Martow „ Cederbautn
    Kamkow „ Kac
    Szymkina „ Jawejn Dan „

    Gurewicz Anskij „ Rappaport
    Wodzicki „ Primo
    Pelcer „ Pilzner
    Sołncew „ Goldsztejn
    Czernow „ Liberman
    Zwezdzicz „ Fensztejn
    Kaminskij „ Hofman
    Banakow „ , Fundamenckij
    Riazanow „ Goldenbach
    Porwus * Gotdfab
    Baranów „ Berko-Joffe
    Zagorskij „ Krachmalnik
    Radek „ Sobelson
    Leszczyński „ Zynger
    Suchanów „ Chamer
    http://rcin.org.pl/Content/13142/WA248_25591_F-22-346_nowakowski-strzez-o.pdf
  • @Husky 17:56:37
    "Niemcy oficjanie przeprosili za zbrodnie ...Niemcow"

    Chore bzdury. Sprawcy się pokajali, czy jacyś inni Niemcy?

    Pana mózg jest po prostu przeżarty nienawiścią. Ktoś Pana skrzywdził w dzieciństwie?
  • @Pedant 17:57:17
    Prosty naród rosyjski nie jest złym narodem , oni rownież ginęli z ręki Stalina ,tak samo jak Hitler w Niemczech mordował również Niemców za nielojalność ,
  • @Pedant 17:57:17
    Taki Rosjanin Błochin rozstrzeliwał bez żadnych przesądów rasowych czy narodowościowych - Rosjanina Tuchaczewskiego, Polaka - Kosiora, Żyda - Babla, Niemca - Meyerholda,
    jak popadło.
  • @Husky 18:01:40
    "Prosty naród rosyjski nie jest złym narodem , oni rownież ginęli z ręki Stalina"

    Być może. Ale Stalin dawno umarł i czy Pan jest dobrym człowiekiem, oto jest pytanie.
  • @kula Lis 67 17:59:45
    Rosjanie do NKWD przyjmowali nie tylko żydów,Białorusinów,Ukraińców czy inne nacje, ale najwięcej to zwyrodnialców, co już mieli na swoim koncie morderstwa.
  • @Husky 18:03:10
    "Rosjanin Błochin rozstrzeliwał ... Polaka - Kosiora"

    Tego co nadzorował kolektywizację na Ukrainie?
  • @Pedant 18:06:31
    Tuchaczewskiego tego co nadzorował........
  • @Husky z niego rzeczpospolity zrobił żyda!
    Władysław Anders..Władysław Anders (1892-1970) - polski generał z okresu II wojny światowej, wybitny dowódca 2. Korpusu Polskiego, uczestnik kampanii włoskiej i bitwy pod Monte Cassino. Sprawował również funkcję Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie.
    http://www.sww.w.szu.pl/logo/wladyslaw_anders.jpg


    Urodził się 11 sierpnia 1892 roku w Błoniu, w okolicy Kutna. Jego ojcem był Albert Anders, z zawodu agronom, matką Elżbieta, z domu Tauchert. Władysław miał trzech braci. Edukację na poziomie średnim zakończył w Warszawie. W 1911 roku wyjeżdża do Rygi, aby tam studiować na wydziale politechniki. Angażuje się w działalność Korporacji Akademickiej Arkonia. W 1913 roku zostaje powołany do armii carskiej i rozpoczyna służbę w wojsku rosyjskim, służąc w kawalerii. Udaje mu się ukończyć szkołę oficerów rezerwy. Po wybuchu I wojny światowej walczy w stopniu porucznika w armii carskiej. Podczas wojny zostaje trzykrotnie ranny, za co odznaczono go Krzyżem Św. Jerzego. Następnie, w 1917 roku, kończy kurs Akademii Sztabu w Petersburgu, co umożliwia mu objęcie stanowiska szefa sztabu 7. Dywizji Piechoty. Po utworzeniu I Korpusu Polskiego zgłasza się tam na ochotnika, wkrótce po tym formuje 1. Pułk Ułanów Krechowieckich. W latach 1917-18 jest szefem sztabu 1. dywizji strzelców. W powojennej Polsce postanawia zgłosić się do Wojska Polskiego. Zostaje szefem sztabu Armii Wielkopolskiej i walczy w powstaniu wielkopolskim ma przełomie 1918 i 1919 roku. W okresie wojny polsko-bolszewickiej jest dowódcą 15. Pułku Ułanów Poznańskich. W trakcie trwania działań bojowych żołnierze Andersa przebywają trudny szlak wiodący m.in. przez Mińsk, Bobrujsk zdobyty 28 sierpnia 1919 roku i wreszcie okolice Iwachnowicz, gdzie 29 lipca ranny zostaje dowódca 15. Pułku Ułanów Poznańskich. Następnie żołnierze Andersa biorą udział w pościgu za jednostkami bolszewickimi, zajmując chociażby Mińsk. 16 stycznia 1921 roku następuje tryumfalny powrót do Poznania, ponownie pod wodzą Andersa, który do jednostki wrócił kilka miesięcy wcześniej. W październiku 1921 zostaje on skierowany na studia w Ecole Superieure de Guerre w Paryżu, które kończy dwa lata później. W Paryżu odbywa również staż w jednostce frontowej. W 1924 roku powraca do Polski i zostaje dyrektorem nauk na kursie dla wyższych dowódców w Warszawie. 1 grudnia 1924 roku otrzymuje nominację do stopnia pułkownika. Rok później kieruje ekipą jeździecką, której udało się zwyciężyć na zawodach w Nicei. W 1925 roku zostaje komendantem Warszawy, a w 1926 szefem sztabu w Generalnym Inspektoracie Kawalerii. W trakcie zamachu majowego kieruje siłami rządowymi i opowiada się przeciwko Piłsudskiemu. W 1928 roku Anders zostaje dowódcą Kresowej Brygady Kawalerii, a w 1937 roku Nowogródzkiej Brygady Kawalerii. Ostatnią z wymienionych funkcji pełni w czasie wybuchu II wojny światowej. 1 stycznia 1934 roku zostaje awansowany do stopnia generała brygady. Podczas kampanii wrześniowej najpierw dowodzi Garnizonem Baranowicze. Następnie gen. Tadeusz Kutrzeba wydaje Andersowi rozkaz obrony fragmentu Puszczy Kampinoskiej, jednakże ten odmawia. 12 września obejmuje dowództwo nad Grupą Operacyjną Kawalerii. Stoczył bój pod Tomaszowem. 29 września, raniony, dostaje się do radzieckiej niewoli. Początkowo więziono go we Lwowie. W lutym 1940 roku został wywieziony do Moskwy, gdzie umieszczono go na Łubiance. Sowietom nie udało się złamanie Andersa, który, mimo wielokrotnie ponawianych prób namówienia go, nie zdecydował się na wstąpienie do Armii Czerwonej. 4 sierpnia 1941 roku, na podstawie porozumienia polsko-sowieckiego, Anders zostaje zwolniony. Układ Sikorski-Majski podpisany 30 lipca w Londynie przewidywał także tworzenie polskich jednostek wojskowych na terenie Związku Radzieckiego. W dniu zwolnienia mianowano Andersa naczelnym dowódcą Polskich Sił Zbrojnych w ZSRR. 11 sierpnia uzyskał stopień generała dywizji. Anders przystępuje teraz do organizowania polskich jednostek. Warunki ku temu są wysoce niesprzyjające, co związane jest z nieprzychylną polityką sojusznika radzieckiego. Polak musi borykać się z kłopotami organizacyjnymi, żywieniowymi i zaopatrzeniowymi, co zmusza go do podjęcia starać o ewakuację sił polskich z terytorium Związku Radzieckiego. Na początku 1942 roku prowadzi również rozmowy z władzami radzieckimi, poruszając problem zaginięcia polskich oficerów aresztowanych w 1939 roku przez Sowietów. Satysfakcjonujących wyjaśnień nie dostaje, a sprawa rozwiązuje się w kwietniu 1943 roku, gdy niemieckie radio podaje informacje o znalezieniu polskich grobów na terenie Lasku Katyńskiego. Anders, pod presją Józefa Stalina i rządu sowieckiego, decyduje się wiosną 1942 roku na ewakuację swoich wojsk do Iranu. Po wyprowadzeniu żołnierzy i blisko 20 tys. ludności cywilnej 12 września 1942 roku Anders obejmuje stanowisko dowódcy Armii Polskiej na Wschodzie. Na Bliskim Wschodzie, znudzony chyba przestojem na froncie i brakiem militarnych działań jego jednostki, coraz mocniej angażuje się w działalność polityczną. Daje się poznać jako przeciwnik gen. Władysława Sikorskiego, który sprawuje w tym czasie stanowisko premiera Rządu Emigracyjnego. Konflikt i narastający w szeregach Armii Polskiej na Wschodzie niepokój są w 1943 roku przyczyną czerwcowej wizyty Sikorskiego u Andersa. Niestety, kończy się ona tragedią, ponieważ podczas powrotu premier ginie w katastrofie lotniczej. 19 sierpnia Anders zostaje mianowany dowódcą 2. Korpusu Polskiego. Wraz z jednostką ma wziąć udział w kampanii włoskiej, walcząc w szeregach brytyjskiej armii. Po przybyciu na Półwysep Apeniński Polacy pod wodzą Władysława Andersa staczają m.in. bitwę pod Monte Cassino (w maju 1944 roku), a następnie biją się pod Ankoną, na linii Gotów i wreszcie zdobywają Bolonię. Tymczasem dowódca 2. Korpusu Polskiego coraz częście przebywa w Londynie, gdzie mocno angażuje się w wydarzenia polityczne. Staje się zdecydowanym przeciwnikiem polityki lansowanej przez Stanisława Mikołajczyka. Szczególne emocje wzbudza u Andersa fakt przegrywania sprawy Kresów Wschodnich przez polskich dyplomatów. Zmianę na stanowisku premiera przyjmuje z zadowoleniem. Od tej pory jego krytyka przenosi się przede wszystkim na sojuszników zachodnich. W 1945 roku, po konferencji jałtańskiej, dochodzi do dramatycznego spotkania między Andersem a Winstonem Churchillem, premierem brytyjskim. Polak ostro krytykuje ustalenia konferencji i wyraża myśl, iż lepiej by było, gdyby w formowanym Rządzie Tymczasowym znaleźli się sami komuniści, ponieważ wtedy świat dowiedziałby się o ich intencjach. Churchill z kolei atakuje Andersa za jego nieprzejednaną postawę i stwierdza, iż żołnierze 2. Korpusu Polskiego nie są mu już potrzebni. Od 26 lutego do 21 czerwca 1945 roku Anders pełni funkcję Naczelnego Wodza i Generalnego Inspektora Polskich Sił Zbrojnych. W 1946 roku zostaje Naczelnym Wodzem Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie. Niestety, powojenne władze pozbawiły gen. Andersa obywatelstwa polskiego, co spowodowało, iż zamieszkał on w Londynie. Wprawdzie proponowano mu wstąpienie do Armii Czerwonej, ale Anders propozycję odrzucił. W międzyczasie sprawował jeszcze funkcje wiceprezydenta RP na uchodźstwie i przewodniczącego Skarbu Narodowego. W 1954 roku wszedł w skład Rady Trzech. 16 maja 1954 roku otrzymał awans do stopnia generała broni. Zmarł 12 maja 1970 roku w Londynie. Zgodnie z życzeniem został pochowany u boku swoich żołnierzy na cmentarzu w Monte Cassino. Władysław Anders pozostawił po sobie pamiętniki "Bez ostatniego rozdziału" z lat 1939-46.

    Odznaczenia:
    - Krzyż Komandorski Orderu Wojennego Virtuti Militari
    - Krzyż Kawalerski Orderu Wojennego Virtuti Militari
    - Krzyż Złoty Orderu Wojennego Virtuti Militari
    - Krzyż Srebrny Orderu Wojennego Virtuti Militari
    - Krzyż Komandorski Orderu Odrodzenia Polski
    - Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski
    - 4-krotnie Krzyż Walecznych
    - 4-krotnie Złoty Krzyż Zasługi
    - Krzyż Niepodległości
    - Order Łaźni
    - Legion of Merit
    - Order Orla Białego
  • @kula Lis 67 18:25:17
    Giennadij Żaworonkow mówił:
    Zbrodni dokonali Rosjanie którzy stanowili zdecydowana większość w szeregach NKWD
    To stwierdził podcza rozmowy z A.Kwaśniewskim
  • @Husky jest o tym jak zachowali się żydzi.
    Zbigniew Siemaszko dla WP.PL: Gen. Władysław Anders nie mógł odmówić ataku na Monte Cassino. Gen. Władysław Anders na odpowiedź miał niewiele czasu. I de facto nie mógł odrzucić tej propozycji. Bo czym miałby to tłumaczyć? Niechęcią do walki, brakiem wyszkolenia? mówi o kulisach bitwy pod Monte Cassino londyński historyk Zbigniew Siemaszko w rozmowie z Piotrem Gulbickim, korespondentem Wirtualnej Polski z Londynu.
    [Uszczuplone o znaczną część żołnierzy żydowskiego pochodzenia...W Palestynie zdezerterowała ich ponad połowa, czyli ok. 2 tys. ludzi w tym wielu oficerów bądź podchorążych. Anders kazał żandarmerii sporządzić spis dezerterów i przekazać go Brytyjczykom, odmówił jednak szukania zbiegów na własną rękę co było wbrew polskim przepisom. Podczas rozmowy ze mną w 1967 r. przyznał, że polscy żydzi mieli podwójną lojalność wobec Polski i Izraela, o który wówczas walczyli. A wobec tego musieli wybierać. "Co mi po takich żołnierzach, którzy nie chcą się bić i myślą tylko o ucieczce" argumentował. Co ciekawe, służący w polskim wojsku w stopniu kaprala Menachem Begin, który stanął na czele tajnej organizacji Irgun, a później został premierem Izraela, był na tyle ambitny, że oficjalnie nie zdezerterował, a postarał się o zwolnienie lekarskie.]

    https://opinie.wp.pl/zbigniew-siemaszko-dla-wp-pl-gen-wladyslaw-anders-nie-mogl-odmowic-ataku-na-monte-cassino-6126020127753857a


    Ps...Czy lemingi przeczytały artykuł uważnie?! Tacy ludzie jak Anders, Sosabowski, Sikorski, Szyszko-Bohusz, Kopański czy Maczek walczyli za to aby Polska była krajem niepodległym i silnym, aby Polska była krajem liczącym się na arenie międzynarodowej. Walczyli za Polskę poza granicami swojego kraju. Tworzyli polskie oddziały na obczyźnie i wysyłali je do walki z Niemcami na teren Polski czy innych państw zachodnich. Nawet taki de Gaulle, który w Wielkiej Brytanii założył Francuski Komitet Wyzwolenia Narodowego,w ramach którego powołał do życia tylko 1 dywizję wolnych Francuzów, którzy walczyli o Francję tylko w Algierii i Maroku. (operacja Torch). Natomiast polski rząd na obczyźnie stworzył takie jednostki jak: 1 dywizja pancerna Maczka, 2 korpus Armijny gen. Andersa, brygadę powietrzno-desantową gen. Sosabowskiego, kilkanaście dywizjonów lotniczych, a także oddziały komandosów i dywersantów takie jak: samodzielna kompania grenadierów, samodzielna kompania Commando, 2 batalion komandosów zmotoryzowanych i oddziały "Cichociemnych". Ci ludzie walczyli o silną Polskę. A co jest dzisiaj? Po 1989 r do dnia dzisiejszego z Polski nie zostało nic polskiego. No chyba, że cukierki "krówka" i "kukułka". Takim to jesteśmy mocarstwem. Za wszystko o co walczyli nasi dziadkowie, pradziadkowie, za co przelewali krew jest w rękach Niemców, Francuzów, Anglików, żydów. Nie mamy nic swojego. A młodzież szoruje kible na zachodzie. Przemysł, stocznie i fabryki wszystko już dawno zostało sprzedane przez żydów takich jak Balcerowicz, Rostowski i Buzek. Jesteśmy Kirgistanem w środku Europy! Ale co poradzić jak lemingi wybierają do rządzenia tym krajem takich ludzi jak Kwaśniewski, Tusk, czy innych oszołomów,zamiast ich dawno rozliczyć.
  • @Husky czy on wygląda na żyda jak pisze Białas powielając żyda Makova?
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/8/82/Churchill_1881_ZZZ_7555D.jpg/330px-Churchill_1881_ZZZ_7555D.jpg
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/94/Churchhill_03.jpg
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/2/2e/Wc0042-3b13159r.jpg/330px-Wc0042-3b13159r.jpg


    Przyszły premier Wielkiej Brytanii wywodził się z bocznej linii arystokratycznej rodziny Spencer-Churchill, ale rodzina Winstona używała tylko nazwiska Churchill. Jego ojcem był wpływowy polityk Partii Konserwatywnej lord Randolph Churchill, młodszy syn 7. księcia Marlborough. Matka Winstona nazywała się Jeanette Jerome, córka amerykańskiego finansisty Leonarda Jerome’a. Podobnie jak większość dzieci z wyższych klas społecznych, Winston spędził większość dzieciństwa w szkołach z internatem. Naukę pobierał w Harrow School, gdzie doszła do głosu jego niezależna i buntownicza natura. Był on przez to często karany, pomimo dobrych wyników z języka angielskiego i historii. Był również mistrzem szkoły w szermierce. Gdy miał 7 lat, jego pierwszy nauczyciel skutecznie zniechęcił go do łaciny, każąc nauczyć się I deklinacji na pamięć. Po dwóch latach pobytu w tej szkole, Winston był tak wykończony psychicznie, że musiał być przeniesiony do innej (po rehabilitacji). Przyszły premier Wielkiej Brytanii nie lubił gry w piłkę nożną i krykieta. Młody Churchill był rzadko odwiedzany przez matkę, którą bardzo kochał; często pisał do niej listy z prośbą, aby przyjechała lub skłoniła ojca do zezwolenia mu na powrót do domu. Z ojcem łączyły Churchilla raczej chłodne relacje. Jako dziecko nawiązał bliskie stosunki ze swoją nianią Elisabeth Anne Everest. Całość pod linkiem.. https://pl.wikipedia.org/wiki/Winston_Churchill
  • @Husky 17:33:59
    Ilosc ofiar ideologii K. Marksa przekracza 250 milionow (LIFE) bestialsko zamordowanych. Nie tylko w Rosji!
    W tym:
    60 milionów w Gułagach;
    27 milionów w ramach "czystki";
    13 milionów - Hołodomor (pl.wikipedia.org/wiki/Wielki_głód_na_Ukrainie)

    Na tym nie poprzestali!
    Dzisiaj maszeruja w Ameryce gdyz:
    "Bój to jest nasz ostatni,
    Krwawy skończy się trud,
    Gdy związek nasz bratni
    Ogarnie ludzki ród."

    4 sierpnia 1941 gen. W. Anders został zwolniony z więzienia na Łubiance i rozpoczął prace organizacyjne, zmierzające do utworzenia Polskiej Armi w ZSRR. Jednak problemem ogromnej wagi stała się sprawa 14 tysięcy polskich oficerów, których brakowało.
    Sprawę wyjaśnił Batiuszka Stalin 3 grudnia: „WSZYSCY ZOSTALI ZWOLNIENI I UCIEKLI DO MANDŻURII”. 
    Trzymają się tego towarzysze stalinowcy: Białas, Tiamat, ikulalibal, Kosiur, i Ganek.
  • @Zdzich 19:33:29
    //Sprawę wyjaśnił Batiuszka Stalin 3 grudnia: „WSZYSCY ZOSTALI ZWOLNIENI I UCIEKLI DO MANDŻURII”.//


    No to mamy tam sporą grupę Polonijną
    8-)))))
    I niech sie tego trzymają to jest jakis trop !!!
  • @kula Lis 67 19:33:13
    W prostej lini po Abrachamie
    ot co
  • @Zdzich 19:33:29
    "Ilosc ofiar ideologii K. Marksa przekracza 250 milionow (LIFE) bestialsko zamordowanych. Nie tylko w Rosji!"

    To komunistyczna propaganda. Liczba ofiar przekracza 900 milionów!
  • @Pedant 19:57:00
    To komunistyczna propaganda !!!
    Nie było komunizmu
    Nie było łagrów
    Nie było Katynia
    Nie było ........
    Nie było......
    to wszystko false flag
    UUUrrraa

    Rewizjonistom i odwetowcom na zachodzie nasze stanowcze nie!
    Od socjalistycznej odnowy nie ma odwrotu!
  • @Husky 20:05:58
    W Norymberdze przypisano Katyń Niemcom, wymieniono jednostkę i dowódcę płk Ahrensa. Nieoczekiwanie na wniosek jednego z obrońców- Ahrens zjawia się na sali i udowadnia, że go tam nigdy nie było, ani tej jednostki! Trybunał skreśla Katyń z Aktu Oskarżenia. I to jest KONIEC w tej sprawie,nie może tej masakry przypisać CCCP bo Trybunał został powołany do sądzenia wyłącznie ZBRODNI NIEMIECKICH! Katyń dla miejscowych nie stanowił tajemnicy a świadków np Kriwoziercowa GRU zabiło po latach w Szkocji. "Raport Burdenki" skończył się jego pobytem w Łagrze. Osobiście uważam, że Sikorski doskonale wiedział co się stało a rotmistrza Czapskiego świadomie wysłał na "poszukiwanie" naszych oficerów polecam prof Jacek Trznadel "Powrót Rozstrzelanej Armii ". Do rozstrzeliwania używano również zdobycznej, polskiej amunicji. Ta zaś była produkowana na niemieckich maszynach. No i za wiki "Stwierdzono stosowanie amunicji niemieckiej kal. 7,65 mm (w pewnych
    przypadkach także kal. 6,35 mm) firmy Geco, które były produkowane w
    fabryce należącej do Gustawa Genschow w Durlach, masowo eksportowanej do ZSRR przed 1939". No i zamiast "znanych blogerów"

    http://odkrywca.pl/z-jakiej-broni-strzelano-do-oficerow-w-katyniu-,589799.html

    Tekst powyższy dedykuję niejakiemu Białasowi i jego "kolesiom" usiłujących na wiadome zlecenie gmatwać proste i wyjaśnione do końca sprawy.
  • @Husky 20:05:58
    Zastanawiam się czy prokurator nie powinien zainteresować się tym szmaciarza i gnidy Białasa tekstem. Za tzw. kłamstwo oświęcimskie ludzie lądują w anclu. A katyńscy kłamcy mogą spacerować bezkarnie?
  • @Husky 20:05:58
    W 1991 r. w prokuraturze składał zeznania 89-letni Dmitrij Tokariew, były szef kalinińskiego Zarządu NKWD. W piwnicy zarządzanego przezeń więzienia w Twerze rozstrzelano (jakoby bez jego udziału) ponad 6 tys. jeńców z Ostaszkowa. Oto fragmenty zeznań: "Obili drzwi wojłokiem, żeby nie było słychać strzałów w celach. Następnie wyprowadzali skazanych, sprawdzali dane, a gdy przekonali się, że to człowiek, który ma być rozstrzelany, niezwłocznie zakładali mu kajdanki i wprowadzali do celi, gdzie dokonywano rozstrzelania. (...) Wprowadzali do celi i strzelali w potylicę. Widowisko to najwidoczniej było okropne, skoro Rubanow postradał zmysły, Pawłow mój pierwszy zastępca
    zastrzelił się, sam Błochin zastrzelił się. Oto, co to wszystko znaczy…".

    Strzelający do polskich oficerów bracia Iwan i Wasilij Szigalewowie rozpili się
    i jeden po drugim zmarli kilka lat po egzekucji Polaków. Innego katyńskiego kata
    Aleksandra Jemelianowa przełożeni wysłali na rentę, bo kilka lat po wojnie
    zapadł na chorobę psychiczną.
  • @kula Lis 67 20:24:55
    Czas napisać coś na temat polskich wyznawców kultu Stalina.
    Komuna to największa zaraza na świecie!
    Faszyści nie dorastali im do pięt.
    Trzeba tępić komunę wszystkimi metodami!

    Uwolniona nienawiść do Polaków - typowa dla Rosjan. Ta zbrodnia nigdy nie miała wyjść na jaw.
    Dlatego "Rosjanie" pokazali prawdziwe oblicze.
  • @Husky podesłałem na PW Białasowi by się dokształcił.
    dr.Henry Makow to żyd nienawidzący zionistów! Tacy ludzie nie mają wiarygodności nigdzie. https://www.savethemales.ca/index.html http://www.zmag.org/meastwatch/tanya_reinhart.htm
  • @kula Lis 67 21:44:34
    Wartości lewicowe. Terror, głód, więzienie, bieda, zakłamanie, inwigilacja, przymus,wszechobecne kłamstwo i propaganda.
    Czy zapomniałem czegoś?
  • @Husky 21:44:04
    Dlaczego Polacy pokochali Stalina? https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2018/04/stalin-poster-08.jpg

    Kazał więzić i torturować. Przesiedlał całe narody, skazał na śmierć miliony ludzi. Zniewolił nasz kraj oraz pozbawił go połowy terytorium. Trudno sobie wyobrazić, by ta odrażająca postać mogła budzić czyjąkolwiek sympatię. A jednak byli Polacy, którzy Józefa Stalina kochali! Pierwszymi, którzy pokochali Josifa Wissarionowicza miłością głęboką i bezgraniczną byli przedwojenni polscy komuniści, członkowie Komunistycznej Partii Polski. Wychowani w bezwzględnym posłuszeństwie dla partii nie mieli najmniejszych wątpliwości, co do słuszności linii wyznaczonej po śmierci Lenina przez jego następcę, sekretarza generalnego. Moskwa locuta, causa finita. W komunistycznej mentalności oczywiste było, że moskiewska centrala zawsze ma rację, a najbardziej nieomylny jest oczywiście wódz światowego proletariatu, Józef Stalin. Dlatego KPP bez szemrania przyjęła w 1938 roku niezrozumiałą dla wielu działaczy decyzję o rozwiązaniu, pod zarzutem zinfiltrowania jej przez polskie służby specjalne.

    Miłość aż do śmierci włącznie
    Z pokorą przyjęto też czystkę, jaką polskim komunistom zafundował Stalin. Egzekucje i zesłania do łagrów osiągnęły apogeum w końcu następnej dekady. Całe kierownictwo KPP zostało wezwane do Moskwy i tam zlikwidowane. Potem ściągano kolejnych ważniejszych działaczy, których systematycznie usuwano. Represje obejmowały także członków ich rodzin. Mimo pogłosek na temat tego, co funduje swoim wyznawcom czerwony car, miłość i zaufanie polskich komunistów do Stalina były tak wielkie, że nie przychodziło im do głowy, by buntować się lub sprzeciwiać. Chociaż większość z nich wiedziała, jaki los ich czeka, pokornie jechali do centrali i posłusznie przyjmowali karę. Podczas procesów składali samokrytykę i jednocześnie wyrażali głębokie zaufanie do partii i jej sekretarza generalnego. Mało tego, w samej KPP, by przypodobać się Stalinowi towarzysze pisali donosy na kolegów, którzy nie dość gorliwie sławili „Ojca narodów”. Efektem tej ślepej miłości do czerwonego cara była prawie całkowita likwidacja Komunistycznej Partii Polski. Przeżyli jedynie ci, którzy siedzieli w polskich więzieniach. Rosyjski historyk, prof. Nikołaj Iwanow podsumowywał: dziewiętnastu członków KC KPP wybranych na VI Zjeździe partii w 1932 roku czternastu udało się ściągnąć do Moskwy i zabić. Czterech ocalało, przebywali bowiem w polskich więzieniach, jednemu udało się przetrwać na terenie Francji. Z osiemnastu zastępców członków KC przeżyło jedynie trzech, których również uratowały polskie kraty więzienne. Karząca ręka NKWD sięgała daleko poza granice Związku Sowieckiego.

    https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2018/04/Polrewkom_1920-768x554.jpg Ci zaś, którym udało się przeżyć byli cały czas podejrzewani o zdradę. Przykazano im również, żeby broń Boże nie myśleli o jakimś samowolnym odbudowywaniu partii. Nie doszło więc oczywiście do ani jednego przejawu nieposłuszeństwa czy buntu. Wiara w Stalina była naprawdę wielka.

    Czekając na Armię Czerwoną
    Nadwyrężona nieco wydarzeniami z lat 30. XX wieku miłość polskich komunistów do Stalina znów mogła rozkwitnąć po wybuchu wojny niemiecko-radzieckiej. To przecież kierowany przez niego Związek Radziecki bohatersko walczył z faszyzmem i dźwigał cały ciężar wojny. To również Armia Czerwona wiązała 160 niemieckich dywizji, podczas gdy alianci zachodni nie robili nic. W dodatku po wielkich klęskach, zadanych Wehrmachtowi pod Stalingradem i Kurskiem przez sowieckie wojska, polityka hitlerowców na okupowanych polskich ziemiach uległa zmianie. Poluzowano rygory, a Polaków zaczęto traktować mniej brutalnie.

    Im wschodni front był bliżej, tym okupanci bardziej starali się zaskarbić sobie Polaków. Nic więc dziwnego, że spora część naszych rodaków z życzliwością i nadzieją myślała o Stalinie i jego żołnierzach. Ci zwłaszcza, którzy nie mieli za sobą doświadczenia pierwszej okupacji sowieckiej, a doznali hitlerowskich okrucieństw – z nadzieją czekali na nadejście radzieckich żołnierzy. O ich jak najszybsze przybycie modlili się więźniowie aresztów, karcerów i obozów koncentracyjnych, a także ukrywający się Żydzi. Czerwony car jawił się jako wyzwoliciel Europy od koszmaru hitleryzmu. I rzeczywiście – wbrew obowiązującej dziś wersji historii – w wielu polskich miastach wkraczające oddziały Armii Czerwonej witane były kwiatami (więcej przeczytasz ).

    Związek Radziecki jest naszą ojczyzną.
    Wdzięczni przywódcy ZSRR byli także polscy komuniści. To dzięki niemu teraz zdobywali władzę. Ludzie, którzy przed wojną znajdowali się na marginesie politycznego życia, mieli znikome poparcie społeczne, a jako agentów obcego państwa otaczała ich powszechna pogarda, teraz awansowali na sam szczyt politycznej hierarchii. Z więźniów, wyrzutków lub zdanych na łaskę Stalina podrzędnych działaczy komunistycznych stali się ministrami, generałami, premierami. Spełniło się ich nierealne wcześniej marzenie – teraz to oni rządzili Polską!

    https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2018/04/okladka_BITWA_O_POLSKE_front-600x941.jpg

    Opływali w dostatki i mogli wszystko. A przyszłość miała być jeszcze piękniejsza. Dlatego ich miłość i wdzięczność dla przywódcy światowego proletariatu stały się wprost bezgraniczne. Ślepe posłuszeństwo było zaś jednym z warunków utrzymywania się na szczycie komunistycznej wierchuszki. Najlepszym przykładem takiej postawy był kochający Stalina, a jednocześnie drżący przed nim ze strachu, Bolesław Bierut. Ludzie, którzy tak, jak Władysław Gomułka ośmielili się mieć własne zdanie i nie we wszystkim chcieli naśladować Wielkiego Brata, szybko stawali się podejrzani i trafiali do więzienia. Właściwa postawa miała być tylko taka, jaką zaprezentował na posiedzeniu Biura Politycznego KC PPR Mieczysław Moczar:

    Związek Radziecki nie jest tylko naszym sojusznikiem, to jest powiedzenie dla narodu. Dla nas, dla partyjniaków Związek Radziecki jest naszą Ojczyzną, a granice nasze nie jestem w stanie dziś określić, dziś są za Berlinem, a jutro na Gibraltarze.

    Wolność, która nas odurza…
    Ale na zmianie ustroju politycznego w powojennej Polsce skorzystali nie tylko komuniści. Z awansu społecznego – pracy, bezpłatnego szkolnictwa, wczasów, dostępu do kultury i opieki zdrowotnej – korzystały szerokie rzesze Polaków. Oni również – a przynajmniej jakaś ich część – byli za to szczerze wdzięczni Związkowi Radzieckiemu i jego przywódcy. Komunistyczna władza dbała o rozwój kultury, a wspierający ją artyści mogli liczyć na nagrody, przywileje oraz pieniądze. Inna sprawa, że nakłady książek w PRL w porównaniu z tymi przedwojennymi (a także tymi po 1989 roku) były ogromne – zdarzały się książki wychodzące w kosmicznej ilości 300 tysięcy sztuk. 13 tomów „Dzieł” Józefa Stalina ukazało się w łącznym nakładzie 1,8 mln egzemplarzy. Nic więc dziwnego, że wielu artystów z całego serca poparło nowy ustrój. Wiersze o czerwonym carze tworzyli m.in. Władysław Broniewski, Wisława Szymborska i Konstanty Ildefons Gałczyński. W wypowiedziach wysławiali go m.in.: Jerzy Andrzejewski, Kazimierz Brandys, Stanisław Dygat, Jarosław Iwaszkiewicz i Julian Przyboś. I moja lira z nowej stali, i dumnie przemieniona muza, obywateli jasny wzrok, i głos, i oddech, myśl i krok, i wolność, która nas odurza, – to Stalin! – pisał Stanisław Jerzy Lec.

    https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2018/04/800px-Stalin_presenting_coat_of_arms_of_Poland_15_th_november_1944-768x812.jpg

    Stalinie, dziękujemy za granice!
    Stalina kochali nie tylko pisarze i poeci. Spora część Polaków uważała, że jest on gwarantem naszych nowych granic na zachodzie. To dzięki niemu Polska sięgała teraz do Odry i Nysy i mogła liczyć na wsparcie ZSRR w ewentualnym konflikcie z nieuznającą powojennych granic Republiką Federalną Niemiec. Ten właśnie czynnik sprawiał, że wielu Polaków w jakimś stopniu akceptowało nowe geopolityczne położenie Polski po 1945 roku, zgadzając się na pragmatyczny układ: sowieckie gwarancje dla zachodnich granic w zamian za utratę niezależności. Zwolennikiem takiego realizmu politycznego był np. Władysław Gomułka.

    Uwielbienie dla Stalina wzmagała nieustannie oficjalna propaganda. Wódz proletariatu otoczony był niemalże boskim kultem. W szczególny sposób uzewnętrzniło się to w grudniu 1949 roku, kiedy przypadały 70. urodziny sekretarza generalnego. Biuro Polityczne zdecydowało o pełnym wydaniu dzieł Lenina i jego „najwierniejszego ucznia”, Józefa Wissarionowicza. Postać czerwonego cara przybliżać miał „Krótki życiorys” wydany w sierpniu 1949 roku w stutysięcznym nakładzie, napisany na potrzeby propagandy i fałszujący w niektórych miejscach biografię wodza.

    Pod przewodnictwem Bolesława Bieruta powołano „Ogólnopolski Komitet Obchodu 70-lecia Urodzin Józefa Stalina”, a sama impreza została szczegółowo zaplanowana na szczeblu KC. Instrukcja zalecała organizowanie zebrań organizacji partyjnych z referatami poświęconymi Stalinowi. Wzywano do współzawodnictwa pracy w każdym województwie. Rocznicy poświęcone miały być gazetki ścienne. Akcji towarzyszyła „oddolna” inicjatywa pisania listów i wysyłania podarków na Kreml. Z Polski pojechał do Moskwy cały pociąg z prezentami dla Stalina, a z całego kraju napłynęło 563 400 listów, pocztówek i laurek…

    Łzy po Stalinie
    Po śmierci Stalina 5 marca 1953 roku zapanowała dosłowna histeria. Przez cały kraj przetoczyła się fala żałobnych masówek, akademii i wieców. Wszędzie wieszano portrety sekretarza, czarne i czerwone flagi oraz okolicznościowe hasła w stylu: „Nieśmiertelne imię Stalina zawsze będzie żyć w sercach narodu polskiego i całej postępowej ludzkości”. We wszystkich tytułach prasowych ukazały się żałobne teksty; pisarze i poeci pisali wspomnienia i wiersze o Wodzu Proletariatu.

    https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2018/04/Stalins_casket_on_howitzer_carriage_draught_by_horses-768x425.jpg

    7 marca władze podjęły decyzję o przemianowaniu Katowic na Stalinogród. W dniu moskiewskiego pogrzebu wodza w Polsce ogłoszono żałobę narodową. W zakładach pracy, szkołach i instytucjach odbywały się wiece, ulicami Warszawy przeszedł pochód. Zwierzchnictwo partii wymogło na Kościele, by księża uderzyli w dzwony – w Krakowie zabrzmiał nawet Dzwon Zygmunta… W ogromnej części żałoba ta była wyreżyserowana, ale jak wynika z relacji świadków, wiele osób naprawdę głęboko przeżywało odejście przywódcy. Zdarzały się przypadki omdleń i histerii, wielu ludzi płakało. Zanotowano także jeden przypadek śmiertelnego ataku serca spowodowanego wzruszeniem.

    Stalinizm wiecznie żywy
    Idee Stalina przeżyły jego samego. W PZPR długo jeszcze silny był nurt stalinowski związany z tzw. grupą natolińską, potem z katowickim Forum, dziennikiem „Rzeczpospolita” i – w pewnej mierze – grupą Mieczysława Moczara. Miłośnik czerwonego cara i Mao Zedonga, były minister Kazimierz Mijal, założył w 1965 roku nielegalną Komunistyczną Partię Polski i udał się na emigrację najpierw do stalinowskiej Albanii, a potem do Chin. Propagował stamtąd fundamentalny komunizm typu stalinowskiego.

    Inni twardogłowi zwolennicy ortodoksyjnego komunizmu czynni byli w partii aż do lat 80. Dziś w jakimś stopniu tradycje te kontynuuje założona w 2002 roku nowa Komunistyczna Partia Polski i inne marginalne neokomunistyczne organizacje.

    ***
    Jeśli myślisz, że gorzej być nie może, Jakub Kuza w swojej najnowszej powieści „Bitwa o Polskę 2020” (Bellona 2018) pokazuje, że widmo dyktatury czai się za naszymi plecami. W prezydenckim wyścigu nieoczekiwanie pojawia się dwóch kandydatów, o których Polacy chcieliby zapomnieć: Józef Stalin i Adolf Hitler. Autor: Paweł Stachnik

    Bibliografia:
    Davies Norman, Serce Europy, Kraków 2014.
    Choć mała ze mnie dziecina, Znam rozum i czyny Stalina, Kamienskie.info [dostęp 18.04.2018].
    Iwanow Nikołaj, Komunizm po polsku, Kraków 2017.
    Prowokująca, demaskatorska książka, która
  • @Husky 21:57:15
    Wyzwolenie strzałem w potylicę. Ilu Polaków po wojnie zamordowali enkawudziści? https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2017/12/mini-1-340x340.jpg

    Aresztowania, katorga, wywózki na wschód. Do dzisiaj nie sposób zliczyć wszystkich pomordowanych w trakcie „wyzwoleńczego” marszu Armii Czerwonej. Zwłaszcza, że wciąż odkrywane są ich kolejne groby. Sowieckie służby bezpieczeństwa oraz współpracujące z nimi jednostki Armii Czerwonej realizowały na terenie Polski jasno wytyczony przez Stalina cel. Chodziło im o oczyszczenie tych ziem z jakichkolwiek antysowieckich „elementów”. Pierwsze takie działania Sowieci podjęli jeszcze zanim jednostki Armii Czerwonej stanęły na polskiej ziemi.
    Realizując wytyczne z Moskwy, sowieckie oddziały partyzanckie od wiosny 1943 roku dokonywały bezlitosnych, krwawych pacyfikacji polskich miejscowości na wschodnich Kresach. Do jednej z najgłośniejszych zbrodniczych akcji doszło 8 maja 1943 roku w Nalibokach. Bandyci spod znaku sierpa i młota z zimną krwią zamordowali wówczas 128 lub 129 Polaków. Najmłodsza ofiara miała 10 lat. Naoczny świadek Wacław Nowicki tak wspominał tamto tragiczne wydarzenie: To, co zobaczyliśmy, gdy odeszli partyzanci, przechodziło ludzkie pojęcie. Wypalone budynki. Stosy trupów. Głównie rany postrzałowe, porozbijane głowy, wytrzeszczone w przerażeniu, martwe oczy. Wśród zabitych dojrzałem szkolnego kolegę. Dla młodego chłopaka, jakim wówczas byłem, to był prawdziwy szok. Nie zapomnę tego widoku do końca życia.

    https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2017/12/Marshall_Stalin.jpg
    Na celowniku Armia Krajowa
    Sowieci przede wszystkim dążyli jednak do zlikwidowania partyzanckich oddziałów Armii Krajowej na Kresach. Na pierwszy ogień poszła jednostka dowodzona przez porucznika Antoniego Burzyńskiego „Kmicica”, operująca w rejonie jeziora Narocz na Wileńszczyźnie.
    „Kmicic” 26 sierpnia 1943 roku został podstępnie zwabiony do obozowiska radzieckich partyzantów. Dowodził nimi pułkownik Fiodor Markow, którego Burzyński znał jeszcze sprzed wojny. Na miejscu polski dowódca i towarzyszący mu oficerowie sztabu zostali aresztowani. Ta sama dola spotkała również resztę oddziału. Antoni Burzyński i około 50 jego żołnierzy zostało rozstrzelanych, resztę Sowieci rozpuścili bądź wcielili do swojej jednostki. Tego rodzaju działania, ponawiane przez sowiecką partyzantkę, spotkały się ze stanowczą odpowiedzią strony polskiej. Sowietom mocno we znaki dali się zwłaszcza porucznicy Zygmunt Szendzielarz „Łupaszka” i Adolf Pilch „Góra”, „Dolina”. Mimo to ocenia się, że na Nowogródczyźnie i Wileńszczyźnie poległo wówczas około 1000 członków polskiego podziemia. Ponadto zginęło około 500 polskich cywili.

    Los oddziału „Kmicica”, stał się zapowiedzią tego, co oczekiwało naszą niepodległościową konspirację, gdy tylko żołnierze Armii Czerwonej przekroczą przedwojenną polską granicę. Najbardziej jaskrawym tego przykładem są dzieje żołnierzy wileńskiego Okręgu Armii Krajowej.

    Komendanta okręgu, podpułkownika Aleksandra Krzyżanowskiego „Wilka”, mamiono możliwością utworzenia u boku Armii Czerwonej regularnych oddziałów Wojska Polskiego. Ostatecznie został zdradziecko aresztowany w sztabie generała Iwana Czerniachowskiego. W łapy NKWD wpadli również niemal wszyscy jego oficerowie. Około 8 tysięcy polskich partyzantów zostało wówczas wyłapanych. Ilu zginęło w licznych potyczkach z wojskami sowieckimi i bezpieką, nie wiadomo.

    https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2017/12/Gen_Wilk-768x847.jpg
    W „Polsce lubelskiej”
    Sowiecki terror wobec Polaków wcale nie zelżał po przekroczeniu przez krasnoarmiejców Linii Curzona. To od niej zaczynała się zafundowana nam przez Stalina „nowa, demokratyczna Polska”.

    Jej podwaliny zostały położone przez namaszczonych przez czerwonego cara figurantów występujących pod szyldem Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego. Podpisali oni w Moskwie 26 lipca 1944 roku skandaliczne porozumienie z władzami radzieckimi. Oddali im całą jurysdykcję na „wyzwalanych” terenach Rzeczypospolitej.

    Od tej chwili lokalni dowódcy Armii Czerwonej mogli robić z naszymi obywatelami co tylko im się żywnie podobało. NKWD i Smiersz (kontrwywiad wojskowy) skwapliwie korzystały z tych uprawnień. Więzienia i obozy, również te przejęte od Niemców, błyskawicznie wypełniły się polskimi więźniami.

    https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2017/12/PKWN_manifest.jpg
    Dzieje Henryka Konowrockiego „Cygana”, żołnierza AK z Mińska Mazowieckiego, są typowe dla wielu członków naszej konspiracji niepodległościowej. Tak wspomina on kulisy swojego aresztowania przez sowiecką bezpiekę w październiku 1944 roku:

    – Kto jest twoim dowódcą?

    – Matka i ojciec – odpowiadam – Oni rządzą mną jak chcą.

    Oficer wyciągnął pistolet. Z boku dostałem kolbą pistoletu w zęby. Wybito mi ich pięć. Pyta ponownie: „gdzie broń”. Odpowiedziałem, że nie mam. (…) Skuli nas w kajdanki i zawieźli do Cegłowa, do aresztu. Było tu już dużo ludzi z innych miejscowości. (…) Podczas przesłuchań bito nas i straszono rozstrzelaniem, jak nie powiemy prawdy.

    Śledztwo trwało kilka dni. Po jego zakończeniu Konowrockiemu i innym więźniom kazano podpisać zeznania. Były one sporządzone po rosyjsku, bez tłumaczenia. Kiedy Polacy odmówili podpisu, oficerowie podpisali się za nich, dopisując jedynie „odmówił podpisu”. Następnie „Cygan” został postawiony przed radzieckim sądem:

    Odbyła się parodia sądu. Sędziami byli: oficer, podoficer i żołnierz radziecki. Nazywało się to „wojenny trybunał”. Z mojej grupy oprócz mnie był Zygmunt Padzik i Janek Sankowski. My obaj z Zygmuntem dostaliśmy karę śmierci, Janek Sankowski – 10 lat z § 58 pkt 2 Kod. Karnego Związku Radzieckiego, który brzmiał: „zbrojne powstanie przeciwko ustrojowi radzieckiemu”.

    https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2017/12/Pomnik_ofiar_NKWD_Rembertow-768x576.jpg Konowrocki uratował życie. Początkowo wylądował w więzieniu w Orszy, gdzie wskutek fatalnych warunków bytowych codziennie umierało około 15 więźniów. Ostatecznie znalazł się w Workucie, gdzie zmuszano go do niewolniczej pracy w kopalniach. Do Polski powrócił dopiero po śmierci Stalina w 1954 roku.

    Z około 50 tysięcy Polaków przebywających w chwili zakończenia drugiej wojny światowej w więzieniach i obozach na terenie Związku Radzieckiego blisko połowa należała do polskiej konspiracji niepodległościowej. Pozostali byli członkami administracji państwowej, pracownikami poczty, kolejarzami, leśnikami, nauczycielami… Trafiał tam każdy choćby potencjalnie wrogo nastawiony do tworzonej pod auspicjami Stalina Rzeczypospolitej. Nie wiadomo, ilu z nich pozostało tam na zawsze. W skrajnie trudnych warunkach liczba zgonów dochodziła nawet do 45% początkowej liczby uwięzionych.

    Katownie NKWD
    Henryk Konowrocki miał szczęście, że nie trafił do miejsca takiego jak Trzebuska. Zbudowany w szczerym polu obóz nazywany był „podrzeszowskim Katyniem”. Przetrzymywano tam głownie żołnierzy polskiego ruchu oporu, sądzonych przez sowiecki trybunał wojskowy. Ich egzekucji na podstawie wyroków tego trybunału enkawudziści dokonywali w pobliskim lesie w Turzy. Mordowano ich przeważnie strzałem w tył głowy. Czasem, dla oszczędności amunicji, podrzynano im gardła. Liczbę ofiar szacuje się na około 300 osób.

    https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2017/04/Zaraza-768x542.jpg Innym cieszącym się złą sławą miejscem była Kwatera Główna NKWD w Polsce. Mieściła się ona na ulicy Strzeleckiej 8 w Warszawie. To tam urzędował kat polskiego podziemia niepodległościowego, generał Iwan Sierow. Zwożonych tu żołnierzy AK przetrzymywano w piwnicach. Po brutalnych przesłuchaniach odsyłano ich do pobliskiego Rembertowa, gdzie znajdował się obóz przejściowy przed dalszym transportem na wschód. Zygmunt Domański, przebywający na Strzeleckiej na przełomie lutego i marca 1945 roku, tak opisuje gehennę jednego ze współwięźniów:

    To był prawdziwy bohater-męczennik. (…) W śledztwie żądano, by wydał innych, a on milczał. Przez kilka dni, może nawet tydzień bito go prawie bez przerwy dzień i noc; na krótkie pauzy powracał do naszej piwnicy. Krew mu szła nie tylko z nosa, ust, uszu, ale po prostu ze wszystkich otworów ciała. Odebrano mu kożuch, w piekielnym więc zimnie leżał w piwnicy między nami dwoma, przykryty tylko naszymi płaszczami; nogi od bicia tak spuchły, że musiał chodzić boso; o wciągnięciu butów mowy być nie mogło.

    Dwa razy na dobę wypuszczano nas do ubikacji z dziurą w podłodze. Biedak nie mógł sam iść, prowadziliśmy więc, a właściwie ciągnęliśmy pod ręce. (…) W nocy majaczył nieprzytomnie i tylko szeptał bez przerwy; boli, boli, boli.(…) biedny męczennik w nocy skonał. Trupa nawet nie wyniesiono na świat Boży, a zakopano w głębi piwnicy.

    https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2017/12/Soviet_guerilla-768x507.jpg Krwawy bilans „wyzwolenia”
    Już po zakończeniu wojny, w lipcu 1945 roku, w Polsce doszło do niespotykanego w historii zdarzenia. Na terytorium formalnie niepodległego kraju służby specjalne i armia ościennego państwa przeprowadziły wielką akcję pacyfikacyjną. Chodzi oczywiście o obławę augustowską. W jej toku jednostki sowieckie, dokonując wielu gwałtów i grabieży, zatrzymały i przesłuchały przeszło 7 tysięcy ludzi. Los co najmniej 592 z nich do dzisiaj jest nieznany.

    Ile istnień polskich patriotów pochłonęło sowieckie „wyzwolenie” naszego kraju spod niemieckiej okupacji? Odpowiedź nie jest łatwa, bowiem wiele spraw związanych z tym tematem wciąż pozostaje nie wyjaśnionych. Na dodatek do dziś odnajduje się groby ofiar tamtych represji.

    https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2017/12/Giby_-_krzy%C5%BC-1-768x578.jpg Posiłkując się dostępnymi danymi, próbę oszacowania liczby ofiar w latach 1944-1954 podjął IPN. Pracownicy Instytutu ocenili, że gdy instalowano i umacniano poprzez sowieckich namiestników „władzę ludową” w Polsce, mogło zginąć 50 tysięcy ludzi. Dla porównania, tyle mniej więcej żołnierzy straciła Armia Krajowa pod niemiecką okupacją do wiosny 1944 roku.

    O ofiarach warto pamiętać tym bardziej, że władze rosyjskie czy apologeci poprzedniego ustroju wciąż wypominają nam straty poniesione w walce z niemieckim okupantem. Za Polskę poległo rzekomo 400 tysięcy sowieckich żołnierzy. Tymczasem my również słono zapłaciliśmy za to „wyzwolenie” i to rzeczą dla nas najcenniejszą. Była nią każda kropla przelanej przez „oswobodzicieli” ze wschodu polskiej krwi. https://ciekawostkihistoryczne.pl/2017/12/20/polskie-ofiary-nkwd-ilu-zabitych-wyzwolenie-armia-czerwona-1944-1945/#5
  • @kula Lis 67 22:18:47
    //Za Polskę poległo rzekomo 400 tysięcy sowieckich żołnierzy.//


    komedia sowieckiej propagandy
    szkoda że nie milion, inaczej to by brzmiało
    bajka dla czerwonych lemingów
  • @Husky 21:57:15
    „Pierwszymi, którzy pokochali Josifa Wissarionowicza miłością głęboką i bezgraniczną byli przedwojenni polscy komuniści, członkowie Komunistycznej Partii Polski.”> Władysław Gomułka, Jerzy Czeszejko-Sochacki, Tomasz Dąbal, Wacław Wróblewski, Franciszek Grzelszczak, Tadeusz Żarski, Jan Paszyn, Wincenty Aniołkowski, Bronisław Bortnowski, Stanisław Burzyński, Wacław Rożek, Jan Hempel, Antoni Lipski, Aleksander Zawadzki, Michał Żymierski, Zenon Nowak, Wacław Kwiatkowski, Roman Jabłonowski, Władysław Kowalski. To tylko paru. Dlaczego żydzi pokochali Stalina?

    Na terenie okupacji sowieckiej praca jest znacznie trudniejsza niż w generalnej Guberni. Wynika to przede wszystkim z tego, że bolszewicy rozporządzają znacznie liczniejszym aparatem policyjnym, rozumieją język polski i mają dużą pomoc elementu miejscowego: Ukraińców, Białorusinów, a przede wszystkim żydów – mają też dużo zwolenników wśród młodzieży, którą faworyzują i dają jej posady.
    (meldunek komendanta głównego ZWZ z listopada 1940 roku)

    Żydzi w stosunku do Polaków zachowywali się prowokacyjnie, przypominając na każdym kroku, że Polska i Polacy skończyli się. Faktem jest, że przy wejściu bolszewików oni jedni witali ich kwiatami i całowali tanki sowieckie po ulicach. Wiele aresztowań i wywozów nastąpiło na skutek ich denuncjacji. (raport Delegatury Rządu na Kraj o ludności żydowskiej we Lwowie)
  • @Husky 21:57:15
    Każdy kto dobrowolnie wyznaje zbrodnicze, ludobójcze ideologie komunizmu i nazizmu (we wszelkich ich odmianach), dodatkowo „kochając” zdegenerowanych zbrodniarzy ludobójców (Stalin, Hitler, Bandera, Mao itd.) dobrowolnie wypisuje się dla mnie ze wspólnoty narodowej jaką są Polacy. Osobnicy tacy, maszerujący pod swastykami lub sierpami na krzyż z młotami, są najzwyklej w świecie niegodni miana Polaków i był to ich własny wybór. Tak więc tak, „kochający Stalina” to nie są i nie będą dla mnie Polacy, ale zwykli odszczepieńcy. Oczywiście mówimy tutaj o ludziach choćby minimalnie świadomych, a nie o „ciemnych masach”, które kochają tego kogo im się wskaże palcem. Zajmowanie się nimi to strata czasu.
  • Raz jeszcze przypominam !!!!
    Zbrodni ludobójstwa w Katyniu dokonali ROSJANIE !!!!!

    Czy się to komuś podoba czy nie.

    Nikt nie ma prawa sądzić że było inaczej,prostacko manipulować i perfidnie kłamać.

    Nikt !!!!

    Tak jak zbrodni ludobójstwa dokonali na narodzie polskim nie jacyś naziści tylko NIEMCY

    Tyle prawdy !!!!

    Dobranoc kolego
  • @Husky 21:57:15
    Całe szczęście, że PRL się skończył. Oczywiście gdyby nie było PRL-u to sądzę, że Polska zostałaby odbudowana znacznie ładniej i lepiej bo na kierunku zachodnim czyli bez Pałacu Kultury i z ukierunkowanym przemysłem na gospodarkę i technologię zachodnią. Plan Marshalla przewidywał olbrzymie pieniądze dla Polski. A co do walki z analfabetyzmem to II RP miała o wiele lepsze wyniki niż PRL – chodzi o procenty versus czas likwidacji czyli w krótszym terminie wykonano przed wojną więcej pracy na rzecz walki z analfabetyzmem niż w PRl-u. Planowano do 1942 roku zejść poniżej 10% analfabetów. Należy tu wspomnieć, że startowano z olbrzymim spadkiem po zaborcach – 80% ludności to byli chłopi w większości podpisujący się przysłowiowymi trzema krzyżykami. Apeluję do współczesnych analityków historycznych o odrobinę refleksji w bałwochwalczym podejściu do PRL-u, który de facto nas cofnął w rozwoju w stosunku do Zachodu a co pokazał okres transformacji lat `90 tych . Dodam do tego, że nowa elita z „awansu społecznego” byłaby tworzona przez ocalałych przedstawicieli naszej prawdziwej, polskiej elity. To oni nauczaliby swoich następców, a nie sowieccy politrucy. O ile nasza rzeczywistość byłaby piękniejsza bez tej całej pseudo-elity post-komunistycznej…
  • @kula Lis 67 20:21:31
    Kontakt z Federacją Rodzin Katyńskich jest doskonałym pomysłem!
    https://www.federacja-katyn.org.pl
    Z pewnością mają swoich prawników.
    Najwyższy czas ukarać łajdaków żydo-bolszewizmu.
  • @Husky 21:57:15
    Czy zapomniałem czegoś?

    Tak. Każdemu po równo z w/w.

    :)))
  • @Zdzich 07:26:33
    Co tu dużo pisać, spójrzmy na samych siebie (Polaków), dopuszczamy (wybieramy) do Rządów i wysokich stanowisk Obcych, Agentów, „Volks-dojczów” i (lub) malkontentów, hipokrytów, ignorantów, kłamców oraz tych, którzy głośniej krzyczą już nie mówiąc o uczciwym wykształceniu (jego braku)…. i tak mamy jak mamy. Mamy tak dobrze, że dobrze nam tak.
  • @Zdzich 07:26:33
    Dokładnie tak
  • @Zdzich 07:30:11
    Ci "medialni" kłamcy doskonale znają te fakty, jednak nie mogą powiedzieć prawdy gdyż ta podważyła by wszystkie perfidne kłamstwa na których zbudowano III Rzeczpospolitą. A jak wiemy dla obrony jednego kłamstwa z czasem konieczne staje się wymyślanie coraz to nowych.Z tego żyją
  • @Zdzich 07:30:11
    Problem z tekstami w/w to nie tylko kwestia braku wiedzy czy słabych argumentów. Najbardziej wkurza ich tępa retoryka. Ustawianie adwersarza, ad absurdum. Wiesz o co chodzi?
    Pozdrawiam
  • @Husky 08:52:20
    Mamy i mieliśmy w Naszym Narodzie zdrajców, nie ma co to kryć, na przykład w naszych czasach kodomitów. Sądownictwo stalinowskie w Polsce było ponoć opanowane przez radziecki „desant”:

    http://pamietnikwindykatora.pl/geny-dzisiejszych-sedziow-prokuratorow-tudziez-innych-prawnikow/
    Warto dodać, że zawody sędziowskie są praktycznie dziedziczone od czasów stalinowskich po dziś dzień.
  • @kula Lis 67 18:48:08
    Generał Stanisław Maczek upamiętniony wyjątkowym pomnikiem w Szkocji

    https://pbs.twimg.com/media/DrJOx9MXgAApV7n.jpg
  • @kula Lis 67 09:12:00
    4 listopada 1956 roku - nad ranem zgromadzone wokół Budapesztu w sile 17 dywizji wojska sowieckie rozpoczynają atak na stolicę Węgier...

    Chwała Bohaterom Węgierskiego Powstania!


    https://pbs.twimg.com/media/DrJOSSkWwAAdSqA.jpg
    https://pbs.twimg.com/media/DrJOS5kWoAA_5rp.jpg
    https://pbs.twimg.com/media/DrJOTPuXcAEnqRT.jpg
    https://pbs.twimg.com/media/DrJOTmmWoAAu7MZ.jpg
  • @Husky ciekawostka historyczna warto przeczytać
    http://ciekawostkihistoryczne.pl/wp-content/uploads/2012/08/wielkimufti1.jpg?x77541

    Ten Wielki Mufti był wujkiem Jasira Arafata. Po wojnie azyl dali mu Francuzi. Również Sadat współpracował z Niemcami. W Palestynie była tajna organizacja żydowska która liczyła na pomoc……Hitlera w walce z UK…..

    https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2012/08/zolnierzemuftiego-1.jpg

    Muzułmańscy żołnierze Waffen-SS podczas modlitwy.

    Nazistowski dżihad. Czy Hitler mógł wygrać wojnę dzięki islamowi? https://ciekawostkihistoryczne.pl/2012/08/23/nazistowski-dzihad-czy-hitler-mogl-wygrac-wojne-dzieki-islamowi/
  • @kula Lis 67 08:32:56
    Lajdactwo przenosi sie z pokolenia na pokolenie.
    Fanatycy komunizmu/ socjalizmu/ narodowego socjalizmu/ marksizmu nie zaprzestali dzialan. Przeszli tylko do podziemia. Tymczasowo!
    Krecia robota ich demaskuje.

    Kontakt z Federacją Rodzin Katyńskich jest doskonałym pomysłem!
    https://www.federacja-katyn.org.pl
    Z pewnością mają swoich prawników.
    Najwyższy czas ukarać łajdaków żydo-bolszewizmu.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

TAGI