Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
9 postów 19533 komentarze

Kula Lis

kula Lis 67 - Zagorzały Antybolszewik herbu Jastrzębiec

Dlaczego zdaniem tego rosyjskiego historyka ...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dlaczego zdaniem tego rosyjskiego historyka doszło do zbrodni katyńskiej?

 https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2017/12/Katy%C5%84_%E2%80%93_niemiecki_afisz_propagandowy-e1492083200570-min-340x340.jpg                                                                   

                                                                                    
Pielęgnowana przez dziesięciolecia nienawiść do Polaków? Nieudana indoktrynacja i zbyt duże koszty utrzymywania obozów jenieckich? Lojalność wobec Hitlera? A może zemsta za przegraną wojnę? Jakie, według rosyjskiego historyka Nikołaja Iwanowa były prawdziwe powody zbrodni katyńskiej? Tragiczne wydarzenia z wiosny 1940 roku miały znaczący wpływ na działania Józefa Stalina w kwestii polskiej przez całą II wojnę światową. Zastrzelenie prawie 22 tysięcy polskich jeńców wojennych i przedstawicieli elity politycznej podbitego kraju dało sowieckiemu tyranowi bezsprzeczne korzyści, ale przysporzyło mu też kłopotów. Czym, zdaniem prof. Nikołaja Iwanowa, kierował się sowiecki dyktator, skazując Polaków na śmierć?
 
Przyczyna pierwsza: pogarda dla ludzkiego życia.
W sowieckiej rzeczywistości wymordowanie nawet tak dużej grupy jeńców nie było czymś wyjątkowym. Dwadzieścia kilka lat budowania komunistycznego imperium upłynęło pod znakiem masowych represji. Aleksandr Sołżenicyn, autor monumentalnej pracy „Archipelag GUŁag”, szacował, że od początku bolszewickiej rewolucji do 1956 roku w sowieckich łagrach uśmiercono ponad 60 mln ludzi. Większość za rządów Stalina.                                                                                            
  
https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2017/12/Aleksandr_Solzhenitsyn_1974crop-768x963.jpg                                                                                                                                                                              Jak pisze prof. Nikołaj Iwanow, w wydanej właśnie książce „Komunizm po polsku”, represje wobec Polaków nie poruszyły przywykłych do terroru sowieckich obywateli. Były ledwie kroplą w porównaniu z morzem krwi Rosjan i innych narodów, przelanym w okresie tzw. wielkiego terroru lat 1934-1939. W tamtym czasie zginęło zresztą około 200 tysięcy Polaków – obywateli sowieckich. Dziesięć razy więcej niż wiosną 1940 roku.
 
Na Kremlu unicestwienie polskich jeńców traktowano jako logiczny krok w zwalczaniu wrogów ustroju. Stalin od lat likwidował rzeczywistych i domniemanych przeciwników, zbędnych w procesie budowania „komunistycznego raju”. Polacy podzielili los oficerów carskiej armii, arystokratów, przedstawicieli burżuazji, inteligencji, bogatszych chłopów i mniejszości narodowych.
 
Przyczyna druga: lata nienawiści do Polski i Polaków
Przez cały okres międzywojenny sowiecka propaganda wytrwale kreśliła obraz Polaka – wroga, wyzyskiwacza i ciemiężyciela narodów. Obywatelom wmawiano, że Polska marzy o przywróceniu granic sprzed I rozbioru. W karykaturach nasz kraj przedstawiano jako grubego, wąsatego „Pana”, próbującego szablą unurzaną we krwi stworzyć państwo od morza do morza. Znamienne, że w latach 30. XX wieku najgorszym, według sowieckiej prasy, „faszystowskim państwem” nie były wcale III Rzesza czy Włochy Mussoliniego, lecz właśnie II RP.
 
W swojej najnowszej książce „Komunizm po polsku” prof. Iwanow zwraca uwagę, że Stalin potrzebował wroga, którym mógłby straszyć swoich obywateli, a Polska pasowała idealnie do roli „imperialistycznego” agresora. Ekonomicznie i militarnie była najsilniejszym państwem o ustroju demokratyczno-parlamentarnym, graniczącym ze Związkiem Sowieckim. Masowe akty represji lat 30. XX wieku można było uzasadniać wyimaginowanym polskim zagrożeniem.
 
Od końca sierpnia 1939 roku Stalin był już aktywnym sojusznikiem III Rzeszy. Ulubionym tematem sowieckiej propagandy stały się wkrótce wojenne porażki polskiej armii. Naszych oficerów przedstawiano jako tchórzy i reakcjonistów. Wyśmiewano klęskę Polski w kampanii wrześniowej i ucieczkę z kraju przywódców państwowych.
 
Przyczyna trzecia: porażka indoktrynacji.
Sowiecka wrogość w stosunku do niepodległej Polski i Polaków musiała spowodować reakcje w naszym kraju. Zamknięci w obozach oficerowie w przygniatającej większości nie kryli zatem wrogości do sowieckiego ustroju. Nie byli zdolni wyrzec się przysięgi, którą złożyli II RP.  Według prof. Iwanowa, ten godny podziwu patriotyzm w dużym stopniu przyczynił się do podjęcia na Kremlu decyzji o eksterminacji Polaków. Zwłaszcza, że zupełnie zawiodła kampania propagandowa adresowana do polskich jeńców. Nic nie dały sowieckie audycje radiowe i filmy, pogadanki i plakaty gloryfikujące szczęśliwe życie w państwie Stalina.
 
Porażkę indoktrynacji potwierdzali donosiciele NKWD. Informowali, że jeńcy nie załamują się i poza nielicznymi wyjątkami są całkowicie odporni na sowiecką propagandę. Te doniesienia były zbieżne z relacjami ocalałych Polaków. Pisał o tym między innymi prof. Stanisław Swianiewicz, odnotowując wśród więzionych wzrost, a nie osłabienie, patriotycznych nastrojów.
 
Przyczyna czwarta: NKWD nie daje rady
Był też bardziej prozaiczny powód wymordowania Polaków. NKWD nie radziło sobie z tak wielką liczbą jeńców. Prof. Iwanow, w książce „Komunizm po polsku”, przytacza raport komendanta obozu w Ostaszkowie, Pawła Borisowca. Odnotowywał on, że brakowało w miejscu odosobnienia przestrzeni do spania, słomy do materaców i wody pitnej. Coraz więcej uwięzionych zaczynało chorować.                                                                                                                                                                                      https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2017/12/Katyn_massacre_1.jpg                                                                                                                                                                                                              Ponadto Polacy upominali się o swoje prawa. W styczniu 1940 roku grupa pułkowników zwróciła się do komendanta obozu w Starobielsku o sprecyzowanie ich statusu. Chcieli wiedzieć, czy są aresztowani, czy internowani. W liście, którego inicjatorem był członek przedwojennego Najwyższego Sądu Wojskowego, płk Edward Saski, poruszono też między innymi kwestię dostępu do opieki Międzynarodowego Czerwonego Krzyża.
 
Na dodatek na przełomie 1939 i 1940 roku trwała wojna Związku Sowieckiego z Finlandią. Na Kremlu przewidywano, że wkrótce miejsca w obozach będą potrzebne dla tysięcy pojmanych Finów. W tej sytuacji, 20 lutego 1940 roku, Zarząd ds. Jeńców Wojennych NKWD zaproponował „łagodne” rozwiązanie „polskiego problemu” – zwolnienie do domu większości osadzonych w obozach. Pod kluczem miało pozostać tylko 400-500 Polaków, stanowiących „wyraźnie kontrrewolucyjny element”. Stalin zdecydował jednak inaczej.
 
Przyczyna piąta: przypodobać się Hitlerowi
Przed czerwcem 1941 roku „oferta” Stalina dla naszego narodu była zbieżna z polityką Hitlera. Obaj dyktatorzy wcielali w życie plan fizycznego unicestwienia polskiej elity i sprowadzenie reszty społeczeństwa do roli niewolników. Zrozumiała wrogość polskich jeńców w stosunku do III Rzeszy była dla sowieckich władz jeszcze jednym powodem, by się ich pozbyć. Mord na Polakach przeprowadzono prawdopodobnie przy poparciu Niemców, choć historycy nie dotarli do dokumentów potwierdzających tezę, iż zbrodni katyńskiej dokonano na życzenie Hitlera. Są jednak poszlaki potwierdzające niemieckie naciski.
 
Profesor Iwanow podkreśla, że wysocy przedstawiciele Gestapo i NKWD na przełomie 1939 i 1940 roku omawiali sposoby okiełznania Polaków, między innymi podczas narad w Zakopanem, Krakowie i Lwowie. Pojawiają się także mniej lub bardziej wiarygodne relacje o tym, że mordowaniu jeńców przyglądali się niemieccy oficerowie. Nawet jeśli to nieprawda, Niemcy z pewnością wiedzieli o sowieckiej zbrodni już wiosną 1940 roku, a nie dopiero trzy lata później.
 
Atak III Rzeszy na Związek Sowiecki i początkowe niemieckie sukcesy militarne zmusiły Stalina do całkowitego przeorientowania „polskiej polityki”. Po 22 czerwca 1941 roku dotychczasowi przyjaciele stali się śmiertelnymi wrogami, a malowani w najczarniejszych barwach Polacy – „słowiańskimi braćmi”.
 
 
Przyczyna szósta: Beria na dorobku
Bezpośrednim architektem tragicznych wydarzeń w Katyniu, Miednoje, Charkowie i innych miejscach kaźni był zwierzchnik NKWD, Ławrientij Beria. Na polecenie Stalina przygotował projekt uchwały Biura Politycznego KC WKP(b) w sprawie polskich jeńców. Prof. Iwanow uważa, iż Beria zaproponował fizyczną likwidację Polaków, żeby zrobić wrażenie na Stalinie i tym samym popchnąć do przodu swoją karierę (więcej o Berii możesz przeczytać w innym naszym artykule).
 
Zakładano eksterminację prawie 26 tysięcy polskich jeńców z obozów w Kozielsku, Ostaszkowie i Starobielsku, a także osób przetrzymywanych w więzieniach na byłych polskich Kresach Wschodnich. Zbrodnia była na tyle bezprecedensowa, że Stalin utrzymywał ją w tajemnicy. Rodziny rozstrzelanych informowano o tym, że ich krewni dostali wyroki „10 lat łagru bez prawa korespondencji”.
 
Kłamstwo wyszło na jaw dopiero wiosną 1943 roku po ujawnieniu przez Niemców grobów katyńskich. Szczególnie bolesne dla Polaków było postępowanie zachodnich aliantów. Churchill i Roosevelt od początku znali prawdę, ale przez długi czas nie zabierali głosu, żeby nie drażnić sowieckiego tyrana.                                                                                                                                                                         https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2017/12/800px-Katyn_-_decision_of_massacre_p1-768x1108.jpg                                                                                                                                                                                                                                                                                                                    Przyczyna siódma: zemsta za 1920 rok
Co jakiś czas pojawiają się twierdzenia, że katyńskie ludobójstwo było zemstą za klęskę poniesioną przez bolszewików w wojnie z Polską w 1920 roku lub też za nieludzkie – według Rosjan – traktowanie w II RP rosyjskich jeńców. Takie opinie mają więcej krytyków (należy do nich między innymi autor „Komunizmu po polsku”) niż zwolenników, choć nie można im odmówić pewnej logiki. „Cud na Wisłą” rzeczywiście zastopował komunistyczną ekspansję w Europie, zatem powód do zemsty byłby jak najbardziej zrozumiały.
 
Gdy po 50 latach Rosjanie przyznali się oficjalnie do wymordowania polskich jeńców, zaczęli usilnie szukać jakiegoś wydarzenia, które mogłoby „zrównoważyć” ich zbrodnię. Trwała pierestrojka, u władzy był Michaił Gorbaczow i to właśnie on zlecił „inwentaryzację” sowieckich krzywd. Od tego czasu w Rosji zaczęto się nawet posługiwać terminem „anty-Katyń”, na określenie wyimaginowanych polskich win wobec sowieckich jeńców wojny 1920 roku.
 
Bibliografia:
1. Władimir Abarinow, Oprawcy z Katynia, Znak, Kraków 2010.
2. Józef Czapski, Na nieludzkiej ziemi, Znak, Kraków 2017.
3. Józef Czapski, Wspomnienia starobielskie, Rzym 1945.
4. Nikołaj Iwanow, Zapomniane ludobójstwo. Polacy w państwie Stalina, Znak Horyzont, Kraków 2015.
5. Nikołaj Iwanow, Komunizm po polsku. Historia komunizacji Polski widziana z Kremla, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2017.
6. Franz Kadell, Katyń w oczach Zachodu, PWN, Warszawa 2012.
7. Krystyna Kersten, Jałta w polskiej perspektywie, Aneks, Londyn 1989.
8. Oleg Khlevniuk, Stalin. Nowa biografia, Znak Horyzont, Kraków 2016.
9. Tadeusz A. Kisielewski, Katyń. Zbrodnia i kłamstwo, Rebis, Poznań 2008.
10. Andrzej Kunert, Katyń. Ocalona pamięć, Świat Książki, Warszawa 2010.
11. Natalia Lebiediewa, Katyń. Zbrodnia przeciw ludzkości, Bellona, Warszawa 1997.
12. Józef Mackiewicz, Zbrodnia Katyńska w świetle dokumentów, Londyn 1948.
13. Czesław Madajczyk, Dramat katyński, Książka i Wiedza, Warszawa 1989.
14. Eugenia Maresch, Katyń 1940, Świat Książki, Warszawa 2014.
15. Andrzej Paczkowski, Karel Bartosek, Nicolas Werth, Stéphane Courtois, Jean-Louis Margolin, Jean-Louis Panné, Czarna księga komunizmu, Prószyński i S-ka, Warszawa 1999.
16. Andrzej Przewoźnik, Katyń. Zbrodnia, prawda, pamięć, Świat Książki, Warszawa 2010.
17. Richard C. Raack, Polska i Europa w planach Stalina, Książka i Wiedza, Warszawa 1997.
18. Tomasz Sommer, Operacja antypolska NKWD 1937-1938, 3S Media, Warszawa 2014.
19. Stanisław Swianiewicz, W cieniu Katynia, Czytelnik, Warszawa 1990.
20. Janusz Kazimierz Zawodny, Katyń, Editions Spotkania, Paryż, Warszawa 1989.

KOMENTARZE

  • @
    Kontakt z Federacją Rodzin Katyńskich jest doskonałym pomysłem!
    https://www.federacja-katyn.org.pl
    Z pewnością mają swoich prawników.
    Najwyższy czas ukarać łajdaków żydo-bolszewizmu.
  • Żadna czerwona hiena nie zagłuszy prawdy !!!
    Zbrodni ludobójstwa w Katyniu dokonali ROSJANIE !!!!!

    Czy się to komuś podoba czy nie.

    Nikt nie ma prawa sądzić że było inaczej,prostacko manipulować i perfidnie kłamać.

    Nikt !!!!

    https://www.kobieta.pl/media/cache/default_view/uploads/media/default/0001/62/9e18413f7a682086c303e18b0f08984c2d3a68b6.jpeg
  • Zemsta za prawdę o Katyniu – losy ekspertów
    Dwunastka staje nad grobami

    Podczas pobytu nad grobami specjaliści z MKL mogli dowolnie wybierać zwłoki, przeprowadzać sekcję, dokumentować swoje prace, przeszukiwać odzież. Obdukcje szczątków prowadziło siedmiu profesorów medycyny sądowej: Ferenc Orsós z Budapesztu, František Hájek z Pragi (Protektorat Czech i Moraw), Helge Tramsen z Kopenhagi, Vincenzo Palmieri z Neapolu, Marko Markow z Sofii, Edward Miłosławicz z Zagrzebia i Alexandru Birkle z Bukaresztu.

    Odlecieli ze Smoleńska 1 maja. Po południu wylądowali w Białej Podlaskiej, gdzie podpisali protokół komisji z datą 30 kwietnia 1943 roku. „Jako przyczynę śmierci zwłoki te wykazują wyłącznie strzał oddany w potylicę. Z zeznań świadków, ze znalezionej przy zwłokach korespondencji, notatników, gazet itp. wynika, że egzekucje miały miejsce w miesiącach marcu i kwietniu 1940 roku” – taka była konkluzja, pod którą, poza wspomnianymi patologami, podpisali się pozostali członkowie MKL, profesorowie medycyny: Belg – dr Reimond Speleers z Gandawy, Fin – Arne Saxén z Helsinek, Holender – Herman Maximilien de Burlet z Groningen, Słowak – František Šubik z Bratysławy oraz Szwajcar – prof. François Naville z Genewy.

    Każdemu z nich przyszło zapłacić za udział w pracach ekshumacyjnych i jednoznaczne wskazanie winnego.


    Wpadli w ręce Sowietów

    Eksperci z krajów okupowanych przez Moskwę musieli po wojnie uciekać – byle dalej od NKWD. Sowieci zdążyli dopaść dwóch, a ci szybko ulegli presji i obarczyli winą Niemców. Prof. František Hájek z Pragi, aresztowany za opublikowanie z 1943 roku artykułu o Zbrodni Katyńskiej z komentarzem, że ofiarą bolszewików padłaby również czeska inteligencja, gdyby Armia Czerwona doszła wcześniej na Zachód, załamał się i po trzech tygodniach zmienił zdanie. Uwolniony, opublikował już w 1946 roku własny raport oskarżający Niemców. Był pilnowany i obserwowany, aż wreszcie, gdy flirt Zachodu ze Stalinem się skończył, Kreml uznał, że czas Hájeka wykorzystać.

    Nasi dawni wojenni alianci przypomnieli sobie mord katyński, o którym starali się zapomnieć od 1943 roku, bowiem nowe realia polityczne zimnej wojny sprawiły, że zbrodnia stała się potrzebna w rozgrywce propagandowej z Sowietami. I chociaż Zachód znów potraktował Polaków instrumentalnie, to jednak prace Komisji Specjalnej Kongresu Stanów Zjednoczonych do Zbadania Sprawy Mordu w Katyniu, nazywanej potocznie Komisją Maddena (od nazwiska kierującego nią kongresmana Raya J. Maddena), niosły nadzieję, że prawda przebije się do szerokiej opinii publicznej.

    Podczas gdy komisja zbierała od września 1951 do lipca 1952 roku w USA i Europie zeznania świadków, Moskwa sięgnęła po Hájeka. Jego wypowiedzi o „zbrodni hitlerowskiej” i zmuszaniu członków MKL do podpisania raportu obwiniającego ZSRS pojawiały wszędzie, od moskiewskiej „Prawdy” po PRL-owską prasę. W wywiadzie z 1952 roku mówił o pobycie nad grobami polskich oficerów: „Już wówczas jasny był cel hitlerowskich zbrodniarzy wojennych i ich oszukańczej kampanii w związku z tzw. sprawą katyńską. Chcieli oni odwrócić uwagę całego świata od straszliwych zbrodni, jakich dokonali w Polsce i Związku Radzieckim”. Powtarzał, że mordu dokonali Niemcy jesienią 1941 roku i potwierdzał sowiecką wersję komisji Burdenki.

    Włoch Vincenzo Palmieri starał się usprawiedliwić jego zachowanie: „Gdyby Neapol wyzwoliła armia sowiecka, być może też odwołałabym swoje wcześniejsze opinie” – tłumaczył.

    Podobnie jak Hájeka czerwoni okupanci potraktowali prof. Marko Markowa. Oskarżony o kolaborację, został 1945 roku, po zajęciu Bułgarii przez Armię Czerwoną, skazany na śmierć. Natychmiast zgodził się na wszystko, czego żądali komuniści. Anulowano mu za to wyrok i pozwolono wrócić na uczelnię. Ale musiał spłacić dług: w 1946 roku złożył obciążające Niemców zeznania podczas przygotowań do procesu norymberskiego. Ostatecznie sprawa Zbrodni Katyńskiej nie stanęła na wokandzie, ponieważ znaleźli się świadkowie, którzy obalili wersję Stalina.


    https://katyn.ipn.gov.pl/kat/polecamy/5943,Zemsta-za-prawde-o-Katyniu-losy-ekspertow.html
  • KATYŃ: WTEDY I DZIŚ
    Wiosną 1940 r., wykonując uchwałę Biura Politycznego KC WKP(b) z 5 marca 1940 r., sowiecka policja polityczna – NKWD ZSRS – wymordowała blisko 22 tys. obywateli Rzeczypospolitej. Było wśród nich 14,5 tys. jeńców wojennych – oficerów i policjantów – z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz 7,3 tys. więźniów aresztowanych w okupowanej przez ZSRS wschodniej części Polski.

    Oficerów z obozu kozielskiego rozstrzelano w Katyniu, tych ze Starobielska – w Charkowie, natomiast policjantów z Ostaszkowa – w Kalininie. Egzekucję więźniów przeprowadzono w więzieniach w Mińsku, Kijowie, Charkowie i Chersoniu.

    Władze ZSRS postanowiły zgładzić tysiące bezbronnych jeńców, ponieważ nie ulegli oni prowadzonej wobec nich propagandzie i pozostali żarliwymi patriotami, gotowymi walczyć z sowieckim okupantem o wolną Polskę.

    Tym Katyń był ponad 70 lat temu. A czym jest dziś?

    Dziś Katyń to przede wszystkim obowiązek pamięci o ludziach, którzy za niezłomną wierność Polsce zapłacili życiem. To nakaz ustalenia nazwisk 3870 ofiar barbarzyńskiego mordu, które do dziś pozostają bezimienne (rozstrzelani w Mińsku). To dążenie do wyświetlenia pełnej prawdy o mechanizmach zbrodni i jej sprawcach. Bo bezimienne nie mogą pozostać nie tylko ofiary, ale i kaci.

    Musimy wreszcie doprowadzić do uznania przez organy wymiaru sprawiedliwości Rosji zamordowanych w Katyniu i innych miejscach za ofiary zbrodni ludobójstwa, zbrodni wojennej i zbrodni przeciwko ludzkości, a także do przyznania zamordowanym statusu ofiar represji politycznych.

    Jest także naszą powinnością sprawić, by pamięć o tej bezprecedensowej zbrodni, będącej naszą narodową tragedią, stała się częścią europejskiej i światowej historii. Bo tylko wtedy zbrodnia ta może stać się przestrogą dla przyszłych pokoleń.
  • Hasło na dziś !
    Pozbawienie stanowiska kierowniczego już choćby jednego żyda znacznie zmniejsza entropię we wszechświecie !
  • @Nibiru 18:14:01
    Prawi,
    wszyscy się w jakiś sposób różnimy, każdy ma jakieś własne dążenia.
    Ale to, co nas łączy to dobro o Polskę!
    Podzieleni trudniej nam walczyć z lewactwem i ich chorymi ideami ,ich chorymi manipulacjami prawda o Katyniu, ich chorą bolszewicką ideologią.
    Tylko zjednoczeni wygramy, wygramy wojnę o NASZĄ POLSKĘ!
  • @Husky 18:22:10
    Hola, hola, Huskuniu !
    Ty tu patriotom radzisz walczyć i tracić energię w zaczepnych potyczkach rozpoznania walką pod Pacanowem i Kozią Wólką, podczas gdy na prawdziwym froncie wróg bez przeszkód szabruje Polskę i zamienia w Polin. Poza tym, kto to słyszał aby Pies śpiewał w chórze Kotów Żoliborskich jakieś smętne Mruczando PIS dur. :-)
  • Słyszałem od znajomych Rosjan (starszych ludzi) coś takiego...
    Młody Józik (Stalin) miał kolegę a nawet przyjaciela z tzw sfer arystokratycznych. Pewnego razu, młody arystokrata zaprosił Józika na zabawy do przepastnego ogrodu jego rodziny.
    Bawili się jak to dzieci, ale do czasu, gdy wyszedł do drzwi ojciec-arystokrata i zobaczył, że jego arystokratyczny syn bawi się z wiejskim chłoptasiem.
    Niezwłocznie zawołał syna i głośno zbeształ go, że bawi się z wiejskim obdartusem.
    Niestety, młody Józik wszystko słyszał, piękny ogród musiał opuścić, ale całą scenę zapamiętał do końca życia a wraz nią, niechęć do tzw wyższych stanów.
    Jak to skutkowało to juz wiemy, ale tak na marginesie, czy Józef nie był czasami narzędziem w rękach Pana Boga, Który wymierzył karę tej tzw arystokracji za te ich różne grzeszki? Że wspomnę tylko kółka wielbicieli (a raczej wielbicielek) Rasputina?
    A przecież jak wiemy, ta cała arystokracja ma wiele, wiele innych jeszcze grzeszków, łącznie z powołaniem anty Boskiej tzw masonerii.
  • @Husky 17:51:07
    Ten obraz, i inne, ktory ukazales powyzej znajdowal sie w The Polish Museum of America w Chicago.
    Obecnie juz ich nie ma! Kiedy o nie pytalem, powiedziano mi, ze skladowane sa w magazynie, o ile nie zniszczone staroscia.
    ...
  • @Nibiru 18:43:21
    //wróg bez przeszkód szabruje Polskę i zamienia w Polin.//


    a Ameryka padła i dolar też .....na pysk
    8-))))
    skąd my to znamy
    pzdr
  • @Jan Paweł 19:24:18
    A czy polskie rodziny arystokratyczne wolne były od tych grzeszków?
    Swego czasu rozmawiałem z człowiekiem z nazwiskiem arystokratycznym, który został oddany w dzieciństwie do przytułku, bo był dzieckiem w mezaliansu.
    Nie pozostawił suchej nitki na tych tzw wyższych(?) sferach - rodzinach arystokratycznych, pod względem przynależności do masonerii.

    Znam też inne relacje ludzi, którzy z kolei wskazywali na coś takiego. Budował taki jeden arystokrata z drugim, budynek z mieszkaniami w tzw amfiladzie, czyli z jednego pokoju przechodziło się do drugiego a z tego drugiego do następnego itd...
    Arystokrata miał pokój ostatni w takiej amfiladzie i gdy zaganiał mężów po całych dniach do roboty w swoich kapitalistycznych zakładach, to sam przechodził do swojego, ostatniego w amfiladzie pokoju, po drodze natrafiając na żonę swojego niewolnika.
    Ileż to dzieci porodziło się w takich okolicznościach...
  • @Husky 19:47:17
    cytat z "klasyka": "a Ameryka padła i dolar też .....na pysk
    8-))))
    skąd my to znamy"


    Ja jestem zwykłym chudopachołkiem i nie musisz mi wierzyć, ale od ok. 100 amerykańscy niezależni eksperci (w tym prezydenci) ostrzegali naród i definiowali to co stopniowo zabija Amerykę i przestrzegali, że to kiedyś nastąpi. USA ma "pierdyliony" długu i z tego nie ma wyjścia, bo przemysł wyprowadzono do Chin. Pojeździj sobie po stanach i miastach USA dawniej uważanych za chlubę przemysłu ciężkiego, motoryzacyjnego, elektronicznego, chemicznego i innych. Obrazki jak z filmów dystopijnych, całe rejony zdewastowane. Trump to klasyczny mały krok w tył (potrzebowali kupić trochę czasu) z jakiegoś powodu. Któregoś ranka obudzisz się i okaże się że 1 gram złota jest równy milion dolarów. Może lepiej zamień za wczasu swój stalowy łańcuch na złoty.
    PZDR
  • @Jan Paweł 19:49:16
    Janie
    Jaki z tego wniosek?
    Co ma Katyn z tym wspólnego
    Nie wiem czy ja złe odczytuje Twoje intencje ale....
  • @Nibiru 20:09:13
    //USA ma "pierdyliony" długu i z tego //


    powodu się dodrukuje,w czym problem?
    A o tym upadku piszą eksperci już od dnia powstania i USA i dolara
    Szmat czasu to wieszczą i nadal lipa, w myśl starego mądrego powiedzenia
    Nim gruby schudnie, to chudy zdechnie
    Coś w tym jest
    8-))))))
    pzdr.
  • @Husky 20:09:59
    To była taka dygresja o Stalinie.
    Zgodzisz się ze mną, że my katolicy musimy wierzyć, że wszystko na tym świecie dzieje się woli albo przyzwolenia (na działanie wobec nas szatana) Pana Boga.
    Więc, ja katolik jestem zobowiązany patrzeć na WSZYSTKIE fakty tylko i wyłącznie przez taki pryzmat.
    W związku z powyższym stawiam pytanie :
    Czy Katyń był z woli Pana Boga, czy za Jego przyzwoleniem?

    Druga poszlaka to taka :
    Matka Boska przestrzegała nas w Siekierkach (wiele razy o tym pisałem) : MÓDLCIE SIE I NAWRACAJCIE SIE BO IDZIE NA WAS CIĘŻKA KARA...

    Skoro wiemy, że ta zapowiadana kara Boża nadeszła, bo wyglądała tak :
    https://www.youtube.com/watch?v=TR-VxXMq66g&t=195s
    to niestety wygląda na to, że Polacy sie nie nawrócili...
    Czy możemy więc postawić pytanie czy Katyń też był częścią tej zapowiadanej kary Bożej?

    Z góry wszystkich przepraszam, ale każdy myślący człowiek próbuje łączyć skutek z przyczyną....
    Stawiam raz jeszcze pytanie :
    skoro WSZYSTKO NA TYM ŚWIECIE DZIEJE SIĘ WOLI ALBO PRZYZWOLENIA PANA BOGA, to.... jak to było w Katyniu?
  • @Jan Paweł 20:38:01
    a stawiam to pytanie dlatego, że obecnie sytuacja w sensie konieczności NAWRÓCENIA SIĘ, POKUTY I MODLITWY jest o wiele, wiele, wiele gorsza niż przed wojną. Chyba nikt nie zaprzeczy, że kapitalistyczny egoizm, gdzie jeden zarabia 15mln na rok i drugiemu odbiera się dziecko z biedy i cała Polska milczy, gdzie homoseksulaista ubrany za kobietę ma zajęcia z małymi dziećmi i pokazuje im homoseksualną pornografię, ze skutkami płaczu dzieci, zakrywania oczu z przerażenia i cała Polska milczy, gdzie kanalizacją spływają abortowane dzieci (tak samo jak przed wojną) i cała Polska milczy, gdzie w kioskach, telewizji, internecie, grach przelewa się ordynarna pornografia i jeszcze bardziej ordynarniejsza przemoc i cała Polska milczy, gdzie dobija się już będący na ostatnim etapie zniszczenia Kościół Chrystusowy i cała Polska milczy itd, itd, itd, itd, itd i cała Polska milczy!!!
    NA CO MY LUDZIE NA TEJ PLUGAWEJ ZIEMI LICZYMY???

    Jeęli więc nie będziemy sobie stawiać takich pytań, to będzie to juz nasz Polski (z której miła wyjść iskra) i świata KONIEC... GAME OVER!
  • @Jan Paweł 20:50:58
    i WSZYSTKO NA TO WSKAZUJE ŻE IDZIE TO... GAME OVER
  • @Jan Paweł 20:50:58
    A jeżeli dodamy do tego wszystkie jeszcze takie coś :
    https://www.youtube.com/watch?v=V0rvDId2JeY&t=13s

    gdzie w obliczu prawa, najwyższych władz w Polsce i na świecie z Polski autobusami wywożone sa porwane dzieci i w Czechach segregowane, że dziewczynki jada do pedofilskich burdeli na sadystyczne, bestialskie wykorzystanie seksulane z morderstwem a chłopcy na żywo poddawani są
    pobieraniu narządów (bo od zmarłych są bezwartościowe) zaś resztki ich zwłok przerabia fabryka betonu na autostrady w Niemczech i Polacy i cąły świat i CAŁA POLSKA NAJWYŻSZA WŁADZA MILCZY!

    TO NA CO MY LICZYMY???
    JAK DŁUGO PAN BÓG BEDZIE MIAŁ DO TEGO ŚWIATA CIERPLIWOŚĆ???!!!
  • @Jan Paweł 21:13:46
    Po ilości wejśc na ten film widać zainteresowanie Polaków tą sprawą.
    Gdy w necie pojawi się jakiś bełkot celebryty, ilości wejść sa milionowe.
    Tutaj jest sprawa BYĆ ALBO NIE BYĆ Polski i świata i cała Polska ma to w dupie!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

TAGI