Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
9 postów 19533 komentarze

Kula Lis

kula Lis 67 - Zagorzały Antybolszewik herbu Jastrzębiec

Dlaczego Stalin postanowił zamordować...

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Dlaczego Stalin postanowił zamordować wszystkich polskich komunistów?

 https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2017/12/ussr3_lg-340x340.jpg                                                                

                                                                                 
Rozdyskutowani liberałowie, trockiści, agenci wywiadu i żydzi, tak Józef Stalin postrzegał polskich komunistów. Komunistycznej Partii Polski nie znosił od samego początku. Gdy już stał się potężny, doprowadził do jej rozwiązania, a polskim towarzyszom zgotował naprawdę krwawą łaźnię. Zbliżał się ranek, gdy więzień usłyszał kroki dudniące na korytarzu. Chwilę później drzwi celi otworzyły się ze zgrzytem i strażnik wywołał go po nazwisku. Resztką sił zwlókł się z pryczy i powoli poczłapał ku wyjściu. Po kilkumiesięcznym śledztwie połączonym z torturami nie miał zbyt wiele sił. Poza tym, nie spieszyło mu się. Wiedział przecież dokąd idzie. Kilka godzin wcześniej na nocnym posiedzeniu, Kolegium Wojskowe Sądu Najwyższego ZSRR skazało go na śmierć za „udział w organizacji szpiegowsko-dywersyjnej” działającej na rzecz burżuazyjno-faszystowskiej Polski. Na zewnątrz czekało już dwóch enkawudzistów o ponurych twarzach. Ujęli go pod ręce i poprowadzili pustymi korytarzami Lefortowa, jednego z najbardziej znanych w Moskwie więzień. Schodzili coraz niżej i niżej, aż wreszcie dotarli do jednej z więziennych piwnic. Tam kaci ustawili skazańca pod podziurawioną pociskami ścianą, jeden odczytał mu krótki wyrok, a drugi strzelił mu w kark ze służbowego nagana. Tak 21 sierpnia 1937 roku zginął Tomasz Dąbal, legionista, poseł na Sejm RP, działacz komunistyczny, jeden z kilku tysięcy polskich komunistów zamordowanych w ZSRR w ramach stalinowskich czystek.                                                                                       
                 
https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2017/12/1024px-Moscow_Lefortovo_Prison_03-2016-768x432.jpg                                                     
                                                                                       
Trockizmem we wrogów.
Od lat 30-tych XX wieku w Związku Radzieckim umacniał się kult Józefa Stalina, który po wyeliminowaniu wszystkich prawdziwych i urojonych konkurentów do władzy, stał się wszechwładnym dyktatorem. Zdobycie w partii i państwie dominującej pozycji nie zaspokoiło jednak Gruzina. Maniakalnie zazdrosny o władzę, nadal usuwał ludzi ze swojego bliższego i dalszego otoczenia. Teraz już nie konkurentów, ale wszystkich, którzy mieli własne zdanie i myśleli samodzielnie. Nawet drobna różnica zdań z dyktatorem mogła zdecydować o czyimś uwięzieniu lub śmierci. Stalin propagował swoją teorię o zaostrzaniu się walki klasowej w miarę zbliżania się do socjalizmu i szermując nią przystąpił do dokonywania czystek w państwie. Największym zagrożeniem ogłoszony został trockizm, czyli wyznawanie poglądów usuniętego z ZSRR (a potem zamordowanego) Lwa Trockiego i jego współpracowników. Niezbyt jasno zdefiniowana koncepcja polityczna stała się wygodnym batem na wszystkich, których Stalin chciał się pozbyć.
 
Błąd majowy polskich towarzyszy.
Wśród środowisk, które miały nieszczęście podpaść wodzowi znaleźli się także polscy komuniści. Za Komunistyczną Partią Polski od lat ciągnęło się bowiem oskarżenie o „trockistowski charakter”. Jak pisze rosyjski historyk Nikołaj Iwanow w swojej najnowszej książce „Komunizm po polsku”:
Dowodem na opowiedzenie się komunistów znad Wisły po stronie Trockiego miał być tzw. błąd majowy, kiedy to kierownictwo KPP ostrożnie poparło powrót do władzy marszałka Józefa Piłsudskiego w wyniku zamachu w 1926 roku. Kierownictwo KPP wezwało również do strajku powszechnego w celu obalenia rządu Chjeno-Piasta. Co więcej, według Stalina KPP popełniło jeszcze większą pomyłkę, występując do robotników polskich z odezwą wzywającą, by stanęli zbrojnie po stronie wojsk Piłsudskiego przeciwko siłom rządowym. „Błąd majowy” wywołał bardzo ostrą reakcję Międzynarodówki Komunistycznej i Stalina. Stanowisko kierownictwa KPP uznano za zdradzieckie i postanowiono zmienić całe większościowe kierownictwo partii. Do KPP skierowano wtedy specjalnego wysłannika Kominternu, który doprowadził do przekazania władzy w partii grupie tzw. mniejszościowców z Julianem Leszczyńskim-Leńskim na czele.
 
https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2017/12/Adolf_Warszawski-Warski-768x383.jpg                                                                           
                                                                                                
Stalin rozstrzyga konflikt.
Drugą istotną wadą KPP było, według Nikołaja Iwanowa, jej względnie liberalne życie wewnętrzne, odróżniające ją od innych kompartii należących do Międzynarodówki Komunistycznej. W KPP tolerowano poglądy, które wśród towarzyszy sowieckich były nie do pomyślenia. Toczyły się w niej gorące dyskusje, spory i konflikty. Ścierały się poglądy i nurty. Nie było jednolitego stanowiska w sprawie taktyki walki rewolucyjnej i metod zwalczania ustroju kapitalistycznego w II RP, a także w wielu innych istotnych kwestiach.  Brakowało jednomyślności nawet w tak ważnej sprawie jak niepodległość Polski. Na tle owych sporów i dyskusji w latach 20-tych partia podzieliła się na dwie grupy: mniejszościową i większościową. Szefem komisji Kominternu, który miał rozstrzygnąć konflikt między tymi dwiema grupami został w 1924 roku Stalin. Oskarżył on wtedy aktualne kierownictwo partii o zajęcie wrogiego stanowiska wobec władzy sowieckiej. Osobiście zredagował list Międzynarodówki Komunistycznej do głównych komórek polskiej kompartii, w którym domagał się odsunięcia od władzy ówczesnego kierownictwa. I tak też się stało.        
                   
https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2017/12/800px-RosaLuxemburg2a-768x611.jpg                                                          
                                                                                         
Prawicowe odchylenie KPP.
Niechęć Stalina do polskich komunistów okazała się uczuciem stałym. Otwarcie dał jej wyraz w artykule O niektórych zagadnieniach historii bolszewizmu, w którym uznał KPP za „dziecko ideowe Róży Luksemburg” i symbol oportunizmu. A luksemburgizm, w polskim komunistycznym wydaniu, to przecież nic innego jak „przedwiośnie trockizmu”. Stalin obawiał się też, że usunięci z WKP(b) (Komunistycznej Partii Związku Sowieckiego) i kraju trockiści mogą chcieć opanować Komintern. A najbardziej narażona na ich infiltrację jest oczywiście Komunistyczna Partia Polski. W swojej najnowszej książce „Komunizm po polsku” Nikołaj Iwanow pisze: W swych wystąpieniach publicznych niejednokrotnie przestrzegał przed zagrożeniem przekształcenia KPP w główną ostoję „prawej opozycji” w szeregach Międzynarodówki Komunistycznej. W przemówieniu na Zjednoczonym Plenum Komitetu Centralnego i Komitetu Kontroli Partyjnej WKP(b) 1 sierpnia 1927 roku Stalin z wielką mocą podkreślał związki między jednym z najbliższych współpracowników Lenina Grigorijem Zinowjewem – który do 1926 roku stał na czele Międzynarodówki Komunistycznej i był w opozycji do Stalina – a KPP, oskarżając tego pierwszego, że to właśnie on skłonił Polaków do popełnienia wspomnianego „błędu majowego”.                                    
                 
https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2017/12/1024px-FichaPolicialDeZinoviev1936-768x522.jpg                                             
                                                                                                                                                                      Za dużo żydów.
Kolejnym powodem niechęci wodza do polskich komunistów był skład narodowościowy KPP, a zwłaszcza kierownictwa większościowców. Bardzo przypominał on strukturę opozycji w samej WKP(b). Prawdopodobnie dlatego pisze Nikołaj Iwanow KPP potraktowano w tak samo okrutny sposób. Prawie wszyscy czołowi przeciwnicy Stalina w partii (Lew Trocki, Grigorij Zinowjew, Lew Kamieniew, Karol Radek) byli żydami. Z kolei w KPP procent żydów we władzach był wyższy niż wśród reszty członków. Jak podaje polski historyk, prof. Paweł Śpiewak, w tak zwanym aktywie centralnym KPP w 1936 roku żydów było 53 procent, a w aparacie wydawniczym – 75 procent. W następnym roku w zmienionym 15-osobowym KC KPP znalazło się ośmiu Żydów i siedmiu Polaków. Taki sam rozkład można było zaobserwować wśród 15 sekretarzy komitetów okręgowych partii.  Agentów zlikwidować! Okazją do definitywnego rozprawienia się z polskimi komunistami stała się wielka czystka realizowana przez Stalina w II połowie lat 30-tych, a zwłaszcza tzw. operacja polska NKWD realizowana w latach 1937-1938. W jej ramach w ZSRR przeprowadzono eksterminację ponad 100 tysięcy Polaków. Wiosną 1937 roku, podczas odbywających się w Moskwie procesów, prokurator Andriej Wyszyński w jednej z mów oskarżycielskich stwierdził, że podejrzani o trockizm działacze utrzymywali kontakty z II Oddziałem Sztabu Głównego Wojska Polskiego i prowadzili działalność wywiadowczą na rzecz sanacyjnej Polski. W ten sposób połączono trockizm z Polską i polskim wywiadem. Komitet Wykonawczy Międzynarodówki Komunistycznej uznał rychło, że Sekcja Polska MK została opanowana przez „agentów trockistowsko-sanacyjnych”. Szpiegów postanowiono więc zlikwidować, a partię rozwiązać.                                                                                                                                      
  
https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2017/12/Lapy_zydowskie.jpeg-768x1116.jpeg                                                                               
                                                                                             
Krwawa czystka w Moskwie. 
Rozpoczęły się aresztowania. W maju NKWD zatrzymało w Moskwie grupę założycieli i czołowych przywódców KPP, między innymi: Stanisława Bobińskiego, Wacława Boguckiego, Stanisława Budzyńskiego, Jakuba Haneckiego, Józefa Unszlichta i Stefana Żbikowskiego. Osądzono ich i stracono. Podobny los spotkał innych czołowych działaczy należących do grupy większościowców: Adolfa Warskiego, Marię Koszutską, Tomasza Dąbala, Henryka Bitnera i Władysława Baczyńskiego. Do Moskwy wzywano kolejnych ważnych działaczy z Polski, Francji i Hiszpanii. Likwidowano ich lub zsyłano do łagrów. Zgodnie z wprowadzoną 1934 roku zasadą zbiorowej odpowiedzialności, represje obejmowały także najbliższą rodzinę aresztowanych. Pełnoletnich jej członków skazywano na kilkuletni pobyt w obozach, a dzieci umieszczano w sierocińcach. Polskich komunistycznych działaczy niższego szczebla w ogóle nie informowano o podejmowanych decyzjach i kolejnych aresztowaniach.                                                                
https://s.ciekawostkihistoryczne.pl/uploads/2017/12/800px-SegundoCongresoDelCominternLeninK%C3%A1rajanBujarinZinoviev19200719-768x583.jpg                                                                           
                                                                                                   
Ich dezorientacja rosła, bo wzywani do Moskwy liderzy nie wracali i nie dawali znaku życia, a subwencje dla partii przestały napływać. Towarzyszom do myślenia dała publikacja zatytułowana Prowokatorzy przy pracy, zamieszczona w organie Kominternu o nazwie „Komunisticzeskij Internacjonał”. Jej autor twierdził, że do KPP przeniknęli nasłani przez sanację i trockistów prowokatorzy, którzy opanowali kierownictwo partii. Dlatego KPP musi zostać niezwłocznie z nich oczyszczona.
 
Likwidacja dosłowna.
16 sierpnia 1938 roku Komintern wydał dekret o rozwiązaniu KPP. Była to jedynie formalność, bo represje przeciwko polskim towarzyszom trwały już na dobre, a najważniejsza decyzja o – dosłownej – likwidacji partii zapadła na Kremlu. Została podjęta przez Stalina, największego wroga polskich komunistów. W książce „Komunizm po polsku” czytamy:
Rozmiary i charakter czystki w szeregach komunistów polskich są przerażające. (…) W styczniu 1936 roku z 17 302 członków KPP (wraz z KPZU i KPZB) 3817 przebywało w Związku Sowieckim, w tym prawie całe kierownictwo partii. W czasie wielkiego terroru spośród tych ostatnich ocalało nie więcej niż sto osób. Nie przeżył prawie nikt ze ścisłego kierownictwa partii. Zginęli wszyscy czołowi jej przywódcy. Jak wtedy złośliwie żartowano: „Najbezpieczniejszym miejscem dla komunisty polskiego było wtedy polskie więzienie”.
 
Bibliografia:
1. Cimek Henryk, Kleszczyński Lucjan, Komunistyczna Partia Polski 1918-1938, Książka i Wiedza 1984.
2. Czubiński Antoni, Komunistyczna Partia Polski (1918-1938), WSiP, Warszawa 1985.
3. Iwanow Nikołaj, Komunizm po polsku, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2017.
4. Szeremietiew Romuald, W obcym interesie (zarys historii Komunistycznej Partii Polski), Książnica Polska, Warszawa – Kościan 1991.
5. Śpiewak Paweł, Żydokomuna, Czerwone i Czarne, Warszawa 2012.              
                                                                                                                                                                        Ps.. Prawie się rozczuliłem nad losem „biednych polskich żydokomunistów” zabijanych w sowieckich więzieniach…. Mieli, to o co walczyli…. Jak tu nie kochać Stalina! A na poważnie. Jak świat światem zbóje i gangsterzy mordowali się wzajemnie. Zbir zabity przez innego zbira nie staje się człowiekiem porządnym. Hitler kazał zabić Rohma, sadystę, zboczeńca. Kilku komendantów obozów koncentracyjnych powiesiło…..SS, za kradzież mienia ukradzionego ofiarom. I co z tego? NIC.                  
 

KOMENTARZE

  • @Autor
    Coś niezbyt jasne przesłanie tej notki.
    Te czystki to zaczęły się raczej w połowie lat trzydziestych, a nie 20 -tych.
    Czemu autor manipuluje? Sprawa jest jasna, to po co kombinować
    Waśka wiedział, co robi.
  • Autor
    rzadko ostatnio tu zaglądam - tym przyjemniejsza niespodzianka.

    Pisz, Kula Lisie notki, nie przestawaj - jesteś kopalnią informacji

    5* i pozdr
    AT
  • @Andrzej Tokarski 17:38:27
    Dzięki, także pozdrawiam.
  • Żadna czerwona hiena nie zagłuszy prawdy !!!
    Zbrodni ludobójstwa w Katyniu dokonali ROSJANIE !!!!!

    Czy się to komuś podoba czy nie.

    Nikt nie ma prawa sądzić że było inaczej,prostacko manipulować i perfidnie kłamać.

    Nikt !!!!

    https://www.kobieta.pl/media/cache/default_view/uploads/media/default/0001/62/9e18413f7a682086c303e18b0f08984c2d3a68b6.jpeg
  • Katyn to rosyjskie ludobójstwo
    Sprawcami zbrodni katyńskiej byli Sowieci i wyrok trybunału norymberskiego, w przeciwieństwie do aktu oskarżenia, nic o mordzie na polskich oficerach nie mówił.
    Gdyby uznać inaczej, trzeba by podważyć kwalifikację niektórych zbrodni III Rzeszy
  • @Krzysztof J. Wojtas 17:22:04
    Rozwiązanie Komunistycznej Partii Polski (KPP). 16 XII 1918 r. Socjaldemokracja Królestwa Polskiego i Litwy (SDKPiL) oraz PPS-Lewica łączą się i przyjmują nazwę Komunistycznej Partii Robotniczej Polski - KPRP. Jako organizacja z założenia antypaństwowa, została ona zdelegalizowana w marcu 1919 r. W praktyce tolerowana była do 1920 roku, kiedy to członkowie partii w ramach poparcia dla atakującej powstające właśnie państwo polskie Armii Czerwonej utworzyli Tymczasowy Komitet Rewolucyjny Polski (tzw. Polrewkom) oraz współdziałali w celu utworzenia Polskiej Armii Czerwonej. Do tej ostatniej zgłosiło się mniej niż 200 osób, zaś Polrewkom działał tylko do czasu, gdy Armia Czerwona została pobita w bitwie warszawskiej i bitwie niemeńskiej. Po wojnie polsko-sowieckiej Komunistyczna Partia Robotnicza Polski, podzielona między dążące do porozumienia z socjaldemokratami skrzydło większościowe oraz radykalne, promoskiewskie mniejszościowe, zeszło do podziemia. W lutym 1921 r. wstąpiła do Międzynarodówki Komunistycznej (znanej także jako III Międzynarodówka), stanowiącej odtąd jedyne źródło finansowania partii, zaś w 1925 r. zmieniła nazwę na Komunistyczna Partia Polski (KPP). Miało to symbolizować otwarcie partii na środowiska inne niż robotnicze. W 1928 r., w wyniku czystek partyjnych idących w ślad za programem uchwalonym i narzuconym przez III Międzynarodówkę, ster w partii przejęła frakcja mniejszościowa. Odtąd KPP stała się de facto agenturą sowiecką, a swą antypaństwową działalność propagandową, dywersyjną i szpiegowską prowadziła pod dyktando Międzynarodówki. Przez nią też została na rozkaz Stalina rozwiązana 16 sierpnia 1938 r. Posunięcie to stanowiło część rozgrywki między dążącym do nieskrępowanej władzy sowieckim dyktatorem a "starymi bolszewikami", eliminowanymi sukcesywnie po XVII zjeździe WKP(b). Wszyscy działacze KPP, z wyjątkiem tych, którzy bezpośrednio należeli do sowieckiej siatki szpiegowskiej, oraz tych, którzy odsiadywali wyroki w polskich więzieniach, zostali rozstrzelani lub zesłani do łagrów przez rosyjskich komunistów.

    Manifest Polrewkomu

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/47/Tkrp_manifest.jpg
    Na zapleczu wojsk polskich walczących z bolszewikami KPRP prowadziła antypaństwową propagandę, usiłując szerzyć defetyzm, organizować komunistyczne „rady żołnierskie” w wojsku itd. Nielegalna prasa komunistyczna i wydawane odezwy, ulotki itp. nieodmiennie prowadziły antypolską kampanię. Wydano niewiele tekstów proweniencji KPRP z 1920 r. Dla przykładu można podać fragment odezwy fikcyjnej „Warszawskiej Rady Delegatów Żołnierskich”, z lipca 1920 r. pt. Żołnierze w odpowiedzi Piłsudskiemu. Na wstępie autor odezwy tak przedstawia sytuację Armii Polskiej: Pod potężnymi ciosami Czerwonej Armii robotników i chłopów Sowieckiej Rosji i Sowieckiej Ukrainy i przy wydatnej pomocy robotników Europy zachodniej zachwiała się i rozpadła na kawałki kontrrewolucyjna armia polska, którą pędziłeś (tj. Piłsudski) w głąb Rosji i Ukrainy Sowieckiej dla obrony majątków szlacheckich, dla celów grabieżczych i zaborczych...W zakończeniu podsumowanie: Tyś tworzył sojusz bogaczy przeciw ludowi i przegrałeś. My tworzymy sojusz braterski robotników i chłopów Polski, Ukrainy, Rosji i całego świata przeciwko kapitalistom i zwyciężymy! Niech żyje Czerwona Armia Sowieckiej Rosji i Ukrainy! Polska Czerwona Armia niech co rychlej powstanie i niech żyje! Sojusz i braterstwo robotników, chłopów i żołnierzy Polski, Rosji i Ukrainy niech żyje! Niech żyje Polska Republika Rad! W odezwie podpisanej przez Komitet Centralny Komunistycznej Partii Robotniczej Polski z 1920 pt. Do proletariuszy wszystkich krajów!, znajdował się apel: Robotnicy Europy i Ameryki! Odbierzcie rządowi polskiemu poparcie wojenne zagranicy! Niech rząd kapitału polskiego znajdzie się sam wobec proletariatu rosyjskiego i polskiego, sam wobec Armii Czerwonej na froncie, sam wobec ruchu rewolucyjnego kraju.....Działalność Polrewkomu była bardzo krótka (trzy tygodnie). Wydano kilka dekretów, opublikowanych w Gońcu Czerwonym. 17 sierpnia opublikowano, wydany dwa dni wcześniej rozkaz podpisany przez dowódcę frontu Michaiła Tuchaczewskiego i głównodowodzącego Armią Czerwoną Siergieja Kamieniewa o formowaniu 2 Białostockiego Strzeleckiego Pułku Piechoty Polskiej Armii Czerwonej. Zgłosiło się zaledwie 70 osób, a liczebność całej Polskiej Armii Czerwonej wyniosła 176 ochotników. Ponadto usiłowano przeprowadzać nacjonalizację przemysłu i konfiskowano większe majątki ziemskie, których nie parcelowano między chłopów, ze względu na potrzeby zaopatrzeniowe wojsk bolszewickich (żywność i pasza dla koni). W późniejszej ocenie był to poważny błąd polityczny, do którego przyznał się przewodniczący Kominternu Grigorij Zinowjew, w swojej mowie na II Zjeździe KPRP: Kłopotaliśmy się o to, aby wielkie majątki nie zostały rozgrabione, nie rozumiejąc, że zadanie chwili polegało na tym, aby rozpalić nienawiść klasową, wojnę chłopską przeciw obszarnikom. Zwycięstwo Wojska Polskiego w Bitwie Warszawskiej, a następnie bitwie niemeńskiej i rozbicie zgrupowania uderzeniowego Armii Czerwonej zniweczyło projekt przejęcia władzy w Polsce przez KPRP w oparciu o zbrojną interwencję Rosji Radzieckiej.
  • Ferdynand Goetel – wyklęty za prawdę o Katyniu
    Kłamstwo katyńskie powtarzano przez dekady.
    Stało się jednym z mitów założycielskich komunizmu nad Wisłą. Gdy w listopadzie 1960 roku w Londynie umierał Ferdynand Goetel, w PRL o Katyniu nie mówiono jeszcze głośno. Dopiero przemiany roku 1989 pozwoliły Polakom na nowo odkryć dorobek skazanego na przymusową emigrację, ściganego listem gończym pisarza. „Wyklętego” za to, że miał odwagę pisać prawdę.

    Polski pisarz, publicysta i działacz polityczny uznawany był przez Sowietów, a potem komunistów znad Wisły za pomocnika III Rzeszy. Powód, dla którego Ferdynandowi Goetlowi przyczepiono łatkę kolaboranta, to udział w delegacji, która wiosną 1943 roku, na zaproszenie Niemców, badała doły śmierci polskich oficerów w Lesie Katyńskim. Prawda o zbrodni miała nigdy nie wyjść na jaw.

    Przez dziesięciolecia twórczość Goetla pozostawała nieznana wielu Polakom, bo nawet w szkołach słowo „Katyń” było zakazane. W bibliotekach na próżno można było szukać książek pisarza, który stał nad grobami pomordowanych i widział mechanizm sowieckiej zbrodni. W przekonaniu sprawców zobaczył o wiele za dużo.

    https://katyn.ipn.gov.pl/kat/polecamy/5941,Ferdynand-Goetel-wyklety-za-prawde-o-Katyniu.html
  • @Krzysztof J. Wojtas 17:22:04
    KPRP i KPP 1921-1938..
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/b/b9/Uchwala_KPRP_%28HistoriaPolski_str.137%29.jpg/500px-Uchwala_KPRP_%28HistoriaPolski_str.137%29.jpg


    KPP od 1919 była organizacją nielegalną. Oprócz formalnego niezgłoszenia partii do rejestracji zgodnie z ustawą o stowarzyszeniach 1919 wynikało to także z poparcia dla Rosji sowieckiej w czasie wojny polsko- bolszewickiej i przepisów konstytucji marcowej, która zabraniała funkcjonowania w Polsce organizacji, których siedziba znajduje się za granicą. Od lutego 1921 roku KPRP należała do Międzynarodówki Komunistycznej i otrzymywała z Moskwy zarówno środki finansowe, jak i dyrektywy, do których spełniania była zobowiązana pod stałą kontrolą organów Międzynarodówki. Od 1923 do KPP wchodziły takie organizacje jak: Komunistyczna Partia Górnego Śląska, Komunistyczna Partia Zachodniej Ukrainy i Komunistyczna Partia Zachodniej Białorusi, które zgodnie z zasadą, że w jednym państwie może istnieć tylko jedna partia komunistyczna będąca sekcją Kominternu, były traktowane jako autonomiczne obwody KPP. Partia koordynowała i nadzorowała także działalność takich organizacji jak Pionier, Komunistyczny Związek Młodzieży Polski, czy sekcję Międzynarodowej Organizacji Pomocy Rewolucjonistom (MOPR) (tzw. Czerwoną Pomoc), formalnie obejmującą trzy organizacje osobną dla terytorium RP na zachód od tzw. Linii Curzona, osobną dla terytorium RP na wschód od tej linii (określanego jako tereny „Zachodniej Ukrainy” i „Zachodniej Białorusi”). W latach 1921-1922 do Komunistycznej Partii Robotniczej Polski przeszedł duży odłam Bundu tzw. Kombund, na czele z Pinkusem (Pawłem) Mincem ps. Aleksander[25], następnie część Poalej Syjonu-Lewicy z Saulem Amsterdamem (Gustawem Henrykowskim) i Alfredem Lampe, a także mała partia Ferajnigte. Po przyłączeniu się Kombundu w szeregi KPP powstało Centralne Biuro Żydowskie grupujące żydowskich członków KPP (nie wszyscy członkowie partii pochodzenia żydowskiego należeli do CBŻ). Partia komunistyczna w Polsce rozdarta była walkami frakcyjnymi. W wyniku tych tarć powstały dwie frakcję: mniejszościową i większościową. „Większościowcy” skupieni byli wokół Adolfa Warskiego, Marii Koszutskiej i Maksymiliana Horwitza a „mniejszościowcy” wokół Juliana Leszczyńskiego-Leńskiego i Leona Steina - Domskiego. „Większościowcy” próbowali dostosować strategię partii komunistycznej do polskich realiów, szukając porozumienia z chłopstwem i niekomunistyczną lewicą oraz akceptując niepodległość państwa polskiego. „Mniejszościowcy” odrzucali wszelkie kompromisy, głosząc ścisłe podporządkowanie się dyrektywom Kominternu. Geneza konfliktu wiązała się z tym, że od początku działalności komunistów istniała w partii grupa, która nie zaakceptowała połączenia SDKPiL oraz PPS - Lewica. Grupa ta korzystała ze wsparcia polskich komunistów w ZSRR (Dzierżyńskiego, Marchlewskiego, Unszlichta). W 1922 roku grupa "mniejszościowców" wystąpiła z atakiem na władze KPRP. Międzynarodówka nie poparła wtedy opozycji partyjnej. Po śmierci Lenina układ sił w Kominternie zmienił się na niekorzyść grupy "większościowców". Krytyka rosyjskich komunistów dokonana przez KC KPRP w liście do RKP(b) z grudnia 1923 roku dotycząca współodpowiedzialności tej ostatniej za fiasko prób wywołania rewolucji w Niemczech oraz negatywna opinia KPRP odnośnie do metod walki Stalina z opozycją wewnątrz RKP(b) stała się pretekstem do ataku jego polskich zwolenników na władze KPRP. W marcu 1924 roku grupa "mniejszościowców na czele z Julianem Leńskim - Leszczyńskim ponowiła atak na władze partyjne zdominowane przez "większościowców" publikując w prasie niemieckiej memoriał "O kryzysie KPRP i najbliższych zadaniach partii" zarzucając kierownictwu przecenianie legalnych form walki i oraz krytykując dążenia do współpracy z socjalistami. Na przełomie czerwca i lipca 1924 roku obradował V Kongres Kominternu, który zalecił partiom komunistycznym przeprowadzenie procesu ich "bolszewizacji" czyli upodobnienia się do rosyjskiej partii komunistycznej. Jednocześnie odrzucono możliwość współpracy z socjalistami wprowadzając pojęcie "socjalfaszyzmu". Na V Kongresie Kominternu w 1924 roku specjalnie powołana Komisja Polska Kominternu mająca na celu rozstrzygnięcie sporu "mniejszościowców" i "większościowców" kierowana przez Stalina oskarżyła kierownictwo KPRP o konfliktowanie się z RKP(b), wspieranie w niej opozycji trockistowskiej i wrogie stanowisko wobec władzy radzieckiej. W imieniu KPRP odpowiedziała Stalinowi Maria Koszutska - "Wera Kostrzewa" stwierdzając: Zarzuty tow. Stalina o popieranie przez nas oportunistycznych tendencji w partiach rosyjskiej i niemieckiej są całkowicie bezpodstawne. W naszej komunistycznej międzynarodówce kości połamane zrastają się. Obawiam się natomiast czego innego: właśnie z powodu waszego specjalnego przywileju niebezpieczni dla was nie są tacy ludzie, którym można, jak nam, łamać kości, ale tacy, którzy w ogóle kości nie mają. Obrady Komisji Polskiej podczas V Kongresu Kominternu skończyły się ustaleniem przez polskich delegatów nowego kierownictwa o charakterze tymczasowym (tzw. Prowizorium KC KPRP). W tydzień później KW Kominternu odwołał z władz KPRP m.in. Koszucką i Warskiego (co było decyzją bezprecedensową) jednocześnie zakazując im powrotu do Polski. Dominującą rolę w nowych władzach zaczął odgrywać Julian Leński - Leszczyński jako członek Sekretariatu, a od III Zjazdu partii w styczniu - lutym 1925 jako członek Biura Politycznego (wtedy też członkiem BP został Leon Stein - Domski). Do III zjazdu w 1925 partia komunistyczna w II Rzeczypospolitej nosiła nazwę Komunistyczna Partia Robotnicza Polski, później – Komunistyczna Partia Polski. Nowa nazwa symbolizować miała otwarcie się partii na nowe środowiska. W 1926 KPP poparła przewrót majowy marszałka Józefa Piłsudskiego (na zasadzie: popieramy, mimo że "cele nasze idą dalej niż piłsudczyków") w nadziei, że będzie on polskim odpowiednikiem Aleksandra Kiereńskiego jego rząd miał doprowadzić do wojny domowej i przejęcia władzy przez komunistów. Poparcie Piłsudskiego przez komunistów wynikało głównie z tego, iż chciał się on rozprawić z wrogą im prawicą i Chjeno-Piastem). Piłsudski po przejęciu władzy kontynuował tymczasem represje wobec KPP. Nierealistyczna ocena ówczesnej sytuacji politycznej w Polsce została określona następnie jako tzw. „błąd majowy” i była jednym z głównych zarzutów wysuwanych wobec frakcji „większościowców”, kierującej wówczas KPP. Poparcie przewrotu zostało również potępione przez środowisko komunistyczne za granicą[32]. Stalin oskarżył w sierpniu 1927 roku kierownictwo KPP o związki z ówczesnym przeciwnikiem Stalina w WKP(b), przewodniczącym Kominternu Grigorijem Zinowjewem, który jakoby miał być inspiratorem "błędu majowego" KPP. W 1928 III Międzynarodówka uchwaliła program (narzucony partiom członkowskim) zakładający obalenie siłą ustroju burżuazyjno-kapitalistycznego, zdobycie władzy na drodze rewolucji i zaprowadzenie światowej dyktatury proletariatu, jednocześnie walkę partii komunistycznych z partiami socjalistycznymi i socjaldemokratycznymi, traktowanymi jako główny przeciwnik (doktryna socjalfaszyzmu). Będące efektem tej uchwały czystki partyjne spowodowały objęcie władzy w KPP przez "mniejszościowców" grupę osób bezapelacyjnie podporządkowanych Stalinowi z Julianem Leszczyńskim-Leńskim jako sekretarzem generalnym KPP na czele. Od tego momentu KPP wraz ze związanymi z nią partiami, organizacjami i legalnymi przybudówkami była całkowicie podporządkowana Moskwie. Dużym poparciem miejscowej ludności, w szczególności białoruskiej, cieszyła się na północno - wschodnich kresach II RP Komunistyczna Partia Zachodniej Białorusi. W Polsce międzywojennej odbyło się wiele procesów politycznych w których oskarżonymi byli członkowie tej partii. Do tych, które znalazły największy oddźwięk społeczny należał tzw. „proces 133” przeprowadzony w 1928 roku. KPZB próbowała brać udział w wyborach samorządowych ale jej listy były unieważniane przez władze a aktywni działacze aresztowani. KPP przez cały okres swojej działalności prowadziła z mniejszym lub większym natężeniem działania propagandowe, szpiegowskie i sabotażowo-dywersyjne, skierowane przeciwko państwu polskiemu. Działalnością szpiegowską i dywersyjną zajmowała się przede wszystkim tzw. Sekcja Wojskowa KPP. KPP została poddana represjom którego najbardziej znanym wydarzeniem był proces świętojurski. W procesie oskarżono 39 działaczy komunistycznych, a ostatecznie skazano 10, w tym posła Stefana Królikowskiego. W latach 1918-26 w II RP pod zarzutem działalności komunistycznej zatrzymano 23 tys. ludzi. W latach 1927-32, wg danych MSW, liczba ta wyniosła już ponad 52 tys. a połowę z nich zatrzymano w areszcie. W tych samych danych w latach 1934-39 liczba zatrzymań nie przekraczała 28 tysięcy ludzi. Po roku 1934 członkowie KPP stanowili prawie połowę z osadzonych w utworzonym wówczas obozie w Berezie Kartuskiej (ok. 1400-1500 więźniów na łączną liczbę ponad 3000). W 1931 roku z inicjatywy partii utworzona została klasowa centrala związkowa Lewica Związkowa. W latach 1932-1935 w łonie KPP działał trockistowski Związek Komunistów Internacjonalistów Polskich. Po 1935, w ramach polityki frontów ludowych, ogłoszonej na VII kongresie Kominternu, współpracowała z Ligą Obrony Praw Człowieka i Obywatela. Liczebność partii. Z obliczeń dokonanych przez Henryka Cimka, Antoniego Czubińskiego, Józefa Kowalskiego i Franciszkę Świetlikową wynika, że KPP na przestrzeni okresu międzywojennego liczyła sobie od 5 do 16 tys. członków. Przeważali członkowie pochodzenia niepolskiego: żydzi, Ukraińcy, Białorusini (te kategorie członków grupowały się głównie w organizacjach autonomicznych KPP czyli Komunistycznej Partii Zachodniej Ukrainy i Komunistycznej Partii Zachodniej Białorusi). Polacy stanowili ok. 40 procent składu osobowego KPP. Jednocześnie Związek Młodzieży Komunistycznej w Polsce (od 1930 roku - Komunistyczny Związek Młodzieży Polski) liczył sobie od kilku do kilkunastu tysięcy członków. https://pl.wikipedia.org/wiki/Komunistyczna_Partia_Polski
  • @Krzysztof J. Wojtas 17:22:04
    Organy prasowe KPP. Głównym organem prasowym KPP był Czerwony Sztandar oraz wychodzący za granicą Nowy Przegląd. Wśród początkowo legalnych czasopism komunistycznych znajdowały się zarówno pozycje wysokonakładowe, takie jak Sztandar Socjalizmu (dziennik KPRP o nakładzie od 10 do 30 tys. egzemplarzy), wychodząca we Lwowie Trybuna Robotnicza (1922-1924) czy Dziennik Popularny (wydawany od października 1936 do marca 1937 w nakładzie 50 tys. egzemplarzy), jak i czasopisma o mniejszym zasięgu. KPP koordynowała też wydawanie szerokiej gamy pism nielegalnych. Starając się dotrzeć do jak największej liczby odbiorców, KPP wraz z KPZB i KPZU wydawała materiały propagandowe w języku polskim, rosyjskim, białoruskim, ukraińskim, litewskim i jidysz.
  • @kula Lis 67 18:25:33
    4 listopada 1794 rosyjskie wojsko pod wodzą Suworowa dokonało ludobójstwa cywilnej ludności Warszawy mordując 20 tysięcy mieszkańców Pragi bez względu na wiek i płeć.
    Niedługo potem Katarzyna II ustanowiła odznaczenie "Krzyż za Zdobycie Pragi"...
  • @Krzysztof J. Wojtas "Coś niezbyt jasne przesłanie tej notki"
    .





    Tak tworzy się mitologię dostosowaną do potrzeb "NOWYCH CZASÓW"!






    .
  • @kula Lis 67 18:10:32
    Nie jestem pewien na 100%, ale wszystko wskazuje na to, ze Stalin kazał mordowac tych, ktorzy byli w stanie myślec, a przede wszystkim inteligencję. Przy zyciu pozostał "niekumaty lumpen proletariat", któremu dano "wadzę". Praktycznie były to wytresowane zwierzęta, które wyglądały jak czlowiek; z prac nukowych znane jako „homo-sovieticus” lub „bio-robot”.
    Jesli chodzi o artystow i media, to utrzymali się tyko ci, którzy posłusznie działali i pisali dokładnie to, co Stalin uznał za właściwe.
    Efekty widać do dzisiaj!
  • @Krystyna Trzcińska 19:24:37
    Wycie Wojtasa do odrestaurowania pogańskiej krainy CPów nie jest ani nowością, ani mitologią.
  • @Husky 18:30:28
    4 listopada 1794 rosyjskie wojsko pod wodzą Suworowa dokonało ludobójstwa cywilnej ludności Warszawy mordując 20 tysięcy mieszkańców Pragi bez względu na wiek i płeć.
    Niedługo potem Katarzyna II ustanowiła odznaczenie "Krzyż za Zdobycie Pragi"...

    - proponuję zażyć stoperan, kalmsy i popić to melisą

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930  

TAGI