Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
18 postów 20453 komentarze

Kula Lis

kula Lis 68 - Zagorzały Antybolszewik herbu Jastrzębiec

"Kasta" znów się buntuje!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Sędziowie z Opola awanturują się o ustąpienie członków KRS i piszą laurkę dla chazarskiej schlampe, alkoholiczki i przestępcy Gersdorf.

 image.png

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                          "Kasta" znów się buntuje! Sędziowie z Opola awanturują się o ustąpienie członków KRS i piszą laurkę dla Gersdorf. Kolejni sędziowie dołączają do buntu „kasty” i atakują Krajową Radę Sądownictwa. Tym razem przedstawiciele Zgromadzenia Ogólnego Sędziów okręgu opolskiego domagają się ustąpienia członków KRS, atakują sędziów sądów dyscyplinarnych i Zbigniewa Ziobrę, ministra sprawiedliwości. Co ciekawe, jednym z sędziów stojących za agresywnymi uchwałami jest Piotr Sobków, szef opolskiego oddziału stowarzyszenia „Iustitia”. W jednej z uchwał sędziowie wzywają kolegów, by ci nie startowali w naborach. Tymczasem sam sędzia Sobków kandydował z Sądu Rejonowego w Opolu do Sądu Okręgowego. Wzywamy sędziów członków KRS do ustąpienia. Udział sędziów w organie powołanym sprzecznie z Konstytucją RP wedle politycznego klucza uznajemy za zachowanie niegodne. Stwierdzamy, że działania podejmowane przez sędziów, jej przewodniczącego Leszka Mazura (…., stanowią wykonywanie woli politycznej rządzącej partii w podporządkowywaniu sobie sędziów i sądów. Dalsze trwanie w KRS osób niezdolnych do stania na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów godzi w fundamenty demokratycznego państwa prawnego i kompromituje konstytucyjny organ, jakim powinna być KRS histeryzują sędziowie z Opola.                                                                                                                            
image.png                                                                                                                      
image.png                                                                                                                                          
image.png
              
Co jeszcze nie podoba się opolskim sędziom? Oczywiście sądy dyscyplinarne, dzięki którym kończy się czas nietykalnej „kasty”! Naciskają więc na kolegów, by ci nie uczestniczyli w systemie dyscyplinarnym. Wzywamy sędziów dyscyplinarnych powoływanych przez Zbigniewa Ziobrę do niegodzenia się na udział w sądownictwie dyscyplinarnym, którego ustrój jest podporządkowany ministrowi sprawiedliwości i partii rządzącej. Apelujemy do sędziów o skorzystanie np. Z możliwości złożenia w każdej indywidualnej sprawie wniosku o swoje wyłączenie z orzekania „podpowiadają” sędziowie z Opola. Z kolei w uchwale nr 5, sędziowie wzywają swoich kolegów, by ci nie kandydowali na stanowiska sędziowskie i by wycofali swoje kandydatury. Dlaczego? W związku z niekonstytucyjną procedurą naboru na stanowiska sędziowskie przez wadliwe ukonstytuowaną i politycznie podporządkowaną nową krajową radę sądownictwa czytamy w uchwale.
Ten fragment dziwi tym bardziej, że jeszcze niedawno, szef opolskiego oddziału „Iustitii” sam marzył o awansie z sądu rejonowego i okręgowego. Zgłosił nawet swoją kandydaturę, ale została ona negatywnie zaopiniowana przez Krajową Radę Sądownictwa. Czy coś się teraz zmieniło, skoro przedstawiciele tego stowarzyszenia byli współautorami tej uchwały? Oczywiście nie zabrakło także lukru dla Małgorzaty Gersdorf, byłej I Prezes Sądu Najwyższego. Sędziowie w opolu nie zauważyli jeszcze, że pani Gersdorf nie pełni już dawnej funkcji i jest sędzią w stanie spoczynku. Wyrażamy słowa wielkiego uznania i wsparcia dla Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf i tych Sędziów Sądu Najwyższego, którzy czynnie przeciwstawili się niszczeniu fundamentu demokracji, jakim są niezależne sądy i niezawiśli sędziowie czytamy w uchwale Zgromadzenia Ogólnego Sędziów okręgu opolskiego. Hipokryzja, upolitycznienie i strach przed odpowiedzialnością, to znaki rozpoznawcze dzisiejszych elit sędziowskich. W uchwale opolskich sędziów, jak w soczewce, możemy zobaczyć wszystkie te patologie.                                                                                                                                                                               Mój komentarz..                                                                               
                                                                                                                                                                     To, skoordynowana akcja po wizycie brukselskiego żydo szwabskiego bolszewika                                                                                               
image.png
                                                                                                                                                                          herr generała Kim TenChuja czyli żydo szwaba herr Tuska ... Nic się nie dzieje przypadkiem ...Co się dzieje mocium panie w polskich sądach, co się dzieje kasta rozgrywa Sejm i mówi, że tylko ona jest ważna. Ja bym was wszystkich chazarokomuchy z waszym wsobnym miotem wywalił na kuroniówkę nie emeryturę. PO apelują do swoich członków o wpłacanie pieniędzy na zakup zamówionego białego konia                                                                                                      
image.png
                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                               dla brukselskiego żydo szwabskiego bolszewika her Kim TenChuja czyli żydo szwaba herr Tuska. Opole, to stajnia Augiasza do uprzątnięcia jest. Szokująca, przemilczana afera PiS, PO i III RP! Media, służby, sądy! "Wszyscy, wszystko wiedzieli"!  Obawiam się, że to co ten pan opowiada to standard, a nie wyjątek w Polskim Wymiarze Sprawiedliwości! "My nie ruszamy waszych a wy naszych". Oto dlaczego nigdy nie będzie sprawiedliwości. Mocny materiał! Czy znajdzie się kiedyś ktoś, kto aresztuje członków tej zorganizowanej grupy przestępczej składającej się z sędziów, prokuratorów, polityków, pracowników służb i mediów?                                                                         
                                                           
https://www.youtube.com/watch?v=TB3OlGxsgJo       

KOMENTARZE

  • Zdjęcia nie weszły więc wklejam.
    https://pbs.twimg.com/media/Dr4Xd3nW4AASp6q.jpg
  • @kula Lis 67 18:22:43
    https://pbs.twimg.com/media/Dr9i7tzXcAIlPpq.jpg
  • @kula Lis 67 18:22:43
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19mMzY2My9wLzIwMTgvMTEvMTUvODI1LzM3MC82Y2EyM2QzOGFlMTM0NTc2YjJmNTA3YjFjMWFjNmJkZS5wbmc=.png

    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19mMzY2My9wLzIwMTgvMTEvMTUvODI1LzM3MC82Y2EyM2QzOGFlMTM0NTc2YjJmNTA3YjFjMWFjNmJkZS5wbmc=.png

    Wszystkie uchwały tych "sędziów" pod linkiem

    https://wpolityce.pl/polityka/421272-ujawniamy-kasta-znow-sie-buntuje-tym-razem-w-opolu
  • Szokująca, przemilczana afera PiS, PO i III RP! Media, służby, sądy! "Wszyscy, wszystko wiedzieli"!
    https://www.youtube.com/watch?v=TB3OlGxsgJo
  • @kula Lis 67 18:44:49
    Szokująca, przemilczana afera PiS,


    http://antykomunista.neon24.pl/post/146397,afery-obecnie-nie-ma
  • @kula Lis 67 18:27:44
    TAK się dzieje w Państwie pouczającym inne Państwa co do trójpodziału władzy..
    To powinna być dzisiejsza jedynka - polityk rządu na czele niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego
    Co na to portalowe eksperty

    https://t.co/83xKKdwCgE
  • Juncker zbrexicił się w majtki.
    A Junkers przecieka
    Tzn. zsikał się podczas konferencji prasowej w ....spodnie
    Dopadła go szcza kulszowa
    Donek dosyć, że płaszcze odbiera, to jeszcze może mu ....... obmyje
    8-))))

    https://pbs.twimg.com/media/DsEWCexWoAAbp9B.jpg

    I taki pojszczany alkoholik bryluje na salonach

    Same totalne ojscusy.

    https://pbs.twimg.com/media/DsEXbEnWsAEc2XB.jpg
  • @Husky 21:14:07
    Przecież dla nich to jedna wielka impreza i zabawa. Do tego dostają za nią grube pieniądze. Twoje i nasze pieniądze.
  • @Husky 21:14:07 Jaki szef taka unia!
    http://niezaleznacdn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15423234091d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg

    Facet po prostu zwalił się w gacie. Obwąchała Junkera i aż ją zgięło i kazała mu się wynosić. To jest ten wzorzec cywilizacyjny, do którego dążą liberalne, polskie elity typu Tusk czy Lubnauer,tylko oddać im władzę to szybko dna sięgniemy,w przedszkolach będą powstawać odwykówki, w podstawówkach zaś burdele.
  • @Husky 21:14:07
    Teraz wyszło jeszcze to, że szatniarz europy gen. Kimtenchuj złośliwie założył mu buty, jeden czarny drugi brązowy i w dodatku jak na lewaka przystało dwa lewe!

    https://pbs.twimg.com/media/DsG4R8mXoAU-C3g.jpg
  • @Husky
    Zabójca "Pershinga" wysłał do prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf list. Później cieszył się z wyroku. Wirtualna Polska dotarła do korespondencji przedstawiciela gangstera Ryszarda Boguckiego wysłanej do prezes Sądu Najwyższego Małgorzaty Gersdorf. W liście jest m.in. prośba o nadzór nad sprawą niesłusznego aresztowania Boguckiego. Dwa miesiące później w Sądzie Najwyższym zapadł dla niego korzystny wyrok.
    https://wiadomosci.wp.pl/zabojca-pershinga-wyslal-do-prezes-sadu-najwyzszego-malgorzaty-gersdorf-list-pozniej-cieszyl-sie-z-wyroku-6267993205802625a

    Ps...Mafia chrzestna czyli chazarobolszewicka KASTA ze swym miotem wsobnym. Czy chazarska schlampe i przestępca bezprawnie bo nie zgodnie z ustawą piastowała funkcję prezesa, bo nigdy czynnym sędzią nie była tylko radcą prawnym TVNu Gersdorf ze schizofrenią i świeczką z KOD-WSI to jest matką chrzestną Boguckiego? Ciekawe ile skasowała za pozytywny wyrok w sprawie gangstera Boguckiego. Może to właśnie to tłumaczy postępowanie chazarskiej schlampe, alkoholiczki i przestępcy Gersdorf. Po co mają się dowiedzieć jakieś nowe osoby o przekrętach SN i jej. Ba ta cała grupa SN może być uwikłana w nieczyste sprawy. To może być też główną przyczyną takiego postępowania tych ludzi. Pytam gdzie była chazarska schlampe, alkoholiczka i przestępca Gersdorf gdy skazywano niepełnosprawnego za kradzież batonika, czy chorą umysłowo kobietę za kradzież 3 cukierków?
  • @Husky
    https://m.salon24.pl/2d61e563ec9f6f54bc97248c73c7ee90,750,0,0,0.jpg Koniec świata w SN


    Zawiadomienie o przestępstwie Pierwszego Prezesa SN. 30.04.2014 r. Prezydent Bronisław Komorowski powołał SSN Małgorzatę Gersdorf na stanowisko Pierwszego Prezesa SN. Media mainstreamowe ograniczyły się do zaprezentowania wypreparowanej sylwetki nowej Prezes SN. W kontekście poniższych informacji warto jednak przyjrzeć się bliżej SSN M.Gersdorf po to, by zadać uprawnione pytania: czy rzeczywiście cieszy się ona nieposzlakowaną opinią i dlaczego spośród SSN na Prezesa SN dokonano akurat takiego wyboru?


    Po raz pierwszy, publicznie nazwisko Małgorzaty Gersdorf, wtedy jeszcze radcy prawnego z Kancelarii prawnej Modrzejewska, Wypychowska, Gersdorf, "zaistniało" w 2006 r. przy okazji procesu jaki Tomasz Lis wytoczył TVN S.A. (vide: www.lex.pl/czytaj/-/artykul/gersdorf-kontra-gujski), którego szefem RN był Wojciech Kostrzewa (vide: monsieurb.neon24.pl/post/16359,specbankier-kostrzewa), uprzednio Prezes BRE Bank S.A. (który zanim został Prezesem ITI Holdings, wsławił się m.in. przejęciem Optimus S.A. od Romana Kluski w podejrzanych okolicznościach; vide: www.wykop.pl/ramka/1463825/jak-roman-kluska-budowal-iti/) i przewodniczący RN poprzednika prawnego AEGON PTE S.A. W 2008 r. r.pr. M.Gersdorf otrzymała nominację na Sędziego Sądu Najwyższego, by już po 6 latach zostać jego Pierwszym Prezesem. Czy tak szybki awans był skutkiem tego, że kariera SSN M.Gersdorf w SN była pasmem nieustannych sukcesów? Najwyraźniej nie, skoro w 2012 r. SSN M.Gersdorf zainteresowała się Prokuratura Okręgowa w Warszawie Wydział ds. Przestępstw Gospodarczych do tego stopnia, że w latach 2012 - 2013 prok. Grzegorz Jaremko (wcześniej było o nim głośno m.in. ze względu na umorzenia śledztw w sprawie przecieku w tzw. aferze gruntowej; vide: www.rp.pl/artykul/419501.html i tzw. taśm Serafina czy sprawy nagrania rozmowy red. T.Sakiewicza z A.Lepperem; vide: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114873,11189796,Prokuratura__Nagrania_Sakiewicza_z_

    Lepperem_nie_wniosly.html) prowadził krańcowo nierzetelnie śledztwo w sprawie ... korupcji w s z y s t k i c h sędziów (SSO Ewy Wronki, SSA Ireny Raczkowskiej, SSA Genowefy Glińskiej, SSA Grażyny Korycińskiej i SSN M.Gersdorf), którzy orzekali w procesie o odszkodowanie przeciwko AEGON PTE S.A. (był reprezentowany przez adw. W.Jaworskiego z Allen&Overy, wielokrotnie podającego sądom nieprawdziwe informacje, formułując przy tym insynuacje sprzeczne z faktami i elementarną wiedzą prawniczą), wytoczonym przez jego byłego Wiceprezesa, a który to proces już w trakcie jego trwania - przez pełnomocnika powoda, r.pr. Marcina Woronieckiego - był wprost określany mianem ... fikcyjnego i pozorowanego w a ł a s ą d o w e g o, ustawionego przez wpływowe osoby... Co znamienne, jeden z w/w sędziów, SSO E.Wronka, już w 2002 r. była niechlubną bohaterką artykułu Newsweeka pt.: "Długa lista wątpliwości" (vide: polska.newsweek.pl/dluga-lista-watpliwosci,27819,1,1.html), w którym m.in. biegły sądowy zarzucił temu sędziemu składanie korupcyjnych propozycji...

    W styczniu 2013 r. Gazeta Bankowa opublikowała artykuł pt.: "Jak sąd zalegalizował niewypłacenie wynagrodzenia" (vide: wgospodarce.pl/informacje/1603-gazeta-bankowa-jak-sad-zalegalizowal-niewyplacanie-wynagrodzenia), który zaczynał się wielce symptomatycznie: "W tej sprawie jest wszystko: rekiny polskiej finansjery, podejrzani prawnicy, zaskakujące wyroki sądów i dziwne zbiegi okoliczności. A w tle pieniądze polskich emerytów. I to ogromne." i choćby z tego względu powinni przeczytać go wszyscy, którzy zastanawiają się czy zaufać OFE i jak wyglądają realia sądowe w III RP, gdy przeciwnik procesowy dysponuje rozlicznymi aktywami (nie tylko finansowymi)... W tekście wspomniano m.in. o niechlubnej roli jaką odegrał niekompetentny ... Wojciech Kostrzewa, ówczesny Przewodniczący Rady Nadzorczej PTE, jak również zacytowano kuriozalny fragment g o ł o s ł o w n e g o (wbrew art. 328 par. 2 k.p.c.), na dodatek sprzecznego z faktami oraz elementarną wiedzą, logiką i doświadczeniem życiowym, uzasadnienia Postanowienia SN sformułowanego właśnie przez SSN M.Gersdorf: "Gdyby rzeczywiście uzasadnienie skarżonego wyroku cechowało się tak znaczną wadliwością, że nie sposób byłoby ustalić powodów rozstrzygnięcia, to i polemika w takim stopniu nie byłaby możliwa. Rozmiar tej polemiki ujawnia jednak rzeczywistą intencję skarżącego, którą nie jest uzyskanie przyjecia skargi do rozpoznania ze względu na jej oczywistą zasadność." Najwyraźniej b. Wiceprezes Zarządu PTE nie podzielał jawnie prowokacyjnych tez SSN M.Gersdorf (sformułowanych w procesie o odszkodowanie w "drobnej" kwocie 1.836.616 zł.) i już wtedy podjął szereg oficjalnych działań, w tym w dniu 23.10.2012 r. napisał znamienny w treści List otwarty do ówczesnego Pierwszego Prezesa SN w sprawie - jak się okazało 30.04.2014 r. - ... obecnego Pierwszego Prezesa SN, tj. M.Gersdorf... (vide: wgospodarce.pl/informacje/936-list-otwarty-ryszarda-jacha-do-stanislawa-dabrowskiego-pierwszego-prezesa-sadu-najwyzszego-rzeczpospolitej-polskiej). Trudno się dziwić determinacji managera pozbawionego w sposób ewidentnie sprzeczny z prawem najpierw należnego wynagrodzenia (SSA Małgorzata Micorek - Wagner, SSA Grażyna Kornas i SSA Aleksandra Tobiasz - Skrzypek w Uzasadnieniu Wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie, sygn. III APa 193/06 sformułowały całkowicie g o ł o s ł o w n ą - wbrew art. 328 par. 2 k.p.c. - tezę stojącą w rażącej sprzeczności z jednolitym i jednoznacznym orzecznictwem SN, iż r z e k o m o : "Umowa między spółką a członkiem zarządu (a także aneks do tej umowy) nie może zostać zawarta per facta concludentia"), a następnie należnego odszkodowania deliktowego ze względu na utracone prawo do wynagrodzenia tylko i wyłącznie z winy bezprawnego i szkodliwego dla niego zaniechania swoich obowiązków przez Radę Nadzorczą PTE, której członkami (oprócz W.Kostrzewy, uskarżającego się na kłopoty z pamięcią; vide: monsieurb.neon24.pl/post/28506,kostrzewa-ma-alzheimera) byli także m.in.: Piotr Śliwicki, Prezes Ergo Hestia Insurance S.A.; Mieczysław Groszek, obecny Wiceprezes Związku Banków Polskich czy ... r.pr. Stanisław Rachelski, właściciel Kancelarii prawnej Rachelski & Wspólnicy. Dwa tygodnie temu portal 3obieg.pl opublikował artykuł red. Tomasza Parola; vide: 3obieg.pl/skandal-sledztwo-o-korupcje-w-sprawie-pierwszej-prezes-sadu-najwyzszego, w którym zostały sformułowane wątpliwości co do tego, czy w świetle ujawnionych faktów można w ogóle uznać, że obecny Pierwszy Prezes SN cieszy się nieposzlakowaną opinią oraz poinformowano, że 12.05.2014 r. były b. Wiceprezes PTE zawiadomił Prokuratora Generalnego RP o nowym przestępstwie niedopełnienia obowiązków służbowych (art. 231 par. 1 k.k.) przez ... SSN M.Gersdorf, obecnego Pierwszego Prezesa SN, o czym poinformował także m.in. Szefa Kancelarii Prezydenta RP, Ministra Sprawiedliwości, Przewodniczącego Krajowej Rady Sądownictwa oraz samą SSN M.Gersdorf. W treści publikacji podkreślono ponownie, że kiedy R.Jach - wtedy jeszcze Wiceprezes PTE - publicznie piętnował nielegalne operacje finansowe części PTE (szkodliwe dla milionów członków OFE), r.pr. M.Gersorf była Członkiem Rady Nadzorczej tego PTE, które ... jako pierwsze zostało "złapane na gorącym uczynku" w trakcie realizacji takich operacji, a ujawnienie czego - przez Gazetę Wyborczą - skutkowało tym, że Paweł Pelc, ówczesny Wiceprezes Urzędu Nadzoru nad Funduszami Emerytalnymi publicznie przyznał, że: "wartość jednostek rozrachunkowych przestaje być obiektywnym kryterium oceny funduszy emerytalnych." W normalnym państwie prawa takie stwierdzenie wysokiego urzędnika państwowego wywołałoby bardzo poważne konsekwencję (cóż bowiem w takim razie było obiektywnym kryterium oceny OFE, jeśli przestały nim być wartości jednostek rozrachunkowych?!) i byłoby przedmiotem detalicznego zainteresowania mediów. W III RP, ten niewątpliwy skandal finansowy, którego ofiarami padły miliony Polaków, przez media mainstreamowe został de facto "zamilczany"...

    5 dni temu portal 3obieg.pl opublikował "Zaproszenie dla Pani Małgorzaty Gersdorf, Pierwszego Prezesa SN do publicznej debaty z Ryszardem Jachem"; vide: 3obieg.pl/byly-wiceszef-ofe-oskarza-pierwsza-prezes-sadu-najwyzszego. W jego treści stwierdzono m.in: "Żywię nadzieję, iż w trosce o autorytet Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, skorzysta Pani z okazji do merytorycznego wykazania w sposób publiczny i transparentny, iż poniżej zacytowane twierdzenia Pani Prezes sformułowane w toku procesu [który mój ówczesny pełnomocnik, r.pr. Marcin Woroniecki, już w trakcie postępowania apelacyjnego określał mianem fikcyjnego, pozorowanego, u s t a w i o n e g o korupcyjnie w a ł a s ą d o w e g o, za ustawieniem którego stały wpływowe osoby, których obawiał się do tego stopnia, że mówiąc mi, że mogą się one posunąć do brzydkich rzeczy, tuż przed jego zakończeniem, poprosił mnie o zwolnienie go z reprezentowania mnie w sądzie, jednocześnie zapewniając, że jego wiedza prawnicza wskazuje, że proces powinienem ... wygrać, lecz że go ... przegram właśnie z uwagi na powyższe, p r z e s t ę p c z e okoliczności (...), nie były bezprawnie gołosłowne, lecz spełniały bezwzględną dyspozycję ustawową wskazaną w art. 328 par. 2 k.p.c.", w sytuacji, w której "Pani Prezes odmówiła mocy i wiarygodności dowodowej faktom i okolicznościom podniesionym przez r.pr. Marcina Majdana w Skardze kasacyjnej od Wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie, sygn. III APa 14/11, którego '>>uzasadnienie
  • @kula Lis 67 17:30:07
    A ciekawe co na to kasta
    bedzie reakcja

    https://antykomunista.neon24.pl/post/146410,hajlowal-ale-sie-nie-usmiechal#comment_1502899
  • @Husky
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18wMzZjNi9wLzIwMTcvMDcvMjQvODI1LzM3MC9mYTg4ZjJmYjgzM2Y0Yjc5YmQ5ODI3Zjg0YmM2Yjk1ZS5wbmc=.png
    Sąd Najwyższy gwarantem sprawiedliwości? TOP 10 kompromitacji prezes Gersdorf i innych sędziów SN. Prezes Małgorzata Gersdorf i niektórzy przedstawiciele Sądu Najwyższego z lubością opowiadają o najwyższych moralnych standardach, które rzekomo reprezentują. Pada też wiele słów o obronie konstytucji i wartościach. Jak jest w rzeczywistości? Warto zwrócić uwagę jak orzekali sędziowie Sądu Najwyższego w ostatnich latach i jak sprzeniewierzano się zasadom sprawiedliwości.

    1. Można brać łapówki

    Cała Polska widziała, jak w 2007 roku na ławce w parku ówczesna posłanka Platformy Obywatelskiej Beata Sawicka bierze kopertę z łapówką. Było w niej 50 tysięcy złotych. Cała Polska słyszała też nagrania z posłanką Sawicką, która opowiadała, że dzięki prywatyzacji służby zdrowia „będzie można kręcić lody”. Ale 19 marca 2014 roku Sąd Najwyższy uniewinnił Sawicką mimo oczywistych dowodów. Uznał, że dowody zebrane przez Centralne Biuro Antykorupcyjne zostały zebrane niezgodnie z przepisami. Co ciekawe, przewodniczącym składu, który rozpatrywać będzie w sierpniu sprawę prezydenckiego ułaskawienia Mariusza Kamińskiego, jest SNN Andrzej Stępka. To on zasiadał w składzie orzekającym, który utrzymał wyrok uniewinniający dla Beaty Sawickiej oraz burmistrza Helu Mirosława Wądołowskiego w głośnej sprawie korupcyjnej.

    2. Sędzia może kłamać we własnej obronie.

    Sędzia z Zielonej Góry został przyłapany na przekroczeniu prędkości. Zdjęcie z fotoradaru wysłała mu Generalna Inspekcja Transportu Drogowego. Sędzia odpisał, że nie prowadził auta ani go nikomu nie pożyczył. Czyli że prędkość przekroczył „samochód widmo”, bez kierowcy. Upierał się przy swoim nawet, gdy Inspekcja wysłała mu powiększone zdjęcie z fotoradaru, na którym wyraźnie widać jego twarz.

    Sprawa skończyła się przed Sądem Najwyższym (jako sądem dyscyplinarnym). Koledzy sędziowie nie zakwestionowali, że sędzia Tomasz L. z Zielonej Góry złamał przepisy drogowe. Ale uznali, że mógł kłamać we własnej obronie. Wbrew zasadom sędziowskiej etyki. I po to, by uniknąć płacenia mandatu w wysokości raptem 100 zł.

    3. Wyrok za zjedzenie wafelka

    Cierpiąca na cukrzycę kobieta, robiąc zakupy, wzięła z półki i zjadła wafelka wartego 69 groszy. Zapłaciła przy kasie za pozostałe sprawunki, ale nie za wafel. Sąd Rejonowy wymierzył jej karę grzywny w wysokości 20 zł i zasądził od niej na rzecz Skarbu Państwa 100 zł. Sąd Najwyższy utrzymał ten wyrok, choć prokurator generalny zwracał uwagę w kasacji na zaawansowany wiek kobiety i jej chorobę.

    4. Sąd chroni odpowiedzialnych za aferę drogową

    18 stycznia 2017 roku Sąd Najwyższy utrzymał wyroki uniewinniające w sprawie głośnej zmowy przetargowej z 2009 roku przy kontraktach na budowę autostrad. Powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który nie obowiązywał. Firmy budowlane (m.in. Strabag Polska, Budimex-Dromex i Mostostal Warszawa) umawiały się, jaką cenę każda z nich zaproponuje w przetargach na budowę dróg przed piłkarskimi mistrzostwami Euro 2012. Chodziło o to, by zamówienie trafiło do konkretnego przedsiębiorstwa, a pozostałe zostały odrzucone ze względu na zbyt wysoką cenę albo np. błędy w dokumentach. W kolejnym przetargu najlepszą ofertę składała już inna firma i go wygrywała. W ten sposób menedżerowie firm rozdzielali między siebie warte miliony państwowe zlecenia. Nie wiedzieli, że są podsłuchiwani przez Agencję Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Sąd Najwyższy uznał jednak, że kontrola operacyjna stosowana przez ABW była nielegalna.
    Uniewinniając oskarżonych, Sąd Najwyższy powołał się na wyrok Trybunału Konstytucyjnego, który zdecydował w 2014 roku, że ustawa o ABW nie jest zgodna z konstytucją, ponieważ nie zawiera szczegółowego katalogu przestępstw, przy których wolno stosować podsłuchy, a mowa w niej jedynie o „przestępstwach godzących w podstawy ekonomiczne państwa”. Trybunał polecił więc sprecyzować ten zapis w ustawie. Mimo że orzeczenie Trybunału miało zacząć obowiązywać dopiero pół roku później, Sąd Najwyższy uznał, że może je stosować od razu. I na tej podstawie zdelegalizował podsłuchy ABW w aferze drogowej, choć Agencja miała wszelkie potrzebne zgody od Sądu Okręgowego w Warszawie, umożliwiające wykorzystanie nagrań jako dowodu w procesie.

    5. Czyściciele kamienic mogą terroryzować lokatorów

    20 kwietnia 2017 roku Sąd Najwyższy uznał, że spadkobierca znacjonalizowanej dekretem Bieruta nieruchomości albo handlarz, który kupił do niej roszczenia może żądać wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z mieszkania od lokatorów zwróconej kamienicy, a nie od władz Warszawy. Od miasta będzie można domagać tylko zwrotu pobranego czynszu.
    6. Przestępstwo wykryte „przy okazji” jest bezkarne

    Osoba, przyłapana na przestępstwie dzięki legalnemu podsłuchowi, ale założonemu komuś innemu, może uniknąć odpowiedzialności. Mimo ewidentnych dowodów winy. Tak zdecydował 26 kwietnia 2007 roku Sąd Najwyższy, odmawiając podjęcia uchwały w sprawie legalności tzw. owoców zatrutego drzewa. Usankcjonował w ten sposób bezkarność przestępców. Prokurator Generalny zwrócił się do Sadu Najwyższego, by ten wyjaśnił, czy dowodami pozwalającymi na wszczęcie śledztwa lub mającymi znaczenie dla toczącego się już postępowania są tylko i wyłącznie te, które odnoszą się do osoby, wobec której zarządzono kontrolę operacyjną. Zdarzało się bowiem, że np. podsłuchując jedną osobę, na której kontrolowanie zgodził się sąd, ujawniano – niejako „przy okazji” – przestępstwa popełniane przez kogoś innego. Ale Sąd Najwyższy uznał, że – mimo dowodów winy – są one nieważne i nie można ich wykorzystać w postępowaniu karnym. Efektem jest umorzenie sprawy korupcji w Sądzie Najwyższym z 2008 roku. Zgoda na podsłuch obejmowała sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego, który obiecał protekcję biznesmenowi, by doprowadzić do uchylenia przez Sąd Najwyższy niekorzystnego wyroku. Dzięki podsłuchom zarejestrowano także rozmowę sędziego NSA z sędzią Sądu Najwyższego, który zgodził się zająć sprawą kasacji wspomnianego wyroku. Prokuratura umorzyła jednak wątek sędziego Sądu Najwyższego, ponieważ zgoda na podsłuch go nie obejmowała. Z podobnych powodów fiaskiem zakończyła się w 2006 roku sprawa dotycząca korupcji w gdańskim sądzie rejonowym. Tam też podsłuchano rozmowę sędziego i adwokata, ale do odpowiedzialności pociągnięto tylko tego drugiego.

    7, Sąd Najwyższy w obronie mafii VAT-owskiej

    W 2003 roku Sąd Najwyższy uznał, że wystawianie pustych faktur jest sprawą skarbową i należy stosować do niej kodeks karny skarbowy, a nie po prostu karny. W ten sposób przez kolejnych 13 lat – zanim przepis został zmieniony – przestępcy wyłudzający podatek nie musieli bać się prokuratora.

    8. Buta i pycha, czy kto naprawdę jest dla sędziów SN „suwerenem”

    Tego grzechu nie ustrzegła się sama I Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf, która stwierdziła, że za pensje sędziego w wysokości 10 tys. złotych „dobrze” można żyć tylko na prowincji. To jednak nie koniec! W trakcie sejmowej debaty nad ustawą o Sądzie Najwyższym, prezes Gersdorf wykrzyczała posłom, że to konstytucja jest suwerenem, a nie naród poprzez swoich przedstawicieli w parlamencie. Ciężko o bardziej jaskrawy przykład lekceważenia społeczeństwa.

    9. Na kłopoty „bratnia pomoc”

    Szukanie sojuszników poza własnym krajem to także znak rozpoznawczy prezes Małgorzaty Gersdorf. Brak chęci do kompromisu w dyskusji o reformie wymiaru sprawiedliwości spowodował, że I Prezes SN zwróciła się do instytucji zagranicznych. Jak ustalił portal wPolityce.pl, Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf, w marcu spotkała się z wiceprzewodniczącym Komisji Europejskiej Fransem Timmermansem i innymi przedstawicielami europejskich środowisk sędziowskich, gdzie krytycznie omawiano stan praworządności w Polsce. Muszę poinformować organizacje europejskie zajmujące się sądownictwem o tym, że polskie władze naruszają niezależność sądów. (…) Muszę to zrobić, bo to wynika z traktatów międzynarodowych (…). Jak dotąd wstrzymywałam się z „donoszeniem”, choć uważam, że było wiele przypadków szczucia na sędziów. Prezes Kaczyński pozwalał sobie np. na stwierdzenie, że wymiar sprawiedliwości to to jest jeden gigantyczny skandal, a nie podał przykładów tego ogromnego skandalu. zapowiadała Gersdorf już pod koniec lutego.


    10. Finansowa pomoc dla prawniczych puczystów

    Pycha kroczy przed upadkiem! Tak można skomentować kulisy skandalu związanego z Sądem Najwyższym, który został ujawniony w czerwcu, na posiedzeniu Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka (SPC), która rozpatrywała i opiniowała dla Komisji Finansów Publicznych sprawozdanie z wykonania budżetu, m.in. Sądu Najwyższego. Okazało się, że Sąd Najwyższy, łamiąc dyscyplinę budżetową, wydał ponad 14 tys. złotych na antyrządową imprezę, czyli Nadzwyczajny Kongres Sędziów Polskich we wrześniu 2016 r. Instytucja kierowana przez Małgorzatę Gersdorf zapłaciła za catering i ochronę kongresu. Wcześniej, zastępujący I Prezes SN Małgorzatę Gersdorf, sędzia Stanisław Zabłocki, zaprzeczał tej informacji. Potem stwierdził, że to „drobna” kwota.

    Ps..Ta chazarska schlampe, alkoholiczka i pospolity przestępca M. Gersdorf nosi w sobie wszystkie negatywne cechy obecnego wymiaru sprawiedliwości czyli buta, pycha i wyniosłość, ....i tak będzie nadal. To Sodoma i Gomora chazarobolszewicka ze swym miotem wsobnym! To jest rzeczywiście kasta ludzi nietykalnych. Zastanawia mnie jak skrzywioną mają ci ludzie mentalność? To jest naprawdę chore. Wszystkie te działania służą kręceniu geszeftów.
  • @Husky
    Sędzia wydalona z zawodu za jawny przekręt odwołuje się do SN, a ten ją przywraca. "To zupełnie nadzwyczajna kasta".

    http://niewygodne.info.pl/symbole-loga/akta-sadowe_Krzysztof-Wojciewski_ms-gov-pl-550.jpg

    Sędzia Beata R. z Poznania zasądziła ugodę alimentacyjną, której celem było ukrycie majątku przed wierzycielami. Sprawa wyszła na jaw i Beata R. została wydalona z zawodu za - tu cytat - "rażące niedbalstwo" oraz "dotkliwe skutki wizerunkowe dla wymiaru sprawiedliwości". Sędzia odwołała się od tej decyzji do Sądu Najwyższego. Ten potwierdził jej niedbalstwo, ale jednocześnie... przywrócił do zawodu sędziego (sic!). Beata R. powróciła do orzekania. Po dwóch sprawach przeszła w stan spoczynku. Dożywotnio będzie otrzymywać 75 proc. pensji. Władysław W. chciał sprzedać holenderskim inwestorom kamienicę. W tym celu pobrał od nich 6 mln zaliczki, ale... umowy nie podpisał. W tym samym czasie przypomniał sobie o dwójce nieślubnych dzieci. Skontaktował się z ich matką i wniósł do sądu o zawarcie ugody alimentacyjnej. Na jej mocy miał płacić 100 tys. zł alimentów miesięcznie (!) oraz wyrównać zaległości alimentacyjnej z kilku poprzednich lat. Strony wspólnie stwierdziły, że do zapłaty jest okrągłe 6 mln zł zaległych alimentów. Skąd takie kwoty? Otóż metoda "na alimenty" to stary trik wszystkich przekręciarzy, którzy próbują ukryć swój majątek przed wierzycielami. Zgodnie z obowiązującym prawem, jeśli sąd zasądzi alimenty, to mają one pierwszeństwo zaspokojenia przed wszystkimi innymi roszczeniami. W ten oto sposób Władysław W. uchronił swój majątek (kamienicę) przed Holendrami, którzy przekazali mu wcześniej 6 mln zł tytułem zaliczki. Okazało się bowiem, że sędzia Beata R. z Poznania bezrefleksyjnie zgodziła się na sądowe zawarcie ugody alimentacyjnej. Holendrzy wnieśli sprawę o odzyskanie 6 mln zł do sądu. Uzyskali tytuł wykonawczy i skierowali sprawę do komornika. Ten zajął kamienicę, sprzedał ją na licytacji, ale cała uzyskana w ten sposób kwota pieniędzy trafiła do formalnie do nieślubnych dzieci Władysława W. Zgodnie z decyzją sędzi Beaty R. był on bowiem wobec nich potężnie zadłużony alimentacyjnie, a te długi miały pierwszeństwo w zaspokojeniu przed wszystkimi innymi długami. W ten oto sposób wierzyciela Władysława W., nie dość, że wtopili 6 mln zł, to jeszcze nic nie odzyskali. Opisany powyżej przekręt przy współudziale sędzi Beata R. był aż tak chamski, że nie można było go ukryć. Sprawa trafiła przed sąd dyscyplinarny, który nie miał wątpliwości - za "rażące niedbalstwo" oraz "dotkliwe skutki wizerunkowe dla wymiaru sprawiedliwości" wydalił sędzię Beatę R. z zawodu, tj. zastosował najsurowszą możliwą karę dyscyplinarną. I tutaj dopiero zaczyna się istota problemu. Sędzia Beata R. odwołała się bowiem od decyzji sądu dyscyplinarnego do Sądu Najwyższego (miała takie uprawnienie). Co zrobili sędziowie Sądu Najwyższego? Uznali, że wydalenie z zawodu był karą nazbyt dotkliwą. Mimo "rażącego niedbalstwa" postanowili przywrócić Beatę R. do zawodu i zmienić karę na mniej dotkliwą, tj. przeniesienie do innego sądu. Beata R. trafiła ostatecznie do sądu w Rzeszowie, gdzie po orzekała w zaledwie dwóch sprawach i... zachorowała. Po roku przebywania na L4 Krajowa Rada Sądownictwa (KRS) przeniosła ją w stan spoczynku, co oznacza, że dożywotnio dostawać będzie 75 proc. otrzymywanego ostatnio uposażenia sędziowskiego (tj. między 5-6 tys. zł). Sędzia Naczelnego Sądu Administracyjnego Irena Kamińska na ubiegłorocznym kongresie sędziów polskich powiedziała: "Całe życie broniłam sędziów. Uważam, że to jest zupełnie nadzwyczajna kasta ludzi i myślę, proszę państwa, że damy radę". Proszę państwa dają radę.


    Źródło: Sędzia z Poznania wydalona z zawodu za niedokładne zbadanie sprawy (Rp.pl)
    Źródło: Sędzia z Poznania za karę wyląduje w Rzeszowie (SuperNowosci24.pl)
    Źródło: Z życia kasty sędziowskiej [forum] (Wprost.pl)
  • @kula Lis 67 17:51:01
    Mam przeczucie, że kolejnym razem na Konferencję Prasową Juncker wzuje kroksy a'la Michnik, bo wszystkie inne komplety lakierków w kolorach brązowym i czarnym już tak się mu pomieszały, że nawet sam lokaj Donald nie jest w stanie skompletować ani jednej pary. Co widzieliśmy.

    https://pbs.twimg.com/media/DsJ6rCkWkAA5lB8.jpg

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31      

TAGI