Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Zabójstwo Adamowicza Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
25 postów 21786 komentarzy

Kula Lis

kula Lis 68 - Zagorzały Antybolszewik herbu Jastrzębiec

Zaczął się protest pracowników sądów. Chcą więcej pieniędzy.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Rozpoczął się protest pracowników sądów polegający m.in. na korzystaniu przez nich ze zwolnień lekarskich.

Protestujący domagają się wzrostu wynagrodzenia - akcja ma potrwać dwa tygodnie. Wiceszef MS Michał Wójcik podkreśla, że płace pracowników sądowych od 2016 r. rosną. Protestujący organizują się głównie w internecie. Ich podstawowy postulat to wzrost wynagrodzenia. Akcji nie poparła NSZZ "Solidarność" Pracowników Sądownictwa. Poparcie dla postulatów płacowych "wszystkich pracowników sądów powszechnych i administracyjnych" wyrazili we wspólnym oświadczeniu przedstawiciele stowarzyszeń sędziowskich: "Iustitia", "Themis", Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Sędziów Sądów Administracyjnych, Stowarzyszenia Sędziów Rodzinnych w Polsce i Forum Współpracy Sędziów. W poniedziałek protest miał miejsce m.in. we Wrocławiu, Olsztynie i Rzeszowie. Jak przekazała rzeczniczka prasowa wrocławskiego SO sędzia Sylwia Jastrzemska, spośród 277 urzędników zatrudnionych w Sądzie Okręgowym we Wrocławiu w poniedziałek do pracy nie przyszło 166 osób. "Zwolnienia L4 cały czas wpływają” powiedziała. Przed godz. 9.00 było ich już 49. Sędzia Jastrzemska dodała, w sądach rejonowych we Wrocławiu do pracy nie stawiły się 33 osoby. „Większość urzędników jest przemęczona, często chorzy przychodzą do pracy. Są zdeterminowani ze względu na swoje zarobki” powiedziała rzeczniczka wrocławskiego SO. Jak poinformowała, w związku z protestem urzędników część rozpraw zostanie odwołana. Protest pracowników olsztyńskiego Sądu Rejonowego rozpoczął się w południe i trwał kwadrans. Z budynku na schody prowadzące do gmachu sądu wyszli wszyscy pracownicy sądowych sekretariatów i biur - w sumie ponad sto osób. Byli to protokolanci, pracownicy kancelarii i sekretariatów oraz biura podawczego. Rzecznik prasowy olsztyńskiego Sądu Okręgowego sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski poinformował, że protest w żaden sposób nie wpłynął na pracę sądu. "Pracownicy wykorzystali przysługującą im 15 minutową przerwę w pracy. Oficjalnie jako pracodawcy nie byliśmy nawet o tym proteście poinformowani" powiedział sędzia Dąbrowski-Żeglaski. Rzecznik sądu podał, że ani w Olsztynie, ani w okręgu olsztyńskim żaden z pracowników sądów nie zdecydował się na wzięcie zwolnienia lekarskiego. Z kolei rzecznik Sądu Okręgowego w Rzeszowie sędzia Tomasz Mucha poinformował, że sędziowie okręgu rzeszowskiego w pełni identyfikują się i popierają postulaty płacowe pracowników sądowych. Jak wynika z informacji przekazanych przez sądy rejonowe w okręgu rzeszowskim największa absencja pracowników jest w największej jednostce sądowej w okręgu Sądzie Rejonowym w Rzeszowie, w którym w poniedziałek do pracy nie przyszło 133 urzędników. W związku z tym konieczne było odwołanie 8 wokand. Jak poinformowała wiceprezes rzeszowskiego sądu rejonowego sędzia Alicja Kuroń, sąd w miarę możliwości zapewnia obsługę najbardziej pilnych spraw. Wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik przekonywał w rozmowie z PAP, że protest nie ma charakteru powszechnego. "Są takie apelacje w Polsce gdańska, katowicka czy warszawska, gdzie w niektórych sądach odnotowano zwiększoną liczbę zwolnień lekarskich pracowników. Natomiast generalnie sądy funkcjonują w sposób niezakłócony" powiedział. Jak mówił, że protestuje część pracowników sądów w Poznaniu i Lublinie, jednak są to w jego ocenie wyjątkowe sytuacje w skali kraju. „Mamy w ministerstwie świadomość, że dla części pracowników sądów wynagrodzenia nie są satysfakcjonujące. Przyczyną są jednak wieloletnie zaniedbania poprzedniego rządu, które naprawiamy. Przypomnę, że do 2016 r. w ogóle nie było podwyżek. A od tego czasu są już co roku" powiedział wiceminister. Podkreślił, że w resorcie powołano zespół, którego celem jest wypracowanie "zupełnie nowych zasad wynagradzania pracowników wymiaru sprawiedliwości". "Ten zespół już pracuje od kilku tygodni" wskazał. Wójcik dodał, że średnia pensja urzędników pracujących w wymiarze sprawiedliwości w 2017 r. wyniosła ok. 4300 zł brutto. Cały czas staramy się podwyższać te pensje. Wliczając zaplanowany na 2019 r. 5-procentowy wzrost płac dwa razy większy niż w całej sferze budżetowej podwyżki przekroczą w sumie 18 procent. Do tego dochodzą coroczne nagrody. Od 2016 r. przeznaczano na nie około 100 mln zł rocznie. A w tym roku suma nagród znacznie przekroczy 100 mln złotych podkreślił wiceminister. Mimo zrozumienia dla żądań protestujących od akcji odcięła się m.in. NSZZ "Solidarność" Pracowników Sądownictwa. Jako związek zawodowy nie możemy (...) akceptować i organizować form protestów, które nie są legalne. Nie narażaliśmy i nie narażamy pracowników sądów na ujemne następstwa podejmowanych działań. Odpowiedzialne związki zawodowe zmuszone są legalnymi działaniami i systematyczną pracą wpływać na zmiany. Takie też działania cały czas podejmujemy – bez względu na to, jakie siły polityczne sprawują władzę głosi komunikat Komisji Międzyzakładowej MOZ NSZZ „Solidarność” Pracowników Sądownictwa. W komunikacie podkreślono jednocześnie, że "organizacja związkowa zdaje sobie sprawę z tego, jak tragiczna jest sytuacja płacowa pracowników sądów powszechnych". Z kolei w ubiegłym tygodniu postulaty płacowe pracowników sądów poparli np. sędziowie Apelacji Krakowskiej wskazując, że w ostatnich latach średnie wynagrodzenie w gospodarce wzrosło o ponad 45 proc., podczas gdy płace urzędników sądowych jedynie o nieco ponad 7 proc., co powoduje, że z sądownictwa odchodzi coraz więcej osób, a wskaźnik rotacji przekroczył już 1 proc. co jest zjawiskiem bardzo niepokojącym. 

                                                                   
//niezalezna.pl/249591-zaczal-sie-protest-pracownikow-sadow-chca-wiecej-pieniedzy                                                                                                                                                                                            Ps..Po psiej nierozliczonej "grypie" zaatakowała sądowa grypa". Ciekawe czy pamiętają, że to ich ukochana PO/PSL zamroziła podwyżki w budżetówce na całe 8 lat. Im to nie warto podwyższać bo i tak są przeciw dobrej zmianie. Bezczelni, tupet to mają. O wiele za dużo tych pasożytów i niesłychanie są bezczelni. A POgonić mi to bydło. Zorganizowany strajk pracowników sądu z niejako wymuszaniem na lekarzach L-4. Hańba i dobrze zarabiającym pracownikom sądów i wystawiającym lewe zwolnienia Eskulapom. No no, ciekawe, że pochorowali się. Do sprawdzenia zarówno "chorzy" jak i lekarze. Jeśli oszuści to wywalić i ukarać. Kto to słyszał by uczciwi ludzie tyrali na nierobów i cwaniaczków? Skoro ZUS posiada skuteczne narzędzia do kontroli zwolnień lekarskich pracowników innych branż, to dlaczego nie miałby się zainteresować chorowitymi pracownikami sądów oraz lekarzami wystawiającymi te zwolnienia? Orzecznicy ZUS do dzieła! Kto tym wszystkim strajkującym (nie tylko tym obecnym) wystawia zwolnienia? Jeżeli tacy chorowici to dać im rentę inwalidzką i przyjąć nowych.       

KOMENTARZE

  • co to znaczy "korzystają ze zwolnień lekarski"?
    przecież to jest przestępstwo, za które odpowiedzieć powinien i pracownik sądu, i lekarz,

    co innego, gdyby na złość władzy pracownicy sądów wdychali sobie jakieś zjadliwe zarazki,

    byłoby to samookaleczenie, które nie wiem, czy jest karalne.
  • Ciekawi mnie czy żółte kamizelki już mają ?...
    Poszli na L4 bo pracownicy sądów nie mają prawa do strajku! Po piniądze to mogli wcześniej zgłosić się bez strajkowania do żyda Rotfelda vel Rostowskiego. Wręczyć wymówienia wraz z ofertą pracy w gospodarstwie rolnym na stanowisku parobka. Podejrzewam, że nawet do tak prostej roboty jak wywalanie gnoju z obory, to towarzystwo się nie nadaje. Jak nie kradną to chorują, jak pracują to skazują niewinnych a przestępców puszczają wolno, wywalić na zbity pysk ten bolszewicki pomiot. To antypolskie gnojstwo nie ma pojęcia co to uczciwość.
  • @interesariusz z PL 17:25:52
    Samookaleczenie jest karalne.
  • @interesariusz z PL 17:25:52
    Sądy, sędziowie i pracownicy sądów to nic niewarta swołocz. Wszyscy zasłużyli sobie jedynie na pogardę. Ci ludzie to część kasty która paraliżuje wymiar sprawiedliwości i ich wspiera sędziów bolszewików jeszcze bezczelnie żądają pieniędzy. Przecież dopiero co dowiadujemy się o tym z prasy, że w krakowskim sądzie przyznali sobie jakieś nieuzasadnione "nagrody, udziały i inne dodatki ", którymi zajmuje się już prokuratura i CBA! Nota bene: środowisko to obok lekarskiego ma najgorszą reputację spośród wszystkich zawodowych środowisk. Polska wydaje na sądownictwo przeciętnie ponad 1,6%PKB czyli o 100% więcej niż wynosi przeciętna UE czyli o,8% PKB.Do tego ma 2-3 razy więcej sędziów na 1000 mieszkańców niż w większości krajów Świata. A sprawy toczą się przeciętnie 5-6 razy dłużej. Polak płaci na sądy cztery, a na prokuraturę, dziesięć razy więcej niż Duńczyk. Powinno się wreszcie zwolnić ponad 50% tych cwaniaków a resztę uczciwych uczciwie wynagradzać.
  • @interesariusz z PL 17:25:52
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19jNDhjZi9wLzIwMTgvMTIvMTAvODI1LzM2Ny8yZTMzN2IxMjMzMmM0ZWE3OTgyOWUyZDk3N2FjZGNkNS5qcGVn.jpeg

    Prof. Piotrowski punktuje: Czas ujawnić niektóre fakty! Kto rządzi Polską, skoro zdymisjonowano ministra środowiska, bo chciała tego Francja? Europoseł prof. Mirosław Piotrowski w felietonie dla Radia Maryja i Telewizji Trwam w mocnych słowach odniósł się do działalności polskiego rządu oraz Prawa i Sprawiedliwości. Podkreślił, że z formalnego punktu widzenia Polską rządzi premier Mateusz Morawiecki i prezydent Andrzej Duda. Dodał jednak, że może nadszedł czas, by ujawnić pewne fakty. Prof. Piotrowski zwrócił uwagę, że niestety „coraz częściej dowiadujemy się, że ważne decyzje dotyczące losów naszej Ojczyzny zapadają poza jej granicami. Niezwłocznie też są one nad Wisłą implementowane”. Niewiele osób w Polsce wie o faktycznych przyczynach wymiany premier Beaty Szydło na Mateusza Morawieckiego oraz personalnej rekonstrukcji rządu „dobrej zmiany”. Może więc czas ujawnić niektóre fakty? Jak się dowiaduję, pan premier Mateusz Morawiecki, wręczając dymisję polskiemu ministrowi środowiska prof. Janowi Szyszko powiedział, że czyni tak, ponieważ domagał się tego prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział prof. Piotrowski. Dodał, że na pytanie prof. Szyszki o to, co ma do niego prezydent Francji, premier nie udzielił żadnej odpowiedzi. Wcześniej polski minister środowiska skutecznie zabiegał o polskie interesy na szczycie klimatycznym w Paryżu. Miał też przewodzić obecnie trwającemu szczytowi klimatycznemu COP24 w Katowicach. Nie przewodzi. Decyzja zapadła poza Polską podkreślił polityk. Europoseł zwrócił uwagę, że to nie jedyna decyzja dotycząca Polski, która zapadła poza jej granicami. Przypomniał też ustawę o Instytucie Pamięci Narodowej, na mocy której ścigać i karać miano osoby oraz instytucje kłamliwie oskarżające Polskę o udział w Holokauście. Znowelizowano ją, czyli wycofano. W prasie, nie tylko polskiej, pisano, że zmiany te zostały uzgodnione przez dwóch polskich europosłów z przedstawicielami obcego wywiadu. Po tym fakcie pełnomocnik premiera Izraela powiedział o Polsce cytuję: Oto kraj, który szczyci się tym, że uchwalił prawo, które według niego przywróci narodowi honor, a pół roku później anuluje je z podkulonym ogonem. Opozycja pytała wtedy, czy ustawy w Polsce piszą nam obce służby mówił prof. Mirosław Piotrowski. Przypomniał też, że formacja Zjednoczonej Prawicy doszła do władzy na fali haseł o konieczności powstania z kolan w polityce zagranicznej. Dodał jednak, że obecnie wygląda to zupełnie inaczej. Kapitulują i padają na kolana przed unijnym komisarzem Fransem Timmermansem oraz TSUE. Cofają uchwalone w Polsce ustawy. A to o ratowaniu Puszczy Białowieskiej, dopuszczając do jej dalszej degradacji, a to cofając reformę sądownictwa i przywracając na stanowisko pierwszą prezes SN, a to zamrażając ustawę o repolonizacji mediów podkreślił europoseł, przypominając, że na drodze do zwycięstwa rządowi towarzyszyły hasła pozbawienia wpływu zagranicznego kapitału na polskie media i ich dekoncentracja. I co? I jest jak w piosence Andrzeja Sikorowskiego: „I co, i co, i co, i co? I nic, i nic i nic, i nic. Nic, kochani, więcej z nas nie wyciągniecie. Dżentelmeni oraz damy, a o takich dziś śpiewamy, o szczegółach nie powiedzą za nic w świecie”. Pytanie jednak brzmi, czy w naszej polityce aby na pewno mamy do czynienia z dżentelmenami i damami, i czy rezydują oni w Polsce powiedział polityk. Prof. Piotrowski przyznał, że podczas uroczystości rocznicowych upamiętniających powstanie Radia Maryja rozmawiał z wieloma osobami zatroskanymi o losy Polski. Wśród nich, jeden z biskupów miał powiedzieć, że cały czas czeka, kiedy polski rząd odważy się rządzić. Obiecałem, że pytanie to przekażę i będę o tym mówić, więc mówię skwitował europoseł prof. Mirosław Piotrowski. Myśląc Ojczyzna - prof. Mirosław Piotrowski

    https://youtu.be/XV4yLGQFRZc


    https://wpolityce.pl/polityka/424903-prof-piotrowski-punktuje-rzad-czas-ujawnic-niektore-fakty

    Ps..Profesor ma 100% rację. Niestety, ale to przykre.Tak trzymać panie Piotrowski i nie popuszczać. Robisz znakomitą robotę! To jest prawdziwy cios dla PiSu, który stawia pod znakiem zapytania wygraną w wyborach 2019. A wystarczyło by, aby "nasi" dziennikarze zamiast ciągle kadzić zawczasu pytali rządzących o te sprawy.
  • @interesariusz z PL 17:25:52
    Kaczyński z Dudą jak nie wrócą do realizacji programu z 2015 r. to najpierw wyborcy ich przepędzą, później ukrów, paków itd a następnie zostaną unieważnione paszporty wydane wnukom stalinowców.
  • @kula Lis 68 18:19:56
    Jak już jesteśmy przy paleniu świec, to dziwnym trafem za Komora, ktoś jedną zajebał

    https://pbs.twimg.com/media/DuAKoRaWwAEgldW.jpg
  • @Husky 19:35:49 zapierdolił ją
    Brunek do Budy Ruskiej na zaś lub dla swego kaszalota jak i resztę dóbr z pałacu..
  • @Husky
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19iNmM4Zi9wLzIwMTgvMTIvMTAvODI1LzM4NC80NGQxMzRmNmI0NDU0OTAyYjk2OWJhMDdjNjk2ZmNhNi5wbmc=.png

    Bezczelność! Współzałożyciel "Wolnych Sądów": Trzeba wymuszać na władzy siłą, aby posunęła się dalej. TSUE jest naszą ostoją. Musimy być cały czas czujni i gotowi na to, żeby wspierać praworządność w Polsce powiedział w programie „Tomasz Lis.” adwokat Michał Wawrykiewicz, współzałożyciel inicjatywy „Wolne Sądy” i Komitetu Obrony Sprawiedliwości KOS. Wawrykiewicz przedstawił, jak on i jego środowisko zaangażowali się w protesty przeciwko reformie sądownictwa. Zupełnie spontanicznie. Wyszliśmy na ulicę 20 lipca zeszłego roku i zaczęliśmy kręcić filmy. Wpadliśmy na pomysł, że trzeba ludziom tłumaczyć, czym jest niezależność sądownictwa mówił. Adwokat chwalił się, że działania „kasty” i osób protestujących przeciwko reformie sądownictwa przyniosły skutek. Te postępowania przyniosły sukces jak na razie, to znaczy zostały zadane pytania prejudycjalne do TSUE, została wszczęta procedura naruszeniowa przez KE, która skończyła się postanowieniem TSUE, które zatrzymało ten proces usuwania sędziów SN i I prezes SN Małgorzaty Gersdorf. Braliśmy w tym czynny udział, bierzemy nadal stwierdził. Wawrykiewicz stwierdził, że odpowiedzialność dyscyplinarna sędziów to „represje”. Mówimy o represjach wobec sędziów czy prokuratorów. Wszyscy ci, którzy odważnie mówią o łamaniu praworządności, konstytucji, są bezpośrednio dotykani albo podstępowaniami dyscyplinarnymi, niektórym z nich są stawiane zarzuty dyscyplinarne. (…) To dotyczy taki sędziów, o których wszyscy wiemy, Igor Tuleya, Waldemar Żurek, Monika Frąckowiak mówił. Michał Wawrykiewicz jest zadowolony z postawy środowiska sędziowskiego wobec reformy sądownictwa. Zdaje egzamin. Ci, którzy stoją po drugiej stronie, to jest znakomita mniejszość. Są to koniunkturaliści, albo jeszcze nieliczni, którzy wierzą, że te zmiany legislacyjne mają jakiś sens. Wszyscy ci, którzy mają głowę na karku, wiedzą, że te zmiany legislacyjne w ciągu ostatniego półtora roku nie mają nic wspólnego z reformowaniem sądownictwa powiedział. Co szokujące, Wawrykiewicz stwierdził, iż „kasta” musi naciskać na władzę, aby wycofała się z reformy sądownictwa. Obecna władza nie jest chętna do tego, żeby posunąć się dalej. Trzeba na niej to wymuszać siłą podkreślił. Wawrynkiewicz jako dobrą metodę siłową wymienił odwoływanie się do TSUE. Trzeba kontynuować postępowania przed TSUE. W tej chwili toczy się kilka postępowań, w których my, prawnicy z „Wolnych Sądów”, mamy przyjemność reprezentować sędziów SN i NSA. W nich zostały zadane pytania prejudycjalne o fundamentalne kwestie mówił. TSUE jest naprawdę naszą ostoją, jeśli chodzi o poczucie praworządnośc zaznaczył.
    Wawrynkiewicz znów zachwalał polskich sędziów. Mamy na pewno wspaniałych sędziów w Polsce w znakomitej większości. (…) Władza wprowadziła zmiany, które krępują tych sędziów. (…) Nie ma już ochrony państwowej ubolewał. Wygląda na to, iż przedstawiciele „kasty” liczą obecnie szczególnie na taktykę „zagranicy”, skoro „ulica” się nie udała.

    as/Newsweek


    autor: GRZECHY "sędziowskiej kasty"
    Bezkarność, opieszałość, nadużywanie prawa - UJAWNIAMY ciemną stronę wymiaru sprawiedliwości.

    Ps..Pani Beata Szydło na prezydenta, wtedy sędziowskiej mafii wpierdol spuścimy! Do Wawrykiewicza i Lisa "wam kury szczać prowadzać a nie POlitykę robić ", co wy komuchy możecie wiedzieć o prawie? Takich jak Wawrykiewicz, młodzież określa bardzo trafnie "dzban"! W prywatnej firmie wyleciał by na ulicę. Powinien powstać Społeczny Komitet Resocjalizacji Prawników. Dopóki nie będą się bać, nie zmienią się. To degeneraci.
  • @Husky 19:35:49
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY182MDE4NS9wLzIwMTcvMDYvMjYvODI1LzM2MC8wOGQ0N2E3YjIyYmE0ZDUyYTUzMDkzOGQ5NjQ2NTFkNC5qcGVn.jpeg
    Benefis Komorowskiego? B. prezydent grzmi: Rządy PiS skandalicznie popsuły naszą pozycję w ramach procesu integracji europejskiej. Rządy PiS skandalicznie popsuły naszą pozycję w ramach procesu integracji europejskiej ocenił b. prezydent Bronisław Komorowski na poniedziałkowej konferencji poświęconej podsumowaniu trzech lat realizowanej przez tę formację polityki zagranicznej. Na konferencji zorganizowanej przez Instytut Bronisława Komorowskiego b. prezydent krytycznie odniósł się do przedstawionego w piątek przez szefa MSZ Jacka Czaputowicza podsumowania trzech lat działalności rządu w sferze dyplomacji, które - w jego ocenie - nie zawierało opisu tego, co się działo przez minione trzy lata, ani obecnego stanu polskiej polityki zagranicznej. W moim przekonaniu tu nie ma ani cienia nie tylko autokrytyki, nie ma także chęci podkreślenia tego, co minister Czaputowicz, jako nowy minister, zamierza zrobić czy co robi z tym, co sygnalizował, że jest do poprawienia po poprzedniku mówił b. prezydent. Ocenił ponadto, że nieprzypadkowo w tym podsumowaniu „nie zostały wymienione kwestie integracji europejskiej i związane z nimi kwestie ważne dla Polski”. W moim przekonaniu, oprócz całej listy zaniechań, błędów, zupełnie dramatycznych pomyłek, ale także i skandalicznych działań w ramach polskiej polityki zagranicznej ostatnich trzech lat, zasadniczego podkreślenia wymaga błąd nie tylko zaniechania dzisiaj, ale także błąd skandalicznego popsucia naszej pozycji w ramach procesu integracji europejskiej powiedział Komorowski. W czasie debaty w której głos zabrali b. politycy, dyplomaci i eksperci zaangażowani w proces tworzenia przygotowanego przez Instytut Bronisława Komorowskiego raportu dot. trzyletnim rządom PiS w dziedzinie polityki międzynarodowej, rządom tym zarzucano m.in. brak profesjonalizmu, niszczenie służby zagranicznej, podporządkowanie jej celom wąsko rozumianej polityki wewnętrznej, doprowadzenie do izolacji międzynarodowej Polski oraz brak długofalowej strategii politycznej państwa. To, co się nasuwa jako konstatacja przy analizie polityki zagranicznej ostatnich trzech lat, to iż właściwie z bardzo dużym trudem w ogóle przychodzi używanie słowa polityka zagraniczna, ponieważ to, z czym mamy do czynienia, (…) to jest coś tak bardzo miernego, tak bardzo niskiego przekonywał b. doradca prezydenta Komorowskiego ds. międzynarodowych Roman Kuźniar. Okazuje się, że polityka zagraniczna i MSZ jest takim samym środkiem utrwalania, podtrzymywania, przedłużania tej władzy, jak różne inne instrumenty, przy pomocy których ta grupa rządząca próbuje tę władzę utrwalać - w taki sposób, jak czyniono to w poprzednich okresach w Polsce; polityka zagraniczna i to ministerstwo (…) służą tak naprawdę nie reprezentowaniu polskich interesów, promocji naszych interesów na scenie międzynarodowej czy w Europie, tylko utrwalaniu władzy, osłonie tego autorytarnego zwrotu, jaki ma miejsce w Polsce mówił. Głos podczas poniedziałkowej dyskusji, komentując raport, zabrali również b. szefowie MSZ: Włodzimierz Cimoszewicz, Adam Daniel Rotfeld i Radosław Sikorski. Sikorski wskazywał, że w ciągu trzech lat nie widać wymiernych efektów filozofii obecnej ekipy rządzącej, zgodnie z którą „ten, kto się domaga więcej, ten więcej uzyskuje”. Jednocześnie jak ocenił niewątpliwe są poniesione przez Polskę straty reputacyjne. Niestety mamy politykę zagraniczną, która jest de facto emanacją ignorancji i obsesji jednego szeregowego posła, bo przecież na tym polega problem tego, co robił szczególnie poprzednik obecnego ministra, tzn. granie w polityce zagranicznej „na obsesje Nowogrodzkiej” mówił b. minister w rządzie PO-PSL. Sikorski wskazał jednocześnie na osiągnięcia, które w takim samym okresie wypracował według niego rząd Donalda Tuska. My już mieliśmy i placówkę w Brukseli najnowocześniejszą w Europie, i Partnerstwo Wschodnie, i komisarza ds. budżetu, z Rosjanami Władimir Putin już był na Westerplatte, Grupa ds. trudnych, początki pojednania kościołów, na dobrej drodze był już mały ruch graniczny wyliczał. B. szef MSZ wystąpił zarazem w obronie ministra Czaputowicza. Uważam, że jak polityk aktywnie nie szkodzi, jak polityk agresywnie nie rujnuje i nie opowiada głupstw, to już Panu Bogu trzeba dziękować, a widzę pod tym względem pewną poprawę w stosunku do poprzedników stwierdził. Jako na „pozytywy” Sikorski wskazał również „trochę lepsze” relacje z Litwą oraz pozytywną ewolucję inicjatywy Trójmorza. Bo na początku to była, przypominam, koncepcja odstraszania Rosji, równoważenia Berlina i jakiegoś szachowania Brukseli, a teraz to zostało taką koncepcją wewnątrzunijną koordynowania stanowisk, taki trochę Wyszehrad plus; wydaje mi się, że to jest już w tej chwili nieszkodliwe, jak się uczą, to dobrze dodał b. minister. Jako pozytywny Sikorski ocenił również fakt niestawiania kwestii reparacji w polsko-niemieckich relacjach międzyrządowych. Czyli rozumieją, że to jest sprawa, którą można epatować lud PiS-owski, ale w poważnych kontekstach się jej nie podnosi stwierdził. Odnosząc się do przyszłej polityki zagranicznej Polski b. szef dyplomacji opowiedział się za wejściem na ścieżkę zmierzającą do przyjęcia euro oraz aktywnością w dziedzinie budowania obronnego wymiaru UE. Trzeba też jego zdaniem pamiętać, że „osią, wedle której będzie się organizowała geopolityka w XXI w., będzie konflikt amerykańsko-chiński”. I to będzie wywoływało olbrzymie dla nas problemy, bo Rosja zachowała zdolność do sprzedaży swojej przyjaźni i, wobec tego, jakąś cenę za swoje poparcie (…) będzie chciała wyegzekwować dodał. Cimoszewicz przekonywał, że konieczne jest wypracowanie dla polskiej dyplomacji programu pozytywnego na przyszłość. Myślenie w kategoriach: zróbmy teraz program polegający na odwróceniu błędów, minusów, słabości działań PiS-owskich, bo nie nazywam tego polityką, nie jest wystarczające przekonywał b. minister. Wskazał w tym kontekście m.in. na wyzwania związane z odpartyjnieniem MSZ, w którym według niego „mamy do czynienia ze spustoszeniem jak po wybuchu jakiejś bomby neutronowej”. Trzeba byłoby się porządnie i poważnie zastanowić, jakich nadzwyczajnych środków użyć, przynajmniej w pierwszym okresie dodał. Zasugerował w tym kontekście, że „być może trzeba byłoby pokłonić się z przeprosinami za cudze decyzje przed ludźmi, którzy zostali wyrzuceni z dyplomacji, a którzy zachowują pełną sprawność i fizyczną, i intelektualną, żeby zechcieli np. na nadzwyczajnych zasadach przez rok pomagać”. Z oceną, iż potrzebny jest program pozytywny przyszłej polskiej polityki zagranicznej, zgodził się Rotfeld. Zaznaczył jednocześnie, że słabości polityki zagranicznej i dyplomacji „są w znacznym stopniu odbiciem nie tylko tego, co wnosi określona opcja polityczna, która sprawuje władzę”, ale także „tego, co jest częścią polskiej kultury politycznej albo braku takiej kultury politycznej”. Np. powiedziałbym, że nie ulega wątpliwości, że problem upartyjnienia polityki zagranicznej zawsze stał na porządku dziennym dodał b. szef dyplomacji. Jako fundamentalną sprawę w myśleniu o przyszłości polskiej polityki zagranicznej wskazał w tym kontekście stworzenie służby cywilnej oraz wypracowanie świadomości istnienia celów ponadpartyjnych i ponadfrakcyjnych. Akcentował też potrzebę wyzbycia się przez Polskę kompleksów wyższości wobec Wschodu, i kompleksów niższości wobec Zachodu. Ani jedno, ani drugie nie sprzyja realizowaniu rzeczywistych interesów Polski stwierdził Rotfeld. Do jego słów nawiązał, zamykając debatę, Komorowski, przekonując, że urząd ministra spraw zagranicznych, podobnie jak stanowiska prezydenta czy szefa MON, jest stanowiskiem, na którym „trzeba starać się w maksymalnym stopniu myśleć poza regułami własnego środowiska partyjnego”. Problem dzisiaj polega, według mnie, nie na tym, czy minister ma legitymację, czy jej nie ma, bo nie ma partyjnej legitymacji, tylko na tym, że nie ma wystarczająco mocnej pozycji i takiej siły sprawczej (…), aby przeciwstawiać się zakusom polityki partyjnej wpływania na bieg spraw w zakresie kształtowania i realizowania polityki zagranicznej zaznaczył b. prezydent.
    gah/PAP


    Ps..Bolszewicki POmiot! I ten antypolski cymbał był prezydentem! Polska straciła więcej po wybrykach "prezydenta" na krzesłach w Japonii. Co, żeby było tak jak było, afery pod dywan i dalej kręcić lody na sprzedaży broni? Tak było za nich świetnie, że PO 8 i PO 5 latach Polacy im podziękowali, żałosne. Trzeba przyznać że Komorowski bardzo dobrze integrował się z członkami WSI, SKOK Wołomin to "integracja" z Bankowym Funduszem Gwarantowanym. Jakiej integracji europejskiej? Ten baran żyje na innej planecie. UE właśnie rozpada się na naszych oczach a ten pieprzy coś o integracji hehehe. Rozpad to tylko kwestia czasu. Musimy się zbroić!
  • @kula Lis 68 20:17:59
    Po dzisiejszym przesłuchaniu Wicka przed Komisja VAT jestem pewien, że dyplom magistra ekonomii kupił za 100 funciaków od prostytutki w Soho.

    https://pbs.twimg.com/media/DuFFOd6WoAE74N9.jpg
  • @kula Lis 68 20:17:59
    Cztery dni aresztu za zażycie tabaki w sądzie rejonowym w Tczewie?

    Ciekawe, czy 69-latek z Kociewia wiedział w ogóle, że przekracza granice wrażliwości sędziego...

    Bezwzględni wobec słabych, bezsilni wobec mocnych.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24259011,mezczyzna-zazyl-tabake-podczas-rozprawy-decyzja-sadu-w-tczewie.html#a=167&c=154&s=BoxNewsImg3
  • @kula Lis 68 20:17:59
    Komorowski u Stokrotki:
    - SKOK, Kaczyński, SKOK, bracia Kaczyńscy, SKOK, Lech Kaczyński, SKOK, finansowanie partii braci Kaczyńskich....

    Pali się dupa WSIokom!
  • @kula Lis 68 17:42:51
    Przewlekłości po części winne jest całkiem "zagadkowe" prawo, oraz orzecznictwo SN

    Tak, wszyskich sędziów, prokuratorów, adwokatów, radców, nauczycieli prawa skazać na niebyt, zakaz uprawiania zawodu lub banicję,

    i zacząć pisać prawo do początku, ogóne zasady prawa winny być wpisane wprost w konstytucję, aby nie było zapotrzebowania na "konstytucjonalistów",

    Wyroki powinny być jawne, a jeśli postronna osoba znajdzie w niej błąd logiczny, to otrzymuje nagrodę, a sędzia rzuca zawód.
  • @kula Lis 68 18:19:56
    niezły z Ciebie marzyciel
  • @Husky 20:42:11
    szkoda, że nie oglągałem, aż tak się zbłaźnił?
  • @Husky 20:53:17
    http://niezaleznacdn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15444680011d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e.jpg

    Kijowski wzywa do obrony demokracji! Zbliżają się święta - będzie kolejna zbiórka na Mateusza? Skompromitowany, były lider Komitetu Obrony Demokracji nie daje o sobie zapomnieć. Wczoraj zapowiedział, że w rocznicę wprowadzenia stanu wojennego będzie wraz z KOD-em i Obywatelami RP pikietował przed siedzibą Prawa i Sprawiedliwości na ulicy Nowogrodzkiej w Warszawie. Zdaniem Kijowskiego... "wracamy do systemu totalitarnego". Skąd taki nagły wzrost aktywności? Internauci już ironizują, że zapewne szykuje się kolejna zbiórka pieniędzy...
    Założyciel KOD-u został zmuszony w atmosferze skandalu do ustąpienia z funkcji szefa tego stowarzyszenia, po tym, jak wyszły na światło dzienne jego podejrzane machinacje fakturami oraz kłopoty z rozliczeniem pieniędzy pozyskiwanych podczas zbiórek.


    http://niezalezna.pl/249618-kijowski-wzywa-do-obrony-demokracji-zblizaja-sie-swieta-bedzie-kolejna-zbiorka-na-mateusza

    Na tapczanie siedzi leń, a czy ten kodziarski dupek płaci alimenty, czy wziął się za jakąś prace, a może czeka na mannę z nieba lub kwestę z puszek, nierób.

    https://pbs.twimg.com/media/DuDwlzvWoAAoIQL.jpg
    Agentura wpływu. Będą próbować aż zaskoczy...Podobno Kijowski zwęszył nową okazję na zbiórki pieniędzy - skupuje wszystkie żółte kamizelki. Pracy nie może biedaczek znaleźć? Ja go zatrudnię natychmiast! Dostanie nawet dobrą stawkę i ciepły posiłek dla pracujących na zewnątrz! Dawajcie go tu, bo widzę że silny osiłek, dobrze zbudowany, do ciężkiej roboty będzie w sam raz!
  • @interesariusz z PL 21:09:18
    Procyklista ,podatkowy, ekonomiczny ignorant, maturzysta Rostowski - kolejny mianowany przez tvn24 ''profesor'' chciał sprowadzić posiedzenie Komisji do roli programu publicystycznego. Didaskalia tego mętnego buca właściwe nieukom albo sabotażystom z PO się wyjaśnią.
  • @kula Lis 68 21:13:26
    Mapka dla sierotek z Aleppo

    https://pbs.twimg.com/media/DuFVoUeWoAAYX3H.jpg
  • @kula Lis 68 19:53:28
    TSUE faktycznie będzie ostoją bezprawia. Rząd powinien zaskarżyć ten ostatni wyrok, bo stanowi niedozwoloną ingerencję, sprzeczną z traktatami unijnymi, w wewnętrzne sprawy państwa członkowskiego. Rząd tego jednak nie zrobi, bo już po wydaniu wyroku ogłosili, że wyroki będą szanować (nawet jak są ewidentnie niezgodne z prawem?) PiS licząc na przychylność unijną ośmiesza się, a co gorsze - ośmiesza Polskę. W relacjach międzynarodowych wypadają jak błazny albo przygłupy. Mądrzą się w stosunku do Polaków.
    Tutaj senator Andrzejewski o wyroku TSUE i o postawie śmiesznych, ale grożnych dla nas rządów: https://www.youtube.com/watch?v=2SS2yzbP7wc
  • @wercia 22:20:51
    ps. Pracownicy sądów domagają się podwyżek, bo widzą miękkość rządu. Policjanci dostali wskutek protestów, to dlaczego oni mają być gorsi.

    ps.2 Gdyby narodowcy zachowywali się tak jak kodziarze i ubywatele, to już dawno zrobiono by z nimi porządek, ale ci pierwsi byli finansowani z pewnych żródeł a narodowców finansują Polacy.

    ps.3 Kaczyński podobno znowu czmychnął do szpitala: wszystko mu się rozłazi, niech robią, co chcą.
  • @
    Sędzia Zabudowska z Gdańskiego Sądu otrzymuje nagrodę: dyplom i 3.300 zł od prezydenta Gdańska za walkę o sądy.

    Ciekawostką jest to, że Adamowicz jest oskarżonym w tym sądzie, w którym sądzi Zabudowska i która otrzymała od niego nagrodę.

    Jeżeli to nie łapówa to co to jest?!
  • @wercia 22:20:51
    Polakom brakuje dechazarokomunizacji każdego urzędu i urzędnika, także polityka. Mówiący, że za późno, są pokoleniowo związani z chazarokomuną.
  • @kula Lis 68 08:27:08
    //Polakom brakuje dechazarokomunizacji każdego urzędu i urzędnika, także polityka//

    https://antykomunista.neon24.pl/post/146779,polska-historia-po-zydowsku
  • @Husky 08:40:31
    W Polsce już nigdy nie będzie protestów jak we Francji, bo sowiecka matrioszka "Jaruzelski" załatwił ten gnuśny naród na cacy i do końca świata się już nie podniesie. Kran z ciepłą wodą przyciąga jak magnes i paraliżuje. Żyć można i na kolanach, a beżowi sprowadzeni przez PiS, będą nas ubogacać kulturalnie, za co będziemy kredkami wyznawać im wdzięczność i dozgonne oddanie. Banda ciot i idiotów.
  • Poco więc było uleganie w sprawie SN, sądów tej KE Jewrokibucu? Nie chcieliście wojny, a macie ją i pogardę swych wyborców.
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY181OTcyMi9wLzIwMTgvMTIvMTEvODI1LzUwNi82ODAzOWJkZGExZTQ0NWE2OWNhYTQ5YWM5NGIwNGZiOS5qcGVn.jpeg
    Bruksela nie rezygnuje z grillowania Polski. Timmermans: KE nie wycofa się we wtorek ze skargi do TSUE przeciw Polsce. Wiceszef Komisji Europejskiej Frans Timmermans powiedział, że podczas wtorkowego wysłuchania Polski w ramach procedury art. 7 traktatu o UE nie zapowie wycofania się Komisji ze złożonej do TSUE skargi przeciwko Polsce w sprawie ustawy o Sądzie Najwyższym. We wtorek w Brukseli ministrowie ds. europejskich przeprowadzą trzecie wysłuchanie Polski w ramach prowadzonej od grudnia 2017 r. procedury z art. 7 unijnego traktatu.
    Wchodzący do budynku Rady UE Timmermans został zapytany, czy podczas wysłuchania zapowie wycofanie skargi KE do Trybunału Sprawiedliwości UE wobec Polski. Nie. Przedstawię ocenę sytuacji, w jakim punkcie jesteśmy teraz. Przy okazji, to prawo (tj. znowelizowana ustawa o SN - PAP) nie jest jeszcze egzekwowane, bo prezydent Andrzej Duda dotąd go nie podpisał odpowiedział Timmermans. Na pytanie o następny krok KE, gdy polski prezydent podpisze ustawę, odpowiedział:
    Zobaczymy. Oczywiście cieszymy się, że kraj członkowski wdraża orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE (w sprawie środków tymczasowych – PAP). To powinno być normalne, że każdy kraj członkowski wdraża orzeczenia TSUE wskazał. Wiceszefa Komisji pytano też, jaką ocenę sytuacji przedstawi we wtorek na wysłuchaniu. Jak wiadomo, jest wiele kwestii w ramach art. 7, które muszą być rozwiązane. Żadna z tych spraw nie została dotąd rozwiązana powiedział.

    ems/PAP

    Ps..Zadam pytanie: kiedy rząd zacznie rządzić jak Orban? Polski rząd miał być hardy, a cały czas pada na kolana nawet przed takim Timmermansem. A Timmermans jest wyjątkowym głupkiem z poziomem intelektualnym równym chyba tylko Bolkowi Walesie. No może ktoś w końcu tupnie nogą bo żydolewactwo, alkoholicy i pedalstwo w UE coraz bardziej jest pewne że ma rację. W końcu jesteśmy państwem niezależnym czy nie? mam już dość cackania się a wybory coraz bliżej. Prezydent nie powinien podpisać ustawy, skierować do polskiego TK, a ten uzna wyższość polskiej Konstytucji nad prawem unijnym. Tak powinno to być.
  • @kula Lis 68 10:44:57
    To"sendzie" masowo na zwolnienia lekarskie idą?
    To nie "kocia grypa" jak u chłopaczków Brudzińskiego.
    To sowiecka kiła.
  • @kula Lis 68 10:44:57
    Francuska minister twierdzi, że Francuzów niepokoi sytuacja w polskim sądownictwie. Taki ich niepokój ogarnął, że prawie sobie Paryż rozjebali. Ja myślałem, że to strajk, a to po prostu empatia...
    A ja nadal czekam , aż w rządzie, parlamencie albo Pałacu Prezydenckim znajdzie się wreszcie ktoś odważny oraz przytomny na umyśle i powie tym europejskim łajzom nękającym Polskę krótkie '' proszę WYPIERDALAĆ
    i zająć się na przykład upadającą Francją albo drapaniem po jajach''.
  • @Husky 19:39:35
    http://niezaleznacdn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15447014081d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372d41d8cd98f00b204e9800998ecf8427e.jpg
    Platforma coś krzyczała o dymisji Ziobry… Więc im przypomniał, jak przestępcy hulali za ich rządów. Gdy wybuchła afera KNF niemal od razu politycy opozycji zaczęli wykrzykiwać, że minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro powinien podać się do dymisji. Dziś w Sejmie przypomniał im kilka niewygodnych faktów. Może następnym razem się zastanowią zanim otworzą usta...Ziobro poinformował w Sejmie odpowiadając na pytanie posłów PO, że od października 2013 r. do października 2014 r. "grupa przestępcza", która kierowała SKOK-iem Wołomin łącznie wyprowadziła 1,5 mld zł. Jak podkreślił, działo się to "pod nosem KNF". Czy tak działa profesjonalne państwo, które pozwala na tak bezkarne i zuchwałe działanie przestępców? Gdzie była policja? Gdzie było ABW? Gdzie były wasze służby? Czy przypadkiem nie rządziła wtedy Platforma Obywatelska? Czy zadaniem ustawowym tych organów - które żeście nadzorowali - nie jest zapobiegać przestępstwom, nie jest uderzać w zorganizowane grupy przestępcze? pytał posłów PO prokurator generalny. Jak dodał, "rozzuchwalenie" tych przestępców doprowadziło do tego, "że byli w stanie dopuścić się aktu niebywałej agresji, bezczelności i ataku, napaści fizycznej na jednego z członków KNF-u". To pokazuje, jak oni byli rozzuchwaleni, jak czuli się bezkarni - czuli się bezkarni w państwie teoretycznym, w państwie, które praktycznie nie działa, w państwie rządzonym przez PO oświadczył Ziobro. Jak dodał, obecnie zadaniem prokuratury jest ocena tych, którzy "zaniechali swoich obowiązków". Niestety bardzo negatywną rolę odegrało kierownictwo KNF, które wbrew pewnej wiedzy nie podjęło decyzji, które do nich należały zaznaczył prokurator generalny.
  • @Husky 19:39:35
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY182NTY2My9wLzIwMTgvMTIvMTMvODI1LzM3MC8xZjAyYzBhNTMyMjA0NzYyYjY1MGUzMzY1ZTgyYzQxYi5wbmc=.png
    KRS przypomina sędziom, że mają być apolityczni i niezawiśli! Koniec z paradowaniem w koszulkach z napisem „Konstytucja”? Krajowa Rada Sądownictwa chce skończyć z niebezpiecznym pokazówka, która uprawia cześć skrajnie upolitycznionych sędziów. Przypomina też całemu środowisku sędziowskiemu coś co powinno być dla niego jasne od zawsze. Chodzi o to, by sędziowie przestali się angażować politycznie, choćby poprzez zakaz paradowania w koszulkach z napisem „Konstytucja”. Sędzia powinien unikać zachowań, które mogłyby podważyć zaufanie do jego niezawisłości i bezstronności czytamy w §10 Zbioru zasad etyki zawodowej sędziów i asesorów sądowych. Krajowa Rada Sądownictwa podjęła uchwałę, która jest jednocześnie wykładnią powyższego zapisu.(…)zachowaniem mogącym podważyć zaufanie do niezawisłości i bezstronności sędziego jest publiczne używanie przez sędziego infografik, symboli, które w sposób jednoznaczny są lub mogą być identyfikowane z partiami politycznymi, związkami zawodowymi, a także z ruchami społecznymi, tworzonymi przez związki zawodowe, partie polityczne lub inne organizacje prowadzące działalność polityczną. czytamy w uchwale KRS. Uchwała już wywołała panikę i histerie wśród przedstawicieli kasty sędziowskiej. Widać, że fundamentalna kwestia etyczna i prawna stanowi dla niektórych sędziów poważny problem. Warto zwrócić uwagę, że problem nachalnego pokazywania symboli politycznych przez sędziów, to już norma. To niebezpieczne zjawisko zaczęło się już w roku 2017, gdy sędziowie wspólnie występowali z politykami na organizowanych przez nich spędach. W ostatnich miesiącach sędziowie paradowali wielokrotnie w koszulkach z napisem „Konstytucja” i to często na sadowych korytarzach. Obywatel, który przekracza próg sali sądowej musi mieć pewność, że sędzia, który rozpatrywać będzie jego sprawę, jest całkowicie niezawisły.
    WB

    https://wpolityce.pl/polityka/425519-koniec-z-paradowaniem-sedziow-w-koszulkach-konstytucja


    Ps..To mają być sędziowie?! Syf sędziowski. A te fryzury afro niemyte od pokoleń. Ludzie nie róbcie pośmiewiska z państwa polskiego! Patrzę na to zdjęcie. To sama smarkateria. W USA zawód sędziego jest zwieńczeniem kariery prawniczej i rzadko można w tym gronie spotkać kogoś poniżej 50 lat życia. To coś na zdjęciach to sędziowie? Jeśli tak rzeczywiście wyglądają jak kasta w Indiach to pariasi, uznawani za niedotykalnych, u nas też są nietykalni tylko dochody państwo musi im zrównać do tych z lndii. Każdy sędzia biorący udział w politycznych wiecach staje się politykiem. A polityk nie ma prawa orzekać wyroków. Szczególnie jeżeli występuje przeciwko woli narodu, przeciwko państwu. Na zdjęciu to ci z krakowskiego sądu, prostytutki konstytucyjne, gdzie kolesie zdefraudowali dziesiątki milionów złotych, dobra ta konstytucja dla nich. Lepiej niech wciągną na swe puste baniaki prezerwatywy. Podstawą jest dekomunizacja tej grupy. Wiem jakbym się zachował gdyby mnie sądził sędzia Tuleja, czy inny konstytucjonalista, ale na pewno protestowałbym. Gdyby sędzia w takiej koszulce prowadził moją sprawę, to sprzeciw! Ci sędziowie w koszulkach od wodza OTUA i z plemienia POKO, nie są niezawisłymi sędziami tylko POlitycznymi, wszyscy powinni być wyrzuceni z sądów, bo ich wyroki nie będą sprawiedliwe tylko partyjne. Ktoś, kto pokazuje się publicznie w takiej koszulce, staje się propagandowym słupem totalitarnej opozycji i nie jest i nie może być niezawisłym, niezależnym, uczciwym sędzią. Czas wzywać rozpolitykowanych sędziów przed Izbę Dyscyplinarną SN i egzekwować wobec nich prawo. A może przypomnieć sędziom jak ich załatwił prezydent Turcji Erdogan. Naprzód. Problemem nie są koszulki tych chazarobolszewickich sędziów i ich chowu wsobnego, ale ich stan umysłu, ich postawa, ich uprzedzenia polityczne i w tym świetle wątpliwości co do ich podstawowej, elementarnej uczciwości. Może przestaną zakładać koszulki ale ich samych to nie zmieni. Opcja zerowa, gdzie wszyscy "koszulkowcy" powinni odejść z zawodu jest rozwiązaniem. Tutaj już chyba tylko ogólnoeuropejska rewolucja przeciw skorumpowanym i oderwanym od rzeczywistości elitom europejskim może pomóc, sytuacja jest ciężka. Krótka piłka. Zwolnić do cywila i mogą sobie paradować w czym będą chcieli. Póki co są "sługami narodu" i mają być czyści jak łza i całkowicie nie tylko apolityczni ale też nie mogą być w żadnym razie kojarzeni z jakimkolwiek ruchem, polityką czy nawet fundacją! Jeśli nie to wydalenie, jak każdy pracownik który stawia się ponad prawem i etyką na którą składał przysięgę!
  • @Husky 20:31:02
    Czy rząd w Warszawie jest naprawdę tak słaby, że nie znajduje argumentów na tych resortowych z kasty? KRS nie jest organem władzy sądowniczej. Zgodnie z konstytucją w skład KRS wchodzą osoby powołane przez parlament, rząd i władzę sądowniczą. Organ konstytucyjny zobowiązany do stania na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów ma być powołany przez samych sędziów? Czy nie czas zacząć przygotować ustawę o zmianie ustroju Sądu Najwyższego w oparciu o zapis Konstytucji dającej możliwość zmiany ustroju sądów i wysłania Sędziów w stan spoczynku i wysłać w stan spoczynku wszystkich sędziów SN i wybrać całkiem nowy SN. To samo z NSA? Tak żeby pokazać że skoro tamta strona idzie na całość to Zjednoczona Prawica też jest gotowa iść na całość. Niemcy chcą mieć podległe Czwartej Rzeszy Niemieckiej sądy w Polsce, tak aby Polacy nawet w drodze wyborów niczego nie mogli zmienić? Może warto by było zorganizować potężne demonstracje patriotyczne przed SN i NSA?
    Czy w tym świetle Prezydent nie powinien zawetować teraz już nowelizacji Ustawy o SN stwierdzając, że TSUE nie ma jurysdykcji nad Polską w zakresie organizacji Sądownictwa zwracając się jednocześnie o orzeczenie przez TK niezgodności Traktatu Lizbońskiego w tym zakresie z Polską Konstytucją. Należy nie uznać wyroków TSUE w tym zakresie, krzyk będzie teraz, ale w kilka miesięcy się wypali. Inaczej będzie apogeum w czasie wyborów do PE i do Sejmu i PiS przegra bo zrazi swój elektorat dalszymi ustępstwami i zmobilizuje elektorat lemingowy, gdzie lemingi walczą ale nie wiedzą o co walczą bo TVN, GW, czy Niemieckie media im dokładnie nie mówią. Sądy i Sędziowie jacy są każdy widzi - PO'wscy i Niemieccy.
  • @Husky
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18wMzhiYS9wLzIwMTgvMTIvMTMvODI1LzM3MC84MzY0NGQ0NzljMmU0N2UwOTcxMjg0ZTViMmY1OGE4Zi5wbmc=.png


    Teraz podburzają prokuratorów? Prawniczy KOD staje w obronie śledczego, który uczestniczył w proteście „kasty” sędziowskiej. Komitet Obrony Sprawiedliwości (KOS), czyli zbieranina sędziowskich stowarzyszeń, organizacji prawniczych i praw człowieka rozpoczęło nową akcję. Tym razem nie chodzi jednak o podsycanie rebelii w środowisku sędziowskim, ale o próbę wzniecenia buntu wśród prokuratorów. KOS stanął więc w obronie prokuratora Piotra Wójtowicza, pełniącego obowiązki służbowe w Prokuraturze Okręgowej w Legnicy. Śledczy został obwiniony za udział w manifestacji przeciwko zmianom w ustawach o Sądzie Najwyższym. Przedstawiciele Komitetu nie widzą niczego zdrożnego w fakcie, że państwowy funkcjonariusz, który powinien się trzymać z daleka od politycznych inicjatyw, publicznie brał w nich udział.
    Komitet Obrony Sprawiedliwości KOS z niepokojem obserwuje nasilające się w ostatnim czasie działania dyscyplinarne podejmowane wobec prokuratorów.Przykładem jest prowadzone przez Sąd Dyscyplinarny przy Prokuratorze Generalnym postępowanie dyscyplinarne w stosunku do prokuratora Piotra Wójtowicza, pełniącego obowiązki służbowe w Prokuraturze Okręgowej w Legnicy. Prokurator Wójtowicz jest obwiniony o to, że uczestniczył w manifestacji stanowiącej protest przeciwko zmianom w ustawach o Sądzie Najwyższym, sądach powszechnych oraz Krajowej Radzie Sądownictwa czytamy w stanowisku KOS. Prokurator Wójtowicz wsławił się też słynnym cytatem, w którym oceniał działania swoich przełożonych. Nie mam nic do stracenia. A co mi zrobią? Mogą mnie już tylko przenieść do Ełku** machał szabelką prokurator Wójtowicz, w lipcu 2017 roku. Przełożeni prokuratora zareagowali na bezczelność i sprawa Wójtowicza trafiła do Sądu Dyscyplinarnego. Przedstawiciele KOS wpadli więc w histerię. Zainicjowanie i prowadzenie postępowania dyscyplinarnego o opisany powyżej czyn jest nieuzasadnioną szykaną, która także ma oddziaływać jako przestroga na innych oskarżycieli publicznych. Prokurator, jak każdy obywatel może korzystać z prawa do wolności zgromadzeń określonego w art. 57 Konstytucji RP, a nadto swobodnie wyrażać poglądy, co gwarantuje mu art. 54 Konstytucji RP. Inicjowanie i prowadzenie postępowań dyscyplinarnych wobec prokuratorów aktywnie działających w ramach stowarzyszenia może być dodatkowo postrzegane jako uzurpowanie sobie przez kierownictwo prokuratury prawa do nadzoru nad tymże stowarzyszeniem czytamy w stanowisku. Komitet Obrony Sprawiedliwości KOS uznaje prowadzenie postępowania dyscyplinarnego wobec prokuratora Piotra Wójtowicza za niedopuszczalną formą wywierania nacisku na prokuratorów i ograniczenia ich podstawowych praw konstytucyjnych i stanowczo sprzeciwia się praktykom tego rodzaju histeryzują przedstawiciele KOS. KOS i inne organizacje przegrały bitwę o sądy, dlatego szukają swojej szansy w próbie zrewoltowania także innych środowisk i zawodów. Czy dla politycznych korzyści KOS będzie chciał wywołać bunt prokuratorów?

    https://wpolityce.pl/polityka/425533-prawniczy-kod-chce-buntu-w-prokuraturze


    Ps..KOD i KOS.. To tajne stowarzyszenie starych chazarokomuchów i ich chowu wsobnego, emerytowanych ubowców i esbeków, oraz wspierających ich towarzyszy z WSI, WSW i pozostałych tajnych służb PRL którym się Polska nie podoba! Ci różnej maści podejrzani obrońcy rozwydrzonej kasty to zwykli wichrzyciele szkodzący praworządności, demokracji i bezpieczeństwu państwa. Cała ta kasta sądowo-prokuratorska nadaje się jedynie do natychmiastowego wywalenia na bruk i weryfikacji przeszłości każdego osobnika. Odsiać plewy od ziarna!
    To brak zdecydowanych i odważnych działań przez Izbę Dyscyplinarną jest powodem, że V Kolumna w wymiarze sprawiedliwości podnosi swój parszywy łeb. Nie cackać się z rozrabiakami! Usuwać z zawodu. Dobrze pilnować, by co roku nie kręcić, opartego na faktach, nowego odcinka "Układ Zamknięty". To wszystko zaczęło się od wet Dudy. Potem wycofywanie zmian w SN. Teraz Timmermans mówi o KRS, Izbie Dyscyplinarnej i TK. PiS teraz ma szansę nie utracić reszty elektoratu. 500+, 300+, mieszkania to nie gwarancja. Na razie to państwo z dykty. Palermo POKO dalej trzyma Polskę za gardło a PiS bawi się w demokrację. Takim sposobem przegracie wybory.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031   

TAGI