Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Fotowoltaika Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
111 postów 26903 komentarze

Kula Lis

kula Lis 69 - Zagorzały Antybolszewik herbu Jastrzębiec

Sędzia celebrytka nie chce stawić się

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

na przesłuchaniu przed rzecznikiem dyscyplinarnym. Wcześniej sama domagała się wysłuchania!

Sędzia Dorota Zabłudowska z Gdańska jest kolejnym sędzią, który odmawia stawiennictwa na przesłuchaniu przed Rzecznikiem Dyscyplinarnym Sędziów Sądów Powszechnych. Zabłudowska stała się sławna, gdy otrzymała od śp. Pawła Adamowicza nagrodę, w czasie, gdy w gdańskim sądzie toczyło się postępowanie dotyczące prezydenta Gdańska.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                     Sędzia Zabłudowska miała zostać przesłuchana 18 września.

W moim przekonaniu postępowanie dyscyplinarne przeciwko mnie zostało wszczęte jedynie dlatego, że zażądałam sprostowania komunikatu Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, w którym insynuował on, iż przyjęłam gratyfikację finansową od oskarżonego, podczas gdy prowadzone wobec mnie czynności wyjaśniające dotyczyły przyjęcia przeze mnie Gdańskiej Nagrody Równości od Prezydenta Miasta Gdańska Pawła Adamowicza (żądanie sprostowania wystosowałam 6 czerwca 2019 r., zaś zarzut postawiono mi 8 czerwca 2019 r., mimo że czynności wyjaśniające były prowadzone w marcu)

Gdy składałam wniosek o wysłuchanie mnie w tej sprawie, nie byłam świadoma podejrzenia zaangażowania Zastępców Rzecznika Dyscyplinarnego Michała Lasoty i Przemysława W. Radzika w szeroko zakrojoną akcję dyskredytacji sędziów w mediach i na platformie Twitter. Samo podejrzenie zaangażowania w taki proceder uzasadnia przekonanie, iż do czasu wyjaśnienia sprawy nie dają oni rękojmi prawidłowego i bezstronnego prowadzenia postępowania dyscyplinarnego  przekonuje sędzia Zabłudowska.

Bunt elit sędziowskich, którego wyrazem są masowe odmowy stawiennictwa na przesłuchania przed Rzecznikiem Dyscyplinarnym Sędziów Sądów Powszechnych, dowodzi, że „kasta” sędziowska nie respektuje już żadnych reguł. Trwa przedwyborcza wojna totalna.                                                                                                   https://wpolityce.pl/polityka/464218-kolejna-sedzia-celebrytka-nie-stawi-sie-na-przesluchaniu                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                   Ps...Z mordy widać, że to komusze pomioty, po co uczciwie pracować jak można przez kolesi kasę ciągnąć. Sędzia celebrytka wspierana przez Sorosa nie chce stawić się na przesłuchaniu...W jej mniemaniu NIKT nie ma prawa jej oceniać… typowa postawa ludzi stawiających się ponad prawem! Zobaczymy co teraz będzie…pewnie dostanie pochwałę od tępej o IQ ameby ukrożydowskiej gęsi i alkoholiczki Dulkiewicz! Odmowa stawienia się w sprawach dyscyplinarnych powinna skutkować natychmiastowym, bezwzględnym wydaleniem z zawodu, z prawem do emerytury na zasadach ogólnych. W końcu kiedy będzie ta nowa ustawa o sądach powszechnych? Od jej zablokowania przez PPAD i Romaszewską kasta podjudzana przez francopodobnych bezczelnie szczerzy kły i ma prawo w dupie. Usuwać barachło postżydokomusze z ich chowem/miotem wsobnym z zawodu, w tym prawniczego bez patyczkowania się i białych rękawiczek, na zbitą twarz do kopania rowów melioracyjnych, won!

 
 

  

KOMENTARZE

  • @@@@!
    A zwykły obywatel jak ma się czuć, gdy stanie przed świetlanym obliczem pani sędzi? W moim przekonaniu Dorota Zabłudowska z Gdańska nie jest sędzią i nie powinna wykonywać zawodu sędziego. Ona i inni gra na przejście w stan spoczynku w wieku+-40 lat! Prowokuje żeby się jej pozbyć bo wtedy 10 tyś miesięcznie do końca życia! Co to za kraj, gdzie jedna kobyła stawia się całemu państwu, a państwo nie może nic zrobić? To jest anarchia, i rząd powinien wreszcie zrobić z tym porządek. Skoro tak to pilnie trzeba zmienić tak ustawę o wynagrodzeniu sędziów, że sobie nie pozwolą na POlityczne fikanie, a automatu powinni stracić wynagrodzenie za łamanie przepisów prawa! Czyli strajkujesz, nie pracujesz nie dostajesz wynagrodzenia…skoro zwykłego śmiertelnika dotyczą takie przepisy, powinny dotyczyć też sędziów, a nie kasa za leniuchowanie, pierdzenie w stołek i zbijanie bąków!
  • "Sędzia celebrytka nie chce stawić się..."
    Ona wie a na pewno wie o tym jej oficer prowadzący, że Polski nie ma - natomiast atrapa Polski - nie może jej nic zrobić.
  • On już wie! Pomysł PiS dot. ograniczenia immunitetu?
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18xZTUxMy9wLzIwMTkvMDkvMTcvODI3LzQ2Ni82MjhhYTU1Mjk3NGY0MWIyYjQwMDgzYWI3NWQ1ODc2NC5qcGVn.jpeg
    Sędzia Stępień kreśli czarne wizje: "Powoli zaciska się obręcz dyktatury". Były prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień musi się strasznie nudzić na sędziowskiej emeryturze, skoro zdecydował się na wywiad z portalem wiadomo.co, w którym straszy „zaciskającą się obręczą dyktatury”. Oczywiście, zdaniem Stępnia, to wszystko wina PiS. Stępień pytany o propozycję Prawa i Sprawiedliwości dot. ograniczenia immunitetu, stwierdza, że celem jest jeszcze większe „podporządkowanie sobie parlamentu”. Najwyraźniej rządzący zmierzają do tego, aby jeszcze silniej podporządkować sobie parlament, w szczególności opozycję. Chcą stworzyć takie regulacje, które spowodują, że posłowie nie będą już tak odważni w poszukiwaniu różnego rodzaju nieprawidłowości czynionych przez różnego rodzaju przedstawicieli partii rządzącej przekonuje były prezes TK. PiS-owi chodzi o to, aby przestraszyć tych, którzy drążą i zadają zbyt dużo pytań. O tym, jak wygląda Izba Dyscyplinarna SN, w tej chwili wszyscy wiedzą podejrzewam, że to właśnie ta Izba będzie decydować o uchyleniu immunitetu, a wiemy, jaki „ma garnitur”. To po prostu kolejne ograniczenie swobód parlamentarnych. Powoli zaciska się obręcz dyktatury straszy Stępień, dodając, że jego zdaniem w Polsce „nie mamy już parlamentu, bo opozycja została zmarginalizowana”. Jeżeli nie prof. Marcin Matczak straszący powtórką z III Rzeszy, to Jerzy Stępień postraszy dyktaturą, a później sympatycy opozycji dziwią się, że Prawo i Sprawiedliwość wygrywa kolejne wybory.

    https://wpolityce.pl/polityka/464204-ograniczenie-immunitetu-stepien-przerazony


    Ps..Koniec antypaństwowej postchazarobolszewickiej Kasty z ich chowem/miotem wsobnym! POKO, z głupka magistra Stępnia zrobiło szychę i odbiło mu. Powoli Rząd i Sejm wprowadza praworządność, nadzwyczajna kasta sędziów warchołów będzie traktowana na równi z obywatelami. Nareszcie wszyscy Polacy będą równi panie Stępień. W Polsce nie ma równych i równiejszych. Zabrać sędziom immunitet.
  • Z drugiej strony
    http://monitorkonstytucyjny.eu/archiwa/10297
  • Nie chce się stawić ? .. to won z zawodu i wilczy bilet.
    Polsce nie potrzeba "sędziów" którzy mają w d..pie prawo ..
    Nie dyskutować z takimi tylko zaocznie "won z zawody z wilczym biletem zakazującym dożywotnie sprawowania funkcji zaufania publicznego"

    Trzeba skończyć z "nadzwyczajną kastą" obsypywaną systemowo przywilejami i niepodlegającą żadnej kontroli praktycznie bezkarną.

    Drugą taką kastą są urzędnicy Watykanu... to samo przywileje oraz bezkarność.

    Trzecia to politycy to samo.. przywileje oraz bezkarność.

    Czwarta to prokuratura i mundurowi ..przywileje (emerytalne np) oraz praktyczna bezkarność (profesjonalna osłona ze strony kolegów)

    Piąta kasta to lekarze .. przywileje (pokarz lekarzu co masz w garażu) oraz praktyczna bezkarność (gwarantowana przez biegłych kolegów lekarzy)..

    To tak by było z grubsza... co do państwa solidaruchów.
  • @Oscar 07:52:13
    Świece, płomienne przemówienia i antyrządowe hasła. „Nadzwyczajna kasta” znów wychodzi na ulice! W Poznaniu odbył się protest, podczas którego domagano się dymisji ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Kto przemawiał? A jakże sędziowie Monika Frąckowiak i Bartłomiej Przymusiński. Nie brakowało antyrządowych haseł. Rozpalono też tzw. łańcuch światła. Protesty uliczne w obronie sądów. Skąd my to znamy? Z 2017 roku, gdy środowiska sędziowskie, wspierane przez polityków "totalnej opozycji" wspierały manifestacje, na których rozpalano tzw. łańcuch światła. Wydawało się, że ta metoda należy już do przeszłości, ale sędziowie najwyraźniej nie chcą o niej zapomnieć i nie zamierzają się poddawać. Znów "walczą ulicą".

    https://niezalezna.pl/285237-swiece-plomienne-przemowienia-i-antyrzadowe-hasla-nadzwyczajna-kasta-wychodzi-na-ulice


    Ps...Takie mam przemyślenia chociaż są one czysto teoretyczne. Gdyby tak można było wobec tej nadzwyczajnej kasty użyć sposobów ich ojców, mam, dziadków, oraz babć którzy to utrwalali władze ludową znanymi metodami. Przecież ich zachowanie kwalifikuje się do tego typu działań. Walczą i występują jawnie przeciwko legalnie wybranemu w demokratycznych wyborach rządowi. Ich siłą jest ich bezkarność to wiem na pewno. To są tchórze którzy drą ryje zza biurka. Jedna wizyta u manikiurzysty z Rakowieckiej postawiła by do pionu całe to skundlone towarzystwo i ich światopogląd zmieniłby się nagle. A tak darciu ryja końca nie widzę. Rozmarzyłem się wiem. To byłoby ze wszech miar sprawiedliwe. Banda łobuzów i złodziei w togach. Tylko niestety my musimy ich potraktować bardziej humanitarnie. A czasami szkoda, że tak musimy. Gdyby tak jeden tydzień, zwykłe 5 roboczych dni w Polsce urząd premiera sprawował ktoś tak zdeterminowany jak Erdogan w Turcji, Ech, pomarzyć dobra rzecz... Oglądałem wystąpienie p. Marka Kubali w "Studio Polska" w sobotę. PiS powinien naprawdę wziąć sobie jego apel do serca i pracować wspólnie z pokrzywdzonymi przez kastę nad przypomnieniem jej członkom, skąd wyrastają nogi. Oni chyba nie zdają sobie sprawy, że nie mają poparcia społeczeństwa. Mnóstwo skandalicznych wyroków, korupcja, wykorzystywanie immunitetu w przypadkach prowadzenia aut po pijaku. Im się wydaje, że jak kilku kodowców głośno krzyczy tzn, że społeczeństwo ich popiera. Może ktoś wytłumaczy sędziom, bo nie wierzę że tego nie wiedzą, - że nie ma wolnych sądów. Bo co to znaczy wolne sądy. Sądy mają być sprawiedliwe. Jeżeli tego sędziowie nie rozumieją to po prostu zwolnić ich i zastąpić takimi ludźmi co wiedzą że sądy maja być tylko sprawiedliwe. Czas wielki przywrócić honor, godność i zrobić wreszcie naprawdę porządek w Polskich Sądach. Im trzeba dać prosty przekaz, że sędzia w Polsce ma być niezawisły ale nie bezkarny i to wszystko.
  • @Oscar 07:52:13
    Może ktoś wytłumaczy sędziom, bo nie wierzę że tego nie wiedzą, że nie ma wolnych sądów. Bo co to znaczy wolne sądy. Sądy mają być sprawiedliwe. Jeżeli tego sędziowie nie rozumieją to po prostu zwolnić ich i zastąpić takimi ludźmi co wiedzą, że sądy mają być tylko sprawiedliwe. Czas wielki przywrócić honor, godność i zrobić wreszcie naprawdę porządek w Polskich Sądach. Jakie to są sądy, niejeden z nas przekonał się na własnej skórze w tym i ja. To jest banda skorumpowanych, złodziei i oszustów w togach. Podziwiam Ziobro za jego odporność w kontaktach z ta sędziowską patologią. A uliczne śmiecie występujące w każdym proteście , to tylko post sowieckie bydło, którego dziadkowie, rodzice byli czynnymi mordercami Polskich patriotów. O tym, że środowisko sędziowskie wyrosło na podłożu bagiennym, przekonaliśmy się w 1997 roku, gdy bojkot sędziów uniemożliwił powołanie Sądu Lustracyjnego. Z 12 tys. sędziów udało się uskładać ledwie 11, na 21 koniecznych do ukonstytuowania Sądu. Sędziowie sami utrącali kandydatury kolegów (vide Olsztyn), byleby zablokować wykonanie Ustawy Lustracyjnej. Sądy, sędziowie, PROKURATURY, prokuratorzy czy ogólnie kasty prawnicze. "Ktoś'' popełnił błąd i myślał(?), że wystarczy wymienić kilku sędziów na kluczowych stołkach na innych usłużnych i "będzie dobrze''. To błędne "myślenie'' (życzeniowe). Niestety bez wywalenia wszystkich i budowy od podstaw nowej "trzeciej władzy'' jakiekolwiek "reformy'' z góry skazane są na porażkę. (słynne już WSZYSCY WON i Opcja ZERO!) Reforma powinna być oparta na oddolnych ruchach obywatelskich (w końcu to nas i nasze sprawy sędziowie mają sądzić). I generalna uwaga jakoś trudno mi uwierzyć że prawnicy będą "walczyć'' z obecnymi kastami (z którymi są powiązani), więc reformę winni robić zwykli ludzie (nie prawnicy, nie politycy, nie "elity'', ale właśnie ludzie którzy chcą sprawiedliwych i nie "osadzonych'' politycznie lub "elitarnie'' sądów). ... ale to już inna bajka, i nie oszukujmy się nie obędzie się bez wycia odrywanych od koryta i ich "dokarmiających'' ...I to pokazuje, że sędziowie powinni być nie mianowani tylko wybierani w wolnych wyborach przez naród. Przy okazji wyborów samorządowych - sądy rejonowe a przy wyborach do sejmu - sądy II instancji i pozostałe. Poza tym na każdym szczeblu sądowym obowiązkowo w trakcie rozpraw ławnicy i to z zachowaniem parytetu a szczególnie w sądach rodzinnych!
  • Szokujący proceder handlu dziećmi w Polsce. "Widziałem jedną ze spraw w resorcie. 750 euro"
    Widziałem sprawę, która trafiła do resortu sprawiedliwości i mną to wstrząsnęło. 750 euro. Są portale internetowe, gdzie można sobie dziecko wybrać i są ogłoszenia typu "sprzedam brzuszek", "brzuch do wynajęcia" i, niestety, do takich sytuacji dochodzi. Dziecko staje się przedmiotem obrotu, jest sprzedawane jak towar - powiedział dzisiaj w Polskim Radiu wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, który tłumaczył istniejący w Polsce proceder nielegalnych adopcji.
    Dziś w Polskim Radiu wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik tłumaczył proceder nielegalnych adopcji i handlu dziećmi. Wiceszef resortu wskazał, że zaangażowani w proceder wykorzystują różne możliwości. Może być sytuacja, że jest postępowanie adopcyjne, które może trwać długo, nawet kilka lat. Strony dogadują się między sobą bez wiedzy sądu, urzędników, ośrodka adopcyjnego. Osoba, która chce adoptować dziecko może przekazywać korzyści majątkowe czy osobiste. Kupuje dziecko w taki sposób, że oszukuje wszystkie osoby uczestniczące w postępowaniu adopcyjnym powiedział Wójcik, podkreślając, że taki proceder jest zagrożony odpowiedzialnością karną. Jest też drugi przypadek, bardzo niebezpieczny, w którym dochodzi do "uznania dziecka" przez osobę, która nie jest biologicznym ojcem dziecka. Matka pojawia się przed kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego i oświadcza, że dana osoba jest ojcem biologicznym dziecka, a on składa oświadczenie woli, że tak oczywiście jest. Ta matka w ciągu następnych kilku tygodni zrzeka się praw do tego dziecka. Wówczas dziecko znajduje się pod pieczą osoby, która faktycznie nic wspólnego z dzieckiem nie ma tłumaczył wiceminister. Może być sytuacja, że tą drugą osobą będzie przestępca, pedofil. Jest to furtka, którą mogą wykorzystywać przestępcy dodał Michał Wójcik zaznaczając, że przez lata państwo nie doprowadziło do zamknięcia tej furtki. Mówiąc o skali procederu nielegalnych adopcji poprzez "uznania", wiceszef resortu sprawiedliwości powiedział, że uznań sądowych jest ok. 500 w skali roku, jednak są to przypadki, gdy strony nie są ze sobą zgodne. Gdy dochodzi do zgodnego oświadczenia przed kierownikiem USC to tych uznań jest znacznie więcej. Ten proceder dotyczący nielegalnych adopcji według Rzecznika Praw Dziecka to może być kilka tysięcy przypadków rocznie przyznał Wójcik. Zapytany wprost o to, "ile kosztuje dziecko", wiceminister odpowiedział: Widziałem sprawę w resorcie sprawiedliwości i mną to wstrząsnęło. 750 euro. Są portale internetowe, gdzie można sobie dziecko wybrać i są ogłoszenia typu "sprzedam brzuszek", "brzuch do wynajęcia" i niestety, do takich sytuacji dochodzi. Dziecko staje się przedmiotem obrotu, jest sprzedawane jak towar. To absolutna patologia, z tym trzeba walczyć

    https://niezalezna.pl/288621-szokujacy-proceder-handlu-dziecmi-w-polsce-widzialem-jedna-ze-spraw-w-resorcie-750-euro
    Ps...Jak widać, pieczołowicie nieco zmodyfikowana i obowiązująca w Niemczech idea Himmlera wciąż żywa i zatacza szerokie kręgi w Europie. Podobnie jak utopia Marksa, Engelsa, Lenina, Stalina, Merkel, Macrona, ma się nieźle pośród politycznych móżdżków.
  • @Oscar 07:52:13
    Ostatnie wybory ! ,poparcie dla totalnej opozycji w Zakładach Karnych średnio 75% PO , 5% PIS , lumpenelity wielkomiejskie trochę mniej , konfiskata rozszerzona PO było przeciw , a w kasie 3,3 mld
  • @Oscar 07:52:13
    Prokuratura Ziobry gromadzi materiał dowodowy, stawia zarzuty, a Kasta Sądownicza sabotuje procesy, przeciąga procedury, kombinuje na wszelkie sposoby, sabotuje Państwo bo ma wsparcie w TSUE.
  • Koniec bezkarności i kolesiostwa?
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19iZDdkMy9wLzIwMTkvMDkvMTkvODI1LzM3MC83YTg1NGJjOWI5NTk0OGFlYTc1N2RmNTVkNmJmY2JlMS5wbmc=.png
    Izba Dyscyplinarna SN zajmie się immunitetem sędziego Łączewskiego! Na decyzje czeka prokuratura. Już w listopadzie Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zajmie się szokującą decyzją sądu, który w kwietniu nie uchylił immunitetu sędziemu Wojciechowi Łączewskiemu. Na decyzję czeka prokuratura, która chce przedstawić sędziemu zarzuty, dotyczące przestępstwa, które powinno całkowicie zdyskwalifikować Łączewskiego i sprawić, by nigdy już nie miał okazji orzekać. Sprawa dotyczy bulwersującego zachowania sędziego Łączewskiego, który zdaniem prokuratury, składał fałszywe zeznania, po tym jak dał się nabrać na dziennikarską prowokację, w której miał spotkać się z „Tomaszem Lisem” i wymieniać z nim antyrządową korespondencje. Złapany „na gorącym uczynku” Łączewski zeznawał., ze włamano mu się do profilu twitter i na sprzęt, który służył mu do komunikacji w mediach społecznościowych. Biegli wykluczyli taką sytuację. W sprawie jest też opinia twittera. Mimo oczywistych faktów, Łączewski, mógł jednak cieszyć się całkowitą bezkarnością. Wiosną został przesłuchany przez Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, który prowadzi jego sprawę dyscyplinarną. Zebrany materiał dowody w postaci kilku opinii biegłych, w sposób niebudzący wątpliwości potwierdził, ze sędzia Łączewski składał fałszywe zeznania, okłamywał zwierzchników, okłamywał opinię publiczną. (…) Sędzia działał bezczelnie, bez mrugnięcia okiem kłamał i naraził skarb państwa na realne straty. Te fakty dyskwalifikują go jako człowieka który może oceniać i sądzić innych. Nie posiada do tego kwalifikacji moralnych i etycznych.(…) Sędzia Łączewski złożył fałszywe zawiadomienie i fałszywe zeznania. Twierdził. że nieznana mu osoba podaje się za niego na twitterze, że ktoś wdarł się do prywatnego internetu i korespondował z osobami trzecimi. Dziś pod pozorem uchybień formalnych postępowanie zostało umorzone. To kolejny dowód na to, że są osoby w środowisku sędziowskim, które wolą chronić ludzi uwikłanych relacjonował w kwietniu Zbigniew Ziobro, który przypomniał, że sprawa była całymi miesiącami przeciągana w krakowskim Sądzie Apelacyjnym.
    Śledczy już w kwietniu chcieli mu postawić zarzuty, ale sąd dyscyplinarny przy Sądzie Apelacyjnym w Krakowie umorzył sprawę wniosku prokuratury o uchylenie immunitetu Łączewskiemu. Teraz sprawa immunitetu sędziego zostanie rozpatrzona przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, rozprawa ma odbyć się w listopadzie. Redakcja z Czerskiej oraz sam Łączewski wiedzą, że decyzja sądu może być dla niego niekorzystna. W Izbie Dyscyplinarnej nie ma fałszywej korporacyjnej lojalności sędziowskiej, a została ona powołana właśnie po to, by ścigać sędziowskie patologie - kłamstwo, kolesiostwo i upolitycznienie. Dziennikarze z „GW” już przypuścili atak na Izb. Zaczęli od opluwania sędziów zasiadających w składzie, który zajmie się Łączewskim.
    Żołnierze Ziobry” z Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego będą rozpatrywać sprawę immunitetu sędziego Wojciecha Łączewskiego. To on skazał w 2015 r. byłych szefów CBA ułaskawianych potem przez prezydenta Andrzeja Dudę grzmi „GW”. Widać też, że i sam Wojciech Łączewski zdaje sobie sprawę ze swojej sytuacji i także bierze udział w ohydnej nagonce na sędziów Izby Dyscyplinarnej. Nie mam złudzenia, że w Izbie Dyscyplinarnej SN zasiadają ludzie nieprzypadkowi. Potocznie mówi się o nich „żołnierze Ziobry”.(…) Już sam fakt wzięcia udziału w takim procesie podaje w wątpliwość nie tylko kompetencje prawnika, ale też etykę jego postępowania. Są to osoby w różnym stopniu związane z człowiekiem, który 5 kwietnia oraz 17 września „osądził” mnie w trakcie konferencji prasowej. W takiej sytuacji wynik posiedzenia jest przewidywalny. Mimo to poddawać się nie zamierzam i będę walczył wszystkimi przewidzianymi prawem środkami powiedział Łączewski „Gazecie Wybiorczej. Sprawa Wojciecha Łączewskiego, to „suma wszystkich strachów” tzw. „kasty” sędziowskiej. Jak w soczewce pokazuje też wszelkie patologie celebrytów w togach. Miejmy nadzieję, że Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego podejmie właściwą i jedyną w tym przypadku decyzje. Nikt nie może ośmieszać prawa. Nawet ulubieniec redakcji Adama Michnika - Wojciech Łączewski.


    https://wpolityce.pl/polityka/464518-sad-najwyzszy-zajmie-sie-immunitetem-sedziego-laczewskiego


    Ps...Żołnierze Stalina vs. żołnierze Ziobry. Czyli na nic wsparcie starego SBeka z Krakowa w roli kasty? Nie na darmo uważali siebie za „najwyższą kastę”. Myśleli, że są ponad prawem i że nikt im nic nie może zrobić. Pomylili się. Mam nadzieję, że po bujnej karierze sędziego, niedługo sędzia Łączewski rozpocznie karierę np doręczyciela pocztowego. Albo jak mówi min. Gróbarczyk, do kopania Mierzei Wiślanej potrzeba będzie wielu rąk do pracy, więc każda dodatkowa para się przyda!
  • Sędzia Waldemar Żurek w tarapatach. Wszczęto już postępowanie dyscyplinarne!
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15670250971d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b37233a1d46f6cdb21875044a9ae0a7acef3.jpg
    Dwoje sędziów może mieć poważne kłopoty w związku ze swoimi wypowiedziami w mediach, również tych społecznościowych. Chodzi o sędziego SO w Krakowie Waldemara Żurka oraz Olimpię Barańską-Małuszek z Sądu Rejonowego w Gorzowie Wlkp. Jak się okazuje, zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędzia Przemysław Radzik wszczął postępowanie dyscyplinarne wobec dwójki sędziów „niestosujących się do nakazu powściągliwego korzystania z mediów społecznościowych”.
    O wszczęciu postępowania poinformowano w komunikacie. Jak podkreślił rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych sędzia Piotr Schab, sędziom przedstawiono zarzuty popełnienia przewinień dyscyplinarnych z art. 107 par. 1 ustawy Prawo o ustroju sadów powszechnych, w którym mowa o „oczywistej rażącej obrazie przepisów prawa i uchybienia godności urzędu”. Wśród zarzutów wobec sędziego Waldemara Żurka wymieniono udzielony przez niego wywiad z 4 lipca 2019 r. dla portalu Prawo.pl. Zdaniem rzecznika dyscyplinarnego sędzia wygłosił w nim „manifest polityczny dotyczący jego poglądów i ocen związanych z działaniem konstytucyjnych organów państwa, w tym Trybunału Konstytucyjnego i Krajowej Rady Sądownictwa”, a także kwestionował legalność powołania Kamila Zaradkiewicza na urząd sędziego Sądu Najwyższego. „(Sędzia) określił zadane przez ten Sąd w składzie z SSN Kamilem Zaradkiewiczem, pytania prawne do Trybunału Konstytucyjnego w sprawie statusu sędziów powołanych na podstawie niezgodnych z Konstytucją uchwał Krajowej Rady Sądownictwa w latach 2011-2015, mianem +ustawki+, zmierzającej do osiągnięcia politycznego celu” czytamy. Zdaniem sędziego Schaba wypowiedź Żurka mogła poniżyć Zaradkiewicza w opinii publicznej i „narazić na utratę zaufania potrzebnego dla wykonywania stanowiska sędziego Sądu Najwyższego”. W przypadku sędzi Olimpii Barańskiej-Małuszek odniesiono się do jej wpisów na Twitterze z 9 oraz 25 sierpnia. O jednym z prokuratorów i jednocześnie kandydacie na wolne stanowisko sędziowskie w Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego sędzia miała napisać, że „nie ma stażu i łamał prawa człowieka”. Z kolei pisząc o ministrze sprawiedliwości Zbigniewie Ziobro, sędzia oceniła, że jest on ministrem, który „wyprodukował aferę”, a także, że jest „odpowiedzialny za stworzenie systemu korupcyjnego w sądach i prokuraturze uzależniającego wymiar sprawiedliwości od woli politycznej”. „Zgodnie z przywołanymi przepisami Zbioru Zasad Etyki Zawodowej Sędziów i Asesorów Sądowych sędzia nie może żadnym swoim zachowaniem stwarzać nawet pozorów nierespektowania porządku prawnego, ma obowiązek kierowania się zasadami uczciwości, godności, honoru i przestrzegania dobrych obyczajów oraz unikania zachowań, które mogłyby przynieść ujmę godności sędziego oraz podważyć zaufanie do jego bezstronności i niezawisłości oraz obowiązek powściągliwego korzystania z mediów społecznościowych” podkreślił rzecznik dyscyplinarny sędziów sądów powszechnych sędzia Piotr Schab.


    https://niezalezna.pl/285606-sedzia-waldemar-zurek-w-tarapatach-wszczeto-juz-postepowanie-dyscyplinarne

    Ps..Ten skisły i niestrawny Żurek już dawno powinien być "cieciem" w sądzie a ta druga "sędzina" na "babcie klozetową" i to już bardzo szybko! Żurek to kawał Krakowskiego (żura ), dawny aparatczyk KW PZPR, słyszałem że jest chory na niewydolność prostaty do tego śmierdzi mu w kroku tak słyszałem od znajomych z Krakowa. Co tu się dziwić takiej "elycie" skoro po wojnie w Polsce przeżyło zaledwie 30 tyś Polaków z wyższym wykształceniem, resztę wymordowali Niemcy a dokończyli czerwoni. wytworzyli taką własnie elytę m.in prokuratorską, sędziowską, uczelniane kadry, etc..A mnie zastanawia jedno skąd oni w tym sądownictwie biorą nazwiska? Jak nie Ślepokura, Kapusta, to znowu jakiś Schab...PO wymordowaniu przez zbrodnicze bydło niemieckie i zbrodnicze bydło sowieckie (co do tego to się umówili jeszcze przed wojną) 80% polskiej inteligencji Stalin przysłał do Polski piśmiennych żydów którzy jeszcze do połowy lat 60-ch zmieniali nazwiska na polskobrzmiące. Komuniści najczęściej wywodzili się z pospólstwa. To zazwyczaj potomkowie niewykształconych pańszczyźnianych chłopów czy parobków dworskich. Takie nazwiska wśród pospólstwa właśnie dominują. Teraz ich kolejne pokolenia tworzą tzw. elitę społeczeństwa co było celem komunistów. Tak zwany wymiar sprawiedliwości, to największa zorganizowana grupa przestępcza w Polsce. Należy z tym skończyć, inaczej nic nie wyjdzie z dobrej zmiany.
  • @Oscar 07:52:13
    W Polsce nie ma normalnych elit, te, które są, zostały wykształcone na sowieckich bagnetach. Obecne elity zostały stworzone przez chazarokomunistów, to produkt przyniesiony na ruskich bagnetach, dlatego polski patriotyzm to dla nich zaraza, oni są internacjonaliści (teraz używają nazwy- europejczycy).
  • Prokurator w tymczasowym areszcie
    Sąd zadecydował o tymczasowym aresztowaniu na 3 miesiące prokuratora Sławomira E., oskarżonego m.in. o przyjmowania korzyści majątkowych w związku z pełnieniem funkcji prokuratora Prokuratury Rejonowej w Kutnie - poinformowała dziś Prokuratura Krajowa.
    Jak przekazała PK, Sąd Najwyższy w czwartek podjął uchwałę zezwalającą na uchylenie immunitetu prokuratorowi Prokuratury Rejonowej w Kutnie Sławomirowi E. i pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej, jak również na jego tymczasowe aresztowanie. „Tego samego dnia został on przesłuchany w charakterze podejrzanego przez prokuratora Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej” dodano. W komunikacie przesłanym do Polskiej Agencji Prasowej napisano, że „ogłoszone prokuratorowi zarzuty dotyczą przyjmowania korzyści majątkowych w związku z pełnieniem funkcji publicznej prokuratora Prokuratury Rejonowej w Kutnie w latach 2013-2015 na terenie Kutna i Łodzi w kwocie nie mniejszej niż 115 tys. złotych”. Jak dodano, w tym czasie kierował on Prokuraturą Rejonową w Kutnie, a z funkcji tej został odwołany w 2016 roku po reformie prokuratury. Wskazano też, że „prokuratorowi zostały przedstawione zarzuty naruszenia w (...) 2017 roku nietykalności cielesnej funkcjonariusza policji, znieważenia go słowami powszechnie uznanymi za obelżywe i kierowania do niego gróźb karalnych w celu zmuszenia go do odstąpienia od czynności służbowych podczas interwencji w Łodzi”.
    „Na mocy uchwały Sądu Najwyższego prokurator wniósł o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania wobec podejrzanego” - napisano w komunikacie i dodano, że „Sąd Rejonowy dla Warszawy Mokotów w Warszawie przychylił się do wniosku i zastosował tymczasowe aresztowanie na wnioskowany okres 3 miesięcy”. Wobec Sławomira E. oprócz postępowania karnego toczy się postępowanie dyscyplinarne. Jest też zawieszony w czynnościach służbowych.

    https://niezalezna.pl/289023-prokurator-w-tymczasowym-areszcie
  • Kolizja z udziałem nietrzeźwego sędziego
    Śledztwo w sprawie kolizji samochodowej, w której jednym z kierowców był nietrzeźwy sędzia sądu powszechnego okręgu kieleckiego, prowadzi prokuratura – wynika z komunikatu rzecznika prasowego Prokuratury Okręgowej w Kielcach, Daniela Prokopowicza. Śledztwo jakie prowadzi Prokuratura Rejonowa Kielce-Wschód dotyczy "kierowania w ruchu drogowym samochodem osobowym w stanie nietrzeźwości przez sędziego sądu powszechnego okręgu kieleckiego". Do zdarzenia doszło w środę w Kielcach, na ulicy Ściegiennego. "Zebrany w toku dotychczasowych czynności materiał dowodowy w postaci przede wszystkim wyników oględzin miejsca zdarzenia i pojazdów, zeznań świadków, oględzin zapisów monitoringu, wyników badań na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu wskazuje, iż kierujący samochodem osobowym marki volkswagen wyjeżdżając z drogi podporządkowanej wymusił pierwszeństwo na prawidłowo poruszającym się ulicą Ściegiennego kierowcy samochodu peugeot, w wyniku czego doszło do kolizji obu pojazdów" opisywał prokurator Prokopowicz. Kierowcy nie odnieśli obrażeń, poddali się badaniu na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. "Kierowca peugeota był trzeźwy. Badanie kierowcy drugiego pojazdu wykazało obecność alkoholu w wydychanym powietrzu, w stężeniu przekraczającym ustawowy próg stanu nietrzeźwości. Od kierującego volkswagenem dodatkowo pobrano krew do badań na zawartość alkoholu" wynika z komunikatu. Wyniki badania będą znane za kilka tygodni(sic!). Prokopowicz dodał, iż postępowanie prowadzone jest "w sprawie". "Po skompletowaniu materiału dowodowego podjęta zostanie decyzja w przedmiocie przekształcenia śledztwa w fazę ad personam, tj. o przedstawieniu zarzutu, co w przypadku kierującego volkswagenem, będzie wymagać uchylenia immunitetu sędziowskiego" dodał Prokopowicz.

    https://niezalezna.pl/289314-kolizja-z-udzialem-nietrzezwego-sedziego


    Ps...[Od kierującego volkswagenem dodatkowo pobrano krew do badań na zawartość alkoholu" wynika z komunikatu. Wyniki badania będą znane za kilka tygodni. ] Prokopowicz z kogo wy durnia robicie? U zwykłego Kowalskiego wynik jest tego samego dnia lub w 24h!...za kilka tygodni wszystko wyparuje. Pewnie swój sędzia, wyniki po wyborach. Był roztargniony z powodu nawału obowiązków i zapomniał, że spożywał! Były już takie przypadki wśród sędziów to normalne. Jestem przekonany, że jak sprawa nabierze rozmachu, to na koniec Sąd Najwyższy orzeknie, że pan sędzia nie miał świadomości o posiadaniu we własnym organizmie alkoholu i zostanie prawomocnie uniewinniony, podobnie jak swego czasu nawalony prokurator. Dlaczego po takim wykroczeniu jeździe po pijaku trzeba prosić o zdjęcie immunitetu? Takie wykroczenie nie ma prawa chronić pijaka przed karą.To nie święta krowa i nie nadzwyczajny kaścior. Pozbawić prawa jazdy na trzy lata i kontrolny egzamin pod ścisłą kontrolą.
  • Sukces ministra Ziobry! Rzecznik TSUE:
    Pytania prejudycjalne sądów ws. systemu dyscyplinarnego w Polsce należy uznać za niedopuszczalne. Pytania prejudycjalne sądów w sprawie systemu dyscyplinarnego dla sędziów w Polsce należy uznać za niedopuszczalne - wynika z opinii wydanej we wtorek przez rzecznika generalnego Trybunału Sprawiedliwości UE.

    Wnioski o wydanie orzeczenia w trybie prejudycjalnym, dotyczące krajowych przepisów wprowadzających nowy model postępowania dyscyplinarnego wobec sędziów w Polsce, są niedopuszczalne. (…) Na podstawie informacji przedstawionych w postanowieniach odsyłających można stwierdzić, że sądy odsyłające żywią jedynie subiektywne obawy, które nie urzeczywistniły się w postaci wszczęcia postępowań dyscyplinarnych i pozostają hipotetyczne

    — ocenił rzecznik.

    Opinia dotyczy pytania sądu okręgowego z Łodzi o niezawisłość sędziowską w związku z wprowadzeniem w Polsce systemu dyscyplinarnego wobec sędziów. Skład rozpoznający obawiał się konsekwencji w razie wydania rozstrzygnięcia niekorzystnego dla Skarbu Państwa. W sprawie miasto Łowicz żąda bowiem od wojewody łódzkiego prawie 2,4 mln zł z tytułu otrzymania w latach 2005-2015 zbyt niskich zdaniem samorządu dotacji celowych.

    Drugie pytanie dotyczy interpretacji prawa unijnego w zakresie niezależności postępowań dyscyplinarnych wobec sędziów w Polsce. Na początku września do TSUE wystąpił z nim Sąd Okręgowy w Warszawie.

    Rzecznik generalny TSUE wydał we wtorek opinie w tych połączonych sprawach.

    CZYTAJ TAKŻE: Polski spór przed TSUE w Luksemburgu. Czy sądy mogą kierować pytania prejudycjalne ws. ich niezależności?

    Grabowska dla wPolsce.pl: Jeżeli TSUE będzie działał zgodnie z prawem, to odpowie, że pytanie prejudycjalne jest niewłaściwie postawione

    https://wpolityce.pl/polityka/465174-rzecznik-tsue-pytania-prejudycjalne-sadow-niedopuszczalne


    Ps...Kidawie i Grzegorzowi wypadły z wrażenia szczęki..TSUE zrozumiał, że PiS idzie po większość konstytucyjną i że może mu co najwyżej nadmuchać (sondaże, oczywiście). Ubeckie potomstwo i potomstwo donosicieli powinno zostać pozbawione wpływów.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829