Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Fotowoltaika Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
111 postów 26903 komentarze

Kula Lis

kula Lis 69 - Zagorzały Antybolszewik herbu Jastrzębiec

Tak Neumann bronił „sędziów PO”!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Naciskał ws. sprawie Tulei i Markiewicza. Niezależny sędzia: „Czy nie tak działa mafia polityczna?”

 Pewność Sławomira Neumanna, że sądy stoją po stronie środowiska politycznego związanego z Koalicją Obywatelską nie jest wyssane z palca. Zasada, że Platforma Obywatelska zawsze stoi za „swoimi” ma swoje potwierdzenie także w przypadku sędziów. We wrześniu 2018 roku, Sławomir Neumann próbował naciskać na niezależnego i apolitycznego Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych w sprawie przesłuchań sędziów Bartłomieja Przymusińskiego (byłego rzecznika prasowego skrajnie upolitycznionego stowarzyszenia sędziów „Iustitia”, Igora Tulei oraz Krystiana Markiewicza (prezesa „Iustitii”). Byłemu już szefowi klubu PO nie podobało się, że rzecznik ma czelność wezwać ich w celu złożenia wyjaśnień!                                                                                                                                         Sąd to może wypierdolić w kosmos, może to prowadzić trzy lata  bez znaczenia to jest. (…) Akty oskarżenia będzie miało, moim zdaniem, 60-70 proc. prezydentów miast. Na nikim to nie będzie robiło wrażenia.(…)Reszta to są goście, którzy mogą trafić do sądu z aktem oskarżenia, a sądy dzisiaj ja ci gwarantuję nie rozstrzygną żadnej sprawy przed wyborami. Żadnej. Przez rok nie zrobią kua nic. Będą prowadzić sprawy i chuj mówi Neumann na nagraniu, do którego dotarł portal TVP.info. Pewność Neumanna nie była pozbawiona podstaw. On sam aktywnie uczestniczył w politycznych działaniach ochronnych „kasty” sędziowskiej oraz jej najważniejszych przedstawicieli i to przy wykorzystaniu oficjalnych narzędzi poselskich. We wrześniu 2018 roku wysłał do Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych (RDSSP) pismo, które można odebrać jako nieuprawniony nacisk polityczny na apolityczny, sędziowski organ. Chodziło o sędziów z pierwszej linii politycznego buntu „kasty” sędziowskiej.Rzecznik dyscyplinarny przy KRS wszczął postępowanie wyjaśniające wobec Bartłomieja Przymusińskiego rzecznika Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iusticia. Identyczne postępowanie ma też sędzia Igor Tuleya, który również krytykował w mediach nową KRS i broni wolnych sądów W związku z zaistniałą sytuacją zwróciłem się do Rzecznika Dyscyplinarnego przy KRS, pana P. Schaba wyjaśnienie dotyczące takiego postępowania wobec sędziów oraz ewentualnych związków takiego postępowania wobec sędziów z ich wypowiedziami, w których krytycznie wyrażali się o nowej Krajowej Radzie Sądownictwa. Czy działania te realizowane były na bezpośrednie lub pośrednie dyspozycje Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry?

– pytał Neumann w piśmie do Rzecznika Schaba.

 

 

 

 

Pismo datowane na 11 września 2018 roku jest dowodem na doktrynę Neumanna, która mówi, ze ten kto idzie z Platformą Obywatelską może się czuć bezkarnym. O manifeście byłego szefa klubu PO mocno wypowiadają się sędziowie, którzy nie są zaangażowani w wojenkę „Iustitii” z legalnym rządem i wyczekiwaną przez społeczeństwo reformą sądownictwa.

Czyli warto wspierać pewnych sędziów a resztę zastraszyć i „wypierdolić w kosmos” każdą sprawę swoich ludzi? Czy nie tak działa mafia polityczna? Chciałby się zapytać, czy Neumann broni sądów „wolnych” dla polityków PO, prowadzących ściśle określone sprawy po 3 lata lub dłużej?

pyta jeden z sędziów, który pragnie zachować anonimowość, bojąc się histerycznej zemsty wpływowych, także w gremiach politycznych, sędziów z „Iustitii”.

Wszyscy pamiętamy polityków PO, którzy uczestniczyli w sędziowskich protestach. Występował tam Borys Budka, Rafał Trzaskowski i inni. Pewność polityka PO jest więc ugruntowana wzajemnymi rozmowami i zobowiązaniami. To wiara w „wolne” sądy, ale przychylne tylko jednej stronie areny politycznej.

podkreśla sędzia.


Sławomir Neumann na taśmach prawdy przedstawia doktrynę, która jest dla wielu komentatorów widoczna od dawna. Dla Koalicji Obywatelskiej sędziowie to tylko pionki, które potrzebne są dzisiaj do walki politycznej, ale dla których Schetyna i reszta nie ma za grosz szacunku. Przedmiotowo używani do bieżącej walki politycznej i blokowania reform w Polsce, sędziowie, nic nie zyskują. Walka o „praworządność” to tylko hasło, które po ewentualnie wygranych przez KO wyborach, zostanie (jak to ujmuje Neumann) „wypierdolić w kosmos”. Najgorsze jest to, że rozgrzani politycznie sędziowie doskonale o tym wiedzą. Dla nich liczy się jedynie utrzymanie przywilejów i dyscyplinarnej bezkarności.                                                                                                                                                                                                               https://wpolityce.pl/polityka/467122-tak-neumann-bronil-sedziow-po-naciskal-w-sprawie-tulei                                                                                                                                                                                                                            Ps..Cały świat powinien się dowiedzieć jak ten system sowiecki działa, choć pewnie wiedzą i im to wisi. Ta tak zwana "zagranica" nie dba o to. Unijne liberożydolewackie elity chcą tylko, by nasz kraj był elementem tej samej układanki. A to im totalni gwarantują. Oczywiście kosztem polskich interesów. Ale my Polacy dla swego dobra i przyszłości naszych dzieci, wnuków, nie możemy dopuścić by ludzie pokroju Neumanna byli bezkarni. Każdy wie, że POKO to przestępcza organizacja zbrojna z ojcem chrzestnym na czele żydem i przestępcą Neumannem, to ośmiornica stworzona do okradania Polski i Polaków. Jak ktoś choć trochę interesuje się polityką to od dawna widzi i wie, że PO to partia zblatowana z przestępcami. Stworzyli partię mafijną dla której liczy się tylko władza a z niej mamona. A tępy głupi ciemny lud i tak na tą mafię zagłosuje….. Zwykle postkolonialne społeczeństwo, nic więcej…! Demokracja polega na tym aby najgorszego łotra traktować tak samo jak uczciwego człowieka, ale jaja Dziś pod sklepem słuchałem rozmowy dwóch zaślepionych elektorów PO. Neumann w jednym miał stuprocentową rację. Elektorat PO (bo trzeba przestać ukrywać ten szyld, wszak reszta koalicji to nawet nie przystawki) to skończone POjeby. Rozmowa mniej więcej taka:

 
- No ale co ten Neumann powiedział takiego?
 
- A poprzeklinał trochę a oni go gnębią.
 
Przeważnie słysząc rozmowy tych dwojga o polityce, nie reaguje. Dziś nie wytrzymałem, wszedłem i mówię:
 
- Powiedział, że jesteście POjeby. No i miał rację…
 
Odwróciłem się na pięcie i odszedłem.
 

KOMENTARZE

  • Autor
    Całe szczęście, że ludzie w 2015 roku zrzucili klapki i pogonili mafię. Zarządzali 8 lat, potem zarządzaliby już tylko masą upadłościową, do
    której wszelkimi możliwymi sposobami łobuzy próbowali doprowadzić
    nasz piękny kraj.
  • @
    Mijające właśnie 4 lata rządów PiS były dla Polaków czasem powiewu wolności, bezpieczeństwa i dumy z Polski. Po raz pierwszy od dekad propagandy marazmu, apatii i niemocy, że ''nic się nie da i na nic nie ma pieniędzy''poczuliśmy wiatr w żaglach.

    Nie zmarnujmy tego,oni to zgnoją.
  • Ileż można? Strzembosz szokuje w tygodniku Lisa! Przyrównuje PiS do PZPR: Obecna sytuacja przypomina mi czasy po 1956 roku
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18wYTI4YS9wLzIwMTkvMTAvMDcvODI1LzUwNC81MDQ5YWZmNjVhOGI0ZjBjYjY3ZmE3ZmQ4MDc3NWYyYy5qcGVn.jpeg

    Prof. Adam Strzembosz, były I prezes Sądu Najwyższego przyrównał Polskę za rządów Prawa i Sprawiedliwości z okresem gomułkowsko-gierkowskim. - To wywołuje skojarzenie z okresem redukcji represji z czasów Polski Ludowej, a dokładnie po 1956 roku powiedział na łamach tygodnika „Newsweek”. Ubolewając, iż Trybunału Konstytucyjnego „nie ma”, prof. Strzembosz stwierdził: Powracają bardzo przykre reminiscencje okresu gomułkowsko-gierkowskiego. Wtedy nie tylko królowała koncepcja jednolitej władzy państwowej, to znaczy całej władzy w rękach wtedy Biura Politycznego PZPR, a teraz jednego człowieka, ale i coś więcej. Teraz, jak wtedy, wystarczy w każdym sądzie kilku dyspozycyjnych sędziów, by we wrażliwych dla władzy sprawach sądy były całkowicie dyspozycyjne. W ocenie Strzembosza Jarosław Kaczyński, mówiąc o „wymianie elit” ma na myśli „wielką rewolucję kadrową”, jakiej „w Polsce nie było od czasów stalinowskich”. On ma jakiś uraz osobisty. Ma pewnie duże pretensje do ludzi, których po 1989 roku wyniesiono na szczyty życia politycznego, a jego pominięto. diagnozuje Strzembosz, dodając, iż „on prawdopodobnie uważa, że silna wola i władza określonego ośrodka bądź pojedynczego człowieka zabezpieczają właściwy rozwój kraju i jego przyszłość”. Co oczywiście nie jest prawdą. Wprost przeciwnie oświadczył Strzembosz. Zapytany, z jakim okresem historii kojarzą mu się ostatnie cztery lata, odpowiedział: To wywołuje skojarzenie z okresem redukcji represji z czasów Polski Ludowej, a dokładnie po 1956 roku. Tam była tendencja, która jest obecnie, żeby wziąć kolejne instytucje: dziennikarstwo, aktorstwo, reżyserów, mówi się też o elitach gospodarczych. Podkreślał, że jest wrażliwy na sprawy społeczne, ale występuje „na rzecz praworządności w interesie zarówno elektoratu PiSowskiego, jak i wszystkich innych”. Przecież wiem, do czego prowadzi brak praworządności…przekonywał, jako przykład wskazując Węgry i premiera Viktora Orbana. Przecież Orban to był prawdopodobnie idealista. A teraz to kraj, w którym jest ogromna korupcja. W którym nie ma kontroli nad ustawodawstwem z punktu widzenia najważniejszych uregulowań zawartych w konstytucji, w którym sądownictwo służy do celów politycznych, tam nie tylko dochodzi do degeneracji demokracji, ale i do zagrożenia podstawowych praw obywateli. To jest kraj, w którym bez powiązań politycznych w zasadzie nie można zrobić żadnej kariery, a nawet spokojnie żyć powtarzał zarzuty, jakie padają pod adresem Orbana ze strony lewicowych liberałów UE, a będące w rzeczywistości projekcją dokonań węgierskich socjalistów, którzy doprowadzili kraj do ruiny. W jego ocenie celem PiS i Kaczyńskiego jest „scentralizowanie władzy w określonym ośrodku politycznym, wymiana elit i założenie Polski dobrobytu”. Przy czym kraj dobrobytu to może być taki kraj jak w Skandynawii: wysokie podatki, ale wspaniała służba zdrowia, szkolnictwo itd. Może być też taki kraj dobrobytu, że się rozdaje pieniądze i w pewnych środowiskach motywacja do pracy bardzo spada. I my jesteśmy tym drugim przypadkiem mówił. Zapytany, jak patrzy na instytucjonalny Kościół w epoce PiS, Strzembosz stwierdził: Uważam, że jest dwóch ludzi, którzy najbardziej szkodzą Kościołowi: ojciec Rydzyk i Jarosław Kaczyński. Takie powiązanie tronu z ołtarzem zawsze było i będzie katastrofalne dla Kościoła. Miliony ludzi są z tego Kościoła wypychani. Odnosząc się do marszów LGBT, ocenił, iż „są dla PiS wielkim prezentem”, ponieważ „tworzą poczucie zagrożenia” i „Kaczyński straszy nimi elektorat”.
    Newsweek

    Ps...Stary przydeptany Bambosz. Na starość znalazł się w kosmosie Schetyny. Koleś wygląda jak mumia teściowej z tapczanu. Gdzie oni wykopują takie zwłoki? Ten wywiad potwierdza tajny układ POKO z sądownictwem. Fanaberie starcze chorego geriatryka. Ten, co zacementował stalinowski układ i zwyczaje w sądownictwie, śmie oskarżać innych. Jego wygląd budzi zgrozę. Przydałby się psychiatra. I mówi o tym były żarliwy członek PZPR. To są już jaja. Największy szkodnik sądownictwa. To przez niego mamy takie sądy: złodzieje, łapówkarze, kłamcy, oszuści. Wszystko cokolwiek robią to dla siebie i pod siebie. Poszedł do Lisa tym dał świadectwo o sobie. Tu nie chodzi o reminiscencje, tylko o wasze śmierdzące tyłki, towarzyszu.. Zupełna demencja na usługach postżydokomuny. Jest taki film, jak ten stary dziad komuszy wita się z Kiszczakiem w 89 i kłania się nisko temu po 5 klasach powszechniaka bandycie, i co? Dziwi kogoś to co ten dziad komuszy bredzi? To ja przypomnę karierę Adam Strzembosza przed 1956 rokiem w mrocznych czasach dyktatury żydokomunistycznej: matura 1949 następnie studia prawnicze na UJ u Duracza. W 1953 uzyskał tyt.magistra na Wydziale Prawa UW. Ten stojący już nad grobem dziadyga jest twórcą kasty wybranej. I jeszcze śmie pouczać! Won z dziadygą! A może ma coś na sumieniu w aneksie? Ciekawe co znajduje się w dokumentach zastrzeżonych IPN na tego Pana? Kogo i czego się boi, że jest tak antypolski! Wyjaśnienie jest proste w KGB mają na niego haki. Jakie oni muszą mieć haki na niego! Mam nadzieję,że ktoś temu staruchowi napluje w ten POKOmuszy pysk na ulicy..To dzięki niemu nadzwyczajna kasta sądowych złodziei i łapówkarzy "sama się oczyściła"..Nie tylko mówił, że sądy się same oczyszczą, ale nawet potem przepraszał, że się pomylił. Fiksum dyrdum. Ten pan, za miesiąc będzie mieć 90 lat. Każdy lekarz ci powie, że u niego działa pamięć wsteczna. I tak dobrze, że do 1956 roku dojechał a nie oparł się na szczęśliwym roku 1946. To prof. Strzembosz jest jedną z przyczyn takiej sytuacji w sądownictwie, bo ZABLOKOWAŁ LUSTRACJĘ W SĄDACH, mówiąc, że sądy oczyszczą się same po 1989r. Niemcy po przejęciu NRD od razu wywalili 80% komunistycznych sędziów, i tam mają spokój, a u nas kasta postkomunistyczna nadal sądzi. Dzieci żydokomunistów w większości są ŻYDOLEWAKAMI! Czas na lustrację, do trzeciego pokolenia! Na Strzembosza są haki, musi więc mówić, czego od niego żądają! Przykład jak trudno wyrwać się człowiekowi z układów w które się kiedyś weszło. Dziadek nie może zerwać tych okowów. Może warto zastanowić się co będzie jak stanę przed Sądem Boga panie sędzio? Dziadku pogadaj sobie z Tadeuszem Szumidłem przydupasem chazarskiej schlampe, alkoholiczki i przestępcy Gersdorf, dawnym ambasadorem. On też uważa, że PiS to PZPR, bo urwało mu się koryto. Są ludzie którzy nie potrafią zestarzeć się z klasą i honorem tak jakby los dał im bez końca kolejne początki drogi a nie ciut czasu na poprawę, są żałośni bez krzty refleksji i prawdy wprost mdli. Mam dużo lat i trochę pamiętam lata gomułkowsko-gierkowskie, ale nie przypominam sobie by pan profesor wtedy narzekał na rządzących mimo 1968, 1970, 1975, wiedział z której strony chleb posmarowany.
  • „Kasta” chce przykryć kompromitację Neumanna w sprawie sędziów przychylnych PO i pokazuje własne spoty "wyborcze". WIDEO
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19hZGNlZi9wLzIwMTkvMTAvMDcvODI1LzUwMC8xOThjYjdhNDFhOTc0OWM0OTE3ZjQ1NWNiYzFhMjExNC5qcGVn.jpeg
    „Kasta” sędziowska w coraz większej panice. Słabe sondaże zblatowanej z elitami sędziowskimi opozycji totalnej i marne zainteresowanie społeczne wojenką „Iustitii” z rządem, spowodowały, że sędziowie sięgają po nowe narzędzia. Tym razem są nimi spoty, które do złudzenia przypominają wyborcze wypociny sztabu wyborczego Koalicji Obywatelskiej. W dziwnym, medialnym wzmożeniu „Iustitii” niebagatelną rolę pełni też kompromitacja Sławomira Neumanna, którego taśmy obnażyły koalicję sędziów z politykami PO. Reakcją na katastrofalne skutki wizerunkowe „taśm Neumanna”, na których poseł wprost przyznał, że sądy działają pod dyktando umoczonych w korupcję prezydentów miast związanych z PO, mają być teraz spoty przedwyborcze. To kolejny przykład, że stowarzyszenia sędziowskie zaczynają zachowywać się jak polityczne ugrupowania, które za pieniądze swoich członków zajmują się agitacją polityczną. Pierwszy z nich, pt. „Mistrzowie i miszczowie polskiego sądownictwa” stworzony został na wzór Polskiej Kroniki Filmowej. W założeniu miał być zabawną zbitką, w której zmagania „Iustitii” z władzą przedstawiono jako sportową rywalizację rodem z PRL. W rzeczywistości, archiwalne nagrania m.in. z gen. Jaruzelskim w roli głównej, kompromitują „kastę” sędziowską i tych sędziów, którzy nie rozliczyli się ze swojej komunistycznej przeszłości. Dostaje się więc prezydentowi Andrzejowi Dudzie, Krajowej Radzie Sądownictwa oraz prof. Kamilowi Zaradkiewiczowi. Poziom spotu? Niech najlepszą oceną będzie jeden z „żartów” dotyczących mistrzowskiego posunięcia Zaradkiewicza, który w wakacje zablokował rebelię sędziów Małgorzaty Gersdorf w Sądzie Najwyższym. Wydał coś co przypomina orzeczenie, tak jak on przypomina sędziego mówi lektor w czasie nagrania. Mistrzowie i miszczowie polskiego sądownictwa

    https://youtu.be/GpyAIdsfkUQ

    Sędziowie chwalą się też faktem, iż Komisja Europejska uruchomiła przeciwko Polsce art. 7. Widać, że ten fakt wyjątkowo cieszy sędziów, którzy donosili na nasz kraj Fransowi Timmermansowi. „Kasta” sędziowska najwyraźniej tęskni też za czasami PRL, gdyż wątek pochodów 1 - majowych powtarza się w spocie kilkakrotnie. Nie ma się co dziwić. Wielu przedstawicieli dzisiejszej elity sędziowskiej taśmowo skazywało działaczy „Solidarności” na kary więzienia, podobnie jak dziś taśmowo uniewinniają zadymiarzy spod znaku Obywateli RP. Drugi spot „reklamowy” utrzymany jest już w wojennej narracji i stylu. Pokazuje, jak rząd PiS „zabijał” polską praworządność i wolność sądów. Ten filmik nosi tytuł: „Wojna hybrydowo-hejtowa z polskim sądownictwem”. W zasadzie powtarza on sceny z pierwszego filmiku, ale grobowy głos lektora i wojenna retoryka wskazują na to, że sytuacja jest rzekomo poważna. Wojna hybrydowo-hejtowa z polskim sądownictwem
    https://youtu.be/hm8WssPhrjg

    Oba spoty nie da się traktować inaczej, jak wejście elit sędziowskich w kampanię wyborczą. Wszelkie granice i hamulce przestały istnieć. Wojna hybrydowa „kasty” sędziowskiej, przeciwko legalnemu rządowi i sporej części społeczeństwa, trwa w najlepsze. Pytanie tylko, gdzie tu miejsce na niezawisłość sędziowska i apolityczność togi?
    https://wpolityce.pl/polityka/467190-kasta-chce-spotami-przykryc-kompromitacje-neumanna-wideo

    Ps..Dlaczego (S)Tuleya cały czas bezkarnie łamie konstytucję? A to zdjęcie (S)Tuleyi to jest reklama jakiegoś domu dziecka? To chyba niemożliwe żeby to dziecko specjalnej troski było sędzią? 38 mln obywateli i musi być ono? Poubecki miot i menda (S)Tuleya pokazuje, że wstrzymał proces gangu obcinaczy palców. Mamusia z SB nauczyła (S)Tuleyę tak składać paluszki? Błazenada. I ci ludzie ferują wyroki w imieniu RP. Czy Tuleja otwarcie przyznaje się, że jest dyspozycyjny wobec PO? Że Neumann na taśmach to między innymi jego miał na myśli? Coś pięknego. Brakuje tylko, żeby (S)Tuleya pokazał ząbki jak Kidawa i przytulił do serca Neumanna. Sukces gwarantowany. To jest rebelia sędziowska, ci sędziowie pod sąd! Powiem brutalnie ci sędziowie muszą się zamknąć, albo zostać przymknięci. Przypominam, że: "Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów". Art 178 pkt3. "Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów." ja bym was kurwa wszystkich komusze złogi za wszarz wyciągnął, kijami w dupę wybrał i do kopania rowów lub przekopu na Mierzei Wiślanej zagonił warchoły! Pytam czy zwolennik sędziowskiej kasty to……kastrat?
  • Szkoda czasu na przesłuchiwanie sędziów przez słupy
    Powinien ich od razu przesłuchać Ziobro lub prezessimus i wydać doraźne wyroki.
  • Wiceszef MS: Taśmy Neumanna porażają treścią. Pokazują jak chory jest polski wymiar sprawiedliwości. Dalsza reforma przed nami
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY182NGExNy9wLzIwMTkvMTAvMDgvODMwLzQ5Mi9iMTRjZTMxNmY0YTQ0NjE0YTQ3NzYxN2ExOGMwMDJhYS5qcGVn.jpeg

    Taśmy Neumanna porażają zarówno formą, jak i treścią. Pokazują prawdziwe oblicze Platformy Obywatelskiej zupełnie inne niż to, które próbuje się prezentować powiedział na antenie Polskiego Radia Marcin Romanowski, wiceminister sprawiedliwości. Odnosząc się do słów polityka PO, który na nagraniach mówi, że ze strony sądów Platformie Obywatelskiej nic nie grozi, Romanowski powiedział: Wątek sądów w taśmach Neumanna pokazuje jak chory jest polski wymiar sprawiedliwości mimo wprowadzanych przez nas zmian. (…) Te wypowiedzi podkreślają konieczność reformy wymiaru sprawiedliwości. Nie może jakaś opcja polityczna czerpać nielegalnych korzyści z relacji ze środowiskiem sędziowskim. To jest niebezpieczne dla demokracji. Udało się w jakimś stopniu skończyć z kastowością i związkami sędziów z polityką, także dzięki systemowi przydzielania losowego spraw w sądach. Dalsza reforma przed nami dodał.
    Polskie Radio 24

    Ps...Taśmy Neumanna w zakresie jego wypowiedzi o sądach to PRZEŁOM w rozmowach z Komisją Europejską i TSUE. Przetłumaczyć i wysłać jako dowód. Tak. Jako DOWÓD. Reforma Sądów to mało. Teraz to My żądamy Sejmowej Komisji Śledczej. Chcemy zobaczyć to z bliska. Chcemy zobaczyć jak się tłumaczą. Neumann powinien złożyć zeznania w prokuraturze na temat Adamowicza. Dużo wie.
  • Przedwyborczy amok? Sędzia śle pytania prejudycjalne do TSUE ws. SN. Wcześniej nakazał premierowi przeprosić prezydenta Krakowa
    Kolejna prowokacja elit sędziowskich? Sędzia Paweł Rygiel z Sądu Apelacyjnego w Krakowie śle pytania prejudycjalne do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE)! Chce, by Trybunał orzekł, czy nowi sędziowie Sądu Najwyższego mogą pozostawać sędziami w kontekście prawa unijnego.Co ciekawe, sprawa którą rozpatrywał krakowski sąd nie miał nic wspólnego z Sądem Najwyższym, gdyż dotyczył ochrony dóbr osobistych. Sprawozdawcą w sprawie, w której zadano kuriozalne pytania prejudycjalne był ten sam sędzia, który tuż przed jesiennymi wyborami nakazał premierowi Mateuszowi Morawieckiemu przeprosić prof. Jacka Majchrowskiego, prezydenta Krakowa, za słowa premiera o braku aktywności władz miasta w walce ze smogiem. Czy art. 19 ust.1 akapit drugi, art. 2, art. 4 ust.3 oraz art. 6 ust. 3 Traktatu o Unii Europejskiej w zw. z art. 47 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej i z art. 267 Traktatu o funkcjonowaniu Unii Europejskiej należy interpretować w ten sposób, że nie jest sędzią niezawisłym w rozumieniu prawa unijnego osoba powołana do pełnienia urzędu sędziego z rażącym naruszeniem reguł prawa Państwa Członkowskiego 2 dotyczących powołania sędziów, w szczególności polegającym na powołaniu tej osoby do pełnienia urzędu sędziego na skutek wskazania organu nie dającego gwarancji niezależności od władz wykonawczej i ustawodawczej oraz bezstronności, przy systemowym wyłączeniu kontroli sądowej legalności procedury nominacyjnej, a także polegającym na powołaniu tej osoby do pełnienia urzędu sędziego mimo uprzedniego zaskarżenia do właściwego sądu krajowego (Naczelnego Sądu Administracyjnego) uchwały organu krajowego (Krajowej Rady Sądownictwa) obejmującej wniosek o jej powołanie do pełnienia urzędu sędziego, mimo wstrzymania wykonania tej uchwały zgodnie z prawem krajowym oraz mimo niezakończenia postępowania przed właściwym sądem krajowym (Naczelnym Sądem Administracyjnym) przed doręczeniem aktu powołania? pisze sędzia Rygiel, który ma problem z „dylematem”, czy SN jest „sądem niezawisłym, bezstronnym i ustanowionym uprzednio z mocy ustawy w rozumieniu prawa”. Co ma wspólnego przedmiot sprawy prowadzonej przez sędziego Rygiela z Sądem Najwyższym? Absolutnie nic. Sprawa dotyczy zadośćuczynienia i dóbr osobistych i z uchwałami KRS oraz obsadą SN w żaden sposób się nie łączy. Sędzia Rygiel podjął decyzję o skierowaniu pytań do TSUE, gdyż Sąd Najwyższy uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie i przekazał sprawę do ponownego rozpoznania. Sędziemu Rygielowi nie spodobał się skład sędziowski SN, który orzekł o uchyleniu. Zdaniem naszych rozmówców z Krakowa, powyższe powody są tylko wymówkami, a akcja z pytaniami prejudycjalnymi nosi znamiona prowokacji, która ma by ostrzeżeniem dla rządzących, że elity sędziowskie mogą doprowadzić do chaosu prawnego w wojnie z rządem. Sam sędzia Rygiel znany jest w krakowskim środowisku sędziowskim jako osoba przeciwna reformie sadownictwa i jednym z tych sędziów SA, którzy stoją za jawnym buntem przeciwko ministrowi sprawiedliwości oraz prezes Sądu Okręgowego w Krakowie. Portal wPolityce.pl wielokrotnie opisywał gorszące zachowanie sędziów apelacji krakowskiej. Koń jaki jest każdy widzi. To co dzieje się w sferze publicznej ma oczywisty wpływ na sądy.(…) To konsekwencja stanu politycznego, zmierzamy do starcia i zobaczymy co się z tego wyłoni tak wiosną 2017 roku oceniał sytuację w sądownictwie sędzia Paweł Rygiel, który znalazł się w składzie orzekającym w sprawie, którą Majchrowski wytoczył Morawieckiemu. Portal wPolityce.pl wielokrotnie opisywał gorszące zachowanie sędziów apelacji krakowskiej. W połowie października 2018 roku ujawniliśmy szokujące informacje dotyczące Zgromadzenia Sędziów Apelacji Krakowskiej. Sędziowie nie tylko stwierdzili w uchwale, że Andrzej Duda powinien być postawiony przed Trybunałem Stanu. Doprowadzili też do parodii sprawiedliwości, gdy „przesłuchiwali” zastępcę rzecznika dyscyplinarnego, do którego trafił wniosek o wszczęcie postępowania wyjaśniającego w sprawie byłego rzecznika KRS! Pośrednio wydano więc wyrok w sprawie, która jeszcze się nie odbyła. Działania sędziów apelacji krakowskiej i nie tylko budzą tak wiele kontrowersji, że nasuwa się pytanie, czy te sądy dają dziś gwarancję niezawisłości i apolityczności, która jest absolutnym wymogiem dla wszystkich sędziów. Może to jest temat, którym powinien zająć się Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej?

    https://wpolityce.pl/polityka/467337-przedwyborczy-amok-sedzia-sle-pytania-prejudycjalne-do-tsue

    Ps..Sędzia Paweł Rygiel? Ha ha. To tylko jakiś kolejny Bolek. Na dodatek cienki. PRLowska kasta won z Polski! Zaorać, zalać betonem by nic nie odrosło! Wywalić z zawodu i wszystko! Polacy nie gęsi i swe sądy mają.
    "Gwarancja niezawisłości i apolityczności, która jest absolutnym wymogiem dla sędziów. Może to tym powinien się zająć TSUE?" Dlaczego TSUE a nie Izba Dyscyplinarna SN? Jesteśmy suwerennym krajem. Mało im kompromitacji poubeckiej (S)Tuleyki o wyglądzie szympansa, następny chce się kompromitować. Neumann wszystko o sądach powiedział. Słyszeliśmy taśmy. Nic już nie zdziwi. Już dawno wszystkich przestępców w togach z Krakowa powinno się wyrzucić z zawodu. Apelacja krakowska to ta gdzie działała zorganizowana grupa przestępcza, wszyscy wszystko wiedzieli, a teraz czas na zemstę na rządzie. Polityczni sędziowie wiedzą, że ich dni są policzone. Zaraz po wyborach idzie pójdzie reforma i ich wymiecie. Wszyscy sympatycy PiS - na wybory, to konieczne, aby zlikwidować tę sądową anarchię, niesprawiedliwość i powstrzymać prowokacje i chaos.To sędziowska grupa przestępcza prowokuje i testuje rządzących. PiS sam sobie winien, jak w Turcji, z kasty 200 oszołomów i złodziei, rozstrzelać, 2000 wsadzić do więzienia a kilkaset lat a 20000 won na bruk i byłby porządek. Walki ze smogiem nie ma, obowiązuje całkowite betonowanie Krakowa,co w bardzo dużej mierze przyczynia się do smogu, olbrzymie wywrotki, betoniarki i cały sprzęt budowlany ropę. Księcia przeprosić, za co? Prezydent Majchrowski jest tak aktywny w walce ze smogiem w Krakowie, że kilka dni temu niejaki żyd ze szlachty kurlandzkiej lub jak kto woli jerozolimskiej z Austrii Sztur vel Stuhr wygrał sprawę o odszkodowanie 20 tys zł za tenże zwalczony przez Majchrowskiego smog. Była o tym mowa wielokrotnie, trzeba uchylić przepisy o dobrach osobistych. To jest wytrych dla różnych cwaniaków i wydrwigroszy. Normalnemu człowiekowi te przepisy nie są do niczego potrzebne. Wszyscy sympatycy PiS na wybory, to konieczne, aby zlikwidować tę sądową anarchię, niesprawiedliwość i powstrzymać prowokacje i chaos. To sędziowska grupa przestępcza prowokuje i testuje rządzących. Lont się już odpalił "kaście" i jej miotu wsobnego, żarzy coraz bliżej ich dupy. Wiedzą, że lada chwila pierdyknie i nic już żopy nie obroni..I jak padalce wiją się i kąsają..Daj Boże żeby znaleźli się w niebycie totalnym. Mam nadzieję, że po wyborach rząd RP zrobi porządek z "apolitycznymi i niezależnymi" kolesiami w togach, zachowujących się zgodnie z wytycznymi Neumanna i jego partyjnych kumpli z POKO-koko! W sądach po wyborach, jeżeli wygra PiS / mam taka nadzieje/ powinno nastąpić nie "wietrzenie" ale TSUNAMI. A TSUE i tego rodzaju instytucje wysłać na zieloną trawkę. Pokażmy im, że jesteśmy u siebie.
  • Nawet jakby tak powiedział to popieram. Cztery lata pokazały, że tego bagna nie da się zreformować. Opcja ZERO!
    Ordynarna manipulacja dziennikarza „Wyborczej” na temat słów Kaczyńskiego o reformie sądownictwa: "Będzie można zrobić wielką czystkę"...Czy istnieją jeszcze jakieś granice histerycznej manipulacji ludzi związanych z „kastą” sędziowską i „Gazetą Wyborczą”? Mariusz Jałoszewski, dziennikarz m.in. redakcji z Czerskiej, na stronie „Archiwum Osiatyńskiego”, opublikował alarmujący tekst, w którym stwierdza, że Jarosław Kaczyński zamierza przeprowadzić „czystkę” w środowisku sędziowskim. Z czego dziennikarz wysnuwa tę tezę? Z wywiadu, którego Prezes PiS udzielił w Polsacie! Szkopuł w tym, że Jarosław Kaczyński żadnej czystki nie zapowiadał. Kaczyński mówi co PiS zrobi z sądami po wyborach. Będzie weryfikacja wszystkich sędziów w Polsce. Prezes PiS zapowiada dokończenie „reformy” sądów, o których mówi „ostatnia barykada”. Powołuje się na Konstytucję, która zezwala na reorganizację sądów. W praktyce będzie to jednak oznaczało weryfikację wszystkich sędziów w Polsce i odsunięcie od orzekania sędziów niepokornych.(…) Chodzi o wielką reorganizację sądów powszechnych rejonowych, okręgowych i apelacyjnych przy której okazji będzie można zrobić wielką weryfikację i czystkę wśród sędziów, których jest ok. 10 tysięcy histeryzuje Mariusz Jałoszewski w „Archiwum Osiatyńskiego”, nawiązując do wywiadu Jarosława Kaczyńskiego w Polsacie. Czy Jarosław Kaczyński rzeczywiście zapowiedział czystkę w sądownictwie? Planuje usuwanie „niepokornych” sędziów? Bzdura! Prezes PiS mówił jedynie o dokończeniu reformy wymiaru sprawiedliwości i podkreślał, że jest ona zgodna z konstytucją. Jeżeli chodzi o sądy, to były trudności z przeprowadzeniem reformy, mimo jej pełnej zgodności z polską konstytucją. (…). My, jeżeli tylko społeczeństwo nam zaufa, do tego wrócimy. Mamy mocną podstawę. Artykuł 180, punkt 5, ustęp 5 Konstytucji, daje pełne prawo do przeprowadzenia takiej reformy. I my do tego artykułu będziemy nawiązywać, będziemy to prowadzić. Bez głębokiej reformy sądów, w ogóle naprawienie państwa jest bardzo trudne, bo to jest taka jakby ostatnia barykada, ostatni szczebel decyzyjny w bardzo wielu sprawach, i to nie tylko takich, które odnoszą się do spraw cywilnych, czy karnych, ale także administracyjnych mówił Jarosław Kaczyński w rozmowie z red. Dorotą Gawryluk, w Polsacie. Mariusz Jałoszewski wietrzy też spisek, z którego ma wynikać, że PiS oraz Zbigniew Ziobro drastycznie zreorganizują organizację sądownictwa w Polsce. Publicysta kompromituje się także własną ignorancję, przekonując, że PiS zlikwidował prokuratury regionalne, chociaż w rzeczywistości te właśnie powołał do życia, likwidując w rzeczywistości prokuratury apelacyjne. Jałoszewski widzi jednak „światełko w tunelu”. Ratunek dla „praworządności” i „niezależnego” sądownictwa ma nadejść z Brukseli. Ale tak być nie musi. Wszystko będzie zależało od tego jak zareaguje Unia Europejska i TSUE, do którego sędziowie kierują pytania prejudycjalne. Bo UE ma instrumenty zablokowania wymiany sędziów. Może wywierać naciski polityczne na polski rząd, może też sięgnąć po sankcje finansowe np. w postaci zablokowania wypłaty funduszy unijnych przekonuje publicysta. Redaktor Jałoszewski i skrajnie upolitycznione stowarzyszenia sędziowskie wiedzą, że dokończenie reformy sądownictwa to tylko kwestia czasu i wyborczej decyzji Polaków w najbliższą niedzielę. Felietony medialnych sojuszników „kasty” sędziowskiej już tego nie zmienią.

    https://wpolityce.pl/polityka/467480-kolejna-manipulacja-dziennikarza-gw-na-temat-kaczynskiego

    Ps...Nie nazywajcie proszę tego pana dziennikarzem! To obraza dla dziennikarzy! Brawo PiS. Brawo Kaczyński. Dokończenie reformy sądownictwa, trzeba oczyścić sądy wywalając 90% sędziów i pracowników sądów nominowanych przez Janka Burego i ferajnę i służba zdrowia to winny być priorytetem w drugiej kadencji.
  • W sądownictwie nie ma miejsca dla "czarnych owiec"! Ziobro odnosi się do unijnego pozwu
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15706436001d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b37280d57ca198a3c449d372daebcb6937e8.jpg

    Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro odnosząc się do informacji o decyzji kolegium komisarzy KE ws procedury o naruszenie prawa UE przez Polskę stwierdził: "Wolimy, by patologia w polskim sądownictwie była skutecznie ograniczana, Polacy oczekują oczyszczenia sądownictwa z czarnych owiec". Odniósł się też do słów lidera PO Grzegorza Schetyny, który zapowiedział, że w przypadku objęcia władzy przez Koalicję Obywatelską przywrócony zostanie stan prawny sprzed uchwalenia tzw. ustawy dezubekizacyjnej z grudnia 2016 roku. „To są porachunki pomiędzy SLD a Platformą i walka o tych samych wyborców między tymi liderami” powiedział. W środę komisarz ds. budżetu UE Guenther Oettinger przekazał, że kolegium komisarzy Komisji Europejskiej przyjęło pakiet decyzji dotyczących procedur naruszenia unijnego prawa. "Listę przyjęto bez obrad, jeden z tych przypadków dotyczy Polski" powiedział Oettinger na konferencji prasowej w Brukseli, nie podając szczegółów. W poniedziałek źródło w KE przekazało PAP, że w Komisji trwają prace nad przygotowaniem skargi wobec Polski do TSUE w związku z nowym systemem dyscyplinarnym sędziów oraz że w środę na cotygodniowym kolegium komisarze będą o tym rozmawiali z inicjatywy wiceszefa KE Fransa Timmermansa. Ziobro ocenił na konferencji prasowej w Piotrkowie Trybunalskim, że termin decyzji kolegium KE, obnaża intencje polityczne KE, która chce mieć swój udział w trwającej w naszym kraju kampanii wyborczej. Według niego, nic nie stało na przeszkodzie, aby decyzja była podjęta po wyborach, ale – jak ocenił - widać, że tu „chodziło o politykę inspirowaną z Polski”. Polacy - podkreślił Ziobro - nie chcą, aby ktoś z zewnątrz ingerował w ich decyzje wyborcze. „My wolimy, aby Polacy sami decydowali, a nie żeby ktoś za nas decydował o nas. Wolimy też, aby patologia w polskim sądownictwie była skutecznie ograniczana. (…) Polacy oczekują oczyszczenia sądownictwa z czarnych owiec" dodał. Odniósł się też do słów lidera PO Grzegorza Schetyny, który w środę zapowiedział, że w przypadku objęcia władzy przez Koalicję Obywatelską przywrócony zostanie stan prawny sprzed uchwalenia tzw. ustawy dezubekizacyjnej z grudnia 2016 roku. Zdaniem Schetyny ustawa spowodowała, iż wielu funkcjonariuszy służb mundurowych, uczciwie pracujących po 1990 roku, zostało potraktowanych niesprawiedliwie. Według Ziobro słowa lidera PO świadczą, że rywalizuje on o elektorat z SLD, chce odebrać głosy szefowi SLD Włodzimierzowi Czarzastemu. „To są porachunki pomiędzy SLD a Platformą i walka o tych samych wyborców między tymi liderami” powiedział Ziobro.

    https://niezalezna.pl/291935-w-sadownictwie-nie-ma-miejsca-dla-czarnych-owiec-ziobro-odnosi-sie-do-unijnego-pozwu
  • Neumann miał rację z sądami? Szokujące kulisy sprawy dyscyplinarnej sędziego, który uniewinnił żonę prezydenta Jaśkowiaka
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19mMGRlMy9wLzIwMTkvMTAvMDkvODI1LzUwMC9hMjVlMDA1NTQyNGI0NjE5OWM5M2ExMzcwZjAwNjhkZS5qcGVn.jpeg
    Czy Sławomir Neumann miał rację, sugerując, że ludzie związani z Platformą Obywatelską mogą zawsze liczyć na przychylność sędziów? Ta historia pokazuje, że to bardzo prawdopodobne. Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych postawił właśnie nowe zarzuty dyscyplinarne sędziemu Sławomirowi Jęksie, który uniewinnił żonę prezydenta Poznania, która wykrzykiwała wulgarne słowa w trakcie manifestacji feministycznej w stolicy Wielkopolski. Jak udało nam się ustalić, sędzia miał obowiązek wyłączyć się ze sprawy, gdyż od 30 lat jest znajomym Joanny Jaśkowiak. Oboje znali się jeszcze ze wspólnej grupy na aplikacji sędziowskiej. Przypomnijmy, sędzia Sławomir Jęksa uniewinnił żonę prezydenta Jaśkowiaka za jej szokujące słowa wygłoszone podczas demonstracji 8 marca 2017 roku. Joanna Jaśkowiak wrzeszczała wtedy, że jest „wkurwiona”. Uzasadniając swoją decyzję, sędzia dał wyraz swoim politycznym frustracjom i antyrządowej histerii. Stwierdził, że wprawdzie słowa wypowiedziane przez Jaśkowiak są naganne, ale to co dzieje się dzisiaj w Polsce jest „złem”. Obwiniona użyła słów wulgarnych, które były słyszane przez dzieci, co jest oczywistym złem. Ale znacznie większym złem jest to, co dzieje się w Polsce. Mamy ciąg naruszeń konstytucji w związku z ograniczaniem wolności zgromadzeń, przejmowaniem instytucji konstytucyjnych, czyli Trybunału Konstytucyjnego, Krajowej Rady Sądownictwa, w chwili obecnej Sądu Najwyższego, naruszaniem zasady trójpodziału władzy i odmową publikowania orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego uzasadniał sędzia Jęksa. Manifest polityczny wygłoszony przez sędziego Jęksę spowodował lawinę komentarzy i krytyki. Słusznie podnoszono, że upolitycznienie sędziego naraża na szwank godność sędziowską i łamie konstytucyjną zasadę apolityczności i niezawisłości sędziowskiej. Sprawa nie umknęła też uwadze sędziemu Przemysławowi W. Radzikowi, który zadecydował o postawieniu sędziemu Jęksie zarzutów dyscyplinarnych. Ten fakt wywołał wściekłość w środowisku skrajnie upolitycznionego stowarzyszenia sędziowskiego „Iustitia” oraz medialnych sojuszników „kasty” sędziowskiej. W sprawie sędziego Jęksy nastąpił kolejny zwrot. Sędzia Przemysław T. Radzik zadecydował o postawieniu poznańskiemu sędziemu kolejnych zarzutów, w związku ze sprawą Joanny Jaśkowiak. Nowe zarzuty dyscyplinarne wobec sędziego Sławomira J. dot. między innymi tego, że jako sędzia sprawozdawca w postępowaniu odwoławczym, sygn. IV Ka 818/18 Sądu Okręgowego w Poznaniu, przeciwko ustalonej obwinionej, o czyn z art. 141 kodeksu wykroczeń („używanie słów nieprzyzwoitych w miejscu publicznym”), dopuścił się oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa, a to art. 16 § 1 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia w zw. z art. 41 § 1 kodeksu postępowania karnego, polegającej na zaniechaniu żądania wyłączenia go od rozpoznania tej sprawy, pomimo istnienia okoliczności faktycznych w postaci osobistej znajomości z obwinioną, które mogły wywołać uzasadnioną wątpliwość co do jego bezstronności czytamy w komunikacie Zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Portalowi wPolityce.pl udało się ustalić na czym polegała znajomość sędziego Jęksy z żoną prezydenta Poznania. Oboje znają się od niemal 30 lat. Razem odbywali oni aplikację sędziowską, będąc w jednej grupie. Ten fakt, zdaniem zastępcy rzecznika dyscyplinarnego, wymagał wyłączenia się sędziego Jęksy ze sprawy Joanny Jaśkowiak. A jak na sprawę reaguje „kasta” sędziowska? Mimo trwania postępowania dyscyplinarnego, sędziowie z Poznania już wydali wyrok na swojego kolegę - oczywiście uniewinniający! Wydali nawet w tej sprawie kuriozalną uchwałę. Sędziowie Sądu Okręgowego w Poznaniu stwierdzają, iż działania Przemysława W. Radzika i Michała Lasoty w tych sprawach są nie tylko pozbawione jakichkolwiek podstaw faktycznych, ale i prawnych (…). Działania zastępców rzecznika, stanowiące w istocie jedynie szykanowanie Sędziego Sławomira Jęksy, realizowane są w ramach szerszej, pozaprawnej akcji dyskredytowania i ośmieszania środowiska sędziowskiego, obliczonej na wywołanie przyzwolenia społecznego dla forsowanych przez polityków niedemokratycznych zmian w sądownictwie, mających w praktyce zlikwidować niezależność trzeciej władzy czytamy w uchwale Zebrania Sędziów Sądu Okręgowego w Poznaniu z 30 września 2019 r. Czy sprawa sędziego Jęksy potwierdza szokujące wypowiedzi Sławomira Neumanna, który na jednym z nagrań sugerował, że politycy, samorządowcy związani z PO nie muszą martwić się o sądowe postępowania? Tego nie przesądzamy, ale sprawa z Poznania jest wyjątkowo bulwersująca. Sędziowie nie mogą nawet stwarzać pozorów, które mogłyby wpłynąć na negatywne i subiektywne postrzeganie przewodu sądowego.

    Ps..Wszystko co oni mówią to prawda. Tak działało państwo pod ich rządami. Jaśniepaństwo robiło, co chciało, jedli marcepany, a naród musiał zadowolić się okruszkami z ich stołu. Stąd taki dzisiaj ryk. Totalne żydolewactwo okupuje sądy uczelnie urzędy media itd. Nawet na ścisłych kierunkach jak matematyka, chemia itp. są te same mechanizmy i doktoranci o prawicowych poglądach są sekowani. Kiedy ta przestępczą banda zacznie być wypierdalana z zawodu i będzie gnić w więzieniach za haniebne wyroki? Złamanie zasady apolityczności przez sędziów powinno się kończyć wykluczeniem z grona sędziów. Niech zarabiają na życie w inny sposób ponieważ podważają zaufanie do wymiaru sprawiedliwości. Jęksa i jego koleżki z sądu poznańskiego powinni zostać potraktowani w "trybie wyborczym". Sprawa dyscyplinarna powinna zostać założona natychmiast i w ciągu 24 godzin powinni zostać odsunięci od wykonywania zawodu sędziego. Powinni być wydaleni z zawodu a nie przeniesieni w stan spoczynku. Niech potem by szukali pracy przy wyładunku wagonów lub jako konserwatorzy powierzchni poziomych. A garbatonosy przestępca i cham Neumann niczego nie "sugerował", on ZAPEWNIAŁ, on TWIERDZIŁ, że żydobolszewicka "kasta" sądownicza ze swym miotem wsobnym zapewnia POlszewikom bezkarność! To RÓŻNICA!
  • Już planują zemstę?! Budka: "Wyczyścimy wymiar sprawiedliwości z wszystkich ludzi, którzy sprzedali się tej władzy"
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18yM2E0OS9wLzIwMTkvMDkvMDMvODI1LzU0My8yM2E1ZTc5YTc4OGU0OTQzYjYxNTkxZTZjMTQ4NWViZS5qcGVn.jpeg

    Wiceszef PO Borys Budka w rozmowie z portalem wiadomo.co przedstawił, jaki jest plan opozycji na „naprawę sądownictwa i wymiaru sprawiedliwości”. Wynika z niej, że chodzi o gruntowną czystkę personalną oraz cofnięcie reformy sądownictwa. Po pierwsze, wyczyścimy wymiar sprawiedliwości z wszystkich ludzi, którzy naruszyli prawo, z wszystkich ludzi, którzy dla kariery zawodowej, dla własnej korzyści sprzeniewierzyli się ślubowaniu sędziowskiemu, którzy sprzedali się tej władzy. Ale chcę zaznaczyć wyraźnie, to nie będzie polityczna zemsta. O tym, czy ktoś złamał prawo, czy nie, zadecydują sądy dyscyplinarne powołane w sposób niezależny i działające niezależnie od polityki. To musi być rzetelna ocena osób, które łamały prawo podkreślił Borys Budka. Po drugie, wyeliminujemy narzędzia, którymi politycy mogą wpływać na procesy sądowe, rozdzielimy funkcję prokuratora generalnego od ministra sprawiedliwości. Wprowadzimy niezależną apolityczną prokuraturę, która będzie się zajmowała ściganiem przestępców, a nie politycznych przeciwników. Służby specjalne będą działały efektywniej, ale również nie będą upolitycznione dodał. Jak widać, jeśli opozycja dojdzie do władzy, można się spodziewać gruntownych czystek personalnych w wymiarze sprawiedliwości, a najpewniej nie tylko tam. Borys Budka zaznaczył, że nie chodzi o polityczną zemstę, jednak trudno w to uwierzyć.
    tkwl/wiadomo.co

    Ps..No właśnie. Trzeba było wyczyścić wymiar sprawiedliwości z wszystkich przeciwników reformy sądownictwa. Mam nadzieję, że jak wygra PiS to żadnych budek a nawet straganów w sejmie nie będzie. Na razie wnuk Gomułki Budka, to może wyczyścić urządzenia sanitarne w swojej chałupie. Powodzenia! Bajki Borysława o walce o niezawisłość sądów, spłonęły jak Budka pod ruską ambasadą. Sądy mają być jak były, czyli zblatowane z POwską mafią, by każdy przestępca, ten z PO czy z sądu, był bezkarny. Mamy dziś w sądach sędziów nie rozróżniających faktury z zerowym VATem od rachunku, i tacy tumani tumanki sądzą nas.
  • Lider Zjednoczonej Prawicy: Bez głębokiej reformy sądów naprawienie państwa jest bardzo trudne. My do tego wrócimy
    Bez głębokiej reformy sądów naprawienie państwa jest bardzo trudne. Konstytucja daje pełne prawo do przeprowadzenia takiej reformy i będziemy to prowadzić podkreślił w Polsat News prezes PiS Jarosław Kaczyński. W Polsce rzeczywiście łamano praworządność i nawet dzisiaj się ją łamie, tylko że to bardzo często robią sądy, a przedtem robiła to poprzednia władza komentował w Polsat News lider Zjednoczonej Prawicy. Zapytany o reformę sądownictwa, odpowiadał że były trudności związane z przeszkodami, także międzynarodowymi, w jej realizacji. My, jeśli tylko społeczeństwo nam zaufa, do tego wrócimy. Mamy mocną podstawę. Art. 180 Konstytucji daje pełne prawo do przeprowadzenia takiej reformy i my do tego artykułu będziemy nawiązywać, będziemy to prowadzić. Bez głębokiej reformy sądów naprawienie państwa jest bardzo trudne stwierdził prezes PiS. To jakby ostatnia barykada, ostatni szczebel decyzyjny w bardzo wielu sprawach, i to nie tylko takich, które odnoszą się do spraw cywilnych czy karnych, ale także administracyjnych. Więc to ogromna ilość różnych zadań (…) i tutaj naprawa jest konieczna podkreślał.


    Ps...Taśmy garbatonosego przestępcy i chama Neumanna pokazały straszną patologię. Po zapewnieniu przez garbatonosego przestępcę i chama Neumanna, że sądy nie skarzą przestępców z PO należy zadać publicznie pytanie chazarskiej schlampe, alkoholiczce i przestępcy Gersdorff, chazarowi Kaufmannowi vel Rzeplińskiemu, przestępcy Żurkowi pytanie o to czy sędziowie w zamian za zachowanie status quo zapewnili bezkarność kryminalistom.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829