Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Fotowoltaika Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
111 postów 26903 komentarze

Kula Lis

kula Lis 69 - Zagorzały Antybolszewik herbu Jastrzębiec

Początek nowej wojny?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Sędziowie z Lublina blokują nominacje sędziowskie po wyroku TSUE i domagają się od Sejmu list poparcia dla członków KRS

 Kolejny przejaw chaosu i wykorzystywania nieoczywistego wyroku TSUE dla partykularnych interesów „kasty” sędziowskiej. Ogólne Zgromadzenie Sędziów Apelacji Białostockiej wstrzymuje się z opiniowaniem nowych kandydatów na sędziów oraz domaga się od Kancelarii Sejmu wydania mu list poparcia dla członków Krajowej Rady Sądownictwa. Pierwsza uchwała, która wstrzymuje nabór Apelacji Białostockiej na sędziów to jednocześnie przykład szokującej hipokryzji elit sędziowskich, które blokując opiniowanie, mówią jednoczenie o braku sędziów w sądach! Zgromadzenie Ogólne Sędziów Apelacji Białostockiej, w związku z wydanym przez Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w dniu 19 listopada 2019 r. wyrokiem w połączonych sprawach C-585/18. C-624/18 i C-625/18. wstrzymuje się z opiniowaniem kandydatów do pełnienia urzędu na stanowiskach sędziów na obszarze apelacji białostockiej do czasu rozstrzygnięcia przez Sąd Najwyższy spraw o sygnaturach III PO 7/18. III PO 8/18 oraz III PO 9/18 i wyjaśnienia wątpliwości związanych z procesem wyłaniania sędziowskich członków obecnej Krajowej Rady Sądownictwa i wpływu, jaki sposób wy boru tej części Rad} wywiera na prawo obywatela do niezawisłego i bezstronnego sądu czytamy w kuriozalnej uchwale. To jednak nie koniec! Zgromadzenie Ogólne Sędziów Apelacji Białostockiej zwróciło się do szefowej Kancelarii Sejmu Agnieszki Kaczmarskiej o przesłanie dokumentacji dotyczącej list poparcia dla członków KRS. Zgromadzenie (…) zwraca się do Szefowej Kancelarii Sejmu (…) o przedstawienie i przesłanie do Sądu Apelacyjnego w Białymstoku urzędowo poświadczonych odpisów dokumentów w postaci złożonych w Kancelarii Sejmu w związku z obwieszczeniem Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 4 stycznia 2018 r. o rozpoczęciu procedury zgłaszania kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa wybieranych spośród sędziów (M.P. poz. 10) zgłoszeń oraz wykazów obywateli i wykazów sędziów popierających kandydatów na członków Krajowej Rady Sądownictwa, o których mowa w art. 11a i art. 11b ustawy z dnia 12 maja 2011 r. o Krajowej Radzie Sądownictwa (t.j. Dz.U. z 2019 r.. poz. 84 ze zm.), następnie wybranych do Krajowej Rady Sądownictwa na mocy uchwały Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 6 marca 2018 r. w sprawie wyboru członków Krajowej Rady Sądownictwa (M.P. poz. 276), oraz oświadczeń obywateli lub sędziów o wycofaniu poparcia dla tych kandydatów, gdyż analiza tych dokumentów przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Apelacji Białostockiej jest niezbędna w procesie opiniowania kandydatów do pełnienia urzędu na stanowiskach sędziów czytamy w uchwale. Obie uchwały sędziów Zgromadzenia Ogólnego Apelacji Lubelskiej mogą się wzajemnie wykluczać. W pierwszej Zgromadzenie zadecydowało o nieopiniowaniu kandydatur w związku z wyrokiem TSUE, a w drugiej prosi o listy z CIS, gdyż bez nich rzekomo nie może opiniować kandydatów na sędziów. Brak logiki jest tu tylko pozorny. Chaos to ważne narzędzie walki kasty sędziowskiej z rządem    

                                                   
https://wpolityce.pl/polityka/474566-sedziowie-blokuja-nominacje-kolegow-po-wyroku-tsue                                                                                                                                                             
Ps...Ustawodawca nie musi się przed sędziami tłumaczyć ani dokumentować czegokolwiek. Sędziowie mają wykonywać każde polskie prawo, jakie ustanowił ustawodawca. Każdy wyrok TSUE musi podlegać opinii TK. Panie Ministrze Ziobro, proszę zrobić, do cholery, porządek z tą bandą nierobów! Kiedy nastąpi koniec tego żydokomunistycznego draństwa z ich miotem wsobnym? Zabrać immunitety obniżyć pensję do minimum socjalnego, jak dalej nie będą wykonywać obowiązków zamknąć. Wywalać z zawodu, paragrafy się znajdą. Sędziowie, którzy anarchizują państwo, powinni zostać aresztowani. A już na pewno państwo powinno przestać im wypłacać wynagrodzenie z pieniędzy podatnika, jakim prawem? Chcą polityki niech rzucą togi. Pilnie uchwalić zastępczy tryb powoływania sędziów. Państwo nie może być sparaliżowane, bo ktoś przejął kontrolę nad sądem. Jeśli sędzia łamie prawo powinien automatycznie wylecieć z zawodu.
 
 
 
 
 

KOMENTARZE

  • Wydał wyrok, a teraz straszy? Safjan po orzeczeniu TSUE: "Istnieje ryzyko powstania ogromnego chaosu prawnego"
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18zNmJmOC9wLzIwMTkvMTEvMjUvODI1LzUwMC8yZWUxMjk5MmMzMTM0OGQ1OTIyNGEzMDE1ZjVmZWViYi5qcGVn.jpeg

    Najpierw uzasadnienie, które każda ze stron może sobie tłumaczyć w dowolny sposób, a teraz wywiad, który wprowadza jeszcze więcej chaosu. Prof. Marek Safjan, który odczytywał wyrok TSUE z 19 listopada, udzielił teraz wywiadu „Rzeczpospolitej”. Twierdzi w nim, że wszystko jest jasne, ale oprócz tego wprowadza w kwestię interpretacji orzeczenia Trybunału jeszcze więcej chaosu. Całość pod linkiem

    https://wpolityce.pl/polityka/474553-safjan-wydal-wyrok-w-tsue-a-teraz-straszy


    Ps..Wszystko jest jasne, ale będzie chaos, ta wypowiedź jest w stylu wypowiedzi tow. Wiesława "Gdybyśmy mieli blachy to byśmy produkowali konserwy. Ale nie mamy mięsa.". Podobieństwo nie jest przypadkowe. W obawie przed chaosem prawnym w UE musieli przyznać rację rządowi. Jednak to nie wyklucz, że lokalnie można podgrzewać atmosferę. Przecież nie mówi tego na użytek europejski ale dla POKO. Sam napaprał pokrętnie a teraz woła ratunku. Lepszy chaos prawny jak bezprawie w wykonaniu nadzwyczajnej kasty. Uczeń wychowanków szkoły Duracza, oni w 2 semestry byli prawnikami. Uczyli ich jak torturować więźniów. Obecnie mamy ich miot wsobny. Czy zatem wybór przez samo sędziowskie środowisko dawało taką niezależność? Życie dało już chyba odpowiedź jak to jest z tą niezawisłością sędziów i obiektywizmem. Chaos, który właśnie tworzą sędziowie politycznie jednostronnie ukierunkowani jak żydek Safian i którzy upolityczniają także TSUE, wciągając go w sprawy należące do wewnętrznej gestii kraju członka UE. Albo w Polsce będzie demokracją, albo sędziokracja. Albo decydować będą ludzie, albo pozostający poza prawem przedstawiciele kliki, która uzurpuje sobie prawo do pozostawania poza jakąkolwiek kontrolą. Rozpisać referendum o utworzeniu korpusu sędziów poprzez wygaszenie wszystkich mianowań i wybór nowych w publicznych, jawnych konkursach przez wybieralne komisje. A kim był tatełe tego Safjana? Tu: „Bogata” kariera ojca sędziego. Nazistowski Grenzschutz i Informacja Wojskowa. Na skutek jego donosu rozstrzelano kolegę, który zdradził mu, że walczył w AK. Jak informuje „Gazeta Polska, ojciec sędziego Marka Safjana – Zbigniew był nie tylko współpracownikiem komunistycznej Informacji Wojskowej, lecz także funkcjonariuszem hitlerowskiego Grenzschutzu, walczącego z Armią Krajową. Sam syn odcina się od ojca…
    https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2016/09/s-4.jpg
    powyżej: Grób Zbigniewa Safjana na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie(SIC! zbrodniarz niemiecko-ubecki na Powązkach?! Toż to kuriozum i profanacja tej Nekropolii!)

    Czytamy tam, że „w latach 1943–1944 Zbigniew Safjan służył w mundurze hitlerowskiej policji Grenzschutz, zwanej też „Zoll””.

    https://niezlomni.com/bogata-kariera-ojca-sedziego-nazistowski-grenzschutz-informacja-wojskowa-skutek-donosu-rozstrzelano-kolege-ktory-zdradzil-mu-ze-walczyl-ak/
  • "Początek nowej wojny?"
    -------------
    Niby kogo z kim i o co - skoro ten tyjater odbywa się ponad głowami sierot po Polsce?
    Wniosek?
    Byście Państwo dopiero zobaczyli - do czego jest zdolny okupant - gdyby tak sieroty po Polsce upomnieli się tutaj o swoje - sami od siebie. Ostatnie spacyfikowanie sierot po Polsce we Wrocławiu - mówi nam, że czarci pomiot aż kipi nienawiścią do owych sierot po Polsce. Aż kipi - aż wrze!
  • @Pedant 00:48:23
    Minister Szymański: TSUE powstrzymał się przed bezpośrednią ingerencją w wymiar sprawiedliwości w Polsce. Trybunał Sprawiedliwości UE, zgodnie z polskimi, bardzo mocno wyrażanymi oczekiwaniami, powstrzymał się przed bezpośrednią ingerencją w sposób organizacji wymiaru sprawiedliwości w Polsce. To jest właściwa postawa oświadczył w Brukseli minister ds. europejskich Konrad Szymański.

    https://wpolityce.pl/swiat/473714-szymanski-tsue-przyjal-wlasciwa-postawe
  • @Pedant 00:48:23
    Ważny głos z KRS w sprawie TSUE! Rzecznik Rady: "Nie występuje żadne orzeczenie podważające legalność Rady". To może pan profesor Matczak może mi wskazać choć jeden prejudykat, który kwestionuje „moją” Krajową Radę Sądownictwa, nazywana przez prof. Matczaka „neoKRS”. Taki nie występuję mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl sędzia Maciej Mitera, rzecznik Krajowej Rady Sądownictwa.

    https://wpolityce.pl/polityka/473706-tylko-u-nas-wazny-glos-z-krs-w-sprawie-tsue
  • @@@@!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19jMDM2Mi9wLzIwMTkvMTEvMjYvODI1LzQ5MC9lMTUwNDE2ZTU0NWM0YWIxYTg4ZWVkY2Q0OWY0Y2E5Ny5qcGVn.jpeg

    Stępień w „Wyborczej” stawia sędziego z Olsztyna za wzór i atakuje wiceministra: „To szykany i jawny zamach na sędziowską niezawisłość”. Sędzia Sądu Rejonowego w Olsztynie, który nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia kandydatów do KRS – Paweł Juszczyszyn, został odwołany z delegacji na podstawie ustawy o ustroju sądów powszechnych. W jego obronie stanął były prezes Trybunału Konstytucyjnego Jerzy Stępień. Uczynił to oczywiście na łamach „Gazety Wyborczej”, gdzie stwierdził, że postępowanie sędziego Juszczyszyna jest „normalnością”. Nie zabrakło też kpin z tego, że wiceminister sprawiedliwości nie jest prawnikiem, więc jego komentarze są „szykaną”.

    https://wpolityce.pl/polityka/474693-stepien-w-wyborczej-stawia-sedziego-z-olsztyna-za-wzor

    Ps...Żydolewacka pokomunistyczna mafia sędziowska ze swym miotem wsobnym to ewidentne zagrożenie dla Wolnej i Niepodległej Polski. Każdy kto popiera obecny system polskiego? czy aby polskiego? sądownictwa, popiera okupacje Polski oraz bezkarność żydolewackich zbrodniarzy i ich następców, czyli miotu wsobnego. Ten sędzia Juszczyszyn(jakie polskie nazwisko) to wzór stawiania ego nadzwyczajnej kasty i jej miotu wsobnego ponad prawem. A mgr Stępień oczywiście popiera to wynaturzone państwo w państwie ponieważ sam do niego należy.
  • Brawo dla pana ministra. Niedopuszczalne zachowanie sędziego. Prowincjonalny sędzia chce zabłysnąć. czy nie należy wydalić z zaw
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19kNjBmOS9wLzIwMTkvMTEvMjYvODI1LzUwMy9lMTEyYjBjMmE1Y2U0ODg0OTM3ODY2ZmQ3ZmNhNWU4OS5qcGVn.jpeg

    Apolityczny sędzia? Juszczyszyn z przypinką "konstytucja": Nie możemy bać się polityków, nawet jeśli mają wpływ na karierę..Sędzia Paweł Juszczyszyn odwołany z delegacji do Sądu Okręgowego po tym, jak zażądał z Kancelarii Sejmu list poparcia do nowej KRS, wydał oświadczenie, w którym powiedział, że „sędzia nie może bać się polityków, nawet jeśli mają wpływ na jego karierę”. Sędzia wygłosił krótkie oświadczenie w Sądzie Rejonowym w Olsztynie. Nazywam się Paweł Juszczyszyn, jestem sędzią Sądu Rejonowego w Olsztynie do wczoraj delegowanym do orzekania w Sądzie Okręgowym. W związku z odwołaniem mnie z delegacji do Sądu Okręgowego chcę podkreślić, że prawo stron do rzetelnego procesu jest dla mnie ważniejsze od mojej sytuacji zawodowej. Sędzia nie może bać się polityków, nawet jeśli mają wpływ na jego karierę. Apeluję do koleżanek i kolegów sędziów aby zawsze pamiętali o rocie ślubowania sędziowskiego, orzekali niezawiśle i odważnie powiedział Juszczyszyn. Sędzia nie odpowiadał na pytania mediów, po wygłoszeniu oświadczenia wyszedł z sali rozpraw. Sędzia w klapie marynarki miał wpięty znaczek z napisem „Konstytucja”. Juszczyszyn był na delegacji do Sądu Okręgowego od początku września, miał orzekać w sądzie wyższej instancji do końca lutego 2020. Ministerstwo Sprawiedliwości odwołało go z tej delegacji po tym, jak Juszczyszyn zażądał od Kancelarii Sejmu list poparcia do nowej KRS. Juszczyszyn zakreślił 7-dniowy termin nadesłania tych list do sądu pod groźbą grzywny. Resort nie uzasadnił powodów cofnięcia delegacji Juszczyszyna, podał jedynie podstawę prawną swojej decyzji (art. 70 Ustawy o ustroju sądów powszechnych, który mówi o tym, że MS w każdej chwili może cofnąć sędziemu delegację). Sędzia Juszczyszyn zażądał list poparcia do nowej KRS rozpoznając sprawę w IX Wydziale Cywilnym Odwoławczym Sądu Okręgowego w Olsztynie. Spór, który rozstrzygał, dotyczył zapłaty z powództwa jednego z funduszy sekurytyzacyjnych (rodzaj zamkniętego funduszu inwestycyjnego - PAP) przeciwko Joannie S. Wyrok w tej sprawie w pierwszej instancji wydał sąd w Lidzbarku Warmińskim, a orzekał tam sędzia, którego kandydatura przekazana prezydentowi została wyłoniona przez nową KRS. W toku tego postępowania apelacyjnego sędzia delegowany - mając na uwadze wyrok TSUE z 19 listopada br. - uznał, że zaszła konieczność zbadania z urzędu nieważności tego postępowania w zakresie składu orzekającego w pierwszej instancji. Sędzia, który wyrokował w tej sprawie w pierwszej instancji, otrzymał nominację sędziowską na podstawie uchwały podjętej przez nową KRS. W ocenie sądu odwoławczego, w świetle przywołanego wyżej wyroku TSUE, taka sytuacja może budzić wątpliwości, czy zapadłe w sprawie orzeczenie zostało wydane przez osobę do tego uprawnioną informowała w sobotę rzecznik prasowa Sądu Okręgowego w Olsztynie Agnieszka Żegarska.
    Decyzja Juszczyszyna oburzyła resort sprawiedliwości. Jak powiedział w poniedziałek PAP wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik „kwestia wyroku TSUE jest jednoznaczna”. Nie podważono w nim ani legalności Krajowej Rady Sądownictwa, ani legalności Izby Dyscyplinarnej. Było to konkretne stanowisko Trybunału w konkretnej sprawie i nie miało powszechnego charakteru. Jeśli sędzia decyduje się w postanowieniu przywołać wyrok TSUE i ma wątpliwości co do niedawno powołanego innego sędziego, to robi coś niedopuszczalnego podkreślił wiceminister.
    Nie można podważać statusu sędziego. Przy powołaniach sędziów w ostatnich miesiącach nie było żadnych uchybień, ale niezależnie od tego prezydencki akt powołania przecina wszelkie wątpliwości. Inna interpretacja tej kwestii oznaczałaby chaos, bo każda ze stron procesów mogłaby podważać status sędziów. Takie zachowanie sędziego można oceniać co najmniej w kontekście deliktu dyscyplinarnego dodał Wójcik.
    W ubiegły wtorek TSUE w odpowiedzi na pytania prejudycjalne zadane przez Izbę Pracy Sądu Najwyższego orzekł, że to SN ma badać niezależność nowej Izby Dyscyplinarnej, by ustalić, czy może ona rozpoznawać spory dotyczące przejścia sędziów SN w stan spoczynku. Zdaniem TSUE, jeśli SN uznałby, że Izbie Dyscyplinarnej brak niezależności i bezstronności, mógłby - zgodnie z wyrokiem TSUE - przestać stosować przepisy, na mocy których to właśnie do tej Izby należy rozpoznawanie sporów dotyczących przejścia w stan spoczynku sędziów SN. TSUE zaznaczył, że KRS, która składa wnioski z rekomendacją do prezydenta o powołanie na stanowisko sędziego, może robić to w sposób obiektywny, jednak tylko pod warunkiem, że będzie wystarczająco niezależna od władzy ustawodawczej i wykonawczej oraz od samego prezydenta. Sędziowie w Luksemburgu wskazali w tym kontekście, że należy mieć na uwadze okoliczności wybrania członków Rady oraz sposób, w jaki KRS konkretnie wypełnia wyznaczone jej zadanie stania na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

    https://wpolityce.pl/polityka/474709-apolityczny-sedzia-juszczyszyn-z-przypinka-konstytucja

    Ps..Polacy popatrzcie na tą fotkę, tak wygląda głupek co dostał kopa w dupę za głupi i tchórzliwy ryj! Ten członek nadzwyczajnej kasty jest tak samo aPOlityczny jak obywatelska jest Platforma. SSR Juszczyszyn taki niby odważny, a uciekł z sali nie odpowiadając na pytania mediów, które sam zaprosił. Heros pośród KASTY. Ciekawe co wąchał sędzia Juszczyszyn?(Jakie jest prawdziwe pochodzenie tego osobnika? czyż by POtomek świniopasów ze wschodu jak zwykle). Sam postawił się w roli SN i ogłosił rokosz. Teraz będzie udawał prześladowanego. Wszak czytanie akt procesowych to wysiłek dla nieroba. Dla każdego prawnika jest jasne, że chodzi o obronę kasty. No bo co w tej konkretnej sprawie ma za znaczenie jak nominowany został sędzia? Pieprzenie o nielegalności wyboru sędziego to wymyk. A czy konstytucja uprawnia zwykły sąd okręgowy do posiadania "wątpliwości" co do powołania danego sędziego przez prezydenta? Przecież to śmieszne i żałosne zarazem. Ohydna idolatria wobec książeczki z zapisem życzeń żydowskiego sowieta nad nami. Wszystkich sędziów won bo to uzurpatorzy. A on to kolejny pluszowy męczennik. To ziomal podludzi obrzezanych—wszawica, trzeba dobrej trutki na chwasty. Sędzia Paweł Juszczyszyn ma stosować konstytucję a nie paradować z przypinką. Jak mu się nie podoba apolityczna praca to niech idzie do łopaty a tam może sobie pozwolić na politykę do woli. Takie indywidua sędziowskie naruszają KONSTYTUCYJNY trójpodział władzy. Sędzia nie może bawić się w polityka. Sądy i tak są w łapach KOMUCHÓW. Nie słyszałem,aby przestępcy z opozycji stała się krzywda. Przypomnę, że ruskie czołgi w 1945 przywiozły do Polski 19 tys swoich oficerów z rodzinami i ok 70 tys politruków NKWD i Smierszy z rodzinami. Teraz łatwiej będzie Polaku, Polko wam zrozumieć jaka swołocz ze swym miotem wsobnym wciąż zatruwa życie Polakom. Czy wobec tego sędziowie, w tym obecnie w stanie spoczynku, którzy zostali powołani przez organy totalitarnego państwa jakim był PRL są należycie umocowani do bycia sędziami w wolnej Polsce ?
  • Typowa nawalanka prawników.
    Jest wyrok i nikt z normalnych ludzi nie wie co ten wyrok znaczy.
    Nie znalazłem żadnej napisanej w normalnym języku interpretacji tego wyroku.
    PIS stwierdził że wyrok potwierdził jego rację.
    Totalna opozycja stwierdziła że wyrok jej przyznał rację.
    To jest pogarda dla obywateli... totalna opozycje nie jest w stanie
    powiedzieć żadnej obiektywnej prawdy która nie uderza w PIS.

    Aż prosi się o jakieś nowe medium które będzie obywatelom wyjaśniać
    kto i dlaczego ma rację lub jej nie ma w tych wielu sporach.
    Totalna opozycja pokazuje skrajne SKRAJNE lekceważenie interesu narodowego Polski ich motywuje wyłącznie skrajna, zoologiczna nienawiść do PI.

    I nie rozumiem skąd się ona bierze.
    tzn rozumiem jeżeli przyjąć że PO jest partią żydowską to wtedy te zoologiczne ataki oraz styl tych ataków staje się w pełni zrozumiały.
    Oni są narodem wybranym a nie żaden tam PIS, oni mają dany od Boga mandat na rządzenie Polakami, oni wiedzą najlepiej jak doić Polaków by narodowi żydowskiemu w Polsce i na świecie żyło się lepiej. Oni wspierają się swoją Europejską "disporą" zainstalowaną w UE.

    Przy takiej interpretacji ich zachowanie staje się zrozumiałe..ot po prostu żydzi ...
  • Opcja zerowa dla nadzwyczajnej kasty! Na co czekacie PiS i ZP?
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18wZGU3YS9wLzIwMTkvMTEvMjYvODI1LzUwMC8yZGE2Y2Q2Nzg0MjU0OTcwYjc3MjdhM2MyMTg5Mjk5NS5qcGVn.jpeg
    Mocne słowa wiceministra sprawiedliwości w sprawie buntu sędziów i wyroku TSUE: "Wprowadzają chaos. To niedopuszczalne". To był mocny wykład na temat uprawnień sędziowskich oraz wyroku TSUE i konfrontacyjnych działań kasty sędziowskiej! Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta, odpowiadając na pytania reportera RMF.FM, zmiażdżył narrację „kasty” sędziowskiej oraz zblatowanych z nią mediów. Dziennikarz pytał o szokującą ustawkę sędziego Pawła Juszczyszyna, który słusznie został odwołany z delegacji do Sądu Okręgowego po tym, jak zażądał z Kancelarii Sejmu list poparcia do nowej KRS. Dziś kreowany przez media na męczennika sędzia wydał kuriozalne oświadczenie, w którym powiedział, że „sędzia nie może bać się polityków, nawet jeśli mają wpływ na jego karierę”. Histeryczna reakcja sędziego i mediów spotkała się z chłodną analizą ministra Kalety, który zwrócił uwagę na fakt, że działania części sędziów oraz wspierających ich polityków obliczone są na wywołanie chaosu w polskim sądownictwie. Sędzia Juszczyszyn w sposób oczywisty przekroczył uprawnienia sędziowskie, podważając organy konstytucyjne państwa. Żaden sędzia nie ma prawa mówić, że ktoś jest lub nie jest sędzią. To tak jakbym ja nie wylegitymował się przed policjantem, uznając, że nie jest on funkcjonariuszem państwowym. Takie działania wywołują wielki chaos i to o czym „straszyli sędziowie i politycy, że do chaosu dojdzie, dzieje się już teraz i to ich rękami podkreślał Sebastian Kaleta. Sebastian Kaleta przypomniał też wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2009 roku, w którym orzekał prof. Andrzej Rzepliński, z którego wprost wynikało, że poprzedni skład Krajowej Rady Sądownictwa był obsadzony nieprawidłowo. Czy w takim razie możemy podważyć jej działanie?Uznać, że Małgorzata Gersdorf nie została wybrana na sędziego? Nikt takich działań po stronie rządu dzisiaj nie podejmuje. (…) Sposób działania sędziego (Juszczyszyna - red.) godzi w porządek organów konstytucyjnych. Konstytucja mówi wyraźnie jakie organy mogą kwestionować inne organy konstytucyjne mówił Kaleta. Wiceminister sprawiedliwości odniósł się także do zarzutów o rzekomej zemście ministra Zbigniewa Ziobry, który cofnął delegację sędziego Juszczyna do Sądu Okręgowego w Olsztynie. Wskazał, że to wynikające wprost z przepisów i orzeczenia TK uprawnienia ministra. Do takich sytuacji dochodziło także w czasie, gdy stanowisko ministra sprawiedliwości zajmowali politycy Platformy Obywatelskiej. Próbuje się kreować tego sędziego na męczennika męczennika. Czy media podnosiły tę samą kwestię, gdy to ministrowie Kwiatkowski, Czuma i Gowin wysyłali sędziów na delegacje i je cofali? Była taka sprawa sędziego Łukasza Piebiaka. Co stwierdził Naczelny Sąd Administracyjny? Że to kompetencja ministra i nie można jej podważyć. W tej sprawie orzekał też Trybunał Konstytucyjny i stwierdził, że te kompetencje szefa resortu sprawiedliwości. Dziś minister nie może biernie przyglądać się temu i tolerować, że sędziowie próbują wywołać chaos, kwestionując organy konstytucyjne państwa zaznaczył wiceminister sprawiedliwości. Kaleta zwrócił też uwagę na inny szokujący fakt w działaniach zbuntowanej „kasty” sędziowskiej. Chodzi o przedmiotowe traktowanie stron w procesie, który przerywany jest np. pytaniami prejudycjalnymi lub wnioskami pokroju tego jaki wysnuł sędzia Juszczyn. Media zamiast skupić się na interesach zwykłego człowieka, którego proces przerywany jest przez działania sędziów, noszą zbuntowanych sędziów na rękach. Gdzie w tym wszystkim, co robią sędziowie, wypowiadający posłuszeństwo konstytucyjnemu organowi, są gdzie są losy zwykłych ludzi, którzy stają przed sądem? Czy ktoś się nimi przejmuje? Czy pan sędzia Tuleya interesował się, kierując swoje pytania prejudycjalne, rodziną, która czekała na sprawiedliwość w sprawie osoby, która była oskarżona o przestępstwa gangsterskie? To jest kluczowe w tej dyskusji mówił Sebastian Kaleta.

    https://wpolityce.pl/polityka/474737-mocny-komentarz-do-ustawki-sedziego-juszczyszyna

    Ps...Co z tego, że mocne słowa, skoro sędziowie łamiący prawo pozostają bezkarni. Co te mocne słowa zmieniły? Jakie konsekwencje służbowe i prawne grożą buntownikom? Moim zdaniem pieszczą się z tą kastą już 4 lata, zamiast przywalić raz, a porządnie. Jeśli zamierzacie spędzić na biadoleniu kolejne 4 lata, to już teraz możecie złożyć dymisje. Bo skutki będą dla was i dla nas katastrofalne. "Najwyższa Kasta" i jej miot wsobny to jeden wielki syf - kiła - mogiła, szambo, ściek i kloaka, niestety, tyle lat studiów i pieniędzy podatnika stworzyły to terroryzujące polski system prawny, cuchnące postżydokomusze łajno!
  • @kula Lis 69 14:07:51
    Tak PIS powinien zrobić.
    Opcja zerowa .. wszyscy won.
    a wymiar sprawiedliwości zaprojektować od nowa na nowych zasadach.
    Zlikwidować ustawą instytucje gdzie mafia się okopała... i powołać nowe na nowych zasadach funkcjonowania, finansowania .. i bez przywilejów.
    Sędzia to tylko urzędnik państwowy wyspecjalizowany w rozstrzyganiu
    sporów lub kwestii przestrzegania prawa.

    Sędzia to zwykły urzędnik państwowy a nie żadna "nadzwyczajna kasta". Podobnie prokurator, polityk...

    Żadnych przywilejów pensyjka państwowa bez kominów emeryturka jak dla wszystkich czas pracy jak dla wszystkich... kodeks pracy dokładnie taki sam (ten sam) jak dla urzędników państwowych.
    A jak sędzia się lenie lub nie ma głowy do sprawiedliwych wyroków to won z zawodu...w zawodzie chcemy mieć fachowców a na państwowych posadach najlepszych fachowców.
    i "żadnych nadzwyczajnych kast" tych w sukienkach też nie chcemy...
    to też tylko urzędnicy Watykanu.
  • @Oscar 14:55:10
    .. i ważne
    dla każdego urzędnika powinna być określona ustawowo jasna krótka i bezwzględna ścieżka pt "won z zawodu" gdy Naród uzna to za konieczne
    ...czyli tryb odwołania z "misji" na wniosek Narodu.
    Naród nie może tolerować pajaców, idiotów, zdrajców, zboczeńców złodziei.. świrów... na stanowiskach urzędników państwowych.

    Taki system szybko by wyczyścił sferę państwa z różnych degeneratów różnej maści i na różnym tle.
  • @Oscar 14:59:55 należy wszcząć postępowanie dyscyplinarne i usunąć z zawodu niedouczonego sędziego
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY182YjYxOC9wLzIwMTkvMTEvMjYvODI1LzUwMS9lYmJkZWJiNDAxMjI0MDNmYmFkYmI1NGI5ZmJjNjQ1OS5qcGVn.jpeg
    Jest komunikat Ministerstwa Sprawiedliwości w sprawie Juszczyszyna: Sędzia nie może stawiać się ponad władzę. Sędzia nie może samowolnie stawiać się ponad władzę ustawodawczą, wykonawczą i ponad prezydenta RP - przekazało w przesłanym PAP komunikacie biuro prasowe Ministerstwa Sprawiedliwości. Komunikat dotyczy odwołanego przez ministra z delegacji do Sądu Okręgowego w Olsztynie sędziego Pawła Juszczyszyna. Jak przekazało biuro prasowe, minister sprawiedliwości, korzystając z przysługujących mu uprawnień, odwołał z delegacji do Sądu Okręgowego w Olsztynie sędziego sądu rejonowego Pawła Juszczyszyna. Sędzia ten rozpoznawał apelację od wyroku w jednej ze spraw cywilnych. W toku postępowania w sposób nieuprawniony podważył on status powołanego przez Prezydenta RP sędziego, który w tej samej sprawie wydał wyrok w pierwszej instancji napisano w komunikacie. Dodano, że w ocenie ministerstwa jest to niedopuszczalna ingerencja w działania konstytucyjnych organów i może prowadzić do chaosu i anarchii. Żaden sędzia nie ma prawa oceniać statusu innego sędziego, wykorzystując do tego celu postępowanie dowodowe w konkretnej sprawie. Po podpisaniu przez Prezydenta RP aktu powołania na urząd sędziego akt ten nie może być kwestionowany, co zostało potwierdzone wyrokami Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego badanie przez sąd ważności tego aktu jest bezprawne wskazano. W komunikacie napisano również, że sędzia nie może samowolnie stawiać się ponad władzę ustawodawczą, wykonawczą i ponad prezydenta RP.
    Tego typu działania nie są związane z niezawisłością sędziowską podano. Wytłumaczono, że delegowanie sędziego stanowi element polityki kadrowej i „służy zapewnieniu sprawnego funkcjonowania sądów na wszystkich szczeblach i ze swej istoty ma co do zasady charakter czasowy”. Według komunikatu każdy delegowany do orzekania w innym sądzie może być w każdej chwili odwołany z delegacji. Wskazano także, że mimo odwołania z delegacji sędzia Juszczyszyn jest „zobowiązany do zakończenia wymienionej sprawy, jak też wszystkich innych przydzielonych mu spraw w Sądzie Okręgowym w Olsztynie”. Komunikat przypomina, że zgodnie z ustawą o ustroju sądów powszechnych odwołanie z delegacji oznacza nieprzydzielanie sędziemu nowych spraw w miejscu delegowania. Nie nastąpi natomiast zmiana składu w sprawach już przydzielonych sędziemu odwołanemu z delegacji dodano.

    mly/PAP
  • @Oscar 13:37:22
    "żaden tam PIS, oni (PO) mają dany od Boga mandat na rządzenie Polakami, oni wiedzą najlepiej jak doić Polaków by narodowi żydowskiemu w Polsce i na świecie żyło się lepiej. Oni wspierają się swoją Europejską "disporą" zainstalowaną w UE"

    Popiardywania PIS'owskiego oszołoma
    PO z mandatem od boha i w układzie z żydłakami ???
    Nie wiem chłopie co tam jarasz ale odstaw to goowno bo nie dość że zżera Ci resztki skrawków tkanki mózgowej to jeszcze niszczy wzrok

    Takich bezczelnych idiotyzmów to chyba nawet HUSKY by nie napisał
    Wszak to PIS'dzielcy chodzą na kolanach przed swoimi Panami z Izraela i posłusznie wykonują ich polecenia - watykańczyków też

    Bo chyba nie będziesz wmawiał że watykańczycy z biznesmenem z Torunia kręcą lepsze lody z PO niż z karakanem z Żoliborza?

    Masakra - kilkaset lat rycia dekli i garście szekli zrobiły swoje...
  • @Hades 17:44:26
    Multikulti i LGBT to żydowskie "wartości".
    W Warszawie bufetowa zainstalowała i Palmę symbol Jerozolimy i tęczowy łuk symbol LGBT...
    Podobnie jest w Gdańsku we Wrocławiu, Poznaniu wszędzie kult i promocja LGBT i władzę PO... no i gęby żydowskie na czele tych "Polskich" miast.

    Multikulti i LGBT koreluje się z PO i z mafią żydowską jednocześnie.
    (tam gdzie PO tam LGBT i multikulti).
    Na tej zasadzie z czystej logiki że PO to Partia żydowska bo prezentuje żydowskie "wartości".
    A takich "znaczników" jest więcej w PO.

    Widzisz wytłumaczyłem ci problem bez obrażania, wyzywania, poniżania...
    Umiesz tak ? czy nie ?

    I nie jestem bezwarunkowym wyznawcą PIS raczej krytycznym i nie jestem wyznawcą żydowskiego Boga.
    Jak widzisz błądzisz synu jak ślepy i wściekły we mgle.
  • Nareszcie odpowiedź na nieuprawnione wtrącanie się w nie swoje sprawy. Aby tak dalej konsekwentnie postępowano.
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19mNTg4Yy9wLzIwMTkvMTEvMjYvODI1LzQ1Mi9jMmNlZjA0ODhhYWY0NDFkYjcwOWNjNGRjODdjNzZkNy5qcGVn.jpeg

    Sami chcieli decydować, kto jest sędzią, a kto nie! Wszczęto postępowania przeciwko sędziom z Krakowa! W tle wyrok TSUE. Trzech sędziów z Sądu Okręgowego w Krakowie będzie miało problemy po tym, jak odroczyli rozprawę, by „sprawdzić”, czy asesor sądowy z I instancji został prawidłowo powołany! Rzecznik Dyscyplinarny Sędziów Sądów Powszechnych wszczął postępowania dyscyplinarne przeciwko Rafałowi L., Kazimierzowi W. i Wojciechowi M. To przestroga dla wszystkich zbuntowanych sędziów, którzy chcą dziś samodzielnie i bez żadnej podstawy prawnej decydować sobie kto może, a kto nie może być sędzią. Zarzuty dyscyplinarne, przedstawione wyżej wymienionym sędziom, dotyczą uchybienia godności urzędu przez to, że jako funkcjonariusze publiczni – członkowie składu orzekającego w sprawie Sądu Okręgowego w Krakowie – przekroczyli swe uprawnienia w ten sposób, że przyznając sobie kompetencje do oceny prawidłowości działania organów konstytucyjnych w zakresie powołania w I instancji asesora sądowego w Sądzie Rejonowym w Chrzanowie, podważając tym samym przepis art. 106i § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, wzięli udział w wydaniu postanowienia o odroczeniu rozprawy w celu ustalenia, czy zachodzi okoliczność, która mogłaby wskazywać na niewłaściwe powołanie w/w asesora, co stanowiło bezprawną ingerencję w ustawowy tryb powoływania sędziów i asesorów sądowych do składów orzekających i mogło prowadzić do naruszenia przepisu art. 178 ust. 1 Konstytucji RP oraz naruszało art. 89 § 1 ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, a tym samym stanowiło działanie na szkodę interesu publicznego wyrażającego się w prawidłowym funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości czytamy w komunikacie Rzecznika. Decyzja sędziego Piotra Schaba to ważna odpowiedź na próbę zdestabilizowania polskiego sądownictwa po, krytykowanym przez obie strony konfliktu, wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w Luksemburgu. Podobny do trzech sędziów z Krakowa ruch wykonał inny polski sędzia. Mowa o Pawle Juszczyszynie, który słusznie został odwołany z delegacji do Sądu Okręgowego po tym, jak zażądał z Kancelarii Sejmu list poparcia do nowej KRS i podważył prawne umocowanie Krajowej Rady Sądownictwa.

    https://wpolityce.pl/polityka/474755-nowe-postepowania-dyscyplinarne-po-wyroku-tsue

    Ps..To PAŃSTWO (w jego imieniu Prezydent) powołuje sędziów, a nie sędziowie mają stanowić/organizować PAŃSTWO. To dla nich zbyt trudne?? Prawo stanowi Sejm, zgodność z konstytucją TK - a nie TSUE.
    Dopóki nie będzie wyroku TK stwierdzającego sprzeczność ustawy o KRS z Konstytucją, to nie ma żadnych podstaw prawnych do kwestionowania decyzji wydanych przez KRS. Skończyło się bezprawie i powoływanie na znajomków umocowanych w pseudo kaście. Teraz będą musieli stosować się do przepisów prawa. Panowie i panie Sędziowie z POstżydokomuny i wasza wsobny miocie, w ciągu kilku lat zaoracie się sami, jesteście nic nie wartym balastem w polskim wymiarze sprawiedliwości, tylko politycznie uwarunkowane TSUE trzyma was jeszcze przy życiu, póki możecie jeszcze odejść bez żenady, odejdźcie, bo wasza mentorka chazarska schlampe, alkoholiczka i przestępca Gersdorf już nie ma takiej szansy. Kasta ma się dobrze, czy sędzia SO w sprawie Najsztuba dosłał sprawę z prawdziwego losowania? A sędzia Kamysz z Tarnowa przez przypadek był zatrudniony na 1/2 etatu? Sądzi kolesiów kuzyna. Jeśli nie można inaczej to karać najsurowiej za najmniejsze uchybienie. Wypalać buntowników rozgrzanym żelazem i na bruk, bez emerytury! Brać ich na ostro pod sąd, bo obudzimy się w anarchii sądowniczej, w chaosie, który właściwie w sądach już jest od dawna. Odwagi Panie Ministrze Ziobro!
  • Polecam !!!!!
    To co zrobił „sędzia” Paweł Juszczyszyn z Olsztyna, jest prawnym bandytyzmem


    https://niepoprawni.pl/blog/husky/to-co-zrobil-sedzia-pawel-juszczyszyn-z-olsztyna-jest-prawnym-bandytyzmem
  • @Husky 08:50:40
    TSUE naciska na Polskę, by dokonała pełnej dekomunizacji sądów? Kaleta o pewnej możliwości. TSUE naciska na Polskę, by dokonała pełnej dekomunizacji polskich sądów? Zasugerował to dzisiaj wiceminister sprawiedliwości, Sebastian Kaleta, wskazując na tok działania przyjęty m.in. przez sędziego z Olsztyna. Jakie organy wybierały sędziów, którzy aktualnie w Polsce orzekają? Sprawdziłem dane w MS. Okazuje się, że w Polsce mamy 746 sędziów aktualnie orzekających, których wybrała Rada Państwa PRL podkreślił Kaleta. Sąd Okręgowy w Olsztynie rozpatrujący apelację w sprawie cywilnej uznał za konieczne rozstrzygnięcie po wyroku TSUE, czy sędzia nominowany przez nową KRS był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. A co najbardziej zaskakujące - sąd nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia kandydatów do KRS. Sędzia, który wyrokował w tej sprawie w pierwszej instancji otrzymał nominację sędziowską na podstawie uchwały podjętej przez nową Krajową Radę Sądownictwa. W ocenie sądu odwoławczego, w świetle przywołanego wyżej wyroku TSUE, taka sytuacja może budzić wątpliwości, czy zapadłe w sprawie orzeczenie zostało wydane przez osobę do tego uprawnioną powiedziała Agnieszka Żegarska, rzecznik Sądu Okręgowego w Olsztynie. Resort sprawiedliwości odwołał z delegacji w SO sędziego z Olsztyna, Pawła Juszczyszyna. "Żaden sędzia nie ma prawa oceniać statusu innego sędziego, wykorzystując do tego celu postępowanie dowodowe w konkretnej sprawie. Po podpisaniu przez Prezydenta RP aktu powołania na urząd sędziego akt ten nie może być kwestionowany, co zostało potwierdzone wyrokami Trybunału Konstytucyjnego. Dlatego badanie przez sąd ważności tego aktu jest bezprawne. Sędzia nie może samowolnie stawiać się ponad władzę ustawodawczą, wykonawczą i ponad Prezydenta RP" - napisało w uzasadnieniu tej decyzji ministerstwo sprawiedliwości. Dzisiaj temat ten rozwinął wiceminister sprawiedliwości, Sebastian Kaleta. Chciałbym przedstawić pewną konkluzję z tego, do czego może prowadzić anarchizacja, którą próbuje realizować sąd w Olsztynie stwierdził dziś podczas briefingu prasowego Kaleta. Jakie organy wybierały sędziów, którzy aktualnie w Polsce orzekają? Sprawdziłem dane w MS. Okazuje się, że w Polsce mamy 746 sędziów aktualnie orzekających, których wybrała Rada Państwa PRL. Czyli Rada Państwa z Wojciechem Jaruzelskim na czele w pewnym okresie wybierała w Polsce sędziów, którzy do dzisiaj wydają normalnie wyroki. Skłoniło mnie to do konstatacji, że droga, którą przyjął sąd w Olsztynie i którą próbują forsować niektórzy sędziowie, może prowadzić do wniosku, jeśli przyjąć to rozumowanie, że de facto TSUE naciska na Polskę, by dokonała pełnej dekomunizacji polskich sądów twierdził wiceminister. Chyba nie sposób powiedzieć, że Rada Państwa PRL była organem gwarantującym powołanym przez siebie sędziom pełną niezawisłość i jest "demokratycznym źródłem do sprawowania władzy sędziowskiej" w imieniu RP dzisiaj - dodał i ocenił, że działania części sędziów i sprzyjającym im polityków są "dążeniem do chaosu".
    https://niezalezna.pl/299282-tsue-naciska-na-polske-by-dokonala-pelnej-dekomunizacji-sadow-kaleta-o-pewnej-mozliwosci
  • @Husky 08:50:40 tu masz panią sędzię Dorotę Wojtkowiak-Mielicką POjeba!
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15746903081d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372caac1b78e3d1d9dd72663a838b93746c.jpg

    Czy karpie odczuwają ból i strach? Ciekawa decyzja Sądu Okręgowego w Kaliszu. Ichtiolog ma odpowiedzieć m.in. na pytanie, czy karpie odczuwają ból i strach - zdecydował w poniedziałek Sąd Okręgowy w Kaliszu, rozpatrujący apelację od wyroku trzech miesięcy dla 59-latka gilotynującego ryby bez ogłuszania. Odwołanie wniosła Fundacja Viva!, która domaga się roku więzienia. 59-letni Wojciech C. sprzedawał w grudniu 2018 r. w Krotoszynie karpie, uśmiercając je gilotyną. O podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez sprzedawcę zawiadomiła policję fundacja Międzynarodowy Ruch na Rzecz Zwierząt Viva! Do obrońców zwierząt trafiło nagranie z targowiska. Kiedy otwierałam filmik nagrany w Krotoszynie, byłam przekonana, że nic mnie nie zaskoczy. Myliłam się. Mężczyzna w sposób absolutnie okrutny zabijał ryby. Naprawdę nie dało się na to patrzeć powiedziała wówczas Anna Plaszczyk z fundacji Viva! prowadzącej kampanię "Krwawe Święta". Sprawa znalazła swój finał w sądzie. Prokuratura z Krotoszyna wnioskowała o 6 miesięcy więzienia dla oskarżonego "ze względu na wysoce szkodliwy społecznie czyn". Pełnomocnik Fundacji Viva!, adwokat Katarzyna Topczewska, sprawę nazwała precedensową i zażądała roku więzienia oraz zakazu hodowli i sprzedaży ryb na 5 lat. Jak podkreśliła, ustawodawca przesądził, że jedynym sposobem na zabijanie i minimalizowanie cierpienia zwierząt jest ich wcześniejsze ogłuszanie.
    Mężczyzna przyznał się do zarzucanego mu czynu, ale według jego słów nie wiedział, że nie można w taki sposób zabijać karpi. Zapewniał w sądzie, że nigdy więcej nie będzie tak robił i wnioskował o uniewinnienie. Sąd Rejonowy w Krotoszynie skazał 11 marca 2019 r. Wojciecha C. na 3 miesiące bezwzględnego więzienia, nawiązkę 1000 zł i przepadek dowodu rzeczowego w postaci gilotyny. Każde zwierzę, każdy kręgowiec, a więc także ryba, powinna być wcześniej ogłuszona. Oskarżony tego nie robił mówiła wówczas sędzia Dorota Wojtkowiak-Mielicka. Oskarżony był już wcześnie skazany na więzienie, w związku z tym przepisy kodeksu karnego nie przewidują możliwości warunkowego zawieszenia kary, dlatego jest ona bezwzględna tłumaczyła sędzia podczas uzasadnienia wyroku. Pełnomocnik Fundacji Viva! zaskarżyła wyrok. W poniedziałek w Sądzie Okręgowym w Kaliszu odbyła się w tej sprawie apelacja. "Mam nadzieję, że w najgorszym przypadku sąd utrzyma ten wyrok w mocy, bo nie wyobrażam sobie, żeby była inna kara, niż bezwarunkowe pozbawienie wolności" powiedziała mecenas Topczewska. Wyjaśniła, że "gilotyna to była tępa krajalnica do sera i dlatego w mojej ocenie to było szczególne okrucieństwo". Na sprawie apelacyjnej oskarżonego prezentował adwokat Wojciech Kołodziejczyk z Kalisza, który został opłacony ze środków zebranych podczas internetowej zbiórki pieniędzy na rzecz obrony Wojciecha C. Zainicjował ją Leszek Świerzewski z Pudliszek. Mężczyzna postanowił pomóc oskarżonemu, bo jak powiedział "każdy wędkarz i rybak wie, że ryb się nie ogłusza, wszystko idzie pod nóż i pod maszyny, a tu za coś takiego karać więzieniem; to niesprawiedliwe" ocenił Świerzewski. Podczas apelacji sąd poinformował o możliwości zmiany kwalifikacji prawnej czynu ze znęcania się nad rybami ze szczególnym okrucieństwem na zarzut ich uśmiercania. Ponadto sędzia Maria Siwek-Walczak postanowiła powołać biegłego z zakresu ichtiologii, żeby uzyskać odpowiedź m.in. na pytania, czy karpie mają układ nerwowy, pozwalający na odczuwanie bólu i strachu oraz czy posiadają na skórze receptory, wyczuwające krew od innego osobnika tego gatunku, co może powodować ich cierpienie. Biegły ichtiolog ma też poinformować sąd, czy istotny podczas zabijania karpi jest stopień naostrzenia ostrza gilotyny.

    https://niezalezna.pl/298956-czy-karpie-odczuwaja-bol-i-strach

    Ps...To chory kraj. Nawet za pierwszej komuny takiej głupoty nie było. Neokomuna tym się różni od komuny, że potrafi wymyślić więcej absurdów. To jest robienie kasy. Za niedługo VIVA będzie wydawała naklejki (label) na produkty "safe animals" i ludziska głupie będą napędzali biznes i płacili za ten sam produkt więcej. Przez to lewactwo będziemy robić na żarcie jak za komuny. A wszystko w imię moralnego szantażu, tak jakby w naturze zwierzęta siebie nawzajem kochały.
    Wsadzić wszystkich właścicieli kutrów rybackich! Według lewactwa humanitarna jest tylko aborcja bez znieczulenia abortowanego lub abortowanej. Idąc tokiem rozumowania lewactwa i takoż samego sądu po ile lat więzienia a może i dożywocie powinien dostać rybak odławiający ryby sieciami. Przecież złowione ryby nie są uśmiercane poprzez ogłuszenie ale duszą się w beczkach lub innych pojemnikach. A na kutrach żywcem składowane są w ładowniach. Wsadzić do więzień wszystkie załogi trawlerów przetwórni! Natychmiast. Linie technologiczne nie przewidują ogłuszania, duszenia cyklonem-B, wychładzania czy łaskotania rybek na śmierć. Sieć, luk zasypowy, segregacja gatunków i wielkości i prościutko pod noże. Jak ławica jest jednorodna, to od luku zasypowego do wypatroszenia i oddzielenia bojącej się głowy z kręgosłupem i ogonem od filetów, nie mija więcej niż 5 minut.... Ale to nie karpie! Cóż jest w karpiach tak wyjątkowego? Karp po żydowsku..... I wszystko jasne. Dziwie się, że lewactwo je tak "mordowane" ryby! A sądowi po zjedzeniu takiej ryby to chyba przez miesiąc śnią koszmary! A dziecko abortować można bez mrugnięcia okiem bo podobno ONO nie czuje bólu! Żydolewackie popaprane myślenie! Za to aborcja powinna być dozwolona zawsze i wszędzie. Najlepiej do 12 miesiąca, jak - zdaje się - powiedział Rysiek Petru. Rybki trzeba zaś szanować, bo to nasi bracia i siostry..Zakazać w Polsce rytualnego uboju bydła, bo to jest dopiero torturowanie zwierząt. Nie wiem, czy wiecie jak wygląda mord rytualny bydła. Podcina się takiej krowie gardło i czeka aż się wykrwawi. Zwierzę z podciętym łbem wstaje, przewraca się, to znów wstaje i trwa to aż padnie z wycieńczenia i wykrwawienia, znacząc cała trasę swej męczarni krwią. To jest dopiero nieludzkie traktowanie zwierząt. Ale im to nie przeszkadza, bo jest to zgodne z ich religią i mord jest na co dzień. Przeszkadzają karpie Wigilijne, choć są tylko raz do roku, bo to nie ich wiara i cudzą wiarę należy niszczyć. No i jak ich za to lubić? Pamiętajmy też, żeby kury przed ścięciem głowy też ogłuszać. Co za bełkot żydolewacki. Zwierzę owszem czuje ból, ale żeby czuć strach musi mieć duszę a jej po prostu nie ma Nie ma też rozumu, co najwyżej instynkt. Natomiast aborcja czyli zabijanie dziecka przez wessanie go do rury w Holandii np. do 22 tygodnia, to to jest zbrodnia, i tym powinien zająć się sąd. Nasz trybunał konstytucyjny abdykował w tej sprawie. Pani sędzia Przyłębska jest za ten stan rzeczy odpowiedzialna. Jak rozumiem, że ten tzw. sędzia wydający kretyński wyrok zażądał aby sprzedawca porozumiał się z karpiami na wzór doktora Dolittle opisanego w książkach Hugh Loftinga. Należy tylko żałować , że w ramach wydanego kretyńskiego wyroku ten tzw. "sędzia" nie zażądał potwierdzenia rozmowy z karpiem od Hugh Loftinga. Przecież od takich "sędziów" wszystkiego można się spodziewać. Ludziom to się już w łbach... Nie jestem rolnikiem, ale kiedy dowiedziałem się, że aby móc zabić hodowana przez siebie świnię rolnik musi uzyskać pozwolenie, to mi ręce opadły. Idziemy w złą stronę. To nie jest prozwierzęce, a na pewno antyludzkie. Ot, specjalna kasta. Pojebało ich do końca! Za chwilę kajdanki po wyjściu z mięsnego, bo świnka była zbyt smutna jak ją przerabiali na szynkę. Nie będę wsuwał roślinek bo też im smutno.... Paranoja! Durna żydolewacka hołota pozakładała fundacje, bo nic innego nie umieją. Będą uczyć rybaków jak postępować z rybami, bo im się wydaje, że tylko oni wiedzą. Tylko, że karp ma płuca i do domu nosi się go w siatce to nie wiedzą. W reklamówce z małą ilością wody to karp się właśnie dusi. Jeżeli profani nie przestaną wtrącać się do mojego Bożonarodzeniowego karpia to ja pójdę do nich z ogłuszeniem. VIVA wydaje już naklejki "Viva! Food for vegetarians+vegans" Tak ubija kasę na głupkach i sprzedaje zielsko za grubą kasę. Teraz chce niszczyć naszą żywność i polski interes, stawy rybne. Należy zacząć kampanię anty-vegan terroryzm. Przecież oni muszą chlać suplementy odżywcze, bo inaczej mają problemy niedoboru, bóle głowy itp. Oni są ANTYNATURALNI! TO ZIELONI TERRORYŚCI! W naturze jeden drugiego zjada i nie pyta o weganizm! To buddyzm/hinduizm nas tutaj terroryzuje! Pośredniczą już nawet w załatwianiu nowych właścicieli dla zwierząt domowych, także koni i owiec. Viva używa tutaj wyrazu "adopcja". To antyhumanizm, takie humanizowanie zwierząt. Adopcja dotyczy TYLKO dzieci, zwierzęcia nie można adoptować. Za tym idzie terroryzowanie rolników. Ta kobieta jest wywrotowcem i niszczy naszą gospodarkę. Powinno się ich karać za samo słownictwo! Za niedługo sądy będą rozstrzygać, czy trawa przed skoszeniem i marchewka przed wyrwaniem z ziemi przechyla się i broni ...jakoś obrońcy karpi milczą na temat cierpienia dziecka w łonie matki podczas skrobanki na życzenie. Karpie są dla nich problemem...Mogę się zgodzić, że jako żywe stworzenie karp również odczuwa ból ale czy strach? Kto i na jakiej podstawie ma to stwierdzić? Ichtiolog ma przeprowadzić rozmowę z karpiem na kozetce? Czy ten sąd lekko nie przesadza? Poza tym gilotyna jest chyba lepsza niż walenie karpia młotkiem albo walenie łbem o wannę a potem rżnięcie nożem za łbem a tak robi 99 % ludzi, a płotka i szczupak gorsza? też dostaje w łeb przed odcięciem głowy? Przez wieki ludzie łowili i uśmiercali ryby w dowolny sposób, bo to było i jest ich pożywienie. Ale pojawili się cwaniacy leworęczne nieroby żydolewactwa, którzy dla kasy gotowi są uczłowieczyć zwierzątka. Ale nie zająkną się nad wyskrobaniem człowieka z macicy kobiety. ON PRZECIEŻ NIC NIE CZUJE. Ale wielcy tego świata Lucyferanie, leją szeroko strumień wirtualnego pieniądza by ograniczyć populację ludzi. Stąd tylu chętnych "ekologów" płaczących nad żabkami i rybkami. We Francji po rewolucji gilotynowano ludzi. Czy ich tez ogłuszano? dr Joseph-Ignace Guillotin wymyślił tą maszynę do zabijania jako najbardziej humanitarną ....więc?
    Premier mówił ostatnio, że będzie chronił polskie dzieci. To niech zapozna się z historią 5-letniego Kuby z Katlewa i zrobi coś w końcu w tym kierunku.
  • @Husky 08:50:40
    Obecne sądy ze swym wsobnym miotem są o rodowodzie bolszewicko-chazarskim zaimplementowane strukturalnie i personalnie przez i z b. ZSRR oraz to, że nie były od 75 lat reformowane, które jak obserwujemy od dłuższego czasu nie gwarantują praworządności w Polsce, a swoimi orzeczeniami i wyrokami urągają nie tylko zapisom kodeksowym, ale także etyce i moralności społecznej, co zagraża bezpieczeństwu państwa, gdyż może prowadzić do anarchii w Kraju. sądownictwo w Polsce zaimplementowane zostało w PRL-u t.j. w ustroju z dominacją sowiecką i to zarówno strukturalnie jak i personalnie z b. ZSRR, należy dodać że na sędziów z b. ZSRR powoływano głównie ludzi z pochodzeniem chazarskim / trzeba dodać że Stalin nie pozbywał się inteligencji tylko przysłał najgorsza kategorię ludzi/ i ludzie ci z tą obcą naszej kulturze mentalnością pracują najczęściej do dzisiaj , gdyż synekury te traktują jako dziedziczne i przekazywane są pokoleniowo. Warto dodać że od 75 lat sądownictwo w Polsce nie zostało w istotny sposób zreformowane, a jak rząd polski chce dokonać koniecznych reform,/ bo jak obserwujemy w sądownictwo w ostatnich latach uległo znacznej degeneracji a wyroki i orzeczenia coraz mniej mają wspólnego nie tylko z etyką i moralnością ale i z zapisami kodeksowymi /, to zaczyna się szkalowanie i donoszenie na nasz Kraj do najróżniejszych organizacji na świecie w celu niedopuszczenia do jakichkolwiek reform w sądownictwie, powoływanie się zaś na Konstytucję i konfabulacje jakoby zagrożona była praworządność, również uznać należy za nie uprawnione bo Konstytucje zarówno ta z 1952 r. która pisana była w konsultacji ze Stalinem jak i ta znowelizowana w 1997 r pisana z udziałem i w konsultacji znanych żydokomunistów pochodzenia rosyjskiego juniora syna zbrodniarza, bandyty z NKWD/UB Izaaka Stolzmana vel Aleksandra Kwaśniewskiego oraz Wł. Cimoszewicza, ostro tchnie bolszewizmem czasów PRL-u z dominacja sowiecką, dlatego dzisiejsza Konstytucja wymaga zmian i przystosowania jej do ustroju panującego w wolnej Polsce. Skoro mamy jeszcze w Sądach 746 sędziów mianowanych przez PRL-owskich aparatczyków, to znaczy, że faktycznie mamy nadal PRL a stare i młode żydokomuchy mają się bardzo dobrze. Zasadnym jest aby Sejm RP w uzgodnieniu Prezydentem RP oraz Ministerstwem sprawiedliwości rozważył realne procedury wprowadzenia instytucji praworządnych sądów w Polsce tzw. SĄDÓW LUDOWYCH w których sędziowie powoływani byli by w drodze wyborów z tym, że kandydaci zgłaszani na sędziów musieliby legitymować się nie tylko zamieszkaniem w naszym Kraju co najmniej od czwartego pokolenia, ale i nieskazitelną charakterem, wzorową opinią zarówno swoją jak i swojej rodziny oraz patriotyczna postawą. " Władza sędziowska sprawuje władzę w imieniu RP "? I dlatego sędziowie wydając wyroki zawsze mówią: "W imieniu RP ... " itd. To 100 % dowód na to, że w Bolkowie nie ma pełnej normalnej demokracji i, że sędziowie nie są niezawiśli. Aby bowiem sędzia był niezawisły MUSI być demokratycznie wybrany przez lud, i przez ten lud kontrolowany. Przez lud ! Przez lud a nie państwo! W każdym stanie amerykańskim każdy sędzia wybrany demokratycznie przez lud na kadencje nigdy nie wydaje wyroków w imieniu jakiegoś państwa (stanu), tylko mówi, że wydaje wyrok w imieniu ludu np. Arizony, Alabamy, Florydy, Georgii itd. Rolą państwa jest sprawdzenie kompetencji kandydata na sędziego (egzamin państwowy na przykład) i to sprawdzenie musi decydować (zdany egzamin), czy danego osobnika lud może bezpiecznie na sędziego sobie wybrać, czy nie. Bo ktoś kandydata musi koniecznie przeegzaminować, ocenić jego wiedzę, i to jest zadanie dla państwa, a nie dla ludu, bo lud nie ma możliwości przeprowadzenia egzaminów i nie wie, jak sprawdzić kompetencje pragnących sądzić w jego imieniu. W taki sposób sprawdza się i inne profesje, od których zależy publiczne bezpieczeństwo (architektów, inżynierów, lekarzy itp.). Sędzia tylko wtedy może być naprawdę niezależny i niezawisły, gdy ma bezpośredni mandat od ludu, i o ile nie łamie prawa, to wszystkim innym władzom może pokazać środkowy palec, gdyby próbowały włazić mu w jego kompetencje władzy sądowniczej. Dlaczego lud nie ma prawa wybierać sobie sam w Bolkowie sędziów tak, jak wybiera sobie polityków ? Fakt, że sędziowie wybierali się sami lub wybierało ich państwo to dowód na to, że demokracja w Polsce to nie demokracja, tylko jej karykatura. To dowód na to, że niedouczona klasa polityczna w Bolkowie nie ma za dużego pojęcia o demokracji. Będziemy uprzejmi i nie napiszemy, że ta klasa tak naprawdę to prawdziwej demokracji się boi. I jeśli to jest prawda, to powstaje pytanie: dlaczego się boi? A pan Kaleta czegoś widocznie nie zrozumiał, albo tłumacz był pijany ... Żydokomunistyczny twór, jakim jest Eurochlew, nie może sam się zdeżydokomunizować (ani nikogo do takiego kroku nakłaniać), bo ich mottem jest cytat z "Manifestu z Ventotene" autorstwa tow. Spinellego, zakładający likwidację państw narodowych i stworzenie w to miejsce konglomeratu ras, wierzeń i obyczajów na wzór Stanów Zjednoczonych, tyle, że uznających właśnie żydokomunizm za ideologię postępową. Dlatego w odgórną deżydokomunizację tego tworu może uwierzyć tylko kompletny idiota - jedynym językiem, który rozumie żydokomuna, to język siły!
  • @Husky 08:50:40
    Sędziów powołanych przez żydokomunistyczną Radę Państwa z ich miotem wsobnym należy pozbawić prawa wykonywania zawodu ze skutkiem natychmiastowym! Pozbawić ich też sędziowskich praw emerytalnych. Wywalić wszystkich i po 89 roku spowinowaconych do 3 pokolenia włącznie. Ciekawe w jaki sposób żydolewactwo będzie ich bronić? Chyba, że położą się Rejtanem przed Sejmem, tak jak zapowiedział Gowin. Opcja zerowa dla nadzwyczajnej kasty! Na co czekacie PiS i ZP? Nadal sędziowie łamiący prawo pozostają bezkarni. Co te mocne słowa zmieniły? Jakie konsekwencje służbowe i prawne grożą buntownikom? Moim zdaniem pieszczą się z tą kastą i jej wsobnym miotem już 4 lata, zamiast przywalić raz, a porządnie. Jeśli zamierzacie spędzić na biadoleniu kolejne 4 lata, to już teraz możecie złożyć dymisje. Bo skutki będą dla was i dla nas katastrofalne. "Najwyższa Kasta" i jej miot wsobny to jeden wielki syf - kiła - mogiła, szambo, ściek i kloaka, niestety, tyle lat studiów i pieniędzy podatnika stworzyły to terroryzujące polski system prawny, cuchnące postżydokomusze łajno! Sędzia Agnieszka Zegarska, to nazwisko śmierdzi na milę zwykłą żydowicą, wyniesioną na urząd sędzi dla szkodzenia rodowitym Polakom ... Ukarać babę zawieszeniem praw do wykonywania zawodu z powodu jaskrawego przekroczenia uprawnień. Kiedyś musimy skończyć z tą zarazą żydobolszewicką i jej miotem ...
  • Szokująca decyzja sojusznika Gersdorf!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19hZDQ4NC9wLzIwMTkvMTEvMjcvODI1LzUwMC8wZDU5MjU3YTM2N2M0ZWIzOTc2N2ZjOTA0ZjZiMzlkYi5qcGVn.jpeg
    Prezes Izby Cywilnej SN: "Do składów nie będą wyznaczani sędziowie, których dotyczy wyrok TSUE"...Jeden z najwierniejszych sojuszników prezes Małgorzaty Gersdorf zadecydował, że „nowi”, czyli ci pozytywnie opiniowani przez obecny skład KRS, sędziowie Izby Cywilnej SN nie będą wyznaczani do rozpraw! Decyzja szokuje, gdyż TSUE nie orzekał o Izbie Cywilnej, ale o Izbie Dyscyplinarnej i to tylko w kontekście pytań, dotyczących w istocie kwestii dotyczących przechodzenia sędziów w stan spoczynku! Zdecydowałem, że do czasu wydania przez Sąd Najwyższy orzeczeń w sprawach, w których TSUE przedstawiono pytania prejudycjalne, w Izbie Cywilnej SN nie będą wyznaczane składy sędziów z udziałem osób, których dotyczy wyrok TSUE oświadczył prezes tej Izby Dariusz Zawistowski w oświadczeniu przekazanym PAP. Zdecydowałem, że do czasu wydania przez Sąd Najwyższy orzeczeń w sprawach, w których TSUE przedstawiono pytania prejudycjalne, w Izbie Cywilnej SN nie będą wyznaczane składy sędziów z udziałem osób, których dotyczy wyrok TSUE oświadczył prezes tej Izby Dariusz Zawistowski w oświadczeniu przekazanym PAP. Treść wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE z 19 listopada 2019 r. (…) wskazuje między innymi na prawdopodobieństwo, że Krajowa Rada Sądownictwa nie jest organem obecnie niezależnym, nie może zatem wykonywać powierzonego jej w konstytucji zadania stania na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów” - głosi oświadczenia prezesa Zawistowskiego stwierdził prezes Zawistowski. W oświadczeniu Zawistowskiego czytamy też, że działania KRS „mogą więc spowodować poważne, negatywne skutki dotyczące prawa orzekania osób wskazanych do powołania na stanowiska sędziowskie, godząc w moc oraz stabilność orzeczeń wydanych z ich udziałem”.

    Stanowi to poważne zagrożenie dla porządku prawnego, a przede wszystkim dla ochrony praw uczestników postępowań sądowych oraz powagi wymiaru sprawiedliwości.

    – zaznaczył prezes Zawistowski.

    W związku z tym zdecydowałem, że do czasu wydania przez Sąd Najwyższy orzeczeń w sprawach, w których TSUE przedstawiono pytania prejudycjalne, w Izbie Cywilnej SN nie będą wyznaczane składy sędziów z udziałem osób, których dotyczy wyrok TSUE z 19 listopada 2019 r. napisał prezes Zawistowski. Trybunał Sprawiedliwości UE wydał 19 listopada wyrok w odpowiedzi na pytania prejudycjalne zadane przez Izbę Pracy Sądu Najwyższego. Trybunał orzekł, że to Sąd Najwyższy ma badać niezależność nowej Izby Dyscyplinarnej, by ustalić, czy może ona rozpoznawać spory dotyczące przejścia sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku. Zdaniem TSUE, jeśli SN uznałby, że Izbie Dyscyplinarnej brak niezależności i bezstronności, mógłby - zgodnie z wyrokiem TSUE - przestać stosować przepisy, na mocy których to właśnie do tej Izby należy rozpoznawanie sporów dotyczących przejścia w stan spoczynku sędziów SN. Decyzję Zawistowskiego można śmiało określić jako prowokację. W wyroku TSUE nie ma ani słowa na temat umocowania sędziów Izby Cywilnej. Sam Trybunał orzekał bowiem na temat konkretnych pytań prejudycjalnych, które nie dotyczyło Izby Zawistowskiego. W części dotyczącej KRS także próżno doszukać się konkretów i jednoznacznych stwierdzeń. Mowa jest jedynie o pewnym „prawdopodobieństwie” lub wrażeniu dotyczącym niezawisłości KRS. Zablokowanie możliwości orzekania legalnie nominowanych sędziów to drastyczny przejaw łamania praworządności.
    PAP



    Ps...Bandycka decyzja sojusznika chazarskiej schlampe, alkoholiczki i przestępcy Gersdorf. To jest jednak niepojęte. Sędzia, którego powołała Rada Państwa PRL (demokratyczna i broniąca niezawisłości sędziowskiej?), a dziś jest Prezesem Izby Cywilnej SN odsuwa od orzekania sędziów demokratycznej KRS. Należy czym prędzej wykonać wyrok TSUE i zgodnie z nim powyrzucać wszystkich sędziów z czasów komunistycznych. Pierwszej, której to się należy to chazarskiej schlampe, alkoholiczce i przestępcy z 27 tys zł pensją Gersdorf..itd aż do spodu. Wszyscy WON. Sędziowie powołani w PRL, nie są wybrani przez organ demokratyczny i niezawisły więc powinni zostać natychmiast odsunięci od orzekania. Sędziowie w żydokomunie to 99% TW. Przecież innych nie było. Przestępca w todze to najbardziej szkodliwy społecznie element, Erdogan, Orban wiedzieli dlaczego.



    https://pbs.twimg.com/media/EKY2kYuWwAAoHb1.jpg

    Elity sędziowskie mówią dzisiaj wprost, że gwarancje niezawisłości dawali zbrodnicza sowiecka żydomatrioszka Margulis vel Wojciech Jaruzelski z Radą Państwa PRL, a nie KRS powołany zgodnie z polską konstytucją (wyrok TK) wybrana przez demokratycznie wybrany Sejm. Okazuje się, że w Polsce mamy 746 sędziów aktualnie orzekających, których wybrała Rada Państwa PRL. Czyli Rada Państwa z Wojciechem Jaruzelskim na czele w pewnym okresie wybierała w Polsce sędziów.
  • Zaradkiewicz wykiwał tego Zawistowskiego, więc stary szaleje.
    Nadzwyczajnej kasty trudniej się pozbyć niż raka, a jest ona rakiem na polskim narodzie. Piata Kolumna chce pełni władzy!!! Nie wystarcza im władza sadownicza. Ja uważam, że sędziowie nie są władza. Sędziowie stosują jedynie postanowienia władzy ustawodawczej!!! Są więc urzędnikami państwa posiadającymi stosowne uprawnienia. To jest jakiś obłęd, że sędzia rodem z żydokomuny uznał się za samozwańczy autorytet w dziedzinie demokracji i samodzielną samozwańczą jednostkę stanowienia porządku prawnego w państwie, za wyrocznię. Uważa się za Nerona? Zachowanie Zawistowskiego pokazuje, że SN jest w trupim rozkładzie. Dariusz Zawistowski UTAJNIŁ! swoje oświadczenie majątkowe. Teraz wszystko jasne, wszystkiego można się domyślać. Iwiński to także wichrzyciel polityczny w SN. W Turcji za takie słowa ichni Zawistowski siedziałby już za kratami i czekał na proces z oskarżenia o działalność antypaństwową. U nas jest nie do ruszenia. Państwo z dykty. Komu potrzebne takie sądy ? Należy założyć zmianę ustroju państwa i powołać prawdziwą i rzetelną instytucję Sądu, z ludzi całkowicie wolnych od politycznych skażeń. Może w końcu trzeba ich po prostu powybijać jak z częścią tej sędziowskiej i prokuratorskiej mafii zrobił Erdogan a przynajmniej aresztować? Oni szkodzą Państwu jak najgorsze wrogie mu kurwy pewnej nacji a Państwo ich jeszcze za to wynagradza. Dość anarchizacji państwa! Czas na szeroką debatę konstytucyjną i gruntowną naprawę systemu wymiaru sprawiedliwości: najlepsi z najlepszych prawników powinni być powoływani na sędziów w wyborach nie dożywotnio lecz na kadencję. Dalej się cackajcie z kastą i jej wsobnym miotem. Robią co chcą i się śmieją. Tracicie elektorat, gdzie ta dobra zmiana? Powojenny okres działania sądów w Polsce uznać za nie ulegającą przedawnieniu "zbrodnię przeciw ludzkości". Zróbcie porządek z tą kastą sędziowską i jej miotem wsobnym. To rząd rządzi, czy kasta. Kasta ze swym wsobnym miotem sądzi, że zęby i pazury wbite w zajmowane stanowiska uchronią ją. Nic bardziej błędnego. Należna kara zostanie wymierzona tym aparatczykom. Czy w Polsce znajdzie się w końcu ktoś, kto rozumie, czym skończy się rozwalanie państwa i weźmie za mordę gangsterów w togach? Wystarczy tylko stosowanie obowiązującego prawa i odrobina determinacji. To jest regularna próba zamachu stanu w oparciu o zagranicę. Dziwię się PiS, że toleruje jawne warcholstwo kasty.





    Tylko wybory i kadencyjność sędziów..Minimalny staż: 5 lat, minimalne sukcesy: 80% wygranych spraw przed sądem, nieskazitelny życiorys, majątek całej rodziny udokumentowany i zweryfikowany przez CBA. Takie powinny być wymogi kandydowania.
  • Prof. Mażewski: Działalność części sędziów może doprowadzić do chaosu i anarchii w państwie
    Trybunał Konstytucyjny powinien jak najszybciej zająć się rozpatrzeniem wniosku Prokuratora Generalnego. Zbigniewa Ziobry, z którym wystąpił on 4 października 2018 r. Chodzi o zbadanie zgodności z Konstytucją RP art. 267 traktatu o funkcjonowaniu UE, normującego procedurę prejudycjalną przed Trybunałem Sprawiedliwości UE mówi portalowi wPolityce.pl dr hab. Lech Mażewski, historyk prawa, politolog, wykładowca akademicki, autor książki „Wiele hałasu o nic? Konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego w latach 2015-2016 w perspektywie rozważań modelowych” wydanej przez Wydawnictwo Von Borowiecky. wPolityce.pl: W złagodzonej formie wraz z upływem kadencji trzech sędziów Trybunału Konstytucyjnego, a przede wszystkim ze względu na wybór na opróżnione stanowiska Krystyny Pawłowicz i Stanisława Piotrowicza, powróciła sprawa tego sądu. Zajmował się Pan kwestią sporu wokół składu Trybunału Konstytucyjnego, który wybuchł w 2015 r. Proszę przypomnieć, o co chodziło wówczas?

    Dr hab. Lech Mażewski: 25 czerwca 2015 r. głosami koalicji PO-PSL została uchwalona ustawa o Trybunale Konstytucyjnym. Zawarty w niej był art. 137, który dawał jednorazową możliwość wyboru Sejmowi sędziów konstytucyjnych niejako na zapas. Wynikało to stąd, że kadencja parlamentu upływała wcześniej niż kończyła się kadencja tych sędziów, a wybór nowych sędziów przez Sejm jest możliwy tylko w sytuacji, gdy ich kadencja upływała w trakcie trwania kadencji Sejmu. Przepis art. 137 miał charakter jedynie fakultatywny, a nie obligatoryjny, a więc wszystko zależało od decyzji większości sejmowej, a przypomnę, że z sondaży wynikało, że koalicja PO-PSL przegra zbliżające się wybory do parlamentu.

    Czy koalicja PO-PSL skorzystała z uprawnienia zawartego w art. 137 nowej ustawy o TK?

    8 października 2015 r., tuż przed upływem VII kadencji Sejmu, dokonany został głosami koalicji PO-PSL wybór 5 sędziów konstytucyjnych, mimo że ich kadencja upływała między 6 listopada a 9 grudnia 2015 r. Towarzyszył temu wadliwy tryb zgłoszenia ich kandydatur. Prezydent Bronisław Komorowski zarządził wybory parlamentarne na 25 października 2015 r. Tym samym Sejm VII kadencji, dokonując wyboru sędziów TK, miał świadomość, że kadencje sędziów, których wybiera, wygasną już po wyborach, a być może nawet i po wygaśnięciu kadencji samego Sejmu VII kadencji. Dzień ten zależał od terminu, na jaki Andrzej Duda Prezydent RP, zresztą dr nauk prawnych, wyznaczy pierwsze posiedzenie nowo wybranego Sejmu. Im wcześniej nastąpiłoby to, tym większa ilość sędziów, a nawet wszyscy, byłaby wybrana niezgodnie z Konstytucją RP. Słowem, tych sędziów wybranych na zapas mogło być więcej niż dwóch, o czym orzekł Trybunał Konstytucyjny w wyroku z 3 grudnia 2015 r., a zależało to jedynie od decyzji nowego prezydenta. Gdyby na pierwsze posiedzenie nowy Sejm został zwołany przed 6 listopada 2015 r., co w pełni byłoby zgodne z art. 109 ust. 2 Konstytucji RP, wszyscy oni nie staliby się sędziami, gdyż ich wybór nastąpił z naruszeniem Konstytucji RP.

    Czy w przeszłości mieliśmy do czynienia z taką sytuacją?

    Inaczej postąpił Sejm II kadencji, który postanowił nie obsadzać 3 nowych stanowisk sędziów (utworzonych po powiększeniu składu TK z 12 do 15 sędziów, o czym stanowiła nowa Konstytucja RP) i pozostawić to nowo wybranemu Sejmowi, mimo że formalnie jego kadencja kończyła się 20 października 1997 r., a więc na dzień przed pierwszym posiedzeniem nowo wybranego Sejmu. Tu koalicja SLD-PSL zachowała się przyzwoicie i nie skorzystała z posiadanego uprawnienia – mimo że i tym razem było wiadomo z sondaży, że przegra wybory. To ciekawe, że większą przyzwoitością wykazał się SLD niż PO, o PSL nie wspominam, bo oni w sytuacji, która nie dotyczy ich żywotnych interesów, związanych z obsadą stanowisk w administracji rządowej i spółkach skarbu państwa, podporządkowują się większościowemu koalicjantowi.

    Jak ostatecznie został rozstrzygnięty spór o wybór sędziów konstytucyjnych w 2015 r.?

    Jak już wspomniałem, najpierw TK w wyroku z 3 grudnia 2015 r. stwierdził, iż dwóch spośród pięciu wybranych sędziów w dniu 8 października 2015 r. zostało wybranych z naruszeniem prawa. Co do pozostałych sędziów orzeczono, że możliwość dokonania ich wyboru była zgodna z Konstytucją RP, aczkolwiek Trybunał nie zajął się oceną zgodności z prawem samych wyborów, bo to akty stosowania prawa, a nie stanowienia prawa, zatem nie podlegają kognicji sądu konstytucyjnego. Z niewiadomych powodów prezes Rady Ministrów Beata Szydło nie podjęła decyzji o publikacji tego wyroku w Dzienniku Ustaw. Swoje stanowisko Trybunał Konstytucyjny potwierdził w postanowieniu z 7 stycznia 2016 r., w sprawie związanej z kontrolą uchwał Sejmu z 25 listopada 2015 r. o unieważnieniu wyboru sędziów z 8 października 2015 r., a następnie uchwał o wyborze kolejno Henryka Ciocha, Marka Muszyńskiego, Lecha Morawskiego, Julii Przyłębskiej i Piotra Pszczółkowskiego na stanowisko sędziów konstytucyjnych. Postępowanie uległo umorzeniu ze względu na niedopuszczalność wydania orzeczenia, bo mamy do czynienia z aktami stosowania prawa w nie stanowienia. W efekcie zajętego stanowiska przez Trybunał, decyzje Sejmu w sprawie wyboru sędziów konstytucyjnych mają charakter ostateczny, a odpowiedzialność za całą sprawę spoczywa wyłącznie na Sejmach VII i VIII kadencji.

    Dlaczego niektóre media nawet dziś część sędziów ostatecznie wówczas wybranych nazywają „tzw. sędziami TK”, „sędziami-dublerami”, „uzurpatorami” itp.? Czy uprawnione są te opinie?

    Tego rodzaju wypowiedzi należy traktować jako dyfamacyjne, gdyż mają na celu wyłącznie dyskredytację obecnego składu Trybunału Konstytucyjnego, a nie wyjaśnienie stanu prawnego. Ale dużą odpowiedzialność za to ponosi Jarosław Kaczyński, prezes PiS, doktor nauk prawnych. Niestety, po pierwsze nie zadał sobie trudu, aby publicznie wyjaśnić problemy prawne związane z wyborami sędziów konstytucyjnych w 2015 r., a po drugie, zastanawiają losy wniosku ministra Ziobry w TK…

    Skąd tyle politycznej gorączki związanej z ich wyborami zarówno w 2015 r. jak i w 2019 r.?

    Koalicja PO-PSL chciała doprowadzić do sytuacji, w której będzie miała duży stopień pewności, że bez względu na wynik wyborów parlamentarnych ustawy przyjęte przez PiS będą kwestionowane w TK jako niekonstytucyjne. Ten sam manewr chce powtórzyć prezes PiS na wypadek przegranej Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich, tyle że teraz TK miałby stwierdzać niekonstytucyjność ustaw uchylających rozwiązania prawne przyjęte przez parlament w latach 2015-2019.

    Jak Pan ocenia działalność orzeczniczą TK w obecnym kształcie personalnym?

    Działalność orzeczniczą Trybunału pod prezesurą mgr Przyłębskiej oceniam nie najlepiej. Nie tyle ze względu na malejącą ilość rozstrzygniętych spraw, co przede wszystkim z powodu uchylania się od rozstrzygnięcia kwestii o charakterze fundamentalnym. Gdyby wniosek o stwierdzenie niekonstytucyjności przerywania ciąży z powodów wad genetycznych płodu został złożony za prezesury prof. Andrzeja Zolla, a nawet prezesury prof. Andrzeja Rzeplińskiego, to nie tylko ta sprawa zostałyby rozpatrzona, ale z dużym prawdopodobieństwem można stwierdzić, że ze względu na treść art..38 Konstytucji RP, który głosi: „Rzeczpospolita Polska zapewnia każdemu człowiekowi prawną ochronę życia”, tzw. aborcja eugeniczna zostałaby w Polsce zakazana. Tak samo nie rozumiem, dlaczego TK nadal nie wypowiedział się, co to znaczy, że Rzeczpospolita Polska jest państwem „urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej” (art. 2 in fine Konstytucji RP). Tłumaczono, że dlatego Trybunał nie zajmował się dotychczas tą sprawą, bo dominowali w nim przedstawiciele sił liberalnych, czy tak jest nadal? Nie mówię tego, jako człowiek lewicy, gdyż nie mam z nią nic wspólnego, ale jako prawnik, który chciałby wiedzieć, jaka jest treść art. 2 in fine Konstytucji RP.

    W swej książce „Wiele hałasu o nic?…” pisał Pan, że po uspokojeniu sytuacji wokół TK kolejnym przedmiotem sporu stanie się Sąd Najwyższy. Tak się rzeczywiście stało. Czy SN jest dziś w sporze z władzą ustawodawczą i wykonawczą? Na czym ten spór polega?

    Rzeczywiście pisałem o możliwym konflikcie między TK a SN, ale odnosiłem to do sporu o to, do którego z tych organów należy dokonywanie wykładni prawa sądowego. Od samego początku, czyli od momentu swego powstania w 1917 r., takie uprawnienie posiadał SN, ale w spadku po Radzie Państwa w 1989 r. podobną kompetencję otrzymał także TK i w dodatku często z niej korzystał. Ostatecznie tego prawa Trybunał został pozbawiony decyzją ustawodawcy konstytucyjnego, co znalazło potwierdzenie na gruncie ustawy z 1 sierpnia 1997 r. o Trybunale Konstytucyjnym. Obecne spory tyczą czegoś innego, a mianowicie obsady stanowisk sędziowskich w SN oraz samego ustroju tego organu. Nie wiadomo, z jakiego powodu przywódcy PiS mówią tu o walce z postkomuną, kiedy w rzeczywistości chodzi o nadmierny aktywizm sędziowski, orzekających motywowanych w swym orzecznictwie coraz bardziej progresywnymi poglądami. W szerszej perspektywie rzecz by tyczyła zakresu uprawnień niewybieralnych przedstawicieli nowoczesnej arystokracji, piastującej liczne stanowiska państwowe, w stosunku do tych posiadanych przez lud i jego reprezentantów. Bez znalezienia ustrojowej równowagi między tymi trzema czynnikami demokracja rozumiana jako rządy większości przestanie istnieć. Problem ten występuje współcześnie we wszystkich demokracjach liberalnych całego Zachodu. Wystarczy przypomnieć, że w 2000 r. to federalny Sąd Najwyższy Stanów Zjednoczonych większością 5 do 4 dokonał wyboru George’a W. Busha na stanowisko prezydenta. Nigdzie w Europie czegoś takiego jeszcze nie było, acz Sąd Najwyższy Wielkiej Brytanii, rozstrzygający o tym, czy premier Boris Johnson ma prawo zawiesić obrady parlamentu, zmierza w tym samym kierunku.

    Jaką rolę w sporze wokół SN może odegrać niedawny wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie systemu dyscyplinarnego wobec sędziów?

    Przepisy dotyczące Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego zostały wprowadzone przez parlament jako element reformy polskiego sądownictwa. Sprawą zajął się TSUE, bo SN wystosował do niego pytanie prejudycjalne, czy utworzona od podstaw Izba Dyscyplinarna jest sądem niezależnym a jej sędziowie niezawiśli, biorąc pod uwagę, że zostali oni wybrani przez Krajową Radę Sądownictwa, która nie daje rękojmi niezależności od władzy ustawodawczej i wykonawczej. W wyroku z 19 listopada 2019 r. sąd luksemburski stwierdził, że, co prawda, sprawy związane z ustrojem i sposobem funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości należą do kompetencji państw członkowskich, ale to sam SN ma rozstrzygnąć, czy Izba Dyscyplinarna jest niezależna i czy może ona rozpoznawać sprawy dotyczące przechodzenia sędziów w stan spoczynku. Jeśli SN uzna, że Izbie Dyscyplinarnej brak niezależności, może przestać kierować do niej sprawy dotyczące stanu spoczynku sędziów. Czy SN skorzysta z tego wyroku w celu poszerzenia swoich kompetencji, wkrótce się dowiemy.

    Czy mogłoby to prowadzić do powstania rodzaju anarchii w systemie sądownictwa w Polsce?

    Gdyby SN skorzystał z sugestii zawartej w wyroku TSUE z 19 listopada 2019 r., miałoby to przede wszystkim charakter contra legem, bo nie ma takiego uprawnienia na gruncie ustawy z 8 grudnia 2017 r. o Sądzie Najwyższym. Na mocy art. 178 ust. 1 Konstytucji RP sędziowie podlegają „tylko Konstytucji oraz ustawom”. Oznacza to związanie sędziów SN wolą ustawodawcy wyrażoną w ustawie o SN, chyba że dopuścimy istnienie rozproszonego modelu badania konstytucyjności prawa, w ramach którego SN odmówiłby stosowania niektórych przepisów ustawy o SN jako niekonstytucyjnych. Takie rozstrzygnięcie odnosiłoby się jedynie do rozpatrywanego przypadku, nie mając charakteru erga omnes. W rzeczywiście mogłoby to prowadzić do kolejnych zawirowań w systemie wymiaru sprawiedliwości w Polsce, ale słowo „anarchia” byłoby (chyba jeszcze?) na wyrost. Prof. Marek Safjan, sędzia TSUE, nie jest tak oszczędny w słowach i w wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” mówi wprost: „Istnieje ryzyko powstania ogromnego chaosu prawnego”.

    Czy można uniknąć takiej sytuacji?

    Oczywiście tak. Jeśli istnieją jakieś wątpliwości wśród sędziów SN co do konstytucyjności przepisów w sprawach dyscyplinarnych wobec sędziów czy ich przechodzeniu w stan spoczynku, to Pierwszy Prezes SN może w każdej chwili zwrócić się do TK w trybie art. 191 ust. 1 pkt 1 Konstytucji RP ze stosownym wnioskiem.

    Czy poza tym jeszcze jakąś rolę miałby tu do odegrania TK?

    Trybunał Konstytucyjny powinien jak najszybciej zająć się rozpatrzeniem wniosku Prokuratora Generalnego. Zbigniewa Ziobry, z którym wystąpił on 4 października 2018 r. Chodzi o zbadanie zgodności z Konstytucją RP art. 267 traktatu o funkcjonowaniu UE, normującego procedurę prejudycjalną przed Trybunałem Sprawiedliwości UE. Ale przecież już pod prezesurą prof. Rzeplińskiego w wyroku z 16 listopada 2011 r. Trybunał zajmował się sprawą możliwej kolizji między rozstrzygnięciem TK i TSUE. W wyroku stwierdzono, że „ze względu na art. 8 ust.1 Konstytucji, TK jest zobowiązany do takiego pojmowania swej pozycji, że w sprawach zasadniczych, o wymiarze ustrojowym, zachowa pozycję „sądu ostatniego słowa””. Rozpatrując wspomniany wniosek Prokuratora Generalnego, nawiązano by do istniejącego orzecznictwa TK co do pierwszeństwa Konstytucji RP wobec prawa UE, a także do jednostkowego przypadku badania zgodności aktu pochodnego prawa UE z Konstytucją RP w trybie skargi konstytucyjnej z art. 79 Konstytucji RP, co ma charakter dość wyjątkowy na tle orzecznictwa sądów konstytucyjnych w innych państwach członkowskich. Warto by tę linię orzeczniczą Trybunału w obronie pierwszeństwa Konstytucji RP, a w gruncie rzeczy suwerenności państwa polskiego, kontynuować.

    Jaki wpływ na funkcjonowanie państwa ma możliwy konflikt między organami wymiaru sprawiedliwości a władzą ustawodawczą i wykonawczą?

    Wyłącznie anarchizujący życie publiczne.

    Czy w tej sytuacji, i wobec złej opinii o funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości w ogóle, widzi Pan szansę na ustanowienie wyboru sędziów przez obywateli? Wymagałoby to zmiany konstytucji, ale by ją w tym zakresie zmienić, trzeba przynajmniej zacząć o tym mówić.

    Na początek trzeba przypomnieć, że wybory sędziów ustanawiała Konstytucja PRL i natychmiast art. 5 przepisów wprowadzających zawiesił stosowanie tego urządzenia prawnego na rzecz powoływania i odwoływania sędziów przez Radę Państwa, co ostatecznie zostało usankcjonowane w noweli konstytucyjnej z 10 lutego 1976 r. Cała doktryna prawa stała na stanowisku, że to dobre rozwiązanie, bo wzmacniało niezawisłość sędziowską, acz nadal Rada Państwa mogła odwołać sędziego, jeśli nie dawał rękojmi należytego wykonywania obowiązków sędziego. W ZSRS zasada wyboru sędziów przez obywateli na czas określony obowiązywała aż do samego końca, ale chyba jest jasne, gdzie sędziowie cieszyli się większym zakresem niezawisłości.

    To są argumenty trochę ad absurdum, bo przecież w USA wybory sędziów przez obywateli są czymś powszechnych od czasów niemal kolonialnych.

    To prawda, ale rzecz tyczy tylko sędziów stanowych a nie federalnych, którzy są powoływani przez prezydenta za radą i zgodą Senatu.

    A zatem czy nic nie dałoby się zrobić w Polsce w tym zakresie?

    Od dawna przygotowywany jest powrót do instytucji sędziów pokoju, którzy zostali przywróceni w Polsce po II wojnie światowej i istnieli aż do 1950 r., a więc do momentu, kiedy rozpoczęto wprowadzać sowieckie wzorce ustrojowe. Mogliby sądzić oni w drobnych sprawach cywilnych i karnych i być powoływani równocześnie z wyborem wójta i rady gminy. Oczywiście, wymagałoby to zmiany Konstytucji RP w zakresie trybu powoływania sędziów. Po zebraniu i analizie stosownych doświadczeń można by się zastanawiać, co dalej z wyborami sędziów przez obywateli.

    Rozmawiał Tomasz Plaskota
    https://wpolityce.pl/polityka/474908-mazewski-dzialalnosc-czesci-sedziow-moze-skutkowac-chaosem


    Ps... W normalnym państwie ci "sędziowie" gniliby w kiciu, a w Turcji Erdogana część z nich by już wisiała. Sejm powinien "pochylić się" nad orzeczeniem TSUE i uchwalić ustawę usuwającą sędziów mianowanych przed 1989 przez PZPR i usunąć ze stanowisk sędziów, których tamci w jakikolwiek sposób wybrali. Już dawno temu polski TK powinien - wzorem trybunału niemieckiego - potwierdzić prymat polskiej Konstytucji nad prawem unijnym. Dzisiaj w m. Brzeg woj. opolskie pod sądem rejonowym odbyła się kolorowa manifestacja. Hasła: DOŚĆ SĄDOWNICZEJ MAFII. Wreszcie społeczeństwo zaczyna dojrzewać i coś robić w tej sprawie. Brawo młodzież!
  • Prezydencki minister zapewnia o kontynuowaniu reformy sądów. „Nawet jeśli środowisko czuje się oburzone”
    Wiceszef Kancelarii Prezydenta Paweł Mucha rozwiał dziś nadzieje opozycji związane z ogłoszonym w zeszły wtorek orzeczeniem Trybunału Sprawiedliwości UE ws. Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Musimy budować sądownictwo dyscyplinarne, nawet jeśli środowisko czuje się oburzone – zapewnił Mucha, wskazując, że Izba Dyscyplinarna jest częścią reformy polskiego wymiaru sprawiedliwości. W TVP Info Mucha był pytany o wyrok Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej w sprawie niezależności Izby Dyscyplinarnej. Podkreślił, że Izba Dyscyplinarna w Sądzie Najwyższym jest elementem reformy sądownictwa. Musimy budować sądownictwo dyscyplinarne, nawet jeśli środowisko czuje się oburzone tym, że mamy zasadę zero tolerancji dla przewinień dyscyplinarnych sędziów. Nie może być zgody na żadne nadzwyczajne kasty" stwierdził. Dodał, że trzeba kontynuować reformę sprawiedliwości. "Polacy oczekują, że sądy będą działać w sposób sprawny, szybki (...), że sędziowie nie będą politykami. (...) Nie może być narzędziem uprawniania polityki stanowisko sędziego, a zwłaszcza sędziego Sądu Najwyższego" – mówił. "Nie ulega wątpliwości, że dzisiaj ani żadna presja, ani żadne zalecenia, ani jakiekolwiek oddziaływanie z jakiekolwiek strony nie zachodzą wobec sędziów, którzy orzekają w Izbie Dyscyplinarnej SN. Nie widzę na pierwszy rzut oka żadnych okoliczności, które mogłyby prowadzić do wniosku, że nie mamy do czynienia z niezależnym sądem czy niezawisłymi sędziami" ocenił. Jego zdaniem lepszym rozwiązaniem jest obecne, kiedy to sędziów do KRS wybiera Sejm, a nie sędziowie. "Władza zwierzchnia należy do narodu. Jeżeli mówimy o odwzorowaniu decyzji narodu przez to, że są wybierane ugrupowania parlamentarne, mamy posłów na Sejm, to ja uważam, że ten model jest modelem lepszym niż model taki, w którym w środowisku sędziowskim sędziowie wybierają sędziów" oznajmił. Odniósł się też do oświadczenia prezesa Izby Cywilnej SN Dariusza Zawistowskiego. "Mam do tego oświadczenia bardzo daleko posunięte wątpliwości. Uważam, że nie ma podstaw do wydania takiego oświadczenia, jak to, które sformułował prezes Zawistowski. Nie widzę najmniejszej podstawy prawnej w treści rozstrzygnięcia TSUE co do kwestii pytań prejudycjalnych, żeby przesądzać ponad pytanie prejudycjalne, bo ono dotyczyło statusu sędziów w Izbie Dyscyplinarnej, a tego rodzaju oświadczenie budzić musi zaskoczenie" powiedział. W odpowiedzi na pytania prejudycjalne zadane przez Izbę Pracy Sądu Najwyższego TSUE orzekł, że to Sąd Najwyższy ma badać niezależność nowej Izby Dyscyplinarnej, by ustalić, czy może ona rozpoznawać spory dotyczące przejścia sędziów Sądu Najwyższego w stan spoczynku. Zdaniem TSUE, jeśli SN uznałby, że Izbie Dyscyplinarnej brak niezależności i bezstronności, mógłby – zgodnie z wyrokiem TSUE – przestać stosować przepisy, na których mocy to właśnie do tej izby należy rozpoznawanie sporów dotyczących przejścia w stan spoczynku sędziów SN. Po tym orzeczeniu sprawa wróciła do Izby Pracy SN.

    Zgodnie z oświadczeniem Zawistowskiego do czasu wydania przez Sąd Najwyższy orzeczeń w sprawach, w których TSUE przedstawiono pytania prejudycjalne, w Izbie Cywilnej SN nie będą wyznaczane składy sędziów z udziałem osób, których dotyczy wyrok TSUE.

    https://niezalezna.pl/299374-minister-zapewnia-o-kontynuowaniu-reformy-sadow-nawet-jesli-srodowisko-czuje-sie-oburzone

    Ps...Z doniesień medialnych wynika, że sowieccy sędziowie w Polsce nie jeżdżą po trzeźwemu tylko każdego którego złapie policja jest totalnie pijany. Wydalić z Polski do sowietów wysłać. Władza sądownicza jest w zasadzie władzą wykonawczą, bo wykonuje przepisy ustaw, takich jak kodeks karny na przykład i nic ponad to nie może zrobić. Każdy sędzia, który uzurpuje sobie prawo do nadinterpretacji czy nie wykonywania aktualnie obowiązujących przepisów prawa, musi bezwzględnie zostać usunięty z zawodu, bo taka postawa sędziego jest skrajnie zawisła od poglądów politycznych i wysoce korupcjogenna!
  • @kula Lis 69 20:00:07
    Przyznam się bez bicia. Nie mam siły czytać Waszych tekstów bo są za długie i jest ich za dużo. Moglibyście się streszczać?
  • Premier o manipulacjach ws. orzeczenia TSUE: Część środowiska prawniczego jest zawiedziona
    Mateusz Morawiecki odniósł się dziś do orzeczenia TSUE ws. Izby dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, wskazując na liczne, związane z nim manipulacje. - Część środowiska prawniczego jest zawiedziona rozstrzygnięciem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i manipuluje wyrokiem, usiłując wmówić opinii publicznej, że wynika z niego, jakoby TSUE zakwestionował legalność KRS - oświadczył premier w rozmowie z PAP. Zdaniem premiera Trybunał potwierdził, że stanowisko Polski w tej sprawie było od początku słuszne - ustrój sądownictwa należy do kompetencji państw członkowskich. "Jeśli któreś państwo chce go zmienić to do organów tego państwa należy decyzja w tych sprawach" zaznaczył Mateusz Morawiecki. TSUE nie stwierdził jakichkolwiek naruszeń prawa, nie wskazał ani jednego przepisu, który byłby sprzeczny z prawem UE. Nasi przeciwnicy procesowi w tej sprawie rzeczywiście tego oczekiwali, ale ponieśli porażkę, bo w wyroku jest coś dokładnie odwrotnego - zdaniem unijnego Trybunału fakt powoływania sędziów przez organ władzy wykonawczej nie powoduje, że nie są oni niezawiśli. Trybunał powiedział też wyraźnie, że z prawa europejskiego nie wynika jeden konkretny model ustroju sądownictwa, a tym bardziej taki model z którym polska KRS byłaby niezgodna. Na to też liczyli krytycy reform sądownictwa. I bardzo dobrze, że TSUE podzielił prezentowany przez nas od samego początku pogląd ocenił szef rządu.
    Morawiecki dodał: Część środowiska prawniczego jest zawiedziona, że Trybunał nie spełnił tych oczekiwań – i manipuluje wyrokiem, usiłując wmówić opinii publicznej, że wynika z niego jakoby TSUE zakwestionował legalność KRS. W rzeczywistości Trybunał niczego takiego nie powiedział, potwierdzając tym samym, że ustrój sądownictwa należy do kompetencji państw członkowskich. W opinii premiera - jeśli zaczną pojawiać się wyroki, w których jedni sędziowie będą podważać umocowanie innych, bo nie podoba im się skład KRS, to w Polsce powstanie poważne zamieszanie. "Odpowiedzialność za to zamieszanie spadnie jednak wyłącznie na sędziów, bo takie wyroki trzeba będzie uznać de facto za obstrukcję, za próbę uzurpowania sobie kompetencji legislacyjnych" - stwierdził Mateusz Morawiecki. Szef gabinetu wyraźnie podkreślił: Poważne państwo nie może sobie pozwolić na chaos. Z konstytucji wynika jasno, że od tworzenia prawa jest Sejm i Senat. Sędziowie są powołani po to, aby przestrzegać prawa i je stosować. Może im się to prawo nie podobać, mogą być niezadowoleni, że pewne decyzje, dotyczące na przykład nominacji sędziowskich spraw dyscyplinarnych przestały być wyłączną domeną sędziowskiej korporacji – ale muszą postępować zgodnie z tymi przepisami. Zwłaszcza, że to są dobre przepisy, bo każda taka korporacja powinna podlegać zewnętrznej ocenie. To tak, jakby w banku departament kredytów oceniał sam siebie, samodzielnie sprawdzał czy jego operacje są prawidłowe – a przecież w każdym banku jest też departament audytu, który musi popatrzeć na to z zewnątrz, obiektywnie! A już niewyobrażalne jest, żeby sędziowie dopuszczali się łamania prawa. W związku z wyrokiem TSUE sędziowie z Wrocławia, Poznania, Białegostoku, Gdańska oraz Krakowa przyjęli uchwały, w których podali, że wstrzymują się z opiniowaniem kandydatów do awansów sędziowskich do czasu, aż zapadnie decyzja Sądu Najwyższego co do wyroku TSUE. Co na to Mateusz Morawiecki? W Polsce jest ponad 10 tysięcy sędziów. W prawie siedemdziesięciomilionowej Francji – około 7 tysięcy. W stosunku do liczby ludności jesteśmy pod tym względem w czołówce państw Unii Europejskiej. A mimo to nasze sądy należą do najwolniejszych, najmniej efektywnych w Europie. Przez wiele lat sędziowie wskazywali, że jedną z przyczyn przewlekłości postępowań sądowych jest zbyt mało etatów, że trzeba zatrudnić więcej sędziów. Ja się z tym nie do końca zgadzam – ale wyszliśmy tym postulatom naprzeciw, chcemy powoływać nowych sędziów, zwiększyć ich liczbę. I teraz kiedy KRS chce te etaty obsadzać – ci sami sędziowie, którzy wcześniej się tego domagali, teraz próbują to zablokować! I niezbyt przejmują się tym, że to może jeszcze bardziej wydłużyć czas procesów. To według mnie ogromna hipokryzja. Okazuje się, że aktywność polityczna części środowiska sędziowskiego zwiększa nieefektywność sądów i sprawia, że obywatele dłużej czekają na rozstrzygnięcia swoich spraw wyjaśnił premier, dodając, że ma nadzieję, że to się zmieni, "bo naszym wspólnym zadaniem powinno być usprawnienie systemu sądownictwa – zwłoka w opiniowaniu kandydatów na sędziów wpłynie na tę sprawność jednoznacznie negatywnie - zaznaczył.

    https://niezalezna.pl/299386-premier-o-manipulacjach-ws-orzeczenia-tsue-czesc-srodowiska-prawniczego-jest-zawiedziona


    Ps.. Sądy dyscyplinarne 24h/dobę........Podstawowa sprawa to pokazać tej "Kaście" z jej miotem wsobnym właściwe miejsce w Państwie, przeprowadzić dekomunizację i pozbyć się powszechnie znanych nierobów i sądowych łotrów zwalniając ich dyscyplinarnie i wyrzucając z zawodu. Urząd sędziowski sprawuje się dobrowolnie a nie przymusowo. Jeżeli część środowiska sędziowskiego jest zawiedziona, to niech idzie sobie na kasę do Biedronki, Lidla, Kauflandu, etc... Chcieliby brać kasę za leżenie odłogiem i chlanie w pracy. Niech się w końcu zabiorą za robotę albo niech wypierdalają z sądów jak im się nie podoba. Nikt ich nie będzie zatrzymywał.
  • @@@@!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18yOGE4OC9wLzIwMTkvMTEvMjcvODI1LzQ4NS9jZGQ1ODY0MzRkZDI0OGQ5OGVjMWY0NTk0OWUxYTZlMC5qcGVn.jpeg
    Wariant "ulica" tym razem w Olsztynie. Demonstracja poparcia dla sędziego Juszczyszyna. Nie mogło zabraknąć... świeczek. Mieszkańcy Olsztyna demonstrowali w środę przed sądem rejonowym na znak poparcia dla sędziego Pawła Juszczyszyna. Sędzia został odwołany przez ministra sprawiedliwości z delegacji do olsztyńskiego sądu okręgowego po tym, gdy w jednym z procesów zażądał od Kancelarii Sejmu list poparcia dla kandydatów do nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Wiec poparcia dla zdegradowanego sędziego Juszczyszyna przed Sądem Rejonowym w Olsztynie.

    https://pbs.twimg.com/media/EKaFBKXXsAAB9BI.jpg

    Sędzia sądu rejonowego w Bartoszycach Ewa Kurasz mówiła do zgromadzonych przed olsztyńskim sądem, że „sędziowie bardzo potrzebują wsparcia”. My sami się bez państwa nie obronimy. Zapewniam państwa, że Paweł jest osobą bardzo odważną. Znam go od wielu lat. Jest naprawdę odważnym człowiekiem. Jest wielu odważnych, uczciwych sędziów, którzy są gotowi na to, żeby poświęcić nawet swoje urzędy, żeby bronić swojej niezależności, niezawisłości w wydawaniu wyroków w sprawach obywateli podkreśliła. Głos zabrał mecenas Wojciech Wrzecionkowski. Gdy w kraju jest łamane prawo, to nam nie wolno milczeć. Musimy mówić, musimy protestować do końca, aż wygramy mówił do zgromadzonych. Sędziowie nie mogą być karłami. Muszą być wolni, niezależni, po to byśmy mogli w tym kraju spokojnie spać. Bo nie może być takiej sytuacji, że sędzia będzie wykonywał polecenia polityków podkreślił mecenas. Sędzia Paweł Juszczyszyn został odwołany przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę z delegacji do olsztyńskiego sądu okręgowego z sądu rejonowego po tym, gdy w jednym z procesów zażądał od Kancelarii Sejmu list poparcia dla kandydatów do nowej Krajowej Rady Sądownictwa. Sędzia Juszczyszyn zażądał list poparcia do nowej KRS, rozpoznając sprawę w IX Wydziale Cywilnym Odwoławczym Sądu Okręgowego w Olsztynie. Spór, który rozstrzygał, dotyczył zapłaty z powództwa jednego z funduszy sekurytyzacyjnych (rodzaj zamkniętego funduszu inwestycyjnego - PAP) przeciwko Joannie S. Wyrok w tej sprawie w pierwszej instancji wydał sąd w Lidzbarku Warmińskim, a orzekał tam sędzia, którego kandydatura przekazana prezydentowi została wyłoniona przez nową KRS. Ministerstwo Sprawiedliwości nie uzasadniło powodów cofnięcia delegacji Juszczyszyna. Resort podał jedynie podstawę prawną swojej decyzji - art. 70 ustawy o ustroju sądów powszechnych, który mówi o tym, że MS w każdej chwili może cofnąć sędziemu delegację. We wtorkowym oświadczeniu Juszczyszyn podkreślił, że prawo stron do rzetelnego procesu jest dla niego ważniejsze od jego sytuacji zawodowej. Sędzia nie może bać się polityków, nawet jeśli mają wpływ na jego karierę. Apeluję do koleżanek i kolegów sędziów, aby zawsze pamiętali o rocie ślubowania sędziowskiego, orzekali niezawiśle i odważnie powiedział sędzia.
    PAP

    Ps... A chazarska świeca, schlampe, alkoholiczka i przestępca Gersdorf też była? Wylazła czerwona trzoda i jątrzy. Niech sobie te świeczki wsadzą w odbyt. Oczywiście zapalone. Ci co go popierają niech płacą mu pensję a od pieniędzy polskiego podatnika wara i won za Don. Jakiego wsparcia, do łopaty płacić podatki i się wspierać. Jak Polski podatnik będzie miał chęć wam płacić do będzie płacił jak nie to nie. A wy możecie sobie demonstrować do końca świata! To muszą być durnie, skoro nie zauważają jaka patologia i elementem kryminogennym są sędziowie.
    Olsztyn, Białystok, Elbląg to gromada postżydokomuny! Ilu ich było? cały urząd, sąd i działacze liberał lewackiego Olsztyna szok ……Czerwone postżydokomunistyczne świnie wyją z przerażenia, że ich ostatni PRLowski bastion sądowniczy pada i nie będą bezkarni. Damy im radę reforma sądów konieczna. Należy zwolnić z pracy bez prawa do emerytury wszystkich sędziów którzy brali udział w demonstracji. Niech PiS wreszcie zacznie działać z jajami. W normalnym państwie już by ten kaściarz na telefon wyleciał na bruk, bo tam jest miejsce skorumpowanych na telefon kaściarzy.
  • Premier: Część środowiska prawniczego manipuluje wyrokiem TSUE. Trybunał podzielił prezentowany przez nas pogląd
    Część środowiska prawniczego jest zawiedziona rozstrzygnięciem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej i manipuluje wyrokiem, usiłując wmówić opinii publicznej, że wynika z niego jakoby TSUE zakwestionował legalność KRS - oświadczył premier Mateusz Morawiecki w rozmowie z PAP.

    https://wpolityce.pl/polityka/475023-wywiad-premier-czesc-prawnikow-manipuluje-wyrokiem-tsue

    Ps...Kasta, a przynajmniej jej wierchuszka, to jest antynarodowa V Kolumna, gotowa przymierzyć się z wrogami Polski byleby zachować własne przywileje z przeszłości. Warcholstwo i anarchię trzeba tępić.
    Państwo Polskie wszystkie wyroki ogłoszone przez sędziów sabotażystów powinno uznać za niebyłe, np. uniewinniające śmierdzącego, niemytego żyda Najsztuba, a pozostałych sędziów buntowników pozbawić prawa do orzekania, czyli won z zawodu. Nie podoba się to wywalać, pozbawiać emerytury i stanu spoczynku z immunitetem. Jednego, dwóch dla przykładu, a reszta spotulnieje i będzie siedziała jak mysz pod miotłą. To tchórze.
  • Także w Kielcach sędziowie się buntują?
    Zgromadzenie Przedstawicieli Sędziów okręgu Sądu Okręgowego w Kielcach wstrzymało się od opiniowania kandydatów na wolne stanowiska sędziowskie w związku z wyrokiem TSUE, "do czasu zagwarantowania powoływania przedstawicieli środowiska sędziowskiego do KRS w sposób niezależny od władzy ustawodawczej i wykonawczej" - wynika z uchwały sędziów. Treść uchwały, przyjętej podczas wtorkowych obrad Zgromadzenia Przedstawicieli Sędziów okręgu Sądu Okręgowego w Kielcach, zamieściło na swojej stronie internetowej Stowarzyszenia Sędziów Polskich "Iustitia".

    "Zgromadzenie Przedstawicieli Sędziów okręgu Sądu Okręgowego w Kielcach w trosce o bezpieczeństwo prawne obywateli wstrzymuje się z opiniowaniem kandydatów na wolne stanowiska sędziowskie w sądach rejonowych okręgu, do czasu zagwarantowania powoływania przedstawicieli środowiska sędziowskiego do Krajowej Rady Sądownictwa (KRS) w sposób niezależny od władzy ustawodawczej i wykonawczej" można przeczytać w uchwale.

    Zgromadzenie zaapelowało też do prezesa Sądu Okręgowego w Kielcach o nieprzedstawianie "do tego czasu" gremium kandydatów na sędziów rejonowych w okręgu kieleckim. Jak uzasadniono, w związku z treścią wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej (TSUE) z 19 listopada, "KRS w obecnym kształcie nie spełnia swojej roli wynikającej z art. 186 Konstytucji RP, a powołanie na stanowisko sędziego za rekomendacją tego organu może tworzyć uzasadnioną wątpliwość co do niezawisłości sędziego (…)". W uchwale zwrócono uwagę m.in. iż "wymóg niezawisłości sędziowskiej należy do istoty prawa jednostki do skutecznej ochrony sądowej, gwarancje niezawisłości wymagają istnienia odpowiednich zasad dotyczących powoływania sędziów tak, aby byli oni chronieni przed ingerencją lub naciskami z zewnątrz, które mogłyby zagrozić ich niezależności". Wskazano też, że "KRS w nowym składzie - w ocenie sędziów - nie wypełnia rzetelnie swojego zadania stania na straży niezawisłości sędziowskiej, publicznie poddając krytyce działania sędziów w obronie niezależności sądów" oraz że "zachodzi podejrzenie, że niektórzy członkowie KRS brali udział w zorganizowanej akcji dyskredytowania sędziów". Jak powiedział z kolei w poniedziałek wiceminister sprawiedliwości Michał Wójcik, "kwestia wyroku Trybunału Sprawiedliwości UE jest jednoznaczna". "Nie podważono w nim ani legalności Krajowej Rady Sądownictwa, ani legalności Izby Dyscyplinarnej. Było to konkretne stanowisko Trybunału w konkretnej sprawie i nie miało powszechnego charakteru. Jeśli sędzia decyduje się w postanowieniu przywołać wyrok TSUE i ma wątpliwości co do niedawno powołanego innego sędziego, to robi coś niedopuszczalnego" podkreślił wiceminister. W wyroku z połowy listopada TSUE zaznaczył, że KRS, która składa wnioski z rekomendacją do prezydenta o powołanie na stanowisko sędziego, może robić to w sposób obiektywny, jednak tylko pod warunkiem, że będzie wystarczająco niezależna od władzy ustawodawczej i wykonawczej oraz od samego prezydenta. Sędziowie w Luksemburgu wskazali w tym kontekście, że należy mieć na uwadze okoliczności wybrania członków Rady oraz sposób, w jaki KRS konkretnie wypełnia wyznaczone jej zadanie stania na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

    https://niezalezna.pl/299350-takze-w-kielcach-sedziowie-sie-buntuja

    Ps...Ale zaciekła postżydokomuna tam zasiada! Co to za państwo, które nie może poradzić sobie z buntownikami, ale radzi sobie z pałowaniem legalnej manifestacji.
  • @Pedant 21:55:31
    A czy ja Ciebie zmuszam do czytania? Nie chcesz? nie czytaj.
  • @Husky
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19jMzQ0Yi9wLzIwMTkvMTEvMjgvODI1LzUwMC8yZDcxZDViOWY3Yjc0MWQxOTBhMzAyODA3N2NjNjkwOS5qcGVn.jpeg
    „Kasta” i jej sojusznicy atakują Ziobrę za to, że cofnął delegację sędziego z Olsztyna! „Decyzja uderza w podstawy niezawisłości”..Stowarzyszenia zbuntowanych sędziów i ich sojusznicy ostro atakują Zbigniewa Ziobrę za jego decyzję o cofnięciu delegacji sędziemu Pawłowi Juszczyszynowi. Wcześniej sędzia podważył legalność opiniowanego przez nowy skład KRS sędziego, który orzekał w I instancji sprawy, która trafiła na wokandę Juszczyszyna. Decyzja ministra sprawiedliwości była oczywista. Sędzia, który przykłada rękę do anarchizacji systemu sądowniczego nie mógł bowiem liczyć na pobłażliwość. Szczególnie, że w tym przypadku, minister sprawiedliwości skorzystał z przysługującego mu prawa. Decyzja wywołała wściekłość przedstawicieli „kasty” sędziowskiej oraz jej sojuszników. Kuriozalne oświadczenie w tej sprawie wydał „Komitet Obrony Sprawiedliwości”, którego partnerami są m.in. stowarzyszenia „Iustitia”, „Themis”, a także „Amnesty International” i Forum Obywatelskiego Rozwoju Leszka Balcerowicza. Minister Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro, bez żadnego uzasadnienia odwołał 25 listopada 2019 r. sędziego Pawła Juszczyszyna z delegacji, mimo, że miała ona trwać do lutego 2020 r. Decyzja Ministra uderza w same podstawy niezawisłości sędziowskiej, która zasadza się na wolności od wpływów władz, jest sprzeczna z prawem obywateli do niezawisłego sądu i zmierza do podporządkowania sędziów i sądów władzy wykonawczej. Decyzja Ministra jest formą działania odwetowego wobec sędziego, który ma obowiązek orzekać zgodnie ze swoim sumieniem oraz respektować porządek prawny, w tym ukształtowany orzecznictwem Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej czytamy w oświadczeniu KOS. Decyzja Ministra to także sygnał wysłany do wszystkich innych sędziów, by orzekali zgodnie z wolą Ministra, w innym przypadku bowiem narażą się na podobne szykany. W omawianej sprawie istotne było to, że sędzia, który wydał wyrok w pierwszej instancji otrzymał nominację sędziowską na podstawie uchwały podjętej przez nową Krajową Radę Sądownictwa (sprawa o sygnaturze IX Ca 1302/19). W ocenie sądu odwoławczego, w świetle wyroku TSUE, taka sytuacja może budzić wątpliwości, czy zapadłe w sprawie orzeczenie zostało wydane przez osobę do tego uprawnioną twierdzą przedstawiciele KOS. Przypominamy „ekspertom” KOS, że minister może wydać decyzję o odwołaniu sędziego z delegacji i nie musi się przed nikim tłumaczyć. Dlaczego taka sytuacja nie dziwiła stowarzyszeń sędziowskich i ich sojuszników, gdy z delegacji odwoływano sędziów w czasach rządów PO - PSL? Wtedy takie sytuacje były do przyjęcia, ale gdy resortem kieruje Zbigniew Ziobro, to już nie? Kolejny przykład podwójnych standardów części środowisk prawniczych.

    https://wpolityce.pl/polityka/475124-kasta-atakuje-ziobre-po-odwolaniu-z-delegacji-sedziego

    Ps..Brawo dla pana ministra i prokuratora krajowego. Zachowuje się pan jak trzeba, moje wyrazy szacunku i uznania w tym trudnym dziele zreformowania wymiaru sprawiedliwości. Polacy czekają na dalsze, radykalne reformy wymiaru sprawiedliwości! Niektórzy sędziowie traktują siebie jako stojących ponad prawem. Nie ma na to przyzwolenia. Należy ich usuwać z zawodu. Sędzia jest wyłącznie od stosowania prawa. UE, KE, TSUE nie mają nic do naszego sądownictwa (Protokół Brytyjski się kłania i którego Polska jest sygnatariuszem!). Jak ktoś ma wątpliwości to niech pyta TK, a nie sam decyduje, które przepisy będzie przestrzegał. Nie podoba się-niech zmieni zawód. Tych 783 ubeckich sędziów wywalić na zbity pysk a ich miot wsobny powinni zweryfikować a cale sądownictwo zreformować do stanu w Niemczech gdzie nie mają prawa głosu. Albo bruk. Lustracja w sądownictwie! W sądownictwie to potrzebna jest deratyzacja i dezynsekcja, bo szczury i insekty należy zabijać. PO z PSL rządziło ale także kasta z ich wsobnym miotem, GW,TVN i inni mający wpływy i mogli wydawać wyroki jakie chcieli i mają olbrzymie majątki i trzęsą gaciami bo ktoś może im to wykazać i już lekkiej KASY brak. Sędziowie mają za dużo przywilejów. Niepłacenie przez nich składki ZUS moim zdaniem jest niezgodne z Konstytucją - wszyscy obywatele są równi wobec prawa. Pozbawić ich immunitetu.
  • Kim jest sędzia, który taśmowo uchyla decyzje KW?
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY184NjlmMy9wLzIwMTkvMTEvMjgvODI1LzUwMC8wNDNiMzRlOGJmYjc0MmU3YTkxOGFkMTBiNmEwODBiZi5qcGVn.jpeg
    Kim jest sędzia, który taśmowo uchyla decyzje KW? Dziś ponownie zniweczył pracę tych, którzy walczą z dziką reprywatyzacją. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie ponownie uchylił dziś decyzję Komisji Weryfikacyjnej. Tym razem chodzi o nieruchomość przy Placu Defilad 1 (dawniej Sienna 29). Decyzja wydana niegdyś na korzyść reprywatyzacyjnego rekina Macieja M. budziła ogromne wątpliwości, a sam zainteresowany trafił do aresztu w zawiązku z przekrętami w warszawski ratuszu. W sprawie uchylenia decyzji wątpliwości budzi też osoba sędziego. To Dariusz Chaciński, który taśmowo uchyla decyzje komisji. Portal wPolityce.pl ustalił, że on sam kojarzony jest ze środowiskiem wspierającym bunt „kasty” sędziowskiej. Sędzia Chaciński jest autorem innego, niezwykle kontrowersyjnego wyroku. W październiku tego roku uchylił on decyzję w sprawie nieruchomości przy ulicy Szarej oraz Czerniakowskiej. Decyzję Komisji Weryfikacyjnej zaskarżyło m.st. Warszawa, a także jej beneficjent, biznesmen Maciej M. - oskarżony w aferze reprywatyzacyjnej! Sędzia Chaciński zignorował nie tylko ustalenia komisji, ale także zdanie warszawiaków, którzy protestowali przeciwko decyzji sądu. Zdaniem sądu, przy wydawaniu decyzji reprywatyzacyjnej przez prezydenta miasta stołecznego Warszawy w 2010 r. (…) nie możemy mówić o rażącym naruszeniu prawa uzasadniał wyrok sędzia Dariusz. Kim jest sędzia Dariusz Chaciński? Swoja karierę rozpoczynał w biurze Rzecznika Praw Obywatelskich, gdy funkcję RPO sprawował Andrzej Zoll. Chaciński był dyrektorem w biurze Rzecznika, zajmował się m.in. kwestiami nieruchomości. W środowisku sędziowskim mówi się też, że jest protegowanym Janusza Drachala, Wiceprezes Naczelnego Sądu Administracyjnego i prezes Izby Gospodarczej. Ten z kolei, to bliski znajomy Adama Bodnara, obecnego rzecznika Praw Obywatelskich, który stawał w obronie handlarzy roszczeń. Sędzia Chaciński, w swojej karierze orzekał także w kontekście warszawskiej reprywatyzacji, a jedno z jego orzeczeń może budzić wątpliwości w kontekście skarg, które rozpatrywał będzie w najbliższy piątek. To on wydał wyrok (był przewodniczącym składu) w sprawie nieruchomości przy Krakowskim Przedmieściu 83, nakazujący miastu wydanie decyzji w sprawie i nałożył na Prezydenta m. st. Warszawę grzywnę w wysokości 10 000 złotych! Szkopuł w sprawie polegał na tym, że budynek był doszczętnie zniszczony po wojnie, odbudowano je ze środków Skarbu Państwa, dlatego BGN przez kilka miesięcy wstrzymywał się przed wydaniem decyzji. Wskutek wyroku Chacińskiego miasto nie mogło przedłużać postępowania, a urzędnicy zdecydowali się na wydanie decyzji reprywatyzacyjnej w 2 miesiące od wydanie wyroku przez Chacińskiego
    mówi nasz informator, znający kulisy sprawy. Dziś sędzia Dariusz Chaciński uchylił decyzję w sprawie nieruchomości przy Siennej. Jak informuje PAP, wskazał w uzasadnieniu wyroku, że ocenę orzeczenia komisji należy zacząć od redakcji decyzji i od tego, czy rozstrzygniecie można uznać za czytelne. Jak dodał, komisja uchyliła ustanowienie prawa użytkowania wieczystego do działki przy dawnej Siennej 29, ale nie uchyliła rozstrzygnięcia o czynszu symbolicznym. W drugim punkcie decyzji komisji jest: „odmówić prawa użytkowania wieczystego”. Ale nie ma: komu odmówić. Ta decyzja nie zawiera podmiotu, o którego prawach i obowiązkach rozstrzyga. A to jest ważne dla sprawy wywodził ponadto sędzia cytowany przez PAP. Sprawa Siennej była przedmiotem prac Komisji Weryfikacyjnej już w sierpniu 2017. Ustalono wtedy, że Maciej M. sprzedał „samemu sobie” całość przysługujących mu praw za 345 tys. złotych. Członkowie komisji ustalili jednak, że rzeczywista wartość działki wynosiła ponad 21 milionów złotych.

    https://wpolityce.pl/polityka/475147-ujawniamy-kim-jest-sedzia-ktory-tasmowo-uchyla-decyzje-kw


    Ps...Środowisko adwokatów, prokuratorów, sędziów i notariuszy w Warszawie jest małe i hermetyczne, wzajemnie świadczą sobie różne usługi…oczywiście nie za darmo! Stąd ich majątki nie pokrywające się z dochodami urzędasów, prym wiedzie chazarska schlampe, alkoholiczka i przestępca Gersdorf i rolnik latyfundysta Żurek, etc..Do Berezy z nim, z nimi lub Turcji Erdogana. Kolejna matrioszka osadzona by psuć państwo, Ojczyznę naszą ukochaną? Czy panowie sędziowie oglądali reportaż z Peru czy Boliwii? Nie macie gęsiej skórki? Aż dziw, że sędziowscy mafiozi nie obawiają się gniewu ludu. Aż dziw. Ciekawy jestem ich skamlenia o sprawiedliwość, która nastąpić musi. Wszyscy wzięli łapówki i część już wydana.Teraz czas na ostatni bastion bandytów sądy. Współwinni muszą to obronić bo grozi śmierć z rąk głównych organizatorów całego procederu "odzyskiwania". Takiego "sędziego" za mordę i za bramy sądu bez wysokiego uposażenia. Im już się w tych zakutych łbach powywracało. Dariusz Chaciński, odebrać emeryturę i do łopaty wysłać nieroba, nich zarobi na siebie! Sędziowie mieli być losowani. A tu zawsze wyciągają Chacińskiego. Dajcie ludziom dostęp do broni i będzie mniej szubrawców i skurwysynów dookoła.



    Za pieniądze sędzia sądzi, za pieniądze panna błądzi. Trzeba teraz zbadać jego majątek bo na pewno nie robi tego bezinteresownie. Kim jest (i jemu podobni)?- to jasne-członkiem mafii warsiaskiej! Warsiafka to największe zbiorowisko złodziejów w tym kraju. Kasta sądownicza bez pieniędzy polskiego podatnika jest niczym, to są osobnicy niezdolni do samodzielnej egzystencji. Pasożydzi won za Don po uprzedniej konfiskacie! Przez lata w miasteczku Brzegu - cześć wyroków sądowych zapadała w restauracji Ratuszowa. 5 lat temu knajpa upadła i w sądzie zrobił się chaos. Teraz nikt nie wie: co, jak, z kim, i za ile.
  • Przedłuża się proces z pozwu klientów Amber Gold. Rozprawa odbyła się po niemal dwuletniej przerwie
    Po niemal dwuletniej przerwie odbyła się w czwartek kolejna rozprawa w procesie cywilnym z pozwu grupowego ponad 200 klientów tej firmy przeciw Skarbowi Państwa za zaniechania prokuratury ws. spółki. Zeznania składała biegła psycholog. Ostatnie posiedzenie w tym procesie odbyło się przed Sądem Okręgowym w Warszawie na początku lutego 2018 r. Jak wyjaśniła PAP pełnomocnik klientów Amber Gold Justyna Mikołajczyk, kilkunastomiesięczna przerwa spowodowana była koniecznością sporządzenia dodatkowych opinii przez biegłych. W czwartek zeznania w związku ze złożoną wcześniej opinią składała biegła z zakresu psychologii. Ostatecznie warszawski sąd odroczył proces bez terminu. Psycholog odpowiadała w czwartek na pytania pełnomocników Skarbu Państwa, dotyczące m.in. reakcji klientów i potencjalnych klientów Amber Gold na doniesienia medialne o nieprawidłowościach i zarzutach związanych z działalnością tej spółki. Według biegłej informacja o postawieniu zarzutów w związku z działalnością Amber Gold z dużym prawdopodobieństwem spowodowałoby m.in. wycofanie się wielu klientów i brak zawierania nowych umów z tą spółką. Jak dodała, reakcja ta byłaby bardzo szybka.

    Według biegłej, informacje podawane przez media w dużym stopniu wpływają na decyzje podejmowane przez konsumentów. Jak podkreśliła, ewentualna informacja o zarzutach związanych z działalnością spółki ma silniejszy wpływ na decyzje klientów i ich poczucie bezpieczeństwa niż ostrzeżenia Komisji Nadzoru Finansowego. Psycholog zaznaczyła, że przeciętny konsument usług finansowych nie sprawdza na bieżąco informacji podawanych przez KNF. Jej zdaniem decyzje o inwestowaniu środków klienci podejmują najczęściej w oparciu o wiedzę przekazaną przez rodzinę i znajomych oraz nabytą w internecie i mediach. Po wysłuchaniu zeznań biegłej psycholog sędzia Tomasz Gal odroczył proces bez terminu. Sąd przypomniał przy tym, że do lutego 2020 r. oczekuje na uzupełniającą opinię biegłego z zakresu ekonomii. Sędzia polecił również dostarczyć do sądu materiały i badania, które posłużyły do sporządzenia opinii przez zeznającą w czwartek psycholog. Proces cywilny z pozwu grupowego ponad 200 klientów Amber Gold przeciw Skarbowi Państwa za zaniechania prokuratury w tej sprawie toczy się od listopada 2017 roku. Do powództwa, w którym jako odpowiedzialne za zaniechania wskazane zostały m.in. Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Wrzeszcz i Prokuratura Okręgowa w Gdańsku, przyłączyło się 246 podmiotów zgłaszających roszczenia odszkodowawcze. Faktycznie grupa liczy jeszcze więcej osób, bo niektóre z roszczeń zgłosiły małżeństwa.
    Poszkodowani domagają się łącznie ponad 26,5 mln zł, czyli łącznej kwoty zainwestowanej przez nich w utracone lokaty. Chodzi o osoby, które zawierały swe umowy z Amber Gold w okresie od stycznia 2010 r. do sierpnia 2012 r., czyli w czasie, gdy prokuratura wiedziała już z Komisji Nadzoru Finansowego o nieprawidłowościach w Amber Gold.
    Prokuratoria Generalna RP wnosi o oddalenie pozwu. Wskazuje, że ewentualne zaniechania prokuratury nie pozostają w związku z decyzjami klientów o lokowaniu środków w Amber Gold. W lutym ub.r. sąd w ramach tego procesu przesłuchał byłego szefa Amber Gold Marcina P. i odroczył proces bez terminu. Prokuratura Rejonowa Gdańsk-Wrzeszcz zajmowała się sprawą Amber Gold od końca 2009 r. po tym, gdy KNF złożyła zawiadomienie, że firma ta prowadzi działalność bankową bez zezwolenia. Na początku 2010 r. prok. Kijanko odmówiła wszczęcia śledztwa. Po uwzględnieniu przez sąd zażalenia KNF, w maju 2010 r. z polecenia prokuratury rejonowej wszczęte zostało dochodzenie przez gdańską policję - przesłuchano w charakterze świadka prezesa spółki Marcina P. W sierpniu 2010 r. dochodzenie umorzono wobec braku znamion czynu zabronionego. Również na postanowienie o umorzeniu KNF złożyła zażalenie, a sąd je uwzględnił w grudniu 2010 r. Po zwrocie sprawy do Prokuratury Gdańsk-Wrzeszcz zarejestrowano ją, zlecając Komendzie Miejskiej Policji w Gdańsku wykonanie określonych czynności. W lutym 2011 r. zapadła decyzja o zasięgnięciu opinii biegłego rewidenta. W związku z przedłużaniem się opracowania tej opinii, w maju 2011 r. prokurator referent zawiesiła postępowanie. Śledztwo zostało przejęte przez gdańską prokuraturę okręgową w czerwcu 2012 r. Ta prokuratura postawiła w sierpniu 2012 r. Marcinowi P. pierwszy zarzut. W październiku br. Sąd Okręgowy w Gdańsku w procesie karnym ws. afery finansowej Amber Gold skazał b. szefa tej spółki na 15 lat więzienia. Z kolei jego żonie Katarzynie P. sąd wymierzył karę 12,5 roku więzienia. Sąd zasądził też kary grzywny: dla Marcina P. to 159 tys. zł, a dla Katarzyny P. - 135 tys. zł. Wyrokiem sądu mają oni też wypłacić poszkodowanym odszkodowania, które wynoszą łącznie co najmniej 32 miliony złotych.

    https://wpolityce.pl/kryminal/475154-przedluza-sie-proces-z-pozwu-klientow-amber-gold
  • @Husky
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19iMDEzNi9wLzIwMTkvMTEvMjcvODI1LzQxMC83NjRhN2M5NjVkOWU0YTU1Yjg1MjM1NTAwNmQzMGUzMy5wbmc=.png
    Wyrok w procesie prof.? Sadurskiego( Chazara) 16 grudnia. Wykładowca akademicki stwierdził, że PiS jest "zorganizowaną grupą przestępczą". Do 16 grudnia warszawski sąd okręgowy odroczył w środę ogłoszenie wyroku w procesie o ochronę dóbr osobistych, który partia PiS wytoczyła prof. Wojciechowi Sadurskiemu. Ugrupowanie domaga się m.in. przeprosin za określenie jej mianem „zorganizowanej grupy przestępczej”. Partia rządząca skierowała do sądu pozew przeciwko profesorowi prawa Wojciechowi Sadurskiemu w związku z wpisem umieszczonym przez niego na Twitterze 10 listopada ub.r. Jeśli ktoś miał jeszcze jakieś wątpliwości, to po ustawce z ostatnich 2 dni powinno być jasne: żaden przyzwoity człowiek nie powinien iść w paradzie obrońców białej rasy, którzy na chwilę schowali swe falangi i swastyki, w zmowie ze zorganizowaną grupą przestępczą PiS napisał na Twitterze prof. Sadurski. W środę w Sądzie Okręgowym w Warszawie odbyła się pierwsza rozprawa w tym procesie. Posiedzeniu przysłuchiwało się na sali sądowej kilkadziesiąt osób. Wśród nich byli m.in. wiceszef klubu Lewicy Krzysztof Śmiszek i były lider KOD Mateusz Kijowski. Ze względu na niewielki rozmiar sali, na posiedzenie nie wpuszczono kilkadziesiąt innych osób, które wyrażały chęć obserwowania przebiegu rozprawy.
    Pełnomocnik PiS mec. Adrian Salus oświadczył, że wpis prof. Sadurskiego narusza dobra osobiste w tym dobre imię partii rządzącej. Mecenas zażądał od Sadurskiego m.in. przeprosin na Twitterze i wpłaty 20 tys. zł na rzecz hospicjum „Towarzystwo Przyjaciół Chorych w Białymstoku. Salus zaznaczył, że PiS jest nad wyraz krytykowanym podmiotem i znosi tę krytykę. Podkreślił przy tym, że krytyka ta nie jest nieograniczona i nie można jej stawiać ponad prawem do ochrony dóbr osobistych. Mecenas Salus wskazał też, że prof. Sadurski nie wyjaśnił, dlaczego określił PiS mianem „zorganizowanej grupy przestępczej”. Zdaniem Salusa krytyka użyta przez pozwanego jest ukierunkowana jedynie na deprecjację PiS nie posiadając poza tym żadnej wartości. Prawnik dodał też, że prof. Sadurski nie ma większych praw i przywilejów w zakresie krytyki od każdego innego Polaka. Jak zaznaczył, pozwany - jako szanowany profesor prawa - powinien być wzorem dyskursu politycznego. Pozwany składając przed sądem wyjaśnienia podkreślił, że jego wpis nie miał na celu obrażenia nikogo, ale była to - jego zdaniem - forma wyrażenia opinii i dezaprobaty. Sadurski podkreślił, że użycie określenia „zorganizowana grupa przestępcza” było metaforycznym wyrażeniem opinii na temat ogólnego schematu synchronizacji, koordynacji i metod działań elity władzy w Polsce. Dodał, że jego intencją było wyrażenie opinii, a nie stwierdzenie konkretnego faktu. Mój wpis był podyktowany troską o dobro Polski, tak jak ja to pojmuję oświadczył Sadurski. Według niego użycie spornego określenia w celu oddania metafory modus operandi działania władzy jest całkowicie uprawnioną opinią. Jak dodał, podlega ona ochronie wolności słowa. Z kolei pełnomocnik pozwanego mec. Michał Wawrykiewicz zaznaczył, że w społeczeństwie demokratycznym wolno jest wyrażać krytykę nawet w sposób bulwersujący. Jego zdaniem jest to „kwintesencja debaty po licznej w państwach demokratycznych”. Wawrykiewicz podkreślił też, że prof. Sadurski w swoim wpisie nie nazwał PiS „zorganizowaną grupą przestępczą” w rozumieniu kodeksowym, ale określił w ten sposób pewne modus operandi działań władzy dotyczących m.in. wymiaru sprawiedliwości. Po wysłuchaniu stanowisk stron sędzia Anna Bonkowska zamknęła rozprawę i odroczyła ogłoszenie wyroku w tej sprawie do 16 grudnia.

    https://wpolityce.pl/polityka/474922-wyrok-w-procesie-prof-sadurskiego-16-grudnia

    Ps... Wyrok jest do przewidzenia, jak tylko znane będzie nazwisko sędziego. Sędzia z kasty uniewinni, sędzia niezawisły prawdopodobnie skaże, a proPisowski (tacy też są) na 100% skaże. Panie mecenasie Salus, chazar Sadurski szanowanym profesorem prawa? Ja osobiście poczytuję to jako ironię. Profesorek najwidoczniej w głupiutki sposób zapragnął być oryginalny, gdyż takie opinie zazwyczaj słyszy się w odniesieniu do PO i PSL., lewactwa. Kosherny gówniarz z tytułem profesora. Polakożerca, za sam wygląd, charakter odbija się na twarzy i półanalfabetyzm 5 lat paki. To można mówić żydowski obrzezany chuj Sadurski? A jak nazwę Sadurskiego "kłamcą, obrzezanym członkiem mafii przestępczej i kryminalistą" to sąd uzna, że to tylko metafora? Jako członkowi społeczeństwa demokratycznego wolno mi wyrażać krytykę w sposób bulwersujący.
  • Nowa odsłona scenariusza "ulica i zagranica".
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19kNWI1ZS9wLzIwMTkvMTIvMDEvODI4LzQ4Ny9mZDQ0OWMwN2JmOGU0MjI1ODIyNzBlYzRiZGYzMTQ4Mi5qcGVn.jpeg

    Manifestacje w obronie zbuntowanego sędziego. Juszczyszyn: "Trzymajmy się razem". Przed sądami w kilkudziesięciu miastach w Polsce oraz przed ministerstwem sprawiedliwości w niedzielę po południu odbyły się protesty po cofnięciu delegacji do olsztyńskiego sądu okręgowego sędziego Pawła Juszczyszyna, a następnie zawieszeniu go w wykonywaniu obowiązków. W protestach, zorganizowanych m.in. w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Gdańsku, Łodzi, Lublinie, Katowicach, Częstochowie, Bydgoszczy, Wrocławiu, Szczecinie uczestniczyli sędziowie, prawnicy, artyści i grupy obywateli. W Warszawie protestujący mieli transparenty z hasłami: „Cześć i chwała sędziom niezłomnym”, „Nasz Boże dobry wybaw Polskę od Ziobry”, „Niezależne sądy prawem każdego obywatela”; niosą też flagi unijne. Całość pod linkiem

    https://wpolityce.pl/polityka/475563-manifestacje-w-obronie-zbuntowanego-sedziego

    Ps...Za ryj żydokomuchów z ich miotem wsobnym i na bruk. Na zdjęciu ten sam garnitur co protestował w sprawie obniżenia emerytur SB-kom. Ciekawe po ile dostają za odliczenie się na zbiórce? Ministrze Ziobro proszę zrobić porządek z tą zbuntowaną kastą. Jak nasz kraj mógł funkcjonować prawidłowo, skoro sędziowie i przestępcy idą razem protestować? Te wszystkie bunty, protesty i manifestacje, to efekt weta prezydenta. Duda ofiarował targowicy niezbędny czas i poczucie siły do tego by ryć pod własnym krajem. Erdogan wiedział by co z nimi zrobić. Wszyscy byliby aresztowani i osądzeni. Juszczyszyn atakuje Polskę! Sędzia Juszczyszyn ma prawo zaszczuwać innych sędziów? Kto wybrał Juszczyszyna na sędziego! Jaki wpływ na jego odwołanie ma obywatel? Posła co by odstawił taki cyrk jak Juszczyszyn już bym nie wybrał a na sędziów mam być dożywotnio skazany!? Tego Juszczyszyna i resztę trzeba poinformować, że bez pieniędzy Polskiego podatnika są niczym, To istoty niezdolne do samodzielnej egzystencji. Czy protestanci z bronią "konstytucja" przypomnieli już sobie wyrok TK o zgodności z konstytucją sposobu powoływania KRS oraz niezgodności poprzedniej KRS, który mają obowiązek przestrzegać? Wywalać z zawodu i likwidować przywileje! Sędzia ma być niezawisły i sprawiedliwy! Sądy wolne od żydów, lewaków, destruktorów i renegatów! Właśnie o taki cel idzie, a nie o zachowanie bezkarności sędziego. Czemu nie protestowano, kiedy upolitycznienie sędziowie uniewinnili Najsztuba? Przestańmy się bać tych sędziów, którzy odpowiadają za obecny stan sądownictwa. Jak długo jeszcze będziemy płacić składki zusowskie za te tabuny sędziów, jak w żadnym kraju w Europie? Pogonić tą czerwoną żydokomuszą z ich miotem wsobnym zarazę na azjatyckie stepy skąd ta dzicz zbrodnicza, bandycka i złodziejska do Polski przybyła. Ale do tego trzeba mieć jajca. Czy ci opłacani protestanci dostają PIT-y i rozliczają się w Urzędach Skarbowych Pewnie nie. POgonić tą hołotę. Chcą wolnych sądów. Te sądy są POwolne aż do przesady. Sprawy trwają latami i robią co chcą. Czas na debatę konstytucyjną wolnych Polaków. Nie TSUE, ale my Polacy, zdecydujemy o ustroju RP. Dość raz na zawsze Czarzastych, Milerów, Cimoszewiczów na wybieralnych polskich urzędach publicznych.
  • Ich nie mogło zabraknąć!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18yZGQwZC9wLzIwMTkvMTIvMDEvODI4LzUwNC9mYjkwY2RjZTE4NGI0YWM5OWQwN2JjMmZhODZkMGMyNi5qcGVn.jpeg

    Wśród manifestujących "stała ekipa od protestów", czyli: Ostaszewska, Holland i pani Leokadia z KOD. Przed sądami w kilkudziesięciu miastach w Polsce oraz przed ministerstwem sprawiedliwości w niedzielę po południu odbyły się protesty po cofnięciu delegacji do olsztyńskiego sądu okręgowego sędziego Pawła Juszczyszyna, a następnie zawieszeniu go w wykonywaniu obowiązków. Wśród zebranych nie mogło zabraknąć starych „wyjadaczy”, którzy protestują przy każdej nadarzającej się okazji. W protestach, zorganizowanych m.in. w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Gdańsku, Łodzi, Lublinie, Katowicach, Częstochowie, Bydgoszczy, Wrocławiu, Szczecinie uczestniczyli sędziowie, prawnicy, artyści i grupy obywateli. Obok polityków Platformy Obywatelskiej protestowały m.in. Maja Ostaszewska czy Agnieszka Holland. Wśród manifestujących pojawili się również m.in. serialowy Walduś ze ”Świata według Kiepskich” czy pani Leokadia Jung z KOD. Całość ze zdjęciami pod linkiem.

    https://wpolityce.pl/polityka/475595-kto-dzis-protestowal-ich-nie-moglo-zabraknac-zdjecia


    Ps..Na manifestacji stara żydoubecja z rodzinami i zdrajca komunistyczna Kidawa-Błońska. Oto SB w czystej postaci. Neożydokomuna w pełnej krasie. Widać i "niezależnego naukowca" i komentatora żyda Alisia Smolara syna Hersza i Walentyny oraz brata Eugeniusza lewicowego dziennikarza i też "naukowca". We Wrocławiu było ich 300 osób. Sędziowie i politycy zakłamanej opozycji. Szajka sra pod siebie ze strachu. Jest taka stara zasada, która ZAWSZE się sprawdza a której kurwa PiS nie rozumie: rewolucje albo tłumi się natychmiast jak to zrobił z nimi Erdogan albo natychmiast idzie się na ustępstwa.. PiS postępuje dokładnie odwrotnie.
  • "Kasta" się odgraża! Środowiska sędziowskie zapowiadają, że jeśli PiS zgłosi projekt ws. sankcji ich reakcja będzie "stanowcza"
    PiS przygotowuje projekt przepisów, które zakładają sankcje dla sędziów podważających działania i orzeczenia sędziów wskazanych przez nową KRS - czytamy w poniedziałkowym „Dzienniku Gazecie Prawnej”. Dziennik dowiedział się, że autorzy zmian myślą o wprowadzeniu dwóch rozwiązań zapożyczonych z innych krajów. Pierwsze z nich, z niemieckiego kodeksu karnego, przewiduje możliwość karania więzieniem za działania, które +wypaczają bieg wymiaru sprawiedliwości+. Drugie, z Francji, ma zakazywać „zorganizowanych działań mogących uniemożliwić lub utrudnić funkcjonowanie sądownictwa” informuje gazeta. Trzeba podjąć zdecydowane kroki, żeby opanować chaos prawny, który może się upowszechniać, jeśli jedni sędziowie w arbitralny sposób będą decydowali o tym, czy uznają innych usłyszeli dziennikarze „DGP” od jednego z przedstawicieli rządu. Według gazety, projekt ustawy może zostać zgłoszony, jako poselski już w najbliższych dniach. Środowiska sędziowskie zapowiadają, że jeśli tak się stanie, to ich reakcja będzie stanowcza. Zdaniem Krystiana Markiewicza, prezesa stowarzyszenia „Iustitia”, rząd chce za pomocą ustawy zamknąć niektórym usta czytamy w „DGP”.
    Ps..Wprowadzić wariant turecki. Wziąć za twarz to sędziowskie dziadostwo. Krótko za mordę. Kasto uważaj, żeby reakcja wkurzonego społeczeństwa nie była stanowcza, bo nasza cierpliwość się kończy. To jest wojna totalnego żydolewactwa z narodem wspomagana przez totalne lewactwo zachodu. Biada nam jak sobie z tym nie poradzimy. Totalne lewactwo po kolei doprowadza państwa do ruiny. Potem dyktatura. Tym pajacom liberum veto się marzy? Trzeba skończyć z żartami, albo służą Polsce, bo Polski podatnik płaci za ich sute przywileje, albo wypad, Berlin, Bruksela, ciekawe, czy ci będą chcieli im płacić! Po kieszeni tą żydokomuszą z ich miotem wsobnym niedouczoną i tępą hołotę, kto to słyszał horrendalne pensje na emeryturze. Normalne emerytury i cześć! W głowach i dupach im się przewraca!
  • Sędziowie mają być apolityczni. "DGP": MS pracuje nad przepisami dyscyplinarnymi wzorując się na zachodnich rozwiązaniach
    W resorcie sprawiedliwości mają trwać prace nad nowymi przepisami dyscyplinarnymi dotyczącymi sędziów - podaje „Dziennik Gazeta Prawna”. Chodzi o zablokowanie prób podważania legalności KRS i działalności wskazanych przez nią sędziów po ostatnim wyroku TSUE. Według doniesień „DGP” Prawo i Sprawiedliwość przygotowuje przepisy wzorując się na rozwiązaniach funkcjonujących w Niemczech i Francji. Chodzi o zablokowanie prób podważania działalności sędziów wskazanych w ostatnim czasie przez KRS. Konieczne są zdecydowane rozwiązania, żeby opanować chaos prawny, który może się upowszechniać, jeśli jedni sędziowie w arbitralny sposób będą decydowali czy uznają innych mówi gazecie przedstawiciel rządu. Rozważane ma być wprowadzenie do polskiego prawodawstwa rozwiązania umożliwiającego karanie sędziów za wypaczanie biegu wymiaru sprawiedliwości na korzyść lub szkodę strony. Taki przepis funkcjonuje w niemieckim kodeksie karnym. Są rozważania, czy wprowadzić u nas podobne przepisy w zgodzie z konstytucją przy zastrzeżeniu, że u nas immunitet sądowy jest dużo szerszy niż w Niemczech zaznacza rozmówca „DGP”. Drugi przepis miałby dotyczyć apolityczności sędziów. Wzorowany na francuskim prawie, które zakazuje m.in. „rozważań politycznych czy „zorganizowanych działań mogących uniemożliwić lub utrudnić funkcjonowanie sądownictwa”. Jak podaje „DGP” na razie nad zmianami prawa w tym zakresie pracuje Ministerstwo Sprawiedliwości i otoczenie premiera. O sprawie ma wiedzieć prezydent. Jeżeli taki projekt naprawdę pojawi się w Sejmie to na pewno nie pozostawiamy tego bez stanowczej reakcji mówi „DGP” Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”.
    ”Dziennik Gazeta Prawna”
    Ps...Opcja zerowa zwolnić to całe towarzystwo z nadania żydobolszewii a na ich miejsce młodych ambitnych bez bolszewickiej przeszłości i powiązań rodzinnych wybieranych na kadencję w wyborach powszechnych..Jeżeli rząd ma jeszcze cokolwiek do powiedzenia w sprawie 4-letniej anarchii nadzwyczajnej kasty to to, aby ci kolesie natychmiast dyscyplinarnie zostali wypierdoleni z pracy bez prawa do stanu spoczynku. Jeśli MS przeforsuje ustawę dyscyplinującą zbuntowanych sędziów, trzeba będzie chwilowo zamknąć granice, aby przerażeni zbuntowani sędziowie nie uciekali z Polski…."Stanowcza reakcja" powinna być ze strony ustawodawcy, czyli bezwzględne ograniczenie uposażenia sędziom. To najdotkliwsza kara, z którą kasta się nie pogodzi.
  • Chamstwo Frasyniuka. Wrzeszczał "Jebać pisiora", a reszta rechocząc powtarzała za nim
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15752225831d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b3721e54e5968f55518a1bddc4b8e7e2dfaa.jpg

    Na dzisiejsze wiece w rzekomej obronie sądów wybrał się "kwiat" opozycji i jej sympatyków. Nie zabrakło Władysława Frasyniuka, który dał popis wyjątkowego chamstwa. Wrzeszczał do mikrofonu "jebać pisiora". A widownia wyraźnie rozbawiona powtarzała wulgarny okrzyk. Oczywiście, za plecami Frasyniuka był wielki transparent "konstytucja". Małgorzata Kidawa-Błońska, Adam Szłapka, Michał Szczerba i wielu innych polityków pojawiło się na dzisiejszych wiecach znowu w obronie sądów. Nie zabrakło również artystów, którzy demonstrują przy każdej okazji. Na jednej z demonstracji pojawił się także Władysław Frasyniuk, który dał popis wyjątkowo prymitywny. Warto też zwrócić uwagę na zachowanie "publiki".

    https://twitter.com/i/status/1201192586360315904

    https://niezalezna.pl/299914-chamstwo-frasyniuka-wrzeszczal-jeb-pisiora-a-reszta-rechoczac-powtarzala-za-nim


    Ps..Na manifestacje przyszła żydobolszewia ze swym miotem wsobnym i złodzieje. Bydlęcym wagonem w 1945r te żydobolszewiki się przywlekli ze wschodu i bydlakami pozostali. Wszędzie tam, gdzie znajduję nazwisko Frasyniuka lub Piniora zadawałem, zadaję i uporczywie będę zadawać pytanie: "Co zrobiliście z blisko. 1 mln$ jakie zostały przekazane Solidarności amerykańskie związki zawodowe, którymi to pieniędzmi jedynie wy dysponowaliście, a z których nigdy się nie rozliczyliście?" Jebać do bólu Frasyniuka za cysterny wstydu i jego firmy transportowej. A czego spodziewaliście się od TW "WOŹNICA"? Przeczytajcie akta IPN to zrozumiecie. Czy na takiego bandytę nie ma lekarstwa? A może czas rozliczyć tego starego zakłamanego oszołoma skąd ma majątek, bo na pewno nie z pracy rąk, ale ze zdrady kolegów którzy mu ufali. Wstyd, że takie coś jeszcze śmie zabierać głos. Ale już niedługo. Życie wystawi mu odpowiednio wysoki rachunek. Garstka czerwonej gwardii mafijnych lewackich bandytów ujada w obronie żydokomunistycznej mafii sędziowskiej z jej wsobnym miotem, bo z niej żyła i w dalszym ciągu żyje. Muszą bronić tej sędziowskiej zgnilizny moralnej, bo ta chroni im złodziejskie tyłki! Patrzcie ilu przestępców za wielomilionowe łapówki i przestępstwa chodzi na wolności i śmieje się ze społeczeństwa polskiego, bo uważają się za bezkarnych. Bandyci z zarzutami prokuratorskimi zasiadają na ławach sejmowych i senatu, a drobni przestępcy odsiadują za nich karę w więzieniach. Więc ta banda co żyła ze złodziejstwa oraz dobroduszności mafii sędziowskiej musi się teraz zrewanżować. No przecież nic za darmo, jak nie łapówka gotówkowa dla sędziowskiej kasty-mafii, to choć wiec poparcia dla nich w rewanżu.
  • Oto bohater opozycji! Za zgodą Juszczyszyna sprzedano majątek po skandalicznej cenie. Sprawę nagłośniła stacja powiązana z. TVN
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY181NjU2NS9wLzIwMTkvMTIvMDIvODI1LzUxNy8wZTliYjdlZDFlNmE0NTU1YjVkYTlhYmY5ZWQ5OWEwYy5qcGVn.jpeg

    Sędzia Paweł Juszczyszyn, którego minister sprawiedliwości odwołał z delegacji do olsztyńskiego sądu okręgowego, stał się w ostatnich dniach bohaterem opozycji i „kasty” sędziowskiej. Tymczasem kulisy jego działalności jako sędziego są szokujące. Co ciekawe, o skandalicznej sprawie z udziałem Juszczyszyna informowała stacja TTV, która należy do Grupy TVN. Dziennikarze przedstawili historię rolnika, którego gospodarstwo sprzedano po skandalicznie niskiej cenie ponad 30 tys. zł.
    Zniszczone życie i kalectwo za wiedzą i przy współudziale komornika i sądu informowano. W materiale pokazano również samego sędziego, który nie miał jednak odwagi by odnieść się do sprawy wprost. Juszczyszyn pokusił się jedynie o odsyłanie reporterów do rzecznika. Sędzia nie miał zamiaru odpowiadać na nasze pytania relacjonował jeden z dziennikarzy.
    https://twitter.com/i/status/1201391537160151046

    https://wpolityce.pl/polityka/475629-za-zgoda-juszczyszyna-sprzedano-majatek-za-ponad-30-tys-zl

    Ps..Wszyscy oni won! Przed wojną i wcześniej lichwiarstwo niszczyło w podobny sposób polskich chłopów i ziemiaństwo? Metoda jakby znana?
    Juszczyszyn, a co to za prowincjonalne, ruskie/białoruskie indywiduum? Kolejny wieśniak, jak Siemioniuk vel Siemoniak, który poczuł "misję"… ! Juszczyszyn to nie jest polskie nazwisko, to i metody "pracy" są komusze, czyli złodziejskie. Dobrze, że go zawieszono, kolejnym krokiem powinno być jego wypierdolenie z funkcji sędziego. To jeśli się nie uspokoi! Chce być politykiem, to niech startuje w wyborach! Przedstawiciel Kasty robił to co chciał i za ile chciał. Rozliczyć to całe żydokomusze z ich miotem wsobnym bagno! Zabezpieczyć majątek tego komunisty na poczet odszkodowania dla rolnika i tyle, nie bawić się z mafią sędziowską, zastosować wariant turecki Erdogana! Coś mi się wydaje, że nadchodzi tsunami, dlatego kasta wyje, oj się przejadą!
  • @Husky 08:50:40
    Dlatego dalej nie mogę zrozumieć, że ludzie popierają reformę sądownictwa, a równocześnie głosują za PełO i na innych szkodników. Jedynym rozwiązaniem byłby lokaut sądownictwa. Sędziowie muszą być apolityczni, ci ze spędów do natychmiastowego zwolnienia! Kasta musi być wyrzucona z sądów, to najgorsza niesprawiedliwa zaraza w sądownictwie, oni nigdy nie będą sprawiedliwi. Część z nich była szkolona w Rosji, a młodsi to ich potomkowie POlityczni sędziowie. NASZA (środowiska NSZ i AK) reakcja będzie adekwatna i bardzo stanowcza! Wasze WSIe bechołowiane środowiska POsowieckich sędziów bandytów po Duraczówce i ich wychowanków dostaną odpłatę. NO PASARAN żydokomuch! Sędziowie niezależni od rozumu i przyzwoitości powinni odejść z zawodu, np. ci z Warszawy orzekający w sprawach reprywatyzacji kamienic. Sędzia, który nie stosuje się do ustaw powinien być usuwany z zawodu w tym prawniczego jak jest to w UK, USA. Dla takich tylko Bereza Kartuska, zestaw łopat i kilofów no i do roboty! Mogą być i pokomusze chlewnie w Muczne Bieszczady, zostaną juhasami przy wypasie bydła, owiec. Czas najwyższy znieść przywileje i potraktować jak normalnych urzędników. Sądy nie mogą być władzą, one mają tylko rozstrzygać sprawy zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa. Rząd nie chce "zamknąć ust" niektórym sędziom. Chce zamknąć ryj, tym sędziom, którzy ciągle szczekają na demokratycznie wybraną władzę! Czekam na zapowiadaną "ostrą reakcję" (reakcja będzie stanowcza… zaczną masowo kraść batoniki i pieniądze przy kasach…) kasty z jej miotem wsobnym, a potem na zdecydowane działanie rządu, oczyszczające środowisko sędziów z politycznych (i nie tylko) gangsterów. Niezawisłość to nie bezkarność.W dupach się przewraca kaście. Prześwietlić każdemu majątek, to najbardziej ich zaboli, bo nie będzie pokrycia w dochodach..Chazarska schlampe, alkoholiczko i przestępco Gersdorf proszę podać listy sędziów beneficjentów lichwiarskich fundacji i beneficjentów lichwiarsko-ubeckich emerytur. Czy te listy są zbieżne z listami obecności na wczorajszych masówkach?
  • Kasta sędziowska rozwala nasze państwo od środka. Po takich wyrokach to słowo bydlak jest słabym określeniem.
    Kasta hien sądowych do rozliczenia -rozdzierają szaty bo dotąd czuli się bezkarni. Sędzia Gersdorf, sędzia Juszczyszyn i cała nadzwyczajna "kasta" teraz z jej miotem wsobnym umocowana dla Polaków, aby im sprawiedliwość wymierzać. Zainstalowana i "nieruszalna" od 1944 roku w Polsce. POstżydokomunistyczna "kasta" i jej miot wsobny jaka jest każdy widzi. Modlę się by wreszcie wybrana przez społeczeństwo władza wreszcie zrobiła z tym porządek. Nie tylko w Olsztynie zabija się w sądach ludzi w Gliwicach też. Układy komorników i sędziów, to prawie tradycja. Żalisz się na postępowanie komornika (do sądu!), a koleś w todze wysyła twoje skargi w kosmos. Urzędnicy dzielą się potem ukradzionym majątkiem. Takie właśnie drastyczne zaniżenia wartości na licytacjach wykorzystywali cwaniacy/sędziowie syndycy, często sędziowie gromadząc wielkie majątki za bezcen. I pytanie jak sędzia Żurek zdobył tyle nieruchomości? Czy chazarska schlampe, alkoholiczka i przestępca Gersdorf taki majątek z pensji urzędnika? Szczynukowicz, Juszczyszyn mi to mówi sowieci a sowieci na śmieci. Jest tak, że najwięcej zamieszania wśród sędziów i domagania się przez takowych, żeby "było jak było" robią sędziowie, którzy mają wiele na sumieniu? Może trzeba to upublicznić? Samowola i poczucie bezkarności sędziów jest irytujące. Tak nie może być. Trzeba ukrócić "sobiepaństwo" żydokomuszej i mafijnej kasty z jej miotem wsobnym! Takie mamy miernoty w sądach dzisiaj. Sądy sądzą opieszale i bardzo długo np.przestępstwa Piniora a tu widzimy jakie mamy sądy w Polsce. To już wiemy czemu ten komuch walczy z systemem dyscyplinarnym dla sędziów. Za taki wyrok powinien był stracić możliwość wykonywania zawodu, a odszkodowanie zapłacone rodzinie z jego majątku. Gnębić pseudosędzię, komunistę, lucyfera tak aż wyzionie ducha. W Polsce jest wojna między Ludźmi wierzącymi a osobnikami skrajnego ateizmu. Brońmy się Rodacy bo wylądujemy na bruku! Rozpędzić to towarzystwo na 4 wiatry. Zmienić ustawę o sądach bo jest skandaliczna. Poszkodowany już nie żyje, zmarł w nędzy. Zabezpieczyć majątek tego komunisty na poczet odszkodowania dla rodziny rolnika i tyle, nie bawić się z mafią sędziowską! Tych Tuleyów, Gersdorfów, Zollów, Strzemboszów, Rzeplińskich, takich synów Juszczyszynów won z Polski, pozbawienie praw i przepadek mienia to minimum minimorum. Niech płacą za pomyłki i won! Za wszystkie pomyłki sędziowskie powinni odpowiadać sędziowie czy to zamierzone czy też nie zamierzone znaczą o braku kwalifikacji w każdej firmie za szkody odpowiada pracownik np. kierowca karnie! Żydokomuchy z TK z żydem po duraczówce Kaufmanem vel Rzeplińskim na czele nic nie robili, bawili się, pili i jeździli za nasze podatki, zwiedzali każdy zakątek świata i potem brali bajońskie sumy za niewykorzystane urlopy..Otworzyć archiwa sądowe dla ludzi! Wszystkie sprawy protokołowane i rejestrowane! Żadnych kontaktów sędziów z biznesem lub politykami! Inaczej won z systemu!
  • "Wolne sądy" znowu na ulicach miast Polski. Szef KPRM mówi wprost, kto brał udział w protestach
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15752762521d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b3724473cb1cc408c44b1a49c261d8fcc365.jpg

    Niekoniecznie protestowano wczoraj bezpośrednio przeciw naszej reformie - skwitował jednym zdaniem szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk wczorajsze manifestacje, organizowane "w obronie" sędziego Juszczyszyna. - Dotarły tam osoby zmobilizowane politycznie, zdeterminowane do walki z rządem - dodał w rozmowie z Katarzyną Gójską w radiowej "Jedynce". Przed sądami w kilkudziesięciu miastach w Polsce oraz przed ministerstwem sprawiedliwości w niedzielę po południu odbyły się protesty po cofnięciu delegacji do olsztyńskiego Sądu Okręgowego sędziego Pawła Juszczyszyna, a następnie zawieszeniu go w wykonywaniu obowiązków. W protestach, zorganizowanych m.in. w Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Gdańsku, Łodzi, Lublinie, Katowicach, Częstochowie, Bydgoszczy, Wrocławiu, Szczecinie uczestniczyli sędziowie, prawnicy, artyści i grupy obywateli. W Warszawie protestujący mieli transparenty z hasłami: "Cześć i chwała sędziom niezłomnym", "Nasz Boże dobry wybaw Polskę od Ziobry", "Niezależne sądy prawem każdego obywatela"; niosą też flagi unijne. Minister Dworczyk ocenił, że „w skali całej Polski, było to ok. 4 tysięcy osób”. Nie było to żadne masowe zgromadzenie, lecz oczywiście nie bagatelizujemy tych wystąpień. Nierzadko jednak pojawiały się tam antyrządowe, wulgarne hasła. Tym samym dotarły tam osoby zmobilizowane politycznie, zdeterminowane do walki z rządem. Niekoniecznie protestowano wczoraj bezpośrednio w sprawie sędziego Juszczyszyna wskazał szef Kancelarii Premiera. „Pojawiały się sugestie, że w okresie stanu wojennego, w czasie PRL-u system sądownictwa miał się lepiej, sędziowie nie byli tak atakowani jak dziś” - relacjonował. Każda przytomna osoba, która tego słucha musi stwierdzić, że nie ma to zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością. Wierzę, że Polacy, którzy racjonalnie patrzą na świat, uodpornili się na takie porównania i sugestie dodał. Red. Gójska przypomniała, że do 10 stycznia Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych Sądu Najwyższego musi orzec nt. ważności wyborów. „Jeśli tego nie zrobi, parlament traci legitymację działania. Po decyzji Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej zaczęły pojawiać się głosy, że Izba nie jest legalna, nie powinna podejmować decyzji… Czy w tej sprawie sędziowie odczują presję?" - pytała prowadząca. Wielokrotnie podkreślaliśmy, że TSUE nie jest uprawiony do oceny krajowych systemów sądownictwa. Ten wyrok podzielił te wątpliwości uciął ws. europejskiej instytucji. Odnosząc się do Izby Sądu Najwyższego wskazał, że „wydawane były przez nią wyroki, z punktu widzenia obozu rządzącego niekorzystne z punktu widzenia obecnej władzy”. Zostały też odrzucone protesty wyborcze Prawa i Sprawiedliwości. To niezawiśli sędziowie, niezawisła instytucja ocenił.


    Ps...Tak zwany wymiar sprawiedliwości, to nic innego jak żydokomusza mafia w sędziowskich togach. Uważam, że tych wszystkich politycznych sędziów powinno się usunąć z sądownictwa. Można beż uszczerbku dla orzekania usunąć 2 .....3 tysiące sędziów. Należy w końcu raz na zawsze zrobić porządek z tzw nadzwyczajną kastą. Po prostu nadzwyczajnej kaście należy ukręcić łeb. Poza tym uważam, że wszystkim tym sędziom "politycznym" na wysokich emeryturach należy je obniżyć do średniej krajowej tak jak esbekom.
  • @Husky
    75 lat po wojnie dzieci i wnuki tych zainstalowanych przez Stalina umacniaczy władzy ludowej w Polsce, dziś drą czerwone ryje bo nie chcą rezygnować z przywilejów...Natychmiast odebrać uprawnienia wszystkim sędziom mianowanym w czasach PRLu i przez "Jaruzela". To powinien być pierwszy krok. Później każdy udział w demonstracji politycznej, to automatyczne usunięcie z zawodu, dożywotnio. Wprowadzić nowy kodeks postępowania karnego, oparty na rozwiązaniach stosowanych w cywilizowanych krajach, jak zasada precedensu, czy ława przysięgłych. To na początek. Czerwona nadzwyczajna żydokomusza kastaze swym miotem wsobnym musi odejść, oraz ci dla których korupcja w sądach jest czymś zwyczajnym. Co z sędziami co ustanawiali kuratorów dla 140 letnich właścicieli kamienic. Przecież nawet dziecko wie, że za darmo tego nie robili. Stąd ich majątki. Proponuję zapis w ustawie - dla sędziego zajmującego się polityką dyscyplinarka i wydalenie z zawodu! Dla sędziego emeryta obniżenie emerytury sędziowskiej do średniej krajowej i po zawodach.
  • Politycy komentują słowa byłego prokuratora. „Każda fala protestów musi mieć swojego Mazgułę”
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15752858911d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b3721102ff09ba6d38018f800acb3747b70f.jpg

    Podczas wczorajszej demonstracji w obronie sędziego olsztyńskiego sądu Pawła Juszczyszyna, były prokurator Wojciech Sadrakuła powiedział, że w ciągu 40 lat swojej kariery nie spotkał "równie niekompetentnego i łamiącego praworządność kierownictwa wymiaru sprawiedliwości", co obecne. Słowa prokuratora są dziś żywo komentowane. Każda fala protestów musi mieć swojego pułkownika Mazgułę. Wczoraj ten prokurator rzeczywiście zachowywał się jak pułkownik Mazguła pod Sejmem powiedział europoseł Zbigniew Kuźmiuk, komentując występ Sadrakuli. Wczoraj przed sądami w kilkudziesięciu miastach w Polsce oraz przed ministerstwem sprawiedliwości odbyły się protesty po cofnięciu delegacji do olsztyńskiego Sądu Okręgowego sędziego Pawła Juszczyszyna, a następnie zawieszeniu go w wykonywaniu obowiązków. W protestach, zorganizowanych m.in. w kilku dużych miastach uczestniczyli sędziowie, prawnicy, artyści i grupy obywateli. Podczas demonstracji w Warszawie głos zabrał były prokurator z czterdziestoletnim stażem, Wojciech Sadrakuła. To, co powiedział do zebranych wydaje się wręcz niewiarygodne. Nazywam się Wojciech Sadrakuła, jestem prokuratorem Prokuratury Generalnej w stanie spoczynku. Mam za sobą 40 lat praktyki w zawodach prawniczych, głównie w prokuraturze, ale nie tylko oznajmił prokurator. Muszę powiedzieć, że w ciągu tych 40 lat nie spotkałem równie niekompetentnego i łamiącego praworządność kierownictwa, szefostwa prokuratury i właściwie, całego resortu sprawiedliwości powiedział do zebranych na demonstracji „obrońcom wolnych sądów”. Odnosząc się do słów Sadrakuły, prowadzący program #Jedziemy Michał Rachoń wskazał na dziwny wydźwięk słów byłego prokuratora. Głębokie przemyślenia prokuratora można porównać tylko do przemyśleń legendarnego pułkownika Mazguły, dlatego, że w swoim wystąpieniu pan prokurator stwierdził, że wymiar sprawiedliwości PRL, komunistyczny wymiar sprawiedliwości, był instytucją, która działała w sposób dużo bardziej praworządny, niż w tej chwili zauważył Rachoń. Z kolei europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk w programie #Jedziemy Michała Rachonia zauważył, że mieliśmy już do czynienia z podobną oceną PRL-owskiej rzeczywistości, zaprezentowaną podczas jednej z demonstracji w obronie esbeckich emerytur przez pułkownika Adama Mazgułę. Każda fala protestów musi mieć swojego pułkownika Mazgułę. Wczoraj ten prokurator rzeczywiście zachowywał się jak pułkownik Mazguła pod Sejmem, który mówił, że "stan wojenny to nic, były maleńkie incydenty, ale nie ma z tym problemu” podsumował Kuźmiuk. Do słów Sadrakuły odniósł się również dziś w rozmowie z Katarzyną Gójską w radiowej "Jedynce" szef Kancelarii Premiera Michał Dworczyk. Każda przytomna osoba, która tego słucha musi stwierdzić, że nie ma to zbyt wiele wspólnego z rzeczywistością. Wierzę, że Polacy, którzy racjonalnie patrzą na świat, uodpornili się na takie porównania i sugestie ocenił minister.
    Wojciech Sadrakuła nie ukrywa swojego krytycznego stanowiska wobec reformy wymiaru sprawiedliwości, czemu dawał wyraz m.in. udzielając wypowiedzi dla "Gazety Wyborczej". W czerwcu 2018 roku prokurator był gościem jednej z warszawskich szkół, w której przeprowadził zajęcia na temat konstytucji w ramach akcji „Tydzień Konstytucyjny”.
    Michał Rachoń w programie #Jedziemy: Sędzia Juszczyszyn widzi siebie niemal jako Jamesa Bonda wymiaru sprawiedliwości

    https://twitter.com/i/status/1201389387239624704
  • UJAWNIAMY. Sąd kryje aferę Neumanna?
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19kNDgxYS9wLzIwMTkvMTIvMDIvODI1LzUwMC85NzhkMzk3YTI4NzA0MjhlODY0NTA3NWRmYmY5ZWE4ZS5qcGVn.jpeg
    Nie chce zwolnić z tajemnicy adwokata, który pośredniczył w negocjacjach między NFZ, a Sensor Cliniq. Szokująca decyzja Sądu Okręgowego w Warszawie! Nie uwzględnił wniosku Prokuratora Prokuratury Okręgowej w Jeleniej Górze w przedmiocie zwolnienia z obowiązku zachowania tajemnicy adwokackiej w sprawie afery Neumanna. Czy zeznania prawnik z prywatnej kliniki pogrążyłyby jednego z najważniejszych polityków Platformy Obywatelskiej? Przypomnijmy, Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze prowadzi śledztwo w sprawie przekroczenia uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych, działających w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, przy zawarciu z podmiotem Sensor Cliniq aneksu do umowy o udzielenie świadczeń opieki zdrowotnej. W sprawie tej zarzuty popełnienia przestępstwa z art. 231 par. 2 kk usłyszeli Adam T. , były Dyrektor Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ i Sławomir Neumann. b. Sekretarz Stanu w Ministerstwie zdrowia. Prokurator, chcąc dokonać pogłębionego i wszechstronnego wyjaśnienia okoliczności sprawy, 31 października 2019 r. zwrócił się do Sądu Okręgowego w Warszawie z wnioskiem o zwolnienie z zachowania tajemnicy adwokackiej adw. Pauliny K.-K., oraz zezwolenie na jej przesłuchanie w charakterze świadka. W ocenie prokuratury adwokat mógłby wnieść do sprawy szereg istotnych informacji, w tym dotyczących okoliczności związanych z podejmowanymi przez spółkę Sensor Cliniq działań zmierzających do aneksowania kwestionowanej umowy informuje nasz portal Prokuratura Krajowa. Co na to sąd? Nie uwzględnił wniosku prokuratora! Postanowieniem z 15 listopada 2019 r. Sąd nie uwzględnił wniosku prokuratora. Swoje stanowisko sąd uzasadnił faktem, iż podejmowane przez adwokata w tej sferze można ustalić po prostu przez analizę treści pism procesowych, jakie przygotowywała i składała. Tym samym , zdaniem sądu, nie ma konieczności przesłuchiwania adwokata czytamy w komunikacie PK przesłanym naszej redakcji.Śledczy nie godzą się ze stanowiskiem sądu. Podnoszą, że z treści wniosku wynika wprost, iż Pani mecenas uczestniczyła w kilku spotkaniach ze Sławomirem Neumannem w Ministerstwie Zdrowia jako pełnomocnik Sensor Cliniq. Nie budzi wątpliwości fakt iż szereg ustaleń poczynionych w toku tych spotkań nie zostało zawartych w pismach procesowych przez nią sporządzanych. Mają one jednak niewątpliwie istotny walor poznawczy, mogący przyczynić się do ustalenia wszystkich istotnych okoliczności sprawy. Tym samym decyzja sądu nie zasługuje na aprobatę informuje PK. W toku śledztwa ustalono, iż pomiędzy Sensor Cliniq sp. z o.o. i Wspólnik spółki komandytowej a Mazowieckim Oddziałem NFZ istniała umowa o świadczenie opieki zdrowotnej w rodzaju leczenia szpitalnego w zakresie „okulistyka hospitalizacyjna planowa”. Miała ona obowiązywać od 1 lutego 2012 r. do 31 grudnia 2016 r. Podczas trwania umowy zaczęły pojawiać się skargi pacjentów, iż Sensor Cliniq za refundowane świadczenia pobierał dodatkowe opłaty. NFZ przeprowadził kontrolę i okazało się, że tylko w 2012 r. na łączną liczbę 2558 pacjentów, nienależne opłaty pobrano od 1558, co spowodowało dodatkowy wpływ dla firmy ponad milion sześćset tysięcy złotych, przy wartości kontraktu z NFZ na przeszło sześć i pół miliona złotych. Powyższe ustalenia legły u podstaw wypowiedzenia przez NFZ 20 września 2013 r. umowy z Sensor Cliniq z zachowaniem trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia, którego termin mijał 20 grudnia 2013 r. informuje Prokuratura Krajowa.
    Tymczasem 21 listopada 2013 roku weszły w życie przepisy ustawy z 11 października 2013 r. o zmianie ustawy o świadczeniach zdrowotnych Zgodnie z art. 4 tej ustawy, na wniosek właściwego Dyrektora Oddziału Wojewódzkiego NFZ, za zgodą świadczeniodawcy, obowiązywanie dotychczasowych umów o udzielanie świadczeń opieki zdrowotnej mogło zostać przedłużone na okres nie dłuższy niż do 31 grudnia 2014 r.
    Równolegle, po wypowiedzeniu umowy z Sensor Clinic przez Dyrektora Mazowieckiego Oddziału Wojewódzkiego NFZ Sławomir N. podjął działania zmierzające do przywrócenia umowy łączącej ten podmiot z NFZ. Działania te okazały się skuteczne. Mimo iż 20 grudnia 2013 r. upłynął termin wypowiedzenia umowy, tego samego dnia Adam T. - Dyrektor Mazowieckiego Oddziału NFZ skierował do Sensor Cliniq pismo z propozycją aneksowania umowy na okres do 31 grudnia 2014r. ( 24 grudnia 2013 r. wysłał pismo ponaglające). 31 grudnia 2013 r. Adam T i Sensor Clinik zawarli aneks do umowy o udzielenie świadczeń opieki zdrowotnej. Ostateczne przedłużenie umowy z NFZ – mimo jej wcześniejszego wypowiedzenia – pozwoliło klinice na uzyskanie korzyści majątkowej w wysokości 13,5 miliona złotych. O tę kwotę – ze szkodą dla interesu publicznego – zostały obniżone wydatki na usługi medyczne rzetelnie świadczone przez inne kliniki w ramach kontraktów z NFZ. Było to sprzeczne z zasadą równego traktowania podmiotów wobec prawa i podważało zaufanie do organów władzy informuje Prokuratura Krajowa.
    Zdaniem prokuratury zebrany przez nią materiał dowodowy wskazuje, że podpisanie wspomnianego aneksu było rezultatem niezgodnych z prawem działań ówczesnego sekretarza stanu w Ministerstwie Zdrowia – Sławomira Neumanna. Już w październiku 2013 r., po wypowiedzeniu wspomnianej umowy, podejmował ponadprzeciętne - i zdaniem prokuratora bezprawne - działania zmierzające do kontynuowania przez mazowiecki NFZ współpracy z warszawskich kliniką okulistyczną.** Adam T. i Sławomir Neumann usłyszeli zarzuty popełnienia czynów z art. 231 par. 2 kk.

    https://wpolityce.pl/polityka/475677-ujawniamy-sad-kryje-afere-neumanna

    Ps...Żydokomusza kasta sędziowska ze swym miotem wsobnym jak zwykle PO stronie przestępców. Co w tym dziwnego, skoro warszawskie sądy brały udział w aferach prywatyzacyjnych…Doktryna Neumanna działa! I jeszcze jedno VETO dla nich! Jak widać Neumann dobrze wiedział co mówi, mówiąc że ich sądy przez rok nic nie zrobią. Nie ma się czemu dziwić. Sam przecież mówił "naszego będziemy bronili do ostatka". My nie ruszamy was,wy nie ruszacie nas,czy nie tak tłumaczyć bezkarność bandziorów i złodziei z PO? Mamy jak na dłoni całą patologię wymiaru sprawiedliwości z sądami na czele. Żydokomusza kasta sędziowska ze swym miotem wsobnym bez pieniędzy polskiego podatnika jest niczym i nikim, to są istoty ograniczone umysłowo niezdolne do samodzielnej egzystencji. Dość pasożytowania na budżecie ciężko pracujących Polaków. Won! Mierzicie mnie tymi bezradnymi jękami. Nieudolnie i bez determinacji robione niby reformy w sądownictwie skutkują niemocą. Sądy są w opozycji i dopóki się ich nie rozwali dopóty będzie impotencja. Wolne sądy będą dopiero wtedy jeżeli sędziowie będą wybierani w wolnych powszechnych wyborach na maksymalnie 2 kadencje. Bo inaczej to będzie mafia, szajka, klika, gangsterzy w togach. Nie dajmy się Rodacy!
  • @Husky
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15752940401d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b3721621de6b6937aab70dced97bd9965719.jpg
    Oskarżony Pinior przemawiał na wiecu. I teraz hit! - był tam też sędzia, który wyda wyrok w jego procesie. Wczoraj odbywały się wiece solidarności z sędzią Pawłem Juszczyszynem, na których obok sędziów pojawili się również aktywni politycy. Na proteście we Wrocławiu obecny był chociażby były senator PO, Józef Pinior, który jest oskarżonym w dwóch procesach. W jednym z nich, prowadzącym sprawę jest sędzia Marek Górny, który... także pojawił się na wczorajszym wiecu.
    Wczoraj pod wrocławskim sądem odbyła się protest po cofnięciu delegacji do olsztyńskiego Sądu Okręgowego sędziego Pawła Juszczyszyna, a następnie zawieszeniu go w wykonywaniu obowiązków. Na wiecu zebrało się - jak podało Radio Wrocław - ok. 300 osób, a wśród nich zarówno sędziowie, jak i politycy. Obecny był m.in. senator Bogdan Zdrojewski, Władysław Frasyniuk oraz Józef Pinior. Obecność szczególnie ostatniego z panów, byłego senatora PO, jest interesująca, zważywszy, że toczą się dwa procesy, w których zasiada na ławie oskarżonych. Pierwszy z nich dotyczy korupcji, drugi - podania nieprawdy w oświadczeniach majątkowych i pobrania wynagrodzenia za nieprzeprowadzone wykłady. Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości, zapytał niedługo po wiecu, czy był obecny na nim sędzia prowadzący sprawę Piniora.
    Wrocław WolneSądy
    Przemawia @BZdrojewski
    "To co mnie cieszy, to obecność bardzo młodych sędziów. Oni patrzą nie tylko na dzień dzisiejszy ale na przyszłość. Ryzykują bardzo dużo..." W odpowiedzi do @PolskaNormalna @Tomasz45739197 @BZdrojewski

    Wolną jak świnia na zakręcie! Kundle żyda Sorosa szczekają jak im zagrają żydolewackie ścierwa Fundacja Batorego.

    https://pbs.twimg.com/media/EKwkPUDWkAEWHis.jpg

    Niezawisłość jak "sędzia na telefon" do Tuska w sprawie AMBER GOLD jak kundel z podkulonym ogonem i pytanie ilu kundli na telefon jest pseudo niezawiśli sędziowie.

    https://pbs.twimg.com/media/EKwiymwXsAAkbBK.jpg

    https://pbs.twimg.com/media/EKwiymvX0AEyhxc.jpg

    A czy wczoraj na proteście we Wrocławiu to nie był pan sędzia Marek Górny, który sądzi pana Piniora?
    https://pbs.twimg.com/media/EKyIT8rXUAMIiVg.jpg
    Sędzia Marek Górny prowadzi sprawę, w której Józef Pinior jest oskarżony przez prokuraturę m.in. o przyjęcie co najmniej 40 tys. zł łapówki. Ostatnie medialne informacje dotyczące zajmowania się sprawą przez sędziego Górnego datowane są na luty 2019 r. Czy coś się w składzie sędziowskim zmieniło przez te miesiące? Jest ten sam skład orzekający, nic się nie zmieniło potwierdziliśmy w biurze prasowym Sądu Okręgowego we Wrocławiu.


    Ps...Potrzebny od zaraz Erdogan. Na pewno by ich przytulił. To są jakieś kpiny w Polsce! czy PiS dalej będzie cackał się z tą niereformowalną żydokomuszą ze swym miotem wsobnym bandą? Był tam też sędzia, który ma wydać wyrok w sprawie Piniora? W takim razie pytam, jaka będzie reakcja odpowiednich instytucji/organów państwa? Czy będzie jakaś reakcja? Czy może sędziowie będą nadal bezkarnie kpić sobie z rządu i łamać bezczelnie prawo? To powinno być karierze, panie sędzio. Czyli mamy konkretny, stuprocentowy dowód, że w każdym mieście mamy mafie i to nie tylko w sądach, samorządach, ale we wszystkich najważniejszych polskich instytucjach, które są już od roku 1945 zawszawione jewrejskimi komuchami, którzy wg. jednego z ich rodowodem cwaniaka mieli się sami "oczyścić" a wg. mnie przed tą "manifą" ten w/ sędzia przeprowadził rozmowę z tym cwanym Piniorem i jemu powiedział: - "jeżeli przyjdziesz na tą manifę i to dodatkowo z kilkoma jeszcze innymi twoimi znajomymi, to będziesz uniewinniony". Bratanie się sędziów z przestępcami, we wspólnej walce z demokratycznie wybranym rządem, to upadek na samo dno. Pal licho, że tych sędziów, ale grozą napawa fakt iż przy okazji kładzie to cień na cały wymiar sprawiedliwości. Dlatego dziwi bierność tych jego przedstawicieli, którzy po cichu odcinają się od występków swoich kolegów i koleżanek. Ich zdecydowanego głosu w obronie dobrego imienia wymiaru sprawiedliwości, szarganego po ulicach, najbardziej brakuje. Polska niestety od czasów otumanienia polskiego narodu przez komuszą mafię SLD +ZSL=PSL która naszą Polską rządziła w tych czasach, gdy Polaków namówiła by wejść do tego perfidnie spreparowanego narzędzia przez niemiecko-francuskich żydokomuchów wcale już nie jest krajem niepodległym a my daliśmy się wówczas na to wejście do UE bardzo łatwo otumanić jako naród, bo ponownie byliśmy okupowani przez ZSRR i to w przekonaniu, że wchodzimy do RAJU jakim wg. nas było to perfidnie utworzone przez w/w UE ds. krok po kroku zniewalania państw Europy wschodniej a zwłaszcza niewygodnej im Polski. Dowodem tego co piszę są te manify, ta dzięki UE bezkarność tych żydowskich komuszych prowokatorów i ten dyktat UE co naszej Polsce wolno a co Jej nie wolno..
  • @kula Lis 69 15:35:38 PsII
    Sędzia i sądzony razem na jednej manifestacji...Czyli para idealna -sędzia i oskarżony to jedna drużyna. Zabrakło tylko Najsztuba.
  • @Husky
    Wstrząsająca historia z sędzią Juszczyszynem w tle. Decyzja doprowadziła przedsiębiorcę do ruiny. W niedzielę w kilkudziesięciu miastach odbyły się „wiece wsparcia” dla sędziego Pawła Juszczyszyna, któremu cofnięto delegację do olsztyńskiego Sądu Okręgowego. Jak wynika z reportażu telewizji TTV sprzed czterech lat, ów sędzia zajmował się sprawą właściciela gospodarstwa rolnego, który - po perturbacjach związanych z wierzycielami - poważnie podupadł na zdrowiu. Mężczyzna zmarł w sierpniu tego roku. Blisko cztery lata temu dziennikarze telewizji TTV zajęli się panem Zbigniewem Parowiczem rolnikiem, który przez 20 lat prowadził gospodarstwo rolne w Kondratowie pod Olsztynem. W głównej mierze zajmował się hodowlą drobiu oraz sprzedażą jajek. Dziś przypominamy istotę zrealizowanego cztery lata reportażu. Gdy ceny jaj drastycznie spadły, Parowicz zaciągnął kredyt od firmy, z której wcześniej kupował paszę i nawozy. Pożyczona kwota wyniosła 50 tys. zł. Gdy spłacił połowę zobowiązania, sprawa trafiła do komornika. Wówczas wierzyciele wyszli z propozycją, by resztę długu pozyskać ze sprzedaży samochodu lub części działki. Zadłużenie wciąż rosło. W międzyczasie powołano rzeczoznawcę. Ten po wątpliwym zapoznaniu się z dorobkiem Parowicza uznał, że piętrowy dom, obora, stodoła, budynek gospodarczy i 13 ha ziemi są warte ponad 300 tys. zł. Wówczas jeden z lokalnych rolników twierdził, że sama obora była warta więcej. Ostatecznie komornik sprzedał gospodarstwo za ponad 200 tys. zł. Jak zauważali wówczas autorzy reportażu, „taka kwota była zapisana tylko na papierze”. Okazało się, że nabywca przejął gospodarstwo za kwotę 32 tys. zł cenę samego wadium. Komornik wraz z nadzorującym go sędzią, nie czekając na dopłacenie pozostałej sumy, uznali egzekucję za zakończoną. Nabywca z tego skorzystał i przejął gospodarstwo za cenę samego wadium (32 tys. zł.) nie wpłacając brakujących 180 tys. zł. Przez to zabrakło pieniędzy na spłatę stosunkowo niewielkiego zadłużenia alarmowali wówczas autorzy reportażu. Odsetki wciąż rosły, a pan Zbigniew nie był w stanie spłacić pozostałości zadłużeń. Niedługo po tym opuściła go rodzina. Mężczyzna stracił dach nad głową. Przez lata dopominał się o brakujące 180 tys. zł należności ze strony nabywcy jego dawnego gospodarstwa. Wówczas w sprawie interweniowała ówczesna poseł Platformy Obywatelskiej Lidia Staroń. Wystąpiła do prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie, prosząc o sprawdzenie akt sprawy. Dopiero wtedy uzupełniono brakujące pieniądze mówi w reportażu posłanka. Decyzją sądu kupiec ostatecznie wpłacił ustaloną kwotę. Przez cały ten czas dług Parowicza rósł, a zwrócone środki nie wystarczyły na spłatę wierzycieli. Parowicz przeniósł się do mieszkania komunalnego i podupadł na zdrowiu. Sprawa komornika trafiła do prokuratury. O ile uznano, że gospodarstwo było warte ponad pół miliona złotych, o tyle sprawę tajemniczo umorzono. Dziennikarze usiłowali usłyszeć słowo komentarze od komornika i samego sędziego Pawła Juszczyszyna. "Wszystko się toczyło zgodnie z przepisami prawa” powiedział im komornik. Zbigniew Parowicz po latach zmagań z wymiarem sprawiedliwości zmarł w sierpniu bieżącego roku. Nowe szczegóły tej bulwersującej sprawy już za tydzień w "Gazecie Polskiej"


    Ps...Wstrząsające to było zawetowanie ustaw porządkujących sądownictwo a żałosny w tym udział weteranki koncesjonowanej opozycji. A Olsztyn i nie tylko, bo i Wrocław, etc..to ukryta grupa nacjonalistów ukraińskich, a ukrożyd Frasyniuk to jeden z wielu! Czas najwyższy już tylko formalnie przywrócić (bo tego rolnika zabili skurwysyny) aby taki bandyta jak ten w todze, przestał być "niezawisły". I po prostu w majestacie prawa za swe bandyckie uczynki zawisł. A dlaczego tak się dzieje? Bo my, obywatele jesteśmy całkowicie bezbronni. Szkoda tylko, że pan Parowicz nie przebił komornika jak i tego sędziego widłami. Było by to lepsze dla niego i dla sprawiedliwości. A jaką działkę za zniszczenie uczciwego i pracowitego rolnika otrzymał ten sędzia? Jakich filtrów trzeba użyć aby z tego gówna sędziowsko-prokuratorskiego wyciągnąć uczciwych i rzetelnych prawników? Tego sędziego, prawnika, komornika i nabywcę nieruchomości trzeba dokładni przesłuchać na okoliczność wyjaśnienia cudownego zbiegu okoliczności. Dość tej spółdzielni w togach, to larwy żerujące na ludzkim mięsie. Po ustaleniu faktycznego przebiegu zdarzeń w jawnym postępowaniu przy udziale kamer zamknąć bezwarunkowo w celach wieloosobowych z recydywistami. Oni tam mają swoje prawo dla takich cwaniaków. Zarobili na furkę, a człowiek nie żyje. Jak długo jeszcze będziemy zdani na oszustów i złodziei w togach. Dlaczego nie ma skargi nadzwyczajnej w sprawie. Czy prokurator, który umorzył sprawę jeszcze pracuje a komornik dalej prowadzi swoje perfidne praktyki? Ciśnie się pytanie co w sprawie zrobił pan minister Ziobro? Juszczyszynto kolejny do sprawdzenia przez CBA co do majątku jego i rodzinki. Ale kto to zrobi? Dajcie uprawnienia wyborcom i oni to zrobią. Sędzia Juszczyszyn (nota bene białoruskie nazwisko) za ten koszmar i doprowadzenie do śmierci w nędzy rolnika powinien zgnić w więzieniu. Była to tyko jedna z wielu metod osiągania korzyści majątkowych przez część nadzwyczajnej kasty, ale niestety bardzo duża część zagrabionych pieniędzy ulokowana została zagranicą i nigdy nie pojawiła się w zeznania podatkowych złodziei, celebrytów i wszelkiej maści tzw. elit III Rzeczpospolitej. Właśnie ci ludzie teraz najgłośniej drą mordy o sprawiedliwości i konstytucji. Przecież takich spraw jest tysiące, i to w samej budowlance, w której podwykonawcy nie mają żadnych możliwości egzekucji swoich pieniędzy od głównych wykonawców. Kasta robi co chce i nie ponosi żadnych konsekwencji swoich paranoidalnych, antygospodarczych decyzji. Żydokomusza kasta z jej miotem wsobnym do wymiany!                       Zmiana nazwisk po wojnie. Niewygodna PRAWDA O ŻYDOKOMUNIE w Polsce | Aldona Zaorska Podtytuł: Poznaj ich narodowość.                  
                                                                                                       https://www.youtube.com/watch?v=ag-3cZw3qeI                                                                                                    
     Dr Ewa Kurek: Naczelny Rabin Polski proponował mi pieniądze "za każdego łebka"
                                                           
    https://www.youtube.com/watch?v=zlq9ysaVlz4

    Ps...Z nimi można wygrać tylko ołowiem. A czy nie jest antysemityzmem ukrywanie swego prawdziwego, żydowskiego nazwiska? Czego się wstydzą, że zmieniają nazwiska? Swego pochodzenia? Ciekawe ilu wysokich dostojników  kościelnych jest żydami? Odpowiedź: Z listy 64 najwyższych eminencji w polskim kościele z roku 2013 54 to żydowskie ubeckie przybłędy, 6 to Polacy 2 Ukraińcy i 1 Niemiec. Czyli 94 procent ma pochodzenie żydowskie około 2 procent niemieckie i inne a 4 proc. to Polacy. Czy myślicie, że coś się zmieniło? Raczej przybyło ich jak wszy. Tu jeszcze więcej "ciekawostek" o koncernie Volkswagen (rodziny Piech i Porsche): Lista Złodziei.                  
    ogaza.com.pl                                                                     
  • @kula Lis 69 19:11:09
    "Ciekawe ilu wysokich dostojników kościelnych jest żydami? Odpowiedź: Z listy 64 najwyższych eminencji w polskim kościele z roku 2013 54 to żydowskie ubeckie przybłędy, 6 to Polacy 2 Ukraińcy i 1 Niemiec. Czyli 94 procent ma pochodzenie żydowskie około 2 procent niemieckie i inne a 4 proc. to Polacy. "

    Jesteście pewni tego? Źródła?
  • @Husky
    Ten sędzia Juszczyszyn i jego bezczelni kumple i kumpelki z nadzwyczajnej postżydokomuszej, mafijnej, sprzedajnej kasty ze swym miotem wsobnym oraz zadymiarze z KOD te świeczki z którymi protestowali powinni zanieść na grób człowieka do którego śmierci przyczynił się sąd w jego osobie. Juszczyszyn zachowuje się jak człowiek niedojrzały. Nazywamy takich gówniarzami. Czyżby nie rozumiał, że ujawnienie list oznacza szykany i prześladowania tych ludzi za strony tej całej hołoty? Pod dyscyplinarkę i koniec chyba, że on jest ważniejszy od Prezydenta i się go boicie to powiedzcie to wyborcom. Juszczyszyn do zwolnienia, nie może sędzia być aż tak niesprawiedliwy i POlitczny to jeden z tych o których mówił Neumann, że nic nie zrobią przestępcom w tym i jemu oraz z PO=Partii Oszustów, bo tworzą jedną mafię.
  • @Pedant 19:18:21
    Tak, poszukaj w Wuju GOOGLE/Raport MSWiA w tym temacie.
  • @Pedant 19:18:21 żydzi+władza+kontrola mediów+zakłamanie+dewiacje seksualne.... dlaczego mnie to nie dziwi?
    Wyciągnięcie ich na światło dzienne i pokazanie prawdy o nich to dopiero początek niezbędny, ale niewystarczający. Trzeba bowiem z nimi tymi ukrytymi zdrajcami Polski skutecznie się rozprawić, a najlepiej pozbyć bo Polska potrzebuje oczyszczenia! Polska to nie Polin. To nie jest kraj dla sruli - przybłędów. Ci niech wyjadą np. do Izraela. Tu jest Ziemia Święta. Ojczyzna Polaków i ich potomków. Dana nam od Boga. No i proszę bardzo wyciągamy..DZIECI ILUMINATÓW RZĄDZĄ POLSKĄ - część 1 Dlaczego Polacy nie mogą się wyrwać z kręgu niewoli od setek lat? Dlaczego stare pokolenie nadzorców Słowian zastępowane jest ich dziećmi i Słowianie znów wchodzą w tą samą pułapkę zastawianą przez naszych wrogów od pokoleń. Czy łączy ich nie tylko wspólny cel jakim jest manipulacja Polaków, Ale czy jeszcze wiara w swój kult Szatana-Saturna? Dziś film odpowie na kilka tych pytań.
    https://www.youtube.com/watch?reload=9&v=6b82c0HFyZo&feature=youtu.be
  • @Husky
    Kto nie miał bezpośrednio do czynienia z sądami to nie wie jak postępują sędziowie. Powinny odbyć się protesty poszkodowanych przeciwko władzy sądowniczej, bo to sądy wydały krzywdzące wyroki a nie rząd PiS! Władzy ustawodawczej i wykonawczej należy pomóc w reformie sądów!
  • @Husky Takie standardy wśród nadzwyczajnej kasty. Lemingi murem za ju(szczy)synem !!!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY184MDY2OC9wLzIwMTkvMTIvMDMvODI1LzQ3Ny8wNTBlOWFjYWVlMjc0ODkyODYwMWJiOTY4ZGRkZTA1MC5qcGVn.jpeg
    Szokujące doniesienia "Debaty" na temat sędziego Juszczyszyna: Wystąpił do MOPS-u o zabranie żonie połowy świadczenia 500+. Olsztyński portal „Debata” opublikował szokujące informacje na temat sędziego Pawła Juszczyszyna. Olsztyński sędzia miał domagać się od olsztyńskiego MOPS-u odebrania połowy świadczenia 500+ jego byłej żonie. Uzasadnił to tym, że on również zajmuje się dziećmi. W niedzielę odbyły się protesty po cofnięciu delegacji do olsztyńskiego sądu okręgowego sędziego Pawła Juszczyszyna oraz zawieszeniu go w wykonywaniu obowiązków. Ustaliłem, że Paweł Juszczyszyn wystąpił do olsztyńskiego MOPS-u, by świadczenie 500 + na dwoje jego dzieci nie otrzymywała w całości jego była żona, z którą się rozwiódł, a tylko 50%, skoro dzieci są u byłej żony i u niego naprzemiennie pisze Adam Socha w artykule zatytułowanym „Sędzia Paweł Juszczyszyn: bohater czy nowy Mateusz Kijowski?”, który opublikował portal debata.olsztyn.pl. Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Olsztynie nie zgodził się jednak na żądania sędziego Juszczyszyna. MOPS odrzucił te żądanie, więc sędzia zaskarżył tę decyzję do Samorządowego Kolegium Odwoławczego, a SKO poleciło zbadać czas przebywania dzieci u obu rodziców dodaje. I teraz inspektorzy będą badać, czy przyznać kwotę 500 złotych sędziemu. Dodajmy, że jego była żona jest szeregową urzędniczką, a on, jako sędzia zarabia około 13 tys. złotych wskazuje autor tekstu. Sędzia Juszczyszyn został zawieszony przez ministra sprawiedliwości po tym, jak powołał się na wyrok TSUE i zażądał od Kancelarii Sejmu ujawnienia listy poparcia dla kandydatów do nowej Krajowej Rady Sądownictwa. debata.olsztyn.pl

    Ps...Sędziowskie bydlę. To zwykła szmata a nie facet takie nic. Wystarczy spojrzeć na zdjęcie i widać, że to zwykły kutas…drugi sędzia Żurek! I dla takiego śmiecia hołota postkomunistyczna jak napalone panienki pod koszarami wystawała pod sądami wykrzykując: "wolne sądy" i "chcemy prawdy". A prawda jest taka, że to wszystko bolszewicki szajs. Takie standardy wśród nadzwyczajnej kasty. Lemingi murem za ju(szczy)synem! To nie jest Polak, on ma tylko polskie obywatelstwo po rodzicach, którym nadał Stalin. Na sędziów należy dawać tylko etnicznych Polaków. To musi być jakiś Ukrainiec, Białorusin? Nie ma siły. Co za POlszewickie bydło i takie coś mieni się być sędzią, obrzydliwy, won z zawodu, a najlepiej do kraju swoich przodków. I pomyśleć, że takie to to, nic feruje wyroki na normalnych ludzi. Mściwość, to pierwsza cecha, która powinna być brana przy mianowaniu na sędziego.Tą samą cechą wprost wykazała się sędzia Kamińska. Cecha mściwości wykluczać powinna z zawodu każdego sędziego Nagrania jej wypowiedzi widziałem wielokrotnie w telewizji. PiS musi przestać zabawiać się w sentymenty! Środki samoobrony muszą być adekwatne do stosowanych narzędzi przez agresorów żydowskich! Im wcześniej to zrozumieją tym lepiej dla Polski! Wywalić na zbitą mordę z zawodu i pozbawić praw do emerytury za lata przepracowane, poskromi wszystkich zbuntowanych wraz z z chazarską schlampe, alkoholiczką i przestępcą Małgośką.
  • @Husky
    Przenikanie świata przestępczego ze światem wymiaru sprawiedliwości nadal trwa. Trzeba to zmienić w interesie praworządności, sprawiedliwości, w interesie obrony konstytucji. Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej z dnia 2 kwietnia 1997 r. Art. 178. Niezawisłość sędziowska Pkt.3. Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Sędzia, który stał ramię w ramię z Piniorem, dopuścił się złamania wszelkich zasad i powinno mu się odebrać sprawę Piniora i wywalić na zbity pysk z zawodu. Dużo się mówi a nic nie robi w sprawie skorumpowanych i upolitycznionych sędziów. Nie ma co patrzeć na Brukselę tylko zrobić porządek ze zdrajcami z nadzwyczajnej kasty, którzy jak rak niszczą nasz kraj. Jednym ruchem należy wyrzucić z zawodu tych co niszczą polski wymiar sprawiedliwości poprzez korupcję, polityczną grę czy szkodzenie Polsce. Cała kasta sędziowska to jedna wielka mafia przestępcza do natychmiastowego rozwiązania! PiSie nie bój się tylko działaj, bez względu na Dudę ochroniarza kasty sędziowskiej. Frakcja Emigracyjna KPN w Niemczech (Konfederacja Polski Niepodległej – nie mylić z Konfederacją Korwina-Mikke, Brauna i Liroya, bo to zupełnie coś innego) ostro zareagowała na skandaliczny list 10 byłych sędziów TK i SN, z Andrzejem Rzeplińskim na czele, do aktualnych władz RP. Zobacz w rubryce "KPN Frakcja Emigracyjna" na portalu pełnomocnika tej organizacji: "michalowski-consulting.hpage.de". Jest tam też opublikowany list FE KPN do sędzi Gersdorf.
  • @Husky
    Rząd zaniepokojony i dalej nic z tą sprzedajną, mafijną nadzwyczajną postżydokomuszą kastą i jej wsobnym miotem nie robi. Ja osobiście mam bardzo głęboko w dupie to zaniepokojenie rządu. Mnie interesuje usuwanie z wymiaru sprawiedliwości takich sędziów. Na co czeka rząd? Aż ta sprzedajna, mafijna nadzwyczajna postżydokomusza kasta z jej wsobnym miotem rozsadzi Polskę od środka? Bo do tego dążą! Polskie sądy to kloaki w których orzekają ladacznice w togach. Złodziej który osądza innych w tym złodziei takich jak on to takie rzeczy tylko w Polsce. Żydokomuna ze swym wsobnym miotem zdominowała kastę całkowicie. Stworzyli bastion oporu przed rządem PiS. Oporu który w rzeczywistości jest atakiem na Polskę i Polaków. Dlatego bez radykalnych zmian i działań rządu, sejmu i prezydenta, wrogowie Polski będą posuwać się dalej. Wypowiedzieli wojnę. Zapowiedzieli, że chcą zemsty i to realizują. Muszą za to odpowiedzieć. Gdyby dziś w Polsce żył i kierował rządem RP marszałek Józef Piłsudski to ci żydokomunistyczni tzw sędziowie z nadzwyczajnej kasty którzy dopuszczają się bezczelnie łamania prawa i profanacji prawa w RP a także chcą obalić legalnie wybrane najwyższe władze w naszym kraju byli by już dawno ubrani w dyby i gnili w ciemnym lochu, a u Erdogana by wisieli. Mnie wyborcę PiSu niepokoi to, że obecny Rząd RP ciągle prosi, ciągle się tłumaczy, ciągle przeprasza, a sprzedajna, mafijna nadzwyczajna postżydokomusza kasta z jej wsobnym miotem ma to dalej w czterech literach czyli w dupie i w imię prawa łamie prawo, proszę Rząd RP oraz PREZYDENTA RP o zdecydowane działania ukrócenia samowoli sprzedajnej, mafijnej nadzwyczajnej postżydokomuszej kasty z jej wsobnym miotem. Tu trzeba działania. Każdy kto podskoczy - już nie jest sędzią. Krótko i zwięźle. Nie można tej hołoty rozpędzić na cztery wiatry i zacząć wszystko od początku? Sąd uniewinnił sędziego za kradzież 50 pln. Roztargniony sędzia.

    https://www.youtube.com/watch?v=rYr6QigwIPI

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829