Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Fotowoltaika Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
117 postów 26975 komentarzy

Kula Lis

kula Lis 69 - Zagorzały Antybolszewik herbu Jastrzębiec

Wszyscy WON! Prowodyrzy na latarnie jak za dawnych lat!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Powinni zawisnąć na szubienicach, latarniach, osadzeni na palu, lub włóczeni końmi jak drzewiej w Polsce bywało. Histeryczna reakcja katowickich sędziów na postawienie zarzutów dyscyplinarnych szefowi „Iustitii”! „Wymiar polityczny, dyskredytacja”

 Zgromadzenie Przedstawicieli Sędziów Sądu Okręgowego w Katowicach broni sędziego Krystiana Markiewicza, szefa skrajnie upolitycznionego stowarzyszenia sędziów „Iustitia”, któremu Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych przedstawił kilkadziesiąt zarzutów dyscyplinarnych. Histeryczna obrona sędziego nie dziwi, zważywszy, że Markiewicz jest sędzią katowickiego sądu okręgowego. Zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów wszczął we wtorek postępowanie dyscyplinarne i postawił zarzuty dyscyplinarne prezesowi Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia” Krystianowi Markiewiczowi. Kilka miesięcy temu na portalu wPolityce.pl pisaliśmy o innych zarzutach postawionych sędziemu. Na początku listopada zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów wszczął postępowanie dyscyplinarne i postawił zarzuty sędziemu Markiewiczowi w związku z inna sprawą. Zarzuty z listopada dotyczą niestawiennictwa na wezwania rzecznika w charakterze świadka. Obwinionemu Krystianowi M. przedstawiono 55 zarzutów przewinień dyscyplinarnych polegających na tym, że w dniu 29 maja 2019 r., jako Prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich „Iustitia”, w upublicznionych pismach, skierowanych personalnie do prezesów i sędziów sądów dyscyplinarnych, przedstawił manifest polityczny, w którym kwestionując niezależność i legalność działania konstytucyjnego organu państwa – Krajowej Rady Sądownictwa – oraz podważając konstytucyjność i apolityczność Izby Dyscyplinarnej SN, podżegał każdego z nich do popełnienia deliktu dyscyplinarnego polegającego na nierespektowaniu porządku prawnego Rzeczpospolitej Polskiej poprzez powstrzymanie się od orzekania oraz zaniechanie przedstawiania odwołań stron i akt spraw dyscyplinarnych Izbie Dyscyplinarnej SN, a w dalszej kolejności do zawieszania postępowań dyscyplinarnych „do czasu wyjaśnienia przez TSUE statusu osób powołanych na urząd sędziego w Izbie Dyscyplinarnej”, przez co m. in. naruszył zasadę apolityczności sędziów informował 4 grudnia Zastępca Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych. Szokujące i prowadzące do chaosu prawnego zachowanie Markiewicza spodobało się jednak „kaście” sędziowskiej, która zażarcie broni prezesa „Iustitii”. Koledzy Markiewicza z Sądu Okręgowego w Katowicach wydali właśnie kuriozalną uchwałę, w której atakują rzeczników dyscyplinarnych za przedstawienie Markiewiczowi 55 zarzutów dyscyplinarnych. Każdy z zarzutów ma wyłącznie wymiar polityczny i ukierunkowany jest na zdyskredytowanie działań Pana Sędziego podejmowanych w walce o niezawisłość i niezależność sądów RP. Wszczęcie postępowania jest kolejnym elementem zaplanowanej kampanii mającej na celu osłabienie władzy sądowniczej i pozostaje w sprzeczności zarówno z wyrokiem TSUE 19 listopada, jak i z wyrokiem Sądu Najwyższego czytamy w uchwale katowickich sędziów.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                         Konia z rzędem temu kto znajdzie w listopadowym wyroku TSUE czegokolwiek o sędzim Markiewiczu. Trybunał nie odniósł się także do żadnego postępowania dyscyplinarnego! Najwyraźniej nie przeszkadzało to katowickim sędziom w wydaniu tej osobliwej uchwały w której przeczytamy też o tym, że Izba Dyscyplinarna SN  „nie jest sądem”, a Krajowa Rada Sądownictwa „nie jest organem bezstronnym i niezawisłym”. Fałszywa narracja przedstawiana przez przedstawicieli elit sędziowskich, to już norma.                                                                                                    

                                                                                                     
https://wpolityce.pl/polityka/477200-kasta-broni-szefa-iustitii                                                                                                     
                                                                                                     
                                                                                                  

Ps...Kierownictwo antypolskich jaczejek warcholskich powinno zostać aresztowane. Dość anarchii na koszt podatnika! Na co czekają polskie władze, polski rząd, polski sejm? Gorącym żelazem należy wypalać antypolskie działania sędziów. Opcja zerowa, a najlepiej wariant turecki Erdogana, czyli 200 łajdaków publicznie rozstrzelać albo powiesić, 2000 do więzienia i pozostałych WON NA BRUK!.   

KOMENTARZE

  • Do Kuli lisa 69 !
    Panie Kula 69 lis po co się pan denerwuje ? dobrze wiemy że za tą anarchią w Polsce stoi żydowska Unia Europejska ! i dopóki Polską będą rządzić żydzi [ obojętnie która opcja ] to żydzi nie pozwolą na wyjście z UE ! a jak nie wyjdziemy z UE to dalej będziemy mieli coraz większą ANARCHIE !!!! i to by było na tyle .

    Apel ! Słowianie dopóki w Polsce będą żydzi i żydowskie rządy to Polska będzie stale balansować między życiem a śmiercią !

    Precz z żydowska polityką zimno-wojenną ! Chcemy żyć w POKOJU !!

    POLSKA KRAJEM NEUTRALNYM ! beż żadnych żydo-NATO w Polsce


    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach.
  • Gersdorf nie chce ujawnić listy sędziów SN, których powołano w PRL!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19mYTVjMC9wLzIwMTkvMTIvMTIvODI1LzUwMC9mNzg5ZjZhZWU1N2I0ZmQzODE4YmYyNzAwNmU3OTQ2Ni5qcGVn.jpeg
    Mocna odpowiedź prof. Zaradkiewicza! Prezes zapomniała o konstytucji? Jak informował portal wPolityce.pl., prof. Kamil Zaradkiewicz, sędzia Izby Cywilnej Sądu Najwyższego chce, by Małgorzata Gersdorf, I Prezes Sądu Najwyższego ujawniła listę sędziów SN powołanych przez Radę Państwa PRL. W odpowiedzi na wniosek, prezes stwierdziła, że sędzia musi wykazać „szczególnie istotny interes”, który stoi za próbą ujawnienia kolejnej „listy Zaradkiewicza”. W ubiegłym tygodniu, prof. Kamil Zaradkiewicz ujawnił listę ponad 700 sędziów,których kariery rozpoczęły się w czasach PRL. Portal wPolityce.pl, jako pierwszy ujawnił spis tych sędziów, co wywołało dyskusję wśród prawników i nie tylko. Na liście zabrakło m.in. sędziów Sądu Najwyższego oraz NSA. Kamil Zaradkiewicz wystąpił więc do Prezes Małgorzaty Gersdorf, by ta przekazała mu pełną listę sędziów SN nominowanych przez Radę Państwa PRL - organu władzy komunistycznej, który uznawany jest przez „kastę” sędziowską, w przeciwieństwie do obecnej Krajowej Rady Sądownictwa, którą wybierały w pełni demokratyczne organy państwa. Czy lista zostanie przekazana Zaradkiewiczowi? (…) należy stwierdzić, że żądane przez Pana informacje mają charakter informacji przetworzonej, która w świetle art. 3 ust.1 pkt 1 u.d. i p nie może być udostępniana bez wykazania przesłanki specjalnego znaczenia jej udostępnienia dla interesu publicznego. Żądana przez pana informacja nie może zostać wygenerowana w sposób automatyczny z prowadzonych przez Sąd Najwyższy urządzeń ewidencyjnych i programów służących do obsługi kadrowej. (…). Uprzejmie wskazuję, że przedstawione przez Pana uzasadnienie znaczenia udostępnienia żądanej informacji publicznej dla interesu publicznego nie wydaje się wystarczające.(…) odpisała prof. Kamilowi Zaradkiewiczowi I Prezes Sądu Najwyższego. Sędzia Zaradkiewicz opublikował swoją odpowiedź na pismo Małgorzaty Gersdorf. Podkreśla on, że odpowiedź sędzi jest „zdumiewająca” i prezentuje swoją argumentację, która wprost wynika z orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. W odpowiedzi na Pani pismo z dnia 10 grudnia 2019 r. uprzejmie informuję, iż żądana przeze mnie informacja i jej udostępnienie mają szczególnie istotne znaczenie dla interesu publicznego w rozumieniu art. 3 ust. 1 pkt 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. z 2019 r., poz. 1429). Ocena w tym zakresie jest moim zdaniem oczywista i ze zdumieniem przyjmuję fakt, iż oczekuje się ode mnie dodatkowego uzasadnienia tej okoliczności. W wyroku z 16 września 2002 r., K 38/01, Trybunał Konstytucyjny wskazał, że „analiza art. 61 ust. 1 oraz ust. 2 Konstytucji wskazuje, iż zakres określonego w nim prawa do informacji zdeterminowany jest w znacznej mierze przez samą Konstytucję”. W konsekwencji treść i zakres obowiązku informacyjnego determinuje wprost norma konstytucyjna. Zgodnie z art. 61 ust. 1 Konstytucji RP, prawo do uzyskania informacji dotyczy m.in. osób pełniących funkcje publiczne. Bez wątpienia osobami takimi są sędziowie Sądu Najwyższego, zaś informacja o ich powołaniu, nie tylko do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego, jest informacją publiczną (co do wieku sędziego zob. wyrok WSA w Warszawie z dnia 13 września 2012 r., sygn. akt II SA/Wa 1002/12). W orzecznictwie Trybunału Konstytucyjnego wskazuje się ustrojowy charakter aktu powołania sędziego (zob. np. postanowienie TK z dnia 3 czerwca 2008 r., suygn. akt Kpt 1/08, OTK ZU nr 5/A/2008, poz. 97) czytamy w korespondencji sędziego Zaradkiewicza do Małgorzaty Gersdorf. Pytanie o przebieg kariery zawodowej, na którą składają się nominacje na poprzednie stanowiska sędziego osoby powołanej do pełnienia urzędu sędziego Sądu Najwyższego, jest pytaniem o informację publiczną (zob. wyrok WSA w Warszawie z 24 maja 2017 r., sygn. akt II SAB/Wa 2/17). Już choćby z tego powodu ma ona szczególnie istotne znaczenie dla interesu publicznego. Dotyczy bowiem funkcjonowania konstytucyjnego organu władzy sądowniczej oraz osób w nim orzekających. Ponadto przedmiot złożonego przeze mnie wniosku ma ścisły i bezpośredni związek z informacją o pełnionym urzędzie sędziego Sądu Najwyższego. Ocena poprzednich nominacji, w tym tej, inicjującej karierę i awans sędziego, może wpływać w każdym postępowaniu przed Sądem Najwyższym oraz wydawanych orzeczeń na ocenę niezawisłości sędziego oraz niezależności Sądu. Może w szczególności mieć znaczenie w sprawach, które dotyczą rozliczeń z komunistyczną przeszłością, ocen historycznych, oceny wiarygodności dokumentów, spraw karnych dotyczących zbrodni komunistycznych oraz postępowań lustracyjnych. Okoliczności faktyczne i prawne nominacji sędziowskiej mogą skutkować powstaniem w każdym postępowaniu przed Sądem Najwyższym wątpliwości co do niezawisłości sędziego oraz niezależności Sądu i wymagać oceny wpływu okoliczności faktycznych i prawnych powołania sędziego przez Radę Państwa PRL na wykonywanie funkcji w ramach piastowanego urzędu przekonuje Kamil Zaradkiewicz. Sędzia przypomina też prezes Gersdorf oczywisty fakt, z którego wynika, że Rada Państwa PRL nie była organem stojącym na straży niezawisłości i apolityczności sędziowskiej, a wręcz przeciwnie. Nie można w tym kontekście zapominać, że procedura nominacyjna w PRL, jakkolwiek zapewne zasadniczo zgodna z ówczesnymi normami ustrojowymi, nie była ani transparentna, ani nie uwzględniała ani demokratycznych wyborów, ani udziału samorządu sędziowskiego, ani nie przewidywała konkursów na stanowiska sędziowskie czy wreszcie możliwości odwołania się przez zainteresowanych do sądu. Zatem bez wątpienia sposób nominacji sędziego w tamtym czasie nie odpowiada dzisiejszym standardom europejskim napisał sędzia Zaradkiewicz. Kamil Zaradkiewicz nawiązuje też do kwestii związanych z transparentnością i przejrzystością, które powinny być normami szczególnie chronionymi przez środowisko sędziowskie. Nawiązuje jednocześnie do wyroku TSUE z 19 listopada 2019 roku. Szczególny interes publiczny uzasadniający udostępnienie informacji zawartej we wniosku, nawet w wypadku konieczności jej przetworzenia istnieje z uwagi na charakter orzeczeń Sądu Najwyższego, w tym uchwał dotyczących zagadnień prawnych, dla opinii publicznej oraz ich znaczenia dla innych spraw przed sądami powszechnymi. Wiedza o awansach sędziowskich w okresie państwa komunistycznej dyktatury sędziów orzekających w Sądzie Najwyższym stanowi istotną gwarancję transparentności życia publicznego w demokratycznym państwie, w szczególności funkcjonowania instytucji władzy sądowniczej. Opinia publiczna, a także strony postępowań przed Sądem Najwyższym, szczególnie z uwagi na standard ukształtowany w wyroku Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z dnia 19 listopada 2019 r., w połączonych sprawach C-585/18, C-624/18 i C-625/18, mają prawo znać drogę kariery sędziowskiej osób zajmujących stanowiska sędziego w Sądzie Najwyższym przekonuje sędzia Zaradkiewicz. Wobec powyższego nie ulega wątpliwości, że udostępnienie żądanych przeze mnie informacji jest szczególnie istotne dla interesu publicznego. Nie podzielam jednocześnie stanowiska zawartego w piśmie Pani Prezes, iż udostępnienie skanów pierwszych powołań przez Radę Państwa PRL stanowi informację przetworzoną. W mojej ocenie jest to informacja prosta, którą – jak wynika z dotychczasowego orzecznictwa sądów administracyjnych - podmiot zobowiązany może udostępnić w takiej formie, w jakiej ją posiada, przy czym jej wyodrębnienie ze zbiorów informacji (rejestrów, zbiorów dokumentów, akt postępowań) nie jest związane z koniecznością poniesienia dodatkowych kosztów osobowych lub finansowych ani ponadprzeciętnych czynności. Czynność udostępnienia kopii elektronicznej powołania nie powoduje powstania nowej informacji, lecz tylko dostosowuje (przekształca) posiadaną informację do wymogów prawnych umożliwiających jej udostępnienie. Powstanie informacji przetworzonej jest wynikiem ponadstandardowego nakładu pracy podmiotu zobowiązanego, wymagającej użycia dodatkowych sił i środków oraz zaangażowania intelektualnego w stosunku do posiadanych przez niego danych i wyodrębnienia informacji w związku z żądaniem wnioskodawcy oraz na podstawie kryteriów przez niego wskazanych (zob.. wyrok NSA z 5 kwietnia 2013 r., sygn. akt I OSK 89/13, Lex nr 1368968; zob. też wyrok NSA z 17 października 2006 r., sygn. akt I OSK 1347/05, Lex nr 281369). Nadmieniam, że żądane przeze mnie dane były już przetwarzane przez pracowników podległych Pani Prezes, o czym publicznie (dla portalu Konkret24) informował Pan Krzysztof Michałowski konkluduje sędzia Kamil Zaradkiewicz. Wymiana korespondencji między sędzią Kamilem Zaradkiewiczem, a prezes Małgorzatą Gersdorf jasno wskazują, że kwestia powołań w czasach PRL stanowi dziś problem dla elit sędziowskich. Czego naprawdę boi się otoczenie I Prezes Sądu Najwyższego i ona sama? Dziwi też oburzenie „kasty” sędziowskiej, która domaga się dziś ujawnienia np. list poparcia dla sędziów w KRS. Tu padają wielkie słowa o transparentności. Czy w sprawie sędziów powołanych w czasach komunizmu stosuje się więc podwójne standardy? Wiele na to wskazuje.

    https://wpolityce.pl/polityka/477339-mocna-odpowiedz-zaradkiewicza-do-gersdorf

    Ps...Kiedy lista sędziów pochodzenia żydowskiego? Jazgot POstkony świadczy, że uderzenie prof. Zaradkiewicza jest bardzo celne. Konieczne dla dobra publicznego jest przede wszystkim opublikowanie oświadczeń lustracyjnych sędziów, adwokatów, radców prawnych i prokuratorów. Ludzie mają prawo wiedzieć z kim mają do czynienia ! Ależ się ta chazarska ropucha, schlampe i alkoholiczka broni, ze wszystkich sił. Na nic to! Idzie koniec obrzydliwej chazarokomuszej kasty i jej parchatego miotu wsobnego! Kasta lubi mrok i mgłę. Zwłaszcza te skrywające korzonki i genezę dzisiejszych bojców o "praworządność" i "niezawisłość". Czy to nie jest zabawne, że życiorysy wielu osób zaczynają się w 1989 roku…sprawdzić powiązania rodzinne wszystkich sędziów z sędziami, prokuratorami, adwokatami oraz radcami. Dziś w TVP była rozmowa redaktora z Kropiwnickim z PO i z niej można się było dowiedzieć, że sędziowie są "cyklicznie" niezawiśli. Jak my ich namaszczamy to są niezawiśli a jak PiS to nie. Co za kraj!
  • @kula Lis 69 13:35:53
    Mając takie wsparcie nie liczyłbym na żadne zmiany .Salute 5* https://www.iustitia.pl/nowa-krs-nowy-sn/3300-komisja-spraw-zagranicznych-kongresu-usa-zaniepokojona-ograniczaniem-niezawislosci-sedziowskiej-i-upolitycznianiem-sadow
  • @ele 12:49:28 Prof. Zaradkiewicz na Prezesa SN. Na cacy załatwił chazarską ropuchę.
    Schlampe, alkoholiczka i przestępca chazarka Gersdorf: "…nie wydaje się wystarczające…" Co to za argument I-szej Prezes SN? Albo jest wystarczające albo nie jest wystarczające! Równie dobrze można powiedzieć: …wydaje się wystarczające..Trzeba przyznać, że prof. Zaradkiewicz kosi tępą żydokomuszą kastę przy samym gruncie…ogromna wiedza prawnicza, brawo! …. i tak się powinno walczyć z tymi tępakami w sędziowskich togach. Podejrzewam, że argumentacja prof. Zaradkiewicza to dla chazarskiej tępej schlampe, alkoholiczki i przestępcy Gersdorf czarna magia. Ta pani nigdy nie była sędzią. Na I Prezesa SN powołał ją były prezydent Komorowski, była wówczas tylko radcą prawnym bez aplikacji sędziowskiej w TVNie. Walczy obecnie usilnie oto, by jej następca, który ma być wybrany w przyszłym roku, pochodził z nadzwyczajnej kasy sędziowskiej, czyli z grona sędziów powołanych jeszcze w czasach komuny przez twór tego systemu czyli ówczesną Radę Państwa. Tylko rewolucja i szafot jak to zrobił Erdogan są w stanie oczyścić tą stajnię Augiasza!





    W ubiegłym tygodniu, lista tych sędziów była dostępna w internecie, nominowani głownie w latach 80-tych, tzn. sami swoi, jakoś nie oczyścili się do tej pory, trzeba więc im w tym pomoc! Do listy z PRL dodać listę beneficjentów fundacji lichwiarskich? Czy może być niezawisłość sędziów za stypendia i granty z międzynarodowej finansjery? Co na to Konstytucja? Ta kobieta ma tak ordynarną gębę i słownictwo. Potrzebna jest ustawa deubezykacyjna w sądach by pogonić to dziadostwo. "… kwestia powołań w czasach PRL stanowi dziś problem dla elit sędziowskich." Jeszcze większy problem stanowi dla obywateli w demokratycznym społeczeństwie. Dlatego niemieccy politycy natychmiast po połączeniu Niemiec wyrzucili z sądów wszystkich sędziów powołanych w NRD i teraz niemieccy obywatele nie mają już problemu z sędziami, którzy nie są akceptowani w demokratycznym społeczeństwie. Prezes i chazarska schlampe, alkoholiczka i przestępca Gersdorf była w TVN radcą prawnym. Jej wiedza prawnicza jest niewielka, wystarczająca może do siania propagandy i wygłaszania haniebnych odczytów zagranicą. Z profesorem Zaradkiewiczem nie ma szans. Taka osoba na czele SN to masakra, katastrofa. PO zakończeniu kadencji za swoją antypaństwową działalność powinna ponieść surową karę. Gersdorf uprawia prymitywną manipulację,a jak nie udostępni, będzie to zrobione po kwietniu 2020 z wdrożeniem wyjaśniania spraw korupcyjnych w SN.Takich manipulacji jak Gersdorf pełno w uzasadnieniach. Jak teraz pokażą nazwiska tychże sędziów, to zrobi się popłoch wśród totalniaków bo jak się odciąć od nich? Szybka zmiana nazwiska spowoduje utratę mandatów, bo to już inne nazwisko, dlatego miedzy innymi sędziowie po duraczówkach, kurna tyle lat i nie stworzyli sobie ustawy, że zawód sędziego, prokuratora przechodzi na dzieci, wnuków, kochanki, kochanków, jak onegdaj królowie, mogli też jak w Rosji najpierw premier, potem prezydent i abarotno, a u nas najpierw I prezes mija tam 5lat i prezes TK, i tak abarotno! Wypierdolić na zbity ryj z wymiaru sprawiedliwości bez apanaży i immunitetu perelowskich sędziów z ich parchatym miotem wsobnym, i tych którzy swoją "pracowitością" przedłużali procesy i wydanie wyroków po 20 latach, obniżyć uposażenia sędziów do minimum 3.5 tys zł na rękę(w Niemczech jest to minimum 3.5 tys euro!, czyli biorąc wartość nabywczą pieniądza euro i zł to jest to samo!), a emerytura tylko 2.5 tys zł, nakradli, nabrali przez lata łapówek za "wyroki" to mają oszczędności, co widać po ich oświadczeniach majątkowych.
  • Ci poniżej także powinni zawisnąć na szubienicach,latarniach, osadzeni na palu, lub włóczeni końmi jak drzewiej w Polsce bywało.
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19mY2RjZS9wLzIwMTkvMTIvMTIvODI1LzUwMC80MTAyNTgyNGY1ZmM0ODE5YTY3MjVjZjg1N2NmNDMyMi5qcGVn.jpeg

    Żurek, Kozlovska, Kramek donoszą na Polskę na kuriozalnej konferencji w Brukseli! Thun: „Jestem dumna, ze siedzę obok ludzi walczących o sprawiedliwość”. Fundacja Otwarty Dialog znów w pierwszym szeregu tych, którzy atakują Polskę za reformę sądownictwa! Funfacja zorganizowała konferencję pt. „Kampania Prawa i Sprawiedliwości przeciwko polskiemu sądownictwu”. W jednym miejscu spotkali się więc sędziowie Waldemar Żurek oraz Dariusz Mazur ze skrajnie upolitycznionego stowarzyszenia sędziów „Themis”, szefostwo FOD, a także Róża Thun i Krzysztof Parchimowicz ze stowarzyszenia Lex Super Omnia. Uczestnicy powtórzyli znaną od kilku lat narrację o rzekomym niszczeniu przez rząd Zjednoczonej Prawicy niezawisłości i apolityczności sędziowskiej. Na gościnnych występach w Brukseli zabłysnął oczywiście sędzia Waldemar Żurek, który jak zwykle kreował się na męczennika.
    Będę mówił po polsku. Miałem mówić o szykanach wobec mojej osoby, które są bez precedensu. Gdy przyjechaliśmy tu, dowiedzieliśmy się, ze rzecznicy dyscyplinarni wszczęli postępowania dyscyplinarne przeciwko trzem sędziom, którzy w orzeczeniu sądowym zapytali SN jak należy wcielać w życie wyrok TSUE. Za pytania prawne stawia się zarzuty. Z dnia na dzień! Kilka tygodni temu sędzia Paweł Juszczyzyn, który domagał się ujawnienia list poparcia KRS, został odsunięty od orzekania, To precedens. Mój pełnomocnik, prof. Krystian Markiewicz za list skierowany sędziów usłyszał 55 zarzutów dyscyplinarnych. To się nam, sędziom nie mieści w głowie mówił Waldemar Żurek. Sędzia odniósł się także do działań Komisji Europejskiej, które są dla niego niewystarczające. Naszym zdaniem o wiele skuteczniejsze są wyroki TSUE, pod warunkiem, że Unia będzie monitorować wcielanie w życie wykonywanie tych wyroków. Polski SN, kilka tygodni temu wydał orzeczenie, a polscy politycy mówią, że to nie jest wyrok i nie będą go respektowali. To samo było przed politycznym przejęciem TK. Od państwa zależy, czy prawo unijne będzie respektowane w Polsce, czy będzie fikcją przekonywał Żurek. Były rzecznik KRS wymieniał też rzekome szykany władzy wobec jego osoby. Sprawdzano oświadczenia majątkowe nie tylko moje, ale także mojej małżonki, która była w zaawansowanej ciąży. Dopuszczano się wobec mojej osoby mobbingu, pozbawiono mnie funkcji rzecznika sądu, przeniesiono do innego wydziału. Spotkał mnie ogromny hejt, agresja na ulicy, sms, telefony. Grożono mi, dom obrzucony jajkami.. Jedna z parlamentarzystek, która niedawno została powołana na sędziego TK, to wydmuszka, a nie organ, mówiła, że mam krew na rękach i jestem zdrajcą. Walczyłem z komunizmem, a dziś nazywa się mnie komunistycznym sędzią. (…). wymieniał sędzia Żurek. Wtórował mu prokurator Krzysztof Parchimowicz, szef skrajnie upolitycznionego stowarzyszenia Lex Super Omnia. Od 32 lat jestem prokuratorem, a od 3 prezesem LSO. Przedstawię historię nienawiści do prokuratorów. Zostałem zdegradowany wiosną 2016 roku. Dowiedziałem się, że zostaję prokuratorem prokuratury rejonowej, czyli najniższego szczebla. Dowiedziałem się, że moja wiedza nie liczy się i potrzebuję reedukacji, jak to było w Chinach. Prokuratura inwigilowała proces rejestracji stowarzyszenia, listę członków założycieli, by wiedzieć kto z prokuratorów podnosi głowę do góry. (…). Od 1,5 roku nie mam miejsca służbowego. Jestem, przenoszony z prokuratury do prokuratury. Ciągle muszę zapoznawać się z nowymi sprawami i pozbawiony jestem możliwości zapoznania się z otoczeniem. Jestem w wieku, w którym ma zastosowanie ma powiedzenie, że „startych drzew się nie przesadza”. Jest wsparcie rodziny, duch koleżeństwa i współpraca pozwala takie sytuacje przetrwać. Bywają gorsze chwile, w których mam zmierzać do miejsca pracy, gdzie panuje mobbing, to czuję torsje. (…). przekonywał Parchimowicz. Na konferencji brylowali też politycy. Róża Thun przedstawiła łzawą opowieść o niszczeniu w Polsce praworządności i kadziła szefostwu Fundacji Otwarty Dialog. Ich (FOD) historia jest na książkę. Nie poddawajcie się, walczcie i kontynuujcie swoje dzieło. Jestem dumna, ze siedzę tu z ludźmi, którzy walczą o sprawiedliwość w Polsce, których nie złamała niesamowita presja. Wiedzą, że jeśli wrócą do Polski, to będą wyszydzani i nazywani zdrajcami kraju, Targowica, będzie akcja hejterska przeciwko nim. Oni wiedzą o tym, ale mimo to są tutaj z nami. Najgorszym doradcą jest strach przekonywała Thun, którą oklaskiwało kilkudziesięciu uczestników konferencji, których część sprawiała wrażenie statystów, a nie rzeczywistych dyskutantów. Niepokojące, w kontekście niesprawiedliwej wobec Polski narracji, było wystąpienie europoseł Sophie in ‘t Veld, która ostro zaatakowała Polskę i zapewniła, że działania nowej Komisji Europejskiej będą jeszcze ostrzejsze niż w latach poprzednich. Nie mówimy tylko o sądownictwie, ale także o wolności mediów, zgromadzeń, praw kobiet i mniejszości. Widzimy działania atokratyczne (w Polsce - red.). Nie może być tak, że jesteś częścią klubu, ale nie respektujesz zasad. Jak w sporcie. Nie możesz grać w drużynie, grając tylko na siebie straszyła europoseł. Z kolei Ludmila Kozlovska narzekała na rzekome prześladowania w Polsce.
    Do 2017 r. Polska byłą wzorem do naśladowania, ale od 2017 roku musimy prowadzić pokojowe protesty w celu ochrony praworządności i dlatego staliśmy się obiektem prześladowań. Jak mamy rozmawiać o prawach człowieka w innych skrajach, jeśli nie zajmiemy się sytuacją w Polsce? nd był wzorem do naśladowania, ale niestety od 2017 r. prowadziliśmy pokojowe protesty w celu ochrony praworządności - staliśmy się celem prześladowań. Nie możemy rozmawiać z Human Rights w innych krajach, jeśli nie zajmiemy się sytuacją w Polsce. stwierdziła. Więcej pod linkiem
    https://wpolityce.pl/polityka/477373-zurek-kozlovska-kramek-donosza-na-polske-w-brukseli


    Ps...Żurka spotyka agresja na ulicy, a przecież to jego rejon działania.
    Banda wszawych targowiczan i nic tego nie zmieni. Ukrożydówka, i kurwa Kozlovska, żyd z nochalem jak klamka u drzwi Synagogi Kramek i Żurek to polskojęzyczne szuje na czele których stoi chazarska schlampe, alkoholiczka, przestępca Gersdorf dziunia i matrona niemiecka. Ich się po prostu powinno zutylizować. Tak jak się to robi z zarażonymi ASF świniami! Prezydent Turcji Erdogan już by wiedział co z takimi zrobić po ich powrocie! No i pokonfiskować majątki tym targowickim mętom. Mam pytanie a co robią te wszystkie służby w tym ABW przecież ta kurwa Kozlovska jest żydoukrainką i korzysta z funduszy oligarchów. No i nareszcie prawidłowo piszą nazwisko tej kurwy ukraińskiej. Obce nazwiska polsko brzmiące nie powinny zawierać W lecz V dla odróżnienia. Nasi przodkowie o to zadbali i tego powinniśmy się trzymać. To Kozlovska i Kramek nie siedzą w więzieniu? Jaką wiedzę o ich działalności i źródłach finansowania mają polskie służby? Na wyroki sądów bym nie liczył. Po tych samych pieniądzach. Ciekawe skąd Żurek miał wiedzę o ziemi, którą skupywał w całej Polsce zapewne za czasów sprawowania funkcji w KRS od 2010 do 2018r. Kto w KRS obok Żurka miał podobnie imponujący staż? I wiedzę? To apolityczny Żurek ma znowu urlop? Kiedy on w ogóle pracuje? A tak na marginesie, Żurek ty chyba zupę nosiłeś żydokomunistom w stanie wojennym bo miałeś aż 11 lat. Fotografia degeneratów narodowych, warchołów i wichrzycieli. Przebywanie w gronie tych ludzi przynosi hańbę i powinno spotkać się z ostracyzmem. Czy Żurek też pracuje dla obcego wywiadu, że spotyka się z ukraińską kurwą Kozlovską? To ludzie którzy niszczą Polskę. Wyjebać z Polski tych kmiotów i donosicieli. Na co jeszcze czeka Z. Ziobro i rząd?. Przecież skala patologii wśród sędziów i ich popleczników osiągnęła zenit. Czy ci sędziowie szkalujący Polskę za granicą będą nadal tak się zachowywać? Skandal! do 2015r Polską rządziła żydobolszewicka nadzwyczajna kasta przywieziona na tankach z bankiem spermy od kacapów. .2015 wygrali Polacy i targowica nie może się z tym pogodzić. Czas chyba zadać podstawowe pytanie: czy prezes, prezydent i premier mają cojones? Bo zaczynam mieć coraz większą wątpliwość i zaczynam się martwić o kraj, który słudzy szatana próbują zdestabilizować.
  • @Repsol 15:02:02
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY183ZTllYy9wLzIwMTkvMTIvMTIvODI1LzUwMC9iOWFhNTIyYjhlMmY0NzVjYTRlMjAxZjBjNDMzYmJiZC5qcGVn.jpeg
    Panika w „Iustitii” i „Themis”! Sędziowie będą musieli oświadczyć, czy są członkami upolitycznionych stowarzyszeń. Portal wPolityce.pl dotarł do kolejnych szczegółów projektów nowelizacji ustaw o sądach powszechnych i SN. Z naszych informacji wynika, że sędziowie oprócz oświadczeń majątkowych będą musieli wskazywać w jakich stowarzyszeniach sędziowskich działają. Oczywiście nie ma mowy o zakazie. Chodzi o wiedzę stron postępowania, które mają prawo do informacji, czy sędzia prowadzący ich sprawę angażuje się w działalność pozaorzeczniczą. Stowarzyszenia sędziowskie „Iustitia” oraz „Themis” nie chwalą się na swoich stronach internetowych nazwiskami członków. Ciężko jest też uzyskać od ich przedstawicieli stosowną informację. To ważne, szczególnie, gdy stowarzyszenia udzielają się w walce politycznej. To jednak nie koniec. Ostatnio, na stronach stowarzyszenia „Iustitia” znajdowały się odezwy i uchwały, które stawały się swoistymi „wyrokami” w różnych sprawach, a nawet postępowaniach. Tak było w przypadku rzekomej „afery hejterskiej” w ministerstwie sprawiedliwości. Na podstawie jedynie medialnych przekazów, opartych na niewiarygodnych osobach i źródłach, ferowano sądy o domniemanych uczestnikach sprawy. Z naszych informacji wynika także, że dyskusja dotyczy także medialnych występów niektórych sędziów, które często mają znamiona wypowiedzi politycznych, w żaden sposób nie związanych z orzekaniem. To niejedyne zmiany, o których dyskutuje się dziś w resorcie sprawiedliwości i szerzej w obozie władzy. Radio RMF.FM ujawniło dziś, że planowane są inne działania dyscyplinujące sędziów, którzy dążą dziś do chaosu w wymiarze sprawiedliwości, podważając umocowanie Izby Dyscyplinarnej oraz Krajowej Rady Sądownictwa. Trzeba bowiem przypomnieć „kaście” sędziowskiej, że ocena konstytucyjności organów oraz aktów prawnych należy w Polsce wyłącznie do Trybunału Konstytucyjnego, który w tych kwestiach jest „sądem ostatniego słowa”.
    Sędziom sądów powszechnych będzie groziło przeniesienie do innego miejsca pracy albo usunięcie z zawodu. Do katalogu kar wprowadzona zostanie również kara pieniężna w wysokości miesięcznego wynagrodzenia z dodatkami. Według nowelizacji, podważanie statusu innych sędziów - w tym wskazanych przez nową Krajową Radę Sądownictwa - będzie najcięższym deliktem dyscyplinarnym czytamy na stronie portalu Rmf24.pl. Zmiany mają ukrócić zabawę niektórych sędziów w politykę oraz ograniczyć zalewający sądownictwo chaos po wyroku TSUE z 19 listopada 2019 roku oraz Izby Pracy Sądu Najwyższego z 5 grudnia tego roku.

    https://wpolityce.pl/polityka/477391-znamy-pomysly-rzadu-na-walke-ze-zbuntowanymi-sedziami

    Ps...To nie są żadne stowarzyszenia tylko nielegalnie działające partie polityczne! Wreszcie. Jak najszybciej wprowadzić w życie, aby zdrajcy nie mogli orzekać, wywalać z zawodu, cale społeczeństwo czeka już 5 rok na taką ustawę. Stop bezkarności i anarchii przestępców z nadzwyczajnej kasty z ich parchatym miotem wsobnym i rodzinnymi klanami! Wszyscy prokuratorzy, sędziowie anarchiści precz z sądów dyscyplinarnie bez prawa do stanu spoczynku! Polska krajem wolnym od żydolewactwa i sędziokracji! Uważam, że w takich "stowarzyszeniach" wiele wyroków się "ustala". Takie koło wzajemnej adoracji. Sędziowie, prokuratorzy chyba nie mają się czego wstydzić więc nie powinni mieć problemu z ujawnieniem. Konieczna jest jeszcze lustracja tych ok 1000 sędziów z ich parchatym miotem, którzy zostali zwerbowani (lub przewerbowani z bezpieki) przez UOP w ramach akcji "Temida", bo to jest gangrena…Należy opodatkować tych żydokomuszych kryminalistów w togach. Wszystkich żydokomuchów należy się pozbyć jak wścieklizny czy świń z ASF. Ale odważni, nawet nie chcą się przyznać do udziału w walce o "niezawisłość sądów" - czytaj udziału w walce z legalną władzą.
  • Sokojnie - ta sama mroczna
    siła, która wywija sędziami - wywija także magdalenkową ferajną.
    Wniosek?
    Mamy tylko taki tyjater pod publikę - a tymczasem dzieci Złego robią swoje.
  • @@@@!
    Rząd zdecyduje się na radykalne kroki w reformie sądownictwa? Fogiel o nadchodzących nowelizacjach. Rozumiem, że zupełnie inne przesłanki kierują kimś, jeśli chodzi o wstrzymywanie się od orzekania, a wstrzymywanie się od pobierania pensji ironizował zastępca rzecznika Prawa i Sprawiedliwości Radosław Fogiel, odnosząc się do sytuacji sędziego Trybunału Konstytucyjnego Marka Zubika. Jak czytamy w najnowszym wydaniu „Gazety Polskiej” sędzia Marek Zubik ostatni raz zasiadał w składzie orzekającym trzy lata temu. Nie przeszkodziło mu to jednak w pobieraniu pensji. Według ustaleń tygodnika, chodzi o blisko 800 tys. zł. Dziennikarze „GP” zwrócili się z zapytaniem do rzecznika prasowego Trybunału Konstytucyjnego Aleksandry Wójcik, "dlaczego sędzia Zubik nie orzekał przez ostatnie trzy lata, mimo że był aktywny na innych polach: wykładał na Uniwersytecie Warszawskim, brał udział w różnych sympozjach i konferencjach". (…) sędzia Zubik uznał, że do momentu jego rozstrzygnięcia przez TK powstrzymuje się od orzekania. Dwaj sędziowie Tuleja i Rymar orzekali do zakończenia kadencji brzmiała odpowiedź. Jak wskazał Fogiel w rozmowie z red. Katarzyną Gójską, postawa sędziego jest „dwuznaczna z etyczno-moralnego punktu widzenia”. „Jeśli mamy do czynienia z sytuacją, w której sędzia TK nie pracuje, to problem nastąpił. Coś nie zagrało” tłumaczył zastępca rzecznika PiS. Red. Gójska zapytała też o zmiany w sądach powszechnych i Sądzie Najwyższym, które zaproponował w ostatnim czasie obóz rządzący. Przywołała argumenty opozycji, że te będą „kneblować sędziów”, „dochodzić będzie do cenzury”, że zmiany są „przerażające”. Nie jest niczym nowym uderzanie w dramatyczne tony przez opozycję czy przez część środowiska sędziowskiego. Tę część, która z dużą satysfakcją angażuje się politycznie. Złożona wczoraj propozycja do pani marszałek Witek odpowiada na nową sytuację, która pojawiła się w sferze publicznej, wymiaru sprawiedliwości po wyroku TSUE. Część sędziów postanowiła sięgać po kompetencje, których polska konstytucja im nie przyznaje tłumaczył Fogiel na antenie Jedynki.
    Przywołał sytuację, w której „sędzia kwestionował prawo innego sędziego do orzekania”. „To z punktu widzenia prawa i konstytucji jest niedopuszczalne. To prezydent w akcie powołania decyduje, kto jest sędzią i ma w tym głos ostateczny” ocenił poseł PiS. Nasze propozycje wychodzą naprzeciw kompletnej anarchizacji systemu prawnego w Polsce. Jest to wywołane tym, że część sędziów -miast skupiać się na swoich obowiązkach- chciałoby się zajmować się polityką i obroną 'kastowości". Takie określenie pada nawet z ust niektórych sędziów. Na to nie pozwolimy. Chcemy wprowadzić przepisy oparte o wzory francuskie. Sejm zajmie się tym na przyszłym posiedzeniu wskazał. „Chcemy uniemożliwić sędziom kwestionowanie kompetencji czy prawa do orzekania innych sędziów. To delikt dyscyplinarny, który w ostateczności skutkować będzie nawet złożeniem z urzędu. Sędziowie nie mogą podkopywać systemy wymiaru sprawiedliwości” dodał. Na pytanie, czy propozycje nowelizacji były konsultowane z prezydentem, Fogiel odparł, że „oczekiwanie ośrodka prezydenckiego idzie w tym samym kierunku”. „By system sprawiedliwości funkcjonował w Polsce sprawnie, by nie było chaosu. W nowelizacji znalazł się też zapis pozwalający prezydentowi wybór I prezesa Sądu Najwyższego w przypadku obstrukcji. To już słyszymy ze strony części tego środowiska” tłumaczył zastępca rzecznika PiS Radosław Fogiel.

    https://niezalezna.pl/301781-rzad-zdecyduje-sie-na-radykalne-kroki-w-reformie-sadownictwa-fogiel-uchyla-rabka-tajemnicy

    Ps..Najwyższy czas totalnie dorżnąć tą postżydosowiecką hołotę z jej wsobnym miotem. Zrobić porządek z postżydokomuszą "nadzwyczajną zarazą" i jej miotem wsobnym, klanami rodzinnymi. To taki żydokomuszy ciul Zubik przez 3 lata pobierał pensję 22 tys zł na miesiąc, nic nie robiąc. To są jawne nadużycia. Niewiarygodne, że w kraju aspirującym do praworządności takie rzeczy są tolerowane. W wyniku dekomunizacji NRD z pracy usunięto blisko 2/3 sędziów. W Polsce środowisko miało "oczyścić się samo" Po 1989 roku Niemcy wyszli z bardzo racjonalnego założenia, iż warunkiem powodzenia transformacji ustrojowo-gospodarczej w NRD będzie dokonanie kompleksowej "dekomunizacji" państwowej służby cywilnej, w tym przede wszystkim oczyszczenie stanu sędziów i prokuratorów. W wyniku lustracji personalnej już w 1991 roku z pracą musiało się pożegnać 61,7 proc. sędziów i aż 67,8 proc. prokuratorów wywodzących się z NRD. Tymczasem w Polsce elity uznały, że "sędziowie oczyszczą się sami". Do dzisiaj płacimy za to, jako kraj i społeczeństwo, ogromną cenę. A więc do roboty dobra zmiano! Najwyższa pora by tą specjalną kastę zamieść do śmietnika. Należy wreszcie skończyć z tym zakłamaniem, którego najlepszym przykładem jest niejaki Strzembosz herbu środowisko się samo oczyści. Ten piramidalnie zakłamany prawnik dzisiaj nawet nie potrafi stanąć twarzą w twarz i opowiedzieć o swoich matactwach, kłamstwach i przekrętach. To całe zakłamane post ubeckie i post stalinowskie towarzystwo nadal uważa się za władzę. Zapytam jaką władzę, przez kogo nadaną i działającą w czyim imieniu. Czerwoni uzurpatorzy, którym wydaje się, że są elytą narodu, ale nie Polskiego Narodu, jedynie sowieckich hord, które wtargnęły na Polskie ziemie by zaprowadzać swoje zbrodnicze porządki. Najwyższa pora by skończyć z tymi uzurpatorami i wywalić ich z życia Polskiego Narodu. Skończyć z tymi wysokimi emeryturami wypłacanymi tym sądowym zbrodniarzom za ich walkę z Polskimi Patriotami. Czas wreszcie ostatecznie rozwiązać problem tzw. "sędziów" biorących łapówki (w różnej postaci pieniądze, atrakcyjne zagraniczne wycieczki, stanowiska dla członków rodzin, schody do domu, elektronika etc.) poprzez pośredników (niby adwokatów bądź radców prawnych - przestępców) i przeciągających sprawy latami i wydających wyroki pod dyktando strony silniejszej finansowo- posiadającej łapówkarski potencjał. Ze Śląska specjalizują się w tym sędziowie (z małymi chlubnymi wyjątkami) Sądu Okręgowego i Sądu Apelacyjnego w stolicy Górnego Śląska Katowicach. Tak zwany wymiar sprawiedliwości, to największa zorganizowana grupa przestępcza w Polsce! Wszyscy sędziowie do wymiany! Dosyć już przywilejów i nietykalności! Drogi PiSie, jeśli chcecie wygrać wybory, musicie OCZYŚCIĆ sądy! Czyli zaorać i zbudować od nowa, do tej pory wszyscy wiedzieli, że ta nadzwyczajna kasta to w większości łapówkarze, teraz po ich ostatnich popisach okazało się, że jeszcze do tego półgłówki nie znający prawa! a więc co tu jest do reformowania?... Nadzwyczajnej kaście należy odebrać, immunitety, stan spoczynku i wszystkie inne przywileje a następnie wydalić na zbitą mordę z zawodu w tym prawniczego. Czasu jest mało szczególnie dla obecnego prezydenta, który poprzednio zablokował zmiany w sądownictwie. Żeby nie było wątpliwości teraz już nie damy się OSZUKAĆ, jak to było z obietnicą przewalutowania złodziejskich kredytów frankowych. Jak się staje po stronie banksterów, a nie ludzi których okradli, to niech bankierzy na niego głosują! Teraz jeśli też przygotuje jakąś lipę, żebyście mogli powiedzieć że sądownictwo jest naprawione, to niech na niego głosują sędziowie. Będzie miał ze dwa tysiące głosów! Panie Prezydencie Duda to będzie ostateczny sprawdzian prawdziwego oblicza władzy przed wyborami prezydenckimi AD'2020. Bez senatu i bez prezydenta "dobra zmiana" długo nie pociągnie. Drugiej szansy już nie będzie. Przynajmniej bez rewolucji.
  • Nie orzeka, a pobiera pensję! Teraz sędzia Zubik żali się dziennikarzom z Czerskiej na swój los
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15762282411d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372d5081c9420782fce1a0c55dad3318551.jpg
    Sędzia, który nie orzeka, a pobiera pensję w wysokości ponad 20 tys. zł miesięcznie. Prezes, który wbrew ustawie zmienia skład orzekający. Projekty orzeczeń, które są pisane za duże pieniądze i „na mieście” – tak wyglądał obraz Trybunału Konstytucyjnego w wykonaniu sędziów wybranych głosami koalicji PO-PSL. Kulisy funkcjonowania tej instytucji dokładnie opisała Dorota Kania na łamach najnowszego numeru tygodnika „Gazeta Polska”. Od czterech lat jesteśmy świadkami ataków na zmiany w Trybunale Konstytucyjnym. Dzieje się tak, ponieważ zasiadają w nim sędziowie wybrani przez Zjednoczoną Prawicę, a Trybunał jest najważniejszą instytucją prawną, której wyroki są ważniejsze niż orzeczenia unijne. A właśnie do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej trafiają skargi współczesnej targowicy. W trakcie protestów opozycji mówiono o „łamaniu państwa prawa”, „psuciu konstytucji”, „kryzysie sądownictwa”. Nieustanna krytyka była jednak wymierzona wyłącznie w tych sędziów, którzy zostali wybrani w czasie rządów Zjednoczonej Prawicy. Inni, chociaż przyszli do Trybunału Konstytucyjnego prosto z polityki, byli (i są nadal) autorytetami, chociaż ich „dokonania” mówią same za siebie. Zmiany w sądownictwie dość ostro krytykuje na przykład prof. Marek Zubik, który w rozmowie z Justyną Dobrosz-Oracz na łamach „Gazety Wyborczej” opowiada o rzekomych skandalach w Trybunale Konstytucyjnym pod rządami Julii Przyłębskiej. Już sam tytuł artykułu nie pozostawia żadnych złudzeń: „Dziewięć lat był sędzią TK. Profesor Zubik zdradza, jak rządzi Julia Przyłębska”. Można połamać kręgosłupy ludziom. Ale sędzia, którego złamie się w ten sposób, jest zagrożeniem dla obywatela [...] Dopóki jest w tekście konstytucji, to Trybunał musi funkcjonować. Ale prawdą jest, że jeśli popatrzymy na sytuację sprzed czterech lat, to autorytet tego organu niewątpliwie zmalał. Niestety. [...] Niestety, wygląda na to, że się nadmiernie przybliżył do tego punktu, w którym się podejmuje decyzje raczej polityczne niż prawne to tylko niektóre wypowiedzi prof. Marka Zubika wygłoszone w rozmowie z Justyną Dobrosz-Oracz. Postać prof. Zubika powinna być jednak dobrze znana czytelnikom portalu niezalezna.pl oraz tygodnika „Gazeta Polska”. W tym miejscu warto przypomnieć, że to właśnie sędzia Marek Zubik ostatni raz zasiadał w składzie orzekającym… trzy lata temu. Nie przeszkodziło mu to jednak w pobieraniu pensji – według naszych ustaleń było to blisko 800 tysięcy złotych! O kulisach całej sprawy w najnowszym numerze tygodnika „Gazeta Polska” informuje Dorota Kania. Poniżej publikujemy obszerny fragment artykułu: „W dniu wczorajszym zakończyła się nasza kadencja w Trybunale Konstytucyjnym. Przez dziewięć lat służby staraliśmy się stać na straży konstytucji i kontynuować dzieło naszych poprzedników. Zaczynaliśmy pełnić obowiązki w TK, którego działalność cieszyła się powszechnych uznaniem. Wyroki TK wyznaczały standardy konstytucyjne dla wszystkich organów państwa. Niestety, koniec naszej kadencji przypada na czas, w którym ponad trzydziestoletni dorobek TK w dużej mierze został zakwestionowany i zaprzepaszczony” napisali 4 grudnia byli już sędziowie Trybunału Konstytucyjnego Piotr Tuleja i Marek Zubik. Ten „ponad trzydziestoletni dorobek” przypada także na okres zasiadania w TK różnej maści tajnych współpracowników, funkcjonariuszy bezpieki i najbliższych współpracowników Wojciecha Jaruzelskiego. Warto przypomnieć, że sędzia Marek Zubik ostatni raz zasiadał w składzie orzekającym… trzy lata temu. Nie przeszkodziło mu to jednak w pobieraniu pensji według naszych ustaleń było to blisko 800 tysięcy złotych! Zapytaliśmy Aleksandrę Wójcik, rzecznika prasowego Trybunału Konstytucyjnego, dlaczego sędzia Zubik nie orzekał przez ostatnie trzy lata, mimo że był aktywny na innych polach: wykładał na Uniwersytecie Warszawskim, brał również udział w różnych sympozjach i konferencjach. Powołując się na sprawę U 1/17, tj. wniosek Prokuratora Generalnego, który wpłynął do TK w dniu 12 stycznia 2017 r. o stwierdzenie niekonstytucyjności uchwały Sejmu RP o wyborze sędziów Stanisława Rymara, Piotra Tulei i Marka Zubika, sędzia Zubik uznał, iż do momentu jego rozstrzygnięcia przez TK powstrzymuje się od orzekania. Dwaj sędziowie Tuleja i Rymar orzekali do zakończenia kadencji odpowiedziała nam Aleksandra Wójcik. Wniosek, o którym pisze Aleksandra Wójcik, został złożony do Trybunału Konstytucyjnego przez Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobro w styczniu 2017 roku i związany był z wyborem do TK w 2010 roku oraz faktycznie dotyczył wyboru sędziów Rymara, Tulei i Zubika. W ocenie Prokuratora Generalnego zostali oni wybrani wbrew zasadom konstytucji: ich wybór nie został dokonany indywidualnie, bo uchwała Sejmu wymieniała ich wszystkich trzech. A powinny być to trzy oddzielne uchwały oraz trzy oddzielne głosowania, a nie jedno. Jak napisano we wniosku, składy orzekające TK z udziałem tych sędziów można uznać za niezgodne z prawem, a orzeczenia tych składów za wadliwe. Po wpłynięciu tego wniosku sędzia Marek Zubik przestał orzekać, a mimo to nadal pobierał wynagrodzenie. Więcej w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska".


    Ps..Kolejny przestępca w todze a do tego profesor. Ładne elity w spadku po PRL. Czyli pasoży(d)t na naszym utrzymaniu. Pieniądze do zwrotu z odsetkami. To dlaczego udający sędziego nierób Marek Zubik z żydobolszewickiej nadzwyczajnej kasty nie został wyrzucony z zawodu i pracy za odmowę wykonywania swoich podstawowych obowiązków służbowych? To skandal w Polsce płaci się za nieróbstwo i to wielkie pieniądze. Są bezkarni i uważają się za możnowładców. Co to znaczy pobiera - ktoś mu wypłaca i tych także trzeba brać za...jajca.
  • Znamy szczegóły projektu dalszych zmian w sądach. Jednym z priorytetów - samorządy sędziowskie
    W czwartek późnym wieczorem na stronach Sejmu zamieszczony został obszerny projekt nowelizacji przepisów o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze przygotowany przez posłów PiS. Jednym z głównych założeń reformy mają być zmiany w organizacji samorządu sędziowskiego. "Przedmiotem obrad kolegium i samorządu sędziowskiego nie mogą być sprawy polityczne, w szczególności zakazane jest podejmowanie uchwał wyrażających wrogość wobec innych władz Rzeczypospolitej Polskiej i jej konstytucyjnych organów, a także krytykę podstawowych zasad ustroju Rzeczypospolitej Polskiej" głosi jeden z dodawanych w projekcie zapisów do ustawy o ustroju sądów. Generalnie - jak wskazano w uzasadnieniu projektu - "zaproponowana organizacja samorządu sędziowskiego stanowi powrót do tradycyjnych rozwiązań". "Idea stworzenia jednego przedstawicielskiego organu, zgromadzenia ogólnego sędziów apelacji, łączącego całe środowisko sędziowskie danej apelacji poprzez udział w nim przedstawiciel sędziów wszystkich szczebli: rejonowych, okręgowych i apelacyjnych jest rozwiązaniem stosunkowo nowym, wprowadzonym do systemu prawnego w 2011 r. i nie sprawdziła się w praktyce oceniono. "W szczególności obecnie obowiązujący wzorzec samorządu nie jest reprezentatywny, mimo pozorów jego reprezentatywności, uniemożliwia udział w samorządzie sporej grupie sędziów, która nie podziela poglądów i idei prezentowanych przez główny nurt, dominujący obecnie w środkach masowego przekazu, w których odmienne stanowiska i oceny są praktycznie nieobecne" zaznaczono w uzasadnieniu projektu. Jak wskazano, aktualnie "sędziowie z różnych sądów decydują o sprawach dotyczących innego sądu, bez elementarnej znajomości stanu rzeczy". "O możliwości realnego udziału w samorządzie decydują wyłącznie powiązania rodzinno-towarzyskie oraz aktywność sędziego na innych polach" dodano. Obecnie zgromadzenie ogólne sędziów apelacji składało się z sędziów sądu apelacyjnego oraz przedstawicieli sądów okręgowych i rejonowych z tej apelacji. Zgromadzenie sędziów sadu okręgowego składa się zaś z sędziów SO i przedstawicieli sędziów rejonowych. Według projektu miałyby powstać zgromadzenia ogólne sądów apelacyjnych, okręgowych i rejonowych składające się ze wszystkich sędziów danych sądów. "Takie rozwiązanie gwarantuje prawo każdego sędziego do wyrażenia opinii w kwestiach związanych z funkcjonowaniem sądu, w którym pracuje" - zaznaczono.
    Jednocześnie zaproponowano zmiany w organizacji kolegiów sądów - odejście od samorządowego składu kolegium na rzecz kolegium stanowiącego realne forum do omawiania współpracy. Obecnie kolegium sądu apelacyjnego składa się z pięciu członków, wybieranych przez zebranie sędziów sądu apelacyjnego spośród sędziów tego sądu, a także z prezesa sądu apelacyjnego. Kolegium sądu okręgowego składa się zaś z prezesa tego sądu, najstarszego wiceprezesa oraz wybranych przez zebrania sędziów przedstawicieli SO i sądów rejonowych. W projekcie PiS przewidziano zaś, że kolegium sądu apelacyjnego będzie składać się z prezesa SA i prezesów sądów okręgowych z danej apelacji, natomiast kolegium sądu okręgowego będzie złożone z prezesa SO i prezesów sądów rejonowych z danego okręgu. Jak uzasadniono, proponowane składy kolegiów gwarantują miarodajność i racjonalność wyrażanych opinii zarówno odnoszących się do organizacji pracy w sądzie, jak tez kwestii osobowych i etycznych rozpatrywanych na posiedzeniach kolegium.

    https://niezalezna.pl/301774-znamy-szczegoly-projektu-zmian-w-sadach-jednym-z-priorytetow-samorzady-sedziowskie


    Ps...Samorządy sędziowskie - Następna szajka mafijna, umocowana w aparacie władzy. Oby rząd jeszcze bardziej nie rozplenił tej sędziowskiej hucpy. Przecież już przejechał się na dużych samorządach, którym śni się robienie opozycji wobec centrali i lansowanie "wolnych miast" wojewódzkich. A w małych przewał za przewałem. Samorządy sędziowskie to będzie nic innego jak mafia, już zwykłe samorządy to mafia. W gminach siedzą same rodzinki i pociotki bez szkoły. Pracę w urzędzie gminy można dostać po znajomości a jak się wystawia ofertę pracy to pod już znaną osobę, taka jest patologia w zatrudnianiu w urzędach gmin. Co za samorządy?! Zgłupieliście?! Może jeszcze zaczną sobie sami "uchwalać" prawo?! Powinien być ZAKAZ tworzenia jakichkolwiek organizacji/powiązań potencjalnie MAFIJNYCH. Należałoby też rozważyć potwierdzanie stanowiska sędziego w wyborach BEZPOŚREDNICH (partiom się to nie spodoba). Wtedy złodziej z supermarketu wyleciałby na tzw. zbity pysk! Samorządy sędziowskie, należy zlikwidować. To są zwykłe organizacje przestępcze broniące gangsterów w togach. Te wszystkie propozycje są tylko kolejnymi próbami omijania jedynego, być może już nieistotnego, bo nieskutecznego środka, czyli bezwzględnego stosowania prawa wobec każdego obywatela, w tym sędziego. To prawo m.in. mówi, że najważniejszym jego źródłem jest Konstytucja, sędziowie nie mogą uprawiać polityki, a domaganie się obcej interwencji wobec działań demokratycznie wybranych władz jest zdradą kraju, którego jest się obywatelem. Na wieloletnie już łamanie tych zasad obecna władza próbuje odpowiadać lawirowaniem i propozycjami zamiany beretu na rogatywkę, a fioletu na zieleń. Sprawy zaszły tak daleko, że tylko opcja zerowa mogła by wiarygodnie odciąć niechlubną przeszłość od przyszłości, coś w istocie zmienić i czegoś kolejnych sędziów nauczyć. Jednocześnie konieczne są również zmiany na uczelniach z katedrami prawa, bo tam przygotowuje się w tej chwili bezwolnych bałwochwalców poglądów i zachowań obecnej kasty, a nie humanistów z wyostrzonym zmysłem sprawiedliwości. Odwlekanie tego rozwiązania nie świadczy najlepiej o intencjach obecnej władzy w tym zakresie. Niezależnie od powodów, dla których ona nie chce, nie potrafi, bądź nie jest w stanie tego zrobić. Sądy powinny zostać wybierane w wyborach powszechnych, ale na to chyba jednak potrzeba większości 2/3. Po prostu układ sowieckiej zbrodniczej żydowskiej matrioszki Margulisa vel Wolskiego vel "Jaruzelskiego" trzyma całą Polskę za twarz do dziś, a oparte to wszystko na 2/3 większości, sądach czerwonych kanalii i pomocy z pruskiego Berlina. Pierwsze co należy zrobić to zwolnić z sądów sowieckich sędziów ich dzieci i wnuki oraz prawnuki którzy też niby są sędziami. Może się okazać, że niemal wszyscy zostaną zwolnieni bo w sądach komuchy trzymali się rodzinami i nie dopuszczali nikogo z zewnątrz czyli prawdziwych Polaków którzy na studiach prawniczych mieli doskonałe wyniki a dziecko komucha tępe ale dziecko komucha i w sądzie posadka była. No przecież ta ropucha chazarska, alkoholiczka i przestęca Gersdorf, to jeżeli ona ma wiedzę aby być profesorem, to i ja jestem też profesorem. Tym wszystkim sędziom i prokuratorom bo tam też żydokomunista popycha żydokomunistę należy zrobić egzaminy z prawa i etyki to okazałoby się, że oni w ogóle nie znają prawa a o etyce już nie wspomnę bo czego można się spodziewać po kacapach... etyki? W Norwegii tak zrobiono po wojnie. Quislingowscy zdrajcy mieli dożywotni zakaz sprawowania jakichkolwiek funkcji państwowych. Ważne! To samo dotyczyło ich rodzin w tym dzieci!
  • Groźby Schetyny zszokowały polityków PiS. Rzecznik rządu ostro: „To niepojęte”
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15762333251d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372b65e6ffd216f16560e99aeecd886d311.jpg

    Jestem zszokowany słowami Grzegorza Schetyny o potępieniu i rozliczeniu sędziów ocenił rzecznik rządu Piotr Müller odnosząc się do słów lidera Platformy Obywatelskiej, że "każdy sędzia, który założy mundur PiS, będzie potępiony i rozliczony". "Podnoszenie tego typu wypowiedzi w kontekście zwykłej procedury ustawowej, nie godzi się osobom, które pamiętają PRL" podkreślił polityk PiS. Posłowie PiS złożyli w czwartek w Sejmie projekt nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych, Sądzie Najwyższym i innych ustaw, który wprowadza m.in. możliwość złożenia sędziego z urzędu oraz dokonuje zmian w procedurze wyboru I Prezesa SN. Projekt nakłada też na sędziów obowiązek poinformowania, do jakich partii należeli, w jakich stowarzyszeniach działają oraz jakim nickiem się posługują w portalach społecznościowych. "Wprowadzana pod osłoną nocy w rocznicę stanu wojennego ustawa specjalna łamiąca kręgosłupy sędziom to hańba. Każdy sędzia, który założy mundur PiS, będzie potępiony i rozliczony" napisał w piątek na Twitterze Schetyna. Wpis szefa PO to odniesieniem do wpisu prawnika Marcina Matczaka na Twitterze: "Proszę polityków opozycji, aby zapewnili polskich sędziów, że jeżeli aparat represji dyscyplinarnych dotknie ich pod rządami PiS, po zmianie władzy ci sędziowie będą traktowani przez praworządną Polskę jak bohaterowie, a osoby nadużywające uprawnień dyscyplinarnych będą osądzone". Poproszony w Sejmie o komentarz do słów Schetyny rzecznik rządu odpowiedział: "Jestem zszokowany, ze Grzegorz Schetyna posługuje się takimi porównaniami. Sam był działaczem podziemia w latach 80. i porównywanie demokratycznego procesu powstawania ustawy popieranego przez większość wybraną w demokratycznych wyborach do sytuacji lat 80., czyli do ofiar, które były zamykane w więzieniach, które były katowane czy nawet mordowane przez służbę bezpieczeństwa jest czymś niepojętym" stwierdził Piotr Müller. "Podnoszenie tego typu wypowiedzi w kontekście zwykłej procedury ustawowej, nie godzi się osobom, które pamiętają PRL" dodał. Rzecznik podkreślił, że sędziowie maja działać na podstawie konstytucji oraz uchwalanych przez Sejm ustaw. Mówiąc o słowach Schetyny, o "potępieniu i rozliczeniu" sędziów, Müller stwierdził: "My już to słyszeliśmy przed wyborami, słyszeliśmy straszenie, że Platforma Obywatelska dojdzie do władzy i rozliczy sędziów czy dziennikarzy, którzy nie mówią tak, jak chciałaby tego PO. Takie słowa w sferze publicznej nie powinny padać".

    https://niezalezna.pl/301805-grozby-schetyny-zszokowaly-politykow-pis-rzecznik-rzadu-ostro-to-niepojete


    Ps...Rzeczniku rządu nie powielaj bzdur o tym ukrożydzie, pomiocie lwowskiego niedobitka banderowskiego z UPA, po Operacji Wisła, przesiedlonego na Opolszczyznę, kiedyś Szetynie obecnie Schetynie. On był esbecką wtyką w solidarności, bo był cynkciarzem przekazanym przez MO esbecji do dalszego urobienia. Był tzw. "opozycjonistą" z kiszczakową koncesją jak pospolity cham Frasyniuk także ukrożyd i złodziej. Znam tego gada tępaka o IQ ameby osobiście. Powszechniak ten ukrożydowski tuman i maturę w liceum zdał tylko dlatego bo był z mniejszości ukraińskiej, te niby studia tak samo.
  • @ele 12:49:28
    Prokuratorzy, sędziowie z nadania PRL i prokuratorzy, sędziowie pomioty (synowie, córki, wnuki) oraz ich parchaty miot wsobny z krajów okupanta (zbrodnicze Rosja, Niemcy, zbrodnicza bandycka Ukraina) powinni być wyrzuceni ze stanu prokuratorskiego, sędziowskiego i zawodów prawniczych na zawsze. Nie mają moralnego prawa oskarżać i sądzić nas Polaków.
  • @kula Lis 69 12:24:41
    Jednego takiego kaczelnik wysłał ostatnio do TK. I co ty na to?
  • @@@@!
    Wczoraj wieczorem posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli projekt dotyczący nowelizacji przepisów o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze. Projekt ma dyscyplinować sędziów, którzy przekraczają swoje uprawnienia. „Proszę polityków opozycji, aby zapewnili polskich sędziów, że jeżeli aparat represji dyscyplinarnych dotknie ich pod rządami PiS, po zmianie władzy ci sędziowie będą traktowani przez praworządną Polskę jak bohaterowie” napisał prof. Matczak(kazachski pomiot-dop.mój). Pierwszy przed szereg wyszedł lider KO Grzegorz Schetyna. Zagroził sędziom, że poniosą konsekwencje, jeśli... No właśnie. Będą przestrzegać prawa stanowionego? Znaczna część projektu, który w czwartek wieczorem złożyli posłowie PiS, to zmiany odnoszące się do sędziowskiego samorządu. Jeden z dodanych w projekcie przepisów do ustawy o ustroju sądów głosi, że przedmiotem obrad kolegium i samorządu sędziowskiego nie mogą być sprawy polityczne, w szczególności zakazane jest podejmowanie uchwał wyrażających wrogość wobec innych władz Rzeczypospolitej Polskiej i jej konstytucyjnych organów, a także krytykę podstawowych zasad ustroju RP. Zmiany dotyczące Sądu Najwyższego zakładają m.in. poszerzenie kompetencji Izby Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych o rozstrzyganie spraw w przypadku procesowego kwestionowania statusu sędziego lub jego uprawnienia do sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Zgodnie z projektem noweli izba ta będzie rozpoznawać też wnioski lub oświadczenia o m.in. wyłączenie sędziego, które obejmują zarzut braku niezależności sądu lub niezawisłości sędziego. Zmiana obejmuje też procedurę wyboru I Prezesa SN.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:41:48
    Jak wszyscy to wszyscy bez wyjątków.
  • Terlecki zdradza kulisy projektu PiS ws. reformy sądownictwa: "Musimy zdyscyplinować nadzwyczajną kastę"
    Musimy zdyscyplinować nadzwyczajną kastę; projekt PiS ws. sądownictwa to jest bardzo łagodny projekt, bardzo delikatny powiedział w piątek szef klubu PiS Ryszard Terlecki. Przekonywał, że podobne rozwiązania do tych, które proponuje PiS są np. we Francji. Posłowie PiS złożyli w czwartek wieczorem obszerny projekt nowelizacji przepisów o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze. Projekt ma dyscyplinować sędziów, którzy przekraczają swoje uprawnienia. O projekt pytali Terleckiego dziennikarze w Sejmie. Musimy zdyscyplinować nadzwyczajną kastę i to jest bardzo łagodny projekt, bardzo delikatny powiedział szef klubu PiS.
    Przekonywał, że podobne rozwiązania, jakie są w projekcie PiS, są stosowane w innych krajach europejskich np. we Francji.
    PAP
    Ps...I to jest błąd Zjednoczonej Prawicy: z kastą nie można delikatnie! Jedynie ostre ciecia załatwią definitywnie sprawę. Pokazała to pierwsza kadencja Zjednoczonej Prawicy. Czas na stanowcze działania! Najpierw przeprowadźcie zmiany w prokuraturach, sądach a z pewnością przyjdzie czas na zasłużone pochwały, bo teraz niestety przypomina to Monty Pythona. A marszałek Terlecki to nowa odsłona Jasia Fasoli. Czas najwyższy zakończyć tę błazenadę. Sędzia, prokurator nie może występować przeciw Polsce bezkarnie. Żyją z naszych pieniędzy i to niemałych, a zachowują się jak gnojki! Nie życzę aby moje podatki szły na takich sędziów i prokuratorów. W ustroju demokratycznym władza jest tylko jedna: wyborcy. A trójpodział władzy tylko służy temu by nikt nie miał władzy niezależnej i by robił fachowo to co służy obywatelom.
  • @@@@!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY181ODA4YS9wLzIwMTkvMTIvMTMvODI1LzUwMS8xN2I5NTg2YjE0ODA0MmNhODAyZWQwNWFlY2E3MDk2Mi5qcGVn.jpeg
    Grodzki straszy zablokowaniem reformy sądów: Projekt PiS zrujnuje trójpodział władzy. Przed Senatem stoi zadanie obrony ustroju. Marszałek Senatu Tomasz Grodzki wyraził nadzieję, że projekt PiS zmian w przepisach o ustroju sądów nie przejdzie przez Sejm w proponowanym kształcie. Byłoby to ostateczne zrujnowanie trójpodziału władzy; jeśli stanie się inaczej, przed Senatem będzie zadanie obrony trójpodziału władzy dodał. Grodzki, komentując w piątek projekt dla TVN24 powiedział, że termin, w którym PiS poinformował o projekcie został przez tę partię wybrany „z rodzajem szyderczego wdzięku na 13 grudnia, z datą, która każdemu Polakowi kojarzy się z wprowadzeniem stanu wojennego”. Dla mnie najistotniejsze jest to, że te projekty - które mam nadzieję, że co roztropniejsi ludzie na prawicy, albo wycofają, albo przynajmniej mocno zmodyfikują - nie wejdą pod obrady Sejmu. Ponieważ w mojej wstępnej ocenie jest to ostateczne zrujnowanie trójpodziału władzy oświadczył Grodzki. Jak zaznaczył, władze ustawodawcza, sądownicza i wykonawcza powinny współpracować, a jednocześnie być od siebie niezależne. Najwyraźniej nie umiemy tego robić, albo musimy się mocniej tego uczyć. Dlatego, jeśli ta ustawa zostanie uchwalona przez Sejm - a mam ciągle nadzieję, że nie - przed Senatem będzie ogromne zadanie obrony tego fundamentu demokracji, jakim jest trójpodział władzy powiedział Grodzki. Proszę sobie wyobrazić, co by było gdyby to sędziowie tak atakowali władzę ustawodawczą czy wykonawczą. Nie rozumiem, czemu władza sądownicza jest tak brutalnie atakowana od miesięcy, mojej zgody na to nie ma dodał marszałek Senatu.
    PAP
    Ps...Trójpodział władzy? Według kogo ma być interpretowany: Monteskiusza czy Machiavellego?Panie przestań pan te ręce rozkładać jak Chrystus na pomniku w Rio de Janeiro. Zbawcą narodu polskiego pan nie zostaniesz! Grodzki oddaj 500 $ i ty się chazarze Grodzki wytłumacz z łapówek i z tego jak ci się udało zadłużyć szpital na 90 mln zł i tacy "fachowcy" obejmują najważniejsze urzędy w państwie! Grodzki dobrze wie, że PiS w każdej chwili może odzyskać senat przejmując jednego lub dwóch senatorów. Jeżeli tego nie robi to znaczy, że jeszcze tego nie chce. No i zanim zaczniesz się odgrażać chazarze Grodzki, przeczytaj sobie kompetencje senatu, są w konstytucji, artykuł mam nadzieję znajdziesz sam a jak nie to niech ci pomoże biuro prawne senatu. Chazarze i łapowniku Grodzki ksywa "Napoleon" powinieneś wiedzieć, że sejm może odrzucić veto senatu zwykłą większością głosów, czas skończyć z postżydokomuszą nadzwyczajną kastą, jej miotem wsobnym i z klanami rodzinnymi. Twoja zgoda błaźnie jest bez znaczenia. Senat zawetuje a sejm i prezydent podpiszą. I poco się napinasz Grodzki.
  • Art.178 ust.3 konstytucji RP
    "Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów....Kto wybrał tego barana do Senatu RP? Dobrze wie, że ma tyle do gadania co nic, bo rządzi Sejm, a gardłuje niczym Napoleon, ale ten których pełno w psychiatrykach.
  • @@@@!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY185ZTM4OS9wLzIwMTkvMTIvMTMvODI1LzU1Mi9kYzk5MWJmZTAwZDk0MDAwYWUzYzE0OWE2YzkxNTM5Ni5qcGVn.jpeg

    "Ustawa represyjna" i "zamach" - histeria w TVN24. Wiceminister sprawiedliwości: "Nie podoba się Francja? Nie podoba się Europa?" Posłowie PiS złożyli w czwartek projekt nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych, Sądzie Najwyższym i innych ustaw, który wprowadza m.in. możliwość złożenia sędziego z urzędu oraz dokonuje zmian w procedurze wyboru I Prezesa SN. Na projekt bardzo nerwowo zareagowała opozycja oraz przychylne jej media. Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta podkreślił na Twitterze, że projektowane przepisy są odzwierciedleniem przepisów francuskich. Opozycja polityczno-sądowa użyła już wszystkich najmocniejszych słów wobec ustawy pozwalającej odpolitycznić sądy. Projektowane przepisy są odzwierciedleniem przepisów francuskich(zdjęcie). Nie podoba się Francja? Nie podoba się Europa? napisał w sieci Kaleta, załączając zdjęcie tłumaczenia z języka francuskiego. Uznaliśmy, że nie pójdziemy tak daleko jak nasi przyjaciele z Niemiec. Tam nie dość, że politycy wybierają sędziów, to za naruszenie prawa grozi sędziom 5 lat więzienia wyjaśnił Sebastian Kaleta. Projekt jest nie tylko krytykowany przez media. Ustawę „analizuje” także TVN24. Nazwana została „ustawą represyjną”. Ta sama nazwa pojawiła się też na pasku, na którym widzowie mogli zobaczyć informację, że jest to „próba zamachu na praworządność”. Opozycja twierdzi, że ustawa PiS jest wypowiedzeniem wojny przeciwko sędziom. Pytanie jednak, czy politycy opozycji, sprzyjające jej media i sami sędziowie nie niszczą swoim zachowaniem praworządności.

    https://wpolityce.pl/polityka/477522-ustawa-represyjna-i-zamach-histeria-w-tvn24

    Ps... Nareszcie żarty się skończyły. Uchwalić w trybie pilnym. Prawa uchwalonego przez demokratycznie wybrane władze należy przestrzegać. A za nieprzestrzeganie prawa muszą być sankcje. Histeria w TVN24. Zakłamanym mediom nie podobają się ustawy o sądach we Francji i w Niemczech. Niech się TVN24 skarży do TSUE. Projekt ustawy powinien mieć dwa warianty do wyboru przez sędziów - jak w prawie francuskim albo jak w niemieckim. Niech samorząd sędziowski wybierze, który model europejskich rozwiązań woli. Myślę, że świadomość nadzwyczajnego fioletowego ludzika możliwości siedzenia w jednej celi z przestępcami, których skazał, wyzwoli eksplozję niezawisłości sędziowskiej, a koszulki OTUA wylądują na śmietnikach. Zadaniem rządu jest prowadzenie polityki społecznej dla dobra obywateli. Wszelkie przeciwstawienia i podważanie działalności organów państwowych należy tępić w zarodku. Koniec z warcholstwem kasty. Społeczeństwo oczekuje zdecydowanych działań, zmian i reorganizacji w wymiarze sprawiedliwości. Kilka dni temu również pan Prezydent Andrzej Duda w ostrych, krytycznych słowach, odniósł się do stanu wymiaru sprawiedliwości w Polsce i oczekiwań Polaków, nawiązał do zasady sprawiedliwości, i słusznie. Zjednoczona prawica otrzymała mandat, legitymację do rządzenia i zajmowania się naszymi, polskimi sprawami, w tym reformą wymiaru sprawiedliwości. Pewnie niedługo przyjdzie tez czas na repolonizację mediów, jak widać jest ona niezbędna ale pilnie Polsce potrzebna!
  • @@@@!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY180NDc5My9wLzIwMTkvMTIvMTMvODI1LzU0OS85M2EzM2IxYzZiOTg0ZjlhYjFjYjdiYTQzYmE0ODBmNi5qcGVn.jpeg
    To jakiś obłęd! Wałęsa i Dulkiewicz: "Mamy stan wojenny w sądownictwie"; "Polska musi wrócić na drogę właściwego rozwoju"...Prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz i Lech Wałęsa złożyli kwiaty i zapalili znicze przed tablicą upamiętniającą ofiary stanu wojennego na Wybrzeżu z okazji obchodów 49. rocznicy Grudnia ’70 oraz 38. rocznicy wprowadzenia stanu wojennego. Nie mogli jednak darować sobie odnoszenia się do bieżących wydarzeń politycznych. Wałęsa, ramię w ramię z Dulkiewicz, stwierdził, że Prawo i Sprawiedliwość wprowadziło stan wojenny w sądownictwie. Teraz jest taki czas i chcę do was zaapelować: musimy zmobilizować się, musimy Polskę wprowadzić na właściwy rozwój. To, co się dzieje dzisiaj, to jest skandal, ale ma to podłoże demokratyczne i stąd tak ciężko walczyć. Ja, mimo swojego wieku, zrobię wszystko, żeby jak najszybciej tę ekipę wyrzucić od władzy. Czuwajmy, będzie taki moment, kiedy poproszę was, abyśmy wspólnie dokonali naprawy Rzeczypospolitej

    — oświadczył podczas konferencji prasowej Lech Wałęsa.

    Stwierdził także, że w sądownictwie zapanował stan wojenny. Skierował też kilka rad do sędziów.

    Zgadzam się z tym i tutaj nie możemy ani kroku ustąpić. Trzeba zrobić wszystko, aby nie pozwolić tej władzy tak lekceważyć trójpodziału władzy, tak lekceważyć sądownictwo, które jest podstawą naszej wolności. Trzymajcie się i zastanówcie się, jak mamy zabrać się tak na poważnie, żeby tę władzę obalić dramatyzował Wałęsa, dodając, że „na takie warunki, na takie zachowania, jego zgody nigdy nie było i nie będzie. Ci ludzie są nieodpowiedzialni, nieprzygotowani i źle prowadzą Polskę”. Wtórowała mu Aleksandra Dulkiewicz. Prezydent Gdańska przekonywała, że społeczeństwo nie może cieszyć się z wolności. Dzisiejsza data jest smutna, ale także smutna z tego powodu, że mamy stan wojenny w polskim sądownictwie. Tym bardziej smutne, że w 38. rocznicę wprowadzenia bardzo mrocznego czasu. W tym roku obchodzimy wielkie rocznice. Walka o te wszystkie ważne daty rozpoczęła się tutaj.(…) My, jako społeczeństwo, jako rządzący, nie jesteśmy w stanie cieszyć się z tej wolności, z porządku demokratycznego, który świadomie został zagrabiony oświadczyła Dulkiewicz.
    https://www.facebook.com/lechwalesa/videos/567727817381854/

    To już jakiś obłęd, żeby porównywać stan wojenny do reformowania sądownictwa przez rządzących. Co prawda Dulkiewicz może nie pamiętać tamtych wydarzeń, bo miała zaledwie dwa lata, ale Wałęsa? Takie porównania są po prostu niepoważne i bezzasadne.

    https://wpolityce.pl/polityka/477535-obled-walesa-i-dulkiewicz-w-sadach-jest-stan-wojenny


    Ps....Wałęsa: "… sądownictwo, które jest podstawą naszej wolności…." O, to, to! Obecne sądownictwo jest podstawą waszej wolności. Durnia mieliśmy za prezydenta.. "Polska musi wrócić …" - jak to chcesz Bolek zrobić? Jaruzelski i Kiszczak w piachu. Kto cię będzie zagrzewał do boju i kto ci będzie wydawał polecenia? Chyba, że masz nowego oficera prowadzącego. Bolek chlał wódę w Arłamowie jako swój TW i jeszcze coś ma do powiedzenia? Dwie szmaty na jednym zdjęciu.. Zdrajcy powinni wisieć lub osadzeni na palu ewentualnie włóczeni końmi jak to drzewiej bywało. Tak ma być! Koniec demokracji SBków, kapusiów i donosicieli. Teraz będzie demokracja dla obywateli a sitwa powiązana z komuną niech ryczy i kwiczy, to dobry znak, ani kroku w tył. Bolek po zreformowaniu sądownictwa powinien siedzieć za zdradę a tępa o IQ ameby ukrożydówka i bladź Adamowitza alkoholiczka Dulkiewicz powinna zmienić pracę zgodnie z jej kompetencjami np. kasa w Biedronce. Stan wojenny w sądownictwie trwa już od 1981 roku i czas najwyższy zakończyć ten układ mafijny w togach. 38 lat sądokracji niszczy nam Polskę. Sędziowie mogą jedynie stosować ustawy Sejmu, nic więcej
  • @@@@!
    Dzisiaj 13 grudnia ABW zatrzymała Jacka Międlara. Jednym z zarzutów jest "faszyzm". Skąd my to znamy? Żołnierzy NSZ, AK stalinowska propaganda też wyzywała od "faszystów". "Gratuluję" wzorców rządowi PiS/ZP. Za rządów PiS/ZP zatrzymywane są bezbronne osoby, a politycy za rządów których odbywały się gigantyczne afery mają się jak pączki w maśle. Hańba! Premierze Morawiecki - tu jest Polska a nie Polin. Gdybyś Panie Premierze miał honor i wiedział, co to jest honor, to podałbyś się do dymisji.
  • Jacek Międlar zatrzymany przez ABW. Ma usłyszeć zarzuty związane z publicznym nawoływaniem do nienawiści
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY182Y2ZiMC9wLzIwMTkvMTIvMTMvODI1LzUyMC83OWFmZGFmYjc3OGM0NjA3YmZmOTkzMWI2ZTkwMjk4MS5wbmc=.png

    Dziś rano funkcjonariusze ABW zatrzymali Jacka Międlara. Śledczy mają zarzucać mu publiczne nawoływanie do nienawiści na tle różnic narodowościowych. Jako pierwszy o zatrzymaniu Międlara poinformował na Twitterze Grzegorz Braun. Informacje potwierdziła już Prokuratura Rejonowa Wrocław-Stare Miasto. Były ksiądz został zatrzymany w swoim domu na Dolnym Śląsku. Najprawdopodobniej jutro usłyszy zarzuty.
    Podczas konferencji prasowej przedstawiciele „Konfederacji” przekonywali, że mają kontakt z obrońcą Międlara i znają szczegóły zatrzymania. Media wskazują, że powodem zatrzymania Międlara ma być jego „antysemicki manifest. ABW dokonała zatrzymania w związku z podejrzeniem złamania art. 256 kodeksu karnego. Mówi on m.in., że:
    Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.

    AKTUALIZACJA

    Informację o zatrzymaniu Jacka Międlara potwierdził Stanisław Żaryn, rzecznik prasowy Ministra Koordynatora Służb Specjalnych. W dniu dzisiejszym funkcjonariusze Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymali Jacka M., w związku z podejrzeniem publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych poprzez publikację w dniu 9 listopada 2019 r. na portalu internetowym artykułu pt. „Polska w cieniu żydostwa. O masowej zdradzie i dywersji wobec odradzającego się Państwa, czyli skrywana prawda na stulecie odzyskania niepodległości”, tj. o czyn z art. 256 par. 1 kk i inne przestępstwa. Z zatrzymanym będą prowadzone dalsze czynności procesowe. Czynności były realizowane na polecenie Prokuratury Rejonowej dla Wrocławia-Stare Miasto. Sprawa jest wyjaśniana przez Prokuraturę oraz ABW czytamy w komunikacie.

    /Twitter/”Wprost”/”Gazeta Wyborcza”

    Ps...Polin w natarciu! To koniec wolności słowa w Polsce. Absolutna katastrofa dla nas wszystkich. Żeby tak ABW działało szybko w sprawie nawoływanie do nienawiści i zabójstwa ojca Tadeusza Rydzyka, widocznie ta władza tak działa sprawnie jak za czasów PO są równi i równiejsi. Smutne, że 13 grudnia w "wolnej" Polsce z rana aresztuje się ludzi za poglądy, tak jak w "tamtym" grudniu. PiS z ZP był zawsze prożydowski ale teraz przesadzili. Tym bardziej, że komuch Czarzasty pluje w TV. Okazuje się, że PiS z ZP jest wrogiem wszystkich Polaków. A kiedy odważycie się zatrzymać kogokolwiek za propagowanie komunizmu? Nie odważycie się. To wymagałoby prawdziwych działań, a nie propagandowej pokazówki. Wrocławskie ABW siedzi w kieszeni u tego pedała i komucha Sutryka! We Wrocławiu BARDZO lubią "odpowiednio" zajmować się Polakami. Nie bez powodu w konsulacie niemieckim jest tam ponad 800 pracowników! Przygotowywanie pod referendum w sprawie autonomii trwa w najlepsze. Niech się PiS z ZP i Duda pożegna z moim, mojej rodziny i znajomych głosem bo weszli w buty żydokomunistów. PiS z ZP udaje, że reprezentuje Polaków, ale tylko udaje. Tu jest właśnie najlepszy dowód, jak oni traktują Polaków - jak bandytów po prostu. Ta sprawa to papierek lakmusowy. Nic więcej nie trzeba. PiS z ZP strzelił sobie w oba kolana. PiS z ZP w ten sposób straci swój elektorat! Za okazanie wrogości Polakom. W czyim interesie działa polski? czy aby polski? rząd i polskie? czy aby polskie? służby? Kogo ten rząd reprezentuje? Czy to na pewno polski rząd czy tylko polskojęzyczny?! To jest po prostu skandal! Sprawa Banasia to przy tym wydarzeniu błahostka. Kłamcy Gross, Engelking itp. siejący nienawiść na tle narodowościowym bezkarni bo żydzi? Dokończenia ekshumacji w Jedwabnem brak! Hańba! Grossa, Michnika i Engelking zamknijcie! Michałkiewicz, wRealu, Międlar- Kto następny? Prawica z Magdalenki czyści przedpole pod 447. Witamy w Polin! Pisowskie tchórzliwe ofermy już kolejny raz uruchamiają opresyjną machinę państwa wobec środowisk i ludzi, za którymi nikt nie stoi. A boją się ruszyć choćby alimenciarza Kijowskiego lub Kramka z ukrożydowską kurwą Kozlovską. A ukrożydowski pomiot banderowca z UPA niedobitka po Operacji Wisła Tokarczuk za plucie, szkalowanie nas Polaków i Polski? Jeszcze na wolności? Pederaści i żydokomuniści mogą nas znieważać i siać nienawiść, ale chcą ukarać normalnego Polaka, który myśli i mówi po polsku. Jakie mają szybkie łapki do Międlara. A co z POlitykami grożącymi śmiercią i anatemą synów i wnuków? A może tak ABW zainteresuje się także Frasyniukiem nawołującym do przemocy i nienawiści. Czyżby jego prawo nie dotyczyło? Co z Frasyniukiem? Co z Jachirą? Co z innymi oszalałymi z nienawiści i używającymi gróźb karalnych wobec wyborców PiSu i katolików? Do roboty, bo inaczej wyjdziecie na polityczną POlicję. Pytam kiedy POlicja aresztuje tych co plują i szkalują Polaków? Wstyd mi, że kiedyś broniłem PiS-u, ale już tego robić nie będę. PiS, PO jedno zło - jak głosi popularne hasło. Nie będę już zwracać uwagi na różniące drobiazgi, bo to niestety tylko drobiazgi. Czy "dobra zmiana" zamknie każdego, kto krytykuje 447? Czy wyborów też nie będzie, bo Konfederacji rośnie poparcie?

    Polska w cieniu żydostwa?

    https://wprawo.pl/2019/11/09/polska-w-cieniu-zydostwa-o-masowej-zdradzie-i-dywersji-wobec-odradzajacego-sie-panstwa-polskiego-czyli-skrywana-prawda-na-stulecie-odzyskania-niepodleglosci/ -

    Fantastyczny artykuł, cala prawda o tych wszarzach! Przywoływanie takich faktów to "mowa nienawiści" [wg prokuratury w POLIN] A wy won żydowskie pachołki! Poczytajcie Polacy co żydowska świnia wygaduje…

    https://dzienniknarodowy.pl/izraelski-dyplomata-atakuje-polakow-niemcy-nie-zbudowaliby-obozow-w-polsce
  • "Polska w cieniu żydostwa". Zatrzymanie Jacka Międlara
    Czy potrzeba aż Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, aby za tekst, z którym jak najbardziej można się nie zgadzać, zatrzymać młodego chłopaka Jacka Międlara. Przecież ten tekst wynika z wściekłości, jak ostatnio środowiska żydowskie traktują Polskę.

    Zostały zatrzymany za tekst: „Polska w cieniu żydostwa. O masowej zdradzie i dywersji wobec odradzającego się Państwa Polskiego, czyli skrywana prawda na stulecie odzyskania niepodległości”

    Straszne jest, że został zatrzymany w rocznicę stanu wojennego. To tak symboliczne wydarzenie, jak decyzja prezydenta Barack'a Obamy w sprawie zatrzymania projektu tarczy antyrakietowej, która zapadła... 17 września.

    Rzeczywiście, w tekście pada informacja o wrogości Żydów do białej rasy. Żydzi przecież są biali... Zresztą, to pojęcie bardziej religijne, a nie rasowe.

    A skazanie innego chłopaka, żydowskiego pochodzenia – Jana Śpiewaka, który jak sam o sobie dzisiaj powiedział, jest jedyną osobą skazana w związku z reprywatyzacją, za to, że córce byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ćwiąkalskiego wypomniał „kamieniczne relacje” ze 118 latkiem?

    Aresztowanie Jacka Międlara ma wymiar propagandowy, zamiar pokazanie światu: patrzcie, jak My Polacy walczymy z antysemityzmem!”.

    „Jeżeli jednak płynie w was polska, słowiańska i aryjska krew, odważcie się postąpić dalej i przeczytacie niniejszy tekst, a dowiecie się – z własnych słów uczestników tamtych czasów – jak było naprawdę” – czytamy w tekście.

    Tak, to nieprzyjemne sformułowania, ale faktem jest, że większość Żydów nie chciała niepodległości Polski. Czy Jacek Międlar, pomimo brzydkich sformułowań, będzie sądzony za podanie faktów historycznych?

    https://www.salon24.pl/u/gotowynawszystko/1005797,polska-w-cieniu-zydostwa-zatrzymanie-jacka-miedlara
  • @kula Lis 69 15:41:57
    Gdyby człek się ukrywał to zrozumiałbym zatrzymanie. Przecież można było go wezwać do stawienia się na najbliższym komisariacie Policji lub w prokuraturze. ZOMOwskie metody!
  • @@@@!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18yMDNlNi9wLzIwMTkvMTIvMTMvODI1LzU0Ny9lNjBjZDIzODU0YWE0YWRkOWJlMmEyNTM4YjNmZWYyNS5qcGVn.jpeg

    Zdecydowana odpowiedź sędziów Izby Dyscyplinarnej na oświadczenie Gersdorf: To próba bezprawnego wpływu na czynności SN..Oświadczenie I prezes SN Małgorzaty Gersdorf to próba bezprawnego wpływu na sędziów orzekających w SN; żaden przepis prawa krajowego i międzynarodowego nie daje nam możliwości do tego, by przestać orzekać napisali w oświadczeniu sędziowie Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Wzywamy Panią Pierwszą Prezes Sądu Najwyższego do zaprzestania formułowania nieprawdziwych wypowiedzi dotyczących statusu Izby Dyscyplinarnej i jej sędziów oraz zobowiązania do tożsamych zachowań podległych jej służb prasowych podkreślono w tym oświadczeniu. We wtorek I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf wezwała sędziów Izby Dyscyplinarnej SN do powstrzymania się od wszelkich czynności orzeczniczych w prowadzonych sprawach.

    W związku z wyrokiem SN z 5 grudnia br., w którym stwierdzono, że Krajowa Rada Sądownictwa w obecnym składzie nie jest organem bezstronnym i niezawisłym od władzy ustawodawczej i wykonawczej oraz uznano, że Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej, a przez to nie jest sądem w rozumieniu prawa krajowego, należy jednoznacznie stwierdzić, że kontynuowanie działalności przez Izbę Dyscyplinarną stanowi poważne zagrożenie dla stabilności porządku prawnego w Polsce podkreśliła Gersdorf.

    Do słów I prezes SN odniosło się we wspólnym oświadczeniu ośmioro sędziów Izby Dyscyplinarnej SN. Pod oświadczeniem przekazanym w piątek PAP podpisali się sędziowie: Piotr Niedzielak, Konrad Wytrykowski, Małgorzata Bednarek, Ryszard Witkowski, Adam Tomczyński, Jacek Wygoda, Paweł Zubert i Adam Roch. Żaden przepis prawa obowiązującego w Rzeczypospolitej Polskiej, zarówno krajowego, jak i międzynarodowego nie daje nam możliwości powstrzymywania się od wypełniania podstawowego obowiązku każdego sędziego, jakim jest sprawowanie wymiaru sprawiedliwości napisali. Jak ocenili, „problem ten zdaje się dostrzegać Pani Pierwsza Prezes Sądu Najwyższego, albowiem (…) nie wskazuje żadnej podstawy prawnej, zarówno w odniesieniu do wystosowanego apelu, jak i pożądanych oraz oczekiwanych zachowań ze strony sędziów Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego”. Treść tego oświadczenia odczytujemy zatem jako próbę bezprawnego wpływu na czynności Sądu Najwyższego oraz orzekających w nim sędziów. Zwracamy jednocześnie uwagę, że wskazane oświadczenie należy również postrzegać jako kolejną próbę manipulacji opinią publiczną, tak krajową, jak i międzynarodową ze strony Pierwszej Prezes Sądu Najwyższego oraz kierowanych przez nią służb prasowych Sądu Najwyższego napisano odnosząc się do wezwania prezes Gersdorf. Pismo pod linkiem

    https://wpolityce.pl/polityka/477559-zdecydowana-odpowiedz-sedziow-id-na-oswiadczenie-gersdorf

    Ps...Chazarska schlampe, alkoholiczka i przestępca Gersdorf już dawno temu powinna mieć wszczęte postępowanie dyscyplinarne a po nim karne. Od początku 2016 r. jest mocno zaangażowana w walkę polityczną, czego zabrania jej Konstytucja. Chazarska schlampe, alkoholiczka i przestępca Gersdorf nigdy nie powinna zostać prezesem SN ponieważ była tylko radcą prawnym w TVNie, brak znajomości prawa bo nigdy nie zrobiła aplikacji sędziowskiej i co do której toczyło się postępowanie prokuratorskie o korupcję i nadużycie. Wierzę jeszcze, że jeżeli nie teraz to po upływie kadencji tej antypolskiej nie upolitycznionej chazarskiej schlampe, alkoholiczce i przestępcy "prezesinie" Gersdorf zostaną postawione poważne zarzuty prokuratorskie!
  • Okłamać goja, to nie grzech. Tak Talmud mówi. Wypalić gorącym żelazem sędziowską klikę.
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19kMDEwOS9wLzIwMTkvMTIvMTMvODI1LzQ5NS9jM2E1YzE3MGRmNzc0ZTc2OGE1ODY3ODIwNzdkMmMyMC5wbmc=.png
    Histeria Wawrykiewicza i Chmaja! "Rząd próbuje zamknąć sędziom możliwość realizacji wyroku TSUE" ; "To jawne wypowiedzenie wojny"..Mecenas Michał Wawrykiewicz z inicjatywy Wolne Sądy jest oburzony projektem nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych. Zgodnie z nim sędziowie, którzy będą kwestionować status innych sędziów i zachowywać się w sposób uchybiający godności sędziego, będą mogli być usunięci z zawodu. Podobnie niezadowolony z tej inicjatywy jest prof. Marek Chmaj. Obaj wypowiedzieli się dla portalu wiadomo.co. To przybiera formę systemowego, normatywnego represjonowania sędziów. Wszystko wskazuje na to, że sędziom nie będzie można stosować rozproszonej kontroli konstytucyjności. Więcej, sędziom nie będzie wolno w sposób swobodny i niezawisły dokonywać implementacji wyroku TSUE. Sytuacja jest skrajnie skandaliczna i nie do opisania w normalnych słowach, które miałyby oddawać rzeczywistość państwa demokratycznego mówił mec. Wawrykiewicz. Wawrykiewicz straszył też, że nowelizacja ustawy o ustroju sądów powszechnych może się skończyć kolejnym grillowaniem Polski przez instytucje UE. Naraża nas w sensie prawnym na kolejne postępowania przeciwnaruszeniowe, czyli skargi KE do TSUE w związku z naruszaniem traktatów. Obawiam się, że rząd przez to działanie naraża nas na potencjalne sankcje w ramach kolejnego postępowania. To też może oznaczać, że wyroki polskich sądów nie będą uznawane przez sądy unijne i innych krajów UE powiedział. Mecenas stwierdził, iż nowelizacja ustawy sądowej oznacza wojnę grupy zbuntowanych sędziów z władzą ustawodawczą i wykonawczą. To jawne wypowiedzenie wojny przez władzę ustawodawczą i wykonawczą władzy sądowniczej. To wariant siłowy, i to działa najcięższego kalibru, bo w sposób ustawowy próbuje stłamsić niezależność sędziowską, zastraszyć ich i zabić w nich chęć obrony praworządności podkreślił. To próba zdławienia swobody sędziowskiej i także znaczące ograniczenie niezawisłości sędziów (…) Rząd próbuje udawać, że nie było wyroku TSUE z listopada i próbuje się także zamknąć sędziom możliwość realizacji wyroku TSUE mówił z kolei prof. Chmaj, odnosząc się do projektu nowelizacji ustawy o sądach powszechnych. Jego zdaniem, każdy sąd może weryfikować zgodność ustawy z konstytucją. Pamiętajmy, że nie tylko TK ma uprawnienie do weryfikacji, czy ustawa jest zgodna z konstytucją czy wartościami unijnymi. Każdy sąd może weryfikować w trakcie orzecznictwa sądowego zgodność ustawy z konstytucją. Bezpośrednie stosowanie konstytucji to nie jest tylko teoria prawnicza, ale praktyka, która wynika również z szerokiego orzecznictwa sądów podkreślił. Czyżby przeciwnicy reformy sądownictwa tak się bali tego, że sędziowie mogą przestać być całkowicie bezkarni i ponosić konsekwencje za działalność polityczną?
    wiadomo.co

    Ps....PiS chce wprowadzić model francuski kropka w kropkę aby TSUE nie miał podstaw. Wszak Francja to wzorzec demokracji. Więc o co to wycie? Ci sędziowie to Obcy tak jak TSUE dlatego się na niego powołują! Ci dwaj żydki bronią sędziów złodziei jak i tych co popełniają na salach sądowych mordy polityczne i moralne. Wawrykiewicz i Chmaj(jaki ładny nosek) za jaką "gęś" te dyplomy macie kłamczuchy? A kochani rodzice z jakich stron i kim byli? Może o tym pogadacie! Wawrykiewicz i Chmaj, niewątpliwie autorytety w swojej dziedzinie, o pardon, działce. Szczególnie żydowski biedak Chmaj. Żydek Chmaj to ten niedokształciuch, który wozi Konstytucję w Ferrari! Boi się, że mu na zimówki do Ferrari nie starczy. Słychać wycie, znakomicie. A jak Wawrykiewiczowi i Chmajowi nie podoba się ustawa to niech jadą do Francji i tam zmienią francuską ustawę. Po drodze mają TSUE. Dość już bicia politycznej piany! Dość anarchii w prokuraturach i sądach! Sędziowie i prokuratorzy niegodni zawodu sędziego czy prokuratora powinny wylecieć na bruk! Wszyscy normalni Polacy czyli 87% czekają na uporządkowanie bałaganu, który panuje! Od kiedy to polscy sędziowie orzekają nie w oparciu o polskie akty prawne a wyroki zagranicznych instytucji sądowych? Przecież dopiero stosowna ustawa reagująca na wyrok TSUE powinna być przez nich przestrzegana. Czy coś się u nas zmieniło? Nawet wykładnia SN nie musi być brana pod uwagę przy wyrokowaniu przez niezawisłego sędziego. O czym ci panowie bredzą? Czy oni naprawdę są sędziami? Nie umieli rozliczyć zbrodniarzy żydokomunistycznych, a teraz bezprawnie kwestionują KRS i nowych sędziów. Zachowują się jak terroryści. Po reakcji na reformę widać jakie to zabetonowane środowisko. Tu nie ma co czekać. Natychmiast wariant turecki Erdogana. Bo nie posądzam tych sędziuchów o taką ignorancję, żeby nie wiedzieli, że wg protokołu brytyjskiego UE nie ma jurysdykcji nad polskim sądownictwem. Sędziów i prokuratorówz PRL won na bruk. Dla reszty opcja zerowa, nowe nominacje z możliwością odwołania jak np. przez "roztargnienie" zgarnie nie swoje 5 dyszek z lady. Za pomoc mafiom min. 15 lat, utrata mienia.
  • @ele 12:49:28
    Jarema Wiśniowiecki umiał sobie poradzić z buntownikami jak dziś Erdogan! Koniec rozpasania nadzwyczajnej kasty warchołów. Nareszcie dalszy ciąg reformy sądownictwa i ukrócenie anarchii. Skończyć z bezczelnością i bezkarnością kasty, przywrócić wreszcie kontrolę i nadzór społeczeństwa nad sądownictwem. To nie społeczeństwo jest dla sędziów, odwrotnie. Jeżeli nic nie pomoże Polacy powinni rozstrzygnąć służebną rolę sędziów wobec suwerena w referendum, czas kast bezpowrotnie mija! To wy nadzwyczajna kasta wypowiedzieliście wojnę Polakom. Macie nas w dupie, liczy się tylko wasz interes. Skoro nie chcecie usunąć z palestry pospolitych bandytów trzeba wam pomóc. Jak sędziom tak brak wolności niech jadą do Niemiec za to co robią tu w Polsce tam by dostali pałami po grzbiecie i za kraty i na tym by się skończyło! A żydek Chmaj z Wawrykiewiczem nie może zrozumieć, że koniec bezprawia bliski, a swój tytuł profesorski może sobie wsadzić tam gdzie pana majstra może pocałować! A z jakich to źródełek finansowych masz pan to Ferrari panie żydku Chmaj apachą zwany? Można tylko mieć nadzieję, że obydwaj panowie wykażą się równym zaangażowaniem w wiosennej akcji "PGW Wody Polskie", przy kopaniu rowów melioracyjnych. Każdy powinien robić to co umie!
  • Na taczkę i won za Don z nimi! Czerwono- różowa hołoto antypolska! Erdogan zrobił porządek w tydzień. Kasta prosi się o to samo!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19mNGVmYy9wLzIwMTkvMTIvMTMvODI1LzUwMC9iYTQyOWM0ZmIzYTg0ODU0ODY0YWU1MTNkMDU3ZTg1Mi5qcGVn.jpeg
    Ustawka warszawskich sędziów! Nie chcą opiniować kandydatów na sędziów do czasu rozwiązania KRS i przywrócenia Juszczyszyna! Ciąg dalszy sędziowskiej wojny z rządem i Krajową Radą Sądownictwa! Zgromadzenie Przedstawicieli Sędziów Okręgu Sądu Okręgowego w Warszawie podjęło kuriozalne uchwały uchwały, w których odmówiło opiniowania kandydatów na sędziów do czasu rezygnacji „sędziów członków KRS wybranych przez polityków” i za zażądało przywrócenia do pracy sędziego Pawła Juszczyszyna. To jednak nie koniec! Sędziowie z Warszawy domagają się „zmian w Krajowej Radzie Sądownictwa” i zaatakowało rzeczników dyscyplinarnych. Warszawski Sąd Okręgowy to prawdziwy bastion oporu niektórych skrajnie upolitycznionych sędziów w wojnie z rządem Zjednoczonej Prawicy. „Elity” sędziowskie już nawet nie kryją tego, że chcą całkowicie zdemolować system sądowniczy w Polsce.
    Zgromadzenie stwierdza, że Krajowa Rada Sądownictwa w obecnym kształcie osobowym ze względu na nietransparentny sposób wyboru jej członków nie daje żadnej gwarancji spełniania konstytucyjnego obowiązku stania na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów, a praktyka działania tego organu wskazuje, że jest on jedynie narzędziem, przy pomocy którego przedstawiciele władzy ustawodawczej i wykonawczej realizują swoją politykę wobec władzy sądowniczej stwierdzają sędziowie, którzy zapomnieli, że o konstytucyjnym umocowaniu KRS już dawno orzekł Trybunał Konstytucyjny. Zgromadzenie Przedstawicieli Sędziów Sądów okręgu Sądu Okręgowego w Warszawie żąda natychmiastowego przywrócenia do orzekania sędziego Sądu Rejonowego w Olsztynie Pawła Juszczyszyna. Złożenia przez sędziów – członków Krajowej Rady Sądownictwa rezygnacji z członkostwa w tym organie ze względu na ich nietransparentny wybór i niewykonywanie obowiązku stania na straży niezależności sądów i niezawisłości sędziów, zaprzestania przez Ministra Sprawiedliwości i podległy mu aparat urzędniczy działań represyjnych wobec sędziów w związku z wydanymi przez nich orzeczeniami (…) domagają się warszawscy sędziowie. Sędziowski bunt przybiera coraz ostrzejsze formy, szczególnie po zapowiedziach przedstawicieli resortu sprawiedliwości o wprowadzeniu nowych przepisów, które zdyscyplinować mają sędziów i zakończyć ich bunt, który grozi podstawom państwa.

    https://wpolityce.pl/polityka/477533-ustawka-i-bunt-warszawskich-sedziow

    Ps... Najwyższy czas skończyć z tym rozbestwionym kastowskim żydobolszewickim rakiem który toczy polskie sądy. I co panie Prezydencie? Zadowolony z zawetowania ustaw o sądownictwie? Część tego bałaganu Polacy zawdzięczają Panu! Ale i tak zagłosuję na Pana, bo inni są tylko gorsi. Wybiorę mniejsze zło. Natychmiast politykierów i anarchistów z nadzwyczajnej kasty dyscyplinarnie wyrzucić z pracy bez prawa do stanu spoczynku. Czy Polska ma rząd i prezydenta dbających o Polskę czy o kolesi w togach? Zmienić procedurę, powoływania sędziów (tego OTUA nie precyzuje) a te justytutki wywalić z procederu z wilczym biletem. Jeżeli odmawiają wykonywania obowiązków służbowych, to kara jest tylko jedna art. 52 kp. Wypowiadają wojnę narodowi, to naród powinien przestać im płacić. Nie chcą pracować, nic innego nie umieją, to za ryje i do łopaty i kilofa w kamieniołomach lub do przekopu Mierzei wiślanej. Złożyć z urzędu za odmowę wykonywania obowiązków służbowych i po sprawie. Albo się ich przywoła wreszcie do porządku albo będą mącili dalej. Jeszcze trochę takiej hucpy to ludzie wywiozą was wszystkich na taczkach i tak skończą z kastą. Ależ się samoograniczyli! Aż mnie to dziwi. Powinni iść na całego i odwołać rząd, Sejm i Prezydenta (oczywiście Senat jako jedynie demokratyczna instytucja w naszym państwie na razie może zostać_). Dla wszystkich swoich potomków (a nie jednego jak w rodzinach królewskich czy książęcych) powinni zażądać dziedzicznego tytułu sędziego - i tak znaczna część ich dzieci ląduje jako sędziowie. Nikt też nie powinien się wtrącać do mianowań i awansów sędziowskich - załatwią to w swoim gronie. Oczywistym też życzeniem powinna być swoboda określania ich wynagrodzeń - wszak dopiero to zapewni prawdziwą niezależność, niezawisłość i praworządność! To już otwarta wojna z rządem. Bezczelna anarchia. Czy my mamy jeszcze jakiś RZĄD? Rząd i prezydent za bardzo się cackali z ta nadzwyczajną kastą i teraz mają tego efekty, teraz potrzebne są radykalne działania i nieoglądanie się na UE, bo niedługo to sędziowie z prokuratorami będą rządzić w kraju. I już dziś ci sędziowie z Warszawy powinni dyscyplinarnie zostać wywaleni z zawodu. Co znaczy "warszawscy sędziowie"? Lista na stół i do pudła. Do Berezy z łajdakami. Dziś rocznica stanu wojennego-wprowadzić stan wyjątkowy, internować sędziów i zrobić czystkę tak jak to uczynił turecki wódz Erdogan.
  • Śpiewak skazany ws. zniesławienia córki Ćwiąkalskiego. "Sąd uczynił mnie kryminalistą. Za obronę słabszych"
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY185OWNkMS9wLzIwMTkvMTIvMTMvODI1LzUxMy9iNjA4YzdjZGFiMjU0YWQ4YTdhMzk4MWM3MTEwMGQ0OS5qcGVn.jpeg
    5 tys. zł grzywny i 10 tys. zł nawiązki ma zapłacić Jan Śpiewak ma zapłacić za zniesławienie mecenas Bogumiły Górnikowskiej-Ćwiąkalskiej. Tak zdecydował Sąd Okręgowy w Warszawie - informuje Polsat News.
    Sąd Okręgowy w Warszawie w Warszawie podtrzymał w piątek wyrok Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia ze stycznia 2019 r. Sąd w pierwszej instancji orzekł, że Śpiewak jest winny zniesławienia mecenas Bogumiły Górnikowskiej-Ćwiąkalskiej. Wyrok jest prawomocny. Uzasadnienie jest niejawne. Przegrałem, ale dzisiaj przegrał cały wymiar sprawiedliwości. Stracił resztki demokratycznego mandatu i wysłał jasny sygnał: nie będzie żadnego rozliczenia afery reprywatyzacyjnej. Kradnijcie dalej pisze Jan Śpiewak na Twitterze. Działacz miejski ubolewa, że sąd skazał go za obronę sprawiedliwości. Przegrałem. Sąd uczynił mnie kryminalistą. Za obronę słabszych, za obronę sprawiedliwości. Za ujawnienie, że córka ministra Ćwiąkalskiego brała udział w nielegalnej reprywatyzacji kamienicy na Ochocie jako kurator 120-latka podkreśla. Jestem jedyną osobą skazaną już dwukrotnie prawomocnym wyrokiem w związku z aferą reprywatyzacyjną. Mimo tego, że udowodniliśmy, że mecenas Ćwiąkalska wielokrotnie nie dopełniła swoich obowiązków a swoimi działaniami doprowadziła do tragedii i dramatu lokatorów komentuje Śpiewak na Facebooku. Wskazuje, że 13 grudnia to symboliczna data. Mamy sądy rodem z ustrojów autorytarnych. Mamy przemoc sądów, które w obronie przywilejów elit nie wahają się łamać prawa. Sąd bez podana przyczyn utajnił tez samo uzasadnienie wyroku, co narusza moje konstytucyjne prawo do jawnego procesu. W ramach mojego prawa do nieposłuszeństwa obywatelskiego nie zamierzam wykonywać tego wyroku. A 10 tysięcy nawiązki na rzecz córki ministra traktuje jako splunięcie w twarz ofiarom reprywatyzacji. W tym czterech przedwczesnych zgonów lokatorów na Joteyki. Jeśli będę musiał iść do więzienia w tej sprawie niech tak się stanie. Może to obudzi sumienia ludzi podkreśla.
    /Twitter/Facebook

    Ps...To prawda, że mamy stan wojenny w sądach! Ciągle tak orzekają, jak wtedy! Brak dekomunizacji się kłania! Panie Śpiewak proponuję zapalić świeczkę przed sądem. "Wolne sądy". Czy przypadkiem nie stałeś Śpiewak, ze świeczką i wyłeś na manifestacji? No to masz co chciałeś. Singer sorry Śpiewak kiedy idziemy pod sąd krzyczeć wolne sądy ja gromnice mam i co zapalimy i kto wyszedł na cenzura. Takich właśnie sądów broniłeś na KODziarskich spędach, właśnie ci za to zapłacili. Kasta straciła kontakt z rzeczywistością skoro skazali Śpiewaka, do niedawna ich sojusznika! Ale chyba izba karna powinna się przyjrzeć obu składom orzekającym taki wyrok. Obrona członka kasty jest oczywista. Ustawa o sądach konieczna jak powietrze. Trudno się dziwić, że zwykli ludzie popierają zmiany w sądownictwie. Żydzi i marksiści do biednych nie należą gmina żydowska mu pomoże.
  • @@@@!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY181YTA2Mi9wLzIwMTkvMTIvMTMvODI1LzUyMC84NDZmMjFkYTEyZTk0MjMxYmU0NTZhNmU0NmU0ZTI1Zi5wbmc=.png
    Co to za porównanie?! Tuleya dramatyzuje ws. nowej ustawy o sędziach: "To jest stan wojenny w wymiarze sprawiedliwości". Sędzia Tuleya, tradycyjnie już, krytykuje próby reformowania wymiaru sprawiedliwości. Tym razem porównał projekt nowych przepisów dyscyplinarnych do stanu wojennego. Nowy projekt Prawa i Sprawiedliwości zakłada wprowadzenie nowych przepisów dyscyplinarnych obejmujących sędziów. Jak wskazywał Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości: „W ustawie, którą skierowaliśmy do laski marszałkowskiej przewidziane są przepisy, dotyczące kwalifikowanego deliktu dyscyplinarnego, właśnie związanego z troską o porządek prawny, o praworządność w państwie Polskim i działalność zgodnie z konstytucją”. Zgodnie z propozycją PiS sędziowie podważający legalność KRS lub prerogatywy prezydenta narażaliby się na złożenie z urzędu. Na propozycje rządzących nerwowo zareagowała część środowiska sędziowskiego. To jest po prostu stan wojenny w wymiarze sprawiedliwości ocenił Igor Tuleya na antenie TVN 24. Jeżeli wejdą w życie, to mamy rzeczywiście już Turcję, nawet nie Białoruś zaznaczył.
    Chodzi o to, żeby zamknąć sędziom usta dodał. Sędzia starał się przekonywać, że w projekcie ustawy chodzi o to, aby „sędziowie wydawali orzeczenia po myśli władzy”. To systemowy atak, a wszystkie zmiany sprowadzają się do tego, że „macie wydawać wyroki, jakie my sobie życzymy” mówił. Tradycyjnie już część środowiska sędziowskiego alergicznie reaguje na próby wprowadzenia jakichkolwiek zmian w wymiarze sprawiedliwości. Rządzący wskazują jednak, że nowe przepisy dyscyplinarne wzorowane są na rozwiązaniach obowiązujących w systemach prawnych Niemiec i Francji. TVN24


    Ps...Ależ on brzydki! Jemu się nie podoba "stan wojenny" ?!?! A co na to jego ubeccy rodzice? Jako syn funkcjonariuszki SB TW Lucyna powinien mieć opis z pierwszej ręki i .. nie kłamać bo sędzia nie kłamie. Proszę sprawdzić na wikipedii kim był ojciec tego sędziego, porażające. A co "koledzy" PO fachu co orzekali za komuny, w tym w czasie stanu wojennego. Taki pełen tęsknoty i nostalgii POwrót do źródeł?
  • @@@@!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19kNDViZC9wLzIwMTkvMTIvMTMvODI1LzUwMC83OTkxY2UwM2IzNDQ0YmJjYWIyYjQ4ZjgyMDk4MmM2OS5qcGVn.jpeg
    Tak „kasta” ukrywa dane członków stowarzyszeń sędziowskich! "Udział sędziego w pracach stowarzyszenia nie jest 'sprawą publiczną'..Tacy są transparentni? Portal wPolityce.pl dotarł do pisma stowarzyszenia „Iustitia” przesłanego mec. Piotrowi Urbankowi, pełnomocnikowi sędziego Arkadiusza Cichockiego, w którym prezes „Themis” Beata Morawiec odmawia mu przekazania nazwisk sędziów, którzy są członkami tego skrajnie upolitycznionego stowarzyszenia. Przypomnijmy, pisma mecenasa Urbanka trafiły w połowie października do Sądu Okręgowego w Warszawie oraz do dwóch stowarzyszeń sędziowskich: „Themis” i „Iustitia”. To właśnie w warszawskim sądzie toczyć się będzie sprawa sędziego Krystiana Markiewicza prezesa „Iustiii”, który pozwał m.in. Zbigniewa Ziobrę, sędziego Cichockiego i inne osoby o naruszenie dóbr osobistych i oskarżył ich o rzekomy udział w „aferze hejterskiej”. Na mocy udzielonego pełnomocnictwa przez sędziego Arkadiusza Cichockiego do sprawy zawisłej przed Sądem Okręgowym w Warszawie pod sygn. akt XXIV C 1118/19, wnoszę w imieniu Mego Mocodawcy o:

    1.udostępnienie lub opublikowanie na stronie internetowej wykazu członków Stowarzyszenia Sędziów THEMIS wykonujących obowiązki sędziowskie w Sądzie Okręgowym w Warszawie.

    2. udostępnienie lub opublikowanie na stronie internetowej wykazu członków Stowarzyszenia Sędziów THEMIS wykonujących obowiązki sędziowskie w Sądach powszechnych i administracyjnych oraz Sądzie Najwyższym napisał pełnomocnik sędziego Arkadiusza Cichockiego.

    Piotr Urbanek podkreślał, że oba stowarzyszenia, opierając się jedynie na medialnych i niesprawdzonych doniesieniach, wydało już „wyrok” na jego klienta i innych pomawianych sędziów. Stało się tak bez jakiegokolwiek przewodu sądowego, a to dyskwalifikuje m.in. prezesa „Iustitii” Krystiana Markiewicza.

    W dniu 26 sierpnia 2019 roku Stowarzyszenie Sędziów „Themis” (i „Iustitia” - red.) opublikowało apel w sprawie tzw. „afery Piebiaka”, w którym w formie kategorycznych stwierdzeń przyjęto, że grupa pomówionych sędziów dopuściła się opisywanych zachowań, w tym na podstawie doniesień medialnych bez żadnego problemu identyfikowana w tej grupie jest osoba sędziego Arkadiusza Cichockiego. Należy wskazać, że wyżej wymieniony apel a priori zakładał przynajmniej domniemanie winy wskazywanej grupy pomówionych sędziów związanych z reformami wymiaru sprawiedliwości podkreślał we wniosku adwokat Piotr Urbanek.

    Nasz portal wszedł w posiadanie odpowiedzi jaką mecenasowi Urbankowi przesłała sędzia Beata Morawiec, prezes „Themis”.

    (…) stwierdzam, że wniosek nie może być zrealizowany, jako pozbawiony podstawy prawnej. Dane osobowe osób fizycznych, do których należą bez wątpienia imię i nazwisko danej osoby, chronione są zarówno ustawą z dnia 10 maja 2018 r. o ochronie danych osobowych jak i rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 27 kwietnia 2016 roku, w sprawie ochrony osób fizycznych, w związku z przetwarzaniem danych osobowych. Nieuprawnione ujawnianie danych osobowych, zgodnie z regulacjami zawartymi w wyżej wskazanych aktach prawnych jest karalne napisała sędzia Morawiec. Udział sędziego w pracach stowarzyszenia nie jest „sprawą publiczną” w rozumieniu ar. 1 ust. 1 o dostępie do informacji publicznej i nie ma żadnego związku z wykonywaną funkcją publiczną. Ujawnienie zatem listy członków stowarzyszenia byłoby aktem nielegalnym, podlegającym sankcją karnym. Możliwość przynależności do Stowarzyszeń jest konstytucyjnie zagwarantowanym prawem każdego obywatela, a więc również sędziów informuje prezes stowarzyszenia „Themis”. Wczoraj, portal wPolityce.pl ujawnił jako pierwszy, że jednym z dyskutowanych w resorcie sprawiedliwości zapisów, które mają na calu ukrócenie chaosu w sądach, ma być obowiązek dla sędziów, by ci ujawniali, czy uczestniczą w pracach skrajnie upolitycznionych stowarzyszeń sędziowskich. Czytając uzasadnienie do odmowy wydania listy członków „Themis” uderzają podwójne standardy stosowane przez sędziowską „kastę”. Z jednej strony udział sędziego w pracach stowarzyszenia nie jest „sprawą publiczną”, ale sędziowie angażują się w polityczne i publiczne działania uliczne, jakimi są pikiety i demonstracje.

    https://wpolityce.pl/polityka/477588-tak-kasta-ukrywa-dane-czlonkow-stowarzyszen-sedziowskich

    Ps...Rozwiązać te towarzystwa i spacyfikować. Macie ich na wszystkich zdjęciach z kodziarzami. Żaden problem rozpoznać i wykosić ich do zera, niech szukają chleba gdzie indziej. W przypadku tych skrajnie upolitycznionych stowarzyszeń sędziów, przynależność do nich wyklucza rzetelne i niezależne politycznie sprawowanie roli sędziego. Ich aktywność łamie Konstytucję. Naprawdę p. Morawiec napisałam "podlegającym sankcją karnym"? To by potwierdzało przypuszczania, że kasta to funkcjonalni analfabeci. Te stowarzyszenia to nic innego jak nielegalnie działające partie polityczne, to czym się zajmują to czysta polityka na dodatek sterowana i finansowana przez Berlin! Dlaczego minister, któremu podlegają te stowarzyszenia nie wyśle kontroli? Ma do tego pełne prawo, stowarzyszenia dążą do obalenia legalnych władz, a to jest sprzeczne ze statutem
  • @Repsol 15:02:02
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19jNzIxOS9wLzIwMTkvMTIvMTYvODI1LzU1MC83MjkxOWI4NjMyNTU0ZTNhODNkMDEwOWJmZmY4YmY0MS5qcGVn.jpeg

    Grodzki chce w Polsce Hongkongu? Nawołuje do protestów: Ludzie mają prawo. Sędziowie są brutalnie atakowani. Nie może tak być...Takie miałem wrażenie na konwencji wyborczej, że ludzie przeprowadzili coś, co nazywa się analizą SWOT, czyli siły, słabości, okazje i zagrożenia, tak się tłumaczy ten skrót, i wykalkulowali, że w formacie prezydenta kraju lepszym naszym kandydatem będzie Małgorzata Kidawa-Błońska tak marszałek Senatu Tomasz Grodzki tłumaczył wybór Małgorzaty Kidawy-Błońskiej na kandydatkę na prezydenta. Przekonywał, że Kidawa-Błońska ma „zdolność łatwego nawiązywania kontaktu z ludźmi” oraz jest najlepszą możliwą opcją na obecną chwilę - odparł Grodzki, pytany, czy Kidawa-Błońska to „wunderwaffe PO”. Dodał, że kandydatka PO ma „realne szanse na pokonanie” Andrzeja Dudy w II turze, na co wskazuje chociażby to, że opozycja razem miała więcej głosów w wyborach parlamentarnych niż prawica. Zapewniał także, że zwycięstwo Kidawy-Błońskiej w żaden sposób nie świadczy o braku zaufania do Grzegorza Schetyny tylko o tym, że PO jest partią demokratyczną. Cała partia będzie wybierała przewodniczącego partii. Wtedy będziemy wiedzieć, czy Schetyna ma wotum zaufania. (…) Powinna nastąpić taka zmiana funkcjonowania wszystkich struktur partii - łącznie z przewodniczącym - która dałaby największe szanse na wygranie wyborów prezydenckich i parlamentarnych mówił Grodzki. Jak rozmawiałem z Donaldem Tuskiem w Brukseli, żartowaliśmy że muszę wejść w jego buty zajmując taką, a nie inną funkcję, i pełnić rolę trochę nudnawego gawędziarza. Trzecia osoba w państwie, nawet ze sprecyzowanymi poglądami, musi ważyć słowa stwierdził marszałek Senatu. Co ciekawe, zdaniem Grodzkiego PO ma „bogate zaplecze intelektualne”. Obok Budki widzę co najmniej kilku poważnych, potencjalnych przywódców partii. Zgłosił się Zdrojewski, zgłosiła się Mucha. Wiem, że jest namawiany Trzaskowski i zastanawia się Arłukowicz. To świetne nazwiska przekonywał Grodzki. Grzegorza Schetyny nie było na promocji książki Donalda Tuska „Szczerze”. Grodzki tłumaczył to problemami z powrotem do domu. Po konwencji wiem, że wszyscy jechali na lotnisko, bo często był to ostatni samolot tego dnia tłumaczył, dodając, że Tusk politykiem światowego szczebla i jest nietuzinkowy, więc rola, jaką będzie teraz pełnił będzie taka, jaką sam będzie chciał. Grodzki skomentował też apele Tuska do protestów w obronie sądownictwa. Porównał sytuację w Polsce do Hongkongu. Jeśli popatrzy pani na protesty w Hongkongu, w Pradze - takie masowe, pokojowe protesty ludzi, odgrywają rolę i wpływają na polityków, bo politycy są też ludźmi. W demokratycznym państwie są reguły zgłaszania manifestacji. Ludzie mają prawo je przeprowadzić. Warunek - muszą odbywać się w sposób pokojowy stwierdził Grodzki. Polacy powinni pokazać, że praworządność i niezależność trzech filarów demokracji jest im droga. Niech sobie pani wyobrazi, jakby sędziowie z taką zaciekłością atakowali władzę wykonawczą lub ustawodawczą. Byłby krzyk na pół Europy oświadczył Grodzki. Sędziowie są brutalnie atakowani. Szykuje im się projekt ustawy jak z lat 50-tych, jak z czasów stalinowskich. Dlaczego mają nie protestować? Dlaczego ludzie mają to akceptować? Nie może tak być dramatyzował marszałek Senatu.

    https://wpolityce.pl/polityka/477897-grodzki-chce-w-polsce-hongkongu-nawoluje-do-protestow

    Ps..No to Francuzi i Niemcy maja prawo stalinowskie. Chazarski łapówkarzu Grodzki, biegusiem im to uświadomić! A to ciekawe jak to marszałek kłamie mówiąc, że całe PO wybierało kandydata na kandydata. Wybierało jedynie 460 członków którzy nie posiadali mandatu do głosowania bo nie byli wybrani przez doły partyjne. No chyba, że baroni już zapomnieli, że takowe doły istnieją. A tak była piękna perspektywa konwencja na 1500 osób. (MKB na prezydenta klubu „Tęcza”… O ile Ryszard Ochódzki nie będzie kandydował? Gdyby natura chciała, by prezydentem została Kidawa to by ją tak utworzyła i wyposażyła (inteligencja, patriotyzm, języki obce, nawet postawa przed frontem kompanii etc)! A, że nie chciała - no to nie dała! Tej pani nie daje się słuchać, bez wiedzy, bez polotu. Ot gospodyni domowa. A tyle lat w polityce a wiedzy nie wchłania, totalnie odporna na wiedzę. Sorry opanowała uśmiech źrebiącej się kobyły. Braki intelektualne są przerażające podobnie jak u Kopaczowej, ale widocznie tego nie wymagają wyborcy. POrażka, jaka opozycja taka kandydatka! Blondynka, Kidawa i Błońska już, jak sama zapewniała, już została premierem rządu RP. Teraz zapowiada, że w zasadzie już została prezydentem RP. Tylko co na jej twierdzenia biegli psychiatrzy. Czy to tylko stan fałszywej świadomości, czy pogłębiający się pomroczności jasnej. Ona nie ma żadnych szans na prezydenta, bo jest osobą niewiarygodną i ma słabą pamięć nawet do spraw politycznych, niema doświadczenia w polskiej polityce, po prostu jest za cienka i słaba! Nadaje się tylko do podlewania kwiatów lub mycia okien w biurach!)

    Chazarski łapówkarz Grodzki po prostu broni swoich sędziów, bo to oni tylko mogą jego wybronić przed odpowiedzialnością za szpitalną korupcję. 500+dolarów zachęca sady do protestów, Polacy to nie jest Polak, on wie co go czeka jako łapówkarza! W Polsce takie mendy jak chazarski łapówkarz Grodzki mają zbyt dużo swobody i bezkarności. Nawoływanie do czynów zabronionych jest karalne. Dlaczego odpowiednie służby nie zajmą się tym pokracznym łapówkarzem? I to jest cała PO w osobie chazarskiego łapówkarza marszałka Grodzkiego. Panie Kaczyński jak będzie tak dalej trzeba wprowadzić stan wyjątkowy na czas zaprowadzania porządku z sędziami albo zrobić tak jak Erdogan.
  • @Husky
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19hZmZhYS9wLzIwMTkvMTIvMTYvODI1LzU3My9iNzE3ZDM2MTc4MDM0MjdkYjQ2MzY4MDU3Mjc2YjE1Yy5qcGVn.jpeg
    Kabaret Neumanna u Sekielskiego! Poseł PO: W maju będzie decyzja o eksmisji Andrzeja Dudy z Pałacu Prezydenckiego. Ludzie muszą wychodzić na ulice, by pokazać, że nie zgadzają się na zawłaszczanie wymiaru sprawiedliwości przez partię rządzącą mówił Sławomir Neumann w rozmowie z Onetem. Rozmowa Neumanna z Tomaszem Sekielskim zaczęła się od sprawy taśm polityka PO i wypowiedz nt. sądów. Poseł PO przekonuje, że jego słowa z nagrania zostały zmanipulowane. Wypowiedź trochę zmanipulowana, bo dotyczyła opieszałości czy długości spraw w sądzie, a nie że ktoś nie będzie sprawiedliwie osądzony. Widział pan, by sprawa w polskim sądzie trwała krócej niż rok? Bezczelność Kaczyńskiego i PiS-u jest jak Himalaje. (…) Doprowadzili do tego, że jeszcze bardziej wydłużyły się sprawy w sądach. Mówienie, że to reforma, to bajdurzenie od czterech lat. (…) Chodzi o to, by wymienić sędziów na swoich, którzy będą słuchać poleceń partii powiedział. Następnie Neumann odniósł się do twierdzenia, że sędziowie popierają PO. Nie wiem kogo popierają sędziowie. Każdy tajnie głosuje w wyborach. Nie słyszałem słów sędziów, którzy by jednoznacznie popierali tę czy inną partię stwierdził. Mówił o protestach ulicznych „w obronie” sądów. Ludzie muszą wychodzić na ulice, by pokazać, że nie zgadzają się na zawłaszczanie wymiaru sprawiedliwości przez partię rządzącą mówił Sławomir Neumann w rozmowie z Onetem. Rozmowa Neumanna z Tomaszem Sekielskim zaczęła się od sprawy taśm polityka PO i wypowiedz nt. sądów. Poseł PO przekonuje, że jego słowa z nagrania zostały zmanipulowane. Wypowiedź trochę zmanipulowana, bo dotyczyła opieszałości czy długości spraw w sądzie, a nie że ktoś nie będzie sprawiedliwie osądzony. Widział pan, by sprawa w polskim sądzie trwała krócej niż rok? Bezczelność Kaczyńskiego i PiS-u jest jak Himalaje. (…) Doprowadzili do tego, że jeszcze bardziej wydłużyły się sprawy w sądach. Mówienie, że to reforma, to bajdurzenie od czterech lat. (…) Chodzi o to, by wymienić sędziów na swoich, którzy będą słuchać poleceń partii powiedział. Następnie Neumann odniósł się do twierdzenia, że sędziowie popierają PO. Nie wiem kogo popierają sędziowie. Każdy tajnie głosuje w wyborach. Nie słyszałem słów sędziów, którzy by jednoznacznie popierali tę czy inną partię stwierdził. Mówił o protestach ulicznych „w obronie” sądów. Szuka pan sensacji w tym. Trzeba sprawdzić ile ta fundacja zrobiła dla nas ekspertyz, projektów ustaw przez lata. (…) Z tego co słyszałem w tej fundacji są szacowni ludzie. (…) Na działalność ekspercką, prawną, wydaj się dużo pieniędzy przekonywał Neumann.
    onet.pl

    Ps..Nie muszę wymieniać po nazwisku, ale najbardziej zaciekle o nietykalność "swoich sędziów" upominają się ci (głównie z PO), którzy chcą na zawsze pozostać bezkarni, choć mają najwięcej na sumieniu…

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829