Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Fotowoltaika Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
117 postów 26975 komentarzy

Kula Lis

kula Lis 69 - Zagorzały Antybolszewik herbu Jastrzębiec

Bruksela znów o polskim sądownictwie!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„KE będzie analizować projekt dotyczący dyscyplinowania sędziów”

 Komisja Europejska będzie chciała przeanalizować nowe przepisy, które mają zatrzymać bunt części środowisk sędziowskich. Urzędnicy z Brukseli będą badali ich zgodność z prawem unijnym. Czy to oznacza, że sędziowie mogą liczyć na zagraniczną interwencję? Komisja Europejska będzie analizować projekt PiS w sprawie dyscyplinowania sędziów pod kątem zgodności z unijnymi zasadami, dotyczącymi niezależności w wymiarze sprawiedliwości poinformował rzecznik KE Christian Wigand. Jesteśmy świadomi tego projektu, który został złożony w czwartek, 12 grudnia, w polskim Sejmie. Komisja przeanalizuje te propozycje, zwłaszcza jeśli chodzi o ich zgodność z prawem UE, dotyczącym niezależności sędziowskiej powiedział Wigand. Projekt PiS przewiduje m.in. wprowadzenie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów za działania lub zaniechania, mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, a także za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za działania o charakterze politycznym. W Polsce wywołał on prawdziwą histerię zbuntowanej części środowiska sędziowskiego, która przy pomocy wątpliwej analizy wyroku TSUE z 19 listopada, chce rozmontować Krajową Radę Sądownictwa oraz Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. PAP                                                                                                                               

                                                                                                  
                                                                                                  
Ps...Już nawet projekty ustaw chce nam opiniować Komisja Europejska? Niedługo chyba zaczną cenzurować nasze myśli. Przecież to kopia przepisów z Francji, więc powinni w KE nie mieć problemów. Francja to Francja czerpiemy od najlepszych w UE..Przypomina to sytuację sprzed lat, gdy Stalin analizował projekt polskiej Konstytucji i nanosił swoje poprawki…Oczekuję zdecydowanego odporu naszego rządu i prezydenta łącznie z groźbą wystąpienia z tego Eurokołchozu. Po Brexicie Polexit! No to macie ta swoja niezależność w Eurokolchozie. To jest skandal, że KE ingeruje w trakcie legislacji polskiej ustawy, nie znając jej końcowej treści. To nie jest zadanie Komisji Europejskiej. UE nie ma prawa wtrącać się w nasze reformy sądownicze. Trzeba postawić się tak jak Niemcy. Ale cyrk. Bruksela będzie kwestionowała ustawy sądowe w Niemczech i we Francji. PIS niech się nie poddaje i wprowadza ustawy w życie. Już raz TSUE się wypięło na totalnych. Będzie powtórka. Czy KE też analizuje słowa/deklaracje Neumanna z POlszewii, który wręcz otwartym tekstem wyjaśnia jak upartyjnione są sądy i w czyim działają interesie…? Na pewno nie w interesie sprawiedliwości…! Czy upartyjnienie sądów, "nietykalność sądowa" pewnej partyjniackiej grupy, które z tego wynikają, też jest przedmiotem ich troski? Od dawna wiadomym jest, że w "EUROPIE" nie ma miejsca dla silnej gospodarczo i suwerennej Polski. Albo kolonializm albo POLEXIT ale zrobiony POlskimi rękami tak jak kulturalny stan wojenny. Chyba czas wynieść się z tego żydolewackiego i pedalskiego  kołchozu. Lepiej postawić na reparacje od Niemców niż wiecznie się komuś tłumaczyć. W Eurokołchozie rządzą komisarze do spółki z TSUE , uratowali nam kornika który zeżarł wszystkie świerki w puszczy teraz uratują Sitwę sądowniczą która zeżre "dobrą zmianę" , a Polacy ani Mee ani Bee! Niech PiS robi akcję Polexit. Taniej wyjdzie i zawalczymy o niepodległość. Teraz jesteśmy skazani na niewolę i wykonywanie rozkazów Brukseli. Zabawy PiS w demokrację prowadzą do anarchii. Pewnie pora wyjść na ulice przeciw postżydobolszewickiej kaście meneli w togach z ich miotem wsobnym i klanami rodzinnymi..Uczciwość sędziowska to żydek Safian, współmałżonka żydówka Dorota Safjan, odeszła z ratusza w 2003 w związku z aferą "zwrotu" 32 ha gruntów wartych 100 mln zł oddano za około 1 mln zł, firmie Projekt S..Polski Trybunał Konstytucyjny powinien wzorować się na orzeczeniach Niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego! Nie ma podstaw prawnych/traktatowych dla tego typu działań jakie chce przeprowadzić KE. Chcieć to sobie mogą i na tym się kończy te chciejstwo. To są wewnętrzne regulacje suwerennego państwa i nic im do tego jak my organizujemy wymiar sprawiedliwości! Polski TK powinien orzec niezgodność z Polską Konstytucją Traktatu UE, w zakresie, w którym w jakikolwiek sposób daje on KE i TSUE podstawy do ingerowania w wymiar sprawiedliwości w Polsce. Niech się KE odpierdoli od reformy sądownictwa w Polsce. Kłopoty z praworządnością to są we Francji, Hiszpanii na Malcie a KE milczy. To wina naszych Targowiczan w Brukseli! w Traktacie Lizbońskim wraz z Protokołem Brytyjskim, jasno jest powiedziane, że prawo Unijne obowiązuje nas- Polskę, w zakresie jego zgodności z naszym prawem krajowym. Koniec kropka.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

KOMENTARZE

  • Te jedynki
    To tutejszy Tuleja i kto jeszcze ?
    5*
  • Prezydent Duda: Nie widzę nic zdrożnego w tym, by podobne jak w innych krajach przepisy dot. sędziów, zostały wprowadzone u nas
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19hNjA5ZC9wLzIwMTkvMTIvMTYvODI1LzQ5Mi82NzcyOGVkYWM3YTE0N2MyOTI2ZGVkMzRiMjliMmQzNy5qcGVn.jpeg

    Regułą w krajach demokratycznych jest to, że sędziowie nie zabierają głosu w sprawach politycznych i nie mieszają się w politykę. (…) Sędziowie nie biorą udziału w bieżącej polityce, właśnie po to, by później, gdy rozstrzygają sprawy dot. polityki nie było wątpliwości, że stoją po którejś z politycznych stron powiedział Andrzej Duda podczas konferencji prasowej w belgijskiej miejscowości Bastogne, gdzie polski prezydent przebywa przy okazji rocznicy obrony tego miejsca przez wojska amerykańskie podczas ofensywy niemieckiej w Ardenach. To jest niezbędne m.in. po to, by sędziowie w oczach społeczeństwa mogli zachować to, co jest tak bardzo ważne, czyli bezstronność i poczucie społeczne, że są bezstronni, dzięki czemu w efekcie jest możliwość budowania w społeczeństwa poczucia, że wyroki wydawane przez sądy, czyli przez sędziów, są wyrokami sprawiedliwymi. Taki system musi być w końcu w Polsce prowadzony. Bo jak widzimy w ostatnich miesiącach czy latach, bardzo źle jest z tym u nas. Jeżeli mówimy o bezstronności politycznej sędziów, to sytuacja wymaga głębokiej analizy i naprawy. Ubolewam nad tym, ale widzimy, że to są fakty ostatnich lat mówił. Przepisy, które będą jasno w tym zakresie określały, czego sędziowie nie powinni robić, w jaki sposób nie powinni działać i w jaki sposób nie powinni się wypowiadać i czego czynić nie powinni są, jak widać na przestrzeni lat, w Polsce bardzo potrzebne stwierdził. Nie widzę nic zdrożnego w tym, by podobne przepisy jak w innych krajach zostały u nas wprowadzone dodał.

    https://wpolityce.pl/polityka/477936-duda-sedziowie-nie-powinni-zabierac-glosu-ws-politycznych


    Ps..A ci co tak ciągle atakują Prezydenta Dudę za weta to chciałbym przypomnieć, że PiS chciał usunąć sędziów z SN tych, którzy mają ponad 65 lat, UE to zablokowała. Czy jakby wszystkich wyrzucił to UE by nie zablokowała. Więc myślcie zanim coś napiszecie. Chyba, że olejemy UE to wtedy co innego. I jeszcze jedno nie krytykujecie tak Prezydenta Dudę bo to jedyna w tej chwili ostoja konserwatyzmu na tej funkcji. Chyba, że chcecie mieć Kidawę- Błońską która nie potrafi się wysłowić albo tęczowego Kosiniaka-Kamysza. W końcu zastanówcie się, czy Prezydent Duda to jest marionetka czy nie skoro zawetował tak ważne ustawy i jeszcze inne bardzo ważne. I jakie ustawy zawetował ten bardzo "niezależny" od Tuska wtórny analfabeta Bul Komorowski. Jak nie pamiętacie, to sobie sprawdźcie na internecie. I kto tu jest czy był marionetką. Regułą w krajach demokratycznych jest to, że sędziowie nie zabierają głosu w sprawach politycznych i nie mieszają się w politykę. (…) Sędziowie nie biorą udziału w bieżącej polityce, właśnie po to, by później, gdy rozstrzygają sprawy dot. polityki nie było wątpliwości, że stoją po którejś z politycznych stron powiedział Andrzej Duda podczas konferencji prasowej w belgijskiej miejscowości...Prezydent i wszyscy Polacy powinni obecnie zdecydować w jakim kraju chcą żyć. Chcą mieć sprawiedliwe sądy jakie mają Niemcy i inne demokratyczne społeczeństwa, czy wybierają kontynuację obecnego polskiego eksperymentu z "zupełnie nadzwyczajną kastą ludzi", jej klanami rodzinnymi i miotem wsobnym? W Niemczech obalono żydokomunizm i politycy wyrzucili z sądów wszystkich sędziów powołanych w NRD. Jeżeli któryś chciał być przywrócony do zawodu sędziego, to musiał się o to ubiegać u polityków. Komisja złożona z polityków musiała jednoznacznie odpowiedzieć sobie na dwa pytania: 1.) Czy w przeszłości osoba kandydata nie splamiła się politycznie motywowanym wyrokiem. 2.) Czy w przyszłości osoba kandydata będzie akceptowana w roli sędziego w demokratycznym społeczeństwie. Na przykład w Berlinie, politycy przywrócili do zawodu sędziego jedynie 15 procent z tych, którzy się o to ubiegali. W Polsce nie obalono żydokomunizmu. Zamiast obalenia żydokomunizmu, polscy politycy dokonali niezwykle udanej transformacji żydokomunizmu na złodzieizm. Sędziowie w nowym ustroju stali się "zupełnie nadzwyczajną kastą ludzi". Mieli się sami oczyścić, i się cały czas oczyszczają, ale z młodych zdolnych i uczciwych ludzi. Dlatego sędziowie odgrywają w nowym ustroju kluczową rolę, gdyż są gwarantem jego kontynuacji. Dlatego obecna walka jest tak ważna, gdyż zdecyduje, czy po 70 latach żydokomunizmu i żydokomunizmu transformowanego na złodzieizm, Polska stanie się państwem w pełni demokratycznym z sędziami akceptowanymi w demokratycznym społeczeństwie.
  • Sędziowie z „Themis” histeryzują:
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18zMTJhOC9wLzIwMTkvMTIvMTYvODI1LzUwMC8xOTZmYmRhMmNkMDg0MTQ5OTczOGQwNWJhNTYwNTRjMS5qcGVn.jpeg

    „Próbuje się nas zakneblować, zakazując wypowiedzi odnoszących się do działania pozostałych władz”..Skrajnie upolitycznione stowarzyszenie sędziów „Themis” straszy Polaków końcem demokracji i przekonuje, że nowelizacje proponowane przez PiS, a mające na celu zdyscyplinowanie sędziów, prowadzą do odebrania im praw obywatelskich. Obecnie złożony projekt kończy trzydziestoletni okres wolnej Polski, w której każdemu obywatelowi zagwarantowane jest prawo do wolnego, niezależnego i niezawisłego sądu. Projekt przewiduje między innymi odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za wykonywanie przez nich podstawowych obowiązków orzeczniczych – stosowanie polskiej Konstytucji i prawa Unii Europejskiej. Próbuje się nas zakneblować, zakazując wypowiedzi odnoszących się do działania dwóch pozostałych władz czytamy w stanowisku „Themis”. Sędziowie z „Themis” przekonują, że nowe zapisy ustawowe prowadzą rzekomo do podwójnych standardów. Podkreślamy, że tworząc tego rodzaju zakazy, odbiera się sędziom podstawowe prawo obywatelskie – wolność wypowiedzi. Wskazujemy też, że nie ma żadnych przepisów zakazujących wrogich wypowiedzi pod adresem władzy sądowniczej przedstawicielom dwóch pozostałych władz czytamy w stanowisku „Themis”. W swojej histerii sędziowie idą jednak dalej i oczywiste, porządkujące system, przepisy przedstawiają jako złamanie zasady państwa prawa. Projektowane zmiany prowadzą do złamania trójpodziału władzy – jednej z kardynalnych podstaw demokratycznego państwa prawa. Prowadzą tez wprost do wykluczenia Polski ze wspólnoty europejskich państw demokratycznych. Historia uczy, że władza, która boi się niezależnych sędziów ma nieczyste sumienie i złe zamiary wobec obywateli konkludują. Da części środowiska sędziowskiego demokracja i praworządność polegają na całkowitej bezkarności sędziowskiej „kasty” oraz jej ustawicznym wtrącaniu się w kwestie, które należą do innych władz i organów. Warto przypomnieć sędziom z „Iustitii”, że praworządność to także transparentność, a tej brakuje samemu stowarzyszeniu, które nie chce ujawnić list swoich członków.

    https://wpolityce.pl/polityka/477934-czy-ktos-knebluje-usta-sedziom-themis-w-histerii

    Ps...Tylko opcja zero. Bandę żydokomuszą z jej klanami rodzinnymi i i miotem wsobnym trzeba rozjechać. Przypominam, że: Art. 58 p.2 Konstytucji stanowi: "Zakazane są zrzeszenia, których cel lub działalność są sprzeczne z Konstytucją lub ustawą". Każdy z tych obecnych sędziów należących do Themis i Iustitii może zdjąć togę, zrezygnować z immunitetu, stanu spoczynku i iść w politykę. Sędzia jest od sądzenia, a nie od politykowania. Czy ktoś w końcu zrobi porządek z żydokomunistycznymi sądami? Czy taki polityczny żydokomuch sędzia będzie mnie sądził? Czy kolesie w togach z nadzwyczajnej kasty anarchizujący państwo, łamiący konstytucję i praworządność nie są bezkarnymi przestępcami? -wypowiedź w ramach wolności wypowiedzi na temat kolesi w togach! Kiedy wreszcie Polski Rząd zrobi porządek z tą uprzywilejowaną, antypolską kastą hamującą rozwój Polski i pilnującą wyłącznie własnych przywilejów? Czy nieprawdą jest, że sędzia jest od sądzenia a nie od politykowania tak samo jak dupa jest od defekacji/srania? Czy kolesie z nadzwyczajnej kasty są pojąć swoje psie obowiązki?
  • @kula Lis 69 19:45:11
    "Sędzia" Ireneusz Łysiak, który biega po marszach KOD i broni swoich kumpli kradnących kiełbasę, części do wiertarek, 50 zł babci na stacji benzynowej i pendrivy. "Sędzia" skazał obywatela na miesiąc wiezienia za kradzież śliwki w czekoladzie o wartości 40 gr.
    Zaorać kastę!

    http://radioszczecin.pl/serwis_informacyjny/pliki/2017/2017-05-23_149554842610.jpg
  • Prokuratorzy będą badać przypadki buntu sędziów i prób zdestabilizowania sądownictwa! Jest polecenie Prokuratora Krajowego
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19kY2FmYi9wLzIwMTkvMTIvMTYvODI1LzUwMC80M2I3ZDIxYWNlNzU0ZWZmYTg5OTRkMGMyY2UxN2YzMS5qcGVn.jpeg
    Z ustaleń portalu wPolityce.pl wynika, że Bogdan Święczkowski, Prokurator Krajowy wydał polecenie wszystkim śledczym w Polsce, by ci reagowali na wszelkie próby podważania konstytucyjnych organów i instytucji, w kontekście działania sędziów. W poleceniu, do którego treści dotarliśmy znajduje się informacja, z której wynika, że wszyscy sędziowie powołani przez Prezydenta RP i opiniowani wcześniej przez KRS są legalnie orzekającymi sędziami, a próba podważenia ich działań może naruszać prawo. Walka z próbami dezorganizacji sądownictwa należy do obowiązków prokuratorów w całym kraju. To jednak nie koniec. Prokuratorzy mają zgłaszać do sądów wnioski o wyłączenie tych sędziów, którzy podważają konstytucyjne umocowanie legalnie nominowanych kolegów. W grę wchodzić mogą także inne działania. W podobnych sytuacjach prokuratorzy będą informowali także Rzecznika Dyscyplinarnego Sądu Najwyższego oraz Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych.

    https://wpolityce.pl/polityka/477948-nasz-news-prokuratorzy-beda-badac-przypadki-buntu-sedziow


    Ps..W zasadzie niedługo każdy podsądny będzie mógł podważyć wiarygodność sędziego bo chodzi na manifestacje. Zgłoszenie do prokuratury i jedziemy. I bardzo dobrze, odsunąć wreszcie postżydokomuszą kastę a raczej mafię z jej klanami rodzinnymi i miotem wsobnym od wykonywania zawodu i odebrać emeryturę prokuratorską i sędziowską. Osobiście polecam "tureckie" czyli ich prezydenta Erdogana rozwiązanie problemu …rząd i Sejm musi zrobić tak: podważyć wszystkie wyroki wydane przez tych 770 sędziów mianowanych przez upolitycznioną Radę Państwa PRL. Oraz przez wszystkich sędziów należących do Themis i Iustiti...
  • Grodzki straszy ws. projektu PiS: Wykorzystamy wszystkie narzędzia, by zmienić albo odrzucić przepisy dot. zmiany ustroju sądów
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY181NTMxMi9wLzIwMTkvMTIvMTYvODI1LzU0OS83MzA5NzA0ODhmMTY0ZWQxYmY5ZDYwNDE1NWI5MjZmNC5qcGVn.jpeg

    Jeśli przepisy zakładające zmiany ustroju sądów w obecnym kształcie trafią do Senatu, to wykorzystamy wszystkie narzędzia, by je zmienić albo odrzucić; możliwe jest zaproszenie zagranicznych ekspertów i wysłuchanie publiczne zapowiedział marszałek Senatu (chazarski łapówkarz, kurdupel i ksywa Napoleon-dop. mój) Tomasz Grodzki. Posłowie PiS złożyli w ubiegłym tygodniu obszerny projekt nowelizacji przepisów o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze. Projekt ma dyscyplinować sędziów, którzy przekraczają swoje uprawnienia. Marszałek Senatu, pytany o ten projekt w poniedziałek przez dziennikarzy, mówił, że „strategia się buduje”. Ciągle liczę, a nawet podejmuję pewne wysiłki po to, aby ta ustawa, która kojarzy się z taką sowiecką definicją sądów, czyli jak to zapisano w którejś encyklopedii z lat 50 ze Związku Radzieckiego, uroczystą forma zatwierdzenia aktu oskarżenia. Aby się temu przeciwstawić staramy się działać profilaktycznie. Próbujemy namówić naszych przedstawicieli w Sejmie, by zastanowili się, czy naprawdę taka ustawa ma przejść przez nasz parlament powiedział Grodzki. Jeśli ona w takim kształcie trafi do Senatu, to deklaruję, że zrobimy wszystko i wykorzystamy wszystkie narzędzia w Senacie, by tę ustawę zmienić albo ją odrzucić dodał. Zdaniem marszałka Senatu zaproponowane przepisy są „nie do zaakceptowania”. Zaznaczył, że możliwe jest „wysłuchanie publiczne, debaty, włącznie z próbą zaproszenia ekspertów zagranicznych”.
    Wszystko będziemy robić, by kształt tej ustawy, jeśli ona w ogóle ma sens, albo zmienić, albo - jeśli nie będzie to możliwe – odrzucić oświadczył Grodzki. Przygotowywane w Senacie projekty dot. sądownictwa są na etapie końcowym, zostaną przedstawione, gdy Sąd Najwyższy zakończy wydawanie swoich orzeczeń w odpowiedzi na orzeczenia TSUE - poinformował w poniedziałek marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Grodzki był pytany przez dziennikarzy w Senacie, na jakim etapie jest senacki zespół, „jeśli chodzi o przygotowanie ustaw sądowniczych, które mają cofnąć reformę PiS”. Na etapie końcowym odpowiedział. Pytany, kiedy w takim razie zostaną one przedstawione, marszałek Senatu odpowiedział, że stanie się to, gdy tylko Sąd Najwyższy zakończy wydawanie swoich orzeczeń w odpowiedzi na orzeczenia TSUE. My jesteśmy już praktycznie gotowi zaznaczył. W grudniowym wyroku Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych SN - powołując się na orzeczenie Trybunału Sprawiedliwości UE z 19 listopada br. - uznała m.in., że polska KRS nie daje wystarczających gwarancji niezależności od organów władzy ustawodawczej i wykonawczej, a Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem w rozumieniu prawa UE i prawa krajowego. Tym samym Izba Pracy SN uchyliła uchwałę KRS w sprawie z odwołania sędziego Naczelnego Sądu Administracyjnego i oddaliła wniosek prezesa Izby Dyscyplinarnej SN o przekazanie sprawy do tej Izby. Wyrok Izby Pracy SN to finał jednej z trzech spraw wytoczonych przez sędziów SN i NSA na tle procedur o przechodzeniu w stan spoczynku. Następnie w tych sprawach do Trybunału Sprawiedliwości UE trafiły pytania prejudycjalne Sądu Najwyższego, odnoszące się do oceny niezawisłości i spełniania wymagań prawa UE przez Izbę Dyscyplinarną SN i KRS. W listopadzie TSUE wydał we wtorek wyrok w odpowiedzi na pytania prejudycjalne zadane przez Izbę Pracy Sądu Najwyższego. Trybunał orzekł, że to SN ma badać niezależność nowej Izby Dyscyplinarnej, by ustalić, czy może ona rozpoznawać spory dotyczące przejścia sędziów SN w stan spoczynku. Zdaniem TSUE, jeśli SN uznałby, że Izbie Dyscyplinarnej brak niezależności i bezstronności, mógłby - zgodnie z wyrokiem TSUE - przestać stosować przepisy, na mocy których to właśnie do tej Izby należy rozpoznawanie sporów dotyczących przejścia w stan spoczynku sędziów SN. Po tym orzeczeniu w Senacie odbyło się spotkanie, w którym uczestniczyli: marszałek Senatu, wicemarszałek Izby Gabriela Morawska-Stanecka, I prezes SM Małgorzata Gersdorf, prawnicy i parlamentarzyści. Grodzki po tym spotkaniu zaznaczył, że Senat włączy się w proces legislacyjny, aby stanowione prawo służyło Polsce oraz jej obywatelom. Dodał, że prace w tej sprawie koordynować będzie ze strony Senatu Morawska-Stanecka (Lewica), a ze strony Sejmu - Kamila Gasiuk-Pihowicz (KO)(córeczka żydoesbecji-dop. mój).
    PAP


    Ps...Skąd polszewia targowicka bierze takie gnomy? aż strach się bać jego leczenia. Rozwiązać senat szkoda pieniędzy. To jest izba zbędna. Najwyżej potrwa to dłużej. Możesz chazarski durniu opóźnić ustawę o 30 dni i to wszystko. Oszuście. Napoleonek jeszcze pyskuje na wolności? Co za wzrok?! Kogo on chce wystraszyć? ciekawe. Koperta-Grodzki sam boi się niezależnych sędziów, dlatego walczy ramię w ramię z sędziami komuchami. Wykorzysta wszystkie narzędzia aby zachować "stary żydokomunistyczny ład". Musi bronić sędziów, oni będą jego bronić razem z adwokatami. Rączka, rączkę myje. No kolego łapówkarzu strach zworniki zwalnia, walimy w pory więc po pomoc zagranice prosimy. Kończy się i wam prof.met czas szerokich kieszeni. Znamy to z autopsji. Wyniki wyborów parlamentarnych to przestroga dla Polaków. Chazarski łapówkarz i Napoleonek Grodzki i jego kolesie nie mogą zbyt wiele, ale zmiana prezydenta będzie klęską. Pamiętajmy o tym.
  • @kula Lis 69 20:12:47
    Rymanowski:
    - Co pan sądzi o proponowanej taktyce "ulica i zagranica" która przecież nie przyniosła do tej pory żadnych korzyści?
    Grabiec:
    - "ulica i zagranica" to język komuny używany w latach 80-tych przeciw Solidarności!
    Rymanowski:
    - Ale to Tusk proponuje tę taktykę
    Grabiec:

    yyyyyy......
  • Adam Bodnar atakuje ustawę sądową i wzywa na pomoc OBWE! „Ustawa wkracza w niezależność sądownictwa”
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY185YWExOS9wLzIwMTkvMTIvMTYvODI1LzUwMC81MjAwZjZjYmIxMzA0Y2RmYTdlOTA3NmQ1NGIxOTU0Zi5qcGVn.jpeg

    Adam Bodnar(ukrożyd, ojciec bandyty nożownika i kryptopedał-dop. mój) znów atakuje zmiany w sądownictwie. Tym razem nie podobają mu się planowane nowelizacje ustawy o ustroju sądów oraz Sądzie Najwyższym. Bodnar pytany w poniedziałek przez dziennikarzy w Sejmie przyznał, że na razie tylko wstępnie się z nim zapoznał. Siadamy do analizy ustawy i na środę będziemy gotowi z opinią. Jednocześnie zwrócę się z prośbą o opinię do biura instytucji demokratycznych OBWE, bo uważam, że jest to materia na tyle ważna, iż uważam, że OBWE mogłoby się na temat tej ustawy wypowiedzieć zaznaczył RPO. Dopytywany o własną ocenę już dziś przyznał, że projekt „to wkroczenie w sferę niezależności sądownictwa”. Projekt wywołuje duże wątpliwości co do możliwości współpracy polskich sądów z sądami europejskimi, a także wywołuje wątpliwości dotyczące granic wypowiedzi sędziów na temat kwestii związanych z niezależności sądownictwa podkreślał. Co najbardziej kuriozalne, według Bodnara sędziowie rzeczywiście nie powinni wypowiadać się na tematy polityczne, ale nie w kwestiach dotyczących ich samych/ Ale tam, gdzie chodzi o kwestie dotyczące statusu sędziów, tam gdzie chodzi o ustrój sądownictwa sędziowie mają prawo i obowiązek się wypowiadać. Te zagadnienia oczywiście będą przedmiotem szerokiego omówienia w opinii, przedstawionej przez biuro Rzecznika Praw Obywatelskich zapowiedział Bodnar. Pytany, kto powinien wziąć na siebie rozwiązanie skomplikowanej sytuacji prawnej, w jakim znalazł się polski wymiar sprawiedliwości po wyroku TSUE, odparł: Rozwiązanie problemu powinno opierać się na lojalności w stosunku do Unii Europejskiej i Trybunału Sprawiedliwości UE, do tych wyroków, które zapadły, a także na bardzo pilnym przestrzeganiu konstytucji. W Polsce odpowiedzialność konstytucyjną za rozwiązanie tej sytuacji ponoszą ci, którzy mają w rękach władzę ustawodawczą i wykonawczą. To na ich konto będzie liczone, czy ten problem zostanie rozwiązany, czy będzie się dalej pogłębiał zaznaczył RPO. Jak zauważył, dotąd podobne ustawy „przemykały przez parlament w tempie dwóch, trzech, czterech dni”. „Teraz, wydaje mi się, że ze względu na to, iż Senat zapewnia przestrzeń do rzeczywistej debaty, zapewne będziemy się tą ustawą zajmowali przez kilka tygodni, a nie przez kilka dni” ocenił Bodnar. W ubiegłym tygodniu posłowie PiS złożyli w Sejmie obszerny projekt nowelizacji przepisów o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze. Ustawa ta miałaby wejść w życie w większości po siedmiu dniach od jej ogłoszenia.
    Projekt ma m.in. wprowadzić odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz zadziałania o charakterze politycznym. Projekt nakłada na sędziów i prokuratorów obowiązek poinformowania, do jakich partii należeli przed objęciem stanowiska, w jakich stowarzyszeniach działają oraz o ewentualnie prowadzonych portalach - nawet anonimowo lub pod pseudonimem. W projekcie zwiększono zakres spraw możliwych do podjęcia przez rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych; znaczna część projektu to zmiany odnoszące się do sędziowskiego samorządu. „Przedmiotem obrad kolegium i samorządu sędziowskiego nie mogą być sprawy polityczne, w szczególności zakazane jest podejmowanie uchwał wyrażających wrogość wobec innych władz Rzeczypospolitej Polskiej i jej konstytucyjnych organów, a także krytyka podstawowych zasad ustroju RP” - głosi projekt. Kolejny pakiet zmian dotyczy Sądu Najwyższego. Chodzi m.in. o poszerzenie kompetencji Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN o rozstrzyganie spraw w przypadku procesowego kwestionowania statusu sędziego lub jego uprawnienia do sprawowania wymiaru sprawiedliwości. Projekt wprowadza też zmiany w procedurze wyboru I prezesa SN.

    https://wpolityce.pl/polityka/477957-adam-bodnar-atakuje-ustawe-sadowa-i-wzywa-na-pomoc-obwe

    Ps..Zdrajców i donosicieli ci u nas dostatek…Niestety…Dość tego szaleństwa. Sejm złożył projekt ustawy o sądach w czwartek a RPO do dziś się nie zapoznał z jego treścią, ale już ma gotowe argumenty przeciw to są argumenty sędziów czy opozycji. Sędziowie za nic nie odpowiadają. Ustawa nie wprowadza nic czego nie byłoby w prawodawstwie unijnych krajów. Stop manipulacji! Dlaczego przez 30 lat "apolityczni, wolni, niezależni, praworządni kolesie w togach" nie osądzili żadnego żydokomunistycznego kata i oprawcy Polaków z okresu stanu wojennego? Ukrożyd i kryptopedał Bodnar nie ma pojęcia o systemie prawnym. Działa na szkodę Polski. To czego się domaga to przekroczenie obowiązujących praw. Polska nie jest kolonią UE. KE nie ma prawa ingerować i nawet się mieszać.
  • Bodnar, Michał Kamiński, Rozenek i gen Dukaczewski bronią funkcjonariuszy PRL: ”Jesteście ofiarami transformacji”
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19hNmRiNy9wLzIwMTkvMTIvMTYvODI1LzUwMC9kMmJmN2QzNjM5ZTc0YTAyYjNhYTFiMzE2OWI0ODljZC5qcGVn.jpeg


    Dyżurny zestaw obrońców funkcjonariuszy SB i UB znowu w akcji! Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar, Michał Kamiński (PSL-Koalicja Polska”), Andrzej Rozenek oraz gen. Marek Dukaczewski, jak jeden mąż, atakują ustawę dezubekizacyjną i bronią byłych funkcjonariuszy służb PRL. Jesteście ofiarami transformacji Państwo jako grupa zawodowa są ofiarami transformacji, bo nie na to się państwo polskie umówiło z państwem w 1990 roku grzmiał do emerytowanych funkcjonariuszy RPO Adam Bodnar podczas debaty nad ustawą, która obniżyła emerytury i renty za okres „służby na rzecz totalitarnego państwa”. W poniedziałek w Senacie odbyła się debata „Ustawa o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy. Ocena skutków, możliwości zmiany”, zorganizowana przez parlamentarzystów Lewicy z udziałem funkcjonariuszy, którzy zostali dotknięci skutkami ustawy oraz ich rodzin. Tzw. ustawa dezubekizacyjna obniżyła od 1 października 2017 r. emerytury i renty za okres „służby na rzecz totalitarnego państwa” od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. W chórze obrońców znalazł się też wicemarszałek Senatu Michał Kamiński (PSL-Koalicja Polska), który otwierając konferencje podkreślał, że ustawa nazywana jest „represyjną”, podobnie jak projekt ustawy dotyczący sędziów zgłoszony przez PiS w ubiegłym tygodniu. Jak wskazał, na potrzeby ustawy byli funkcjonariusze są nazywani „UB-ekami”, a sędziowie „kastą”. Ta polityka przez podział, polityka przez poszukanie wroga bywa moralnie odrażająca oświadczył Kamiński. Stygmatyzacja waszej pracy, ten akt zdrady, jakiego dopuszcza się państwo wobec swoich funkcjonariuszy, zasługuje niezależnie od tego, jakie kto ma polityczne oceny, na jednoznacznie stanięcie po stronie tych, którym ich należne prawa są zabierane, a zwłaszcza każdy, kto mieni się państwowcem powiedział wicemarszałek. Wśród uczestników konferencji nie zabrakło też posła Lewicy Andrzeja Rozenka, który histeryzował, że w związku z działaniem ustawy miało umrzeć 59 osób. Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar poinformował, że do jego urzędu wpłynęło 1967 skarg dotyczących emerytur funkcjonariuszy. „Wszystkie rozpatrzyliśmy i odpowiedzieliśmy” dodał. Przyznał, że jako rzecznik może tylko apelować o zmianę przepisów i prowadzić korespondencję z organami administracji publicznej czy przystępować do postępowań sądowych. „Państwo jako grupa zawodowa są ofiarami transformacji, bo nie na to się państwo polskie umówiło z wami w 1990 roku” mówił do zgromadzonych Bodnar. Zwrócił także uwagę, że sytuację osób dotkniętych ustawą należy rozwiązać kompleksowo. Sądy i stosowanie bezpośrednie konstytucji to jest jakaś forma by-passów, protezy, za pomocą której osoby indywidualne próbują naprawić swoją sytuacją i zmusić sądy do tego, żeby orzekały na podstawie konstytucji zaznaczył RPO. Były szef WSI, gen. Marek Dukaczewski podkreślił, że „obowiązkiem państwa jest zapewnić obywatelom bezpieczeństwo”. „Po to powołuje się instytucje bezpieczeństwa państwa, w których my pełniliśmy służbę” zauważył. Twórcy obecnej ustawy, ci, którzy dawali założenia do niej, na początku lat 90. bawili się w piaskownicy, jeździli na rowerkach z dwoma tylnymi kółkami, czuli się bezpiecznie. Dlaczego? Dlatego, że ci, którzy zaczęli służbę przed 1990 rokiem mogli ją kontynuować. Mogli również tym ludziom zapewniać bezpieczeństwo w zabawie, w nauce, w przychodzeniu do szkoły i w powrocie do domu powiedział Dukaczewski. Zaznaczył, że dotknięci obniżką świadczeń nie wiedzą po zmianach w ustawie, czy będą w stanie przeżyć za mniejsze pieniądze. Tzw. ustawa dezubekizacyjna obniżyła od 1 października 2017 r. emerytury i renty za okres „służby na rzecz totalitarnego państwa” od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. (w połowie 1990 r. powstał UOP). Emerytury byłych funkcjonariuszy aparatu bezpieczeństwa PRL nie mogą być wyższe od średniego świadczenia wypłacanego przez ZUS: emerytura - 2,1 tys. zł (brutto), renta - 1,5 tys., renta rodzinna - 1,7 tys. zł. Ustawa dotyczy funkcjonariuszy m.in. Policji, Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, Agencji Wywiadu, Służby Kontrwywiadu Wojskowego, Służby Wywiadu Wojskowego, Centralnego Biura Antykorupcyjnego, Straży Granicznej, Państwowej Straży Pożarnej, Służby Więziennej oraz ich rodzin.


    https://wpolityce.pl/polityka/477962-bodnar-rozenek-i-gen-dukaczewski-bronia-funkcjonariuszy-prl


    Ps...Kamiński z tej trójki to największa menda. Wielki "katolik", do gen. Pinocheta jeździł z ryngrafem NMP, a teraz pluje na polski rząd i dawnych kolegów. A teraz jest czerwony!

    Pozostali przynajmniej nie zmieniają poglądów. Dlaczego to bydlę, zdrajca Dukacziewskij nie został rozstrzelany!? Oni byli katami, a ofiarami byli ci co się z biedy życia pozbawiali jak ich zakłady sprzedawali za grosze, a oni nie mieli za co utrzymać siebie i swoich dzieci. Coś się wam we łbach poprzewracało. Jeśli ktoś broni UBeków, tzn. jest takim samym ubekiem, bądź potomkiem UBeka. Przyjrzyjcie się życiorysom tych, którzy biorą w obronę UBectwo. Ilu z tych "biednych" ubeków pobiera emeryturę bezprawnie przez 30 lat tzw. wolnej RP, gdyż nigdy nie zostali skazani za zbrodnie żydokomunistyczne przez zaprzyjaźniony aparat wymiaru niesprawiedliwości? Ilu z tych "biednych ubeków" przez 30 lat wolnej RP okradło Polaków wysokimi emeryturami, bezprawnym przejęciem mienia publicznego, korupcją i kranikami wpuszczonymi w koryto? Ilu z tych „biednych ubeków” wykształciło swoje dzieci i wnuki za ukradzione Polakom pieniądze na harvardach, nie w Moskwie dziwnym trafem, i wsadziło na ciepłe posadki? Kwaśniewski, Hubner, Safjan…Cimoszewicz, Schnepf, Olejnik..Średnia emerytura to i tak za dużo. Całkiem odebrać! Od Polski najwyżej zasiłek socjalny. Po emerytury to do Moskwy. Obniżenie emerytur to mało, bandyci którzy gnębili i mordowali ludzi powinni gnić w więzieniach. Jak średnia emerytura to "represja i przyczyna śmierci emerytów-ubeków", to co powiedzieć o emerytach-bohaterach walki z ich aparatem, z minimalną emeryturą, rodzicach, dzieciach zamordowanych itd.? Śp. Maryla Płońska. Bohaterka z gdańskiego WZZ i "S". Zmarła na nowotwór w 2011 r. Miała rentę w wys. 460 zł. Dzisiejszymi ofiarami transformacji są emeryci dawniej strajkujący a dzisiaj żyjący w biedzie wszystko sprzedane albo rozkradzione przez beneficjentów. Czas na poważne państwo. Ilu aparatczykom represji żydokomunistycznej "polskie" postżydokomusze sądy przywróciły już przywileje emerytalne? Czas opublikować dane z nazwiskami sędziów i ławników i bezpośrednio zastosować Konstytucję wobec nich. Czas na bezpośrednie zastosowanie konsekwencji łamania konstytucyjnego zakazu propagowania ustrojów totalitarnych przez urzędników publicznych, sędziów, samorządowców, prokuratorów, posłów, senatorów.
  • @kula Lis 69 21:07:52
    Teraz ci, co wtedy pałowali i nigdy nie odpowiedzieli za to kreują się na ofiary dobrej zmiany i dopominają się przyznania im odebranych przywilejów emerytarnych i obrone kasty

    http://antykomunista.neon24.pl/post/152132,czarny-czwartek-czyli-masakra-na-wybrzezu
  • Postępowania dyscyplinarne w sprawie dwóch sędziów. Chodzi o przekroczenie uprawnień
    Wszczęto postępowania dyscyplinarne i przedstawiono zarzuty dwóm sędziom z katowickiego sądu apelacyjnego, które zwróciły się z pytaniem do Sądu Najwyższego ws. sędziego rekomendowanego przez nową KRS - poinformował rzecznik dyscyplinarny sędziów Piotr Schab.
    Jak przekazano w komunikacie zamieszczonym na stronie rzecznika dyscyplinarnego, postępowania dyscyplinarne wobec sędzi Aleksandry Janas oraz Ireny Piotrowskiej wszczęte zostały przez zastępcę rzecznika dyscyplinarnego sędziego Przemysława Radzika w niedzielę 15 grudnia. Z treści wydanego postanowienia wynika, że (...) prowadzący postępowania dyscyplinarne zwróci się do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, jako sądu właściwego do rozpoznania sprawy w I instancji, o zawieszenie obwinionych sędziów w czynnościach służbowych zaznaczono w komunikacie. Jak przekazano, "zarzuty dyscyplinarne przedstawione wyżej wymienionym sędziom dotyczą przekroczenia uprawnień poprzez przyznanie sobie kompetencji do ustalania i oceny sposobu działania konstytucyjnych organów państwa w zakresie sposobu wyboru części członków Krajowej Rady Sądownictwa oraz sposobu powołania sędziego sprawozdawcy w tej sprawie w osobie sędziego Sądu Apelacyjnego w Katowicach". Sprawa dotyczy postanowienia katowickiego sądu apelacyjnego z 11 grudnia br. Wówczas troje sędziów tego sądu - przewodnicząca składu sędzia Janas, sędzia Piotrowska oraz sprawozdawca sprawy sędzia Grzegorz Misina (rekomendowany przez obecną KRS) - rozpatrując odwołanie od wyroku gliwickiego sądu w sprawie rozwodowej zdecydowali się zadać pytanie do SN. W pytaniu chodzi o to, czy można uznać za należycie obsadzony sąd, jeśli orzekający sędzia został wyłoniony już przez nową KRS. Czynności wyjaśniające wobec trojga sędziów wszczęte zostały jeszcze tego samego dnia, co zapadłe postanowienie SA. Jak wtedy przekazywano, przedmiotem podjętych czynności wyjaśniających jest także zagadnienie popełnienia przez sędziego sprawozdawcę ze składu katowickiego SA przewinienia dyscyplinarnego. Czynności te wiążą się z niezłożeniem wniosku o wyłączenie się od udziału w tej sprawie - w sytuacji, gdy przed otrzymaniem powołania do pełnienia urzędu sędziego SA, uczestniczył on procesie konkursowym już przed nową KRS.

    https://niezalezna.pl/302207-postepowania-dyscyplinarne-w-sprawie-dwoch-sedziow-chodzi-o-przekroczenie-uprawnien
  • @kula Lis 69 21:20:12
    Jan Kulczyk zapalił znicz na grobie Diduszki.

    Pozostańmy w zadumie.
  • KE chce zająć się projektem PiS. Wiceminister przypomina, jak wyglądają przepisy w Niemczech
    Liczymy na to, że dokonując analizy przepisów dotyczących sędziów Komisja Europejska nie będzie stosowała podwójnych standardów wobec różnych krajów Unii Europejskiej powiedział wiceminister spraw zagranicznych, odpowiedzialny m.in. za sprawy europejskie, Paweł Jabłoński. Rzecznik Komisji Europejskiej Christian Wigand poinformował, że Komisja Europejska będzie analizować projekt Prawa i Sprawiedliwości dotyczący odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów pod kątem jego zgodności z unijnymi regułami w sprawie niezależności w wymiarze sprawiedliwości. Mamy nadzieję że Komisja Europejska prowadząc analizy weźmie pod uwagę fakt, że w innych krajach Unii Europejskiej od lat obowiązują bardzo podobne, a często znacznie surowsze dla sędziów przepisy. Przykładem są Niemcy, gdzie sędzia za złamanie prawa przy wydawaniu wyroku podlega odpowiedzialności karnej - to znacznie ostrzejsze rozwiązanie niż proponowana w projekcie odpowiedzialność dyscyplinarna" powiedział PAP wiceszef MSZ. "Liczymy na to że dokonując analizy przepisów Komisja Europejska nie będzie stosowała podwójnych standardów wobec różnych krajów Unii" dodał.
    Projekt PiS przewiduje m.in. wprowadzenie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, a także za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za działania o charakterze politycznym. Projekt nakłada na sędziów i prokuratorów obowiązek poinformowania, do jakich partii należeli przed objęciem stanowiska, w jakich stowarzyszeniach działają oraz o ewentualnie prowadzonych portalach - nawet anonimowo lub pod pseudonimem. To odpowiedź na postępowanie niektórych sędziów, którzy pytają, czy można uznać za należycie obsadzony sąd, jeśli orzekający sędzia został wyłoniony przez nową Krajową Radę Sądownictwa. Rząd przekonuje, że takie kwestionowanie jednych sędziów przez drugich prowadzi do anarchii. Projekt krytykuje opozycja, m.in. PO i Lewica, które uważają, że ograniczy on niezależność sędziów. Rzecznik KE powiedział, że KE "ma jasne stanowisko, jeśli chodzi o obronę wymiaru sprawiedliwości przed politycznym wpływem". "Jak wiadomo, już skierowaliśmy sprawę przeciwko Polsce do Trybunału Sprawiedliwości (UE) w sprawie reżimu dyscyplinarnego dotyczącego sędziów" podkreślił Wigand. Komisja nie informuje, kiedy będzie gotowa ocena projektu, ani co ma z niej wynikać. Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że prawnicy KE już pracują nad analizą. "Naszą ocenę przedstawimy w odpowiednim czasie" zaznaczyła rzeczniczka KE Dana Spinant. W normalnym trybie dopiero po przyjęciu ustawy Komisja, jeśli uzna ją za sprzeczną z prawem UE, może rozpocząć procedurę przeciwnaruszeniową. W jej konsekwencji sprawa może trafić do TSUE

    https://niezalezna.pl/302259-ke-chce-zajac-sie-projektem-pis-wiceminister-przypomina-jak-wygladaja-przepisy-w-niemczech
  • @kula Lis 69
    Sędziowie to kasta nietykalna .Strzębosz już o to zadbał Salute .
  • @kula Lis 69 21:30:26
    Trump Kaczyński Orban Johnson. Ta czwórka moze zmienić dużo i to lewactwo boli i dlatego lewactwo wyje.

    Niech wyje dalej.
  • Psychofreniczne pieniactwo prezessimusa i jego słupów po tupnięciu UE rzuci się na judeoEpiskopat
    Chyba, że wcześniej zaczną reformować naukę na wyłącznie rydzykową a dziennikarstwo na wzór Gebelsa.
  • @Husky 21:38:17 Kaczyński może jeszcze kupić kilks samolotów u Trampa
    i zaoferować misiaki Macierewicza jako operatorów dronów, którzy jak Hans Frank nie oszczędzą życia.
  • @Husky
    Tusk próbuje podgrzać nastroje! Pisze o władzy, która "rzuca się na sądownictwo": Ten cytat z „Szczerze” coraz bardziej aktualny. Ten cytat z „Szczerze” coraz bardziej aktualny napisał na Twitterze Donald Tusk, próbując promować swoją nową książkę, a jednocześnie brylować w kontekście sporu o nowy projekt PiS dot. odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Przedstawiciele stowarzyszeń sędziowskich i totalna opozycja nieustannie atakują PiS za projekt dotyczący odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów. Powróciły stare hasła i znana wcześniej histeria. Przy tej okazji postanowił przypomnieć o sobie Donald Tusk. Były szef RE zacytował na Twitterze fragment swojej książki. „Wszędzie tam, gdzie władza rzuca się na niezależne sądownictwo, zawsze w końcu okazuje się, że chodzi jej o to samo: żeby móc bezkarnie kraść. A jedyną metodą, by ją powstrzymać, jest twardy opór ludzi” napisał. Ten cytat z „Szczerze” coraz bardziej aktualny dodał Tusk. Poważne oskarżenia, choć brzmią niezwykle groteskowo! Tusk ma nadzieję na liczne protesty przeciwko władzy? A na marginesie warto podkreślić: z cytatami ze swojej książki Tusk powinien uważać.
    https://wpolityce.pl/polityka/478071-tusk-chce-podgrzac-nastroje-cytat-coraz-bardziej-aktualny
    Ps...Po upublicznieniu nagrania, jak przedstawiciele kasty wychodzą z siedziby PO nie ma już wątpliwości, że tę instytucję trzeba rozpirzyć. To powinno być priorytetem a nie pozorowanie i wojny podjazdowe. Ten żydoprusak spod Bełchatowa z wilczymi, wybałuszczonymi oczami i wyszczerzonymi zębami, nie znosi porażki kandyduje tam gdzie nie ma konkurenta Syndrom Kaczyńskiego doprowadzi go do obłędu Niemiecki człowiek ze stanowiskami od Merkel Obcy dla polski. Żydoprusak tw. Oskar (Stasi/BND)Tusk to antygen, ciało obce w polskiej polityce. Czy on legał czy nielegał do końca nie wiadomo ale jak pisze Sumliński to kacyk wystrugany przez polsko-niemieckie służby dla szkodzenia Polsce. Tusk pozwolił złodziejom bezkarnie okradać Polskę. Syn Tuska pomógł oszustom z Amber Gold okraść tysiące Polaków. Stary Tusk wiedział o aferze i rozpostarł nad nią parasol ochronny. Cały aparat sprawiedliwości krył tą aferę. Setki miliardów trafiły do ich kieszeni. A ile trafiło do kieszeni Tuska? Gdzie on ma tajne konta? W Szwajcarii? W Panamie? Na Karaibach? Mam naprawdę wielką nadzieję, że Rudy żydopruski autochton wyląduje w końcu na Białołęce Dworskiej na długie, długie lata. To jedyne odpowiednie dla moralno intelektualnego łajdaka miejsce! Szczera prawda. Tyle tylko, że adresowana do PO z lat 2007 - 2014. Ma całkowitą rację. Gdy on był u władzy Polska i Polacy byli okradani na potęgę, za Kopaczowej alkoholiczki i tłumoka było to samo. Bezkarne kradzieże były wtedy na porządku dziennym. I sądy jakoś nie starały się ich ukrócić. Aż nastał rok 2015 i… stop! Ten cytat o władzy, która "rzuca się na sądownictwo żeby móc bezkarnie kraść" to oczywista retrospekcja z jego własnych rządów !, a teraz bronią "swoich sędziów", żeby tę bezkarność zachować…Tusku żeby rozliczyć złodziei i malwersantów milionerów z niczego i ciebie Królu Jewropy potrzeba zrobić porządek w wymiarze sprawiedliwości żeby już nigdy sędzia przez pomyłkę nie rąbnął babci 50zł.
  • Samowolka RPO. Bodnar: TK utracił legitymację do normalnego funkcjonowania w warunkach państwa demokratycznego
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18wMjlmMC9wLzIwMTkvMTIvMTcvODI1LzUyNC9jYTg2MjUzNTUxZmI0NmMyYmNlZWU1NmFhODczMzlmYS5qcGVn.jpeg
    Z pewnością grozi nam postępujący chaos prawny wynikający z tego, że mamy wątpliwości dotyczące legalności powołania niektórych sędziów oraz funkcjonowania niektórych izb Sądu Najwyższego powiedział na antenie RMF FM Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Obowiązujące prawo to jest Konstytucja, to jest także prawo europejskie. Polska jest państwem członkowskim Unii Europejskiej. Jeżeli orzekają sądy europejskie - tutaj, w tym przypadku Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej - i ocenia reformę sądownictwa w określony sposób, a następnie co więcej Sąd Najwyższy musi ten wyrok wykonać, a inne sady podążają jego tropem to nie jest to wysadzanie kogokolwiek w powietrze. Jest to po prostu podążanie trybem obowiązującego prawa podkreślał. Odnosząc się do regulacji, które zostały wprowadzone przez PiS, powiedział: [Ustawy] Nie zostały uchylone, ponieważ trudno się spodziewać, żeby Trybunał Konstytucyjny, który jest moim zdaniem zależny od woli partii rządzącej, zdecydował się na tego typu działanie. Na tym się nie skończyło…Trybunał już jakiś czas temu utracił taką legitymację do normalnego funkcjonowania w warunkach państwa demokratycznego dywagował Bodnar.

    Jak widać, Rzecznik Praw Obywatelskich wypowiada się jak przedstawiciel Koalicji Obywatelskiej czy „kasty” sędziowskiej. Niestety zdążyliśmy się już do tego przyzwyczaić.

    gah/rmf24.pl

    Ps...Ten ukrożydowski lewak, kryptopedał i ojciec nożownika bandyty RPO nigdy nie miał tej legitymacji, a został wybrany, nie ze względu na jakiekolwiek predyspozycje, bo ich nie ma, tylko ze względu na jego określony, wrogi, stosunek do prawych ludzi z PiSu. W normalnym kraju wzięliby go na powróz i do lochu, a tu… szkoda gadać.
  • @Repsol 21:31:26
    https://pbs.twimg.com/media/EL-KzY-XkAEfOp1?format=jpg&name=small
  • Sędziowie nie mogą być politykami
    Sięgnęliśmy po wzory stosowane m.in. we francuskim wymiarze sprawiedliwości. Zachowania przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości muszą być usankcjonowane. Nie możemy pozwalać, aby sędziowie byli jednocześnie politykami, lub żeby łamali prawo powiedział "Gazecie Polskiej Codziennie" poseł Marek Ast, przewodniczący komisji sprawiedliwości i praw człowieka. W zeszłym tygodniu posłowie Prawa i Sprawiedliwości złożyli projekt nowelizacji ustaw dotyczących sądownictwa. Co wniosą nowe przepisy? Marek Ast tłumaczy, że działalność sędziów musi być przejrzysta. "Przepisy zawarte w projekcie ustawy nakładają na nich obowiązek m.in. ujawnienia funkcji pełnionych w różnych fundacjach, prowadzonych stron internetowych i portali. Chodzi o wszystkie te rzeczy, które mogą stać w opozycji do niezawisłości sędziowskiej" - wyjaśnia w rozmowie z "GPC".

    Na zarzuty opozycji, że w tym projekcie ustawy są również rzeczy, które mają wymusić na sędziach posłuszeństwo wobec władzy, Ast odpowiada:

    To jest skrajna dezinformacja. My sięgnęliśmy po wzory stosowane m.in. we francuskim wymiarze sprawiedliwości. Zachowania przedstawicieli wymiaru sprawiedliwości muszą być usankcjonowane. Nie możemy pozwalać, aby sędziowie byli jednocześnie politykami lub żeby łamali prawo. Mamy teraz sytuację, gdy przedstawiciele nadzwyczajnej kasty, jak sami siebie określili, przyznają sobie kompetencje organów państwowych. Jedni sędziowie kwestionują statusy innych, którzy zostali powołani zgodnie z prawem. To jest sytuacja niedopuszczalna i należy wprowadzić mechanizmy dyscyplinujące takie zachowania. Sędziowie nie mogą stać ponad prawem, mają stać na jego straży.

    Całość rozmowy w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"

    Ps...Tak zwany wymiar sprawiedliwości, to największa zorganizowana grupa przestępcza w Polsce. Sędziowie, prokuratorzy, to zwykła mafia w togach. To sa w 100% współpracownicy i współpracowniczki zbrodniczych organizacji żydokomunistycznych pod patronatem kiedyś Moskwy dziś żydolewackiej Brukseli. I nic się w twej kwestii nie zmieniło, ba została dalej zachowana zasada "dziedziczności stanowisk" w tej zbrodniczej mafii PZPR. Nie powinniśmy pozwalać, by "ci ludzie" w ogóle byli sędziami czy prokuratorami. Sędziom, prokuratorom należy odebrać immunitety, stan spoczynku i wszystkie inne przywileje w tym pozwolenia ba broń. Niech pracują tak jak każdy z nas! Sędziowie, prokuratorzy nie maja demokratycznego mandatu do sprawowania jakiejkolwiek władzy, mają oskarżać, orzekać według OBOWIAZUJĄCEGO prawa! A jeśli komuś się to nie podoba ma prawo złożenia funkcji prokuratora czy sędziego. Ludzie na kasy do marketów, taśmę i do prac porządkowych też są potrzebni!
  • Premier wskazał cel: chcemy zapobiec chaosowi w sądach. A co dzisiaj zrobiła Gersdorf?!
    Żadne poważne państwo nie mogłoby sobie pozwolić na to, że jedni sędziowie kwestionują możliwość powoływania oraz wydawania wyroków i podejmowania decyzji przez innych sędziów - podkreślił premier Mateusz Morawiecki. Jak dodał, projekt PiS ma zapobiec chaosowi w sądownictwie. Tymczasem prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf najwyraźniej chce eskalować awanturę.
    Premier był pytany dzisiaj o planowaną reformę w sądownictwie, czy propozycje w projekcie PiS, nie idą za daleko oraz czy mogą być z tego jakieś konsekwencje dla Polski, np. finansowe. "Zastanówmy się, czy jakieś poważne państwo, na przykład Zachodniej Europy mogłoby sobie pozwolić na to, że jedni sędziowie kwestionują możliwość powoływania oraz wydawania wyroków i podejmowania decyzji przez innych sędziów, do jakiego stanu taka sytuacja by prowadziła?"

    - odparł Morawiecki. Jak ocenił, "taka sytuacja prowadziłaby do stanu chaosu w sądownictwie i żadne poważne państwo oczywiście na coś takiego sobie nie może pozwolić". "W związku z tym warto, żeby przypomnieć środowisku sędziowskiemu, jakie standardy panują w Europie Zachodniej. W Europie Zachodniej na której bazujemy nasze zmiany, zmiany które się teraz pojawiły, jako propozycja w Sejmie, a przede wszystkim w oparciu o ustawę niemiecką i ustawę francuską - otóż tam panują zdecydowanie zasady apolityczności sędziów" podkreślił szef rządu. Jak zaznaczył, według francuskiej ustawy, sędzia na przykład "nie może się angażować w takie działania, w jakie angażują się niestety niektórzy, nieliczni na szczęście, sędziowie w Polsce". "W związku z tym, żeby zapobiec temu chaosowi, zapobiec w jakim sensie też bałaganowi w tym obszarze wymiaru sprawiedliwości, ta propozycja została sformułowana" dodał. Według szefa rządu warto też sięgnąć do zapisów niemieckich ustaw i francuskich, gdzie jak mówił "konsekwencje dyscyplinarne poszły dużo dalej". "W Niemczech na przykład są konsekwencje również karne. U nas te propozycje tak daleko, jak niemieckim nie idą, i tak daleko, jak francuskie również nie idą, natomiast zdecydowanie musimy zabezpieczyć porządek w ramach wymiaru sprawiedliwości" zaznaczył premier. Tymczasem środowisko sędziowskie próbuje zahamować zmiany. Do projektu PiS odniosła się I prezes SN Małgorzata Gersdorf zrobiła to w skandaliczny sposób. Nawiązując do stanu wojennego, I prezes SN oceniła, że w projekcie "znajdujemy godną kontynuację bezprawia lat 80. minionego stulecia". "Jest tam wszystko: zakaz korzystania przez sędziów z wolności słowa, ustanowienie mechanizmu inwigilacji oraz drastyczne ograniczenie ich prawa do posiadania profili w portalach społecznościowych, rozwinięcie katalogu przewinień dyscyplinarnych, które ubrano w najbardziej nieostre z możliwych słowa, próbę rozstrzygania ustawą ważności sędziowskich aktów powołania – wszak należących do prerogatyw prezydenckich, a nie uprawnień Sejmu. Przede wszystkim jednak znajdziemy w nim zakaz stosowania prawa" czytamy w oświadczeniu. I prezes SN podkreśliła, że to nie sędziowie "niszczą i anarchizują Państwo Polskie". "To władza polityczna odpowiada za zniszczenie Trybunału Konstytucyjnego" napisała. "Kłamstwo powtarzane po wielokroć nie staje się prawdą. Nie żyjemy i nie chcemy żyć, jako wolni obywatele dumnej Rzeczypospolitej, w państwie autorytarnym. Odrzucaliśmy to w roku 1981 i nie zgadzamy się na to w roku 2019" czytamy w oświadczeniu. "Proszę zatem, aby ostatecznie zaniechać nienawiści do sędziów i sądów jako broni w walce o władzę, zwłaszcza że represje, tak jak w 1981 roku, będą raczej smutnym wyrazem bezsilności, a nie manifestacją siły. Wzywam rząd i parlament do pomiarkowania i uczciwej dyskusji o tym, jak dla dobra wspólnego uzdrowić stan rzeczy, który powstał z winy tych władz. Proszę o rozpoczęcie prawdziwej dyskusji nad naprawą wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Apeluję wreszcie o to, aby zaprzestać kampanii lżenia i wyszydzania tych, którzy swoje życie i siły oddali w służbie Rzeczypospolitej sędziów sądów powszechnych, administracyjnych, wojskowych i Sądu Najwyższego" napisała prezes Gersdorf.

    https://niezalezna.pl/302435-premier-wskazal-cel-chcemy-zapobiec-chaosowi-w-sadach-a-co-dzisiaj-zrobila-gersdorf


    Ps.. Trzeba było Panie Premierze nie chodzić wcześniej na kawkę (smaczną) do chazarskiej schlampe, alkoholiczki i przestępcy Gersdorf i nie układać się z nią, a robić swoje. Teraz będzie już Wam gorzej to wyprostować...Sytuacja jest nadzwyczajna więc środki muszą być nadzwyczajne. Przestępcy z sądów won i pod sąd. Upraszczając żydobolszewia od 1945 roku budowała prokuratury i sądownictwo w Polsce jako władzę wykonawczą Partii żydokomunistycznej. Nie można było zostać prokuratorem, czy sędzią w Polsce Ludowej bez zatwierdzenia kandydata przez odpowiednie służby. Często to zaczynało się od przyjęcia na studia prawnicze. Oni byli jak Ułani, sami dobierani. Sprawiedliwość była ich najmniej poszukiwaną cechą. Jest podejrzenie, po zachowaniu prokuratorów i sędziów szczególnie tych namaszczonych na najwyższe stanowiska w prokuraturze i sądownictwie, że to oni dalej są władzą wykonawczą, tylko teraz innej centrali czyli w żydolewackiej i pedalskiej Brukseli. Kariera tej grupy sędziów jet następująca: ojciec lub dziadek, w okresie II WS donosiciel do SS, Gestapo, Smierszy, NKWD, konfident, po wojnie zostaje żydobolszewikiem, UB, IW, WSW potem jako działacz ZMP "zalicza" studia, bez faktycznego wykształcenie prawniczego często uzyskuje stopnie naukowe i to bez jakiejkolwiek działalności naukowej, zostaje sędzią, wydaje wyroki w sprawach politycznych na zlecenie PZPR, jest TW UB, uczestniczy w "studiach" NKWD lub akademii politycznej w Moskwie, potomek zostaje prokuratorem lub sędzią także z nadania Moskwy, podpisuje oświadczenie TW, wydaje wyroki tylko korzystne dla "kasty" lub na zlecenie wrogów Polski. IPN w wielu przypadkach posiada kompletną dokumentację "kariery" takich sędziów. Obecnie obserwujemy paniczne próby uchronienia się ich przed sprawiedliwością to ich niedoczekanie! Chazarska schlampe, alkoholiczka, przestępca i prawniczy tuman bo jest tylko radcą prawnym Gersdorf posłusznie wypełnia berlińską dyrektywę systematycznego niszczenia Polski. Gersdorf już dawno zmieniła kierunek i jest podlega niemieckim sądom. Szybko zwołać referendum (fakt to trochę kosztuje), ale gdyby wszyscy pokrzywdzeni przez sądy i sprawiedliwie myślący ludzie się zaangażowali i pokazali, że prawo jest dla wszystkich jednakie- to czy to sędzia, czy to zwykły "Kowalski" np. za kradzież poszedł by siedzieć. To trzeba zrobić. Nie może być tak, że kradzież batonika to więzienie, a kradzież 50 zł to roztargnienie i płacz obrońcy. Kradzież to kradzież. To jest tak głupia osobniczka ta cała chazarska schlampe Gersdorf, że pojawia się pytanie, czy ona rozumie to co czyta, bo przecież z jej tak bezdennie głupich, nieprawdopodobnie zakłamanych i bezczelnych wypowiedzi wynika, że straciła zdolność zrozumienia czytanych słów. Jej percepcja i zdolność rozumienia czytanego tekstu zakończyła się wiele lat temu i dlatego należy jak najszybciej zakończyć jej kadencję. Niestety wrogom Polski udało się zdemoralizować ponad połowę obywateli Polski. Czyżby Polacy w Polsce nie stanowili większości? Instrukcja Carycy Katarzyny (1729-1796), jak pokonać Polskę Trzeba rozłożyć ten naród od wewnątrz, zabić jego moralność. Jeśli nie da się uczynić zeń trupa, należy przynajmniej sprawić, żeby był jako chory ropiejący i gnijący w łożu. Trzeba mu wszczepić zarazę, wywołać dziedziczny trąd, wieczną anarchią i niezgodą. Trzeba nauczyć brata donoszenia na brata, a syna skakania do gardła ojcu. Trzeba ich skłócić tak, aby się podzielili i szarpali, zawsze gdzieś szukając arbitra. Trzeba ogłupić i zdeprawować, zniszczyć ducha, doprowadzić do tego, by przestali wierzyć w cokolwiek oprócz mamony i pajdy chleba. Będą Oni walczyć długo, ale przyjdzie czas gdy sami sprzedadzą swój kraj, sprzedadzą go jak najgorszą dziwkę. My rozpoczniemy ten proces! Korupcją "milczących psów", którzy będą nimi rządzić. Bogactwem i głodem, które biednych podjudzą przeciw możnym, tych drugich zaś napełnią takim strachem i podłością, że uczynią wszystko dla zachowania swego bogactwa. Zepsujemy ich kultem prywaty, złodziejstwa, rozpusty, wszelaką demoralizacją i wiodącym ku niej alkoholem. Stworzymy tam nową oligarchię, która będzie okradać własny naród nie tylko z godności i siły, lecz po prostu ze wszystkiego, głosząc przy tym, że wszystko co czyni, czyni dla dobra ojczyzny i obywateli. Niższe szczeble tych krwiopijców będą uzależnione od wyższych w nierozerwalnej strukturze formalnej i nieformalnej piramidy. Trzeba będzie starać się, by w piramidę wpasowany był każdy zdolny i inteligentny człowiek, by zechciwiał w niej i spodlał. Niedopasowywalnych szaleńców, nieuleczalnych fanatyków, nałogowych wichrzycieli i każdą inną wartościową jednostkę wyeliminujemy operacyjnie. Polska zniknie w samych Polakach! Wtedy właśnie, gdy będzie wydawało się im, że mają wolność.
  • żyd żydowi oka nie wykole a Polska stacza się w otchłań anarchii !
    Kula Lis pisze ! [ Oczekuję zdecydowanego odporu naszego rządu i prezydenta łącznie z groźbą wystąpienia z tego Eurokołchozu ]


    Panie Kula Lis ! NIE będzie zdecydowanego odporu bo rządy są żydowskie i opozycja jest żydowska !

    Słowianie ! mamy przykład z historii jak Marszałek Żukow rozprawił się
    z żydostwem w Rosji !!! ale Marszałek Żukow był Rosjaninem !!!!


    Słowianie ! tylko pomoc z Rosji pomoże nam się pozbyć żydowskiej gangreny okupacyjnej ! tylko czy zdążą Rosjanie ? bo Polska stacza się w szybkim tempie w otchłań ANARCHII !


    POLSKA KRAJEM NEUTRALNYM ! bez żydo-NATO ! chcemy POKOJU !

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach .
  • Gersdorf ma nową taktykę. Teraz straszy wyjściem z UE!
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15766206951d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b3722374eca70092cd8fbc2e2e6644f15b0e.jpg
    I prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf, pytana, co się stanie, jeśli zostanie przyjęta nowelizacja przepisów o ustroju sądów i SN przygotowana przez posłów PiS kreśli iście dramatyczny scenariusz. Na antenie TVN24 zaczęła nawet przekonywać, że jeśli reforma sądownictwa stanie się faktem, Polsce grozi... znalezienie się „poza Unią”. Obszerny projekt nowelizacji przepisów o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze - przygotowany przez posłów PiS - w zeszłym tygodniu został złożony w Sejmie. Jak poinformował Sąd Najwyższy, w poniedziałek do Kancelarii Sejmu trafiła licząca ponad 40 stron opinia SN do projektu. Ta ustawa nie pozwala sędziom zadawać pytań prejudycjalnych, czyli nie pozwala na normalne funkcjonowanie polskiego wymiaru sprawiedliwości w UE. Jesteśmy także sędziami europejskimi, cała Unia Europejska jest oparta na wartościach, nie tylko na pieniądzach powiedziała o tym projekcie na antenie TVN 24 Małgorzata Gersdorf. Dalej było jeszcze ciekawiej. I prezes Sądu Najwyższego zaczęła w pewnym momencie straszyć, że jest to „najniebezpieczniejszy projekt, z jakim mamy do czynienia przez lata rządów PiS-u, najniebezpieczniejszy dla naszego kraju”. Może doprowadzić szybko (do tego), że znajdziemy się poza Unią. Poza tym zaczynają się rządy autorytarne, nie mające nic wspólnego z trójpodziałem władzy, gdzie każda władza ma wspierać drugą grzmiała Gersdorf.

    https://niezalezna.pl/302544-gersdorf-ma-nowa-taktyke-straszy-wyjsciem-z-ue


    Ps...."Pedofil sędzią w Sadzie Najwyższym ujawniono to na nagraniach. To też kolega żydowskiej ropuchy, schlampe, alkoholiczki i przestępcy Gersdorf z tej samej nacji". Nie babo nie jesteście sędziami europejskimi ale pomiotami sowieckim, którym zabiera się koryta abyście się nie panoszyli, dość przywilejów kasty która za nic nie odpowiada! Wyjście Polski z UE to najlepsza nowina jakiej można się spodziewać! Po co Polsce ta niemiecka czerwona Unia żydokomunistyczna? Wychodzimy z żydopedalskiejlewackiej Unii i robimy przegląd prokuratorów i sędziów i żaden Macron, KE, Makrela, TSUE, etc nie będzie wtrącał. Tej starej żydowskiej ropusze, schlampe, alkoholiczce i przestępcy Gersdorf wydaje się! Im wszystkim się wydaje! Kiedyś zaraz po wojnie zaczęli skazywać Polaków na śmierć i długoletnie ciężkie więzienia, później kazali strzelać do ludzi a teraz chcąc utrzymać realną władzę i przywileje (dalej łupiąc Polaków) straszą! A kysz siły nieczyste, a kysz! Nadzwyczajnej kaście, należy odebrać immunitety, stan spoczynku i wszelkie inne przywileje. Niech pracują na takich samych zasadach jak każdy z nas. A następnie na emeryturę w wysokości 2000 miesięcznie , tak jak większość Polaków. Wtedy dopiero będzie demokracja.
  • Dziś Durczok może trafić za kraty - no to napisał manifest o... wolnych sądach!
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15766537411d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372f2a3d509f8678b49d16634582b7e1fcb.jpg
    18 grudnia Sąd Okręgowy w Katowicach rozpozna złożone przez prokuraturę zażalenie ws. odmowy aresztowania Kamila Durczoka. Dziennikarz w ubiegłym tygodniu usłyszał zarzuty dotyczące podrobienia weksla i oszustwa. Tymczasem zaledwie kilkanaście godzin przed posiedzeniem sądu Durczok na swoim facebookowym profilu opublikował manifest, w którym żali się na działania prokuratury i sporo miejsca poświęca na tyradę o tym, jak wiele znaczy dla niego pojęcie „wolne sądy”. Po przedstawieniu Durczokowi zarzutów, prokuratura przesłała do sądu wniosek o jego aresztowanie. Katowicki sąd rejonowy jednak się na to nie zgodził. W związku z tym prokuratura poinformowała o złożonym zażaleniu na tamtą decyzję. Teraz sprawą zajmie się Sąd Okręgowy w Katowicach. Znany dziennikarz został zatrzymany w ubiegłym tygodniu. Prokurator przedstawił mu zarzuty podrobienia dokumentów umożliwiających uzyskanie kredytu i przedłożenia ich w banku oraz doprowadzenia banku do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości. Odmawiając aresztowania podejrzanego Sąd Rejonowy Katowice-Wschód argumentował m.in., że choć powaga czynu zarzucanego dziennikarzowi jest bezdyskusyjna, jednak prokuratura nie wykazała, że podejrzany mógłby utrudniać śledztwo i tylko aresztowanie jest w stanie zabezpieczyć prawidłowy tok postępowania. Według sądu I instancji, analiza zebranych dotychczas dowodów wskazuje na duże prawdopodobieństwo popełnienia przez dziennikarza zarzucanych mu przestępstw, dotyczących podrobienia dokumentów w celu użycia ich za autentyczne, uznał jednak, że dowody nie wskazują na wysokie prawdopodobieństwo, iż dopuścił się także oszustwa (prokuratura się z tym nie zgadza). Sąd nie podzielił stanowiska prokuratury o uzasadnionej obawie utrudniania śledztwa. W jego ocenie, znacząca część dowodów jest już zgromadzona i Durczok nie ma możliwości wpływania na przebieg postępowania. Innego zdania jest prokuratura. Jak przekonują śledczy, zgodnie z art. 258 par. 2 Kodeksu postępowania karnego, w przypadku zagrożenia karą co najmniej 8 lat pozbawienia wolności, potrzeba zastosowania tymczasowego aresztowania, w celu zabezpieczenia prawidłowego toku postępowania, jest uzasadniona.

    „Artykuł ten zawiera jednoznaczne stwierdzenie, że wysokość kary może być przesłanką samoistną do orzeczenia tymczasowego aresztowania”. napisano w komunikacie.

    Prokuratorzy przypominają, że dziennikarzowi może grozić kara nawet 25 lat więzienia, a dolna granica tej kary wynosi co najmniej 5 lat. Dlatego – jak ocenili - niezastosowanie tymczasowego aresztowania należy uznać za stanowisko sprzeczne z wymową tego przepisu. Dosłownie na kilkanaście godzin przed posiedzeniem, w trakcie którego sąd zdecyduje o tym, czy Kamil Durczok trafi za kraty, czy też nie – dziennikarz na swoim profilu na Facebooku opublikował żarliwy manifest w obronie „wolnych sądów”.

    Poniżej publikujemy pełną treść wpisu Durczoka: Drodzy,
    przede mną jeden z przełomowych momentów w moim życiu. W środę Sąd Okręgowy w Katowicach zdecyduje, czy pozostanę na wolności, czy też będę musiał bronić swojego dobrego imienia zza murów aresztu.
    Dotąd milczałem. Nie komentowałem ani decyzji Sądu I instancji, ani informacji wyciekających z Prokuratury. Powstrzymywałem się od komentarzy, choć wielu uznawało to za słabość i brak argumentów na swoją obronę. Zdziwienie było pewnie tym większe, że przez lata aktywności dziennikarskiej przyzwyczaiłem Was do szybkiej i zdecydowanej reakcji na to, co dzieje się wokół. Chciałbym napisać, co o tym wszystkim myślę i jaka jest prawda. Chciałbym, ale nie mogę. To, co wiem, z czym mogłem się zapoznać po zatrzymaniu przez CBŚP i przesłuchaniach w Prokuraturze, objęte jest tajemnicą śledztwa. Gospodarzem postępowania jest prokuratura i tylko ona może decydować, które spośród wszystkich dokumentów są przedstawiane opinii publicznej. Szanuję to i nie zrobię niczego, co mogłoby tę zasadę złamać. Zapewniam jednak, że sprawa jest znacznie bardziej skomplikowana niż jej medialny przekaz. Przede wszystkim pokazuje, jak bardzo zawieść może bank, instytucja, w której pokłada się zaufanie, jak zawodzą procedury oraz ludzie, którzy w nim pracują. Wierzę, że na całą prawdę przyjdzie w końcu czas. Podobnie jak na pociągnięcie do odpowiedzialności banku i pracujących w nim ludzi, którzy powinny wiedzieć, do czego doprowadziła ich chciwość, zachłanność i nieetyczne działania. Prokuratura, wnioskując o areszt, przekonywała Sąd, iż będę mataczył. Wyjaśniam więc, że wiedziałem o sprawie od 4 miesięcy, bo wtedy napisały o niej po raz pierwszy media. Gdybym zamierzał mataczyć, uciekać, czy w jakikolwiek sposób utrudniać postępowanie, uczyniłbym to w ciągu tych 4 miesięcy. Prokuratura w pełni zdaje sobie sprawę, że nie zrobiłem niczego, co mogłoby zostać uznane za próbę mataczenia. Spokojnie czekałem na szansę złożenia wyjaśnień. Szkoda, że musiało je poprzedzić zatrzymanie na ulicy i doprowadzenie w kajdankach. Zaręczam, że stawiłbym się sam, bez zwłoki i na każde wezwanie. Dziś słyszę, że złożone przeze mnie, bez wahania, szczere i obszerne wyjaśnienia, a także odpowiedzi na wszystkie pytania Prokuratora, to tylko przyjęta „linia obrony”. Czy to znaczy, że przytaczanie faktów i mówienie prawdy to coś nagannego? Tak, moją linią obrony jest mówienie prawdy. I będę w tym konsekwentny.
    Sąd, rozpatrując wniosek o tymczasowe aresztowanie, był w stanie spojrzeć na sprawę w sposób wnikliwy i rzetelny. I to nie dlatego, że stanął przed nim Kamil Durczok, tylko dlatego, że był wolny od nacisków i niezależny. Dlatego pojęcie „wolnych sądów” jest dla mnie tak ważne i ma tak ogromne znaczenie, choć wielu ludzi uważa je za nieistotne. Pewnie nigdy nie stanęli oni w obliczu takiej sytuacji, w jakiej ja się znalazłem. I oby nie stanęli. Gdyby jednak było inaczej, życzę im, by Sąd był w ich przypadku tak dociekliwy i sumienny, jak w moim.
    Po tym, jak Sąd I instancji nie zastosował wobec mnie aresztu, Prokuratura określiła to jako przyznanie mi „immunitetu celebryty”. Nie brak było głosów, że ów „immunitet celebryty”, to próba podważenia decyzji niezawisłego Sądu, który nie spełnił oczekiwań Prokuratury i nie wsadził mnie za kraty. Czy to uprawniona opinia? Wam pozostawiam odpowiedź na to pytanie. Na razie mogę i chcę zrobić jedno: podziękować. Wszystkim moim przyjaciołom. Tym prawdziwym, będącym ze mną od lat. Dziękuję Wam za wsparcie. Nigdy dotąd nie sądziłem, że słowa „jestem z Tobą”, czy „nie poddawaj się”, mogą mieć aż takie znaczenie. Dziękuję znajomym i nieznajomym, którzy nie stracili wiary we mnie. Dajecie mi mnóstwo siły. Tych, którzy już mnie osądzili, proszę: nie ferujcie wyroków nie znając szczegółów. Jestem zwykłym obywatelem, takim, jak Wy. Zapewniam, że biorę odpowiedzialność za błędy, które w życiu popełniłem. Na koniec dziękuję tym, którzy byli i są obok mnie w tych trudnych momentach, czyli moim obrońcom z Kancelarii Adwokackiej Michał Ciupa i Partnerzy. Michałowi właśnie, Karolowi Rużyło i ich zespołowi. Panowie Mecenasi, wasza wiedza, przygotowanie i wsparcie, są w tych dniach nieocenione.


    Tymczasem składający zażalenie prokurator wyraził przekonanie, że sąd I instancji rozmija się z faktami, uznając, że w sprawie nie istnieje możliwość utrudniania przez podejrzanego śledztwa, z uwagi na zgromadzony już materiał dowodowy. Zarzucane Durczokowi przestępstwo to zbrodnia przeciwko środkom płatniczym. Zgodnie z kodeksem karnym przestępstwo z artykułu 310 par. 1 kodeksu karnego, dotyczące m.in. podrobienia papieru wartościowego, jakim jest weksel, podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 5 albo karze 25 lat pozbawienia wolności. Zarzuty dotyczą podrobienia weksla i dokumentów z sierpnia 2008 r. towarzyszących zabezpieczeniu kredytu hipotecznego na niemal 3 mln zł. Śledztwo zostało wszczęte w sierpniu br. z zawiadomienia poręczyciela, a także banku, który również jest pokrzywdzony. W ostatnich dniach wpłynęła kluczowa w tej sprawie opinia biegłego z zakresu pisma ręcznego. Jak informowały w sierpniu br. media, w tym roku bank wezwał byłą żonę dziennikarza do wykupu weksla z powodu nieuiszczenia należności przez kredytobiorcę. Kobieta zaprzeczyła, że złożyła na wekslu podpis. Oświadczyła, że został podrobiony, a jej nie było przy sporządzeniu weksla ani go nigdy nie widziała.

    https://niezalezna.pl/302527-dzis-durczok-moze-trafic-za-kraty-no-to-napisal-manifest-o-wolnych-sadach


    Ps..On dzisiaj, to nawet nie ma co włożyć do koperty....oj biedni sędziowie. Sprytny sposób, zrobić "laskę" sądowi, to nie zamkną! (vide Singer vel Śpiewak). Chłopak podrobił legitymację szkolną, żeby mieć zniżkę na pociąg, dziewczyna chciała wejść na dyskotekę, bezwzględne "3 miesiące"! Tu też 3 ale mln i to franków i "cisza jak po śmierci organisty"?! Zobaczymy, sąd pierwszej instancji nie zamknął..oszusta (sam się przyznał), a co zrobi okręgowy? Ma rozgrzanego sędziego "na telefon' czy tak ogólnie liczy na "nadzwyczajną kastę"? Ta nadzwyczajna kasta "załatwiła" mu już zawieszenie sprawy z narkotykami w apartamencie, wisi do dziś, podobno nie mogą znaleźć świadka, sprawa rajdu przez pół Polski z całkiem niezłym wynikiem promilowym zakończonego kolizją zaczyna pomału jakby odchodzić w niepamięć, no i ta bieżąca gdzie "wolni" sędziowie robią co mogą aby ulżyć niedoli biednego Kamilka. No ale mamy wolne i POwolne sądy. Zapomniałem jeszcze o sprawie molestowania na którą nawet przychylny mu TVN zareagował wyrzucając go na zbity pysk, ale nadzwyczajna kasta już nie. Durczok na 15 lat do ZK w Raciborzu. Spotkasz tam inne gwiazdy Niemczyka, Miśka z Wisły Kraków. Tam poznasz nowy poziom życia. Dowiesz się co czuje Rabiej czy Biedroń. No, ja bałbym się powierzyć swoje interesy takiemu podmiotowi jak Michał Ciupa i Partnerzy. Przesądny jestem.
  • Prezes pewnego sądu chce zażegnać spór. Opracował kompromisową propozycję
    Spór dotyczący sądów w Polsce z dnia na dzień przybiera na intensywności. Czy jest jakieś wyjście z tej trudnej sytuacji? Jak informuje "Rzeczpospolita, prezes jednego z największych sądów rejonowych w Polsce opracował koncepcję kompromisowych rozwiązań. Na czym ma ona polegać? Jak podaje gazeta, koncepcję rozwiązań kompromisowych opracował prezes jednego z największych sądów rejonowych w Polsce, którego na urząd powołał Zbigniew Ziobro. Całość pod linkiem

    https://niezalezna.pl/302564-prezes-pewnego-sadu-chce-zazegnac-spor-opracowal-kompromisowa-propozycje

    Ps...Żadnych kompromisów! Tylko opcja zero! Weryfikacja wszystkich sędziów bez wyjątku jest konieczna. Uczciwy nie ma się czego obawiać a tylko skorumpowani krzyczą bo boją się stanąć w prawdzie.
  • Prawnicy i dziekani wydziałów prawa polskich uczelni stają w obronie "kasty".
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY180ZjNjNC9wLzIwMTkvMTIvMTcvODI4LzQ4Ni9kMjhlYjRlYWJjN2Q0Y2RhODVkM2ZiODVkYmY2YmNiOC5qcGVn.jpeg
    Internauci oburzeni: Przykry obraz szkolnictwa wyższego. Dziekani wydziałów prawa polskich uczelni wydali oświadczenie, w którym krytykują złożony przez posłów Zjednoczonej Prawicy projekt nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych. Choć projekt nie trafił jeszcze pod obrady Sejmu, to prawnicy i dziekani przekonują, że są to „niekonstytucyjne rozwiązania”. Jako prawnicy i dziekani wydziałów kształcących przyszłych prawników wyrażamy głębokie zaniepokojenie niekonstytucyjnymi rozwiązaniami proponowanymi w projekcie ustawy z 12 grudnia 2019 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Sądzie Najwyższym czytamy we wspólnym oświadczeniu dziekanów wydziałów prawa polskich uczelni. Uważamy za nasz obowiązek przedstawienie opinii publicznej naszego wspólnego stanowiska oraz zasygnalizowanie osobom sprawującym władzę w państwie, że przyjęcie proponowanych rozwiązań spowoduje podważenie podstawowych zasad ustrojowych, w oparciu o które funkcjonuje Rzeczypospolita Polska, a które wynikają zarówno z Konstytucji, jak i prawa Unii Europejskiej. Efektem wejścia w życie proponowanych zmian będzie nie tylko pogłębienie się już obecnie istniejącego chaosu prawnego, lecz przede wszystkim pozbawienie obywateli realnego prawa do sądu niezależnego i niezawisłego piszą prawnicy. Stanowiskiem wydziału, na którym wykłada, pochwalił się na Twitterze prof. Marcin Matczak. Uchwała Rady mojego Wydziału, protestująca przeciwko dekretowi kneblującemu sędziów - w głosowaniu 98 osób „za”, 7 „przeciw”. To daje obraz rzeczy napisał dumny z siebie Matczak. Całość pod linkiem

    https://wpolityce.pl/polityka/478083-prawnicy-i-dziekani-wydzialow-prawa-staja-w-obronie-kasty

    Ps...O, patointeligent kazachski Matczak znów rapuje międzynarodówkę. Ustawa PiS o reformie sądownictwa "niekonstytucyjna" mówią profesorkowie prawa. A czy jest konstytucyjne łamanie ludziom życia haniebnymi wyrokami albo uniewinnianie przestępców prawników?
    Magdalenka, okrągły stół i gruba kreska to podstawy wszelkiego zła, które od trzydziestu lat w Polsce się dzieje. Widać to dzisiaj jak na dłoni.
    Niestety takie są skutki nie leczonej choroby od 1989 roku, że ta postżydokomunistyczna hydra podnosi łeb! Teraz czekają nas długie lata walki o przywrócenie normalności aż się to wypleni! Podziękujmy Gowinowi, że stalinizm na uczelniach trwa! Ta antypolska banda ma się dobrze, jeszcze kolejne 4 lata Gowina a ta antypolska banda jeszcze bardziej się umocni. Polskie wyższe uczelnie mentalnie cały czas tkwią w głębokiej komunie. Te uczelnie to WUML-bis. Przecież ten cały chłam to duraczówka i jej komunistyczni POtomkowie, gruba kreska jak na dłoni. A jak myślicie, kim oni są, owi dziekani, czy prawnicy?, to potomni żydokomuszych sędziów, komisarzy PRL-owskich, stalinowskich prokuratorów, czy innych SB-cko, UB-eckich aparatczyków. Nie jest tajemnicą, że szkolnictwo wyższe to takie samo bagno jak postżydokomusza nadzwyczajna kasta…ze swymi rodzinnymi klanami i miotem wsobnym. Kolejna stajnia Augiasza. I właśnie za tych też trzeba się zabrać i to jak najszybciej bo to oni kształtują tych młodych którzy potem krzywdzą ludzi na uczelniach weryfikacja jak najszybciej. Prawnicy i dziekani wydziałów prawa z "żydoczerwonych dynastii", tylko opcja zerowa! Najpierw się wziąć za plagiaty na wyższych uczelniach! Wydziały prawa to siedlisko chamstwa, korupcji, lewactwa i zgnilizny moralnej. Polskie uczelnie produkują od lat matołów bo matołkami są sami "profesorowie". Żal, że zajmujemy w rankingach wyższych uczelni miejsca w okolicy krajów pełnych analfabetów. Polskojęzyczna wspólnota rozbójnicza żerująca na narodzie polskim została zainstalowana przez sowiety (po wymordowaniu ogromnej ilości wykształconych Polaków) i bryluje na uczelniach. Tak jest kiedy oddaje się tak ważny resort szkolnictwa wyższego w ręce nieodpowiedzialnych ludzi, których zżera chora ambicja i rozdęte ego jak u Gowina, który nic nie robi by tylko przypodobać się PO. Gowin do wyjebania ze stanowiska to jego winna co się dzieje na uniwersytetach i kto naucza czerwonej zarazy i wspiera ideologie zboczeńców lgbt . Tak, Gowin utrwalił tylko żydokomuszy "beton". Kto z takich uczelni wychodzi? Młoda, sklonowana kasta! Na obraz i podobieństwo tej stalinowskiej. Co trzeba zrobić ? Rozpędzić dotychczasowe uczelnie i stworzyć nowe! To jest prawdziwy warunek..Kłania się brak reformy szkolnictwa wyższego. Marksistowskie uczelnie, czerwoni nauczyciele to efekt braku dekomunizacji z prawdziwego zdarzenia. Takie zaniechania jeszcze długo będą odbijać się czkawką całemu społeczeństwu. Lustracja i dekomunizacja kadry polskich uczelni nakazem chwili. Stare komuchy z tytułami naukowymi pieczętującymi mierne osiągnięcia naukowe zdołali wychować swoich sukcesorów. KRASP do likwidacji. Powinni domagać się aby każdą przed rozprawą, na sali, każdy sędzia przysięgał wierność 45 artykułowi konstytucji:

    Art. 45. Prawo do sprawiedliwego procesu 1. Każdy ma prawo do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy bez nieuzasadnionej zwłoki przez właściwy, niezależny, bezstronny i niezawisły sąd.

    W każdym innym zawodzie takie akcje skończyły by się zwolnieniem dyscyplinarnym. Mam na myśli sędziów nie rozumiejących prawa. Kasto, nie odpowiada ci reforma i uwspółcześnienie ogółu spraw sądowniczych i prawodawczych, zmień obywatelstwo, przenieś się do lewackopedalskiej Brukseli, a najlepiej do Korei Płn. Tam są wasze ideały. „Uważamy za nasz obowiązek przedstawienie opinii publicznej naszego wspólnego stanowiska oraz zasygnalizowanie osobom sprawującym władzę w państwie, że przyjęcie proponowanych rozwiązań spowoduje podważenie podstawowych zasad ustrojowych, …”

    Do tego momentu trudno zaprzeczyć. Po udanej transformacji komunizmu na złodzieizm, nowy ustrój Polski znakomicie do dziś funkcjonował, a teraz może czuć się zagrożony. Zgodnie z Konstytucją RP demokratycznie wybrany polski rząd chce zmieć złodzieizm na ustrój bardziej sprawiedliwy i bardziej akceptowany w demokratycznym społeczeństwie. W Polsce po transformacji komunizmu na złodzieizm sędziowie obiecali, że sami się oczyszczą i dlatego nie przeprowadzono żadnej lustracji w sądach. Zamiast się oczyścić, sędziowie uznali się za "zupełnie nadzwyczajną kastę ludzi" do której utrudniają dostęp młodych zdolnych i uczciwych prawników. Sędziowie powołani w reżymie komunistycznym PRL, ich dzieci, studenci i naśladowcy są z tego zadowoleni, ale polskie społeczeństwo z aspiracjami wybicia się na demokratyczne społeczeństwo i posiadanie sprawiedliwych niezależnych sądów, nie jest zadowolone. W sąsiednich Niemczech po obaleniu komunizmu i połączeniu Niemiec politycy wyrzucili wszystkich sędziów powołanych przez komunistyczny reżym w NRD. Były głosy przeciw, że nie będzie komu sądzić, ale przeważyły głosy, że w Niemczech jest wystarczająco dużo młodych zdolnych i uczciwych prawników, którzy mogą sądzić.

    Proponuje forumowiczom obejrzenie filmu Sędzia i kat który obrazuje prace i działanie nadzwyczajnej kasty nie tylko w Polsce..
  • Oczyścić polskie uczelnie z żydów !
    Nie dziwi, że w zestawieniu najlepszych uczelni świata QS World University Ranking nasz najlepszy Uniwersytet Jagielloński uplasował się dopiero na 338 pozycji, Warszawski na 349, reszta po 521…
  • @Husky 19:42:17 Trzon patointeligencji w togach został wybrany i zaprogramowany przez sowieckiego okupanta.
    No tak - sędziowie nie mają być pociągani do odpowiedzialności dyscyplinarnej, bo to Naród Wybrany. I w ten oto sposób mamy sędziów złodziei i łapówkarzy, albo orzekających "pomroczność jasną".
    Anegdota : Adwokat do klienta: w I instancji przegramy , w II też, ale w SN wygramy bo sędzia to mój kolega ze studiów ( lub z PZPR ) i wszystko już ustalone. Wynagrodzenie np 0,3 mln zł. Sędziowie, czy profesorowie, wyznaczeni przez organy żydokomunistycznego reżymu PRL nikogo obecnie nie reprezentują. Rząd ma mandat do rządzenia, a oni nie mają. Tak też wynika z wyroku TSUE. Sami siebie uznali za "zupełnie nadzwyczajną kastę ludzi", którą według wyroku TSUE nie są. To wszystko jest pokłosiem grubej kreski i rezygnacji z dekomunizacji uczelni wyższych. Wielu z tych co głosują za przywilejami kast to spadkobiercy i uczniowie postkomunistycznych profesorów. Będzie bardzo ciężko bo uczelnie wyższe to największy beton postkomunistów i ich spadkobierców. Już same uchwały rady rektorów dają dużo do myślenia jedna dotyczyła LGBT druga zmian klimatycznych. Nie chodzi o dowody, chodzi o wiarę i zamordyzm. W takiej atmosferze nie pracował nawet Kopernik w tym osławionym Średniowieczu. Najpierw opowiadania o samooczyszczeniu sądów, później "zupełnie nadzwyczajna kasta ludzi", a teraz profesorowie. Przypomniał mi się niemiecki stary cytat, który w tłumaczeniu na polski niestety się nie rymuje: "75 biurokratów, piękne słowa i żadnych czynów. 75 arystokratów, ojczyzno jesteś zdradzona. 150 profesorów, ojczyzno jesteś zgubiona."
  • autor
    Tylko dwa przypadki są w naszym kraju nierealne, nie istnieją. Obalony komunista i skazany członek Platformy Obywatelskiej. Ma to jednak ze sobą ścisły związek. PRL zakonserwowany w tzw. wymiarze sprawiedliwości i czerwona zaraza, która po grubej kresce jest wciąż bez rozliczeń.
  • @kula Lis 69 09:34:43
    Czyli wg tego pana fałszowanie pieniędzy, weksli i innych papierów wartościowych to zwykła obywatelska codzienność. Widzę, że będą tu ładne kwiatki. Warto zwrócić uwagę, że podpis wystawcy, zarówno na wekslu, jak i deklaracji wekslowej winien zostać złożony w obecności remitenta (czyli podmiotu, któremu weksel jest składany), wówczas może on mieć pewność, że weksel podpisała właściwa osoba. Wpisanie na wekslu nazwiska innej osoby, nawet jeśli jest to czynione za zgodą tej osoby jest fałszerstwem. A więc przedstawiciel banku który wydał taki weksel bez żony Durczoka na bank dostał działkę od Durczoka pod stołem z sumy na tym wekslu. Dobrać się też do tyłka bankowi.
  • @
    Krąży coś takiego po necie, byłby to piękny gest z pani strony .............Pani Adamowicz

    https://pbs.twimg.com/media/EMFy1pcXYAIdFAP?format=jpg&name=small
  • KE chce wstrzymania prac nad ustawą o sądach!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19lMzc1NC9wLzIwMTkvMTIvMjAvODI1LzUwOC82NWRiOTNkNmVhNmQ0ZDg5OTZjMjI1NWUxYzdmYjEzMi5qcGVn.jpeg

    Jourova wysłała list do polskiego prezydenta, premiera, marszałków Sejmu i Senatu. Komisja Europejska zwróciła się w liście do prezydenta, premiera, marszałków Sejmu i Senatu o wstrzymanie prac nad projektem ustawy dotyczącym sądów do czasu przeprowadzenia konsultacji poinformował na konferencji rzecznik KE Christian Wigand. Wigand stwierdził, że Komisja Europejska chce dowiedzieć się jakie intencje stoją za projektem PiS dotyczącym sądów. Wczoraj wiceszefowa KE Viera Jourova wysłała list do polskiego prezydenta, marszałków Sejmu i Senatu i polskiego premiera w sprawie projektu ustawy w polskim parlamencie, która wzbudza obawy Komisji Europejskiej. W liście zachęciła mocno polskie władze do skonsultowania z Komisja Wenecką Rady Europy tego projektu i zachęciła wszystkie organy państwa do wstrzymania procedowania nad projektem do czasu przeprowadzenia wszystkich niezbędnych konsultacji wskazał. Komisja Europejska pozostaje gotowa do zaangażowania się w konstruktywny dialog z polskim władzami i będzie wdzięczna za informacje o intencji polskiego rządu w sprawie projektu ustawy dotyczącej sądów powiedział Wigand. Z listem zapoznał się już marszałek Senatu Tomasz Grodzki. Odniósł się do niego na Twitterze. Z najwyższą uwagą zapoznałem się z listem @VeraJourova ws. ustawy represyjnej. Zapewniam, że Senat RP skorzysta ze wszelkich przewidzianych prawem możliwości, by stanowione w naszym kraju prawo dotyczące sędziów było zgodne z regulacjami i wartościami Unii Europejskiej. Wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta proszony przez dziennikarzy w Sejmie o skomentowanie tej informacji zastrzegł, że nie zna tego pisma. Natomiast co istotne, organizacja wymiaru sprawiedliwości, co podkreślił również Trybunał Sprawiedliwości wyrokiem z 19 listopada - jest kompetencją wewnętrzną państwa członkowskiego, a ta ustawa reguluje tylko i wyłącznie organizację wewnętrzną polskiego sądownictwa wskazał Kaleta. Wiceminister przypomniał też, że rozwiązania w projekcie „w kluczowych aspektach” zostały skopiowane z przepisów francuskich. Jan Kanthak (PiS) w rozmowie z dziennikarzami w Sejmie stwierdził, że zapoznanie się Komisji Europejskiej z poprawkami wniesionymi do projektu nowelizacji ustaw sądowych w tak krótkim czasie jest „ciekawe”. Poprawki zostały zgłoszone wczoraj wieczorem o godz. 19 na posiedzeniu sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka. Uwagi Komisji Europejskiej stawiają pod dużym znakiem zapytania kwestie wiarygodności KE w tym zakresie mówił. Stwierdził, że KE nie zapoznała się ze zgłoszonymi poprawkami. Polska jest suwerennym państwem, które przyjmuje takie ustawy, jakie uznaje za stosowne.(…) Jeśli pan prezydent podpisze taką ustawę, będzie to obowiązujące w Polsce prawo podkreślił. Dodał, że PiS zapozna się ze stanowiskiem KE. To jest dla nas istotne stwierdził. Dodał też, że wniesione poprawki rozwiewają wątpliwości dotyczące stosowania unijnego prawa w zakresie ustawy dotyczącej sędziów. Dyrektor CIS przekazał w piątek PAP, że „korespondencja pojawiająca się w doniesieniach medialnych jak dotąd nie trafiła do Kancelarii Sejmu”. Bez zapoznania się z treścią dokumentu bardzo trudno odnosić się do niego. Niewątpliwie, jeśli list zostanie dostarczony na Wiejską, zostanie przeanalizowany podkreślił Grzegrzółka. Szef sejmowej komisji sprawiedliwości, poseł PiS Marek Ast, w rozmowie z PAP przyznał, że nie zna tego pisma.* Polska jest jednak suwerennym państwem, a Sejm - suwerennym organem. Projekt jest pilnie procedowany i nie sądzę, aby nastąpiło tu jakiekolwiek wstrzymanie (prac) zaznaczył. Pytany czy będzie jakaś odpowiedź na apel Komisji, Ast odparł, że jest to kwestia decyzji strony rządowej, gdyż jak zauważył to rząd reprezentuje nas na zewnątrz i na tego rodzaju postulaty „w sposób oczywisty powinien odpowiedzieć szef rządu”. Jeśli będzie odpowiedź, to jedyna jaka może być, to taka, że kwestie wymiaru sprawiedliwości, organizacji sądownictwa, odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów, to jest absolutnie wewnętrzna sprawa każdego państwa członkowskiego i że tutaj nie ma takiej możliwości, aby KE w jakikolwiek sposób mogła kwestionować to prawo do stanowienia o wymiarze sprawiedliwości przez Polskę powiedział szef komisji sprawiedliwości. W piątek po godz. 5 nad ranem po całonocnych obradach, sejmowa komisja sprawiedliwości pozytywnie zaopiniowała projekt PiS nowelizujący ustawy sądowe. Przyjęła do niego 22 poprawki zgłoszone przez posłów PiS. Odrzucono ponad 80 poprawek opozycji, które mają być jednak przedstawione w drugim czytaniu w Sejmie jako wnioski mniejszości.
    PAP


    Ps....Proszę w imieniu wyborców odpisać KE, że Polska jest suwerennym państwem i nie potrzebuje konsultować projektów ustaw z podmiotami trzecimi! Ani kroku w tył. Olać KE i jechać z tą nadzwyczajną kastą. Niech szanują decyzje Prezydenta RP. My tu w Polsce robimy porządki u siebie. Najwyżej tej Jurowej wysłać pismo, że dostosowujemy prawne wymogi apolityczności dla polskich sędziów jak we Francji czy w Niemczech. Niech je zakwestionuje. Tomasz "Deep pocket" chazar i ksywa "Napoleon" Grodzki już zaczyna straszyć** "Senat RP skorzysta ze wszelkich możliwości by prawo dotyczące sędziów było zgodne z regulacjami i wartościami UE"..A może KE by się wypowiedziała na temat Grodzkiego który łapówy przyjmuje w gabinecie prywatnym ale operacje za te koperty robi już w szpitalu państwowym i na państwowym sprzęcie.
  • @@@@!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19hMzAyMy9wLzIwMTkvMTIvMjEvODI1LzQxNy9kM2EyMGM3OTk0N2M0OGE2ODE4N2U3YjA1MzU2MGVjNy5wbmc=.png

    Czarnecki: Komisarz Věra Jourová była aresztowana pod zarzutami korupcyjnymi. Przez miesiąc siedziała w więzieniu. Komisarz Jourová powinna zmienić urzędników, którzy piszą jej przemówienia. Proces legislacyjny w Polsce jeszcze się nie zakończył mówi portalowi wPolityce.pl Ryszard Czarnecki, poseł PiS do Parlamentu Europejskiego. Całość pod linkiem

    https://wpolityce.pl/polityka/478798-czarnecki-jourova-przez-miesiac-siedziala-w-wiezieniu

    Ps... Kryminaliści na stanowiskach unijnych udają autorytety. Kompletny upadek. Widocznie miesiąc nieuzasadnionego aresztu to za mało by pamiętała. Gdyby tak decyzją polskiego sędziego przekiblowała powiedzmy 12 miesięcy, to już na pewno nie wygłupiała by się listami! Nic dziwnego, że opowiada się za słabymi sądami i bezkarnymi, zawisłymi sędziami. Nie ma prawa, nawet moralnego zabierać głosu w sprawie polskiego sądownictwa. Věra Jourova pocałuj nas w dupę! Rząd i Prezydent - odwagi! Naród stoi za Wami! Cała Europa środkowo-wschodnia dokonała pełnej lustracji, odepchnięto wszystkich z rodowodem ubeckim, żydokomuszym od funkcji publicznych. UE usiłują POtrząsać osobnicy mający w swoich krajach brudu za uszami co niemiara! Nas też tam hańbił taki ryży rerający typek. Albo tęczowa Unia się od nas odczepi albo czas na wyjście z Unii. Bo my nie jesteśmy kolonią ani niewolnikami jak nas chciano zrobić…. mieliśmy być tanią siłą roboczą, i rynkiem zbytu.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829