Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Fotowoltaika Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
111 postów 26903 komentarze

Kula Lis

kula Lis 69 - Zagorzały Antybolszewik herbu Jastrzębiec

Gersdorf podkręca histerię:

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie żyjemy i nie chcemy żyć, jako wolni obywatele dumnej Rzeczypospolitej, w państwie autorytarnym

 Nie żyjemy i nie chcemy żyć, jako wolni obywatele dumnej Rzeczypospolitej, w państwie autorytarnym; proszę, aby ostatecznie zaniechać nienawiści do sędziów i sądów jako broni w walce o władzę - napisała w oświadczeniu I prezes SN Małgorzata Gersdorf. Obszerny projekt nowelizacji przepisów o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze - przygotowany przez posłów PiS - w zeszłym tygodniu został złożony w Sejmie. Jak poinformował Sąd Najwyższy, w poniedziałek do Kancelarii Sejmu trafiła licząca ponad 40 stron opinia SN do projektu. W uwagach podkreślono m.in., że „znamienna” jest data ogłoszenia go na stronach Sejmu - w nocy z 12 na 13 grudnia. Nie tylko jednak data jego zgłoszenia nawiązuje do najbardziej niechlubnych kart polskiej historii. Filozofia opiniowanego przedłożenia wpisuje się bowiem w logikę, jaką kierowano się przy wprowadzaniu stanu wojennego napisano. SN uważa, że proponowane zapisy umożliwią wywołanie „efektu mrożącego” wśród sędziów, a także „usunięcie ze stanu sędziowskiego osób, których poglądy nie odpowiadają rządzącej większości”. Jak napisano, sprzeczność pomiędzy prawem polskim a unijnym, jaką projektodawca zamierza wywołać, z dużym prawdopodobieństwem prowadzić będzie do wszczęcia przez instytucje Unii Europejskiej procedury o stwierdzenie uchybienia zobowiązaniom wynikającym z traktatów, a w dłuższej perspektywie – do konieczności opuszczenia Unii Europejskiej. Do projektu PiS w sprawie sędziów w oświadczeniu odniosła się I prezes SN Małgorzata Gersdorf. Nawiązując do stanu wojennego, I prezes SN oceniła, że w projekcie „znajdujemy godną kontynuację bezprawia lat 80. minionego stulecia”. Jest tam wszystko: zakaz korzystania przez sędziów z wolności słowa, ustanowienie mechanizmu inwigilacji oraz drastyczne ograniczenie ich prawa do posiadania profili w portalach społecznościowych, rozwinięcie katalogu przewinień dyscyplinarnych, które ubrano w najbardziej nieostre z możliwych słowa, próbę rozstrzygania ustawą ważności sędziowskich aktów powołania – wszak należących do prerogatyw prezydenckich, a nie uprawnień Sejmu. Przede wszystkim jednak znajdziemy w nim zakaz stosowania prawa czytamy w oświadczeniu. I prezes SN podkreśliła, że to nie sędziowie „niszczą i anarchizują Państwo Polskie”. To władza polityczna odpowiada za zniszczenie Trybunału Konstytucyjnego napisała. Kłamstwo powtarzane po wielokroć nie staje się prawdą. Nie żyjemy i nie chcemy żyć, jako wolni obywatele dumnej Rzeczypospolitej, w państwie autorytarnym. Odrzucaliśmy to w roku 1981 i nie zgadzamy się na to w roku 2019 czytamy w oświadczeniu. Proszę zatem, aby ostatecznie zaniechać nienawiści do sędziów i sądów jako broni w walce o władzę, zwłaszcza że represje, tak jak w 1981 roku, będą raczej smutnym wyrazem bezsilności, a nie manifestacją siły. Wzywam rząd i parlament do pomiarkowania i uczciwej dyskusji o tym, jak dla dobra wspólnego uzdrowić stan rzeczy, który powstał z winy tych władz. Proszę o rozpoczęcie prawdziwej dyskusji nad naprawą wymiaru sprawiedliwości w Polsce. Apeluję wreszcie o to, aby zaprzestać kampanii lżenia i wyszydzania tych, którzy swoje życie i siły oddali w służbie Rzeczypospolitej – sędziów sądów powszechnych, administracyjnych, wojskowych i Sądu Najwyższego napisała prezes Gersdorf.
 PAP                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                 Ps...(Wszyscy WON! Prowodyrzy i zdrajcy na latarnie jak za dawnych lat! Powinni zawisnąć na szubienicach, latarniach, osadzeni na palu, lub włóczeni końmi jak drzewiej w Polsce bywało. Ubeckie POpłuczyny prezydent Turcji Erdogan by szybko wyprostował i postawił do pionu! Mówi o sobie i jej fioletowych ludzikach. Uzurpowanie sobie nadzwyczajnych praw, które w prostej linii prowadzą do pełnej władzy postżydokomuszej kasty nad państwem, to jest klasyczny żydobolszewicki autorytaryzm. A ja chazarska schlampe, alkoholiczko i przestępco Gersdorf nie chcę żyć w państwie, w którym część sędziów jawnie deklaruje, że nie będzie przestrzegać obowiązującego w Polsce prawa. To wstyd i hańba, że ktoś taki jest I prezesem SN. Histerię leczy się u psychiatry, nie jakimiś oświadczeniami. Każda jej wypowiedź jest potwierdzeniem negatywnej selekcji za czasów komuny i postżydokomuny! Sędzia, który oczernia Polskę za granicą sługuje na najwyższe potępienie. Srebrniki niemieckie i norweskie ci nie śmierdzą paskudna chazarska ropucho? Najwyższy czas, aby ta osoba zwolniła posadę. Przestępcza kasta postżydokomunistyczna (nie dotyczy uczciwych sędziów bo są tacy) wraz z mafią zaprzańską PO i resztą postkomuny w obronie swoich przywilejów i chęci rządzenia gotowa zniszczyć Polskę. Wypierdalać! Odebrać immunitety, zmniejszyć uposażenie i uwolnić zawód sędziego! Za błędne wyroki karać finansowo jak we Włoszech n.p. Czas najwyższy dać historykom materiały źródłowe z sądów dla oceny drugiej połowy XX naszej ojczyzny. Tam jest kopalnia wiedzy. Specjalistka od logiki stanu wojennego zdaje sobie z tego sprawę stąd taka determinacja. Uwolnić sądy od kasty sędziowskiej, sprzedawczyków i hipokrytów, którzy swoje przewiny postkomunistyczne przypisują współczesnej władzy. Otworzyć zawody prawnicze.

 

KOMENTARZE

  • @@@@!
    W Niemczech urzędnicy państwowi =Beamten nie mogą strajkować a sędziowie uczestniczyć czynnie w polityce pod karą więzienia!
  • @@@@!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19jZGViYi9wLzIwMTkvMTIvMTcvODMwLzQ4Mi9lNGUxZGNhNjllYWY0ZTI0YTZmOGE3MzJmZWNjOTA2OC5wbmc=.png

    Dziekan Paryskiej Rady Adwokackiej krytykuje projekt PiS: "To niedopuszczalne". Po głos z Francji pofatygowali się dziennikarze TVN. Reporterzy TVN24 pojechali, aż do Francji, aby tam szukać sojuszników w walce z reformą wymiary sprawiedliwości. Kilka dni temu, na antenie straszono „ustawą represyjną”, a teraz sięgnięto po głos dziekan Paryskiej Rady Adwokackiej Marie-Aimée Peyron. Dziekan w rozmowie z dziennikarzami TVN24 podkreśliła, że „każdy kraj w Europie na swój sposób organizuje trójpodział władzy”.


    https://wpolityce.pl/swiat/478166-dziekan-paryskiej-rady-adwokackiej-krytykuje-projekt-pis


    Ps...Zastosować demokratyczny wariant Macrona Pałą ich i gazem..Nantes: Policja użyła gazu łzawiącego wobec protestujących. W Nantes, na zachodzie Francji, policja użyła we wtorek gazu łzawiącego wobec osób zgromadzonych na demonstracji przeciwko zapowiedzianej przez rząd prezydenta Emmanuela Macrona reformie emerytalnej..
  • Dantejskie sceny we Francji. Policjanci jak ZOMO(WIDEO)
    https://media.wplm.pl/thumbs/NzIweDQ0Mi9jX2MvdV8xL2NjXzExMTMxL3AvMjAxOS8xMi8xNy8xMjA1Lzc5NC81Y2MxNWMxYWE4MzQ0MzAwODRmYzYxZmRhYWRhNTIyYy5qcGVn.jpeg

    https://wgospodarce.pl/informacje/72730-dantejskie-sceny-we-francji-policjanci-jak-zomowideo
  • W/g tej mendy o „czysto polskim nazwisku” demokracja jest w tedy kiedy żydolewactwo ma władze absolutną
    Nie mówić o sędziach kradnących, pedofilach, sędziach niepoczytalnych, bo uznających 130 latka z żywego, sędziach prowadzących po pijaku itd. Mówić tylko jacy ci sędziowie są krystaliczni. Pytam kto wam sędziowie nie pozwala zmienić zawodu jeśli wola suwerena wam się nie podoba? Kto powiedział, że jesteście nie usuwalni !? KASTA dąży do zakonserwowania i utrwalenia tego sowieckiego wymiaru sprawiedliwości ot i cała tajemnica a ten jazgot to tylko techniczna strona która służy temu celowi. Ostra dyscyplina jest konieczna na bezkarność. Kasta już dawno zapomniała co to jest uczciwość.
  • Ta chazarska ropucha ma tyle wspólnego z dumną Rzeczpospolitą, ile koza z filharmonią…
    Ja się tej chazarskiej schlampe, alkoholiczce, przestępcy i ropusze Gersdorf nie dziwie, ja się tylko dziwię, że ta czerwona targowicka menda nie siedzi na Rakowieckiej. Tam, gdzie "jej" niektórzy sędziowie pakowali Polaków. Gersdorf jest zaprzeczeniem wolności i dumy natomiast z jej facjaty bije nienawiść buta autorytaryzm i oszustwo betonowej żydokomunistycznej zupełnie nadzwyczajnej kasty. Ta baba sprzeniewierzyła zawód sędziego, dlatego powinna być wydalona z zawodu i pozbawiona wszelkich przywilejów.
  • @kula Lis 69 12:05:16
    JeżuMalusieńki...
    Kula! Kula, co się tak nakręcasz? Spamujesz własną notkę. Chciałbym ci nieśmiało przypomnieć, że piszesz o przyjaciółce waszego wodza. I to przyjaciółce od samej piskownicy.
    Ładnie to tak?...
  • Gersdorf podkręca histerię:
    To nie histeria, tylko pierwszy głos o prawdziwą równowagę władzy.

    Konstytucyjny trójpodział władzy z wykluczeniem czwartego głosu narodu, jest zwykłym kłamstwem.
    Jak widać gołym okiem 3 równowagi nie daje od samego początku zgodnie z teorią matematyki liczb parzystych.
  • BAS ma wątpliwości dotyczące projektu ustawy o sądach: Rodzi ryzyko naruszenia niezależności i niezawisłości
    Proponowane przepisy dot. kwestii dyscyplinarnych rodzą poważne ryzyko stwierdzenia naruszenia zasady niezależności sądów i niezawisłości sędziów - to jedna z konkluzji opinii Biura Analiz Sejmowych do projektu PiS ws. ustroju sądów. Opinia została zamieszczona na stronach Sejmu. Jak dodano w konkluzjach tej opinii w zakresie, w jakim projektowana ustawa przewiduje odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za przewinienie służbowe w postaci oczywistej i rażącej obrazy przepisów prawa polegającej na odmowie stosowania przepisu ustawy, jeżeli uprzednio jego niezgodności z konstytucją lub umową międzynarodową (…) nie stwierdził Trybunał Konstytucyjny (…) należy uważać za naruszenie zasady pierwszeństwa prawa Unii Europejskiej przed prawem polskim w rozumieniu, jakie nadał jej Trybunał Sprawiedliwości na tle obowiązku lojalnej współpracy. Według BAS nie ma jednak sprzeczności z prawem unijnym w zakresie, w jakim projekt zakazuje sądom kwestionowania umocowania konstytucyjnych organów państwowych oraz zgodności z prawem powołania sędziego. Całość pod linkiem

    https://wpolityce.pl/polityka/478275-bas-ma-watpliwosci-dotyczace-projektu-ustawy-o-sadach

    Ps... BAS to w większości ci sami urzędnicy od czasu żydokomuny. Sprawdźcie sposób ich powoływania. Kooptacja. To tylko opinia, ale pisana przez prawników, więc też patrzą swojego interesu? Inaczej, według BAS projekt do kosza. Jak to jest dokładnie zapisane w przepisach Francji czy Niemiec?
  • Sędziowie z Krakowa niczym dekoratorzy wnętrz. Postawili "choinkę konstytucją". Na niej bombki z nazwiskami "nękanych"
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18yOWM1Ni9wLzIwMTkvMTIvMTgvODI1LzU1Mi9hNjYyMzg5YmU0MDY0MzNhYTIwYjc0ZmEyYWEyMzMxNS5qcGVn.jpeg


    Sprzeciwiający się PiS sędziowie robią się niesamowicie pomysłowi. Tym razem do swej działalność zaprzęgli świąteczne tradycje. Sędziowie Sądu Okręgowego w Krakowie ustawili „choinkę konstytucyjną”. Znajdziemy na niej bombki w barwach flagi Unii Europejskiej, z napisem „Konstytucja”, a także takie z nazwiskami sędziów „nękanych” przez PiS. Choinka stanęła w głównym korytarzu budynku sądu. Przystroili ją sędziowie ubrani w koszulki z napisem „konstytucja” i „nie damy się zastraszyć”. Życzymy wszystkim spokojnych świąt Bożego Narodzenia i liczymy, że ten czas doda nam sił powiedziała sędzia Beata Morawiec, szefowa „Themis” - stowarzyszenia sędziów. Bombki zostaną zlicytowane podczas finału Wielkiej Orkiestry Świętej Pomocy. Dziękujemy także obywatelom za dotychczasowe wsparcie i słowa otuchy mówił Grzegorz Dryga z „Iustiti”. Sędziów dekoratorów nie opuszcza poczucie humoru: Na największej bombce, z napisem „Nie damy się zastraszyć”, podpisali się wszyscy sędziowie uczestniczący we wtorkowej akcji. Ale ta nie zawiśnie na choince, by przez przypadek nieznani sprawcy nie spowodowali, że zniknie z niej - żartowali sędziowie, nawiązując do niedawnej sytuacji, gdy na polecenie dyrekcji sądu z korytarzy usuwano plakaty z sędziowskimi postulatami. Bombka trafi natomiast na aukcję na rzecz WOŚP ogłosiła „Wyborcza”.

    Konstytucyjna Choinka - sędziowie zawiesili na niej bombki z nazwiskami szykanowanych kolegów. Choinka stanęła w głównym korytarzu krakowskiego sądu okręgowego.Ciąg dalszy farsy - Ci ludzie są już obłąkani! Prorocze te wieszanie na drzewku sędziów. Czyżby wieszanie już im nie przeszkadzało? Co za samokrytyka! Tylko pogratulować! Zdegenerowani osobnicy chowu wsobnego powinni się poubierać za Dieduszku Moroza i śpiewać Podmoskowskije Wiecziera przed krakowskim sądem a nie interesować się Świętami Bożego Narodzenia.




    https://pbs.twimg.com/media/EMAOaJ0WkAI9a6f.jpg
  • @kula Lis 69 12:28:43
    Ten to przynajmniej ubiera choinkę a nie przypala hanuke...
  • @kula Lis 69 11:35:25
    Sąd Najwyższy na Specjalnym Niejawnym Posiedzeniu przed chwilą orzekł, że Borys Budka, podobnie jak Antonio Banderas jest zabójczym brunetem o oliwkowej twarzy i bujnych, czarnych włosach, Spurek ma wprawdzie wygląd nieboszczki i trzeba zachować status quo dla równowagi.
  • @kula Lis 69 12:05:16
    Podobno Stan Wojenny wprowadzil Piotrowicz. Dyktowal warunki przy Okraglym Stole. Katowal Walese w Arlamowie ciepla wodka i odgrzewanymi schabowymi, a podczas Nocnej Zmiany obalil rzad Olszewskiego.
    Opozycja i WSI i TVN robi z Piotrowicza prokuratora stanu wojennego, więc się zapytam ilu sędziów i prokuratorów obecnie w zawodzie nie byli sędziami i prokuraturami w w stanie wojennym?
    Ano większość , ale oni w przeciwieństwie do Piotrowicza bronią SB-ków i całą komunę.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:14:13
    Gersdorf i jej pieski, szczekają, a my jedziemy dalej! Tak durnej kobiety w całym dorosłym życiu nie spotkałem! Jaka Gersdorf, taki wymiar sprawiedliwości w Polsce! Zły, z nienależnym immunitetem...Sędzia RP nie ma prawa mieć poglądów!, sędzia ma sądzić wg. kodeksu!, jest urzędnikiem państwowym na garnuszku podatnika i podatnikowi ma służyć! Amen! Wygrajcie wybory, to odwrócicie wszystkie zmiany. Nie chciałem żyć w państwie zarządzanym przez złodziei, lekceważących obywateli impotentów gospodarczych, i proszę - wygraliśmy wybory i jest dużo lepiej. Uszy do góry! A przy okazji uchwalicie sobie ustawę o odszkodowaniach dla ofiar polskiego faszyzmu. Odszkodowania za oddychanie zanieczyszczonym powietrzem już paru celebrytów-złodziei dostało.
  • @kula Lis 69 12:17:32
    Już prawie wszyscy stwierdzili niekonstutucyjnosc Ustawy o Kaście. Czekamy na opinie PZPN, Związku Wędkarskiego, Zrzeszenia Filatelistów, Kongresu Zbieraczy Złomu, Wyznawców Teorii Płaskości Ziemi oraz Walnego Zgromadzenia Sołtysów z Kujaw
    Po ki ch..j nam TK?
  • @goodness 12:17:13
    Wołanie na puszczy. Konstytucja to tylko papier, a władza jest na zewnątrz. W Polsce się tylko wykonuje polecenia. Cała armia wykonawców na koszt podatnika.
  • @kula Lis 69 12:43:25
    Zgadzam się z tobą Kula całkowicie!
    Nie rozumiem tylko tego - "uchwalicie sobie".
    To coś do mnie?...
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:30:23 W ich głowach zawartość bombek czyli pustka!.
    Na latarni niech se to powieszą. Byle żydoƙomuszy pomiot się będzie podłączał po nie swoje tradycje. Brawo mafia sędziowska. Brawo Zolle i spółka. Niedługo z wami koniec. Konieczność przeprowadzenia specjalistycznych badań lekarskich wśród bombek! Takie pajace mają decydować o losach ludzi? Wstyd, łachudry! Większość kasty to głupki i nieuki. Te gusła kasty są żałosne. Oni są puści jak ci niektórzy nauczyciele podczas strajku. dostają (albo na trwałe są posiadaczami) małpiego rozumu. Tak nie zachowuje się sędzia, tak zachowuje się zwykły cymbał. Niektórzy sędziowie już powinni zgłosić się do Grodzkiego po tabletki. Obłąkanie postępuje. Kolejny dowód na to, że najwyższy czas głęboką reformę tego środowiska. Tych na bombkach to na bruk od ręki. Hańba dla uczciwych sędziów. To "tępactwo" z ubocznym działaniem "rozumu" ma problem z prawidłowym czytaniem ze zrozumieniem, dlatego musi na okrągło sobie "tłuc do łba" co to jest konstytucja.. Dzień w Dzień.. .. TŁUC i TŁUC! Za dużo przedstawicieli żmijowego plemienia w sądach. I to są te "niezależne" sądy? Strach wchodzić do samego budynku takiego "sądu" a co dopiero mieć jakikolwiek interes prawny przed takim "sądem"! Ciekawe że w PRLu nie było takich sędziów i takich choinek.No ale przecież zdaniem sędziów w PRLu sędziowie byli niezawiśli, apolityczni i niezależni a teraz nie są. Czy TSUE już wypowiedziało się w sprawie łamania niezależności bombek od symbolu UE? Należy zawiadomić w pytaniu prejudycjalnym TSUE, jak można tak profanować symbol UE? I to od razu wieszać? Sędzia Dolniak kradła paliwo na stacji, następny kradł wiertarki inny pieniądze, jeszcze inny niszczył ludzi itd. wszyscy byli roztargnieni ? no tak tylko niepełnosprawny za batonika poszedł siedzieć.
  • @wercia 12:49:15
    Dokładnie!
    Najwyższą władzą jest Lady botox i sierż. D. Reszta to chłopcy na posyłki.
  • @kula Lis 69 12:59:25
    Znowu się z tobą zgadzam!
    Tylko, że trzeba by rozciągnąć to na całą kastę polityczną. Na cały PO PiS z przystawkami. Wtedy będzie można powiedzieć że wygrał Polski Naród.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:30:23
    Gdyby nie przestępcy w togach nie byłoby dzikiej reprywatyzacji i nienawiści wyrzucania ludzi z mieszkań, ani okrutnej śmierci Jolanty Brzeskiej..
  • Gersdorf porównała reformy do stanu wojennego. Minister nie zostawił na jej oświadczeniu suchej nitki
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15766694191d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372a0b3a6cc83439c7e027687aff8234d85.jpg

    Oświadczenie I prezes SM Małgorzaty Gersdorf jest nietrafne i nieprzemyślane i bardzo polityczne - ocenił wiceszef kancelarii prezydenta Paweł Mucha. To obraża i pamięć ofiar stanu wojennego i obraża wszystkie osoby, które angażowały się w opozycję demokratyczną w latach 80-tych - dodał. Odnosząc się do opinii, że "ewidentnym celem projektu jest także doprowadzenie do obsadzenia urzędu I prezesa SN przez urzędującego Prezydenta RP", Mucha uznał ją za skandaliczną.
    https://niezalezna.pl/302585-gersdorf-porownala-reformy-do-stanu-wojennego-minister-nie-zostawil-na-oswiadczeniu-suchej-nitki

    Ps..Odbieranie koryta potomkom NKWD-zistów musi wywoływać takie reakcje. Oni jeszcze ciągle żyją w PRL-u. Nieznana historia Małgorzaty Gersdorf. Od działaczki Socjalistycznego Związku Studentów Polskich do I prezes SN. TYLKO U NAS fragment książki Macieja Marosza „Resortowe togi”..Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf w latach 70. jako czynny prawnik była aktywnym działaczem Socjalistycznego Związku Studentów Polskich – pisze Maciej Marosz w książce „Resortowe togi”. Próżno szukać w życiorysach prezes informacji o jej zaangażowaniu w SZSP – młodzieżówkę partii żydokomunistycznej. A jednak Gersdorf była w połowie lat 70. członkiem Komisji Nauki Rady Uczelnianej UW. W 1984 roku Małgorzata Gersdorf wyjeżdżała do RFN do męża Tomasza Giaro, który przebywał na stypendium w Niemczech. Zwracała się z podaniem do biura paszportów o taki dokument z prawem wielokrotnego użytku. Deklarowała zamiar uczestniczenia w wycieczce do RFN organizowanej przez Fundację Humboldta. Matka pierwszej prezes SN, Alicja Nierychlewska-Gersdorf (1913-2009), również była sędzią. Od stycznia 1980 roku pracowała w Sądzie Najwyższym jako starszy specjalista. Było tak w stanie wojennym, jak i później, przez pozostałą część dekady. Przed zatrudnieniem w SN przez wiele lat Nierychlewska-Gersdorf orzekała w Sądzie Wojewódzkim w Warszawie. Za swoją pracę w wymiarze sprawiedliwości była doceniana przez władze. Już w 1955 roku na wniosek resortu sprawiedliwości uhonorowano ją Medalem X-lecia Polski Ludowej. Takie samo odznaczenie przyznano wtedy komunistycznemu zbrodniarzowi gen. Henrykowi Kostrzewie – zastępcy prokuratora generalnego, gen. Czesława Kiszczaka. Odznaczenie to odebrali też gen. Grzegorz Korczyński – „zasłużony” w pracy Rządowej Komisji Walki z Bandytyzmem (czyli m.in. z żołnierzami wyklętymi), gen. Florian Siwicki czy Jerzy Putrament. Kontrolowana przez PZPR organizacja wspierająca władzę – Front Jedności Narodu – przyznał też matce szefowej SN Odznakę Tysiąclecia Państwa Polskiego. Dostała też Medal XXX-lecia Wymiaru Sprawiedliwości w Polsce Ludowej 1944-1974. Nierychlewska-Gersdorf cieszyła się też uznaniem ówczesnych władz państwowych, dzięki któremu uzyskała w 1978 roku Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

    Ojciec prezes SN, Mirosław Gersdorf (1915-1985), był w czasach PRL-u uznanym znawcą prawa spółdzielczego. Od 1951 roku przez niemal trzy dekady był doradcą naczelnych organów spółdzielczości polskiej. Odegrał kluczową rolę w tworzeniu prawa spółdzielczego PRL-u. Był głównym redaktorem przepisów prawa spółdzielczego z 1961 i 1982 roku. Profesor Gersdorf był kierownikiem zakładu w Spółdzielczym Instytucie Badawczym, komórce naukowej najważniejszej polskiej instytucji zajmującej się spółdzielczością – Krajowej Radzie Spółdzielczej.
  • Małgorzata Gersdorf – symbol trwania epoki
    http://pressmania.pl/wp-content/uploads/2017/12/Gierek-Gersdorf-i-Kwach-800x559.jpg Poseł Stanisław Piotrowicz przez totalitarną oPOzycję został ogłoszony symbolem terroru PRL. Rzecz dość ciekawa w kontekście traktowania Jaruzelskiego i Kiszczaka przez to samo grono. Jeśli ktoś zapomniał – Kiszczak, mający na rękach krew 16 z Wujka, był ogłoszony „człowiekiem honoru”. Fakt. Piotrowicz prokuratorem był. Co prawda nie naczelnym, ba, nawet nie rejonowym. Jeszcze teraz w aparacie funkcjonują inni, którzy zaczynali karierę mniej więcej w tym samym czasie. Część z kolei jest adwokatami, inni pobierają pieniądze niedostępne dla zwykłego emeryta jako przeniesieni w stan spoczynku. Odłóżmy to na bok. Zająć się powinniśmy jego rówieśnicą (również 1952 rocznik) Małgorzatą Gersdorf. Ikoną niezależności sądownictwa polskiego, niosącą wszelkie możliwe cnoty dostępne tej najlepszej kaście.


    http://pressmania.pl/wp-content/uploads/2017/12/Gersdorf-of-Liberty.jpg

    Przynajmniej do niedawna. Trochę zaczyna być mniej świątecznie, gdy popatrzymy na jej rodziców:

    Matka pierwszej prezes SN, Alicja Nierychlewska-Gersdorf (1913-2009), również była sędzią. Od stycznia 1980 roku pracowała w Sądzie Najwyższym jako starszy specjalista. Było tak w stanie wojennym, jak i później, przez pozostałą część dekady. Przed zatrudnieniem w SN przez wiele lat Nierychlewska-Gersdorf orzekała w Sądzie Wojewódzkim w Warszawie. Za swoją pracę w wymiarze sprawiedliwości była doceniana przez władze. Już w 1955 roku na wniosek resortu sprawiedliwości uhonorowano ją Medalem X-lecia Polski Ludowej. Takie samo odznaczenie przyznano wtedy komunistycznemu zbrodniarzowi gen. Henrykowi Kostrzewie – zastępcy prokuratora generalnego, gen. Czesława Kiszczaka. Odznaczenie to odebrali też gen. Grzegorz Korczyński – „zasłużony” w pracy Rządowej Komisji Walki z Bandytyzmem (czyli m.in. z żołnierzami wyklętymi), gen. Florian Siwicki czy Jerzy Putrament. Kontrolowana przez PZPR organizacja wspierająca władzę – Front Jedności Narodu – przyznał też matce szefowej SN Odznakę Tysiąclecia Państwa Polskiego. Dostała też Medal XXX-lecia Wymiaru Sprawiedliwości w Polsce Ludowej 1944-1974. Nierychlewska-Gersdorf cieszyła się też uznaniem ówczesnych władz państwowych, dzięki któremu uzyskała w 1978 roku Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski.

    Maciej Marosz, Resortowe togi. Editions Spotkania, Warszawa 2017.

    Jak wyglądała „sprawiedliwość” w czasach, gdy matka obecnej prezes SN była sędzią?

    Pisał Piotr Lisiewicz:

    „Bierni i wrodzy”, „reakcyjne elementy w prawnictwie”, „usiłujący kompromitować młody aparat bezpieczeństwa” – tak mówiła o przedwojennych sędziach propaganda PRL, co skutkowało ich aresztowaniami i wyrzucaniem z pracy. Ich miejsce zajął wyszkolony w trybie przyspieszonym „młody narybek prawniczy”, potrafiący pokonać „skostnienie i formalizm” i „dojrzeć – gdzie czyha wróg”. Nowy wymiar sprawiedliwości wchodził do Polski, nierzadko dosłownie, na sowieckich bagnetach. Ale „walka o nowy typ sędziego” wymagała dziesięcioleci pracy ideologicznej nad świadomością narybku. (…)

    Lukę w tym zakresie wypełnia mało znana publikacja nieżyjącego już historyka IPN Grzegorza Jakubowskiego „Sądownictwo powszechne w Polsce w latach 1944–1950” z 2002 r. Opis „walki o nowy typ sędziego” czyta się fragmentami jak sensacyjną historię, ale bardziej wnikliwe wczytanie się w nią pokazuje, że jest to także opowieść o genezie rzeczywistości otaczającej nas dzisiaj.

    Rozprawa z przedwojennymi sędziami dokonywała się ewolucyjnie, bo zwolnić od razu wszystkich po prostu się nie dało. Leon Chajn, wszechwładny stalinowski wiceminister sprawiedliwości, wskazywał w 1947 r., że „są jeszcze prokuratorzy, którzy zdradzają zbytek gorliwości formalnej przy przetrzymywaniu zbirów z NSZ. Najwyższy czas skończyć z tym marazmem”. Piętnował on sędziów, którzy „usiłują kompromitować młody aparat bezpieczeństwa”.

    I wyznaczał kierunek przemian: „Ci muszą odejść z szeregów sądownictwa, bo w nowej Polsce prawo może stosować ten, kto rozumie i odczuwa potrzebę dokonania przewrotu. Zastąpią ich nowe, młode kadry, które wyjdą ze zreformowanych uniwersytetów bądź ze specjalnych szkół prawniczych, przygotowujących w trybie przyspieszonym młody narybek prawniczy”.

    Grupy operacyjne i wojska sowieckie zakładają sądy

    „Działalność grup operacyjnych stanowi mało znany, acz pasjonujący temat” – pisze Jakubowski. Te kilkuosobowe grupy wkraczały do poszczególnych miast, by zakładać nowy wymiar sprawiedliwości. „Niekiedy, na przykład do Bielska, grupa operacyjna przybywała wraz z czołówkami wojsk radzieckich” – czytamy. Do ich zadań należało wyznaczenie kierowników prokuratur i sądów – zarówno powszechnych, jak i specjalnych.



    http://niezalezna.pl/73013-koniec-bezkarnosci-postsowieckiego-wymiaru-sprawiedliwosci-historyczny-gest-prezydenta-dudy

    Ojciec prezes Gersdorf również był zasłużony dla władzy ludowej.

    Ojciec prezes SN, Mirosław Gersdorf (1915-1985), był w czasach PRL-u uznanym znawcą prawa spółdzielczego. Od 1951 roku przez niemal trzy dekady był doradcą naczelnych organów spółdzielczości polskiej.

    Odegrał kluczową rolę w tworzeniu prawa spółdzielczego PRL-u. Był głównym redaktorem przepisów prawa spółdzielczego z 1961 i 1982 roku. Profesor Gersdorf był kierownikiem zakładu w Spółdzielczym Instytucie Badawczym, komórce naukowej najważniejszej polskiej instytucji zajmującej się spółdzielczością – Krajowej Radzie Spółdzielczej.

    Maciej Marosz, Resortowe togi. Editions Spotkania, Warszawa 2017.

    O tym, czym stała się spółdzielczość w PRL:

    Skojarzenia ze spółdzielczością są dzisiaj jednoznaczne – marnotrawstwo środków, brak zysków, działanie według zasady „wspólne, czyli niczyje”. Wydaje się, że te stereotypy mają swoje korzenie w latach 50. i kolejnych dekadach PRL-u, gdzie działalność spółdzielcza obok własności państwowej stanowiła jeden z filarów gospodarki Polski Ludowej.

    I tutaj pojawia się już pierwszy zasadniczy problem – spółdzielczość to przede wszystkim dziedzictwo, niestety dziś już praktycznie zapomniane, II RP. W dwudziestoleciu międzywojennym, dzięki bardzo korzystnej ustawie o spółdzielniach, ta forma aktywności gospodarczej cieszyła się w Polsce dużą popularnością. Ustawa dawała członkom ogromną swobodę w zakresie kształtowania treści statutów. Jej główną zaletą było to, że zawierała tylko część ogólną, co dawało swobodę w tworzeniu wielu typów spółdzielni. Nadzór nad spółdzielniami był sprawowany przez związki rewizyjne, co podkreślało ich samorządowy charakter. Zdaniem wielu znawców ustawa ta była najlepszą i najbardziej nowoczesną regulacją w Europie w zakresie prawa spółdzielczego.

    Po 1945 r. władze komunistyczne w teorii stworzyły trójsegmentowy system gospodarczy – własność prywatna, spółdzielcza, państwowa. W rzeczywistości spółdzielczość była ledwie listkiem figowym przysłaniającym faktyczny państwowy monopol własności, po tym jak Partia rozprawiła się już z własnością prywatną. Dodatkowo sama komunistyczna spółdzielczość była spółdzielczością głównie z nazwy – w praktyce kluczową rolę odgrywali w niej działacze partyjni, nie faktyczni pracownicy.

    Komuniści odebrali w ten sposób spółdzielniom jedną z ich głównych zalet – poczucie współodpowiedzialności za firmę, utożsamianie się z tym co wspólne, ale także moje własne.

    http://jagiellonski24.pl/2016/07/01/domagalski-spoldzielczosc-nie-zaczela-sie-za-komuny/

    Jest więc prezes Gersdorf córką budowniczych Polski Ludowej. I to od stalinowsko-bierutowskiego początku.

    Dlatego jako studentka znalazła się na zdjęciu z Edwardem Gierkiem. I to po jego lewicy. Tuż obok stanął młodszy od niej Aleksander Kwaśniewski.

    Po prawej młody Włodzimierz Czarzasty. Choć moim zdaniem wygląda bardziej na Zwiefkę.

    http://pressmania.pl/wp-content/uploads/2017/12/Gierek-Gersdorf-Kwa%C5%9Bniewski-Czarzasty.jpg

    http://pressmania.pl/wp-content/uploads/2017/12/%C5%9Bwiate%C5%82ka-w-obronie-s%C4%85d%C3%B3w.jpg

    http://pressmania.pl/malgorzata-gersdorf-symbol-trwania-epoki/
  • @kula Lis 69 13:28:20
    Oczywiście że by nie było.
    Tylko co robił PiS za pierwszych rządów gdy miał wszystko? Mieli sejm, senat i bliźniaka w pałacu. Zamiast zająć się naprawą Rzeczpospolitej to szukali haków na koalicjantów a jak nie znaleźli to wyprodukowali. A potem grzecznie oddali władzę POpaprancom. Kto głosuje na tych żydowskich sługusów to albo zdrajca albo idiota.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 12:58:17
    Nie do ciebie tylko do kasty..Poczytaj jak konfederata Sośnierz z żydokomuszą przybłędą z Danii drwalem Zandbergiem i lewicą się brata.
  • @@@@!
    Wnioski o zawieszenie dwóch sędzi z Katowic złożono w SN. Chodzi o „lekceważenie porządku prawnego”. Rażące lekceważenie porządku prawnego, jakim jest popełnienie umyślnego przestępstwa jest zachowaniem niegodnym sędziego, którego ze względu na pełnioną funkcję powinien cechować nieskazitelny charakter tak uzasadniono w komunikacie rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych Piotra Schaba, skierowanie do Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego wnioski o zawieszenie dwóch sędzi z katowickiego sądu apelacyjnego w czynnościach służbowych. Wobec dwóch sędzi Aleksandry Janas i Ireny Piotrowskiej, które zwróciły się z pytaniem do Sądu Najwyższego w sprawie sędziego rekomendowanego przez nową Krajową Radę Sądownictwa, zastępca rzecznika sędzia Radzik wszczął na początku tygodnia postępowanie dyscyplinarne. Obydwu sędziom przedstawiono zarzuty dotyczące przekroczenia uprawnień poprzez "przyznanie sobie kompetencji do ustalania i oceny sposobu działania konstytucyjnych organów państwa". Dzisiaj sędzia Radzik skierował do Izby Dyscyplinarnej SN wnioski o zawszenie obu sędzi w czynnościach służbowych z obniżeniem wysokości wynagrodzenia na czas trwania tego zawieszenia. Jak wskazano w komunikacie rzecznika, podstawę prawną stanowi przepis Prawa o ustroju sądów powszechnych. Zgodnie z nim "sąd dyscyplinarny może zawiesić w czynnościach służbowych sędziego, przeciwko któremu wszczęto postępowanie dyscyplinarne, a podejmując tego rodzaju rozstrzygnięcie obniża w granicach od 25 proc. do 50 proc. wysokość jego wynagrodzenia na czas trwania tego zawieszenia" - czytamy. W uzasadnieniu wniosków - podkreślono w piśmie rzecznika - wskazano m.in. na okoliczność, że każda z obwinionych, jako funkcjonariusz publiczny, w oczywisty sposób przekroczyła swoje uprawnienia, w sytuacji działania na szkodę interesu publicznego, wyrażającego się w prawidłowym funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości. Według wnioskodawcy sędzie uczyniły to, "przyznając sobie kompetencje do ustalania i oceny sposobu działania konstytucyjnych organów państwa w zakresie sposobu wyboru części członków KRS oraz sposobu powołania sędziego sprawozdawcy w rozpoznawanej sprawie Sądu Apelacyjnego w Katowicach", przez co podważyły prerogatywę Prezydenta RP do powoływania sędziów sądów powszechnych. Jak czytamy, według rzecznika dyscyplinarnego, kwestionowanie przez każdą z obwinionych prawidłowości działania organów konstytucyjnych, tak w zakresie ich umocowania, jak i w zakresie wykonywania przez nich swoich kompetencji, podważa autorytet, prestiż i powagę sądu jako instytucji, przede wszystkim podważa społeczne zaufanie do sądów jako organów obiektywnie i bezstronnie wymierzających sprawiedliwość.

    "Rażące lekceważenie porządku prawnego, jakim jest popełnienie umyślnego przestępstwa jest zachowaniem niegodnym sędziego, którego ze względu na pełnioną funkcję powinien cechować nieskazitelny charakter i który jest w szczególny sposób zobowiązany do przestrzegania jego zasad" napisał w komunikacie sędzia Schab.

    Sprawa sędzi Janas i Piotrowskiej dotyczy postanowienia katowickiego sądu apelacyjnego z 11 grudnia br. Wówczas troje sędziów tego sądu - przewodnicząca składu sędzia Janas, sędzia Piotrowska oraz sprawozdawca sprawy sędzia Grzegorz Misina (rekomendowany przez obecną KRS) - rozpatrując odwołanie od wyroku gliwickiego sądu w sprawie rozwodowej zdecydowali się zadać pytanie do SN.

    W pytaniu chodzi o to, czy można uznać za należycie obsadzony sąd, jeśli orzekający sędzia został wyłoniony już przez nową KRS.

    "Chodzi o rozstrzygnięcie, czy fakt powołania sędziego po zaopiniowaniu i za rekomendacją tej obecnej KRS (...) może oznaczać, że sędzia jest nieuprawniony do orzekania" - tłumaczył rzecznik katowickiego SA.

    "Czy udział Krajowej Rady Sądownictwa, której skład ukształtowano w wyniku wyboru przez Sejm RP piętnastu sędziów w trybie ustawy z dnia 8 grudnia 2017 r. o zmianie ustawy o KRS (...) w procesie powołania sędziego będącego członkiem składu orzekającego stanowi samoistną i wystarczającą przesłankę do uznania, że skład sądu jest sprzeczny z przepisami prawa w rozumieniu art. 379 pkt 4 kpc?" brzmi pytanie skierowane przez katowicki SA do SN. Przepis przywołany w pytaniu stanowi, że postępowanie w danej sprawie jest nieważne, jeżeli "skład sądu orzekającego był sprzeczny z przepisami prawa albo jeżeli w rozpoznaniu sprawy brał udział sędzia wyłączony z mocy ustawy". Czynności wyjaśniające wobec trojga sędziów wszczęte zostały jeszcze tego samego dnia, co zapadłe postanowienie SA. Jak wtedy przekazywano, przedmiotem podjętych czynności wyjaśniających było także zagadnienie popełnienia przez sędziego sprawozdawcę ze składu katowickiego SA przewinienia dyscyplinarnego. Czynności te wiążą się z niezłożeniem wniosku o wyłączenie się od udziału w tej sprawie - w sytuacji, gdy przed otrzymaniem powołania do pełnienia urzędu sędziego SA, uczestniczył on procesie konkursowym już przed nową KRS. W mediach informowano, że sędzia Misina złożył do postanowienia o przekazaniu pytania prawnego zdanie odrębne.

    https://niezalezna.pl/302606-wnioski-o-zawieszenie-dwoch-sedzi-zlozono-w-sn-chodzi-o-razace-lekcewazenie-porzadku-prawnego
  • Było do przewidzenia..
    Nie ma aresztu dla Kamila Durczoka. Zasądzono poręczenie majątkowe i dozór policyjny. Podejrzany o oszustwo i sfałszowanie weksla dziennikarz Kamil Durczok będzie odpowiadał z wolnej stopy - zdecydował dzisiaj Sąd Okręgowy w Katowicach. Po zażaleniu prokuratury na wcześniejszą decyzję sądu rejonowego, który nie aresztował podejrzanego, sąd zastosował wolnościowe środki zapobiegawcze. To 200 tys. poręczenia majątkowego, dozór policji połączony z zakazem zbliżanie się kontaktowania ze świadkami oaza zakazem opuszczania kraju z zatrzymaniem paszportu. Znany dziennikarz został zatrzymany 2 grudnia. Prokurator przedstawił mu zarzuty podrobienia dokumentów umożliwiających uzyskanie kredytu i przedłożenia ich w banku oraz doprowadzenia banku do niekorzystnego rozporządzenia mieniem wielkiej wartości.
    Ps....Czyli wg tego pana fałszowanie pieniędzy, weksli i innych papierów wartościowych to zwykła obywatelska codzienność. Widzę, że będą tu ładne kwiatki. Warto zwrócić uwagę, że podpis wystawcy, zarówno na wekslu, jak i deklaracji wekslowej winien zostać złożony w obecności remitenta (czyli podmiotu, któremu weksel jest składany), wówczas może on mieć pewność, że weksel podpisała właściwa osoba. Wpisanie na wekslu nazwiska innej osoby, nawet jeśli jest to czynione za zgodą tej osoby jest fałszerstwem. A więc przedstawiciel banku który wydał taki weksel bez żony Durczoka na bank dostał działkę od Durczoka pod stołem z sumy na tym wekslu. Dobrać się też do tyłka bankowi.
  • @kula Lis 69 14:17:02
    Widzisz jacy ci politycy paskudni? Pisiory np. zrobili komucha wice marszałkiem Sejmu a lewaczke LGBT szefową komisji rodziny... Skandal za skandalem...
    I jak tu żyć Kulo Szanowny?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 13:04:53
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15766652221d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372d4664251be40a5e7b54777dc199a2c3f.jpg
    Co łączy wolnościowców z Konfederacji z gwiazdami Lewicy? „Mój brzuch, moja sprawa” i... nie tylko. Ta wolnościowa frakcja Konfederacji jest za legalizacją nie tylko marihuany, ale wszelkich substancji, których ludzie chcą używać. Uważamy, że "mój brzuch, moja sprawa" tzn. że każdy może jeść, pić zażywać to, co mu się podoba - powiedział Dobromir Sośnierz, tłumacząc powody przystąpienia do parlamentarnego zespołu ds. legalizacji marihuany. W składzie gremium, które zainauguruje dziś swoje prace, znalazły się takie osobistości Lewicy jak Adrian Zandberg, Krzysztof Śmiszek i Andrzej Rozenek.

    https://niezalezna.pl/302589-co-laczy-wolnosciowcow-z-konfederacji-z-gwiazdami-lewicy-moj-brzuch-moja-sprawa-i-nie-tylko
  • @@@@!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18xYzZhYi9wLzIwMTkvMTIvMTgvODI1LzUwMC9lZTdjMjQ5MzJkNTY0ZDRhOTMwZjUyMzA0ODgyMTEyYS5qcGVn.jpeg

    "Wyborcza" liczy na wariant uliczny i nawołuje do masowych demonstracji w obronie sądów! "Dziś sędziowie - jutro Ty!" „Kasta” sędziowska i jej medialni sojusznicy szykują się do tzw. wariantu ulicznego, czyli masowych demonstracji w obronie sądów. Wiara w to, że skrajnie upolitycznionych sędziów będą broniły rzesze Polaków, nie jest w „Gazecie Wyborczej” zbyt mocna, skoro poświęcono tej sprawie niemal całą pierwszą stronę gazety!
    https://wpolityce.pl/media/478313-wyborcza-nawoluje-do-masowych-demonstracji-w-obronie-sadow

    Ps...30 LAT czyli "złoty okres" dla AFERZYSTÓW! PiS myśli, że metodami demokratycznymi wygra z łobuzami i mordercami. Tu może być skuteczna tylko pięść i kamieniołomy. Wariant turecki Erdogana się prosi.
  • @kula Lis 69 14:38:10
    A co ty masz przeciwko dobremu skrętowi z dobrego zioła? Mniej szkodzi niż monopolowe papierosy i gorzała. No już nie bądź taki zgredziały mocher :))
  • @@@@!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY180YjYxYi9wLzIwMTkvMTIvMTgvODI1LzQ2NC82YzE1NTFhNGU3NjM0YWE0YTc1OTI5MjAyMWFiOGU5Yi5qcGVn.jpeg
    To dopiero poświęcenie. Janda w urodziny będzie protestować przed Sejmem: Nie składajcie mi życzeń, wystarczy innych smutków. Krystyna Janda obchodzi dziś 67 urodziny. Aktorka, która nie ma oporów, by rozpowszechniać zmyślone informacje i zmanipulowane zdjęcia aby walczyć z Prawem i Sprawiedliwością i z Kościołem oświadczyła, że swoje urodziny spędzi przed Sejmem.
    https://wpolityce.pl/polityka/478296-janda-w-urodziny-bedzie-protestowac-przed-sejmem
  • @kula Lis 69 14:38:10
    Osobiście wprowadził bym przepis, że przed każdym posiedzeniem Sejmu każdy p-osioł i każda p-oślica muszą wypalić min. trzy skręty. Obniża poziom agresji.
    To nie przypadkiem amerykańskim agresorom w Wietnamie zabraniano surowo palić trawkę. Po niej nie chciało im się zabijać. Herę, LSD i inne świństwa mogli ćpać do woli.
  • @@@@!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY182NDRlOS9wLzIwMTkvMTIvMTgvODI1LzUxNS9hMmQ3YTE0N2IxNTc0NDM4ODVkOWQwNTRhYzA2ZTc3OS5qcGVn.jpeg

    Brejza za wszelką cenę broni "kasty": Nie dokonujmy rekomunizacji. Sądy to w tej chwili jedna z ostatnich wysp wolności. To co oni robią, to przeszczepianie rozwiązań typowo wschodnich straszył Krzysztof Brezja na antenie Tok FM. Senator PO alarmował ws. zmian w ustawie o sądach. Przekonywał, że „kasta” sędziowska jest wyspą wolności w państwie PiS. Wolność, wolność. Nie dokonujmy rekomunizacji. Nie pozwólmy PiS-owi wprowadzać standardów rodem z PRL. Sądy na skutek tego chaosu, paraliżu, trucizny proceduralnej wstrzykiwanej przez PiS, pracują wolniej, trwanie spraw się wydłuża. Sądy to w tej chwili jedna z ostatnich wysp wolności, stojących po stronie obywateli powiedział. To są standardy z jakiejś republiki postsowieckiej. (…) To co oni robią, to przeszczepianie rozwiązań typowo wschodnich. Niebezpiecznych, bo spychających Polskę za Bug dodał.
    https://wpolityce.pl/polityka/478264-brejza-broni-kasty-sady-jedna-z-ostatnich-wysp-wolnosci


    Ps..To niestety nietknięta wyspa swobody sowieckich pachołków, UBeckiej i SBeckiej, a nawet NKWDzistowskiej agentury…Brejza broni kastę..kasta broni Brejzę. U Brejzy i kolegów bezkarność to wolność. Poniekąd ma rację. Jajogłowy mędrzec się odezwał. Sądy w obecnej formie są gwarantem waszej, opozycji totalnej, oraz kasty bezkarności. Chodzi wam o to, aby "doktryna Neumanna" pozostała w mocy, a w kraju była anarchia. Ta wyspa wolności to chyba dla ciebie twojej rodziny i partii. Partia oszustów i złodziei 100% POparcia w sądach i wiezieniach.
  • Ważny wyrok w sprawie dezubekizacji! Sąd odrzucił skargę funkcjonariusza PRL i dał „kaście” lekcję na temat konstytucji
    Orzeczenie Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego o sygnaturze II SA/Wa 1029/19, to ważny głos w dyskusji o rzekomo zbyt represyjnej ustawie dezubekizacyjnej, która ograniczyła emerytury byłym funkcjonariuszom służb PRL. Sąd oddalił skargę mężczyzny na decyzje ministra spraw wewnętrznych, wykazując, że były funkcjonariusz pełnił służbę przez okres niemal dwóch lat. Toi jednak nie koniec. W uzasadnieniu zawarł ważną kwestię dotyczącą stosowania konstytucji. Słusznie uznał, ze sąd powinien orzekać w granicach i ramach prawnych, a nie wykorzystywać abstrakcyjne zapisy, które ponoć wynikają „wprost z konstytucji”. Z uzasadnienia wynika też ważna zasada, zgodnie z którą, sąd jest zobowiązany do indywidualnego zbadania sprawy, a nie oceny władzy ustawodawczej i wykonawczej, które ustawę dezubekizacyjną przygotowały i wprowadziły w życie. Skarżący chciał, by minister spraw wewnętrznych zastosował wobec niego wyjątek od zapisów ustawy dezubekizacyjnej zawartej w art. 8 a ustawy. Wskazywał, że służbę w organach PRL pełnił krótko, a w przeszłości działał w demokratycznym podziemiu i w ramach służby narażał życie. Powoływał się także na zapisy w konstytucji. To standardowe argumenty, które podnoszą Resort wykazał, że służba mężczyzny nie była krótka, ale trwała niemal dwa lata. Zbił też inne argumenty, które podnosił skarżący. Sprawa trafiła do WSA, który oddalił skargę byłego funkcjonariusza. Szczególnie istotne jest uzasadnienie. Sąd przypomniał, że jako WSA zajmuje się kontrolę legalności działań ministra spraw wewnętrznych, a nie oceną samej ustawy dezubekizacyjnej. To ważny argument, który pomijany jest przez przedstawicieli elit sędziowskich, które często w sposób dowolny traktują najważniejszy priorytet sądu, czyli orzekanie w oparciu o przepisy i dowody w sprawie. Kontrolując sprawę w ramach wskazanych wyżej kompetencji. Sąd uznał, iż skarga nie zasługuje na uwzględnienie, bowiem zaskarżona decyzja odpowiada prawu czytamy w uzasadnieniu, do którego dotarł portal wPolityce.pl. Ważnym fragmentem wyroku jest ten odnoszący się do kwestii konstytucyjnych i praw człowieka, na które powołał się skarżący i wielu innych byłych funkcjonariuszy. Sąd przypomniał, że stanowienie prawa i jego wykonywanie należy do innych władz niż władza sądownicza. Ustawodawca wybierany jest w demokratycznych wyborach i posiada mandat stanowienia prawa, a rolą sądu jest badanie legalności, a nie ochrona wyimaginowanych i nieopartych w prawie wrażeń, czy ocen. Ustawy (w tym dezubekizacyjna) mają więc walor (domniemanie) konstytucyjności, a jego ocena należy wyłącznie do Trybunału Konstytucyjnego. (…) jeszcze raz należy podkreślić, że rolą sądu administracyjnego jest wyłącznie kontrola kwestionowanego orzeczenia w świetle regulacji normatywnych. Natomiast ocena zasadności ich przyjęcia przez ustawodawcę wykracza poza kompetencje sądu administracyjnego, który jest obowiązany stosować prawo (wobec zasady trójpodziału władz, art. 10 Konstytucji RP ). Jego stanowienie, z uwzględnieniem ram konstytucyjnych, pozostaje w kompetencjach ustawodawcy wyposażonego w demokratyczny mandat od wyborców. W konsekwencji, ocena tego, czy zastosowane rozwiązania są uzasadnione, należy w istocie do prawodawcy, wedle aksjologii większości - wyłonionych w demokratycznych wyborach - parlamentarzystów, o ile mieszczą się one w ramach zakreślonych generalnymi ramami Konstytucji RP. W tym kontekście, ocena regulacji w zakresie zgodności z normami konstytucyjnymi należy do Trybunału Konstytucyjnego podkreśla sąd. Sąd nie stwierdził, by w sprawie skarżącego naruszono przepisy postępowania. Dobrze ocenił materiał dowodowy przedstawiony przez ministerstwo spraw wewnętrznych. Szybko rozprawił się z banałami o „krótkotrwałej” służbie skarżącego i z argumentacją, że skarżący miał rzekomo legitymować się „nadzwyczajnymi osiągnięciami”. Surowa sentencja wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego powinna stanowić znak ostrzegawczy dla sędziów, którzy na kanwie spraw dotyczących dezubekizacji, prowadzą wojnę z rządem i władzą ustawodawczą, dowolnie traktując kwestie dowodów i faktów. To także lekcja prawa ustrojowego. Oczywiste stwierdzenia WSA dotyczące trójpodziału władzy muszą brzmieć dla części elit sędziowskich wyjątkowo kłopotliwie. „Kasta” sędziowska uzurpuje sobie bowiem prawo do własnej interpretacji konstytucji, a pozycję sędziów stawia ponad ustawę zasadniczą oraz demokratyczny wybór Polaków. Niech ten ważny i potrzebny wyrok WSA będzie instrukcją dla niektórych sądów.

    https://wpolityce.pl/polityka/478147-nasz-news-wazny-wyrok-w-sprawie-dezubekizacji

    Ps...Brawo WSA! Nadzwyczajna kasta odrzuciła skargę funkcjonariusza PRL! Sąd jest od realizowania ustanowionego prawa, tak jak tutaj w sposób - niezawisły i niezależny! Funkcjonariusze UB/SB, MO i ORMO, jako łańcuchowe psy Kremla, pałowali, kopali, oblewali żrącym płynem, bili pięściami i torturowali tysiące Polek i Polaków. Dziś udają Wallenrodów, psie krwie!
  • @kula Lis 69 11:40:37
    https://pbs.twimg.com/media/EMAMiqyXUAAwsUA?format=jpg&name=360x360
  • @kula Lis 69 15:17:07
    Jakiś sąd musiał pana mocno skrzywdzić, albo ci z PiS dobrze Panu płacą. Normalny człowiek nie wpada w taką histerię.
  • @marek500 15:33:29
    Oby było jak było !!!
    I nic się u czerwonych nie zmieniło !!!
    Precz z faszystami z PIS-u !!!
    Nich żyje nam ...czerwony stan !!!
    Amen
  • @kula Lis 69 14:06:25
    Ten po lewej na tym zdjęciu to Włodzimierz ale nie Czarzasty tylko Cimoszewicz.Co prawda i jeden i drugi to czerwone gnidy i nie warci splunięcia.
  • @Husky 15:39:25
    Zaraz tam "faszystami"...
    Powinno być - "z żydowskimi sługusami".
  • Początek dekomunizacji?
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19hZjIzOS9wLzIwMTkvMTIvMTgvODI1LzUwMC80MTI4MTA4YTA2OGI0ZjU3OTM5M2Y5MjYyMTc1MmI5MC5qcGVn.jpeg
    Sąd Najwyższy pyta TSUE o „Listę Zaradkiewicza”, czyli sędziów powołanych przez Radę Państwa PRL! Skład sędziowski Izby Cywilnej Sądu Najwyższego, w którym zasiadał prof Kamil Zaradkiewicz przesłał do TSUE pytania prejudycjalne w sprawie sędziów, którzy swoje kariery rozpoczęli w PRL, a ich nominacji dokonała Rada Państwa, czyli organ całkowicie pozbawiony niezawisłości, który był symbolem komunistycznego totalitaryzmu. Sąd Najwyższy, na skutek skargi kasacyjnej wniesionej do sądu w sprawie o zapłatę, postanowił zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z pytaniami prejudycjalnymi, dotyczącymi m.in. sędziów powołanych w czasach PRL.

    Czy art. 2, art. 4 ust. 3, art. 6 ust. 1 i 3 oraz art. 19 ust. 1 drugi akapit Traktatu o Unii Europejskiej (dalej: TUE) w związku z art. 47 ust. 1 i 2 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej (dalej: KPP) i z art. 267 akapit trzeci TFUE oraz art. 38 KPP i art. 7 ust. 1 i 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 (…) należy interpretować w ten sposób, że jest sądem niezawisłym i bezstronnym oraz mającym odpowiednie kwalifikacje w rozumieniu prawa Unii Europejskiej, organ, w którym zasiada osoba powołana po raz pierwszy lub kolejny (do sądu wyższej instancji) do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego przez polityczny organ władzy wykonawczej państwa o totalitarnym, niedemokratycznym, komunistycznym systemie władzy („Rada Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej”) na wniosek ministra sprawiedliwości tego państwa, w szczególności z uwagi na 1) brak transparentności kryteriów powołania, 2) możliwość odwołania sędziego w każdym czasie, 3) brak udziału w procedurze nominacyjnej samorządu sędziowskiego ani 4) odpowiednich organów władzy publicznej ukształtowanych w demokratycznych wyborach, co mogłoby podważyć zaufanie, jakie sądownictwo powinno budzić w społeczeństwie demokratycznym? pytają sędziowie Izby Cywilnej SN. Pytania pod linkiem

    Pytania złożone dzisiaj przez skład sędziowski, w którym zasiadał prof. Kamil Zaradkiewicz, to mocny głos w sprawie sędziowskiej awantury, którą rozpętała Izba Pracy SN. W swoim kuriozalnym wyroku z 5 grudnia 2020 roku, sędziowie IP SN uznali, że Izba Dyscyplinarna nie jest sądem, podważono także konstytucyjne umocowanie Krajowej Rady Sądownictwa, na podstawie jej rzekomego upolitycznienia. Swoistą odpowiedzią na wyrok IP, oparty na błędnej interpretacji wyroku TSUE z 19 listopada 2019 roku, była opublikowana przez portal wPolityce.pl „Lista Zaradkiewicza”, czyli spis ponad 700 sędziów, których kariera zaczęła się właśnie w czasach PRL i trwa do dzisiaj. Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości słusznie wskazywał wtedy, że KRS jest organem o wiele bardziej demokratycznym i niezawisłym niż Rada Państwa PRL. Teraz sprawą zajmie się TSUE.

    https://wpolityce.pl/polityka/478335-nasz-news-sad-najwyzszy-pyta-tsue-o-liste-zaradkiewicza

    Ps...Brawo prof. Zaradkiewicz. Jechać z tą kastą! Nie okazywać kaście żadnej litości, żadnej pobłażliwości. Kasta jest perfidna, kasta jest zepsuta, kasta jest skorumpowana, kasta jest zaangażowana politycznie. Kastę na bruk! I ponad 700 sędziów wówczas powołanych ma złożyć urząd i na normalną emeryturę taka wola narodu. Najlepsze zwycięstwo to pobicie wroga jego własną bronią. Dobrze, że nie zakwestionował statusu tych sędziów jako sędziów, lepiej postawić takie pytania TSUE. UE powoli zdaje sobie sprawę w jakie gówna wdepnęła za namową PO. No ale przywódcę mają pod ręką to I sekretarz EPL. On ich urządzi! Ciekawe co cyniczne cwaniaczki z TSUE teraz wymyślą. Eurokołchoz zlikwidował przy pomocy żydów po WUMLu Balcerowicza i Lewandowskiego prawie cały polski przemysł, rolnictwo i sektor bankowy, oddali UE za darmo łącznie z rynkiem zbytu i jeszcze te składki.
  • Sędzia Andrzejewski:
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18xOGNhYi9wLzIwMTkvMTIvMTgvMTAwMC81NDIvOTVhNTllYjU0YWMwNDg0MmIzYjQ2YTA4NzQyMDdmNDQucG5n.png
    Obawy, że projekt ustawy o sądach narusza niezawisłość i niezależność władzy sądowniczej są nieuzasadnione. Wszelkie obawy, że aktualny projekt nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych może naruszać niezawisłość i niezależność wykonywania władzy sądowniczej - wymiaru sprawiedliwości są nieuzasadnione mówi portalowi wPolityce.pl sędzia Piotr Łukasz Andrzejewski, sędzia Trybunału Stanu.

    https://wpolityce.pl/polityka/478303-wywiad-sedzia-andrzejewski-nie-zgadzam-sie-z-opinia-bas

    Ps...Jak PiS nie wywiąże się z obietnic i nie zrobi porządku z nadzw. betonową kastą która jest bezkarna i działa na szkodę Polski wprowadzając anarchię w kraju z udziałem zagranicy to będzie koniec PiS. Polacy mają dość miękkich faj, którym byle barachło ciosa kołki na głowie i pęka ze śmiechu!
  • Tusk będzie uczestniczył w proteście przed sądem! "PiS musi wycofać projekt zmian ustaw"
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15766868111d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372965bdcedc1dd577fd35b3913bb56b7a3.jpg

    Zawoalowana groźba? PiS nie ma wyjścia, musi wycofać projekt zmian w ustawie o ustroju sądów powszechnych oraz o Sądzie Najwyższym – powiedział w Gdańsku były premier, były szef Rady Europejskiej Donald Tusk. I zapowiedział, że będzie uczestniczył dziś wieczorem w proteście przed budynkiem Sądu Okręgowego w Gdańsku. Tusk przed spotkaniem w Europejskim Centrum Solidarności poświęconym promocji jego książki „Szczerze” był pytany przez dziennikarzy, czy PiS złagodzi projekt zmian w Prawie o ustroju sądów powszechnych oraz w ustawie o Sądzie Najwyższym. „Ja nic nie myślę, jeśli chodzi o PiS. Ja nie mam jakiś nadzwyczajnych zdolności przewidywania, co ta partia jest w stanie jeszcze nam zgotować. Jedno jest pewne – że nie ma innego wyjścia. Ten projekt musi po prostu wycofać” oświadczył Tusk. Jego zdaniem, projekt jest groźny m.in. w sferze „interesów każdego człowieka”. „Jeśli nie obronimy sądów, to ta władza będzie już robiła naprawdę wszystko, co jej przyjdzie do głowy. I tak naprawdę, wychodzimy krok po kroku z Unii Europejskiej; to nie jest przesada. To jest wykraczanie poza wszystkie normy, na jakich Unia Europejska jest zbudowana” podkreślił były premier. „Początek końca trójpodziału władzy czyli niezależności wymiaru sprawiedliwości od rządzącej partii politycznej, zaczął się już kilka lat temu. I ten proces trwa, ale nadal można go zatrzymać” ocenił Tusk. Zapowiedział, że po spotkaniu w Europejskim Centrum Solidarności będzie uczestniczył dziś wieczorem w proteście przed budynkiem Sądu Okręgowego w Gdańsku. „Wybieram się pod sąd, bo najbardziej wierzę w presję ludzi. Wtedy się lekko wycofali. Za każdym razem, kiedy widać, że ludzie są bardzo zdeterminowani, władza się wycofuje. I nie tylko w Polsce, to jest normalna, europejska reguła gry" zaznaczył polityk. W czwartek Sejm rozpocznie prawdopodobnie prace nad projektem PiS zmian w Prawie o ustroju sądów powszechnych oraz w ustawie o Sądzie Najwyższym. W środę wieczorem w całej Polsce mają się odbyć manifestacje w obronie sędziów. Jeden z takich wieców zwołano w okolicach Sejmu. Złożony w zeszłym tygodniu projekt PiS zakłada m.in. wprowadzenie odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za działania o charakterze politycznym. Do projektu sporządzona została opinia Biura Analiz Sejmowych. Stwierdzono w niej m.in., że proponowane przepisy dotyczące kwestii dyscyplinarnych rodzą poważne ryzyko stwierdzenia naruszenia zasady niezależności sądów i niezawisłości sędziów.

    https://niezalezna.pl/302668-tusk-bedzie-uczestniczyl-w-protescie-przed-sadem-pis-musi-wycofac-projekt-zmian-ustaw
  • Obowiązkowe kieszonkowe dla... 33-latki
    Na dwa miesiące więzienia skazał sąd w Turynie ojca 33-letniej kobiety za to, że przestał jej dawać kieszonkowe w wysokości 260 euro. Według włoskiego sądu wiek dziecka nie ma znaczenia. Mężczyzna musi wspomagać córkę, póki nie osiągnie ona stabilności zawodowej.
    Sąd postanowił, że kara zostanie zawieszona, jeśli skazany przekaże córce 3 tys. euro tytułem zaległego kieszonkowego - podał dziennik "La Repubblica". Według sądu ojciec ma obowiązek pomagać finansowo także dorosłemu dziecku, jeśli ma kłopoty. Mężczyzna przestał dawać kieszonkowe córce przed kilkoma laty, za co podała go do sądu. On argumentował zaś, że nie ma oszczędności i sam jest bez pracy.

    Kobieta tłumaczyła, że po uzyskaniu dyplomu z rachunkowości pracowała przez kilka lat dorywczo, a potem na pół etatu zaczęła zarabiać 600 euro. Wtedy zaczęła się też domagać pomocy od ojca. Jest on rozwiedziony z jej matką, z którą ta mieszka. Zaznaczyła, że również pensja w wysokości 786 euro, którą ma teraz, nie wystarcza jej na życie.

    Ojciec zapytany przez sędziego, dlaczego przestał wspierać córkę, odparł: "Bo jest dorosła i wiedziałem, że pracuje" - relacjonuje gazeta.

    Jak dodaje dziennik, nie przekonało to sądu, który orzekł: mężczyzna musi dawać córce co miesiąc pieniądze.

    https://niezalezna.pl/302670-obowiazkowe-kieszonkowe-dla-33-latki
  • @Husky 15:39:25
    Widzisz Haski, żeby to nasze pisanie choć trochę mogło zmienić coś w polityce to bym rozumiał pisanie takich tasiemców. Jednak to jest tylko mało ważna wymiana poglądów lub bezowocne przekomarzanie się. Ani Pan Kula Lis nie ma zielonego pojęcia co PiS chce ugrać idąc na wojnę z sądami, ani ty nie masz pojęcia co tam Kaczyński pertraktuje z jakimiś Danielsami czy jakimiś rudymi babami. Kto lepiej zrozumiał intencje tych ,,naszych'' przedstawicieli dowiemy się za kilka, kilkanaście lub kilkadziesiąt lat, albo wcale. Jesteśmy niestety na własne życzenie ubezwłasnowolnioną masą. Nikt spoza układu nie wejdzie do władzy, nikt spoza układu nie będzie cię sądził i nikt nie będzie przejmował się wolą narodu nawet w strategicznych decyzjach.
  • Pałować, pałować tą SBecką hołotę i insekty sądownicze. Po to jest policja.
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19jNDk1NC9wLzIwMTkvMTIvMTgvODI1LzU1MC8zNzY0ZTBhODVkNDg0ZDVkOGVkNzYwMzdhOGM0NmU4YS5qcGVn.jpeg
    Histeria trwa! Politycy opozycji i sędziowie na protestach przeciwko ustawie PiS. "Mówcie swoim dzieciom, że były kiedyś wolne sądy". Histeria trwa! Po godz. 18 w środę w całej Polsce rozpoczęły się manifestacje przeciwko zmianom w sądownictwie. W Warszawie demonstrujący zgromadzili się pod Sejmem, w kilkudziesięciu innych miejscowościach - najczęściej pod siedzibami sądów. Oprócz sędziów występują sędziowie - znani obrońcy „kasty”! Protest pod hasłem „Dziś sędziowie - jutro ty” zorganizowało kilkanaście środowisk, w tym m.in. Komitet Obrony Demokracji, stowarzyszenia sędziowskie „Iustitia” i „Themis”, stowarzyszenie prokuratorów „Lex Super Omnia”, Obywatele RP i Helsińska Fundacja Praw Człowieka.
    https://wpolityce.pl/polityka/478363-histeria-trwa-protesty-przed-sadami-i-sejmem-jutro-ty
  • Autor
    Swoją drogą, ta patologia w Polsce doprowadziła do dużej dewaluacji roli adwokata - po co płacić za dobrego adwokata, jak można zapłacić za dobrego sędziego

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829