Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Fotowoltaika Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
117 postów 26975 komentarzy

Kula Lis

kula Lis 69 - Zagorzały Antybolszewik herbu Jastrzębiec

NASZ WYWIAD. Dr hab. Mażewski:

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Część polskich sędziów szuka podległości i suwerena za granicą

 Mamy do czynienia w Polsce z równoległym obowiązywaniem dwóch porządków prawnych: polskiego i unijnego. W związku z tym możliwe jest pojawienie się kolizji między nimi, która jednak nie może być rozwiązana poprzez uznanie nadrzędności normy prawa unijnego nad normą Konstytucji RP, a tym bardziej utraty mocy obowiązującej normy konstytucyjnej i zastąpienia jej normą prawa unijnego

— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl dr. hab. Lech Mażewski, historyk prawa, politolog, wykładowca akademicki, autor książki „Wiele hałasu o nic? Konflikt wokół Trybunału Konstytucyjnego w latach 2015-2016 w perspektywie rozważań modelowych”.

CZYTAJ RÓWNIEŻ: NASZ WYWIAD. Prof. Mażewski: Działalność części sędziów może doprowadzić do chaosu i anarchii w państwie

wPolityce: Po naszej ostatniej rozmowie jej wątkiem najczęściej komentowanym i już z tego powodu domagającym się uzupełnienia okazała się kwestia suwerenności. Jak suwerenność jest definiowana w naukach prawnych?

Dr hab. Lech Mażewski: Suwerenność oznacza formalną (prawną) niezależność państwa od jakiejkolwiek innej władzy wewnątrz (w sprawach wewnętrznych), i na zewnątrz państwa (w stosunkach z innymi państwami i organizacjami międzynarodowymi). Na gruncie prawa publicznego uznaje się, że suwerenność jest atrybutem państwa, oznaczającym podmiotowość w obrocie prawnomiędzynarodowym poprzez możliwość zawierania umów międzynarodowych, członkostwo w organizacjach międzynarodowych, a także zdolność posiadania przedstawicieli dyplomatycznych i przyjmowania przedstawicieli dyplomatycznych innych państw, a w stosunkach wewnętrznych sprowadzałoby się to do efektywnej możności wykonywania zwierzchnictwa terytorialnego wobec podmiotów podporządkowanych, głównie osób fizycznych, jak prawnych.

A jeśli spojrzymy na fenomen suwerenności w realistyczny sposób, to w którym momencie może ukazać się suweren?

Z pewnością byłoby tak w aspekcie wewnętrznym, gdyż pojęcie suwerenności ujmuje tu stosunki między grupami społecznymi, w tym klasą panującą, a resztą danej zbiorowości. Oznacza ono, że określone grupy społeczne sprawują władzę najwyższą w państwie, czyniąc to za pomocą różnych środków, przede wszystkim zaś prawa i aparatu państwowego. Na gruncie prawa konstytucyjnego jakimś odpowiednikiem tego stanu faktycznego byłaby zasada suwerenności (zwierzchnictwa), acz zbiorowości objęte tymi pojęciami jedynie w części się pokrywają. W poprzedniej rozmowie mówiłem w tym kontekście o koncepcji deep state.

Jaki związek w rozumieniu realistycznym mają pojęcia suwerenności w znaczeniu zewnętrznym i wewnętrznym?

Wskazane aspekty suwerenności są ściśle ze sobą związane. Zazwyczaj jest tak, że na zewnątrz suwerenna jest klasa panująca wewnątrz państwa. W takiej sytuacji nikt nie może mieszać się w sprawy jej wewnętrznego panowania. Dzisiejsza Polska nie jest w takim stanie, a i niewiele państw na świecie spełnia ten warunek.

Często obok pojęcia „suwerenność” używa się również określenia „niepodległość”. Czy można zamiennie posługiwać się tymi terminami?

Suwerenność nie oznacza, że państwo nie ulegnie naciskom innego państwa, jakiejś organizacji międzynarodowej, instytucji finansowej czy grupy interesu. Suwerenność oznacza zaś, że inni (kimkolwiek by byli) nie mają żadnego prawnego wpływu na decyzję, którą podejmuje państwo. W efekcie od suwerenności należy odróżnić pojęcie niepodległości. Terminy te są często mylone, ze szkodą dla jasności wywodów. Suwerenność odnosi się do sfery prawa, natomiast posługując się terminem niepodległość chcemy dokonać opisu politycznej rzeczywistości, stwierdzić, jak naprawdę wygląda położenie państwa, albo na ile jakaś społeczność niepaństwowa jest w stanie kierować swoim losem. Pełna niepodległość oznaczałaby tu tyle, co faktyczne korzystanie przez państwo z możliwości zawartych w prawnym pojęciu suwerenności. Ale w przeciwieństwie do tej ostatniej, niepodległość jest stopniowalna i dlatego może być państwo nie w pełni niepodległe, ale nie istnieje państwo o ograniczonej suwerenności.

Czy kwestia suwerenności i niepodległości państwa znajduje swoje odzwierciedlenie w przepisach Konstytucji RP?

Ustrojodawca posługuje się terminami „suwerenność” i „niepodległość” w dużym stopniu zamiennie, traktując oba te terminy jako pojęcia prawne, czyli inaczej niż proponuję. O „suwerenności państwa”; mowa jest w art. 126 ust. 2 w kontekście opisu pozycji ustrojowej Prezydenta RP oraz w rocie ślubowania poselskiego. Natomiast w kilku innych miejscach używa się określenia „niepodległość”, np. w rocie przysięgi prezydenckiej mowa jest o „niepodległości państwa” a w art. 5. stwierdza się, że to „Rzeczpospolita Polska strzeże niepodległości”.

Zatem z prawnego punktu widzenia Polska jest państwem suwerennym.

W świetle ust. 1 art. 8 Konstytucji RP ona sama jest „najwyższym prawem Rzeczypospolitej”. To z pewnością prawna kotwica suwerenności państwa, tym bardziej że z art. 91 ust. 2 i 3 wynika, że ratyfikowane umowy międzynarodowe za uprzednią zgodą wyrażoną w ustawie, a także prawo stanowione przez organizacje międzynarodowe, do których należy Polska, mają pierwszeństwo jedynie przed ustawami, a nie Konstytucją RP. Co prawda, w świetle art. 90 ust. 1 można przekazywać organizacji międzynarodowej lub organowi międzynarodowemu kompetencje organów władzy państwowej - chodziłoby tu o elementy składające się na pojęcie suwerenności - ale tylko „w niektórych sprawach” byłoby to możliwe. I wreszcie trzeba pamiętać, że zgodnie z art. 9 „Rzeczpospolita Polska przestrzega wiążącego ją prawa międzynarodowego”.

Czy postanowienia art. 90 i art. 91 odnosiłyby się do członkostwa Polski w strukturach Unii Europejskiej?

W Konstytucji RP brakuje odrębnych przepisów dotyczących tej materii, więc siłą rzeczy przywołane postanowienia konstytucyjne regulowałyby tę sprawę.

Wiadomo, że Trybunał Konstytucyjny wypowiedział się zarówno co do konstytucyjności traktatu akcesyjnego, jak traktatu lizbońskiego, stwierdzając ich zgodność z Konstytucją RP.

To prawda, ale w uzasadnieniach do obu tych wyroków TK pojawiły się pewne ciekawe stwierdzenia, które warto przytoczyć. 11 maja 2005 r. Trybunał, po rozpatrzeniu sprawy zgodności z Konstytucją RP traktatu o przystąpieniu Rzeczypospolitej Polskiej do UE, stwierdził, że odtąd mamy do czynienia w Polsce z równoległym obowiązywaniem dwóch porządków prawnych: polskiego i unijnego. W związku z tym możliwe jest pojawienie się kolizji między nimi, która jednak nie może być rozwiązana poprzez uznanie nadrzędności normy prawa unijnego nad normą Konstytucji RP, a tym bardziej utraty mocy obowiązującej normy konstytucyjnej i zastąpienia jej normą prawa unijnego. W takiej sytuacji Rzeczpospolita Polska musi wybrać jedną z trzech możliwości: dokonanie odpowiedniej zmiany Konstytucji RP, spowodowanie zmian w regulacjach unijnych albo wreszcie wystąpienie z UE, przy czym tę ostatnią decyzję powinien podjąć suweren albo organ go reprezentujący. Co do limitu przekazanych UE kompetencji sędziowie stwierdzili, że nie może to spowodować, że Rzeczpospolita Polska nie będzie funkcjonować jako państwo suwerenne i demokratyczne. W odniesieniu natomiast do charakteru prawnego UE, Trybunał podkreślił, że funkcjonuje ona (Unia – przyp. red.) na zasadzie i w obrębie kompetencji powierzonych przez państwa członkowskie, a jej instytucje mogą działać tylko w zakresie przewidzianym przez unormowania traktatowe. W efekcie dla sędziów konstytucyjnych nie do przyjęcia jest teza o „włączeniu państwa i narodu polskiego w system organizacji ponadnarodowej, jaką jest Unia Europejska”, skoro zalicza się ona ich zdaniem do kręgu organizacji międzynarodowych. To stanowisko powtórzone zostało w wyroku z 24 listopada 2010 r., kiedy TK, rozpatrując połączone wnioski grupy posłów i senatorów odnośnie konstytucyjności traktatu lizbońskiego, doszedł do wniosku, że to art. 90 Konstytucji RP stanowi swego rodzaju kotwicę suwerenności państwa polskiego i wyznacza granice przekazania kompetencji UE. Jako granice te wymieniono: poszanowanie zasad demokracji, państwa prawnego, sprawiedliwości społecznej, określenie podstawy ustroju gospodarczego, zapewnienie godności człowieka oraz praw i wolności konstytucyjnych.

Z obu tych wyroków TK wynikałoby, że przekazanie niektórych kompetencji państwa, czyli rezygnacja z części suwerenności, jest dopuszczalne tylko w takim zakresie, w jakim nie zostają naruszone konstytucyjne podstawy państwa polskiego. Co więcej, regułę tę uznaje także pierwotne prawo UE. W ten sposób suwerenność państwa miałaby być zachowana w trakcie integracji europejskiej.

Zgoda, upierałbym się jednak, że chodzi o wykonywanie części suwerenności, bo ona sama, jako zasada prawna, jest niepodzielna. W obu orzeczeniach o zgodności zaskarżonych traktatów z Konstytucją RP stwierdzono, że sformułowana w nich koncepcja UE ma na celu respektowanie zasady suwerenności państw członkowskich w procesie integracji europejskiej. W rezultacie zasada przychylności Konstytucji RP dla integracji europejskiej miałaby swoje naturalne ograniczenie. Co więcej, skoro w ramach integracji europejskiej przewidziane jest dalsze istnienie państw członkowskich, to nie ma możliwości ustanowienie państwa federalnego na bazie UE. Natomiast stwarzając podstawę do kontroli i limitowania zakresu przekazywanych kompetencji Trybunał wyznaczył samego siebie do wypełniania roli strażnika suwerenności Rzeczypospolitej Polskiej.

Jednak w projekcie traktatu ustanawiającego Konstytucję dla Europy, nad czym pracowano na początku XXI w., sprawy miały się inaczej.

Właśnie przyjęcie tego traktatu sprawiłoby, że przekazywanie UE „kompetencji organów władzy państwowej w niektórych sprawach” mogłoby doprowadzić do kresu istnienia państwa polskiego. Po nieudanej próbie ratyfikacji Konstytucji dla Europy - w Holandii i Francji została ona odrzucona w referendum - zaniechano dalszych prac nad tym traktatem, a w to miejsce pojawił się traktat lizboński – o znacznie mniejszych ambicjach formowania na nowo kształtu UE.

W kontekście tego, co Pan powiedział należałoby raz jeszcze wrócić do wniosku Prokuratora Generalnego Zbigniewa Ziobry, z którym wystąpił on 4 października 2018 r. do TK. Przypomnę, chodziło o zbadanie zgodności z Konstytucją RP art. 267 traktatu o funkcjonowaniu UE, normującego procedurę prejudycjalną przed Trybunałem Sprawiedliwości UE…

Trudno wypowiadać mi się na temat treści nieistniejącego wyroku Trybunału, ale zapewne stwierdziłby on konstytucyjność tego przepisu traktatu o funkcjonowaniu UE, jednocześnie wyraźnie podkreślając, w jakim zakresie odpowiedź TSUE na skierowane doń pytanie prejudycjalne może być stosowana. Miałoby to swoje znaczenie nie tylko w toczącym się sporze wokół sędziów, ale potwierdzałoby rolę TK jako strażnika polskiej suwerenności. Ta swoista abdykacja TK źle wróży ustrojowej przyszłości tego organu.

Czyli na gruncie Konstytucji RP z 1997 r. nie może dojść do utraty suwerenności państwowej?

Po tym, co zostało już powiedziane, byłoby to niemożliwe. Czym innym byłby jednak stopień niepodległości państwa polskiego, bo on jako pewien stan faktyczny zależy od woli klasy panującej i stanowiska większości społeczeństwa, dopóki obowiązują zasady demokracji politycznej. Gdyby tego zabrakło, suwerenność państwa polskiego mogłaby się okazać pustą skorupą, pod którą nie kryłaby się żadna polityczna wola zachowania niepodległości, czyli decydowania o samych sobie.

Teraz możemy przejść do poglądów krytyków PiS, o konserwatywnych a zarazem niepodległościowych przekonaniach, którzy głoszą, że Polska utraciła swą suwerenność państwową w stosunkach zewnętrznych w momencie ratyfikacji przez śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego traktatu lizbońskiego.

Traktuję tę sprawę za już wyjaśnioną. Ale gdyby przyjąć za dobrą monetę to stanowisko, to rezygnacja Wielkiej Brytanii z członkostwa w UE byłaby niemożliwa, bo na gruncie traktatu lizbońskiego państwo brytyjskie, jak inne państwa członkowskie UE, miałoby utracić suwerenność. A przecież do 31 stycznia 2020 r. ostatecznie nastąpi brexit, do czego potrzebna była wola części klasy panującej, a także poparcie większości mieszkańców Wielkiej Brytanii. Nic nie słyszałem o tym, aby na Wyspach Brytyjskich wybuchło zwycięskie antyunijne powstanie, trzeba jednak było odnieść zwycięstwo w dwóch głosowaniach: referendalnym i w ostatnich wyborach do Izby Gmin. Można jeszcze dodać, że to właśnie traktat lizboński, jako pierwszy akt prawa wspólnotowego, uregulował wyraźnie problem wyjścia państwa członkowskiego ze struktury UE czy poprzedzających ją wspólnot.

Czy przy braku suwerenności w znaczeniu zewnętrznym państwo może pozostać suwerenne wewnętrznie? Czy w takim wypadku powinniśmy mówić raczej o autonomii niż suwerenności? Proponuję, żeby odniósł się Pan do tej sprawy na przykładzie Polski.

Dobrym przykładem byłoby tu istnienie Księstwa Warszawskiego w latach 1807-1812, a więc do momentu zajęcia jego terytorium przez zwycięską w wojnie z Napoleonem Rosję. Otóż w tym czasie Księstwo Warszawskie w sensie położenia prawnomiędzynarodowego było jedynie napoleońskim protektoratem, ale nikt nie odmawiał mu bycia państwem w stosunkach wewnętrznych. Sytuacja Królestwa Polskiego przed nocą listopadową 1830 r. była nieco inna, gdyż ono wykazywało nawet pewne cechy państwa w sensie prawnomiędzynarodowym, skoro korzystało z prawa zawierania traktatów. Natomiast jeśli chodzi o Polskę w latach 1944/1945-1989/1990, to z pewnością mieliśmy wtedy do czynienia z państwem suwerennym zarówno z punktu widzenia prawnomiędzynarodowego, jak i w sensie wewnętrznym, a więc skutecznie wykonywanego zwierzchnictwa terytorialnego. Prawdą jest, oczywiście, że przy braku formalnych ograniczeń suwerenności, stopień niepodległości tej polskiej państwowości był niski, acz po październiku 1956 r. krzywa niepodległości wyraźnie pięła się w górę. Słowem, we wszystkich tych przypadkach nie ma żadnego uzasadnienia dla używania określenia „autonomia” zamiast „państwo”, specyfikując co to dokładnie miałoby znaczyć.

Czy członkostwo Polski w UE to jedyne źródło ograniczeń dla polskiej suwerenności względnie niepodległości?

Naciski Izraela i Stanów Zjednoczonych Ameryki na Polskę, z którymi mieliśmy do czynienia na przełomie stycznia i lutego 2018 r., w sprawie zmiany dokonywanej nowelizacji ustawy z 18 grudnia 1998 r. o IPN są przykładem nie tyle ograniczania suwerenności państwa, co zakresu niepodległości Polski. Powodzenie tych nacisków oznacza zmniejszenie niezależności klasy panującej – ergo możliwości rozstrzygania zbiorowości o własnych sprawach - bez dokonywania zmian w zakresie istniejących jeszcze elementów suwerenności państwa; wielu z nich bowiem Polska wyzbyła się już na rzecz UE.

Czy pytania prejudycjalne, wystosowane przez SN, ale także innych sędziów, do TSUE są próbą rozmycia suwerenności, wyrazem poszukiwania suwerena, co byłoby zarazem poszukiwaniem ewentualnego obrońcy, czy wprost znakiem wypowiedzenia przez sędziów posłuszeństwa suwerenowi przywoływanemu w Konstytucji RP?

Intencje sędziów ślących pytania prejudycjalne do TSUE mogły być różne, łącznie z czysto prawniczymi, czego nie należy wykluczać, natomiast użytek, jaki czyniony jest przez niektórych sędziów z odpowiedzi TSUE zawiera wszystkie elementy, które Pan wymienił w swoim pytaniu. Z pewnością w tej chwili sędziowie, a przynajmniej niektórzy z nich, zastanawiają się, czy klasa panująca w Warszawie jest w stanie pełnić rolę suwerena, a może jego siedziba znajduje się gdzie indziej… Postanowienia prawa konstytucyjnego w zakresie suwerenności państwa czy pierwotne prawo UE miałyby tu wtórny charakter, sankcjonując jedynie po jakimś czasie zaistniały stan faktyczny. Jak będą się rzeczy miały, w dużym stopniu rozstrzygnie nie tylko próba uchwalenia nowych przepisów dyscyplinarnych wobec sędziów, ale także ich praktyczne stosowanie przez Izbę Dyscyplinarną SN. Bo co z samych przepisów prawa, skoro miałyby być one martwe.

Czy suwerenność wewnętrzna może spocząć w rękach przedstawicieli władzy sądowniczej?

Niewątpliwie władza sądownicza nie jest w stanie wypełnić swoją aktywnością funkcjonowania całego aparatu państwowego. I z pewnością nie o to tu chodzi. Wydaje mi się, ze stawką jest odpowiedź na tradycyjne pytanie z zakresu suwerenności: do kogo ma należeć ostatnie słowo? Czy po abdykacji Trybunału Konstytucyjnego taka rola mogłaby przypaść innym segmentom władzy sądowniczej, np. Sądowi Najwyższemu, kierującemu się w swojej działalności orzeczniczej odpowiedziami TSUE na słane doń pytania prejudycjalne? Byłoby to bardzo prawdopodobne.

Czy obecny konflikt nie jest konfliktem o pozycję suwerena w państwie?

Ze wszystkiego, co dotychczas powiedzieliśmy dość jasno to by wynikało.

Pojęcie militant democracy, znane jest od lat 30. XX w. Tłumaczy się je jako „opancerzona demokracja”, czyli taka, która jest zdolna do biernego, jak i czynnego oporu wobec swych wrogów. Ten pancerz stanowią m.in. media, stowarzyszenia, grupy lobbingowe, NGO-sy itp. Czy władza sądownicza jest powołana do biernej lub czynnej obrony demokracji? Czy może być uznawana albo uznawać się sama za element „pancerza” demokracji? Czy sądy są elementem tzw. władzy demokratycznej? Co to jest „władza demokratyczna” - znów - z punktu widzenia nauk prawnych? Z kolei jaka jest zależność - powiedzmy – przyczynowo-skutkowa, czy lepiej powiedzieć warunkująca, między suwerennością a demokracją? Jako obywatele powinniśmy troszczyć się bardziej o stan demokracji w Polsce, czy o naszą suwerenność wewnętrzna i zewnętrzną?

Prof. Witold M. Góralski pisał o niemieckim odpowiedniku tego, o czym Pan mówi. Tam za militant democracy przyjmuje się istnienie „demokracji obronnej” (wehrhafte Demokratie) lub inaczej „demokracji walecznej” (streitbare Demokratie), która co do istoty rzeczy została zdefiniowana w orzecznictwie Federalnego Trybunału Konstytucyjnego. W konsekwencji uznano, że podstawowe zasady ustawy zasadniczej (Grundgesetz) z 1948 r. są „nienaruszalne” (unantasbar) i ustanowiono w niej kompetencje do jej „samoobrony” (Selbstverteitigung). System sądownictwa konstytucyjnego na czele z Federalnym Trybunałem Konstytucyjnym został uznany za „strażnika konstytucji” (Huter der Verfassung), zapożyczając określenie od Carla Schmitta, tyle że dla niego taką rolę na gruncie konstytucji Niemiec z 1919 r. pełnił prezydent Rzeszy. W mojej opinii wszystkie te rozwiązania prawne tak długo będą skuteczne, póki przede wszystkim klasa panująca w RFN i Federalny Trybunał Konstytucyjny będą chcieli ich bronić – nawet gdyby opowiadała się przeciw nim większość wyborców.

Dostrzegam sceptycyzm w Pana stanowisku w sprawie istnienia tego rodzaju rozwiązań broniących liberalną demokrację.

Kiedy zwyciężył Donald Trump w wyborach prezydenckich, to zwolennicy liberalnej demokracji w USA nieśmiało zaczęli się zastanawiać nad użytecznością istnienia cenzusu majątkowego w prawie wyborczym. Nie byłoby w tym nic aż tak zaskakującego, skoro liberalny porządek w Wielkiej Brytanii w XVIII w. i prawie całym XIX w. oparty był na elicie wyłanianej w cenzusowych wyborach. Doradzałbym też, aby liberalni demokraci wzięli pod uwagę przywrócenie cenzusu wykształcenia dla tych, którzy nie byliby w stanie spełnić wymagań cenzusu majątkowego. Ale tu wymagania powinny być surowe: czynne prawo wyborcze należy się jedynie tym, którzy posiadają doktorat.

Dlaczego!?

Zwolennicy liberalizmu nie powinni z góry odrzucać sprawdzonych wzorów funkcjonowania tego porządku, acz niekoniecznie związane byłoby to z istnieniem liberalnej demokracji. Ale czy „liberalne państwo prawa” to byłoby coś gorszego niż „demokratyczne państwo prawne”?

Czy z tego rodzaju próbami ustrojowymi i politycznymi obrony porządku konstytucyjnego mamy do czynienia w Polsce?

Na gruncie obowiązującej Konstytucji RP nie ma rozwiązań typu militant democracy. Ale o Konstytucji PRL Stefan Rozmaryn, jeden z prawników przygotowujących jej projekt, pisał w połowie lat 60. zeszłego wieku, że kierunek przyjmowanych zmian ustrojowych w PRL może być tylko jeden: państwo miałoby być jeszcze bardziej socjalistyczne, aż wreszcie zrealizowane zostaną zasady utopii marksowskiego komunizmu. Jak wiadomo, Konstytucje PRL od dawna odeszła w ustrojowopolityczny niebyt. Istnienia porządku realnego socjalizmu nie broniła również pod koniec lat 80. zeszłego wieku ówczesna klasa panująca, bo nie mógł zaspokoić jej interesów.

Suwerenność definiowana w naukach prawnych, Konstytucji RP, orzecznictwie TK i jej egzekucja to, wydaje się, nie całkiem tożsame zagadnienia. Jaka jest Pańska opinia w kwestii egzekwowania suwerenności przez władze polskie?

Wszystko zależy od woli klasy panującej i posiadanej siły, którą należy stale powiększać. Rozstrzygnięcie sporu o sędziów dobrze pokaże, w jakim stopniu obecna klasa panująca jest w stanie stać na straży suwerenności państwa, broniąc tym samym własnej niezależności.

Zgodnie z Konstytucją RP władza należy do Narodu, ale jak Pan wskazał w naszej poprzedniej rozmowie, to niewiele wyjaśnia. Przeciwnie, rodzi potrzebę wskazania tego czynnika, który za pojęciem narodu się kryje. Powiedział Pan także, że próby zidentyfikowania nie tyle ukrytego, co głębszego, bardziej istotnego, ośrodka czy ośrodków władzy w Polsce są zaniedbane, że w zasadzie nie prowadzi się takich badań. Dlaczego środowisk naukowych, głównie specjalistów nauk politycznych, to zagadnienie wydaje się nie interesować?

Przedstawiciele nauk politycznych doskonale wiedzą, że rzeczywisty suweren w demokracji liberalnej bardzo niechętnie się odnosi do sytuacji, kiedy się o nim mówi, woli milczenie na ten temat albo jakiś zbiór banałów. Tak samo było w okresie PRL, kiedy przedstawiciele nauk politycznych zapisali tysiące stron o kierowniczej roli klasy robotniczej względnie przewodniej roli PZPR w budowie socjalizmu, nie będąc w stanie w żaden rozumny sposób udzielić odpowiedzi na pytanie: kto jest klasą panującą w realnym socjalizmie i do kogo należy władza w PRL. Jak widać, socjalistyczny suweren tak samo nie lubił, gdy się o nim mówiło, jak obecny. Zapewne wynika to z różnicy między dominującą ludowładczą ideologią a ustrojowymi realiami. Pojawienie się PiS u steru rządów w Polsce o tyle zmieniło sytuację, że poszerzyła się klasa panująca, ale sama nie zniknęła, bo w każdym zorganizowanym społeczeństwie jej istnienie jest oczywistą oczywistością.

Rozmawiamy o suwerenności i zagrożeniach dla niej, tymczasem po tzw. stronie „postępu i ciągłego demokratyzowania demokracji” coraz bardziej słyszalna staje się stosunkowo nowa narracja. Zgodnie z nią, zmiany proponowane przez PiS a dotyczące sądownictwa prowadzą do tzw. polexitu, czyli - w tym przypadku - już nie tyle wyjścia Polski z UE, co jej wykluczenia. W imieniu tych, którzy suwerenność - z sobie tylko wiadomych przyczyn - utożsamiają z wolnością podróżowania po Europie, ze strefą Schengen, zapytam, czy to jest zagrożenie realne? Kto miałby nas z UE wykluczyć? Jaki jej organ, jaki ośrodek władzy?

Na gruncie prawa pierwotnego UE nie przewiduje się takiej możliwości. Nawet w ramach art. 7 traktatu o UE mowa jest jedynie o zawieszeniu niektórych praw państwa członkowskiego, łącznie z prawem do głosowania rządu tego państwa w Radzie UE, co jednak po pewnym czasie może być cofnięte. Ale w ramach UE tyle rzeczy dzieje się zupełnie bez podstawy prawnej, że i tego w jakiejś nadzwyczajnej sytuacji nie dałoby się wykluczyć, acz jest to niesłychanie mało prawdopodobne, jeśli się pamięta o utrudnieniach, jakie czyniono Wielkiej Brytanii w sprawie jej wyjścia z UE. Tego typu sytuacja dowodziłaby jedynie, że już bylibyśmy świadkami kresu tego pomysłu na zorganizowanie na nowo kształtu Europy, wbrew olbrzymim ambicjom i szumnym zapowiedziom.

Zbliża się koniec prezydenckiej kadencji Andrzeja Dudy. Czy przez te pięć lat stał on na straży polskiej suwerenności? Czy drugi Prezydent RP z szeregów PiS dochował roty przysięgi prezydenckiej zawartej w art. 130 Konstytucji RP?

W sprawie polskiej suwerenności przed 2015 r. i po zakończeniu pierwszej kadencji prezydenta Andrzeja Dudy niewiele się zmieniło. Gdy zaś chodzi o niepodległość Polski, to bezalternatywna polityka zagraniczna, jaka ze szczególnym nasileniem jest uprawiana po 2015 r. nie służy dobrze wzrostowi poziomu polskiej niepodległości. Myślę, że znacznie więcej dla umocnienia niepodległości swojej ojczyzny uczynił w tym czasie Wiktor Orban, który gotów jest współpracować z każdym, jeśli tylko Węgry mogą coś na tym zyskać.

I wreszcie, czy prezydenckie weto wobec ustaw reformujących system sądownictwa było błędem?

Abstrahując od zasadności prawnokonstytucyjnej posłużenia się tym instrumentem przez Andrzeja Dudę, należy stwierdzić, że na jakiś czas zażegnano w ten sposób konflikt wokół SN, ale dziś on wraca ze zdwojoną siłą i to w okresie kampanii prezydenckiej. Jak sobie da radę z tym drugi Prezydent RP z szeregów PiS – nie mam pojęcia.

Rozmawiał Tomasz Plaskota                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                           https://wpolityce.pl/polityka/479472-mazewski-czesc-polskich-sedziow-szuka-suwerena-za-granica                                                                                                                                         Ps...Panie doktorze, dziękuję za obszerne fragmenty nawiązujące do suwerenności oraz niepodległości. Mnie osobiście intryguje sprawa kolaborowania polskich polityków z Niemcami oraz "Zakonem Brukselskim". Kolaboranci są bezkarni, a to potwierdza słabość państwa polskiego wobec szkodników. Jestem za nowelizacją kodeksu karnego Rozdział XVII. Przestępstwa przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej. Najwyższy czas aby wyeliminować zdrajców z życia publicznego, politycznego i gospodarczego - w odniesieniu do mienia narodowego. Zapewne, panie doktorze część sędziów ma swoich chlebodawców i pryncypałów za granicą, i z tym trzeba zrobić porządek, bo inaczej to nasze sądy nigdy nie będą sprawiedliwe! Zegarów nie ma ale wskazówki u nich działają. Wczoraj Moskwa dziś Bruksela. Taka ich niezawisłość. Po co oni dla nas potrzebni? Za działanie przeciw Polsce włączając obce państwa lub organizacje najwyższa kara, łącznie z "czapą". W Polsce hierarchia aktów prawnych jest następująca:

 
1. Konstytucja RP (czyli Ustawa Zasadnicza)
 
2. Ratyfikowane umowy międzynarodowe (m.in. traktaty unijne)
 
3. Ustawy zwykłe
 

       

KOMENTARZE

  • Cud Bożego Narodzenia
    W Wigilię wyszedł z aresztu, w piątek złożył ślubowanie i.... został wójtem

    https://www.dorzeczy.pl/_thumb/3a/0f/5667f312bd3eb23c260825ffc739.jpeg

    https://www.dorzeczy.pl/kraj/124678/w-wigilie-wyszedl-z-aresztu-w-piatek-zlozyl-slubowanie-i-zostal-wojtem.html
  • @Husky 17:07:20
    Widać jacy wyborcy taki i ich wybraniec. Wyborcy i wybrany to kryminaliści. Dawał swoim zarobić to go ponownie siedzącego w areszcie wybrali. To tylko w Polsce tak jest niestety lub raczej stety, przykładem "senatorowie" Gawłowski, Grodzki, Neumann i jeszcze paru innych..
  • @kula Lis 69 18:38:10
    Kuchciński, Bierecki...
  • @Husky
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY184NDk0Yy9wLzIwMTkvMTIvMjcvODI1LzUwMC9hYTBjNGMyNzQ2MWY0NTIwYTBiYTNlMzMzOWRlNDc0NS5qcGVn.jpeg

    Sędziowski bunt nie zgaśnie w 2020 roku. Partyzanci z „kasty” okopią się w salach sądowych i na politycznych salonach. Czy jednym z głównych symboli odchodzącego roku 2019 był bunt „kasty” sędziowskiej? Ludzie stojący za rebelią chcieliby tak myśleć, ale sprawa jest dużo bardziej skomplikowana. Rachityczne protesty „społeczne” po zmianach w prawie, które mają na celu zdyscyplinowanie sędziów, pokazują, że płomień z 2017 roku zamienił się w płomyk, który rozpala garstkę Polaków zajętych najpierw Świętami, a teraz planowaniem nowego roku. Czy oznacza to jednak, że problem zniknął? Wręcz przeciwnie. Sędziowska „kasta” doskonale trzyma się w sądach. Kolegia i Zgromadzenia sędziowskie sabotują nowy nabór sędziowski, wydają mniej lub bardziej kuriozalne odezwy i uchwały i skutecznie paraliżują większość, która na wojnę z demokratycznie wybranym rządem nie ma najmniejszej ochoty. Uzbrojone w „Gazetę Wyborczą”, zagraniczne media i sparaliżowanych strachem publicystów prawnych, elity sędziowskie, czują się doskonale. Ta „partyzantka” znika z ulic polskich miast, by zapełniać sekretariaty sądów i łamy mediów, które otwarcie utożsamiają się z opozycją totalną. Strach przed reformami? Dobre sobie! Działania różnych sędziów „Juszczyszynów” i szefów sędziowskich stowarzyszeń pokazują, że w obwarowanym obozie „kasty” nikt o strachu nawet nie myśli. Co więcej, elity postanowiły całkowicie zrujnować integralność polskiego sądownictwa. Szokujący wyrok Izby Pracy Sądu Najwyższego z 5 grudnia 2019 roku wskazuje, że wojna wchodzi w decydującą fazę. Oto bowiem, trzyosobowy (!) skład SN uznał sobie, że szczególnie umocowana, Izba Dyscyplinarna (ID) Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu przepisów Unii Europejskiej. Skąd taka teoria? Podobno wynika ona z orzeczenia TSUE z 19 listopada 2019 roku. Co tam, że o ID nie ma w przytaczanym wyroku niemal ani słowa. Ważne, że zausznicy odchodzącej na emeryturę prof. Małgorzaty Gersdorf, I Prezes Sądu Najwyższego uznali inaczej. Przy okazji „wyrzucili do kosza” Krajową Radę Sądownictwa. Czy powyższy wyrok rozbija polskie sądownictwo? Nie, ale jawnie wprowadza dualizm prawny i wyrywkowe uznanie (lub nieuznanie) konstytucyjnych instytucji i organów. Neguje (praktycznie) istnienie Trybunału Konstytucyjnego, nie uznaje prerogatywy prezydenta, który jako jedyny nominuje sędziów w Polsce. Oprócz działań systemowych kasta sędziowska znowu sięga po swoją ulubioną broń - histerię i propagandę. Sędzia Igor Tuleya przemawiający na wiecu w Warszawie rysował ponury obraz dyktatury, która niszczy ostoję demokracji, czyli stan sędziowski. Wtórował mu sędzia Markiewicz z Katowic, który mówił o „złodzieju”, który okrada mieszkanie i pozostaje w nim na dłużej. Demokratycznie wybrana (w kolejnych wyborach) władza zachowuje się dla prezesa „Iustitii” jak przestępca lub żołdak z Armii Czerwonej. Ktoś powie, że to krzyk bezsilności i ostatnie podrygi skrajnie upolitycznionych funkcjonariuszy „kasty” sędziowskiej. Nie mam takiego wrażenia. Ta składająca się z zaledwie kilkuset sędziów klika, skutecznie zastrasza i mami niemal 10 tysięcy sędziów polskich. Wierni sojusznicy z Czerskiej i Wiertniczej pilnują jednoczenie, by żaden z „nowych” sędziów nie czuł się zbyt bezpiecznie. Szokująca nagonka na tych, którzy chcą pracować normalnie i nie toczyć na sali sądowej wojny ideologicznej, jest przeprowadzana metodycznie i z kunsztem godnym komunistycznych szczekaczek medialnych. Zasada „Kto nie z nami, ten przeciwko nam” jest wciąż aktualna. Jak to wszystko będzie rzutowało na nadchodzący rok 2010? Przedsmak tego mieliśmy już w tym roku. Pewna siebie „kasta” sędziowska włączyła już karuzelę represji. Początkiem tego roku zostałem prawomocnie skazany karnie przez Sąd Okręgowy w Łodzi, za ujawnianie prawdy o Wojciechu Łączewskim, który skazał niegdyś Mariusza Kamińskiego oraz Macieja Wąsika na kary więzienia za bezwzględną i bezkompromisową walkę z korupcją. Niemal rok po moim skazaniu, w przedświąteczny piątek, Prokuratura Regionalna w Warszawie postawiła byłemu już sędziemu Łączewskiemu zarzuty m.in. składania fałszywy zeznań. Śledczy potwierdzili niemal wszystkie zarzuty stawiane Łączewskiemu. Czy czuję satysfakcję, że prokuratorzy potwierdzili ustalenia dziennikarzy sprzed ponad 3 lat? Nie. Jak mamy czuć bowiem jakąkolwiek satysfakcję, skoro skazany w karnym procesie zostaje Jan Śpiewak - obrońca lokatorów gnębionych przez mafię reprywatyzacyjną i klikę z warszawskiego ratusza. Dziś więc jedyną, skazaną w aferze reprywatyzacyjnej osobą jest właśnie on! Inni mogą jednak liczyć na pobłażliwość polskich sądów. Władysław Frasyniuk obrażający policjantów, Obywatele RP organizujący uliczne zadymy i publicyści, którzy nazywają partię rządzącą „mafią”. Bezkarność części środowisk rodzi pytanie o zderzenie zwykłego obywatela z machiną sądową. Czy zacietrzewieni politycznie sędziowie w równy sposób potraktują na sali sądowej zwolennika Zjednoczonej Prawicy? Czy konserwatywny publicysta może wierzyć w niezawisłość osoby, która bierze udział w politycznych pikietach i wspólnie z oskarżonymi o łapówkarstwo, byłymi i obecnymi działaczami opozycji, krzyczy o „wolnych sądach”? To pytania retoryczne. Ostatnie próby zdyscyplinowania „kasty” sędziowskiej to krok w dobrym kierunku. Oby tylko nie skończyło się na „kroku w tył”, który tak dobrze poznaliśmy w wakacje 2017 roku. Walka o prawdziwie „wolne sądy”, którą utożsamia dziś Zjednoczona Prawica jest walką o suwerenność Polaków. Walką, która nie zakończy się w 2020 roku.

    https://wpolityce.pl/polityka/479539-bunt-kasty-sedziowskiej-nie-zgasnie-w-2020-roku

    Ps..Jedynie opcja, wszyscy won! Tylko opcja 0! Nie patyczkować się! Z gangsterami I zdrajcami się nie negocjuje! Ich się eliminuje raz na zawsze! Dlaczego nie wyrzucono na zbity pyszczek wszystkich sędziów mianowanych za czasów PRL? Trzeba to było zrobić w 1989 r. Weryfikacja była w SB, a tamci suchą nogą przeszli z żydokomuny do III RP. Tych kilkuset trzeba po prostu wywalić na bruk. Inaczej nigdy nie dojdzie do uspokojenia sądów. Bunt nadzwyczajnej POstżydosowieckiej kasty z jej klanami rodzinnymi i miotem wsobnym nie zgaśnie, dopóki nie usunie się jej wraz z NKWDowskimi KOrzeniami. Partyzantom z „kasty” należy zabrać przywileje, zgodnie z prawem, a zabraknie im na łopaty. Zostało tylko 126 dni do godziny zero a potem nastąpi pisowska masakra piłą mechaniczną. Pan Zaradkiewicz lub Czarnek to wyśmienici drwale. Rząd nie może bo ma związane ręce poprawnością polityczną ale my obywatele możemy tą kastę wywieźć na taczkach i cała ta unia może mam skoczyć bo taka jest wola narodu.
  • @Husky 17:07:20
    Cięcia sędziowskich emerytur. Dotyczą tych, którzy orzekali krócej niż 20 lat. Sejm ograniczył ostatnio prawo do pełnego uposażenia w stanie spoczynku. Oznacza to cięcie sędziowskich emerytur - informuje dzisiaj "Rzeczpospolita". "Sędziowie, którzy orzekali krócej niż 20 lat, dostaną niższe świadczenie w stanie spoczynku. O ile? Ich uposażenie będzie obniżane o 0,2 punktu procentowego za każdy miesiąc, nawet niepełny, brakujący do owych 20 lat służby" podaje "Rzeczpospolita" przypominając, że taką zmianę uchwalił przed świętami Sejm. "Jest jednak pewne zastrzeżenie, że "obcięta" sędziowska emerytura nie może być niższa niż emerytura lub renta z ZUS" zaznacza gazeta, analizując przepisy. W ten sposób wprowadzamy sprawiedliwe zasady przyznawania sędziowskiego stanu spoczynku grzmiał w Sejmie Sebastian Kaleta, wiceminister sprawiedliwości" przypomina debatę dziennik. Gazeta tłumaczy, że bywa, że młodzi sędziowie przed czterdziestką przechodzą w stan spoczynku z powodu stanu zdrowia.
    "Mogą wówczas liczyć na "emeryturę" w wysokości ok. 6 tys. zł. Zwykły chory śmiertelnik ok. 1 tys. zł renty" podaje "Rz". Dziennik przypomina, że pomysł obniżki pojawił się nie po raz pierwszy. Sędzia SN Wiesław Kozielewicz już dwa lata temu w rozmowie z "Rzeczpospolitą" stwierdził, że gdy widać nadużywanie stanu spoczynku, musi wkroczyć ustawodawca przypomina gazeta. Zaznacza, że sami sędziowie nie krytykują wprost zmiany zasad obliczania sędziowskiej emerytury. Niech robią, co chcą. Jeśli ktoś będzie chciał odejść, to robi to bez względu na stan spoczynku. Wybierając zawód w wieku 25 lat, nikt z nas nie myślał o spokojnej emeryturze. Dla większości to służba na całe życie. Podejmowana każdego dnia kosztem życia osobistego i rodziny zapewnił jeden z krakowskich sędziów cytowany przez piątkową "Rzeczpospolitą".


    Ps...A przed udaniem się na marną emeryturkę każdy członek kasty przy pomocy wariografu odpowie na warunkujące spoczynek pytanie ile wyroków skręcił, od kogo wziął w łapę, z kim ustalał orzeczenia? Czemu tak późno?Rozumiem lekarz ratuje, górnik daje nam ciepło itd itp. Ale te postżydokomusze ze swymi klanami rodzinnymi i miotem wsobnym insekty?

    Z tej ostatniej wypowiedzi uśmiałem się. Oni mają nas za idiotów. Cytat sędziego nieroba "Dla większości to służba na całe życie. Podejmowana każdego dnia kosztem życia osobistego i rodziny".. Co za durny sędzia męczy się kosztem życia osobistego, to może idź do układania kostki brukowej tam wypoczniesz i życie osobiste lepiej ułożysz. Byłem na rozprawie w WSA. Wysłuchałem obrony adwokata, było stekiem kłamstw i przekręcanie imiona. Świadków nie powołano, bo po co? Na podstawie kłamstw sędzia wydaje wyrok i to jest "ciężka praca"! I gdzie tu sprawiedliwość. My wyrabiamy jakąś emeryturę, a oni mają sobie "stan spoczynku", czyli do roboty nie chodzimy, a pensja leci. W nowej wersji spadnie STRASZNIE, o 20%. Jak żyć! Cóż my poczniemy? Podniesiemy wysokość łapówek? A kiedy zaczną płacić składki zusowskie i inne? Najwyższa pora, by nadzwyczajną kastę traktować tak, jak traktuje się przeciętnego śmiertelnika i to nie tylko w naliczaniu emerytur, ale też w każdym innym względzie. To są jakieś półśrodki. Zlikwidować całkowicie żydokomunistyczny relikt zwany stanem spoczynku. Zarobki sędziów ozusować i płacić emerytury lub renty na zasadach ogólnych, tak jak innym obywatelom. A sędziowie co "orzekali" w PRLu powinni mieć obniżone emerytury tak jak ubecja.
  • Wynagrodzenie sędziego: Polscy sędziowie na tle Europy zarabiają dobrze.
    https://www.rp.pl/apps/pbcsi.dll/storyimage/RP/20110922/PCD/309229992/AR/0/AR-309229992.jpg?imageversion=Artykul&lastModified=


    Sędziowie zarabiają u nas dwa razy więcej niż średnia krajowa. Porównując dochody społeczeństwa, to lepszy wynik niż na zachodzie UE. Mimo to sędziowie ciągle twierdzą, że ich pensje są za niskie
    W poniedziałek sędziowie protestowali m.in. przeciwko zbyt niskim wynagrodzeniom i ich zamrożeniu. Powoływali się przy tym na raport o wynagrodzeniach sędziów w Europie. Wynika z niego, że na początku kariery polski sędzia zarabia 15 189 euro rocznie. Za nami są tylko Rosja, Gruzja, Azerbejdżan, Albania, Bułgaria, Armenia i Mołdawia. Okazuje się, że wynagrodzenia polskich sędziów nie są tak niskie, jak by się wydawało. Nie możemy przeliczać funtów, złotówek i euro i porównywać tych kwot, bo różna jest wartość pieniędzy. Bardziej miarodajne jest odniesienie wysokości pensji do średniej danego kraju mówi Joanna Dębek z Ministerstwa Sprawiedliwości. A tu wynagrodzenia polskich sędziów prezentują się dość dobrze. Z pensjami dwukrotnie wyższymi od średniej krajowej rozpoczynający karierę sędzia plasuje się w połowie stawki krajów UE. Za nami są takie państwa, jak Niemcy, Włochy, Hiszpania, Francja, Holandia czy kraje skandynawskie. Jeżeli poziom życia we Włoszech czy Francji jest dużo wyższy niż w Polsce, to przemnożenie średniej krajowej przez mniejszy iloczyn niż w Polsce spowoduje, że poziom życia włoskiego czy francuskiego sędziego będzie dużo wyższy niż polskiego – broni racji protestujących sędzia Barbara Godlewska-Michalak z Krajowej Rady Sądownictwa. Sędzia Bartłomiej Przymusiński ze Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia zwraca uwagę, że w krajach Europy Zachodniej w porównaniu z początkiem kariery sędziowie mogą liczyć na duży awans finansowy. W Polsce pensje sędziego np. z sądu rejonowego i okręgowego nie odbiegają znacząco od siebie wyjaśnia. Resort sprawiedliwości zwraca uwagę, że status materialny sędziów rośnie. Od 2005 r. płace tej grupy zawodowej wzrosły aż o 40 proc. wskazuje Joanna Dębek.
    https://www.rp.pl/artykul/720436-Wynagrodzenie-sedziego--Polscy-sedziowie-na-tle-Europy-zarabiaja-dobrze.html
  • Polska ma najwięcej prokuratorów w Unii i zarabiają oni lepiej niż sędziowie
    Liczba prokuratorów powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury w ciągu ostatnich 20 lat wzrosła o 40%. I co więcej - w 2016 roku ich zarobki przewyższały przeciętne wynagrodzenia sędziów - wynika z raportu przygotowanego przez Uczelnię Łazarskiego we współpracy z Wydawnictwem Wolters Kluwer Polska SA.
    https://www.prawo.pl/prawnicy-sady/polska-ma-najwiecej-prokuratorow-w-unii-i-zarabiaja-oni-lepiej-niz-sedziowie,186038.html
  • @kula Lis 69 18:38:10
    Alonso Gawłowski to śliski temat tu na portalu
    Uważaj
    Admin czuwa
    8-)))))
  • @kula Lis 69 19:07:59
    Właśnie widzę towarzysza Cimoszewicza w tvn 24., doskonała kondycja i humor.

    Ktoś wie jak mu się udało wyleczyć "chorobę nowotworową"?
  • @kula Lis 69 19:18:08
    Totalsi z konfederatami powtarzają, ze gdyby nie 500+ to mielibyśmy nadwyżkę budzetową

    Fakty?
    W 2015 r nie było 500+ i deficyt wynosił 42 mld zł,
    w 2017 pierwszy pełny rok 500+ od 2 dziecka a deficyt 25 mld zł,
    w 2019 jest 500+ na kazde dziecko i po XI 1,8 mld zl deficytu
  • @kula Lis 69 19:27:35
    W 2014 na krawędzi bankructwa, teraz lider wśród europejskich linii lotniczych. PLL LOT pobiły rekord - w 2019 odprawiły 10 milionów pasażerów - rekord w 90-letniej historii firmy (w 2015 - 4,3 mln).

    Pamiętacie wypowiedź kierownika Tuska na temat LOT z 2014?
  • FOR: Zarobki sędziów nie są niskie
    https://galeria.bankier.pl/p/c/c/1399c6a6145cd7-645-244-0-403-2122-806.jpg
    Zarobki sędziów są wysokie – zarówno w porównaniu z „przeciętnym Kowalskim”, jak i sędziami w innych krajach UE – to główny wniosek płynący z najnowszej analizy Forum Obywatelskiego Rozwoju. Jak wynika z analizy think tanku, sędzia zarabia w Polsce średnio 10 410,33 zł w sądzie rejonowym, 13 185,59 zł w okręgowym i 15 503,11 zł w apelacyjnym. Zarobki rosną – w latach 2011-13 wzrosły kolejno o: 1009,24 zł, 1208,51 zł, 1631,35 zł. Od wynagrodzenia nie odprowadza się składek na ubezpieczenie społeczne, więc zarobek netto jest wyższy niż dla innych pracowników zarabiających tę samą kwotę brutto (w przypadku zarobku rzędu 11 668 zł różnica wynosi 1068 zł więcej „na rękę”). Sędziowie nie są objęci powszechnym systemem emerytalnym – po przejściu w stan spoczynku mogą pobierać świadczenie w wysokości 75% wynagrodzenia zasadniczego i dodatku za wysługę lat, pobieranych na ostatnio zajmowanym stanowisku. Minimalne uposażenie to dziś 5554,24 zł, maksymalne 10 501,58 zł. Wysokość zarobków jest ustalana ustawowo, więc sędziowie nie muszą martwić się o rynkową grę popytu i podaży, jak np. adwokaci. 40% polskich sędziów oprócz wynagrodzenia dostaje też dodatki (funkcyjne i za długi czas pracy). Dodatki te stanowią często dużą część osiąganego dochodu. Jak wyglądają zarobki sędziów na tle zarobków „przeciętnego Kowalskiego”? Z danych podawanych przez Anetę Citko z FOR, różnica między przeciętnymi wynagrodzeniami brutto w Warszawie wypada na korzyść sędziów i wynosi: 5416,67 zł, 8191,93 zł, 10 509,45 zł (kolejno dla sędziów: sądów rejonowych, okręgowych i apelacyjnych). W innych miastach różnica jest jeszcze większa, ze względu na sztywne wynagrodzenie sędziów i zróżnicowane, niższe niż w Warszawie, średnie zarobki w innych polskich miastach.

    Ciekawie wyglądają dane dotyczące porównania zarobków sędziów i przedstawicieli innych zarobków prawniczych. Obiegowa jest w końcu opinia, że sędziowie zarabiają gorzej niż np. adwokaci. Z analizy FOR wynika, że 25% adwokatów zarabia powyżej 10 500 zł, ale też 25% zarabia mniej niż 4600 zł. Zarobki początkującego sędziego wynoszą średnio 7405,65 zł, co wypada bardzo dobrze na tle zarobków początkujących adwokatów, a warto zauważyć, że przedstawiciele obu zawodów na początku uczą się dobrze wykonywać swoją pracę.

    FOR za bezcelowe uznał porównywanie przeciętnych zarobków sędziów w Polsce i Unii Europejskiej w kwotach nominalnych, ze względu na różną siłę nabywczą pieniądza i realia poszczególnych krajów. Autorka analizy skupiła się na stosunku średniej pensji brutto początkującego sędziego do średniej pensji brutto w danym państwie. W Polsce wskaźnik ten wynosi 2,1 i plasuje nas w górnej stawce państw UE, minimalnie powyżej połowy. Za nami są m.in. Niemcy (0,9), Francja (1,1), Szwecja (1,3) i Włochy (1,9). Lepszy start sędziowie mają m.in. na Cyprze (3), w Irlandii (3,7) i Rumunii (4,4 – najwyższy poziom wskaźnika w UE).

    Autorka analizy wskazuje na znaczne poczucie stabilizacji, które wiąże się z zawodem sędziego. Zapewnienie niezależności wiąże się z zatrudnieniem na czas nieokreślony, ale pewność zatrudnienia jest znacznie większa niż w przypadku zwykłej umowy na czas nieokreślony, gdyż przypadki rozwiązania obowiązku służbowego są ściśle określone. To nie koniec przywilejów sędziów – jak już zostało wspomniane – praca ta wiąże się z wynagrodzeniem niezależnym od czynników rynkowych i brakiem objęcia powszechnym systemem emerytalnym. Wysokości emerytur pobieranych przez sędziów są kilkukrotnie wyższe niż przeciętne świadczenia z tego tytułu dla przedstawicieli innych zawodów.
    Jak oświadcza FOR – publikacja ma być odpowiedzią na pojawiające się w mediach żądania dotyczące zwiększenia uposażeń sędziów. Autorka jest zdania, że konstytucyjna zasada zapewnienia sędziom wynagrodzenia „odpowiadającego godności urzędu oraz zakresowi obowiązków” jest w Polsce spełniona.

    Marcin Surowski

    https://www.bankier.pl/wiadomosc/FOR-Zarobki-sedziow-nie-sa-niskie-7225488.html

    Ps...Wydaje mi się, że w tym środowisku obowiązują wątpliwe zasady moralne. Znam przykład sędziny, która biła swojego ciężko schorowanego męża, który wkrótce umarł. Osoba ta specjalizowała się w sprawach karnych i nadal jest sędzią. Krzysztof Karpiński - sędzia Sądu Apelacyjnego w Warszawie i jego były prezes skazywał protestujących robotników strajków w Radomiu w 1976 roku, wyroki były wydawane w trybie przyśpieszonym, aby spacyfikować demonstrantów niezadowolonych z podwyżek cen żywności - dzisiaj swe ofiary, które opisują zdarzenia związane z procesami nazywa kłamcami.
  • @kula Lis 69 19:33:30
    Szykować się!

    https://pbs.twimg.com/media/EMz1kj4XUAAl96M?format=jpg&name=small


    https://niepoprawni.pl/blog/husky/show-must-go-on
  • Na niniejszej stronie znajduje się przegląd zawodów prawniczych w Niemczech.
    https://e-justice.europa.eu/content_legal_professions-29-de-maximizeMS-pl.do?member=1
  • Staż hospitacyjny w Niemczech dla młodych sędziów i prokuratorów, 19-11-2019r. - 06-12-2019r.
    https://www.kssip.gov.pl/node/6247
  • Gigantyczne zarobki prokuratorów!
    https://www.se.pl/wiadomosci/polityka/gigantyczne-zarobki-prokuratorow-aa-APRm-Mfk3-ohVi.html
  • USA: Średnia płaca w FBI niższa niż w Służbie Leśnej
    https://www.rp.pl/Spoleczenstwo/190129939-USA-Srednia-placa-w-FBI-nizsza-niz-w-Sluzbie-Lesnej.html
  • @kula Lis 69 19:57:46
    Cimoszewicz i Najsztub jebnęli się na Marszałkowskiej. Tuleja pierwszy raz w życiu nie będzie wiedział jaki wydać wyrok.
  • Styczniowy Hit w Warszawie
    27 stycznia na ulice stolicy wyjedzie tramwaj z gwiazdą Dawida

    https://s4.tvp.pl/images2/d/6/5/uid_d6503903b3740db477df5a27992489371548531431774_width_907_play_0_pos_0_gs_0_height_515.jpg

    Tramwaj z gwiazdą Dawida, to jedna z inicjatyw Fundacji Shalom, która organizuje w niedzielę w Warszawie oficjalne obchody Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu pod patronatem prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

    Zabytkowy tramwaj wyjedzie na ulicę stolicy w samo południe. Będzie jeździć bez pasażerów do godziny 18 trasą obejmującą Plac Narutowicza – Filtrowa– Nowowiejska – Marszałkowska –Andersa – Stawki – al. Jana Pawła II – Popiełuszki - Metro Marymont – Popiełuszki – al. Jana Pawła II – Okopowa – Towarowa a kończy na Placu Zawiszy (sic)
  • Obłudnicy.
    Zarówno Kula Lis,jak i pan Mażewski oraz propisowski powołany do życia dzięki pomocy mośków z Izraela tygodnik WSieci powinni powstrzymać się od siania kłamstw i dezinformacji.
    Od czasów 2 WŚ Polską rządzą żydzi z różną intensywnością i to oni odpowiedzialni są za rozgrabienie polskiego majątku po 1989,zmuszenie Polaków do emigracji,bezwarunkowe wpakowanie nas do UE oraz wszystkie kłopoty z tego wynikające.Te bydlaki nie chcą się przyznać bo i po co że L.Kaczyński to polityczne zero bo podpisał Traktat Lizboński a p.Gersdorf jak i inni zarówno po jednej jak i po drugiej stronie sceny politycznej to agenci,złodzieje,cfaniaki albo tchórze bo boją się albo nie mają predyspozycji aby zrobić porządek w Polsce.Nawet jeżeli idzie tutaj o depopulację to czemu my Polacy mamy przyłanczać się do tego obłędu?
    Inna sprawa to to że tego co się stało nie jest w stanie naprawić żadna siła polityczna-trzeba czekać na wojnę,rewolucję albo kataklizm po którym będzie można zrobić porządek.
  • @Husky 19:49:26
    Wydatkami budżetowymi można żonglować po to aby sprawić wrażenie że deficytu nie ma i tak się robi.A co z 1,3 bln zadłużeniem Polski PIS-owscy pijarowcy?
  • @maro 23:54:08
    Na kiedy zapowiadany jest najbliższy koniec świata?
  • Porżądek prawny jest jeden poza wprowadzaniem infrastruktury prawnej pasożytniczego systemu marksistowskiego z nadbudową judeoka
    Dwaj tacy co ukradli księżyc zafascynowani swymi krewnymi wujkami ojca Rajmunda Kaczyńskiego (Henryk Świątkowski minister sprawiedliwości w rządzie Bieruta i Wilhelm jego brat urodzony pod Odessą pułkownik NKWD z Charkowa a w polskim demoludzie przedgomułkowskim prezes Naczelnego Sądu Wojskowego) zakompleksieni kurduplostwem moralnym i fizycznym dzięki swym krewnym zamieszkiwali w przydzielone willi gdy inni Warszawiacy gnieździli się w ruinach i prawniczach a w III RP przez wiele lat zajmowali kluczowe stanowiska prawnicze i polityczne chcą przez pasożytnicze selekcje i kreacje doprowadzi sądownictwo powszechne do służalczości zbrodniczych sądów wojskowych zlikwidowanych w 1956r.
  • @maro 23:59:07
    A czy to PiS tak zadłużył? Pytaj poprzedników demagogu.
  • @maro 23:54:08
    Zapomniałeś lewacki lub peowski demagogu, cz nie chcesz pamiętać, że śp. LK zwlekał z podpisaniem tego gniota, ile było wrzasku ze strony ryżego żydoszwaba i PO, że i tak bez jego podpisu sejm ratyfikuje. Jesteś lewacką lub peowską mendą, ciesz się, że ciebie tu u siebie toleruję.
  • USA: płace sędziów Sądu Najwyższego od 1789 roku(przed opodatkowaniem czyli brutto!)
    http://niezniknelo.pl/OK2/files/_processed_/csm_USA_Supreme_Court_Front_Dusk_5a50b60835.jpg

    Przy okazji ostatnich debat o Trybunale Konstytucyjnym populistyczni politycy podnosili wysokość wynagrodzeń sędziów TK jako argument na rzecz zmiany w ustawie, która miałaby ich zmuszać do "większej wydajności". Dowodzono: "tyle zarabiają, a tak mało robią". Przypomnę tu, że według informacji Biura TK kwotowo sędzia TK zarabia miesięcznie brutto 22.439,80 zł, czyli rocznie 269 277,60 (brutto), przy średniej płacy w Polsce 50 568 rocznie (brutto). Porównajmy to z płacą sędziego Sądu Najwyższego USA, która w 2014 roku wyniosła, jak podaje portal SN USA 255 500 dolarów, przy średniej płacy netto w amerykańskiej gospodarce 45 600 dolarów (rocznie). Jako ciekawostkę pokazujemy zarobki sędziego SN USA od 1789 roku: Data Płaca sędziego

    23.09.1789 $4,000

    1.01.1819 $5,000

    3.03.1855 $6,500

    1.07.1871 $8,500

    4.03.1873 $10,500

    1.03.1903 $13,000

    1.06.1911 $15,000

    1.01.1927 $20,500

    1.08.1946 $25,500

    1.03.1955 $35,500

    1.07.1964 $40,00

    1.03.1969 $62,500

    1.10.1975 $65,600

    1.10.1976 $68,800

    1.03.1977 $75,000

    1.10.1979 $84,700

    1.10.1980 $92,400

    1.10.1981 $96,800

    1.10.1982 $100,700

    1.01.1984 $104,700

    1.01.1985 $108,400

    1.01.1987 $111,700

    1.03.1987 $115,000

    1.02.1990 $124,000

    1.01.1991 $160,600

    1.01.1992 $166,200

    1.01.1993 $171,500

    1.01.1998 $175,400

    1.01.2000 $181,400

    1.01.2001 $186,300

    1.01.2002 $192,600

    1.01.2003 $198,600

    1.01.2004 $203,000

    1.01.2005 $208,100

    1.01.2006 $212,100

    1.01.2008 $217,400

    1.01.2009 $223,500

    1.01.2014 $255,500
  • @Husky 19:53:02
    https://w-locie.pl/index.php/2019/12/24/owsiak-zloty-melon-matka-kurka-wosp/
    https://w-locie.pl/index.php/2019/12/28/owsiak-wosp-wynagrodzenia-final/
  • @Husky 20:28:18
    https://w-locie.pl/wp-content/uploads/2019/12/katastrofa-smolenska-tusk-belka.jpg

    Media o tym milczą! Nieznane konsekwencje katastrofy smoleńskiej. Oni zgarnęli na tym MILIARD zł! Niewiele osób zdaje sobie sprawę z tego, że katastrofa smoleńska oprócz znanych wszystkim konsekwencji polityczno-społecznych miała również bardzo poważne skutki finansowe. Śmierć ówczesnego prezesa NBP Sławomira Skrzypka, obsadzenie jego stanowiska w ekspresowym tempie Markiem Belką oraz naciski Jana Vincenta Rostowskiego oraz Donalda Tuska spowodowały, że w ciągu kilku kolejnych lat wytransferowano z Polski na konta Międzynarodowego Funduszu Walutowego równowartość miliarda złotych. Tusk i Belka skorzystali? Czy był to jednak zamach? Wczesną wiosną 2010 roku, ówczesny prezes NBP Sławomir Skrzypek uznał, że nasz kraj nie potrzebuje już potencjalnego wsparcia Międzynarodowego Funduszu Walutowego w postaci możliwości korzystania z elastycznej linii kredytowej. Tym bardziej, że za sam dostęp do tej linii Polska musiała płacić grube pieniądze i nigdy z niej nie korzystała. Odmiennego zdania byli premier Donald Tusk oraz minister finansów Jan Vincent Rostowski, ale to do prezesa NBP należała ostateczna decyzja. 10 kwietnia 2010 roku Skrzypek ginie w katastrofie pod Smoleńskiem. Platforma do spółki z pełniącym obowiązki prezydenta Komorowskim w pośpiechu powołują na stanowisko szefa NBP Marka Belkę. Jego pierwszą decyzją było… przedłużenie linii kredytowej w MFW.

    MFW i jej Flexible Credit Line

    Jednym z narzędzi finansowej stabilności według bankierów z Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW) miała być tzw. elastyczna linia kredytowa (ang. Flexible Credit Line), która daje dostęp do tajemniczych jednostek rozliczeniowych o nazwie „SDR” (rzekomo wymienialnych na dolary). Co ciekawe umowy o dostęp do tego typu linii podpisały jedynie trzy państwa na świecie. Były to Kolumbia, Meksyk, a od 2009 roku także i Polska. Problem w tym, że podpisanie takiej umowy wiązało się również z przelaniem na konta MFW realnych pieniędzy. Za roczny dostęp do linii (2009-2010) Polska musiała przelać na konta MFW równowartość ok. 182 mln zł.

    Skrzypek nie chce linii. Tusk z Rostowskim chcą
    W marcu 2010 roku, ówczesny prezes NBP Sławomir Skrzypek uznał, że sytuacja polskiej gospodarki i systemu finansowego jest na tyle dobra, że nasz kraj nie potrzebuje już potencjalnego wsparcia MFW w postaci możliwości korzystania z elastycznej linii kredytowej. Oficjalne dane NBP mówiły, że na koniec lutego 2010 stan polskich aktywów rezerwowych liczonych wyniósł ponad 62,6 mld euro. Z kolei w komunikacie opublikowanym 5 marca NBP potwierdził, że „Polska ma wysoki poziom rezerw walutowych. Rezerwy te są gwarantem bezpieczeństwa finansowego naszego kraju w relacjach zewnętrznych”. Zupełnie odmiennego zdania byli premier Donald Tusk oraz minister finansów Jacek Rostowski, którzy bardzo mocno naciskali na to, aby Polska przedłużyła umowę z MFW dotyczącą linii kredytowej. Na początku kwietnia premier na jednej z konferencji powiedział „Podtrzymanie elastycznej linii kredytowej byłoby zabezpieczeniem dla Polski na wszelki wypadek. Rację mają ci, którzy mówią, że dziś nam już tego nie potrzeba, ale widząc, co się dzieje w niektórych państwach Unii Europejskiej, być może takie zabezpieczenie lepiej byłoby mieć.”

    Smoleńska zmiana
    10 kwietnia 2010 Sławomir Skrzypek ginie w katastrofie rządowego Tu-154M pod Smoleńskiem. Pełniącym obowiązki prezesa NBP został jego dotychczasowy pierwszy wiceprezes – Piotr Wesołek. Mimo śmierci Skrzypka, zarówno Wesołek jak i cały zarząd NBP podtrzymują stanowisko zgodnie, z którym elastyczna linia kredytowa z MFW jest nam niepotrzebna. W oficjalnym komunikacie NBP możemy przeczytać, iż „nie jest zasadne ponowne ubieganie się przez Polskę o udostępnienie przez Międzynarodowy Fundusz Walutowy Elastycznej Linii Kredytowej”.
    W miesiąc po katastrofie smoleńskiej, pełniący obowiązki prezydenta RP Bronisław Komorowski obwieszcza, iż chciałby aby nowy prezes NBP został wybrany jeszcze przed przyspieszonymi wyborami prezydenckimi zaplanowanymi na czerwiec (prezes NBP zgodnie z konstytucją jest powoływany bezwzględną większością głosów przez Sejm na wniosek prezydenta). Ówczesny marszałek Sejmu stwierdził, że „przeprowadzi konsultacje, by wyłonić odpowiednią kandydaturę na nowego prezesa NBP”. Kilka dni później p.o. prezydenta RP ogłosił, że jego kandydatem jest Marek Belka. Głosowanie nad jego kandydaturą miało miejsce 10 czerwca 2010. Głosami PO oraz SLD Marek Belka został wybrany na prezesa NBP jako kandydat marszałka Sejmu, który wówczas pełnił obowiązki głowy państwa.

    Nowy prezes. Nowa linia. Nowe koszty

    Wyraźny pośpiech w sprawie obsadzenia stanowiska prezesa NBP jeszcze przed wyborem nowego prezydenta RP wyjaśnił się kilka dni później. 15 czerwca 2010 roku (na 5 dni przed I turą wyborów prezydenckich) jedną z pierwszych decyzji Marka Belki było podpisanie wniosku o przedłużenie linii kredytowej w MFW. Już dzień później MFW oficjalnie przyjął wniosek Polski i jednocześnie zasygnalizował, że rozpatrzy go pozytywnie. Formalności stało się zadość 2 lipca 2010, kiedy to umowa o dostępie do elastycznej linii kredytowej została podpisana. Tym samym Tusk z Rostowskim (a może ktoś jeszcze) ostatecznie osiągnęli swój cel. Kilka miesięcy później – w styczniu 2011 r. – Polska złożyła wniosek o wydłużenie o dwa lata okresu obowiązywania elastycznej linii kredytowej. MFW wyraził na to zgodę i wziął za to równowartość ok. 340 mln zł (107 mln USD). To samo miało miejsce w 2012, kiedy umowa została przedłużona o kolejne 2 lata (w zamian na konta MFW poleciało 110 mln USD, czy ok. 350 mln zł). Nie tak dawno rządzący naszym krajem po raz kolejny zawnioskowali o dostęp do linii kredytowej MFW. Koszt do końca 2015 roku wyniósł ok. 69 mln USD (ok. 255 mln zł). Łączne koszty funkcjonowania dostępu do „Flexible Credit Line” za lata 2010 – 2015 to równowartość około miliarda zł! Mimo tak wysokich kosztów nasz kraj nie skorzystał z elastycznej linii kredytowej ani razu. Powstaje zatem pytanie o zasadność podejmowanych przez Marka Belkę decyzji. Czy chodziło o bezpieczeństwo finansowe Polski czy też międzynarodowych bankierów z MFW?

    za: Niewygone.info.pl
  • @kula Lis 69 08:16:48
    "czy nie chcesz pamiętać, że śp. LK zwlekał z podpisaniem tego gniota"

    Czyli podpisał ale się nie cieszył. Chociaż moi znajomi z PiS upierają się, że to Tusk podpisał.
  • @kula Lis 69 08:55:28
    Nie ma Polaka, poza Owsiakiem i jego rodziną, który się nie dołożył się do "sprzętu WOŚP". Każdy podatnik sponsoruje tę hucpę finansowaną przez samorządy i budżet. Dlatego rytualne pytanie należy odwrócić. Jak się będzie czuł Owsiak, gdy trafi do szpitala na "sprzęt WOŚP"?


    https://pbs.twimg.com/media/EMtl73MXsAA2SWE?format=jpg&name=small
  • @kula Lis 69 08:55:28
    "Sprzęt ratujący życie".

    Od lat to jest główny "towar" jaki Owsiak pcha do szpitali, badziewie kosztuje parę złotych, ale można przylepić 1000 serduszek.
    W Bangladeszu i w Ugandzie takich "darów" nie daje się szpitalom.

    Pytanie ile z tych sprzętów rzeczywiście zostało zakupionych przez WOŚP, a ile dostało te serduszka tylko dlatego, że stały najbliżej
  • Polecam kolego tekst w tym temacie
    Warto

    https://niepoprawni.pl/blog/humpty-dumpty/sedziowie-delegowani-przez-politykow
  • @Husky 11:21:45
    http://pressmania.pl/wp-content/uploads/2015/11/temida.spasiona.biedny.narod_.jpg
  • Dekomunizacja potrzebna! Czas oczyścić Polskę ze spuścizny sowieckiej, czerwonej zarazy
    http://pressmania.pl/wp-content/uploads/2019/11/Dekomunizacja-w-Polsce-konieczna-1.jpg

    „Tereny, które zostały wyzwolone, tereny odzyskane, były wyzwalane przez dwie armie. Jedna armia to była armia Wojska Polskiego, w tym gen. Jaruzelskiego. A druga to była armia radziecka” – przekonywał Włodzimierz Czarzasty na antenie TVP Info. Ponadto szef SLD insynuował, że obecnie sytuacja osób LGBT w Polsce jest porównywalna do sytuacji żydów podczas II wojny światowej…
    No ja pierdolę! Czerwona zaraza, kiedy "wyzwalała" Polskę w styczniu 45 zesłała 1 milion Polaków na Sybir. Armia Czerwona paliła mordowała, grabiła i gwałciła niewinna ludność Polski nie gorzej jak Niemcy. Wkroczenie Armii Czerwonej do Polski nie było żadnym wyzwoleniem. Było zamianą jednej okupacji na drugą. Okupacji brunatnej na okupację czerwoną. Zdziczenie radzieckich żołdaków było ogromne. Wielu ofiar nie zastrzelili, tylko zatłukli kolbami. Cywilów zabijano na miejscu albo zabierano na miejsce kaźni pod lasem, gdzie byli systematycznie zabijani strzałami z broni maszynowej i dobijani strzałami z pistoletów. Mordowano nie tylko żołnierzy NSZ, AK, WiN, etc.. w sposób okrutny bez sądu, mordowano zakonnice, gwałcono dzieci zabijając je bagnetami lub roztrzaskując głowy o mur. Rozmiar tych zbrodni jest przeogromny zajmuje wiele tysięcy tomów akt dostępnych w IPN. Z tym bezmiarem zbrodni próbowali walczyć Żołnierze Wyklęci nasi bohaterowie, tak wyszydzani prze komunistów i ich potomków patrz lider SLD i jemu podobni. W czasach PRL o zbrodniach sowieckich żołnierzy nie można było oficjalnie mówić. Ofiary był dodatkowo skazane na niepamięć. Pamiętali o nich członkowie rodzin, sąsiedzi, ale władze pilnowały, żeby nikt więcej się nie dowiedział o tragedii setek niewinnych osób. Dopiero po pół wieku ofiarom oddano należną cześć, a ich losem zajął się Instytut Pamięci Narodowej. Niestety, sprawcy i inspiratorzy rzezi nigdy nie odpowiedzieli i już nie odpowiedzą za swoje czyny. I to każdy Polak wiedzieć powinien! Mamy już 75 lat powojnie, a czerwona zaraza PO-miotów przybłędów bolszewickich jak się okazuje jest mocno aktywna w naszym Kraju. Dekomunizacja! Dekomunizacja potrzebna czas oczyścić Polskę ze spuścizny sowieckiej, czerwonej zarazy. Czas zdelegalizować lewacką strukturę powstałą na bazie PZPR i moskiewskich pieniędzy… tylko kto tej dekomunizacji dokona.
  • Represje za zdanie odrębne od demonstrujących sędziów
    http://pressmania.pl/wp-content/uploads/2019/12/Rajmund-Pollak.jpg

    Kronika Beskidzka z dnia 5 grudnia 2019 roku napisała artykuł o tym, że ponownie szykanowany jest Rajmund Pollak, bo postanowił się postawić nadzwyczajnej kaście. Przypomnijmy fakty. 1 grudnia 2019 roku przed Sądem Okręgowym w Bielsku-Białej zebrała się ok. 150 osobowa grupa złożona z sędziów, notariuszy, komorników i ich wielbicieli. Jak informują dziennikarze Kroniki Beskidzkiej Rajmund Pollak przechodząc obok demonstrantów usłyszał okrzyki na temat rzekomych (…) „aktualnych represji i szykan wobec sędziów”, w związku z tym podszedł do mikrofonu i wyraził zdanie odrębne. I to wystarczyło, aby narazić się na szykany i ponowne represje jak w czasach PRL. Ten dzielny bielski opozycjonista stwierdził, że cała ta demonstracja jest tematem zastępczym, bo w Bielsku-Białej są obecnie poważniejsze problemy i powinno się protestować przeciw 100% podwyżce cen za wywóz śmieci, przeciw drastycznej podwyżce podatku od nieruchomości, a zwłaszcza wobec umorzenia postępowań wobec dygnitarzy odpowiedzialnych za aferalną prywatyzację Fabryki Samochodów Małolitrażowych, w wyniku której Skarb Państwa utracił co najmniej 3 miliardy dolarów, a ponad 25.000 pracowników FSM okradziono z ich praw do bezpłatnej puli akcji prywatyzowanego przedsiębiorstwa. W reakcji na te słowa zebrani sędziowie ostro zabuczeli i zawyli z dezaprobaty. Wówczas dawny działacz NSZZ „Solidarność” zadał zebranym sędziom następujące pytania: „Kiedy poniosą odpowiedzialność karną ci wszyscy spośród sędziów, którzy skazywali moich kolegów na więzienie w stanie wojennym za działalność w NSZZ „Solidarność”?” oraz „Kiedy wreszcie odbędzie się lustracja sędziów?„. Wtedy podszedł do niego młody jegomość z klipsami w uszach i próbował sprowokować go do bójki, chwytając za ramiona, ale doświadczony na różnych demonstracjach nasz kolega redakcyjny nie dał się sprowokować, lecz tylko wyswobodził się z uchwytu i robiąc unik wycofał się z tłumu. Okazało się jednak, że to nie koniec problemów, bo podjechała cała grupa prewencyjna Policji z „armią” policjantów podległych Komendzie Wojewódzkiej w Katowicach i 8 funkcjonariuszy uprzejmie kazało mu wejść do mikrobusu, określanego w stanie wojennym po prostu jako (…) „suka dla aresztantów”. Został oficjalnie zatrzymany w celu…. wylegitymowania, gdyż któryś z sędziów powiadomił Policję, że dokonał…. „bulwersującego opinię publiczną czynu zakłócenia demonstracji sędziów”. Policjanci poinformowali go, że głównym zarzutem sformułowanym wobec niego przez jednego z sędziów jest…… "niedopuszczalne dla zebranej palestry oświadczenie nie na temat, gdyż sędziowie przyszli protestować m.in. przeciwko ministrowi Zbigniewowi Ziobro, a Rajmund Pollak zamiast skrytykować Ministra Sprawiedliwości, skrytykował protestujących sędziów"! Zarzut ten wywołał rozbawienie nawet wśród przybyłych Policjantów, jednak oficjalnie, to tylko zapisali w notatkach, że organizatorzy zarzucili mu zakłócenie legalnej demonstracji i nawet wymienili mu paragraf Kodeksu Wykroczeń na który wskazał jeden z sędziów. Przypomnijmy jednak, że gdy dygnitarze III RP narazili na wielomiliardowe straty Skarb Państwa podczas prywatyzacji FSM, to przez 27 lat nikt nie przesłuchał ani Janusza Lewandowskiego, ani Andrzeje Olechowskiego, który podpisał Umowę Definitywną z Fiatem, ale gdy mieszkaniec Bielska-Białej skrytykował postawę sędziów, to już po dwóch dniach 4 grudnia 2019 roku został przesłuchany w charakterze…. podejrzanego o zakłócenie legalnej demonstracji sędziów. W miarę docierania do następnych informacji w tym temacie Redakcja będzie informować Czytelników o dalszym przebiegu sprawy. Mamy jednak nadzieję, że były, wieloletni działacz NSZZ ”Solidarność” nie spędzi Świąt Bożego Narodzenia w areszcie za wyrażone przez niego zdanie odrębne w trakcie demonstracji sędziów, notariuszy itd. Przecież żyjemy już od wielu lat w wolnej i demokratycznej Polsce?

    http://pressmania.pl/represje-za-zdanie-odrebne-od-demonstrujacych-sedziow/
  • Sędzia Piotr Andrzejewski: Sędziowie Sądu Najwyższego to przestępcy
    http://pressmania.pl/wp-content/uploads/2015/11/sad-najwyzszy.jpg

    Prezes Trybunału Stanu komentuje orzeczenie Sądu Najwyższego. Uznał on, że KRS nie jest niezależna od władzy ustawodawczej. Sędziowie podważają w ten sposób niezawisłość Izby Dyscyplinarnej SN. – To wyrok nieusprawiedliwiony polskim systemem prawnym, dla którego pretekstu szuka się w orzeczeniu sondażowo-opiniującym Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z 19 listopada. Kwestionowanie kompetencji, która wynika z konstytucji i ustawy, do rozpoznawania spraw przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego, jest miękkim zakwestionowaniem polskiego wymiaru sprawiedliwości, w jego odrębnym, niepodległym i suwerennym bycie ustrojowym – mówi sędzia Trybunału Stanu Piotr Andrzejewski o najnowszym wyroku Izby Pracy Sądu Najwyższego. Anarchia sędziowska w Polsce stała się faktem. To wypowiedzenie posłuszeństwa Polsce i polskiemu systemowi władzy. To po prostu ludzie, którzy są przestępcami były senator Piotr Andrzejewski wskazuje, że instytucją właściwą do wydawania tego rodzaju orzeczeń jest Trybunał Konstytucyjny. Surowo ocenia postawę sędziów Sądu Najwyższego. Polska to nie republika bananowa. Jesteśmy w stanie zawału. […] Tych sędziów trzeba postawić na marginesie naszego życia publicznego, a Izba Dyscyplinarna powinna pracować tak, jak gilotyna w czasie rewolucji francuskiej gość „Popołudnia WNET” porównuje sędziów SN do „zielonych ludzików Putina”. Wytyka im uległość wobec instytucji europejskich i bezwzględną obronę interesów swojej „kasty”. Stwierdza, że ich orzeczenia są nieważne z mocy prawa. Sędzia Piotr Andrzejewski rozmówca Łukasza Jankowskiego wskazuje, że prawo unijne nie wiąże Polski bezwarunkowo. Postuluje głębszą reformę wymiaru sprawiedliwości. Przypomina pomysł wprowadzenia instytucji sędziów pokoju wybieranych przez obywateli. Gość „Popołudnia WNET” uważa, że prawo powinno przewidywać postawienie sędziów szkodzących interesowi państwa przed Trybunałem Stanu. Wysłuchaj całej rozmowy już teraz!

    https://youtu.be/hf0-xg6pfBs
  • Śpieszmy się wznawiać sprawy
    http://pressmania.pl/wp-content/uploads/2017/03/Temida.jpg Szaleństwo, celowo podsycane przez prominentnych tuzów sędziowskiej kasty. A może tylko kolejna przedwyborcza hucpa, obliczona na dyskredytację kandydata PiS na urząd prezydencki?

    Mamy okazję, by przekonać się, ile to wszystko jest warte.

    I to korzystając z przepisów prawnych uchwalonych jeszcze…. za odległej w czasie (choć nie mentalnie) komuny.

    Raz jeszcze przypomnę słowa pierwszego w III RP Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego prof. Adama Strzembosza:

    ….. czy sędziowie wyłonieni w procedurze prowadzonej przez KRS w obecnym składzie, to są sędziowie czy nie?

    Właśnie. Według Sądu Najwyższego nie.

    Czyli nie mogą wydawać wyroków dzisiaj?

    Oczywiście. Według mnie, jeżeli zostali powołani przez pana prezydenta, ale na podstawie wniosku organu, który nie miał takich kwalifikacji, żeby występować z takimi wnioskami.

    https://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/popoludniowa-rozmowa/news-strzembosz-o-odebraniu-przez-prezydenta-slubowania-od-nowych,nId,3371878#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

    Idźmy więc tym tropem. I działajmy. W pierwszej kolejności sprawdźmy, czy podczas rozpoznawania jakiejkolwiek naszej sprawy przewinął się sędzia przedstawiony do nominacji przez „zależny” KRS. Mniej więcej po marcu 2018 roku. I dotyczy to nie tylko sędziów sądów rejonowych, ale , przede wszystkim, sędziów sądów okręgowych i apelacyjnych.

    Poniżej lista (na koniec czerwca 2019) opracowana przez OKO.PRESS.



    Adamaszek Mariusz Daniel SO w Poznaniu
    Adamiak Krzysztof SA w Białymstoku
    Adamowicz Ewa Małgorzata SO w Radomiu
    Adamowicz Magdalena SR Gdańsk-Południe w Gdańsku
    Adamska Dominika SR w Oleśnicy
    Adaszewska Eliza SR dla Warszawy-Żoliborza w Warszawie
    Adaszkiewicz Kamila SR dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
    Bakuła-Steinborn Monika SO w Gdańsku
    Banach Paweł SO w Świdnicy
    Banaś Tomasz SO w Szczecinie
    Barańska Karolina SO w Tarnobrzegu
    Barański Ziemowit Jerzy SO we Wrocławiu
    Barcicka Katarzyna SR w Pruszkowie
    Barczyk Tomasz SR w Gliwicach
    Bartosiak Aleksandra Maria SO w Płocku
    Bartoszek Mateusz Maciej SO w Poznaniu
    Barwicka-Zając Anna SO w Radomiu
    Basińska Mariola Irena SO w Częstochowie
    Bądkowska-Gabryk Monika SR w Słupsku
    Bednarek Anna Justyna SR dla Warszawy-Śródmieścia w Warszawie
    Bednarek Małgorzata SN Izba Dyscyplinarna
    Bednarska Małgorzata SO w Gdańsku
    Bednarski Dominik Jan SR w Grudziądzu
    Bihuń Beata SR w Kętrzynie
    Bilewicz Bogumiła Krystyna SO w Kaliszu
    Bilińska-Czyżyk Anna Krystyna SO w Szczecinie
    Binczak Nina SR Gdańsk-Południe w Gdańsku
    Birut Edyta SO w Lublinie
    Biskup Tomasz SO w Zielonej Górze
    Bizior Lidia SO w Zamościu
    Błaziak Jarosław Jerzy SO w Lublinie
    Błesiński Jakub SR w Piszu
    Bojanowska Agnieszka SO w Legnicy
    Bojańczyk Antoni Tadeusz SN Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
    Borkowski Piotr SO w Nowym Sączu
    Borowicz Adam Jakub SO w Łodzi
    Bosek Leszek SN Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
    Brancewicz Krzysztof Antoni SA w Gdańsku
    Brzeziński Krystian SR w Gdyni
    Brzozowska-Kępa Katarzyna SR dla Warszawy-Żoliborza w Warszawie
    Bujak Iwona Zofia SO w Krakowie
    Bujar Dominika Kinga SR w Przemyślu
    Bury Piotr Adam SR w Myśliborzu
    Butkiewicz-Pasińska Joanna SR w Grajewie
    Bysiak Joanna Halina SO w Kielcach
    Bystrowska Małgorzata SR dla Warszawy-Woli w Warszawie
    Całbecki Jarosław Sebastian SO w Bydgoszczy
    Caruk-Niewęgłowska Oliwia Aleksandra SO w Lublinie
    Cechowski Marek Władysław SO w Ostrołęce
    Celińska Justyna Maria SO w Koszalinie
    Chapiński Karol Jakub SR w Koninie
    Chmielewska Katarzyna SO w Szczecinie
    Chmielewski Zbigniew Antoni SO w Olsztynie
    Chodkiewicz Tomasz SO w Łodzi
    Chojnacka-Kucharska Beata SO w Jeleniej Górze
    Chrapoński Dariusz Piotr SA w Katowicach
    Chruścielewska Dominika Maria SO w Łodzi
    Chybicka Dorota SO w Gdańsku
    Ciechanowicz Zbigniew SA w Szczecinie
    Ciepiela Marcin Andrzej SA w Katowicach
    Cieślicki Mateusz SR w Dąbrowie Górniczej
    Cieślik Witold Andrzej SO w Legnicy
    Ciszewska Dominika Maria SR dla Warszawy-Pragi Północ w Warszawie
    Czajka Katarzyna Anna SO we Wrocławiu
    Czajkowska Tatiana Łucja SO we Włocławku
    Czajkowski Dariusz SN Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
    Czapiewska Maria Ewa SO w Elblągu
    Czapka Sylwia Ewa SR Poznań-Stare Miasto w Poznaniu
    Czapski Marcin Piotr SR w Działdowie
    Czerkawski Piotr Marek SO w Płocku
    Czerwińska-Szkudlarek Anna Maria SR w Drawsku Pomorskim
    Czerwiński Adam Leszek SA w Lublinie
    Czubik Paweł SN Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
    Daniluk Jerzy Piotr SA w Lublinie
    Daniszewski Piotr Arkadiusz SA w Gdańsku
    Darmoń Krystyna Maria SO w Krakowie
    Dawidowska Małgorzata Elżbieta SR w Wejherowie
    Dawidowska-Myszka Ewa Maria SO w Gdańsku
    Dawidziuk Aneta Małgorzata SO w Olsztynie
    Dąbrowska-Żegalska Joanna Danuta SO w Olsztynie
    Dąbrowski Eryk Ryszard SO w Łodzi
    Demendecki Tomasz SN Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
    Deorowicz Monika Aurelia SR w Dąbrowie Górniczej
    Derela Michał SO w Kielcach
    Dębowski Michał SR w Opocznie
    Ditmer Magdalena SR w Tychach
    Dobrowolski Marek Zbigniew SN Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
    Drab Dorota SO w Łodzi
    Drabik Marcin Przemysław SO w Świdnicy
    Drabko Iwona Anna SR w Białej Podlaskiej
    Drotkiewicz Bartłomiej Zygmunt SO w Radomiu
    Drożdźejko Zygmunt SO w Krakowie
    Dróźdź Robert Grzegorz SO w Kielcach
    Dubiał Aleksandra SR w Rawiczu
    Dubowiecka Agnieszka Elżbieta SR we Włodawie
    Dubowska-Kuźnia Anna Monika SR Gdańsk-Południe w Gdańsku
    Duda Monika SR w Bolesławcu
    Dudziak Sławomir SR w Międzyrzeczu
    Duś Jarosław Jerzy SN Izba Dyscyplinarna
    Dutkiewicz Agnieszka SO w Bydgoszczy
    Dziedzic Paweł SR w Rzeszowie
    Dziergawka Anna SO w Bydgoszczy
    Dziewięcka Anna SR w Busku-Zdroju
    Fedorowicz Paweł SR w Olsztynie
    Feliniak Eliza Maria SO w Łodzi
    Felińczak Ewa SO we Włocławku
    Felińska-Żukowska Danuta SO w Poznaniu
    Fiejdasz Bartłomiej Adam SO w Rzeszowie
    Fortuna Magdalena Anna SO w Gdańsku
    Franckiewicz Łukasz SO we Wrocławiu
    Fraszewska Ewa SR w Świeciu
    Furmanek-Śnitko Joanna Justyna SO w Siedlcach
    Furmankiewicz Grzegorz Marcin SO w Krośnie
    Gadecki Bartłomiej SO w Olsztynie
    Gajewsa Edyta Maria SO w Jeleniej Górze
    Gajewska Aneta SO w Lublinie
    Gałęzowska Alina Iwona SO we Wrocławiu
    Garbuliński Łukasz Paweł SR w Jastrzębiu-Zdroju
    Gawroński Maciej Jan SR w Rzeszowie
    Gąsior-Majchrowska Anna Wanda SO w Piotrkowie Trybunalskim
    Gierszewski Przemysław Jan SR w Rypinie
    Girek Agata SR w Dąbrowie Górniczej
    Głowacka-Damaszko Izabela Elżbieta SA we Wrocławiu
    Gnatowska Beata SO w Białymstoku
    Goldbeck-Malesińska Małgorzata Barbara SA w Poznaniu
    Golmont Jacek Bogusław SO w Łodzi
    Gołyski Łukasz Przemysław SR w Ostrowcu Świętokrzyskim
    Gorazdowska Maja SR Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu
    Gotthardt Dominika Bożena SO w Jeleniej Górze
    Gradkowska-Ferenc Brygida SO w Rzeszowie
    Grela Jacek Piotr SN Izba Cywilna
    Grodzicka Anna Karina SO w Lublinie
    Grygiel-Stelina Beata Elżbieta SO w Gdańsku
    Grzelak Danuta Iwona SR w Krośnie Odrzańskim
    Grzelska Małgorzata Janina SO w Bydgoszczy
    Grzenkowska Ewa SO w Gdańsku
    Grześkowiak Michał SO w Poznaniu
    Grzywaczewska Magdalena Stanisława SR w Grójcu
    Haczyk Anetta SO w Katowicach
    Hajduga Beata Lucyna SO w Bielsku-Białej
    Haliński Andrzej Edward SO w Gdańsku
    Hartman Łukasz Marcin SR w Zgorzelcu
    Horodnicka-Stelmaszczuk Gabriela Agnieszka SA w Szczecinie
    Idzikowski Dariusz SR w Lidzbarku Warmińskim
    Idzikowski Tomasz SR w Bartoszycach
    Ignaczak Marta Katarzyna SR w Słupsku
    Jabłońska Zuzanna SR w Olecku
    Jagodzińska-Bajkowska Anna Luiza SR dla m.st. Warszawy w Warszawie
    Jakimko Witold Zdzisław SR dla Wrocławia-Krzyków we Wrocławiu
    Jakubiszyn-Turkiewicz Agnieszka Dorota SO w Legnicy
    Jamróz Grzegorz Piotr SO w Katowicach
    Janicka Dorota Ewa SA w Lublinie
    Janiszewska Beata Maria SN Izba Cywilna
    Janiszewska Edyta Agnieszka SO w Kaliszu
    Jank Michał SO w Gdańsku
    Jankowska Monika Katarzyna SR we Włocławku
    Janoszczyk Agata SR Lublin-Wschód w Lublinie z siedzibą w Świdniku
    Jarka Justyna SO w Poznaniu
    Jaroczyński Adam SO w Olsztynie
    Jasińska Agnieszka SR w Lesznie
    Jasiński Artur SR w Gliwicach
    Jasion Mariusz Andrzej SO w Szczecinie
    Jerzyło Daria SR w Ostrołęce
    Jóźwiak Magdalena SR dla Łodzi-Widzewa w Łodzi
    Jurkiewicz Daniel SO w Poznaniu
    Jurkiewicz Joanna Ewa SO w Poznaniu
    Jurkiewicz Paweł SR w Sokołowie Podlaskim
    Jurkowska-Chocyk Agnieszka Maria SA w Lublinie
    Kaczanowicz-Such Anna Maria SR w Ostrowi Mazowieckiej
    Kaczmarczyk-Kłak Katarzyna SA w Rzeszowie
    Kaflak-Januszko Hanna Teresa SR w Słupsku, na delegacji w SO w Słupsku
    Kalemba Małgorzata Krystyna SO w Opolu
    Kalinowska Natalia Maria SR dla Warszawy-Woli w Warszawie
    Kalinowska Renata Agnieszka SO w Katowicach
    Kamieniak Bartosz Andrzej SO w Lublinie
    Kamiński Piotr SR dla m.st. Warszawy w Warszawie
    Kapuścińska Agnieszka Joanna SO w Poznaniu
    Karłowicz Agnieszka SO w Siedlcach
    Karwacka Maria Teresa SR w Wejherowie
    Kasprzak Barbara SR w Tucholi
    Kawa-Jerka Agata Magdalena SO w Legnicy
    Kawecka Agnieszka Wanda SR w Myszkowie
    Kawęcki Ireneusz SO w Kaliszu
    Kirczuk-Antończak Paulina SO we Wrocławiu
    Klaja Katarzyna Kazimiera SO w Katowicach
    Klimek Anna SR w Przemyślu
    Klin Zbigniew SO w Jeleniej Górze
    Kluczyńska Agnieszka SO w Suwałkach
    Kluska Michał SR dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi
    Kłosowski Jan SO w Łodzi
    Kmiecik Janusz SO w Krośnie
    Kogut Anna SR dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie
    Kokosza-Wąsik Katarzyna SO w Katowicach
    Kolasa-Barczyńska Sylwia Elżbieta SO w Legnicy
    Kolenda Jarosław SR w Bytomiu
    Konieczna Arleta SO w Kaliszu
    Konopka Iwona Joanna SO w Łodzi
    Kontrym Małgorzata Anna SO we Wrocławiu
    Koperek Paweł SR dla Warszawy-Woli w Warszawie
    Kornacka Beata Ewa SR w Kaliszu
    Korusiewicz Aleksandra Helena SO w Częstochowie
    Korzeniewski Krzysztof SO w Elblągu
    Kosakowski Tomasz Adam SO w Olsztynie
    Kosikowska-Kosmala Karolina Anna SO we Wrocławiu
    Kotas Janusz SA w Gdańsku
    Kotyński Karol Antoni SA w Łodzi
    Kowalski Przemysław SR w Toruniu
    Kozanecka Joanna Ewa SR w Płocku
    Kozłowski Piotr SO w Białymstoku
    Krajewska Aleksandra SR w Kamiennej Górze
    Krajewski Marcin Krzysztof SN Izba Cywilna
    Krakowczyk Anna Maria SR w Głogowie
    Krakowiak Damian Paweł SO w Łodzi
    Krawczuk Piotr SO w Legnicy
    Krekora Ewa Agnieszka SR w Słupsku
    Kruczkowska-Balcerzak Magdalena SO w Bydgoszczy
    Kruszewski Marek SA w Łodzi
    Krysiewicz-Migoń Monika Barbara SO w Katowicach
    Ksepko Katarzyna Beata SR w Wałczu
    Ksiądz Beata Jowita SR w Pile
    Księżak Paweł Sławomir SN Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
    Kucharczyk Marzanna Alina SO w Szczecinie
    Kudelski Dariusz Eugeniusz SO we Włocławku
    Kula Piotr Tomasz SO w Katowicach
    Kulawik-Rudzińska Ewa SO w Gdańsku
    Kulik Małgorzata SO w Zielonej Górze
    Kupiec Beata Bożena SO w Kielcach
    Kurek-Pachla Joanna SO w Katowicach
    Kurosz Krzysztof Paweł SO w Łodzi
    Kurpik Emilia SR w Wałczu
    Kurzeja Aleksandra Maria SO w Katowicach
    Kusiak Michał Juliusz SR dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie
    Kuźma Tomasz SR w Przemyślu
    Kwaśniewska Elżbieta Sylwia SO w Kaliszu
    Kwiecień Barbara SR w Słubicach
    Kwoczek-Wadecka Anna Honorata SR w Braniewie
    Kyzioł Aleksandra Ewa SO w Katowicach
    Lachowska Barbara SR w Hrubieszowie
    Lasota Michał SO w Elblągu
    Leleniewska Aleksandra SR dla Warszawy-Pragi Południe w Warszawie
    Lemańczyk-Lis Magdalena Barbara SO w Gdańsku
    Lemańska Joanna Bożena SN Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
    Leszczyna Agnieszka Irena SR w Lubinie
    Leszkiewicz Dariusz Henryk SO w Słupsku
    Leśniewicz Małgorzata Katarzyna SO w Gdańsku
    Lewandowski Piotr SR w Sierpcu
    Lipiński Michał Adam SR w Tucholi
    Losoń-Manowska Anna Maria SO w Katowicach
    Łabno Beata Krystyna SO w Katowicach
    Łabuz Sławomir SO w Gliwicach
    Łatanik Tomasz Michał SR w Jastrzębiu-Zdroju
    Ławnicki Witold Kazimierz SO w Łodzi
    Łazarski Jarosław SO w Szczecinie
    Łobodzińska Marta Anna SO w Radomiu
    Łochowski Marcin SN Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
    Łyszczarz-Witecka Iwona Małgorzata SO w Częstochowie
    Maciaszek Katarzyna Ewa SO w Kaliszu
    Majchrowski Jan SN Izba Dyscyplinarna
    Majewska-Lewandowska Maryla Justyna SO w Gliwicach
    Makarska Małgorzata SO w Siedlcach
    Makarzec Katarzyna Joanna SO w Lublinie
    Maksym Karina Barbara SA w Katowicach
    Makuła Przemysław SR Gdańsk-Północ w Gdańsku
    Malik Jolanta SO we Wrocławiu
    Malmuk-Cieplak Anetta Antonina SO w Katowicach
    Manowska Małgorzata SN Izba Cywilna
    Marciniak Małgorzata SO w Opolu
    Markowicz Andrzej SR Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu
    Markowska Barbara Karina SO w Lublinie
    Matysiak Paulina SR Poznań-Stare Miasto w Poznaniu
    Matysiak Wiktor Paweł SO w Łodzi
    Mazurek Dorota Ewa SO w Lublinie
    Miąsko Aleksandra SR w Tucholi
    Michalak Wojciech SO w Siedlcach
    Michalska-Kania Magdalena SR w Gliwicach
    Michalska-Marciniak Monika SA w Łodzi
    Michalski Grzegorz SR w Nidzicy
    Michałek Aneta SO w Lublinie
    Michałowicz Andrzej SO w Słupsku
    Michniewicz-Broda Ewa Bogumiła SO w Łodzi
    Michór Andrzej SO we Wrocławiu
    Miecznikowska Beata SO w Płocku
    Migoń-Karwowska Maria SO w Jeleniej Górze
    Miklaszewska Karolina SR w Wadowicach
    Mikołajczak Anna SO w Poznaniu
    Mikołajczak Marta SR Poznań-Stare Miasto w Poznaniu
    Milewska-Czaja Elżbieta Ewa SA w Gdańsku
    Miroszewski Leon SA w Szczecinie
    Misina Grzegorz SA w Katowicach
    Mistrzak Agata SO w Łodzi
    Miszczuk-Rzeźniczak Małgorzata SR w Żarach
    Misztal-Konecka Joanna Teresa SN Izba Cywilna
    Miś Marcin SR Gdańsk-Północ w Gdańsku
    Morys-Magiera Lucyna Ewa SA w Katowicach
    Nawacki Maciej SO w Olsztynie
    Nawrot Oktawian Dariusz SN Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
    Niczyporuk Janusz Dariusz SN Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
    Niczyporuk-Król Anna SR w Łukowie
    Niedzielak Piotr Sławomir SN Izba Dyscyplinarna
    Niezgoda Krzysztof Marek SA w Lublinie
    Nowak Iwona SO w Olsztynie
    Nowicki Dominik SR w Toruniu
    Nowocień-Pluta Donata Weronika SO w Świdnicy
    Nowopolski Leszek Wojciech SO w Gdańsku
    Nycz-Łucjan Magdalena SO w Lublinie
    Oczkowska-Kochańska Agnieszka Izabela SO w Gdańsku
    Ogrodnik Aleksandra SR w Świdnicy
    Ohanowicz-Wójcik Marta Anna SR w Opolu
    Olejnik Anna Kinga SR w Opocznie
    Oleszek Piotr SR w Żarach
    Olma Bogna SO w Poznaniu
    Olszanowski Jan Michał SR Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu
    Olszewska Ewa SR w Myśliborzu
    Orlikowski Mariusz Jacek SO w Gdańsku
    Orłowska Wioletta Ewa SR w Mławie
    Orwat Marta SR dla Krakowa-Śródmieścia w Krakowie
    Orzeł Katarzyna Zuzanna SR w Chodzieży
    Osowy Piotr Wojciech SO w Rzeszowie
    Ostrihansky Maciej SR w Grodzisku Mazowieckim
    Ostrowski Mariusz SR w Żaganiu
    Oziębło Paweł Jan SO w Radomiu
    Pabin Rober Leonard SO w Sieradzu
    Palińska Monika Anna SR w Ostrołęce
    Palka Przemysław Adam SR w Szczytnie
    Paluch Wojciech Jerzy SA w Katowicach
    Paluszek Dariusz Andrzej SR w Zgorzelcu
    Palutek Karolina SR w Częstochowie
    Papka Jan Krzysztof SO w Opolu
    Parzychowski Ziemowit Jakub SO w Szczecinie
    Paw Jarosław SO w Kielcach
    Pawlak Mikołaj Paweł SR w Skierniewicach
    Pawłowska Agnieszka Klaudia SA w Lublinie
    Pawłowska-Ślebocka Dagmara SR w Płocku
    Pawłowski Józef SA w Rzeszowie
    Pędracka Agata SO w Gliwicach
    Piątek Jolanta SO w Gdańsku
    Pieczara Monika SO w Świdnicy
    Pietruszka Marek Zenon SO w Łodzi
    Pietrzak Patryk Andrzej SO w Kaliszu
    Pilitowski Szymon Jakub SO w Szczecinie
    Piotrowska Agnieszka Zofia SO w Gdańsku
    Piotrowska Marta SR w Myślenicach
    Pisarek Agnieszka Paulina SR w Choszcznie
    Piwowarczyk-Pawlak Joanna Maria SR dla Łodzi-Widzewa w Łodzi
    Pliś Grzegorz SO w Rzeszowie
    Płońska Marta Grażyna SR w Nidzicy
    Podsiadły-Bugaj Aneta SO w Katowicach
    Polak Filip SO w Poznaniu
    Pomianowski Paweł SO we Wrocławiu
    Popiołek Marcin Jerzy SO w Katowicach
    Potejko Patrycja SO w Katowicach
    Przemyłska-Rybarczyk Żaneta SO w Płocku
    Przesławski Tomasz Robert SN Izba Dyscyplinarna
    Przybylska Anna Katarzyna SO w Łodzi
    Przykucka Małgorzata Alicja SO w Koszalinie
    Ptak Paweł SO w Częstochowie
    Pulka Tomasz SR w Bolesławcu
    Pyrć Katarzyna SR w Wołominie
    Rabiega Monika SO w Szczecinie
    Radkiewicz Tomasz SO w Szczecinie
    Ratajczak Rafał Daniel SO w Opolu
    Redzik Adam Janusz SN Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
    Regulska Agata SA we Wrocławiu
    Roch Adam Grzegorz SN Izba Dyscyplinarna
    Rodatus Łukasz Maciej SO w Przemyślu
    Rogiński Rafał Wojciech SR w Ostrołęce
    Rosłan Marcin Adam SR dla Warszawy-Pragi Południe w Warszawie
    Roszkowski Łukasz Paweł SR w Częstochowie
    Rozmus Marcin Ryszard SR w Rybniku
    Rozpędowski Maciej SA w Poznaniu
    Ruszkowska Anna Maria SO w Szczecinie
    Rybczyńska-Sidełko Dominika Anna SO w Katowicach
    Rybska-Kolenda Maria SR w Rudzie Śląskiej
    Ryś Rafał Sławomir SA w Gdańsku
    Rzepa Justyna Elżbieta SO w Zamościu
    Sachanowicz-Dusińska Magdalena SR w Grójcu
    Sadowski Mirosław SN Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
    Sawicki Rafał SR dla m.st. Warszawy w Warszawie
    Sawicz Maja Małgorzata SO w Świdnicy
    Segit Dariusz SR Lublin-Wschód w Lublinie z siedzibą w Świdniku
    Semeniuk Arkadiusz SO w Płocku
    Serwin-Bajan Anna Bronisława SO w Nowym Sączu
    Seweryn-Gąska Barbara SO w Kielcach
    Sieklucki Jerzy Antoni SA w Lublinie
    Siuchnińska-Gumańska Sonia SR w Bydgoszczy
    Siwek Małgorzata SO w Krakowie
    Siwek Marek Marian SN Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
    Siwek Paweł SO we Wrocławiu
    Skiera-Bilska Agnieszka Justyna SR w Kole
    Skoczeń-Szmagała Agnieszka SR w Złotowie
    Skowron Andrzej SO w Rzeszowie
    Skowyra Mirosław SR w Bartoszycach
    Skowyra Sylwester SR w Iławie
    Skórzewska Justyna Ewa SO w Gdańsku
    Skrzypczak-Woźny Dorota SO we Wrocławiu
    Skrzypek-Siudyka Michalina SR Katowice-Zachód w Katowicach
    Skwira Radosław SR dla Warszawy-Mokotowa w Warszawie
    Słomczyński Łukasz Jan SR w Trzciance
    Smołkowicz Aleksandra SO w Łodzi
    Snela-Daleszyńska Sabrina Alicja SR Szczecin-Centrum w Szczecinie
    Sobas-Rogowska Monika Eliza SO w Katowicach
    Sobczak-Chrzanowska Magdalena Dorota SO we Wrocławiu
    Sobiecki Robert SR Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu
    Sobieraj Tomasz SA w Szczecinie
    Sobocińska Barbara Teresa SO w Częstochowie
    Sobusiak Jaromierz Maciej SO w Tarnowie
    Socha Rafał Marcin SO w Radomiu
    Soja Marcin SO we Wrocławiu
    Sokólska Katarzyna Maria SO w Poznaniu
    Solecki Łukasz Stanisław SO we Wrocławiu
    Sporek Filip SO w Gdańsku
    Spychała Ewa Anna SO w Bydgoszczy
    Sroka Lucyna SR w Rzeszowie
    Staniszewska-Perenc Agnieszka SA w Rzeszowie
    Stefańska Ewa Leokadia SN Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
    Stelmach Piotr Sebastian SR w Nowym Sączu
    Stelmaszczuk-Taracha Wiesława Teresa SO w Lublinie
    Stencel Łukasz SO w Kielcach
    Stępień Paweł SO w Kielcach
    Stępkowski Aleksander Bogusław SN Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
    Strzebinczyk-Stembalska Anna Irena SO we Wrocławiu
    Sudnik-Hryniewicz Barbara Magdalena SO we Wrocławiu
    Sudoł Jolanta Elżbieta SO w Poznaniu
    Sumiński Marcin Michał SO w Łodzi
    Suska-Obidowska Sylwia Ewa SO w Bydgoszczy
    Sych Wojciech Aleksander SN Izba Karna
    Syroka-Zaremba Iwona Wiktoria SO w Płocku
    Szafraniec Tomasz Tadeusz SR w Żarach
    Szanciło Tomasz SN Izba Cywilna
    Szarek Piotr Paweł SO w Szczecinie
    Szczepaniec Maria Agnieszka SN Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
    Szczupak Maciej Bogusław SR w Dębicy
    Szkolarski Adam SO w Opolu
    Szlendak-Karwowska Zofia SO w Gdańsku
    Szmidt Paweł Piotr SO w Poznaniu
    Szmydka Iwona SR w Głogowie
    Sznura Michał Krzysztof SO w Gdańsku
    Szopińska Izabela Ewa SO w Katowicach
    Szpinda Renata Katarzyna SR w Hrubieszowie
    Sztymelska Katarzyna Anna SO w Gliwicach
    Szurka Rafał Jarosław SA w Gdańsku
    Szykowny-Poliśkiewicz Agata Marta SR w Jarosławiu
    Szymanowska-Chwirot Agnieszka SO w Poznaniu
    Szymański Andrzej Jacek SO w Płocku
    Szyszko Marek Piotr SO w Poznaniu
    Śledziewska Dorota SR w Grajewie
    Śliwińska-Buśkiewicz Kinga Barbara SO w Koninie
    Świdzińska-Kozieł Aneta Katarzyna SO w Lublinie
    Świerczyński Jacek SA w Łodzi
    Święch Małgorzata Maria SO w Krakowie
    Świniarska Aneta Maria SO w Sieradzu
    Taborowska Joanna SR w Zgierzu
    Tabor-Wytrykowska Joanna Maria SO w Legnicy
    Tandek Grażyna Sławomira SR w Starogardzie
    Telenga Edyta Barbara SO w Lublinie
    Telusiewicz Piotr SO w Lublinie
    Terlecki Rafał Krzysztof SA w Gdańsku
    Terpiłowska Agnieszka Marta SA we Wrocławiu
    Tomanek Artur Jerzy SA we Wrocławiu
    Tomczak-Wiśniewska Adrianna Teresa SO w Poznaniu
    Tomczewska Agnieszka SR dla m.st. Warszawy w Warszawie
    Tomczyński Adam Rafał SN Izba Dyscyplinarna
    Torbus Beata Maria SA w Katowicach
    Trochanowska-Wojtycka Anna SO w Bydgoszczy
    Trokowska-Stempnik Barbara SR w Toruniu
    Tront-Grzesiak Agata Natalia SR w Żaganiu
    Trzepiński Cezary SR dla Łodzi-Śródmieścia w Łodzi
    Trześniewska Marta SR dla Wrocławia-Fabrycznej we Wrocławiu
    Turczyński Krzysztof Jan SO w Opolu
    Tworek Alicja SR w Rzeszowie
    Ulka Michał Tomasz SR w Krotoszynie
    Ułaszonek-Kubacka Małgorzata Anna SN Izba Dyscyplinarna
    Urbaniak Paweł Mieczysław SA w Łodzi
    Walasik Marcin Wacław SO w Poznaniu
    Wasiewicz Robert Zbigniew SO w Lublinie
    Wasilewska Monika Anna SO w Gdańsku
    Wawruszak Łukasz SR Lublin-Wschód w Lublinie z siedzibą w Świdniku
    Wądołowska-Graczyk Joanna SR dla m.st. Warszawy w Warszawie
    Wcisło-Szczygieł Magdalena Maria SO w Gdańsku
    Weiert Tomasz SO w Elblągu
    Wesołowska-Szydłowska Marta SR dla Krakowa-Podgórza w Krakowie
    Wiak Krzysztof Andrzej SN Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
    Widło Jacek SN Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
    Wieliczuk Joachim Zbigniew SO w Gorzowie Wielkopolskim
    Wierzchowiec Tomasz SO w Opolu
    Więcek Anna SR dla Krakowa-Śródmiescia w Krakowie
    Wiliczkiewicz Ireneusz Leszek SO w Gliwicach
    Wilińska Ewa SO w Ostrołęce
    Wiliński Jakub Zygmunt SO w Szczecinie
    Willma Angelika Magdalena SO w Gdańsku
    Winiarczyk Michał SO w Kielcach
    Winnicka-Kaliszewska Anna Iwona SO w Szczecinie
    Witczak-Słoczyńska Agnieszka Maria SA w Gdańsku
    Witkowski Mariusz Wojciech SO w Katowicach
    Witkowski Ryszard Jacek SN Izba Dyscyplinarna
    Włoch-Tutak Ewa SR w Otwocku
    Włodarczyk Piotr SR dla m.st. Warszawy w Warszawie
    Włosowicz Grażyna SA w Białymstoku
    Wojas Karol SR w Mysłowicach
    Wojciechowska Dominika Anna SR w Jarocinie
    Wojnicka-Blicharz Joanna SO w Gdańsku
    Wojtaszko Andrzej SO w Gdańsku
    Wojtycki Jacek Maciej SO w Bydgoszczy
    Wołoszyk Joanna SO w Bydgoszczy
    Wójcik Marek SO we Wrocławiu
    Wójcik-Wojnowska Aleksandra SO w Szczecinie
    Wróbel Agnieszka SR w Bochni
    Wróblewski Jacek SR w Oświęcimiu
    Wygoda Jacek Stanisław SN Izba Dyscyplinarna
    Wyrwas Radosław Marcin SO w Słupsku
    Wyrzykowski Paweł Tomasz SO w Jeleniej Górze
    Wysmulska Monika Anna SO w Lublinie
    Wysocka Iwona Małgorzata SO we Wrocławiu
    Wytrykowski Konrad Kamil SN Izba Dyscyplinarna
    Zabrzeńska-Kostorz Marta SR dla Krakowa-Krowodrzy w Krakowie
    Zachariasz-Kawaler Agnieszka Józefa SO w Katowicach
    Zadora Katarzyna Aleksandra SO w Katowicach
    Zambrowska Joanna SR dla m.st. Warszawy w Warszawie
    Zaradkiewicz Kamil Michał SN Izba Cywilna
    Zaśko Żaneta SR dla Krakowa-Podgórza w Krakowie
    Zawiślak Arkadiusz SR w Chełmie
    Zawora Wioletta Marta SO w Rzeszowie
    Zdych Robert Piotr SA we Wrocławiu
    Ziemba-Kulak Jolanta Grażyna SO w Katowicach
    Ziemiński Andrzej SR w Mławie
    Zięba Anna Agnieszka SR w Rzeszowie
    Ziębiński Andrzej Marek SA w Katowicach
    Zimak Marcin SO w Rzeszowie
    Zioła Łukasz Dominik SO w Gdańsku
    Zubert Paweł Antoni SN Izba Dyscyplinarna
    Zwolak Paweł Krystian SO w Zamościu
    Żak Magdalena SR w Wołominie
    Żmij Grzegorz Marian SN Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych
    Żmijewska Małgorzata SR dla m.st. Warszawy w Warszawie
    Żuławski Mariusz Grzegorz SO w Lublinie
    Żuradzka-Stuglik Agata SO w Gliwicach
    Żurek Izabela SO w Gdańsku
    Żymełka Katarzyna Jadwiga SA w Katowicach
    Po tym terminie należy sięgnąć do materiałów źródłowych – zajrzeć na stronę www Pana Prezydenta i wrzucić w wyszukiwarkę słowo „sędziowie”. A potem odszukać nominacje.

    Drugi krok będzie wymagał już ciut więcej. Skoro stwierdzimy, że w orzekaniu brał udział sędzia z ww. listy bądź też nominowany po czerwcu 2019 r. sięgamy do kodeksu postępowania cywilnego.

    Zgodnie z art. 401:

    Można żądać wznowienia postępowania z powodu nieważności:

    1) jeżeli w składzie sądu uczestniczyła osoba nieuprawniona albo jeżeli orzekał sędzia wyłączony z mocy ustawy, a strona przed uprawomocnieniem się wyroku nie mogła domagać się wyłączenia;

    (…).

    Komentarz:

    Udział w składzie osoby nieuprawnionej. Ad 1) Wznowienie postępowania jest dopuszczalne, gdy w składzie sądu uczestniczyła osoba nieuprawniona, co oznacza, że w sprawie, od której została wniesiona skarga o wznowienie postępowania orzekała osoba niebędąca: 1) sędzią sądu danej instancji, np. gdy sędzia niższej instancji orzekał w sądzie wyższej instancji, nie będąc należycie delegowany do orzekania w tymże sądzie wyższej instancji, albo gdy sędzia orzekał w sądzie wyższej instancji, mimo iż okres delegacji zakończył się, a sędzia nie uzyskał jeszcze nominacji na stanowisko sędziego sądu wyższej instancji; 2) osoba niebędąca ławnikiem, np. dlatego że skończyła się kadencja, na którą udzielono jej mandatu ławnika, albo też gdy dana osoba jeszcze nie została prawidłowo zaprzysiężona na stanowisko ławnika; 3) referendarz sądowy orzekał w sprawie, w której zgodnie z przepisami KPC nie mógł orzekać; 4) orzekała osoba niebędąca (w ogóle) sędzią, referendarzem ani ławnikiem, choć taką sytuację należy uznać za całkowicie hipotetyczną.
    Autor powyższych słów, zawartych w: Kodeks postępowania cywilnego. Tom I A. Komentarz do art. 1-424(12), red. prof. nadzw. dr hab. Agnieszka Góra-Błaszczykowska najwyraźniej nie przewidział wypowiedzi prof. Adama Strzembosza. Ba, nie brał pod uwagę OKO.press czy też gazety wyborczej i pewnej stacji tivi z Wiertniczej nie wspominając. A to już o wiele gorsze niedopatrzenie. Co jednak powinien zrobić każdy uczciwy Polak, zainteresowany ukazaniem prawdziwej twarzy polskiego sądownictwa? Ano nic, tylko złożyć skargę o wznowienie postępowania. Generalnie sądem właściwym jest ten, który wydał zaskarżony wyrok. Jeśli orzekała druga instancja, właściwy jest sąd wyższy.

    http://pressmania.pl/wp-content/uploads/2016/04/temida_na_lewo-274x333.jpg

    Polskie prawo nie zna bowiem pojęcia nieważności wyroku. Choć historycznie biorąc pojęcie takie istniało. Przed utratą niepodległości w 1939 r. oraz dwa lata po wprowadzeniu obecnego kodeksu postępowania karnego (art. 101). Niestety. Rząd Millera był zmuszony ugiąć się przed sędziami, którym nie pasowało zbytnie obciążenie robotą. A to oznacza, że jeśli nawet orzekł nie-sędzia (wg Strzembosza oraz publicystów gazety prawnej, pardons, wyborczej) nic się nie zmieni, jeśli strona sama o to nie wystąpi. Dlatego wszyscy popierający oPOzycję powinni wystąpić do sądów. Aby pokazać, do czego doprowadziła reforma PiS. Stawiam jednak dolary przeciw orzechom (ewentualnie franki szwajcarskie przeciw rublom), że ani jeden antyPiSior nie kiwnie nawet palcem. Bo to przecież jest kolejna hucpiarska impreza, w której autentyczność nikt nie wierzy. I tak jest w rzeczywistości, proszę państwa. Wyrok SN, na który z taką ochotą powołują się opozycjoniści plus papa Strzembosz, nie ma żadnego znaczenia.

    Zgodnie z art. 390 § 2 kpc uchwała SN wiąże, ale tylko w danej sprawie.

    Polska nie jest krajem common law w związku z czym nie mamy precedensów, które wytyczałyby obowiązującą linię orzeczniczą. I dlatego właśnie powinniśmy wnosić skargi o wznowienie z powołaniem się na nieważność postępowania spowodowanego udziałem w składzie sądu osoby nieuprawnionej. By uzyskać procesowe stanowisko sądu, a nie tylko propagandową hucpę. Prędziutko okaże się, ze skargi są niezasadne, a KRS (rzekomo upolityczniony i nieważny) może przedstawiać kandydatów Prezydentowi. Wystarczy potem upublicznić otrzymaną odpowiedź. I śpieszmy się, bo mamy tylko trzy miesiące na wniesienie skargi. Potem już będzie za późno. 10.12 2019
    Podstawa prawna: art. 401-409 kpc. Humpty Dumpty|

    http://pressmania.pl/spieszmy-sie-wznawiac-sprawy/

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829