Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Fotowoltaika Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
111 postów 26903 komentarze

Kula Lis

kula Lis 69 - Zagorzały Antybolszewik herbu Jastrzębiec

Sędzia Paweł Juszczyszyn zawieszony

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

w obowiązkach służbowych. Jest decyzja Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego

Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego rozpoznała we wtorek zażalenie na uchwałę uchylającą zarządzenie o przerwie w orzekaniu przez sędziego Pawła Juszczyszyna z Olsztyna. W efekcie, sędzia Juszczyszyn został zawieszony w obowiązkach służbowych. Obcięto mu także wynagrodzenie na czas zawieszenia. Sędziemu Pawłowi Juszczyszynowi obniżono wynagrodzenie o 40 proc. Tymczasem pełnomocnik Pawła Juszczyszyna stwierdził, że decyzja Izby Dyscyplinarnej nie ma znaczenia, ponieważ izba ta nie jest sądem. Izba Dyscyplinarna sądem nie jest, osoby orzekające w tej Izbie nie są sędziami, zatem jakakolwiek decyzja by dziś nie zapadła, nie ma ona żadnego prawnego znaczenia, a sędzia Juszczyszyn będzie wykonywał swoje obowiązki - powiedział mec. Mikołaj Pietrzak. Sprawa ma swój początek w grudniu, kiedy w I instancji Izba Dyscyplinarna podjęła decyzję o uchyleniu zawieszenia sędziego Pawła Juszczyszyna. Tę decyzję zaskarżył rzecznik dyscyplinarny powołany przez ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę. Zdaniem rzecznika, Izba Dyscyplinarna powinna była zmienić swoją decyzję i odsunąć sędziego Juszczyszyna od czynności służbowych. Ostatecznie, we wtorek, gdy ID rozpoznawała sprawę w II instancji, tak właśnie się stało. "Juszczyszyn wypowiada wojnę państwu". Zadaniem sędziowskiego rzecznika dyscyplinarnego jest obrona interesu poniżanych a nie "kasty". Sędzia Paweł Juszczyszyn występuje jako celebryta i wypowiada wojnę swojemu państwu powiedział we wtorek przed Izbą Dyscyplinarną SN zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów Przemysław Radzik. O Pawle Juszczyszynie zrobiło się głośno w listopadzie ubiegłego roku, kiedy rozpatrując apelację w sprawie cywilnej, uznał on za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną KRS był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. Sędzia Juszczyszyn wydał wtedy postanowienie, w którym nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie list poparcia kandydatów do KRS. W efekcie, prezes olsztyńskiego sądu rejonowego będący także członkiem KRS Maciej Nawacki podjął decyzję o odsunięciu Juszczyszyna od orzekania na miesiąc.                                                                                                                                                       https://dziennikpolski24.pl/sedzia-pawel-juszczyszyn-zawieszony-w-obowiazkach-sluzbowych-jest-decyzja-izby-dyscyplinarnej-sadu-najwyzszego/ar/c1-14761782 

KOMENTARZE

  • Dziękuję panowie sędziowie. Uważam, że to nie wszystko. Mam nadzieję że to koniec z anarchią kasty sędziowskiej!
    Nareszcie może koniec tej anarchii sędziowskiej. Muszą zrozumieć że władza narodu jest nad nimi a oni mają służyć swoją lojalnością dla tego narodu Polskiego to jest ich obowiązek. Brawo Izba Dyscyplinarna czas najwyższy, czekamy na zawieszenie kolejnych zdrajców. Jechać z kurwami przez pokrzywy. Z resztą śmieci w togach tak samo. Dlaczego ID zawiesiła jego wynagrodzenie tylko 40%. Jeżeli nie wykonuje swoich zawodowych powinności, czyli wykonywania pracy, powinien był być pozbawiony mamony w 100%. jestem za całkowitym obniżeniem uposażenia sędziego. Niestety, aktualne uregulowania prawne dotyczące zawieszenia w czynnościach służbowych dają Sądowi dyscyplinarnemu zawieszającemu sędziego w czynnościach służbowych, możliwość obniżenia uposażenia w granicach 25% do 50%. Nie ma możliwości pozbawienia sędziego - uposażenia w całości, niestety! Samo zawieszenie to za mało. Trzeba go odizolować w kwarantannie bo jest zarażony togawirusem. Może to nawet "pacjent zero". Powinien być dyscyplinarnie zwolniony z pracy, tak jak w każdej innej za podobne wybryki. To nie może się skończyć tylko na jednym przypadku. No i skończyło się rumakowanie, następny to szympans Ubu czyli (S)Tuleja.
    A ustnego uzasadnienia aż miło było słuchać. Juszczyszyn, który szczy na Polaków tańczy na bardzo cienkiej linie. Dziękuję ID SN, brawo! Świetne uzasadnienie sędziego Tomczyńskiego. To proste adwokat i sędzia kwestionujący uprawnienia Izby Dyscyplinarnej SN musi zostać relegowany z wszystkich zawodów prawniczych. Juszczyszyn, który szczy na Polaków tańczy na bardzo cienkiej linie. Dziękuję ID SN, brawo! Tacy sędziowie jak Juszczyn swoją arogancją psują opinię całemu środowisku sędziowskiemu. Juszczyn nie jest królem, a my nie jesteśmy jego własnością. Kopa w dupę i na kasę do biedronki. Jeśli będąc w zawieszeniu będzie wykonywał czynności wbrew zakazowi, należy pozbawić takiego wykonywania zawodu prawnika dożywotnio. Mam nadziej, że Juszczyszyn zapłaci też za rolnika którego wykończył ….aha i ten mandat którego nie zapłacił. Mikołaj Pietrzak za swoje opinie na temat sędziów izby dyscyplinarnej winien być kolejnym podsądnym tego organu. Należy teraz ukarać adwokata Pietrzaka i odebrać mu uprawnienia adwokackie. W trybie pilnym należy wszcząć postępowanie dyscyplinarne przeciwko tym adwokatom którzy nie respektują prerogatywy prezydenta do mianowania sędziów w Polsce a następnie wykreślić ich z adwokatury. Czekamy teraz na rozpatrzenie wniosku Pana Marka Kubali, który zwrócił się do Izby Dyscyplinarnej SN o wszczęcie postępowania dyscyplinarnego przeciwko tym sędziom SN, którzy wydali to skandaliczne orzeczenie wbrew postanowieniu TK, niezgodnie z przepisami Konstytucji i ustawy! Mam już prawie 70 lat. Byłbym najszczęśliwszym człowiekiem gdyby spełniło się moje życia: cała ta postżydokomunistyczna KASTA z klanami rodzinnymi i miotem wsobnym na kolanach przed umęczonym przez nich narodem!
  • Ilu dzisiaj polityków dostałoby taki wyrok? jak myślicie? i kto?
    https://akademiageopolityki.pl/bundles/upload/338b9f7d5ed5e19beb9481a6c987b674b4998ca8.jpg
  • Stawiają się ponad prawem! Obrońcy Juszczyszyna nie uznają orzeczenia: "Izba Dyscyplinarna nie istnieje, nie jest sądem"
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19hNmMwOS9wLzIwMjAvMDIvMDQvODI1LzUwMy9iN2Y2MGJhYTNjN2Q0NmZhYjJkOGM1MDY5YjdjMGEyMS5qcGVn.jpeg
    Paweł Juszczyszyn jest sędzią i wręcz musi wykonywać obowiązki orzecznicze, od jutra będzie w sądzie zasiadał powiedział dziennikarzom obrońca Juszczyszyna mec. Michał Wawrykiewicz. Zastępca rzecznika dyscyplinarnego Przemysław Radzik skomentował, że wtedy „narazi się na kolejne zarzuty”. Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego orzekając w II instancji zawiesiła we wtorek w czynnościach olsztyńskiego sędziego Pawła Juszczyszyna oraz obniżyła o 40 proc. jego wynagrodzenie na czas trwania tego zawieszenia, czyli prowadzenia postępowania dyscyplinarnego wobec tego sędziego. Wtorkowa decyzja SN jest prawomocna. Nie zapadło żadne orzeczenie, bo Izba Dyscyplinarna nie jest sądem. Juszczyszyn jest sędzią, który ma obowiązek orzekać i będzie orzekał powiedział po uchwale SN dziennikarzom jeden z obrońców Juszczyszyna mec. Mikołaj Pietrzak. Jak dodał, każdy, kto mu to utrudni, np. prezes sądu „utrudniał będzie wykonywanie obowiązków sędziowskich”. Drugi z obrońców mec. Wawrykiewicz powiedział zaś, że „sytuacja prawnie jest jednoznaczna”. Izba Dyscyplinarna nie istnieje, nie jest sądem, więc nie może wydać wiążącego prawnie orzeczenia zaznaczył. Zapewnił, że Juszczyszyn „od jutra będzie w sądzie zasiadał”. Nasz klient wraca do pracy powiedział. Zdaniem obrony w sprawie „mamy do czynienia z nielegalnym orzeczeniem nieistniejącym w obrocie prawnym”. Obrońcy, mimo obecności w SN, nie weszli na salę Izby Dyscyplinarnej. Z kolei zastępca sędziowskiego rzecznika dyscyplinarnego sędzia Radzik odnosząc się do tej deklaracji obrońców powiedział dziennikarzom, że sędzia Juszczyszyn, gdy obecnie będzie próbował orzekać, to „tym samym narazi się na odpowiedzialność dyscyplinarną i kolejne zarzuty”. Jeśli wbrew zawieszeniu będzie przychodził do pracy, to z całą pewnością będzie się to kwalifikowało na delikt dyscyplinarny podkreślił. Sędzia Juszczyszyn, rozpatrując w listopadzie ub.r. apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez Krajową Radę Sądownictwa w obecnym składzie był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. Skutkowało to m.in. postępowaniem dyscyplinarnym wobec sędziego i postępowaniem dotyczącym jego zawieszenia. Po zwróceniu się o listy poparcia kandydatów do KRS decyzją prezesa olsztyńskiego sądu rejonowego a także członka KRS Macieja Nawackiego odsunięto Juszczyszyna od orzekania. Juszczyszyn został odsunięty od orzekania na miesiąc, bo na taki okres może „zawiesić” sędziego prezes sądu. O ewentualnym przedłużeniu tego okresu decyduje już SN, który w grudniu w I instancji na zawieszenie się nie zgodził. Po odwołaniu rzecznika dyscyplinarnego we wtorek w II instancji decyzja została zmieniona, a sędzia zawieszony.
    PAP

    Ps..Juszczyszyn na olsztyńskiej zagrodzie równy Prezydentowi. Ze wsparciem ciurów zagrodowych podpalą Polskę. Ale wam BND, Mossad i GRU w chachłackich łbach poprzewracało. Zaorać! Wypalić gorącym żelazem! Ochrona w sądzie "za fartuszek i za bramę"! Jacy obrońcy taki wyrok. A propos po co obrońcy skoro nie ma sądu? Mam nadzieję, że Juszczyszyn straci togę bo się na sędziego nie nadaje. Rodacy, popatrzcie na te gęby, one mówią wszystko. To nie są prawnicy tylko zwykłe czerwone chazarskie śmieci, macie zdradzieckie mordy dwa wyjścia Moskwa albo Bruksela wynocha z Polski bo Polska jest nasza a nie Moskwy czy Brukseli, wy jesteście z nadania Moskwy. Widzę, że już teraz obrońcy ustanawiają w Polsce prawo. Obrońcy wydają "wyroki". To tylko w patokaście możliwe. Niech przytoczą wyrok TK, w którym przepisy o Izbie Dyscyplinarnej zostały uznane za sprzeczne z Konstytucją. Przypomnę, że w świetle polskiego prawa tylko w ten sposób można te przepisy podważyć. To teraz nawet ptactwo zwane w kręgach "papugami" zabrało się za stanowienie prawa i kwestionowanie ustaw. Towarzysze "papugowie" też zdaje się pod Izbę Dyscyplinarną podpadają więc do pracy. Już przeciwko nim powinno się odbywać postępowanie zawieszające a być może nawet w następnym kroku wydalenia z zawodu. Sędziów, prokuratorów i innych prawników, którzy nie przestrzegają prawa (obowiązującego, a nie tego, które im się uroiło w ich łepetynach) powinno się nieodwołalnie usuwać z zawodu. Dożywotnio.
  • Opozycja dramatyzuje ws. zawieszenia sędziego Juszczyszyna. Kamila Gasiuk-Pihowicz: To prześladowanie polityczne
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY185YzYyMC9wLzIwMjAvMDIvMDQvODI1LzUwNi8xZDM2NGI2NmRiZjA0MzQ3ODYzOWM4YTBhODNlODNkMC5wbmc=.png

    Orzeczenie Izby Dyscyplinarnej SN, która zawiesiła w czynnościach sędziego Pawła Juszczyszyna jest niczym innym, jak prześladowaniem politycznym sędziego, który twardo stoi na gruncie prawa uważa posłanka KO Kamila Gasiuk-Pihowicz. Gasiuk-Pihowicz, odnosząc się na konferencji prasowej w Sejmie do orzeczenia ws. Juszczyszyna, oceniła, że Izba Dyscyplinarna w świetle orzeczeń Sądu Najwyższego i Trybunału Sprawiedliwości UE nie jest sądem, a sędziowie, którzy w niej orzekają zostali powołani przez KRS i „najzwyczajniej w świecie nie mają prawa orzekać”. Według posłanki wtorkowe orzeczenie jest „niczym innym, jak prześladowaniem politycznym sędziego, który twardo stoi na gruncie prawa”. Jest to dowód na upolitycznienie Izby Dyscyplinarnej, potwierdzający, że zmiany, jakie PiS wprowadzał w wymiarze sprawiedliwości miały jeden cel - podporządkowanie sądów i sędziów obecnej władzy oceniła. Gasiuk-Pihowicz oświadczyła też, że Kancelaria Sejmu ma obowiązek ujawnić pełne listy poparcia członków do KRS z imionami, nazwiskami wszystkich osób, które się na tych listach podpisały. To, co zostało opublikowane przez Kancelarię Sejmu jest zaledwie garścią suchych statystyk i w żadnym stopniu nie wypełnia to wyroku NSA podkreśliła. W poniedziałek Kancelaria Sejmu poinformowała w komunikacie, że członkowie KRS zostali wybrani 6 marca 2018 r. na mocy uchwały Sejmu VIII kadencji. Jak zaznaczono pomiędzy 23 a 25 stycznia 2018 r. wpłynęły zgłoszenia kandydatów do KRS poparte przez grupy co najmniej 2 000 obywateli lub 25 sędziów. Wymieniono również zgłoszonych kandydatów. Warto zaznaczyć, że żaden przepis ustawy o KRS nie przewiduje możliwości wycofania raz udzielnego kandydatowi do KRS poparcia. Podobnie jak sędzia nie może wycofać się z wydanego wyroku, nie może po podpisaniu listy poparcia wycofać tego podpisu dodano. Posłanka KO, powołując się na wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego oświadczyła, że opinia publiczna ma prawo dowiedzieć się, kto podpisał się pod listami poparcia do KRS oraz „poznać odpowiedź na pytanie, jakie są powiązania osób, które podpisały się na listach z politykami PiS i z Ministerstwem Sprawiedliwości”. Ma prawo dowiedzieć się ilu sędziów np. podpisanych na tych listach otrzymało awans na jakieś wyższe stanowisko, na funkcję prezesa sądu dodała. Poseł Robert Kropiwnicki (KO) stwierdził, że wśród osób, które podpisały się pod listami poparcia do KRS „mogą być osoby nieuprawnione, sędziowie w stanie spoczynku, osoby, które wycofały poparcie”. Nie jest prawdą to, co mówi Kancelaria Sejmu, że nie można wycofać poparcia stwierdził Kropiwnicki. Poparcie do momentu, w którym nie zostały złożone dokumenty do Kancelarii Sejmu można skutecznie wycofać zaznaczył poseł. Jak dodał, wie „że sędzia Nawacki nie miał wystarczającej liczny podpisów, w związku z czym cały wybór członków KRS był dokonany niezgodnie z ustawą, którą sam PiS uchwalił”. Emocje studzi sędzia Nawacki: „W pełni wykonam orzeczenie”. Według posła, kliku sędziów KRS może mieć również minimalną liczbę podpisów pod listą poparcia, co może oznaczać, że „podpisywali sami siebie”. Jak dodał, to „też jest niezgodne z prawem”. Naczelny Sąd Administracyjny w czerwcu ub. roku wydał wyrok w sprawie jawności list poparcia KRS. NSA orzekł wtedy, że kancelaria Sejmu powinna udostępnić wykazy nazwisk osób popierających kandydatów do KRS. Listy te nie zostały jednak ujawnione w związku z postanowieniem prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych (UODO) z 30 lipca ub.r., który zobowiązał kancelarię Sejmu do powstrzymania się od upublicznienia tych wykazów. W postanowieniu tym wskazano, że ma ono charakter tymczasowy i zakazuje udostępniania danych do czasu wydania przez prezesa UODO decyzji kończącej postępowanie w sprawie.
    PAP

    Ps..TO PRAWO poślico i miocie żydoubecki Gasiuk. Jest pani prawniczkinia i powinna pani wiedzieć, że jest przewinienie - jest kara. Ale niewiele spodziewamy się po takich jak ty czy Jachira, Spurek. Niech się cieszy, że nie poszedł od razu do paki tak jak powinno być w normalnych warunkach. Usunąć opornych sędziów z zawodu wraz z sutenerem Kropiwnickim i złodziejką nowośmiesznej Gasiuk-Pichowicz, sędziów z sądów a posłów z sejmu, wywalić na pysk! Sędziowie ID nie mają prawa orzekać, bo tak powiedziała Gasik-Pihowicz? Wreszcie sędziowie będą odpowiadać za swoje czyny. Powinien odpowiedzieć, za wiele innych spraw jak np. przekraczanie prędkości…Cieniutko przędzie ten tandem mieszany. Jeśli już sprawa polityczna się robi tz. brakuje argumentów. Można wymieniać: Bury-polityczna, Gawłowski to samo, Kwiatkowski i Neuman jak najbardziej. No i opinia publiczna ma również prawo znać powiązania rodziny Gasiuków i Pihowiczów ze służbami bezpieczeństwa.
  • UJAWNIAMY. Szokujące kulisy powstania apelu studentów UJ do prezydenta. Wiemy, kto za tym stoi. Wsparcia udzielił sam dziekan!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY184NWE5Yy9wLzIwMjAvMDIvMDQvODI1LzU0My83YjA1MzY1YzMzNDE0ZDIyYjA5Yjg2OTE4NzZjNGU2OS5qcGVn.jpeg

    Zarząd Towarzystwa Biblioteki Słuchaczów Prawa UJ uchwalił stanowisko dotyczące sytuacji wokół wymiaru sprawiedliwości. Zawarto w nim między innymi apel do prezydenta Dudy o zawetowanie ustawy dyscyplinującej sędziów czy uznanie uchwały trzech izb Sądu Najwyższego. Jak jednak ustalił portal wPolityce.pl, stanowisko TBSP UJ podejmowane było w co najmniej kontrowersyjnych okolicznościach. Uchwałę głosowano podczas zorganizowanego naprędce spotkania nadzwyczajnego TBSP UJ (w niedzielę), w którym nie uczestniczyła - a zatem nie głosowała - część członków TBSP UJ. Co więcej, w konsultowaniu jej treści brał udział dziekan Wydziału Prawa i Administracji UJ prof. Jerzy Pisuliński! Czyżby podjęcie stanowiska w przyspieszonym trybie miało związek z dzisiejszą wizytą prezydenta Macrona na Uniwersytecie Jagiellońskim? Kamil Prokpowicz, prezes TBSP UJ, utworzył na Facebooku ankietę, w której pytał członków TBSP UJ o to, czy popierają tekst uchwały (była ona głosowana także podczas nadzwyczajnego spotkania). Z tego wpisu wynika przy okazji, że w konsultowaniu treści uchwały brał udział sam dziekan Wydziału Prawa i Administracji. Miał zasugerować, aby słowo „Wzywamy” zastąpić zwrotem „Apelujemy”. Mimo późnej pory otrzymałem odpowiedź od Dziekana Pisulińskiego, który zaznaczył, że forma „Apelujemy” jest bardziej stosowna, niż forma „Wzywamy” ze względu na adresatów uchwały. Co do reszty nie wyraził zastrzeżeń napisał w poście zawierającym ankietę Kamil Prokpowicz. Głosowanie poprzedziła dyskusja, którą Prokpowicz w dość znamienny sposób podsumował.

    https://wpolityce.pl/p/648864 Dziękuję za głosy w dyskusji. Analizując szansę tej uchwały, jestem głęboko przekonany, że ma szansę dotrzeć do osób, do których jest kierowana i ma szansę wywrzeć wpływ na jej decyzjach. Jestem też głęboko przekonany, że wesprą ją szeroko studenci wydziału, a także pracownicy naukowi, którzy na wtorkowej konferencji dotyczącej sądownictwa w prywatnych rozmowach pozytywnie wyrazili się co do wszelkich inicjatyw studenckich mających pomóc w obecnej sytuacji – prof. Tuleja, prof. Kardas i prof. Zoll. Gdybym nie wierzył, że nasz głos ma realną siłę, to nie proponowałbym tego w towarzystwie. Przypominam, że spójny treściowo apel podpisali także dziekani wydziałów prawa napisał na Facebooku. Wygląda zatem na to, że inicjatywa części studentów prawa UJ znalazła poparcie wśród niektórych pracowników naukowych UJ. Poniżej tekst całej uchwały wraz z uzasadnieniem:

    https://wpolityce.pl/p/648871 https://wpolityce.pl/p/648872
    Warto podkreślić, że nie wszyscy członkowie Zarządu TBSP UJ głosowali za przyjęciem stanowiska dot. sądownictwa. 21 członków TBSP UJ głosowało „za”, ale 8 osób nie poparło takiego stanowiska (3 były przeciw, a 5 wstrzymało się od głosu). Ponadto, z informacji portalu wPolityce.pl wynika, iż ze względu na naprędce zorganizowane spotkanie, w głosowaniu nie wzięły udział niektóre osoby, które głosowałyby przeciw uchwale. Nie napisano na ten temat ani słowa chociażby w artykule „Gazety Wyborczej” na temat stanowiska części studentów prawa UJ. Tymczasem dziś o godz. 12 na Uniwersytecie Jagiellońskim ma rozpocząć się wykład prezydenta Francji Emmanuela Macrona na temat relacji polsko-francuskich. Czy podjęcie w szybkim tempie stanowiska przez studentów UJ ma także związek z tą wizytą?
    https://wpolityce.pl/polityka/485412-ujawniamy-kto-stoi-za-apelem-studentow-uj-do-prezydenta

    Ps...Szkoły wyższe i uniwersytety to już wściekłe lewactwo. Już raz żydokomunistyczni dziekani i rektorzy uczelni podpuścili młodych niedoświadczonych studentów by głosowali na PO, a potem PO okradało Polskę przez 8 lat i gnębiło Polaków. Pilna dekomunizacja uczelni. No proszę, studiują na koszt podatnika, a już mają w głowach nieuczciwość, trzęsąc się przed batem nad swoją głową, wszyscy powinni być natychmiast relegowani z uczelni! Ewidentnie "oddolna" inicjatywa władzy uczelnianej pod przewodnictwem pana dziekana zwolennika i propagatora najwyższej kasty jednocześnie gorącego przeciwnika obecnego rządu. Już dawno Wydział Prawa UJ uczy zamiast zasad przestrzegania prawa uczy bezprawia. Już dawno wydział ten powinien zostać rozwiązany. P.Gowin. Ten żydokomuno-lewacki ogródek to pana uprawa. Kiedy uczelnie będą uczyć czym był i jest żydokomunizm, ile ofiar spowodował, jaka jest dzisiejsza forma?
  • Młodzi wykonawcy poleceń czyli takie dupowłazy. Jednym słowem Być jak Tuleja. Smutne. I to za nasze też pieniądze.
    Polecam komentarze pod linkiem

    https://wpolityce.pl/forum/polityka/128-dyskusje-pod-publikacjami-dzialu-polityka/tematy/1427617-ujawniamy-szokujace-kulisy-powstania-apelu-studentow-uj-do-prezydenta-wiemy-kto-za-tym-stoi-wsparcia-udzielil-sam-dziekan-komentarze-publikacji?strona=1
  • Prezes SR w Olsztynie nie pozostawia złudzeń ws. Juszczyszyna:
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19kNDNjNi9wLzIwMjAvMDIvMDQvODI1LzUxMS8xNGUyZmQ5YWEwOGU0MWYxODEyYWU3NmI1M2JkNDFhNy5wbmc=.png

    "Pan sędzia od tej chwili nie sądzi, jego sprawy podlegają rozlosowaniu". Pan sędzia od tej chwili nie sądzi, jego sprawy podlegają rozlosowaniu - napisał we wtorek na Twitterze prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki, odnosząc się do orzeczenia Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego w II instancji, która zawiesiła sędziego Pawła Juszczyszyna.
    https://wpolityce.pl/polityka/485463-nawacki-o-juszczyszynie-od-tej-chwili-nie-sadzi
  • @kula Lis 69 15:45:36 Przepraszam 60% swojego wynagrodzenia otrzyma pytanie brzmi co będzie teraz należało do jego obowiązków?
    Brawo Panie Prezesie. Jechać z tą kastą. Sędziowie mają realizować prawo a nie je łamać czy podważać. Wyrazy szacunku i uznania Panie Prezesie! Ten pomiot politruka z LWP i ormowca bandyta Juszczyszyn powinien być wywalony z wymiaru sprawiedliwości do końca życia. To zwykły bandzior w todze który przepisami mordował ludzi. Kiedy kastę zacznie się nie tylko zawieszać ale i zamykać i pozbawiać uprawnień sędziowskich, dopiero wtedy kasta zacznie wydawać sprawiedliwe wyroki. Jeżeli Polska ma być normalnym, demokratycznym krajem, to tak musi być. Takich sędziów w Polsce nie potrzeba. Chciał politykować, to będzie miał teraz dużo czasu. Sędzia Juszczyszyn chyba przez pomyłkę trafił do tego zawodu. Dla takich jak on nie ma miejsca w wymiarze sprawiedliwości! PIS musi doprowadzić sprawę do końca, czekamy na podpis Prezydenta.
  • Tego jeszcze nie grali: Janusz Lewandowski to „elita wyklęta”, a KOD to kontynuatorzy Prusa i Żeromskiego
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY180MWUzYS9wLzIwMjAvMDIvMDQvODAwLzUzNS8yZTQ0ZGUxOGQ4MTI0YmE1YWY5YjYzNmZiMGMwZjQ4NS5qcGVn.jpeg
    Wszystko zmierzało w dobrym kierunku, czyli do „okrągłego stołu”, który przyniósł potem prawdziwą demokrację, ale nastąpił atak IV RP. Trudno powiedzieć, czy to „dowcip” autora - eurodeputowanego Janusza Lewandowskiego czy licentia poetica „Gazety Wyborczej”, która opublikowała tekst. W każdym razie „zabawnie” jest już w tytule: „Elita wyklęta stawia opór rządom prostactwa”. Po jakimś czasie tytuł zmieniono na „Elita wyklęta stawia opór gloryfikacji prostactwa”. „Elita” to oczywiście także Janusz Lewandowski, tym razem w roli intelektualisty, bo przecież sam nigdy nie przyzna, że to on tak prywatyzował polskie firmy, że zostały z tego „chuj, dupa i kamieni kupa”. Lewandowski zaczął od rytualnego dowartościowania się kosztem „Zenka Martyniuka” i „Roztańczonego Narodowego”, choć prawdziwy intelektualista nie powinien iść na aż taką łatwiznę. Ale pewnie ci najprawdziwsi są głęboko zakonspirowani, żeby pisowski reżim nie mógł ich skrzywdzić. Reżim już elity poharatał przyjmując „jawny kurs antyelitarny, antyinteligencki, celujący w autorytety i środowiska świadome swej obywatelskiej powinności wykraczającej poza codzienne role zawodowe”. W efekcie „’Elita’ to dziś epitet. Oznacza kastę zasklepioną w obronie swych korporacyjnych interesów, oderwaną od narodowego suwerena”. Potem jest już tylko groza: „w nagonce na elity patrioci ‘dobrej zmiany’ idą tropem zaborców i okupantów”. Przecież „inteligenckie elity zapełniały nazistowskie listy proskrypcyjne w roku 1939 w Generalnym Gubernatorstwie, w Kraju Warty, na Pomorzu i na Kresach Wschodnich – bo okupant widział w nich duszę i rozum narodu. Rozprawę z elitami kontynuowano w ciemnych latach stalinizmu. Zdziesiątkowana w II wojnie światowej inteligencja poddana została próbie (…) Niepokorni cierpieli biedę i upokorzenia”. I wspaniale przeszli tę próbę, skoro już „nawet ‘pryszczaci’ z lat 50. przestali być sługami PRL-u. Zwłaszcza po antysemickiej, a w istocie antyinteligenckiej nagonce roku 1968. Stali się zaczynem demokratycznej opozycji”. Wszystko zmierzało w dobrym kierunku, czyli do „okrągłego stołu”, który przyniósł potem prawdziwą demokrację. I tego nie zniosła antyelitarna IV RP. Ale nawet przed atakiem IV RP „specjaliści, technokraci i eksperci mieli zastąpić tę szczególną warstwę wyróżniającą Europę Środkowo-Wschodnią – warstwę, która czuła się sumieniem uciskanego narodu i kustoszem jego kultury w czasach braku państwowości”. Na początku III RP „nie było– z wyjątkami takimi jak Lepper – wyraźnego urągania elitom jako elementom obcym w zdrowym ciele narodu”. Dopiero „IV RP po roku 2005” przypuściła „pierwszy od czasu PRL-u otwarty atak na elity”. Do tego stopnia, ze „zaczęło się grzebanie w życiorysach elit i rodowodach przodków”. I teraz „PiS jest nie po drodze z polskimi twórcami rozpoznawalnymi w świecie – noblistami, zdobywcami Oscara i wybitnymi aktorami, animatorami najbardziej cenionych instytucji teatralnych i muzealnych”. Patronują temu „politrucy” Piotr Gliński i Jarosław Sellin. W swoim komsomolskim zapale piętnowania wrogów elit Janusz Lewandowski nie zauważył, że „elita” to dziś nie obelga, lecz oksymoron. A np. literacki czy pokojowy Nobel bywa tak sekciarski jak sowieckie Nagrody Leninowskie. Dlaczego „elita” w rozumieniu Janusza Lewandowskiego to obecnie oksymoron? Dajmy głos samej „elicie”. We wrześniu 2017 r. w Radiu Zet „elita” Krystyna Janda mówiła: „Czuję się jakby ktoś mnie opluł. (…) „Ja się czuję jakby ktoś na mnie srał po prostu cały czas”. W grudniu 2017 r. na łamach „Gali” Krystyna Janda obwieściła: „Obudziłam się dwa lata temu… i trwam w ‘oniemieniu’. Ciągle wydaje mi się, że śnię, że to nie może być prawda. Nie mój kraj, nie moi rodacy, nie moja telewizja”. Wskutek tego wszystkiego (jak w listopadzie 2018 r. wyznała Onetowi): „Ja zapadłam na zdrowiu i na umyśle. Naprawdę”. Zresztą już w grudniu 2017 r. (na łamach „Gali”) czuła się, „jakby była chora od trzech lat”. „Elita” Zbigniew Hołdys w rozmowie z miesięcznikiem „Press” (w kwietniu 2011 r.) uzasadniał, dlaczego nazwał Jarosława Kaczyńskiego „ponurym chujem”. „Bo akurat to jest dla mnie chuj. Człowiek, który tak strasznie podzielił naród, wprowadził do polityki element nienawiści, szczucia Polaków na Polaków, tak to jest chuj”. „Elita” Andrzej Saramonowicz 11 listopada 2012 r. napisał na Facebooku o Jarosławie Kaczyńskim: „Myślę, że ten chuj nawet nie chce władzy. On chce rekompensaty za upokorzenie, że jej nie zdobył. Niestety, przymus kompensacji kompleksów, które go rozsadzają od środka, robią w mózgu nieustanny zamęt i nie pozwalają odpuścić, przemyśleć ani zrobić pół kroku w tył, popycha go do czegoś zaiste niewybaczalnego: nadania rynsztokowym bandytom (którym do tej pory wystarczały kibolskie ustawki) wyższego wymiaru - Obrońców Wartości. Z tym gównem będziemy się musieli teraz użerać przez lata”. W „Amber Room” „elita” Radosław Sikorski opowiadał „elicie” Janowi Vincent Rostowskiemu taki dowcip: - Znasz to? Przychodzi pan Jacek do burdelu. – [JR] - Pan Jacek? [RS] - Tak. [JR] - A może pan Radek? [śmiech] No, mówisz. [RS] - A burdelmama mówi: „Panie Jacku, pan już dzisiaj trzeci raz”. „K…, przez tę sklerozę to się zap…ę na śmierć. [JR] - Piękne [śmiech]. Skoro piękne, to Radosław Sikorski kontynuował. [RS] - Słyszałem dziś kawał. Agencja towarzyska, oferta promocyjna, cennik. Szef agencji mówi: „Panowie, blow job - 25 złotych. Anal job - 35 złotych. To bardzo przystępnie. [JR] - To bardzo przystępnie. [RS] - Klient pyta: „a klasyczne pie…nie?”. A szef burdelu odpowiada: „klasyczne nie jest jeszcze w ofercie, bo niestety jestem jeszcze sam”. „Elita” prof. Zbigniew Mikołejko (w czerwcu 2016 r. w „Gazecie Wyborczej”) o współrodakach nie podzielających jego poglądów i wartości mówił, że „kryją się po kątach czy norach” i czasem z nich „wypełzają”. 2 grudnia 2016 r. „elita” Mikołejko (znowu w „Gazecie Wyborczej”) perorował, że polski „cham” pozwala Jarosławowi Kaczyńskiemu rządzić w sposób „brutalny, bezczelny, bezpardonowy”. To chamskie plemię można kupić ochłapem w postaci pięciuset złotych, „obietnicą darmowego obiadu albo flaszki”. Można kupić m.in. zdrowe, młode samice, którym nie chce się tyrać, tylko rodzą dzieci, żeby wyciągać „łapy” po dodatek dla samic za rozrodczość. A gdy już te samice wraz z zapładniającymi je samcami dorwą się do pięciuset złotych na dziecko, to zaraz wszystko przepiją. A ich dzieci mają jeszcze gorzej niż gdyby tych pieniędzy nie było, bo przynajmniej nie patrzyłyby na upadek i degrengoladę uchlanych rodziców, czyli zezwierzęconych samic i samców. „Elita” prof. Marcin Król w „Gazecie Wyborczej” z 23 grudnia 2017 r. rządy Prawa i Sprawiedliwości określał mianem „toto”: „I toto minie. I toto się zawali z hukiem. I toto będzie tylko sennym koszmarem”. „Elita” prof. Jan Hartman w „Magazynie Świątecznym” z 15 września 2017 r. stwierdził, że „jest lud, który trzeba jakoś opanować, dać mu jakąś paszę, ulepić go po swojemu”. A ludem manipuluje Jarosław Kaczyński, który „jest hipostazą anachronizmu i reakcyjności. Ma nie 68, tylko 168 lat. (…) Porusza się w ciasnym kojcu paranoi”. Z kolei „elita” Andrzej Stasiuk, w rozmowie z „Gazetą Wyborczą” 27 października 2017 r., obwieścił, że „40 proc. [Polaków] nie rozumie języka, którym się do nich przemawia. (…) Czytają czasowniki i rzeczowniki, podmioty i orzeczenia”. Ci ludzie „nie mają talentu do życia i nie potrafią się nim zaspokoić”, więc „wydaje się, że są nieustannie dymani. I szukają wrogów, którzy ich rzekomo dymają”. Nie zdają sobie sprawy, że „są trochę brzydsi, trochę głupsi, trochę mniej utalentowani, trochę słabiej mówią po polsku”. „Elita” Wojciech Pszoniak na łamach „Newsweeka” (z 8 października 2017 r.) obnażył „chamów i prostaków”, którzy „w Polsce nagle zajęli miejsce na świeczniku i nadają ton”. W efekcie „miernoty i karierowicze zmuszają nas do tego, żebyśmy byli tacy jak oni”, czyli „rynsztok wchodzi do polskich domów”. Wcześniej „elita” Krystian Lupa w „Gazecie Wyborczej (z 3 września 2016 r.) dostrzegł, że „prawdziwą przestrzenią duchową [w Polsce] jest religia frustracji i krzywdy, do której katolicki Bóg, idee zemsty i odwetu, ‘zamach’ smoleński lub 500+ wdzierają się przez szczeliny”. W efekcie Polska „to kraj, z którego trzeba uciekać – i to nie dlatego, że się komuś grunt pali pod nogami czy że nie ma co żreć. Z tego kraju trzeba uciekać, bo wstyd, bo życie tu nie ma sensu”. „Elita” Grażyna Wolszczak w „Gazecie Wyborczej” (z 7 października 2017 r.) zauważyła, że „jest w narodzie jakaś potrzeba patriotyzmu, takiego najbardziej prymitywnego. Same emocje, bez cienia refleksji. Śpiewanie ‘Ojczyznę wolną racz nam wrócić, Panie’ w sytuacji, w której od 25 lat cieszymy się wolnością, albo ta retoryka o powstaniu z kolan. Z jakich kolan? I kto klęczy? Bo nie ja!”. Dlatego „elita” Wolszczak nie godzi się, żeby „sztukę zastąpili ‘żołnierze wyklęci’, rozmaryn i partyzanckie ogniska”. W tym samym duchu wypowiada się „elita” Jan Klata (w czerwcu 2019 r. na łamach „Newsweeka”) tłumaczący, że „naczelnik” (Jarosław Kaczyński) nie potrzebuje elit, a ćwoków. Dlatego nawet nie chce „elit” III RP kupować, tylko nimi gardzi. I tego „elita” Klata nie może puścić płazem, dlatego uderza we wskazanych przez siebie ćwoków z dworu „naczelnika”. Jedyną ich cechą jest zawiść wynikająca z tego, że są beztalenciami. Ale kim mogą być, gdy „władza jest głupsza od komunistów”. Gdyby „elicie” Januszowi Lewandowskiemu (należącemu do elity elit, czyli do liberałów) mało było głosów „elity” naukowej i artystycznej, może poczytać analizy prof. Andrzeja Szahaja, np. jego tekst „Sarmacki popliberalizm”, zamieszczony 9 września 2017 r. w „Liberte!”. „Liberalizm w Polsce przybrał formę karykaturalną, którą miałbym ochotę określić mianem liberalizmu śmieciowego. Stał się niewyrafinowanym światopoglądem, zbudowanym na kilku bardzo prostych założeniach, głuchym na krytykę, zapatrzonym w siebie, pełnym nieuzasadnionej pychy i arogancji, a więc postaw wynikających z przekonania, że reprezentuje jakąś Prawdę, wobec której trzeba się ukorzyć. Kto nie przyjął tak rozumianego liberalizmu, z definicji był głupcem” – napisał prof. Szahaj, bynajmniej nie zwolennik „dobrej zmiany”. I dalej: „Nadwiślański liberalizm (…) stał się doktryną legitymizującą brutalną formę kapitalizmu, nieznaną Europie od stu lat. Sprzyjały temu uprawiana przez (pseudo)liberalnych komentatorów i niektórych ekspertów stygmatyzowanie słabszych i niedotrzymujących kroku w pochodzie ku świetlanej przyszłości w postaci teorii homo sovieticusa, braków stosownych kompetencji osobowych, wyuczonej bezradności, niechęci do ciężkiej pracy, mającej jakoby charakteryzować przegranych, połączonej z ich rzekomą roszczeniowością. (…) Jakiekolwiek regulacje naszego wspólnego życia były traktowane jako wejście na ścieżkę totalitaryzmu, zaś próby domagania się realizacji także innych obietnic liberalizmu (równość, sprawiedliwość) – jako koncesja na rzecz socjalizmu. Z kolei patologiczny hiperindywidualizm polskiego liberalizmu kazał traktować wszelkie odwołania do dobra wspólnego czy do wspólnoty jako takiej jako przedsionek kolektywnego piekła w stylu Kambodży Pol Pota”. Po krótkim przeglądzie możliwości i poziomu „elity” wróćmy do wywodów Janusza Lewandowskiego. Liczy on na to, że „wielcy twórcy, naturalne autorytety inspirują następców. Tak jest z mistrzami sportu, twórcami kultury, wybitnymi uczonymi, chirurgami, a także przedsiębiorcami. (…) W każdej z tych dziedzin zamach na naturalne elity oznacza cywilizacyjny regres”. Zapewne bez Krystyny Jandy (twórcy), Jana Hartmana (uczonego) czy Tomasza Grodzkiego (chirurga) będzie nie tylko regres, ale po prostu koniec świata. Tym bardziej że „kulturowa gloryfikacja prostactwa nie rokuje nadziei na godne miejsce Polski w światowej rywalizacji. Oznacza marginalizację, europejskie Jackowo. To jest równanie w dół”. Mieszkańcy Jackowa (chicagowskiej dzielnicy Avondale), powinni zapamiętać, że żyją w cywilizacyjnej czarnej dziurze i przypomnieć to „elicie” Lewandowskiemu, gdyby kiedyś tam trafił.
    „Elita” Lewandowski domaga się uznania dla siebie i innych wybitnych przedstawicieli oksymoronowej formacji, wszak to „cywilizacyjne drożdże, przewodnicy na drodze postępu. Organizują zbiorową wyobraźnię wokół nowych wyzwań, otwierają nowe możliwości. (…) Komitet Obrony Demokracji, przy wszystkich swoich słabościach, wpisuje się w wielopokoleniową sztafetę społeczników, którzy dają świadectwo wartościom wyższym. (…) Wierzę, że polskie elity wyklęte pozostaną nieugięte” (może tytuł wymyślił w takim razie sam Lewandowski?). Zaiste KOD kontynuuje tradycje Świętochowskiego, Prusa czy Żeromskiego, a sam Janusz Lewandowski to nowe wcielenie Emila „Nila” Fieldorfa. Czy można sobie wyobrazić coś bardziej bezczelnego i podłego? No, ale gdy się jest elitą oksymoronową, wszystko jest możliwe. autor: Stanisław Janecki
    Ps..Ciągle mam jeszcze nadzieję, że za uruchomienie rozgrabiania majątku narodowego na rzecz uwłaszczenia się na nim "postżydokomunistów” (w tym UB/SB i WSI), oraz spowodowanie tym w Polsce gigantycznych szkód gospodarczych i bezrobocia, żydów Bucholtza aka Balcerowicza, Langmana aka Lewandowskiego i co najmniej kilku podobnych szkodników zobaczę kiedyś przed obliczem jakiegoś uczciwego sądu…
  • A to dobre! Lewandowski: Elity to cywilizacyjne drożdże. Stawiają opór gloryfikacji prostactwa. Wierzę, że pozostaną nieugięte
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19hYjRmMS9wLzIwMjAvMDIvMDQvODI1LzUyOS9jMzc2MDc2OGVlMmY0N2Y5OTlmNmQyZmU0Yzk5Y2NhNC5qcGVn.jpeg

    Europoseł PO Janusz Lewandowski postanowił na łamach „Gazety Wyborczej” wychwalać elity lewicowo-liberalne i jednocześnie narzekać na fakt, że PiS nie chce ich słuchać. Sam Janusz Lewandowski twierdzi, że tytuł tekstu „Elita wyklęta stawia opór gloryfikacji prostactwa” został narzucony przez redakcję „GW” wbrew jego woli, nie ma za to zastrzeżeń do kuriozalnej treści swojego artykułu. W dzisiejszej „Wyborczej” mój tekst o cywilizacyjnych szkodach, jakie powoduje atak na polską inteligencję. Niestety, wbrew mej woli, redakcja nadała temu tytuł niezgodny z moją intencją. Jeden z podtytułów tekstu Lewandowskiego brzmi „PiS idzie tropem zaborców”. „Elita” to dziś epitet. Oznacza kastę zasklepioną w obronie swych korporacyjnych interesów, oderwaną od narodowego suwerena. To jest wielki paradoks rządów PiS, że w nagonce na elity patrioci „dobrej zmiany” idą tropem zaborców i okupantów pisze Lewandowski. Łaskawie dodaje jednak, że ta rzekoma nagonka PiS to jednak nie fizyczna eksterminacja. Oczywiście, jest przepaść między dokonaną przez wrogów Polski fizyczną eksterminacją inteligenckich elit a kampanią nękania w wersji PiS. Pod względem metod nie ma żadnego podobieństwa. Ale jest ponura analogia w wyborze warstwy społecznej, w którą należy uderzyć z inicjatywy inteligenta z Żoliborza podkreśla. Janusz Lewandowski ubolewa, że elity lewicowo-liberalne są niedoceniane przez polskie władze. Zamiana elit na „miernych, ale wiernych” rodzi oligarchię wschodniego typu. W połączeniu z kulturową gloryfikacją prostactwa nie rokuje to nadziei na godne miejsce Polski w światowej rywalizacji. Oznacza marginalizację, europejskie Jackowo. To jest równanie w dół. (…) Elity to cywilizacyjne drożdże, przewodnicy na drodze postępu. Organizują zbiorową wyobraźnię wokół nowych wyzwań, otwierają nowe możliwości pisze. Janusz Lewandowski wychwala Komitet Obrony Demokracji. Czyżby ta organizacja była dla niego jedną z emanacji wspomnianej „elity”? Czasy znowu nienormalne budzą znowu obywatelską czujność. Komitet Obrony Demokracji, przy wszystkich swoich słabościach, wpisuje się w wielopokoleniową sztafetę społeczników, którzy dają świadectwo wartościom wyższym. Sędziowie się nie poddają zaznacza. Wierzę, że polskie elity wyklęte pozostaną nieugięte kończy swój tekst. Najwyraźniej Janusz Lewandowski bardzo żałuje, że oderwane od zwykłych obywateli lewicowo-liberalne elity nie mają już takiego znaczenia w polskim społeczeństwie.
    wyborcza.pl/Twitter
    Ps..A co może powiedzieć ktoś kto ma szczurzą głowę? Co za prostak, ten żydowski złodziejski szczur wstydzi się nawet swojego prawdziwego imienia i nazwiska…Aaron Langman. Ten szczur żydowski i bydlak myśli, że jest elitą. Wystarczy spojrzeć na jego wredną szczurzą żydowską gębę i widać kim jest. Zwykłym żydowskim złodziejem i bucem który w swoim życiu nie splamił się nawet minutą pożytecznej ala innych ludzi pracy.
  • Ważna decyzja prezydenta! Andrzej Duda podpisał nowelizację ustaw reformujących wymiar sprawiedliwości
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18zODJjZi9wLzIwMjAvMDIvMDQvODI1LzU0OS9iYjk2N2ZhN2VkNzU0YTk2YmExMTY4NTllNWI3YjFmMC5qcGVn.jpeg

    Prezydent Andrzej Duda podpisał ustawy sądowe. Decyzję prezydenta ogłosił jego rzecznik. Błażej Spychalski ogłosił na antenie Polskiego Radia 24, że prezydent Andrzej Duda podpisał ustawę reformującą wymiar sprawiedliwości.

    Ps...I bardzo dobrze. Koniec przepychanek. Ma pan mój i mojej całej rodziny głos. UE w dążeniu do państwa europejskiego łamie traktaty i wspierając rokosz totalnej targowicy wraz z mediami polskojęzycznymi i dlatego musimy być nieprzejednani w tępieniu tych zapędów.
  • 100 tys. łapówki za korzystny wyrok? Bulwersująca sprawa z udziałem byłego prezesa sądu!
    Potwierdziły się informacje, jakie prokurator krajowy Bogdan Święczkowski przekazał kilka dni temu w Telewizji Republika. Wydział Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej prowadzi śledztwo w sprawie przyjęcia korzyści majątkowej przez byłego prezesa Sądu Okręgowego w Przemyślu. Sędzia Marek Z. miał przyjąć 100 tysięcy złotych łapówki w zamian za wydanie korzystnego wyroku! W toku postępowania ustalono, że w okresie od stycznia do lutego 2018 roku w Jarosławiu sędzia Marek Z. zażądał, a następnie przyjął korzyść majątkową w kwocie 100 tys. złotych w zamian za wydanie korzystnego dla Macieja M. wyroku umarzającego przepadek kwoty blisko 2 mln zł. Jak poinformowała dziś Prokuratura Krajowa, po zapoznaniu się ze sprawą Marek Z., który miał orzekać w jednoosobowym składzie, stwierdził, że jest ona już przedawniona, zatem jej umorzenie było przesądzone. Nie poinformował jednak o tym fakcie Marka M. W lutym 2018 roku przed rozprawą Marek M. wręczył Bogusławowi P. kwotę 110 tys. złotych, informując, że 100 tys. to pieniądze przeznaczone dla sędziego, zaś 10 tys. dla innej osoby zamieszanej w to przestępstwo przekazała Prokuratura Krajowa. Jak podała prokuratura, w maju 2019 roku sędzia powziął informację, iż w prokuraturze toczy się postępowanie w sprawie przyjęcia przez niego korzyści majątkowej od Macieja M. Podczas spotkań w czerwcu i lipcu 2019 roku podjął próby namówienia osoby zeznającej w tej sprawie do zmiany zeznań. Materiał dowodowy zgromadzony w sprawie jednoznacznie wskazuje, że sędzia dopuścił się przestępstwa z art. 228 §1 i 4 kk, czyli przyjęcia korzyści majątkowej w związku z pełnieniem funkcji publicznej, a także uzależnienia wykonania czynności służbowej od otrzymania korzyści majątkowej poinformowała Prokuratura Krajowa. Czyny te zagrożone są karą więzienia do lat 10. Pod koniec października 2019 roku prokuratura skierowała do Sądu Dyscyplinarnego przy Sądzie Apelacyjnym w Warszawie wniosek o wyrażenie zgody na aresztowanie sędziego i pociągnięcie go do odpowiedzialności karnej. Sąd wniosek uwzględnił. Sędzia Marek Z. odwołał się od tego orzeczenia. Termin kolejnego posiedzenia w tej sprawie (Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego) wyznaczono na 5 marca 2020 roku. Prokurator krajowy Bogdan Święczkowski mówił o tej sprawie kilka dni temu w "Dziennikarskim Pokerze" - programie Telewizji Republika prowadzonym przez redaktor Dorotę Kanię:

    https://youtu.be/NFtE_tCrcRI
    Ps...Od II RP dostałby kulę (Konstytucja Marcowa) w łeb. Czytam i czekam na kolejne informacje. Przecież , to aż nadto, jest oczywiste, że "szczególna kasta" kiedy poznała ilość łupów to od przestępcy odbierała sporą część, no nie bezpośrednio, tym pośrednikiem, był, "papug", przecież wielu przestępców znika, tak było z tym Cyganem i jego metodą "na wnuczka" oddał tylko cząstkę łupu, tylko zniknął, nieskutecznie. A przecież, wystarczy przestępcom, zablokować wszystkie środki i zabezpieczyć je na poczet, kosztów, kar, ale wtedy oni pozbawialiby się, łapówek.. Przecież to śmieszne, kiedy wielomilionowy naciągacz, wpłaca kaucję jakiś, promil łupu, jaką on pogardą musi darzyć system sądowy, albo jak czytam, że w SN, są czynni sędziowie, którzy orzekają a wiadomo, że są pedofilami a to już nie jest śmieszne, nie jest ponure, to jest przykład skrajnego zła. To tylko wierzchołek góry lodowej. Takich akcji kasta ma na swoim kącie gigantyczną ilość. Na przepiłowywanie 13 tek w Tajlandii pensyjka nie wystarczy. Następny proszę! Zakaz pracy w sądach polskich, przepadek mienia i cela. Większość sędziów z pierwszych stron gazet dysponuje majątkiem którego nie mogą w pełni udokumentować. Stąd: posiadłości, po kilka domów, kilogramy złota i luksusy. Jest także inny sposób na korzystny wyrok. Gdy sędzia bliski jest niekorzystnego wyroku dla jednej ze stron a w rodzinie jest sędzia ten telefonuje gdzie trzeba. Dotychczasowy sędzia przed wyznaczonym ostatnim posiedzeniem zostaje odwołany i pojawia się swój sędzia. Tak się praktykuje w opolskich sądach. Dlatego rewitalizacja sądownictwa jest taka trudna. Już próbowano ich przekupić: wcześniejszy stan spoczynku czyli zachowanie oficjalnej kasy aż do śmierci. Ale im to nie pasuje, bo 10 tys/m to są drobne w porównaniu z wpływami na boku.
  • Budka nie czekał z komentarzem. „Antyobywatelska, antyeuropejska” ustawa - grzmi
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15808381401d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b37276c499a4ecdd205265fa4b3e2454ce64.jpg
    Na reakcję (przewidywalną) opozycji ws. podpisania przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacji ustaw sądowych, rozszerzającej odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów, nie trzeba było długo czekać. Wśród pierwszych z komentarzem wyrwał się lider PO Borys Budka. Decyzja prezydenta jest kwintesencją niesamodzielności i wpisania się w antyobywatelską i antyeuropejską politykę PiS grzmi. Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację m.in. prawa o ustroju sądów powszechnych i ustawy o Sądzie Najwyższym. Poinformował o tym rzecznik prezydenta Błażej Spychalski. „Decyzja prezydenta jest kwintesencją niesamodzielności i wpisania się w antyobywatelską i antyeuropejską politykę PiS. To kolejny krok w zagwarantowaniu obozowi władzy bezkarności, a Polsce absolutnego chaosu w sądownictwie. Wstyd Panie Prezydencie” napisał w reakcji na to szef Platformy na Twitterze.
    Uchwalona 20 grudnia ub. roku nowelizacja, m.in. prawa o ustroju sądów powszechnych i ustawy o Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze, wprowadza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Ponadto nowelizacja wprowadza zmiany w procedurze wyboru I prezesa Sądu Najwyższego. Kandydata na to stanowisko będzie mógł zgłosić każdy sędzia SN. W razie problemów z wyborem kandydatów ze względu na brak kworum w ostatecznym stopniu planowanej procedury do ważności wyboru będzie wymagana obecność 32 sędziów SN.

    https://niezalezna.pl/309368-budka-nie-czekal-z-komentarzem-antyobywatelska-antyeuropejska-ustawa-grzmi
  • HIT! Kidawa-Błońska, krytykując prezydenta Dudę za poparcie reformy sądów, znów się przejęzyczyła
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15808388091d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b3725335533d40eb5bfbe2c3486a24fb063b.jpg

    "Pan prezydent Duda swoim podpisem PRZYPIETENTOWAŁ zamach na naszą praworządność" stwierdziła Małgorzata Kidawa-Błońska, kandydatka Koalicji Obywatelskiej na prezydenta, komentując dzisiejszą decyzję Andrzeja Dudy. To kolejna z niezliczonych wpadek polityk PO.
    To smutny dzień. Andrzej Duda po raz kolejny podpisał ustawę, która niszczy praworządność. To kolejny krok w stronę Polexit tak brzmiał komentarz na Twitterze Małgorzaty Kidawy-Błońskiej do podpisania przez prezydenta nowel ustaw sądowych. Ale łatwiej napisać, niż powiedzieć. W komentarzu wideo kandydatka Koalicji Obywatelskiej nie potrafiła uniknąć wpadki. Stwierdziła mianowicie, że prezydent Duda "przypietentował" zamach na praworządność. Oto wideo:

    https://twitter.com/i/status/1224749366948376578

    Wczoraj wicemarszałek Sejmu zorganizowała czat na żywo z internautami i odpowiadała na ich pytania. Wszystkie odpowiedzi przyćmiło jedno stwierdzenie! Czuję wsparcie i kolegów i koleżanek z PiS. Jesteśmy jedną drużyną i chcemy wygrać te wybory powiedziała w pewnym momencie Kidawa-Błońska. O tej i o innych wpadkach czytaj więcej tutaj: Petru zostanie zdetronizowany? Zebrano wszystkie wpadki Kidawy-Błońskiej. Jest z czego się pośmiać!
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15808363501d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372881f73924d405156420ac3e66a1f13e9.jpg

    https://niezalezna.pl/309285-petru-zostanie-zdetronizowany-zebrano-wszystkie-wpadki-kidawy-blonskiej-jest-z-czego-sie-posmiac
  • "Polexit" i "smutny dzień"... Reakcja Bodnara po decyzji prezydenta do przewidzenia
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15808379101d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372d45078086a6add5f58764dd542289e12.jpg
    Polska zrobiła dzisiaj potężny krok w kierunku prawnego Polexitu - w ten sposób Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar odniósł się do podpisania przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacji ustaw sądowych. Dodał, że to smutny dzień dla państwa prawa, Polski i UE.
    Polska zrobiła dzisiaj potężny krok w kierunku prawnego Polexitu. Mówiłem o tym w czasie debat w Sejmie i w Senacie. Powtarzam to samo po podpisaniu ustawy "sądowej" przez prezydenta. Smutny dzień dla Polski, UE, państwa prawa i bezpieczeństwa prawnego obywateli poskarżył się Bodnar na Twitterze.


    Adam Bodnar

    Polska zrobiła dzisiaj potężny krok w kierunku prawnego Polexitu. Mówiłem o tym w czasie debat w Sejmie i w Senacie. Powtarzam to samo po podpisaniu ustawy „sądowej” przez @prezydentpl. Smutny dzień dla Polski, UE, państwa prawa i bezpieczeństwa prawnego obywateli. Uchwalona 20 grudnia ub. roku nowelizacja, m.in. prawa o ustroju sądów i ustawy o Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze, wprowadza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Ponadto nowelizacja wprowadza zmiany w procedurze wyboru I prezesa Sądu Najwyższego. Kandydata na to stanowisko będzie mógł zgłosić każdy sędzia SN. W razie problemów z wyborem kandydatów ze względu na brak kworum w ostatecznym stopniu planowanej procedury do ważności wyboru będzie wymagana obecność 32 sędziów SN. Nowe przepisy krytykuje opozycja oraz część środowiska sędziowskiego. Opozycja, w tym PO, PSL i Lewica, apelowała do prezydenta o zawetowanie noweli ustaw sądowych.

    Ps...I nie będzie kolesiów i synek rekieter i nożownik pójdzie siedzieć a może listonosz z senatu się załapie! Biedny ten kryptopedał i lewak ukrożyd Bodnar, szkoda tylko że mówiąc o wyjściu Polski z UE nie mówi nic o tym że to tylko Naród Polski może zdecydować w referendum czy Polska będzie w UE czy z niej wyjdzie.
  • Ojciec Grodzkiego był w UB! "GP" ujawnia ukrywaną historię rodzinną marszałka Senatu
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15808400251d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b3729a64a85a8cde1a508f1f3b7ab3648ed8.jpg
    Ojciec marszałka Senatu prof. Tomasza Grodzkiego Stanisław Grodzki był funkcjonariuszem Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego wynika z akt Instytutu Pamięci Narodowej, do których dotarła „Gazeta Polska”. Ta informacja przez całe lata była ukrywana pisze Dorota Kania w "Gazecie Polskiej". W oficjalnym obiegu pojawia się jedynie opis kariery Grodzkiego seniora z lat 70. Wtedy właśnie był ordynatorem Oddziału Chirurgicznego Wojskowego Szpitala Rejonowego w Szczecinie, pracował także w Katedrze Medycyny Sądowej Pomorskiej Akademii Medycznej w Szczecinie. Promotorem jego pracy doktorskiej pt. „Uszkodzenia petardowe w aspekcie chirurgicznym i sądowo-lekarskim” był doc. dr hab. n. med. Tadeusz Marcinkowski.

    https://youtu.be/HouOtNiTvQU

    Szczegółowy opis dokumentów IPN na temat ojca marszałka Grodzkiego znajdą Państwo w najnowszym numerze tygodnika "Gazeta Polska", który już w środę 5 lutego ukaże się w kioskach.
    https://static.ftpn.pl/imgcache/550x100/w/uploads/cke/1580839293_okladka.jpg
    Temu tematowi będzie też poświęcony dzisiejszy odcinek programu „Koniec systemu” w Telewizji Republika:

    https://youtu.be/T_h2d4AouTo


    Ps..Podajcie jeszcze prawdziwe nazwisko rodowe..Zapomnieliśmy, że jest też kasta ubecko-medyczna, żyją i "leczą" jeszcze trzy jej pokolenia. I taki resortowy padalec i łapówkarz cytował Świętego Jana Pawła II. POmiot żydokmunistycznego ubeka i łapówkarz wyssał donoszenie na Polskę i powinien siedzieć w pierdlu, nie marszałkować! Mnie ta wiadomość zupełnie nie dziwi...Raczej zdziwiłoby mnie gdyby było inaczej...Ten kopertowy stalinowiec (od pierwszego dnia go tak nazywam) emanuje wprost UB-ecką butą, bezczelnością i chęcią zemsty. To są dzieci i wnukowie sowieckich najemników. Powierzone zadanie w 44 i 45 roku wykonują do dzisiaj. To przechodzi z ojca na syna. Dlatego teraz jest to zrozumiałe dlaczego tak wściekle atakują Polskę i są gotowi ja zdradzić na rzecz obcych. Zdrada jest rodzinna. Dokonali skoku jak bandyci na Polskę i chcą ją mieć dla swojej bandy i odwiecznego wroga. I po coś szedł do POlityki głupi niedźwiedziu? gdybyś w mateczniku siedział to nikt by o tobie się nie dowiedział... Cytując mistrza Pilipiuka: "Jak powinna wyglądać Polska? Powinien to być kraj w którym wnuk nazisty, sowieta czy żydokomucha może marzyć co najwyżej o posadzie parobczaka czy zamiatacza ulic".
  • Prokuratorska kasta przeciwko Polsce!
    https://telewizjarepublika.pl/imgcache/750x400/c/uploads/news/koniec-suski_kopia.jpg

    Oglądaj „Koniec systemu”
    Prokuratorzy, którzy za rządów PO-PSL awansowali, a niekiedy prowadzili polityczne śledztwa dziś protestują przeciwko reformie wymiaru sprawiedliwości. Kim są śledczy ze Stowarzyszenia Prokuratorów „Lex super omnia”? Właśnie o tym będzie w dzisiejszym odcinku programu „Koniec systemu. A w drugiej części red. Dorota Kania porozmawia na ten temat z Markiem Suskim, posłem Prawa i Sprawiedliwości. Oglądaj już dzisiaj o 21:30!

    https://telewizjarepublika.pl/prokuratorska-kasta-przeciwko-polsce-ogladaj-koniec-systemu,90646.html
  • @@@@!
    Naczelny Sąd Apelacyjny uzasadniając przywrócenie ubekom emerytur uzasadnia....w Polskiej tradycji istnieje poszanowanie dla munduru nawet przeciwnika ....to ja się pytam tych ...kastowych...czy dla SS i Gestapo też?...o NKWD nie pytam gdyż są wyznawcami i pomiotami ich służb! WON za Don!
  • Prokuratura: Prawie 100 wniosków o zezwolenie na pociągnięcie sędziów do odpowiedzialności karnej
    Jak podaje dziś Prokuratura Krajowa, śledczy skierowali do sądów dyscyplinarnych prawie 100 wniosków o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziów. W jednej trzeciej przypadków - skończyło się aktem oskarżenia. Jak przekazała dzisiaj Prokuratura Krajowa, do chwili obecnej prokuratorzy powszechnych jednostek organizacyjnych prokuratury, zarówno z terenu kraju, jak i Wydziału Spraw Wewnętrznych, skierowali do Sądów Dyscyplinarnych prawie 100 (dokładnie 98) wniosków o zezwolenie na pociągniecie do odpowiedzialności karnej sędziów. Sądy Dyscyplinarne w tych sprawach dotychczas wydały 62 prawomocne uchwały uchylające immunitet
    poinformowała Prokuratura Krajowa. Uchwały zezwalające na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej pozwoliły na przedstawienie zarzutów popełnienia przestępstw i skierowania przeciwko podejrzanym aktów oskarżenia. Do tej pory skierowano 33 akty oskarżenia, a w sześciu sprawach zapadły wyroki skazujące. Przedmiotem postępowań były przestępstwa takie jak m.in. udział w zorganizowanej grupie przestępczej, przyjmowanie korzyści majątkowej w związku z pełnioną funkcją, przekroczenie uprawnień lub niedopełnienie obowiązków przez funkcjonariusza publicznego, kradzież), spowodowanie wypadku drogowego, kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu, czy poświadczenia nieprawdy w dokumentach przez funkcjonariusza publicznego.

    https://niezalezna.pl/309357-prokuratura-prawie-100-wnioskow-o-zezwolenie-na-pociagniecie-sedziow-do-odpowiedzialnosci-karnej
  • @kula Lis 69 19:33:44
    Po obejrzeniu programu o tate chazarskiego konusa z metra ciętego i łapówkarza Grodzkiego, dowiedziałem się, że ten tate ukończył AM w Poznaniu jako pielęgniarz-felczer, w UB awansował na lekarza i ordynatora. A stryj konusa był sędzią po kilkumiesięcznych kursach ja brat jąkały czy "prof" Strzembosz i im podobni. Czyli Grodzcy? to klasyczna rodzinka ubeków.
  • @kula Lis 69 19:33:44
    Nazwisko Grodzki też pewnie dostał od Grodziska Mazowieckiego.
  • @kula Lis 69 19:33:44 Zero zdziwienia.Przecież syn chłopa folwarcznego raczej lekarzem nie mógł/nie może zostać!
    Zapewne ten UB-ek, który chciał zdyskredytować red. Duklanowskiego był dobrym znajomym ojca Kopertfilda. Czyli grodzki na świadka swojej uczciwości powołał zapewne kolegę tatusia z UB! Nie dziwi też odtwarzanie ścieżki komunikacyjnej z Moskwą w wykonaniu marszałka senatu, to jego rodzinne rejony. A kopertnik także na 100% był konfidentem SB lub WSW/WSI. Niedaleko pada jabłko od jabłoni. Teraz podobnie jak wnuk gefreitera Wehrmachtu i SS/SD kontynuuje tradycję rodzinną, walczy z Polską i robi wszystko, żeby jej zaszkodzić. Ten słynny już pacjent Tadeusz Staszczyk (człowiek honoru, rzekomy Powstaniec Warszawski) to pewnie koleś od kielicha tatusia UB-eka. Nigdy o tej mendzie Grodzkim wcześniej nie słyszałem, ale jak po raz pierwszy zobaczyłem jego gębę stwierdziłem UB-ek. I się nie myliłem. UB-eka rozpoznaje z 99% pewnością na kilometr.
  • @kula Lis 69 19:06:31
    Od wielu lat apeluję o to, aby każdy polityk raz w roku, obowiązkowo został poddany badaniom psychiatrycznym. Kidawa tylko utwierdza mnie w słuszności mojej tezy.
  • Bunt sędziego Juszczyszyna. "Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem. Jutro zamierzam przystąpić do rozpoznania sprawy"
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19kYWJiZS9wLzIwMjAvMDIvMDQvODI1LzUyMC9iNWZkNmM5YTEyY2I0OTIyYTUzNzY1ZTVlYTkwNTliYi5qcGVn.jpeg
    Sędzia Paweł Juszczyszyn stawia się ponad prawem?! Zapowiedział, że zignoruje zawieszenie go w czynnościach przez Izbę Dyscyplinarną SN i następnego dnia zamierza przystąpić do rozpoznawania sprawy w sądzie. Jednak sędzia Juszczyszyn postanowił zignorować zawieszenie go przez Izbę Dyscyplinarną SN. Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej, a przez to nie jest sądem w rozumieniu prawa krajowego napisał na Facebooku. Dlatego też, jutro – 5 lutego 2020 r. o godzinie 11.45 w Sądzie Okręgowym w Olsztynie zamierzam przystąpić do rozpoznania w składzie trzech sędziów sprawy odwoławczej przydzielonej do mojego referatu zapowiedział. Życzę wszystkim, a zwłaszcza - w obecnej sytuacji - sędziom, odwagi i wytrwałości! Trzymajcie się! zakończył wpis Juszczyszyn. PAP

    Ps...Znaczy trzeba będzie sędziego Juszczyszyna wywlec zza stołu sędziowskiego za kudły. To tylko utwierdza mnie w przekonaniu, że reforma sądów jest niezbędna choćby po to, żeby byle szczyl w sędziowskiej todze nie uznawał się za boga, ale podlegał prawu, a nie ochronie kolesi. Ciekaw jestem czy ochrona sądu wpuści go do pokoju sędziów? Czy Prezes sądu wyda takie polecenie? Widać, że ów sędzia ma mierne rozeznanie o sądach, jeżeli nie potrafi odróżnić ID i jej decyzji o zawieszeniu od postępowania sądowego. Poza tym ma bardzo kiepskich, niedouczonych mecenasów. Niechaj brnie dalej w łamaniu prawa a wydalenie ze stanu sędziowskiego o krok. To zresztą będzie najwłaściwsze dla tego osobnika.
  • Rzecznik SN próbuje strofować głowę państwa! "Smutny dzień"; "To jest rodzaj wyzwania rzuconego Unii Europejskiej"
    To rodzaj wyzwania rzuconego Unii Europejskiej, a także ostentacyjne powiedzenie, że nie liczymy się z zastrzeżeniami formułowanymi w Polsce i za granicą, bo sami wiemy lepiej - tak rzecznik SN sędzia Michał Laskowski odniósł się do podpisania przez prezydenta noweli ustaw sądowych. O tym, że prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustaw sądowych, poinformował we wtorek wieczorem jego rzecznik Błażej Spychalski. Jest to smutny dzień dla mnie, bo podpisano ustawę, która stanowi z jednej strony ograniczenie udziału sędziów w debacie publicznej, ale przede wszystkim to jest rodzaj wyzwania rzuconego Unii Europejskiej, Trybunałowi Sprawiedliwości UE. To jest ostentacyjne powiedzenie: nie liczymy się z Komisją Wenecką, nie liczymy się z licznymi zastrzeżeniami formułowanymi w Polsce i za granicą, wiemy lepiej i z takim przekonaniem ta ustawa została podpisana powiedział sędzia Laskowski w TVN24. Jak dodał, „nie ma tu się z czego cieszyć”, ponieważ decyzja ta przyniesie konsekwencje zarówno w Polsce, jak i w wymiarze międzynarodowym. „I to nie będą dobre konsekwencje” - podkreślił. Rzecznik SN zaznaczył przy tym, że ewentualne przewinienia sędziów powinny być „surowo karane”. Nie jesteśmy za tym, by nie karać sędziów za ich przewinienia dyscyplinarne (…) Natomiast powinni być karani w sposób, który jest respektowany we wszystkich krajach UE i z takimi rygorami powiedział. Laskowski zapowiedział jednocześnie, że niedługo ukaże się pisemne uzasadnienie niedawnej uchwały trzech Izb SN, z której jak mówił wynika, że Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem. Tam będzie to wyłożone w taki metodyczny, prawniczy sposób dodał.

    Uchwalona 20 grudnia ub.r. nowelizacja, m.in. Prawa o ustroju sądów i ustawy o Sądzie Najwyższym, a także o sądach administracyjnych, wojskowych i prokuraturze rozszerza, wprowadza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów za działania lub zaniechania mogące uniemożliwić lub istotnie utrudnić funkcjonowanie wymiaru sprawiedliwości, za działania kwestionujące skuteczność powołania sędziego oraz za działalność publiczną niedającą się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów. Ponadto nowelizacja wprowadza zmiany w procedurze wyboru I prezesa SN. Kandydata na to stanowisko będzie mógł zgłosić każdy sędzia SN. W razie problemów z wyborem kandydatów ze względu na brak kworum w ostatecznym stopniu planowanej procedury do ważności wyboru będzie wymagana obecność 32 sędziów SN.

    Nowe przepisy krytykuje opozycja oraz część środowiska sędziowskiego. Opozycja, w tym PO, PSL i Lewica, apelowała do prezydenta o zawetowanie noweli ustaw sądowych. Negatywne opinie prawne w sprawie niektórych rozwiązań wyrazili m.in. Rzecznik Praw Obywatelskich i Sąd Najwyższy. Nowelizacja została także krytycznie oceniona przez Komisję Wenecką, organ doradczy Rady Europy.
    PAP
    Ps...Ten kundel z SN Laskowski znów jazgocze. Laskowski, wyskakuj z togi i weź się do uczciwej roboty. Oni wszyscy, SN, opozycja są za karaniem sędziów, zmianą ustaw w sądownictwie tylko problem w tym, że nikt tego nie respektuje. Zmian nie przyjmują bo nie takie im się marzą a sędziów przywracają.
  • @@@@!
    Czy obóz rządzący powinien kontynuować walkę w obronie reformy wymiaru sprawiedliwości?
    TAK, sprawę trzeba dokończyć, jeśli wygra "kasta", to Polski już nigdy nie da się zmienić 96%
    NIE, sprawa staje się już zbyt kosztowna politycznie, trzeba się wycofać 4%
    NIE MAM ZDANIA 1%
  • @@@@!
    Wszyscy z tej nędznej opozycji to albo złodzieje, potomkowie folksdojczów, ubeków, stalinowskie krety, dzieci Wehrmachtu, SS, SD, Gestapo. Tylko 1% to głupcy. Czy w tej totalnej opozycji jest ktokolwiek z przekonania, czy wszyscy bronią bazy i linii politycznej swoich przodków? Tak się dziwnie składa, że wszystko w PO kończy się na UB, SB, WSW lub WSI. Polska ubekami stoi, takie mamy czerwone "elyty", i nic się nie zmieni, nikt tych bandytów do tej pory nie rozliczył i nie rozliczy już nigdy. No i widzicie, gdzie się ulokowali dzieci naszych oprawców z czerwonego PRL-u. Wychowanych w rodzinnym drylu komunistycznym. Duża ich część objęła funkcje i etaty opiniotwórcze i w aparacie władzy.
  • Ziobro: Dzięki decyzji prezydenta "kasta", która spróbowała bezkarnie złamać prawo, musi się liczyć z konsekwencjami
    Dzięki decyzji prezydenta „nadzwyczajna kasta”, która spróbowała to prawo bezkarnie złamać, musi się od dziś liczyć z konsekwencjami takich działań powiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro w środowym „Fakcie”. We wtorek poinformowano, że prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustaw sądowych, która m.in. rozszerza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów. W obronie swoich przywilejów wpływowa grupa sędziów wypowiedziała posłuszeństwo ustawom, konstytucji i polskiemu państwu. Za zakładników chciała wziąć miliony Polaków, grożąc wywołaniem chaosu i anarchii w sądownictwie powiedział „Faktowi” Zbigniew Ziobro. Jak podkreślił, „dzięki decyzji prezydenta nadzwyczajna kasta, która spróbowała to prawo bezkarnie złamać, musi się od dziś liczyć z konsekwencjami takich działań”. Bo prawo w Polsce jest i będzie równe wobec wszystkich, zwykłych obywateli, polityków i sędziów dodał.
    PAP
    Ps...Brawo panie Ziobro! To początek. Proszę konsekwentnie jechać po tej postżydosowieckiej klice z klanami rodzinnymi i ich chowem wsobnym i czyścić system. Układ zamknięty musi upaść. Po to na was głosowaliśmy. Nikt mi nie powie, że sędziowie masowo przyklepywali rabowanie kamienic w Warszawie oraz np. gospodarstw, traktorów ludziom za grosze i ochraniali Amber Gold ZA DARMO. Na 100% byli i są opłacani. Z góry było wiadomo, że "ruszenie" tego postżydokomunistycznego patologicznego sytemu prokuratury i sądownictwa w Polsce wywoła wściekle ataki na reformy. Nie dziwi ten smród ze strony „kasty” i "opozycji", który rozniósł się jak po rozgrzebaniu przyschniętego w ciepełku łajna. Żenujący poziom tego jazgotu w obronie nadzwyczajnych przywilejów "zupełnie nadzwyczajnej kasty" pokazuje, że jednak opozycja to straszliwe miernoty, podobnie zresztą jak i ich kandydaci do urzędu prezydenta RP. Nic dziwnego, w czasie swoich "rządów" doprowadzili nasz kraj nieomal do ruiny. Wreszcie Polacy dostali jasny sygnał, że zdrajcy i milionerzy złodzieje nie będą zawsze bezkarni. Że jest Rząd któremu zależy na Polsce. Jeszcze kilka takich ustaw i poparcie wywinduje na maksa.
  • Wielka histeria! Rzepliński wściekły po decyzji prezydenta: Europa nie może tego tolerować. To jest antypolskie barbarzyństwo
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19mYjUxNC9wLzIwMjAvMDIvMDUvODI1LzU0My84ZjljNjNiMmQzN2I0MGI3OGNjMmFlYTllOTFlYWE0Mi5qcGVn.jpeg

    Nie byłem zaskoczony, bo rządzą nami oszuści tak podpisanie przez prezydenta ustawy dyscyplinującej sędziów skomentował w rozmowie z Wirtualną Polską prof. Andrzej Rzepliński. Podpisanie ustawy kagańcowej było gestem nieprzyjaznym wobec Zachodniej Europy, wobec Macrona. Bo to wygląda trochę tak, że Emmanuel sobie pojechał i… brzydkie słowo… z nim. Zaczęło pachnieć szansą na kompromis i powrotem na tory konstytucji. Już nie pachnie twierdził były prezes TK. Na tym się nie skończyło. Rzepliński pozwolił sobie na tanie zaczepki wobec głowy państwa. Nawet prezydent, nienachalnie rozwinięty intelektualnie, zauważył trafnie, że wizyta Macrona następuje tuż po wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Chciał zaznaczyć, że Francja oferuje Polsce odzyskanie utraconej w Europie pozycji, szansę na odbudowę Trójkąta Weimarskiego prowokował rozmówca Wirtualnej Polski. Jak sędziowie odpuszczą, to będziemy mieli taki bałagan, że się nie pozbieramy. Europa nie może tego tolerować w interesie przyszłości kontynentu. Zostawi nas w tym, co zaczną uznawać za przypisane nam środowisko, z Moskwą, która na dopełniające się rozwibrowanie Polski nie wyłoży nawet kopiejki. Oni, bezkarni, odejdą, a z czym Polska zostanie? Z pobojowiskiem, i brakiem zaufania wszystkich do siebie nawzajem. To jest antypolskie barbarzyństwo grzmiał Rzepliński.

    I pomyśleć, że ktoś taki kierował pracami Trybunału Konstytucyjnego… Może prof. Rzeplińskiego powinno się podpisywać w programach publicystycznych „sympatyk Koalicji Obywatelskiej”? Nawet nie sili się na obiektywizm.
    wp.pl

    Ps...Czy sędziemu w stanie spoczynku można wygłaszać publicznie polityczne poglądy.To chyba jest sprzeczne z etyką sędziowską, nawet w przypadku sędziów w stanie spoczynku. Chazar Aaron Kaufman aka Rzepliński to ten który pisał dla PO niekonstytucyjne ustawy, czego zabraniało mu prawo, oraz okradł emerytów blokując waloryzację. I ten człowiek śmie mówić o praworządności? Jeżeli ten stary dziad z kręconymi lokami na pustej głowie, pobiera duże wynagrodzenie jako sędzia w stanie spoczynku to nie może politykować i oczerniać Polski! Odebrać mu te wielkie apanaże bo mu się nie należą, 2500zł to w sam raz temu muflonowi dać niech wyje. "To jest antypolskie barbarzyństwo" tak to prawda, zachowanie ludzi "nadzwyczajnej kasty" jest prawnym barbarzyństwem wobec setek tysięcy pokrzywdzonych waszych podsądnych polityku chazarski Kaufman aka Rzepliński. Nie wiem w jakim świecie żyjesz i nie wiem czy zauważyłeś jakakolwiek różnicę między życiem prokuratorów, sędziów i obywateli w Warszawie a Paryżu czy Barcelonie. Jeżeli tej różnicy nie dostrzegasz to jesteś załganym hipokrytą! Strachy na Lachy, polityku chazarski Kaufmanie aka Rzepliński, teraz po złożeniu podpisu prezydenta PAD pod ustawą, jak Pan woli "kagańcową" rozprawimy się z wami w stylu paryskim lub barcelońskim, proszę wybierać. Europa którą tak straszysz, nie kiwnie palcem w waszej obronie, bo przedłoży wasze rzekome krzywdy nad interesy, które ma do zrobienia tu w Polsce! W Polsce żaden prokurator, sędzia, adwokat nie dostał pałą (a szkoda) zaś na Ukrainie, Czeczeni czy Gruzji ginęli ludzie, lała się i nadal leje krew i co na to pańska Europa, spogląda i nadal spogląda biernie! Jeszcze trochę możecie po protestować a potem do roboty "nadzwyczajna kasto" tak zwyczajnie i po prostu, ludzie czekają!
  • Lichocka: Wypowiedź Kidawy-Błońskiej niebywała. Pozwoliła sobie na uderzenie w instytucję prezydenta Rzeczypospolitej
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18yMjE1MS9wLzIwMjAvMDIvMDUvODI1LzU1MC9kYmQ1ZjMxYjJjMTc0NmIwODU4ODhhN2M1NWZkZGM1OC5qcGVn.jpeg

    Wypowiedź Małgorzaty Kidawy-Błońskiej o prezydencie Andrzeju Dudzie była „niebywała” uderza w instytucję państwa, pokazuje, że dla PO najważniejsza jest walka polityczna i partyjna oraz ich interesy powiedziała w środę posłanka Joanna Lichocka (PiS). Prezydent swoim podpisem „zatwierdził zamach stanu na polską praworządność”. To jest dzień hańby i prezydent nie jest godny tego, żebyśmy traktowali go jako prezydenta naszego kraju, bo nas po prostu zdradził powiedziała we wtorek kandydatka PO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska. Była to reakcja na podpisanie przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacji ustaw sądowych, która m.in. rozszerza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów. Opozycja, w tym PO, PSL i Lewica, apelowała do prezydenta o zawetowanie noweli. Lichocka w Polskim Radiu 24 oceniła w środę, że wypowiedź Kidawy-Błońskiej była „niebywała”. Małgorzata Kidawa-Błońska pozwoliła sobie na podważenie…, na uderzenie w instytucję prezydenta Rzeczypospolitej powiedziała. Całość pod linkiem
    https://wpolityce.pl/polityka/485579-joanna-lichocka-wypowiedz-kidawy-blonskiej-niebywala


    Ps...Zdradzieckie mordy, jakże to określenie pasuje do wizerunku utrwalonego na zdjęciu. Kidawo-Błońska - szczerzenie zębów jak KOBYŁA bez programu, wiedzy, charyzmy, atakowanie najlepszego prezydenta RP nic pani nie da. Mieliśmy prezydentów: DONOS, POLMOS, BIGOS, będzie pani TARGOWICA. Znowu tej przygłupawej sklerotyczce ktoś coś napisał na prompterze, a ona jak w dym odczytała. Ameba z IQ pantofelka. Ona nie wie, co mówi. Możemy to obserwować każdego dnia, a ponadto jest chora z nienawiści do rządzących mimo, że kreuje się na łagodną i koncyliacyjną. Mądrzy ludzie, nie głosujcie na tę panią. Ona i jej partyjne pociotki mówią tak codziennie od 15 lat. Niebywałe to było powiedzenie "Bretxikt". Tego nawet Petru z Komorowskim nie wynaleźli, a przecież to takie tęgie głowy.
  • Cyrk! Grodzki znów stroi się w piórka męża stanu: Dryf Polski w kierunku wschodnich, autorytarnych dyktatur przyspieszył
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18xZDMyYy9wLzIwMjAvMDIvMDUvODI1LzUyMS83ODI0ZGFlYjgxNjU0ZGUxOWQyNTgyMDgwZGRkNDc5ZC5qcGVn.jpeg
    Dryf Polski w kierunku wschodnich, autorytarnych dyktatur przyspieszył. Trzeba zawrócić z tej drogi w maju napisał w środę na Twitterze marszałek Senatu Tomasz Grodzki, odnosząc się m.in do podpisania przez prezydenta Andrzeja Dudę noweli ustaw sądowych. Gdy mamy prezydenta, premiera, Sejm i Senat a de facto rządzi zwykły poseł to jest to zaprzeczenie demokracji. Gdy dołożyć do tego podpis prezydenta dewastujący sądy to oznacza, że dryf Polski w kierunku wschodnich, autorytarnych dyktatur przyspieszył. Trzeba zawrócić z tej drogi w maju napisał na Twitterze marszałek Senatu.

    https://wpolityce.pl/polityka/485578-grodzki-dryf-polski-w-kierunku-wschodnich-przyspieszyl
    Ps...Syn UBka znowu nadaje. Żałosny, chory człowieczek. Syn ubeka z nadania UB został felczerem w amoku, zastanawiam się co on bierze. Tatuś UBek i pielęgniarz-felczer wysoko wywindował synusia bo kolanem przepchnął głąba przez życie, ciekawe ilu jeszcze mamy takich "autorytetów"?
  • Wiceminister Ozdoba dla Niezalezna.pl: "Sądownictwo to zabetonowana struktura i to zmienimy"
    https://niezalezna.pl/309441-wiceminister-ozdoba-dla-niezaleznapl-sadownictwo-to-zabetonowana-struktura-i-to-zmienimy
  • Zawieszony sędzia Juszczyszyn przyszedł do sądu. Zamierza przystąpić do rozpoznania sprawy
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15808948761d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b3722b4e32854350fe80191dd2f99a687317.jpg
    Sędzia Paweł Juszczyszyn, którego Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zawiesiła we wtorek w czynnościach, przyszedł dziś do olsztyńskiego sądu. Jak zapowiadał wcześniej na portalu społecznościowym, zamierza... przystąpić do rozpoznania sprawy.
    Juszczyszyn przed wejściem do Sądu Rejonowego w Olsztynie powiedział, że jest gotowy do orzekania, a Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem. Przed sądem na Juszczyszyna czekała grupa olsztyńskich sędziów, którzy weszli za nim do budynku. Na zewnątrz było też kilka osób z transparentami, m.in. "Murem za sędzią Juszczyszynem", "Niezależne sądy prawem każdego człowieka", "Dziś sędziowie, jutro my!". Sędzia Paweł Juszczyszyn przyszedł do pracy. O 11:45 ma być na rozprawie w Sądzie Okręgowym.

    https://twitter.com/i/status/1224983598786404352

    Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego, orzekając w drugiej instancji, zawiesiła we wtorek w czynnościach olsztyńskiego sędziego Pawła Juszczyszyna w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym oraz obniżyła o 40 proc. jego wynagrodzenie na czas tego zawieszenia. Juszczyszyn we wtorek wieczorem zamieścił na swoim profilu na Facebooku wpis: "Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej, a przez to nie jest sądem w rozumieniu prawa krajowego (...)". "Dlatego też, jutro – 5 lutego 2020 r. o godzinie 11.45 w Sądzie Okręgowym w Olsztynie zamierzam przystąpić do rozpoznania w składzie trzech sędziów sprawy odwoławczej przydzielonej do mojego referatu" napisał. Również obrońcy sędziego Juszczyszyna zapowiedzieli we wtorek, że będzie on nadal orzekał i w środę będzie w sądzie. Zastępca rzecznika dyscyplinarnego Przemysław Radzik skomentował, że wtedy sędzia "narazi się na kolejne zarzuty". Prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki we wtorek po otrzymaniu odpisu uchwały Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego powiedział dziennikarzom, że wszystkie sprawy zostaną tym samym odebrane Juszczyszynowi i rozlosowane między pozostałych sędziów. Jak mówił, z chwilą dostarczenia tego orzeczenia wejdzie w życie jego zarządzenie, które "ma charakter wyłącznie techniczny, a które porządkuje niejako sprawy związane z orzekaniem pana sędziego w sądzie". Zaznaczył, że druga czynność, która zostanie podjęta wobec sędziego Juszczyszyna, związana jest z kwestiami technicznymi, takimi jak dostęp do systemu informatycznego i do zastrzeżonych pomieszczeń sądu. "W tym momencie wszelki dostęp o charakterze elektronicznym zostaje też zawieszony, jak również dostęp do pomieszczeń. Oczywiście do pokoju swojego może wejść, korzystać z biblioteki, jak najbardziej swoimi rzeczami dysponować. Nie będzie tylko po prostu zwyczajnie sądził w sądzie" stwierdził prezes Nawacki. Sędzia Juszczyszyn, rozpatrując w listopadzie ub.r. w Sądzie Okręgowym w Olsztynie apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną KRS był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W wydanym postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia sędziów kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. Skutkowało to m.in. decyzją prezesa olsztyńskiego sądu rejonowego a także członka KRS Macieja Nawackiego o odsunięciu Juszczyszyna od orzekania. Juszczyszyn został odsunięty od orzekania na miesiąc, bo na taki okres może "zawiesić" sędziego prezes sądu. Teraz Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego ponownie zawiesiła olsztyńskiego sędziego w orzekaniu.

    https://niezalezna.pl/309451-zawieszony-sedzia-juszczyszyn-przyszedl-do-sadu-zamierza-przystapic-do-rozpoznania-sprawy

    Ps...Mam nadzieję, że ten bezczelny i butny sędzia wywrotowiec Juszczyszyn zostanie wydalony z zawodu sędziowskiego bez prawa do jakichkolwiek apanaży. Panowie mecenasi odpowiedzialni za własne widzi misie w interpretowaniu prawa powinni być pociągnięci do odpowiedzialności nie tylko dyscyplinarnej ale i karnej. To kolejne interpretowanie prawa PO swojemu na co zwracał sędzia Tomczak! Jeszcze gorsza od kasty prokuratorów, sędziów jest mafia adwokacka. Czas zabrać się i za tych krwiopijców. Pozostać powinni uczciwi adwokaci, którzy mogą być autorytetami dla młodych kadr. I takich jest wielu. Palestrzani gangsterzy won!
  • Szokujące ustalenia programu "Kasta". Skandalicznie niskie kary za gwałt na nastolatce. Skazany syn polityka PSL
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19iODc3Yi9wLzIwMjAvMDIvMDUvODI1LzQ4MS84YmVhZDBlNDVjZTA0MTNhYWY4MDc2NTM3YzE1MDkzMi5qcGVn.jpeg

    Był 20 grudnia 2013 grupa nastolatków bawiła się w klubie. Wśród nich 17-letnia Małgorzata G. Po zamknięciu lokalu wszyscy pojechali do domu rodziców jednego z nastolatków. Wtedy zabawa przerodziła się w koszmar tak zaczyna się wstrząsająca historia, która opisuje program „Kasta” na antenie TVP Info. Odurzona nastolatka została dwukrotnie brutalnie zgwałcona. Sprawa trafiła na wokandę dopiero po dziewięciu miesiącach. Wśród siedmiu oskarżonych znalazł się Michał O., syn znanego śląskiego polityka PSL, byłego wicewojewody śląskiego. Przestępstwo miało miejsce we wsi Pietrzykowice na Śląsku. Wyrok zapadł po dwóch latach. Sędzia Teresa Jędrzejas orzekła kary od roku do dwóch lat w zawieszeniu.

    Uzasadnienie wyroku było niejawne. Z uwagi na „kwestie dobrych obyczajów”. W sprawie zareagowała Prokuratura Krajowa. Zaskarżono wyrok sądu ze względu na „rażąco niskie kary” czytamy na tvp.info.

    Sąd Apelacyjny w Katowicach zwrócił sprawę do ponownego rozpatrzenia. W miniony piątek sąd wymierzył sprawcom kary od dwóch lat i 6 miesięcy do 5 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. Michał O. za brutalny gwałt usłyszał karę trzech lat więzienia ustalił program „Kasta”.
    tvp info


    Ps... To i tak za mało. Ten O. za pochodzenie powinien dostać podwójnie. PSL jako partia ciotek, wujków, powinowatych powinna być zdelegalizowana. Kosiniak i kamysz - odtwórca roli wilka w owczej skórze. Szkoda tej nieszczęsnej dziewczyny że natrafiła na synalków postpeerelowskiej pseudoelity. Praktyka orzecznicza "kasty" wskazuje na usiłowanie zapewnienia całkowitej bezkarności sobie i ludziom związanym z mainstreamem. Mam nadzieję, że to się zmieni i zaczną przestrzegać polskiego prawa wraz ze stojącą na jego szczycie Konstytucją! Za gwałt prócz wysokiego wyroku do odsiadki powinna być i to obligatoryjnie kastracja gwałciciela. By zwyrodnialec nigdy więcej nie skrzywdził żadnej kobiety.
  • TSUE żąda wyjaśnień ws. Izby Dyscyplinarnej! TVN24: Trybunał daje polskiemu rządowi czas do 13 lutego
    Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej chce, żeby polski rząd złożył wyjaśnienia dotyczące Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego do 13 lutego informuje TVN24. Żądanie TSUE jest efektem wniosku złożonego przez Komisję Europejską o zastosowanie środków tymczasowych i wstrzymanie działalności Izby Dyscyplinarnej SN. Do 13 lutego polski rząd ma czas na odniesienie się do zarzutów KE. Wcześniej Christian Wigand, rzecznik Komisji Europejskiej stwierdził, że „jeśli zajdzie taka potrzeba, Komisja bez wahania podejmie odpowiednie działania” dotyczące nowelizacji ustaw sądowych podpisanych przez prezydenta Andrzeja Dudę. TVN24

    Ps...Wkrótce się przekonamy, czy polskie władze mają jaja. Jeśli wycofają się po raz drugi, to będzie to kompromitacja. TSUE niech ogląda program KASTA, i wyjaśnienia nie potrzebne! Żadnych tłumaczeń bo to tylko woda na młyn lewaków. Poinformować tylko TSUE, że polski rząd dostosowuje polskie sądownictwo m.in do sądownictwa niemieckiego i francuskiego i tyle.
  • Ziobro zapowiada koniec bezkarności kasty. „Prawo w Polsce jest równe wobec wszystkich”
    Dzięki decyzji prezydenta nadzwyczajna kasta, która spróbowała to prawo bezkarnie złamać, musi się od dziś liczyć z konsekwencjami takich działań - powiedział minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro w dzisiejszym "Fakcie". Wczoraj poinformowano, że prezydent Andrzej Duda podpisał nowelizację ustaw sądowych, która m.in. rozszerza odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów. "W obronie swoich przywilejów wpływowa grupa sędziów wypowiedziała posłuszeństwo ustawom, konstytucji i polskiemu państwu. Za zakładników chciała wziąć miliony Polaków, grożąc wywołaniem chaosu i anarchii w sądownictwie" powiedział "Faktowi" Zbigniew Ziobro. Jak podkreślił, "dzięki decyzji prezydenta nadzwyczajna kasta, która spróbowała to prawo bezkarnie złamać, musi się od dziś liczyć z konsekwencjami takich działań".
    "Bo prawo w Polsce jest i będzie równe wobec wszystkich - zwykłych obywateli, polityków i sędziów" dodał.
    Ps...Nareszcie nadeszła wiekopomna chwila gdy czerwono-tęczowa hołota i związana z nią "nadzwyczajna kasta" zostanie ujarzmiona. Brawo Panie Prezydencie, brawo Panie Ministrze Ziobro. Alleluja i do przodu! Szybkie i zdecydowane działanie jest teraz konieczne, bo sitwa korporacyjna rozpuściła się jak dziadowski bicz, a ludzie widząc brak reakcji uważają, że rząd jest słaby i boi się kasty, a więc trzeba dobitnie pokazać, że tak nie jest. Silny rząd to silna Polska i spokojni, bezpieczni Polacy. Warcholstwo, sobiepaństwo zaczęło się szerzyć w sposób niebywały, a - co szczególnie groźne - w środowisku sędziowskim. Ów sędzia Juszczyszyn, który natychmiast nie uznał wyroku sądu dyscyplinarnego pretenduje do pierwszego miejsca na liście księgi warcholstwa i zaprzaństwa polskiego.
  • @@@@!
    Sędziowie bili, kradli i molestowali. Upiecze im się dzięki Gersdorf? Sędzia, który podczas nocnej awantury pobił i zwyzywał żonę, oskarżony o korupcję prokurator, który groził śmiercią policjantom, sędzia uzgadniający na korcie tenisowym treść zeznań z jedną ze stron postępowania, śledczy prowadzący po pijanemu, sędzia kradnący kable i słuchawki, pani sędzia, która nie aresztowała oskarżonych, bo zakochała się w ich adwokacie... Według Małgorzaty Gersdorf, sądząca oraz skazująca tych i podobnych delikwentów Izba Dyscyplinarna stanowi poważne zagrożenie dla stabilności porządku prawnego w Polsce.
  • Kompromitacja Juszczyszyna. W otoczeniu prasy przyszedł, by sądzić, ale jego sprawę... zdjęto
    Pozostaję gotowy do wykonywania swoich obowiązków służbowych, zwłaszcza do tego, co jest istotą służby sędziowskiej, tj. orzekania w imieniu Rzeczypospolitej w sprawach obywateli mówił dzisiaj podczas briefingu prasowego w jednej z sal olsztyńskiego sądu Paweł Juszczyszyn, zawieszony wczoraj w czynnościach przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. Wcześniej dowiedział się, że sprawa, w której chciał sądzić, została... zdjęta z wokandy. Dziś nie mam faktycznej możliwości orzekania, pozostaję jednak gotowy do wykonywania swoich obowiązków służbowych, zwłaszcza do tego, co jest istotą służby sędziowskiej, tj. orzekania w imieniu Rzeczpospolitej w sprawach obywateli oświadczył w olsztyńskim sądzie sędzia Paweł Juszczyszyn, który sądził, że uda mu się dziś zrobić spektakl dla "zaprzyjaźnionych" dziennikarzy. Sędzia Paweł Juszczyszyn, którego Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zawiesiła we wtorek w czynnościach, przyszedł dzisiaj do olsztyńskiego sądu. Okazało się jednak, że sprawa, którą miał się zajmować - wbrew decyzjom ID i sądu rejonowego - spadła z dzisiejszej wokandy. W jednej z sądowych sal odbył się krótki briefing prasowy, podczas którego sędzia Juszczyszyn odczytał z kartki swoje oświadczenie. Zaznaczył, że w obecnej sytuacji "dziś nie ma faktycznej możliwości orzekania". Pozostaję jednak gotowy do wykonywania swoich obowiązków służbowych, zwłaszcza do tego, co jest istotą służby sędziowskiej, tj. orzekania w imieniu Rzeczypospolitej w sprawach obywateli podkreślił. Sędzia Juszczyszyn, rozpatrując w listopadzie ub.r. w Sądzie Okręgowym w Olsztynie apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną KRS był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W wydanym postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia sędziów - kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. Skutkowało to m.in. decyzją prezesa olsztyńskiego sądu rejonowego - a także członka KRS - Macieja Nawackiego o odsunięciu Juszczyszyna od orzekania. Juszczyszyn został odsunięty od orzekania na miesiąc, bo na taki okres może "zawiesić" sędziego prezes sądu. Teraz Izba Dyscyplinarna SN ponownie zawiesiła olsztyńskiego sędziego w orzekaniu.

    Ps...Skoro jest zawieszony to jakim prawem urządza prywatny spektakl w budynku sądu? Niestety świadczy to o słabości państwa polskiego, które nie było w stanie wysłać policjanta do zaaresztowania tego drania. Wymówki po tytułem choroba sędziego tylko przeciągają sprawę i tylko zachęcają te kanalie w togach do dalszego nadużywania prawa. Przeprowadzić natychmiastową kontrolę zwolnienia lekarskiego w ZUS sędziego ze składu który miał orzekać. W razie wykrycia nieprawidłowości natychmiast poddać go ocenie izby dyscyplinarnej.
  • Rzecznik SO w Olsztynie: "Uznajemy decyzję prezesa SR ws. sędziego Juszczyszyna". Prokuratura wystąpiła o wypożyczenie akt
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18yYzg5MC9wLzIwMjAvMDIvMDUvODI1LzUwOC8yYmZiODE1MDFlZWY0YmRkOWQ3MDhlY2U5NWJmN2E5NC5qcGVn.jpeg
    W sprawie sędziego Pawła Juszczyszyna uznajemy decyzję prezesa sądu rejonowego, ponieważ to prezes sądu rejonowego jest pracodawcą tego sędziego powiedział w środę rzecznik prasowy olsztyńskiego sądu okręgowego sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski. Sędzia Juszczyszyn, którego Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zawiesiła we wtorek w czynnościach, przyszedł przed południem w środę do olsztyńskiego sądu. Jak powiedział przed wejściem do Sądu Rejonowego w Olsztynie, jest gotowy do orzekania, a Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem. Prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki jeszcze we wtorek po otrzymaniu odpisu uchwały Izby Dyscyplinarnej SN mówił, że wszystkie sprawy zostaną tym samym odebrane Juszczyszynowi i rozlosowane między pozostałych sędziów. 5 lutego 2020 r. o godzinie 11.45 w Sądzie Okręgowym w Olsztynie zamierzam przystąpić do rozpoznania w składzie trzech sędziów sprawy odwoławczej przydzielonej do mojego referatu oświadczał natomiast jeszcze we wtorek Juszczyszyn. Z kolei jak przekazał w środę dziennikarzom rzecznik prasowy olsztyńskiego SO z uwagi na „nagłą chorobę jednego z sędziów” zdjętych zostało z wokandy siedem przewidzianych na środę rozpraw. Wśród tych spraw jest również sprawa, w której występował jako przewodniczący składu sędzia Juszczyszyn. Z uwagi na to, że sędzia jest chory, trudno powiedzieć, kiedy zostaną wyznaczone te terminy. Przewodniczący wydziału podjął decyzję dziś rano o zdjęciu tych spraw z wokandy poinformował sędzia Dąbrowski-Żegalski. Dąbrowski-Żegalski: Otrzymaliśmy odpis uchwały Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego o zawieszeniu w czynnościach służbowych sędziego Juszczyszyna i przyjęliśmy ją do wiadomości. Decyzję o wykonaniu uchwały wykonuje prezes SN w Olsztynie jako pracodawca sędziego Juszczyszyna.

    https://twitter.com/i/status/1225000894019837954

    Otrzymaliśmy dziś rano odpis uchwały Izby Dyscyplinarnej SN o zawieszeniu w czynnościach sędziego Juszczyszyna i przyjęliśmy ją do wiadomości poinformował ponadto rzecznik. Wskazał, że uchwałę wykonuje prezes olsztyńskiego sądu rejonowego, który jest pracodawcą sędziego Juszczyszyna. Według informacji rzecznika prasowego SO sprawy sądu okręgowego z referatu sędziego Juszczyszyna „będą uporządkowane decyzją kolegium SO, które zbierze się prawdopodobnie 10 lutego”. We wtorek późnym popołudniem do SO wpłynęło pismo z Wydziału Spraw Wewnętrznych Prokuratury Krajowej dodał także Dąbrowski-Żegalski. Jak przekazał w piśmie poproszono o informację „o okresie delegacji Juszczyszyna do SO, aktualnym statusie tego sędziego oraz o kopie dokumentów dotyczących podróży służbowej Juszczyszyna do Warszawy”. Dąbrowski-Żegalski zaznaczył, że stosowne decyzje co do spraw sędziego Pawła Juszczyszyna zostaną podjęte na najbliższym posiedzeniu kolegium sądu okręgowego, które odbędzie się w poniedziałek. Dodał, że decyzje te zostaną podjęte w oparciu o wtorkową uchwałę Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, uchwałę połączonych izb Sądu Najwyższego, oraz decyzję Trybunału Konstytucyjnego i Naczelnego Sądu Administracyjnego. Nie ukrywam, że jest to sytuacja bardzo skomplikowana. Mamy do czynienia z pewnego rodzaju chaosem prawnym, mamy do czynienia z sytuacją, która wymaga od nas nadzwyczajnych działań i musimy podczas kolegium podejmować stosowne decyzje powiedział Dąbrowski-Żegalski. Poinformował również, że przewodniczący wydziału cywilnego jest w posiadaniu akt sprawy, w której sędzia Paweł Juszczyszyn zażądał list poparcia KRS oraz zbiera informacje w celu udzielenia odpowiedzi Prokuratorowi Krajowemu. Prokurator Krajowy jak zaznaczył rzecznik zwrócił się do SO w Olsztynie o uwierzytelnione kopie wszelkich dokumentów dotyczących podróży służbowej sędziego Pawła Juszczyszyna odbywanej w ramach sprawy, w której Juszczyszyn zażądał list poparcia do KRS, a także informacji o okresie delegacji Pawła Juszczyszyna do Sądu Okręgowego w Olsztynie oraz „aktualnego statusu wskazanego sędziego wobec spraw przydzielonych w okresie delegowania do wymienionego sądu”. Prokurator poprosił również o wypożyczenie na trzy dni wspomnianych akt sprawy. Rzecznik prasowy zaznaczył również, że decyzje, które podjął Sąd Okręgowy w Olsztynie, w składzie którego zasiadał Paweł Juszczyszyn są aktualne i ważne. Dodał również, że Juszczyszyn jest sędzią i ma prawo korzystać ze wszystkich pomieszczeń w Sądzie Okręgowym w Olsztynie bez żadnych ograniczeń. /PAP/Twitter

    Ps....Może Juszczyszyn pójdzie wykonywać pracy społeczne, skoro "nie ma pracy dla ludzi z jego wykształceniem". Ustawa o sądownictwie będzie w "Dzienniku Ustaw" lada moment, więc lepiej niech Paweł Juszczyszyn się bierze za miotłę albo mopa. Polska oczekuje na postawienie temu warchołowi poważnych zarzutów karnych a nie tylko dyscyplinarnych. Także wszystkim sędziom i pracownikom sądu, którzy go wspierają, przejechać po 40% uposażenia, tak na początek. Jeśli dalej będą tworzyć anarchię, zabrać całą pensję. Tego oczekują obywatele.
  • Niedźwiedzia przysługa kolegium sędziowskiego z Olsztyna. Punkt zwrotny w biografii Pawła Juszczyszyna
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18wMDgzOS9wLzIwMjAvMDIvMDUvODI1LzUwNi9hZjk2MGViMWYwMGY0ZjRkYmI5NTEwNGRhMDBhMDQwZC5qcGVn.jpeg
    Gdy próbuję sobie uzmysłowić, kiedy zaczęła się droga Pawła Juszczyszyna, która doprowadziła go od roli prowincjonalnego sędziego do pospolitego, politycznego awanturnika, burzyciela, przyodzianego jedynie w sędziowską togę, który uważa, że stoi ponad prawem, sądzę, że takim punktem zwrotnym w jego biografii było pozornie drobne wydarzenie sprzed niecałych pięciu laty. Tym wydarzeniem było posiedzenie Kolegium Sądu Okręgowego w Olsztynie, które odbyło się w połowie października 2015 r., poświęcone rozpatrzeniu sprawy sędziego Juszczyszyna, przyłapanego przez policję na naruszeniu prawa drogowego. Sędzia Juszczyszyn dopuścił się poważnego wykroczenia komunikacyjnego, jadąc z szybkością 101 km na godzinę przez jedną z małych miejscowości pod Giżyckiem, a więc w terenie zabudowanym, dwukrotnie przekroczył dozwoloną prędkość. Zatrzymującemu go policjantowi pokazał legitymację sędziowską, więc ten pozwolił mu jechać dalej, uprzedzając o sporządzeniu meldunku i przesłaniu go jego przełożonym do Sądu Rejonowego w Olsztynie. Dwa dni później zebrało się wspomniane już Kolegium w składzie: Wacław Bryżys (przewodniczący), Adam Barczak, Katarzyna Zabuska (sędziowie z Olsztyna) oraz sędziowie Bogusława Olszewska-Wojgienica z Sądu Rejonowego w Giżycku i Jolanta Wiszniewska z Sądu Rejonowego w Bartoszycach. Rozpatrywali oni wniosek dotyczący „informacji Komendy Powiatowej Policji w Giżycku o popełnieniu wykroczenia drogowego z udziałem sędziego Sądu Rejonowego w Olsztynie Pawła Juszczyszyna”. Przewodniczący zgromadzenia przedstawił informację z komendy i odczytał wyjaśnienia złożone przez Juszczyszyna, a jego koledzy sędziowie uznali, że nic się nie stało. W protokóle z posiedzenia Kolegium orzekło, że „wykroczenie nie stanowi rażącej obrazy przepisów prawa wykroczeń i nie nastąpiło uchybienie zasad etyki i godności urzędu sędziego”. To wówczas prawdopodobnie w świadomości sędziego Juszczyszyna zadomowiło się przeświadczenie, że jego pozycja różni się zasadniczo od sytuacji zwykłych obywateli. Że podlega innym kryterium niż przeciętny człowiek. Że jednym z wyróżników jego sytuacji jest bezkarność. Komfortowe poczucie, prowadzące prostą drogą do uznania swojej wyjątkowości. Gdybym miał być terapeutą Pawła Juszczyszyna, który uświadomił sobie, że staje się powoli człowiekiem, stojącym na bakier z prawem, bo nie chcę używać określenia „człowiekiem nadpsutym”, pocieszałbym go, że zawdzięcza to swoim kolegom z branży. To ów zespół ludzi, działających w imię fałszywie pojętej solidarności zawodowej, zasiał u niego małe ziarenko zepsucia, właśnie jako sędziego. I ciągle się powiększa. Ciekaw jestem, co porabia teraz sędzia Wacław Bryżys, ów przewodniczący Kolegium sprzed pięciu laty? I czy dziś jest dumny z werdyktu, jaki wówczas podjął? autor: Jerzy Jachowicz
  • Rzecznik SN straszy: Podpisana przez prezydenta nowelizacja ustaw sądowych wywoła fatalne wrażenie w wymiarze europejskim
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18wMGE1NC9wLzIwMjAvMDIvMDUvODI1LzUzMy85NmQ0ZGI1MzIzOTk0NmIwOGUzZWQzNjIzYWM4YzE2MS5qcGVn.jpeg
    Podpisana przez prezydenta nowelizacja ustaw sądowych wywoła fatalne wrażenie w wymiarze europejskim; sądzę, że doczekamy się reakcji na tę ustawę, bo jest ona wbrew całej myśli prawa UE - powiedział w środę rzecznik prasowy Sądu Najwyższego sędzia Michał Laskowski. Całość pod linkiem

    https://wpolityce.pl/polityka/485635-laskowski-nowelizacja-wywola-fatalne-wrazenie-w-europie


    Ps... Przecież ten stary na fotce, to ani sędzia, ani rzecznik, to politykier, funkcjonariusz polityczny, człek niewiarygodny…! Straszy "wymiarem europejskim", bo się im do "państwa w państwie" wreszcie ktoś dobrał…? Żydokomunistycznych oprawców mają w tym SN, powołanych przez żydokomunistyczną radę państwa PRL - kierowaną przez PZPR i jest OK, a tu pyszczą…? Polaków nie interesują wrażenia europejskie - Polaków interesuje sprawność i sprawiedliwość w polskich sądach a pan panie niedorzeczniku niech zaprzestanie robić obywatelom z mózgu wodę. Ustawa natychmiast usprawni pracę sędziów, bo zaczną orzekać a nie latać po ulicach, pisać listy i wykluczać innych sędziów. Tylko metoda zamordystyczna może ukrócić bunt sitwy prawniczej. Przestępczość wśród sędziów i bezkarność tych czynów nie wywołują fatalnego wrażenia w "elitach europejskich". Czyżby dla nich był to standard? A jakie wrażenie wywarło "wrażenie europejskie" na to co się dzieje np. we Francji czy Hiszpanii?!
  • Bosak walczy o elektorat totalnych? Kandydat Konfederacji: Podpis prezydenta podniesie poziom konfliktu i nie rozwiąże problemów
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY184MjIzZC9wLzIwMjAvMDIvMDUvODI1LzUwNi80YTcwMjYzZDJmY2I0YmQxOWM5NDA1NDllYzZhYzUxNC5qcGVn.jpeg

    Podpisanie przez prezydenta Andrzeja Dudę nowelizacji ustaw sądowych podniesie poziom konfliktu ze środowiskiem sędziowskim i nie rozwiąże żadnego z istniejących problemów ocenił w rozmowie z PAP kandydat Konfederacji na prezydenta Krzysztof Bosak. Bosak przypomniał, że przedstawiciele Konfederacji uczestniczyli w ubiegłym tygodniu w spotkaniu z prezydentem w sprawie reformy wymiaru sprawiedliwości, a w trakcie spotkania „apelowali o wstrzymanie się z podpisywaniem nowelizacji i przekazanie jej do Trybunału Konstytucyjnego”. Dało się jednak odnieść wrażenie, że prezydent podjął już decyzję, w tej chwili mamy potwierdzenie tych przypuszczeń stwierdził. Ocenił, że podpisanie przez prezydenta nowelizacji ustaw sądowych „podniesie poziom konfliktu ze środowiskiem sędziowskim”. I w naszej ocenie nie rozwiąże żadnego z dotychczas istniejących problemów podkreślił.

    https://wpolityce.pl/polityka/485649-bosak-krytycznie-o-podpisie-prezydenta-zwiekszy-konflikt


    Ps...Bosak nadajesz się na baletnicę TVN jak nikt inny, teraz możesz zatańczyć jezioro łabędzie.
  • Pierwsze puste obietnice wyborcze. Szef PSL: Jeśli zostanę prezydentem, przeprowadzę całościową reformę wymiaru sprawiedliwości
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19iNjU1MS9wLzIwMjAvMDIvMDUvODI4LzUwNi9jNGM3NmYwMDVkNjY0MmM0YjZlMjM0NTI1MzQxMDliYi5qcGVn.jpeg

    Deklaruję, że jedną z pierwszych reform, jakie przeprowadzę po wyborze na prezydenta, będzie całościowa reforma wymiaru sprawiedliwości - podkreślił w środę lider PSL i kandydat na prezydenta Władysław Kosiniak-Kamysz. Według niego, „uzdrowienie wymiaru sprawiedliwości jest po prostu konieczne”. Kosiniak-Kamysz, odnosząc się na konferencji prasowej w Sejmie do podpisania przez prezydenta noweli ustaw sądowych, ocenił, że decyzją tą Andrzej Duda „postawił kropkę nad i w dewastacji wymiaru sprawiedliwości i upolitycznieniu wymiaru sprawiedliwości”. „To jest zła decyzja, ja podjąłbym inną jako prezydent Rzeczpospolitej” oświadczył. Chcemy stworzyć ustawę uzdrawiającą wymiar sprawiedliwości. To uzdrowienie wymiaru sprawiedliwości jest po prostu koniecznością. Nie można wrócić do przeszłości, bo przeszłość nie była idealna(…) Trzeba wprowadzić sędziów pokoju, ograniczyć koszty postępowań i przyspieszyć te postępowania mówił Kosiniak-Kamysz.
    Jako kandydat na prezydenta deklaruję, że jedną z pierwszych reform, jakie przeprowadzę, będzie całościowa reforma wymiaru sprawiedliwości
    oświadczył lider PSL. Jeżeli do tego będzie konieczna zmiana konstytucji, bo Trybunał Konstytucyjny przestał być wiarygodny i może trzeba będzie zmienić konstytucję, żeby to wszystko uporządkować, będę szukał takiej większości, która do tego doprowadzi. Jeżeli to będzie niemożliwe, to przeprowadzę wszystkie możliwe ustawy, które doprowadzą do skrócenia postępowań, uporządkowania chaosu w wymiarze sprawiedliwości, wprowadzenia sędziów pokoju i zwiększenia kontroli społecznej nad wymiarem sprawiedliwości podkreślił Kosiniak-Kamysz.
    Nie będę rozpaczał nad decyzjami prezydenta Andrzeja Dudy, ja je po prostu zmienię dodał. Odnosząc się z kolei do ogłoszenia przez marszałek Sejmu daty wyborów, szef PSL zapewnił, że jest gotowy do walki o urząd prezydenta. Jestem gotowy do startu w wyborach prezydenckich, jestem przygotowany do walki o urząd prezydenta Rzeczpospolitej. Chcę być prezydentem wszystkich Polaków, chcę być prezydentem, który połączy zwaśnione strony powiedział Kosiniak-Kamysz w środę na konferencji prasowej w Sejmie. Wiem, jak wygrać wybory, wiem jak pokonać tych, którzy zasiali ciężką, okropną chorobę nienawiści, wiem też, jak wprowadzić pokój po wojnie polsko-polskiej, która musi się w maju zakończyć dodał. Kosiniak-Kamysz wyraził zadowolenie z ogłoszenia terminu wyborów prezydenckich. Tylko szkoda, że miesiąc został zmarnowany. Miesiąc był tylko po to, żeby pan prezydent Andrzej Duda mógł spokojnie prowadzić kampanię bez jej ogłoszenia. Ale cóż, my nad rozlanym mlekiem nie płaczemy, jesteśmy gotowi podkreślił lider ludowców. Poinformował, że chciałby na wstępie kampanii zaproponować wszystkim kandydatom, ubiegającym się o urząd prezydenta, aby zrobili wszystko na rzecz poprawy sytuacji psychiatrii dziecięcej w Polsce. Chciałbym od wszystkich kandydatów, którzy już dzisiaj się zgłosili jasnej deklaracji, niezależnie jak zakończą się te wybory - zróbmy wszystko, żeby poprawić sytuację dzieci potrzebujących wsparcia w tak trudnym obszarze, jakim są choroby psychiczne apelował Kosiniak-Kamysz.
    PAP

    Ps...Pamiętamy twoją reformę emerytur. Tęczowemu Władkowi podziękujmy za autorskie programy emerytura 67+ i zagarnięcie 154 mld z OFE. "Zdolny młody chłopak" jak mówił szczerze Graś. Przypominam, że PSL ma fachowców w tej dziedzinie np. min. sprawiedliwości - Będkowski, można się uśmiać. Kosiniak, pan może jedynie coś podpisać , albo nie, reformę to większość posłów przeprowadza, pan może ja zablokować, albo nie. Pan nie wie co należy do kompetencji Prezydenta!
  • Prof. Strzembosz podgrzewa atmosferę: Dalsze funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej jest działaniem przestępczym. ID nie jest sądem
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY184YTAxOC9wLzIwMTkvMDkvMTkvODI1LzUxNi9lNmQyMWViMDY0MDI0MjAyYjVkOWJjNGQ3YTQ3YzRlZi5qcGVn.jpeg
    Dalsze funkcjonowanie Izby Dyscyplinarnej jest działaniem przestępczym - powiedział w środę były I prezes Sądu Najwyższego Adam Strzembosz. Jego zdaniem, izba ta nie jest legalnie funkcjonującym sądem. Prof. Strzembosz ocenił przy tym, że zawieszenie sędziego Pawła Juszczyszyna z Olsztyna przez Izbę Dyscyplinarną SN jest bezprawne i niczym nieuzasadnione. Podczas konferencji Komitetu Obrony Sprawiedliwości w środę prof. Adam Strzembosz był pytany m.in. o status Izby Dyscyplinarnej SN. Według niego Izba ta nie ma kwalifikacji legalnego sądu w Polsce. Izba Dyscyplinarna nie jest ani częścią SN, ani nie jest legalnie funkcjonującym sądem powiedział były I prezes SN.
    Zwrócił przy tym uwagę, że prezes tej izby i sędziowie nie podlegają I prezesowi SN i nie mogą być przenoszeni do innych izb. Izba ma osobny budżet, osobną administrację, plan finansowy i działa absolutnie poza Sądem Najwyższym. Mamy zatem do czynienia z odrębnym sądem, sądem specjalnym, a zgodnie z konstytucją sąd specjalny nie może w Polsce funkcjonować poza stanem wojennym zaznaczył prof. Strzembosz. Podkreślił, że dalsze funkcjonowanie tej izby jest - w jego przekonaniu - działaniem przestępczym. Prof. Strzembosz odniósł się też do postanowienia Izby Dyscyplinarnej o zawieszeniu sędziego olsztyńskiego sądu rejonowego Pawła Juszczyszyna. Według prof. Strzembosza osądzenie sędziego Juszczyszyna przez Izbę Dyscyplinarną jest bezprawne i niczym nieuzasadnione. W żadnym kraju europejskim nie można dopuścić do tego, by sędzia był skazywany za to, że działa zgodnie z prawem i swoimi kompetencjami dodał. Izba Dyscyplinarna SN została utworzona na mocy ustawy o Sądzie Najwyższym z grudnia 2017 r. Wszyscy sędziowie zasiadający w tej izbie zostali wyłonieni przez KRS, której członkowie zostali wybrani przez Sejm. Sposób wyboru sędziów-członków Rady jest przedmiotem sporu politycznego i prawnego. W końcu stycznia trzy Izby SN: Cywilna, Karna i Pracy podjęły uchwałę, z której wynika, że nienależyta obsada SN, sądu powszechnego i wojskowego jest wtedy, gdy w jego składzie znajduje się osoba wyłoniona przez KRS w obecnym składzie. W sądzie powszechnym lub wojskowym - według uchwały - nienależyta obsada sądu może być stwierdzona tylko wtedy, gdy w składzie sędziowskim uczestniczy osoba wyłoniona przez obecną KRS, jeżeli wadliwość procesu powoływania go prowadzi w konkretnych okolicznościach do naruszenia standardu niezawisłości i bezstronności. Uchwała nie ma zastosowania do orzeczeń wydanych przez sądy przed dniem jej podjęcia. Wyjątkiem są orzeczenia Izby Dyscyplinarnej SN - uchwała ma zastosowanie do jej orzeczeń bez względu na datę ich wydania. Po wydaniu uchwały rzecznik SN Michał Laskowski powiedział, że zgodnie z nią, sędziowie SN powołani przy udziale KRS w obecnym składzie powinni powstrzymać się od orzekania.
    Jeśli tego nie uczynią, to muszą mieć świadomość, że wydawane przez nich orzeczenia mogą być podważane mówił wtedy sędzia Laskowski.

    Ps...A kto pan Strzembosz? Czy nie ten, były ZSL aparatczyk, który wymusił na opozycji 30 lat zaniechanie dekomunizacji zbrodniczych sądów? To ojciec chrzestny czerwonej KASTY. Wychodzą okrągłostołowi mędrcy na światło dzienne i ich ustalenia. Powinien ktoś mu pomóc się oczyścić bo jak widać samooczyszczenie mu nie wyszło. Sowieckiego agenta Strzembosza natychmiast aresztować, pozbawić wszelkich przywilejów i zamknąć. Prezydent ustawę już podpisał, zatem sędzia Strzembosz prowokuje wytoczenie mu sprawy dyscyplinarnej za podważanie uprawnienia innych sędziów do orzekania.
    Taki z niego profesor jak ja królewicz. Ten stalinowski kursant po 6 miesięcznym kursie na duraczówce i bandyta jeszcze dziś w trybie natychmiastowym powinien zostać pozbawiony statusu sędziego i praw emerytalnych. Panie Strzembosz, wg kryteriów przyjętych przez TSUE to Izby: Cywilna, Karna i Pracy SN również nie są sądami. Tym samym ani caryca i chazarska ropucha, schlampe, alkoholiczka, przestępca i córcia folksdojczy na żołdzie Niemiec Małgorzata Gersdorf nie jest żadnym prezesem, ani ani "lektor" Laskowski nie jest żadnym rzecznikiem. I pomyśleć, że to wszystko zawdzięczamy również Panu. A co to będzie, gdy TSUE da to nam na piśmie? Przez tego człowieka mamy kłopoty z sądami. To On twierdził, że sąd się sam oczyści. Jeszcze mu mało, teraz popiera sędziokrację. Czy nadal pozostanie bezkarny? Strzembosz sprzedał się komuchom przy okrągłym stole za stanowiska. To on jest winny zabetonowaniu układu postkomunistycznego w wymiarze sprawiedliwości. A teraz gada co mu każą bo się boi tej mafii. W co gra ten złośliwy. Od dawna wiadomo, że w sądach dominuje korupcja, kumoterstwo, sitwy i bezprawie, jeśli Strzembosz tego nie dostrzega to jest drugie dno. Może przeszłość dopadła go i każe działać wbrew racji stanu? To ta dziadyga ciągle jeszcze się błąka po tym łez padole? Pytanie do IPN: czy Strzembosz to TW? Czy współpracował z UB? Czy ma pseudonim operacyjny i czy podpisał zobowiązanie do współpracy z sowiecko-peerelowskim aparatem terroru? Chyba jedyne rozwiązanie to sędziego Juszczyszyna pomiot politruka z LWP i ormowca wywieźć do Sevres pod Paryżem i przechowywać pod kloszem jako wzorzec sędziego!
  • Szokujące! Był skazany za zgwałcenie i śmiertelne pobicie 3-letniego chłopca. Sąd obniżył wyrok z 25 do 15 lat więzienia
    Sąd Apelacyjny w Łodzi złagodził w środę wyrok z 25 do 15 lat więzienia dla Steve’a V., mającego obywatelstwo kanadyjskie i portugalskie, oskarżonego o zabójstwo ze zgwałceniem trzyletniego syna swej partnerki i znęcanie się nad chłopcem. Wyrok jest prawomocny. W lutym ub.r. Sąd Okręgowy w Sieradzu skazał Steve’a V. na 25 lat więzienia. Od tego wyroku apelację złożyły obie strony. Prokuratura nie zgodziła się z przyjętą przez sąd kwalifikacją prawną czynu i wymierzeniem kary 25 lat pozbawienia wolności, żądając dożywotniego pozbawienia wolności i przyjęcia, że czyn jakiego dopuścił się oskarżony to zabójstwo z zamiarem ewentualnym. Z kolei obrońcy oskarżonego wnioskowali o uniewinnienie 28-letniego mężczyzny. Sąd Apelacyjny w Łodzi po rozpoznaniu sprawy, uchylił wyrok I instancji i złagodził go do 15 lat więzienia oraz zobowiązał Steve’a V. do zapłaty 100 tys. zł zadośćuczynienia dla matki dziecka. Jak uzasadnił przewodniczący składu sędziowskiego Krzysztof Eichstaedt, wymierzona wcześniej kara 25 lat więzienia była karą o charakterze szczególnym i rażąco niewspółmiernie surową. Sąd Apelacyjny nie ma najmniejszych wątpliwości, co do sprawstwa oskarżonego w zakresie przypisanego mu czynu, jednakże uznaliśmy, że kara 25 lat pozbawienia wolności podobnie, jak i kara dożywotniego pozbawienia wolności, jest karą szczególną. Przestępstwo, jakiego dopuścił się oskarżony zasługuje na bardzo duże potępienie, ale można sobie wyobrazić przestępstwo popełnione w sposób o wiele bardziej brutalnych i dla takich przestępstw zastrzeżone są kary szczególne tłumaczył sędzia. Zwrócił uwagę, że oskarżony wcześniej nie był karany, a sprawa nie dotyczyła zabójstwa, lecz pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Uznaliśmy, że nie ma podstaw, żeby przyjąć, że oskarżony dopuścił się zbrodni zabójstwa, czy to z zamiarem bezpośrednim, żeby chciał jej dokonać lub zamiarem ewentualnym. Jeśli ktoś chce dokonać zabójstwa lub godzi się z tym faktem, nie zachowuje się jak oskarżony, nie powiadamia matki dziecka, nie asystuje jej przy udzielaniu pomocy. Mamy też do czynienia z jednym ciosem, gdyby tych uderzeń w głowę było więcej wtedy mogliśmy rozważać, że mamy do czynienia z zabójstwem z zamiarem ewentualnym zaznaczył sąd. Prokurator poinformował, że decyzja w sprawie wniesienia kasacji wyroku do Sądu Najwyższego zostanie podjęta po otrzymaniu jego pisemnego uzasadnienia. Trzeba zauważyć, że sąd nie podzielił w pełni apelacji obrońcy oskarżonego, który wnosił o uniewinnienie. Natomiast oczywiście ten wyrok nie sprostał oczekiwaniom prokuratury przyznał Adrian Sikora z Prokuratury Rejonowej w Wieluniu. Oskarżonego i jego obrony nie było w środę na sali. Do zdarzenia doszło w 2017 r. w Wieruszowie (łódzkie). Według prokuratury od 20 do 29 września mężczyzna znęcał się nad chłopcem. Dopuścił się także gwałtu. Dziecko zmarło w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi. Zostało do niego przetransportowane przez zespół pogotowia Lotniczego Pogotowia Ratunkowego po tym, jak z licznymi obrażeniami ciała matka dziecka zgłosiła się z nim do szpitala w Wieruszowie. Mimo fachowej pomocy lekarzy i operacji dziecka nie udało się uratować. Przyczyną zgonu był uraz czaszkowo-mózgowy z obfitym krwawieniem. Mężczyzna usłyszał zarzuty zabójstwa, zgwałcenia i znęcania się nad nieporadnym ze względu na wiek trzylatkiem pod nieobecność matki dziecka. W toku śledztwa Steve V. złożył wyjaśnienia i przedstawił swoją wersję zdarzeń. Zaprzeczył, aby zrobił krzywdę dziecku i wskazał na niefortunny upadek chłopca. Przeprowadzone badania przez biegłych z różnych dyscyplin naukowych, którzy zostali powołani przez prokuratora, pozwoliły na przyjęcie sprawstwa oskarżonego. Według śledczych jego wyjaśnienia traktować należało wyłącznie jako przyjętą linię obrony. 28-latek oskarżony był także o posiadanie środków odurzających w postaci suszu roślinnego konopi innych niż włókniste.
    PAP

    Ps...Samo zgwałcenie 3 latka powinno karane być gardłem.. Eichstaed (czyżby żydowski miot?) (dla tego bandyty żydowskiego w todze pseudo-sędziego, gwałt i zabójstwo na maleńkim bezbronnym dziecku to za mało, by skazać bandziora na dożywocie. Tego żydowskiego sędziego wsadzić z pedałami do końca życia. 100 tysięcy, tyle jest warte życie dziecka dla sędziów w Łodzi. Nie płakać, a ryczeć się chce) Sąd Apelacyjny nie ma najmniejszych wątpliwości co do dokonania gwałtu i zabójstwa 3 letniego chłopca przez skazanego na 25 lat więzienia co jest przesadą więc obniżamy na 15 lat. Degeneraci! Gwałt, pobicie ze skutkiem śmiertelnym na trzylatku i to jeszcze mało? Tylko jedno dziecko, wyższy wyrok jeśli byłoby kilkoro? Co za cynizm. Cały skład sędziowski won z zawodu. Jak można przyjąć, że oskarżony zadał tylko jeden cios w głowę. To ma świadczyć, że można mu dać tylko 15 lat odsiadki. Cios w głowę 3 latka to zawsze śmierć …
  • "Niech się pan nie łudzi". Bogdan Pęk w mocnych słowach o postawie sędziego Juszczyszyna
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15809005301d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372e7502cc51cd250d69b2673deee7fb577.jpg Sędzia Juszczyszyn, który natychmiast nie uznał wyroku sądu dyscyplinarnego, pretenduje do pierwszego miejsca na liście księgi warcholstwa i zaprzaństwa polskiego. Jego skandaliczne zachowania polityczne to pół biedy, natomiast jego kwestionowanie legalnie istniejącego stanu prawnego w Polsce i decyzji legalnych władz - to już nie jest skandal, to łamanie przysięgi sędziowskiej i łamanie prawa - mówił w programie "#Jedziemy" Bogdan Pęk, były senator.
    We wtorek Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższa orzekła, że zawiesza w czynnościach olsztyńskiego sędziego Pawła Juszczyszyna oraz obniżyła o 40 proc. jego wynagrodzenie na czas trwania tego zawieszenia. Juszczyszyn zakwestionował jednak decyzję Izby Dyscyplinarnej. Wczoraj wieczorem na Facebooku zamieścił wpis takiej treści:
    "Proszę Państwa, Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego nie jest sądem w rozumieniu prawa Unii Europejskiej, a przez to nie jest sądem w rozumieniu prawa krajowego. (wyrok SN z 5.12.2019 r., III PO 7/18, por. uchwałę składu połączonych Izb SN: Cywilnej, Karnej oraz Pracy i Ubezpieczeń Społecznych z 23.01.2020 r.) Dlatego też, jutro – 5 lutego 2020 r. o godzinie 11.45 w Sądzie Okręgowym w Olsztynie zamierzam przystąpić do rozpoznania w składzie trzech sędziów sprawy odwoławczej przydzielonej do mojego referatu”. Dziś o sprawę sędziego Juszczyszyna pytany był w programie Michała Rachonia "#Jedziemy" były senator PiS, Bogdan Pęk. Warcholstwo, sobiepaństwo zaczęło się szerzyć w sposób niebywały, a - co szczególnie groźne - w środowisku sędziowskim. Ów sędzia Juszczyszyn, który natychmiast nie uznał wyroku sądu dyscyplinarnego pretenduje do pierwszego miejsca na liście księgi warcholstwa i zaprzaństwa polskiego. Jego skandaliczne zachowania polityczne to pół biedy, natomiast jego kwestionowanie legalnie istniejącego stanu prawnego w Polsce i decyzji legalnych władz to już nie jest skandal, to łamanie przysięgi sędziowskiej i łamanie prawa. Ja myślę, panie sędzio Juszczyszyn, że jeśli chce pan iść do polityki, to bardzo prosimy, natomiast niech się pan nie łudzi, że uda się panu być sędzią, łamiąc wszelkie zasady, bo państwo polskie ma wystarczające środki, żeby wyegzekwować stosowanie prawa mówił Pęk. Był senator odniósł się również do postawy adwokatów broniących sędziego Juszczyszyna. Oni również przyjęli linię obrony kwestionującą legalność istniejących w Polsce instytucji polskiego prawa. Również ich bym podał do Izby Dyscyplinarnej, bo jest to łamanie wszelkich dostępnych zasad, łamanie porządku prawnego zaznaczył Bogdan Pęk.


    Ps....Juszczyszyn to taki gieroj Kramek w todze...W sumie dobrze, że ta awantura wyszła pokazuje co za zakały siedzą na tych sędziowskich stołkach. I oni mają prawo decydować o życiu i losie innych. Świnie paść. Tak zwany wymiar sprawiedliwości to największa zorganizowana grupa przestępcza w Polsce. Do sędziów należy dorzucić jeszcze, adwokatów, prokuratorów i komorników a ukaże nam się obraz przerażającego bezprawia w Polsce. To wszystko zostało dopuszczone przez naczelnego zdrajcę Polski tępego szwabożyda spod Bełchatowa Donalda Tuska i jego kameraden-kamratów, tego całego przestępczego rządu, ponerologia polityczna w całej swej wątpliwej krasie! Skoro Izba Dyscyplinarna SN nie jest sądem, to należy uznać, że Izba Cywilna, Izba Karna oraz Izba Pracy i Ubezpieczeń Społecznych też nie jest sądem. No i zonk panie pseudo sędzio. pan działasz na szkodę Rzeczypospolitej polskiej tym samym łamiąc przepis Konstytucji, który o tym stanowi. Tym się masz Pan kierować, a nie jakiś prawem doidelologizowanym przez środowiska prawnicze niechętne Polsce. Kończ pan wstydu oszczędź, bo gnój się leje na środowisko sędziowski przez takie wybryki. Daj człowieku sprawiedliwym i niezawisłym sędziom orzekać, a sam zajmij się chłopie łowieniem ryb. To zbój, małpa z brzytwą. Wykończył rolnika (rolnik zmarł !) dokonując grabieży zuchwałej prywatnego gospodarstwa rolnego, zapewne otrzymując pieniądze od zbója, który przejął gospodarstwo. Jeśli to jest prawda, a w świetle faktów podanych przez media to taka jest właśnie prawda, to ten człowiek jest bandytą. Nie powinien być zawieszony, tylko powieszony za szyję na drzewie na sznurze i powinien wisieć tak długo, aż byłby martwy, martwy, martwy zbój jeden!
  • „Wyborcza” wstawia się za ojcem Grodzkiego i atakuje „GP”. Dokumenty bronią się jednak same!
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15809247731d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b3729c8802542f2177e3e6ae615ded57590b.jpg
    „Gazeta Wyborcza” wzięła dziś za atakowanie artykułu Doroty Kani pt. „Ojciec Grodzkiego był w UB”, opublikowanym w najnowszym wydaniu tygodnika „Gazety Polskiej”. Jak stwierdziła „GW”, Stanisław Grodzki miał być lekarzem, a nie „ubekiem”. Ta sama „Gazeta Wyborcza” pisała w grudniu 2019 roku, że ojciec Tomasza Grodzkiego został przymusowo wcielony do wojska w 1951 roku. (…) Dobrze by było, żeby zdecydowała jaka była przeszłość Stanisława Grodzkiego. Tym bardziej, że z akt wynika jednoznacznie, że był on funkcjonariuszem UB, że podpisał zobowiązanie do zachowania tajemnicy państwowej komentuje publicystka „GP”. Jak informował portal niezalezna.pl, Dorota Kania dotarła do akt Instytutu Pamięci Narodowej, z których jasno wynika, że Stanisław Grodzki, ojciec prof. Tomasza Grodzkiego, został pozyskany przez UB 1 lipca 1951 r. Był wtedy absolwentem Akademii Medycznej w Poznaniu. Wojewódzki Urząd Bezpieczeństwa Publicznego w Poznaniu skierował go do służby w więzieniu w Grodzisku Mazowieckim. Na wszystko są dokumenty, które Dorota Kania publikuje w najnowszym tygodniku „Gazety Polskiej”. Stanisław Grodzki został pozyskany na zasadzie werbunku, ale do pracy, która wynikała z zawodu uprawianego przez niego. Był lekarzem i został za jego zgodą pracownikiem Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego – części, czyli więziennictwa. Ono do 1955 roku podlegało Ministerstwu Bezpieczeństwa Wewnętrznego, ponieważ bez wątpienia jednym z głównych zadań ówczesnego państwa komunistycznego - realizowanym poprzez MBP, w tym departament śledczy i także więziennictwo - było ściganie polskich patriotów komentował wczoraj w programie „Koniec systemu” prof. Jan Żaryn.
    Podkreślił, że lekarze byli tam potrzebni z powodów oczywistych. Droga pana Stanisława Grodzkiego z jednej strony jest wynikiem odpowiedniego wykształcenia, ale z tej dokumentacji jasno wynika, że nie każdy młody lekarz był pozyskiwany do służby więziennej. On musiał przejść inwigilację, która ze strony ówczesnego Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego wskazała, że swoim światopoglądem zasługuje on na to, aby wejść do tak ważnych z punktu widzenia ówczesnych interesów komunistycznego państwa miejsc mówił historyk. Dziś na artykuł „GP” zareagowała „Gazeta Wyborcza”. Tekst o tym pt. „To niegodziwa manipulacja, kolejna w tej nagonce” napisał Adam Zadworny. „Ojciec marszałka Senatu profesora Tomasza Grodzkiego nie był ubekiem, ale lekarzem. Przez dwa lata leczył w więzieniu, a było to w czasach, w których wszystkie więzienia podlegały pod Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego” broni Stanisława Grodzkiego autor „GW”. „Gazeta Wyborcza” napisała dzisiaj, że ojciec marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego był lekarzem w więzieniu. I przy tym zaatakowała publikację „Gazety Polskiej”, która ujawniła to, że był on funkcjonariuszem Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego. Ta sama „Gazeta Wyborcza” pisała w grudniu 2019 roku, że ojciec Tomasza Grodzkiego został przymusowo wcielony do wojska w 1951 roku. Czyli podaje dwie różne wersje. Dobrze by było, żeby zdecydowała jaka była przeszłość Stanisława Grodzkiego mówi portalowi niezalezna.pl Dorota Kania, komentując publikację „GW”. Tym bardziej, że z akt wynika jednoznacznie, że był on funkcjonariuszem UB, że podpisał zobowiązanie do zachowania tajemnicy państwowej. Faktem jest, że później przeszedł do wojska i było to po ćwiczeniach wojskowych. Praktyka w ówczesnych czasach była taka, że funkcjonariusze UB nie chodzili na ćwiczenia do wojska. Musiało to być na mocy porozumienia pomiędzy UB, które się wywodziło z formacji sowieckiej, z wojskiem, którym wówczas dowodził Konstanty Rokossowski. Robił on w tym czasie czystki i obsadził kluczowe stanowiska sowieckimi żołnierzami. Więc prawdziwa historia Stanisława Grodzkiego mieści się w aktach UB, które przechowywane są w Instytucie Pamięci Narodowej (IPN) zauważa.

    https://pbs.twimg.com/media/EP80TbIWoAA4ZnY?format=jpg&name=900x900
    Na AM w Poznaniu działy się ciekawe rzeczy..."Produkowano" matrioszki: Grodzki, Stolzman aka Kwaśniewski...Znajomy archiwista twierdzi, że tworzono nowe tożsamości...Najpierw prowadzono gry operacyjne przeciwko żołnierzom niezłomnym np: Łupaszce...Później uczono lekarzy OWP i studentów z krajów arabskich...Blisko Rektoratu AM w Poznaniu był DWL...a w DWL była silna komórka WSI...Zdarzało się, że pracownicy z DWL przechodzili do pracy w AM...Wcześniej komórka NKWD z ulicy Chełmońskiego w Poznaniu polecała studentów...
  • Sędziowie pod lupą prokuratury
    Wydział spraw wewnętrznych Prokuratury Krajowej prowadzi postępowania sprawdzające związane z ewentualnym przekroczeniem uprawnień przez sędziów Sądu Rejonowego w Olsztynie
    O tym, że do olsztyńskiego Sądu Okręgowego wpłynęło pismo z wydziału spraw wewnętrznych Prokuratury Krajowej, mówił rzecznik prasowy tego sądu sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski. Jak przekazał, w piśmie poproszono o informację o okresie delegacji sędziego Pawła Juszczyszyna do Sądu Okręgowego, aktualnym statusie tego sędziego oraz o kopie dokumentów dotyczących podróży służbowej Juszczyszyna do Warszawy. Z kolei pod koniec stycznia do wydziału spraw wewnętrznych Prokuratury Krajowej przekazano zawiadomienie osoby prywatnej o możliwości popełnienia przestępstwa przez prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie Macieja Nawackiego. Było to drugie zawiadomienie tego rodzaju. Jak podawała Prokuratura Okręgowa w Olsztynie, zdaniem osoby, które je złożyła, do przekroczenia uprawnień przez prezesa Nawackiego miało dojść w związku z odmową wyjazdu Pawła Juszczyszyna do Kancelarii Sejmu. Jak informuje wydział prasowy PK, wydział spraw wewnętrznych Prokuratury Krajowej prowadzi postępowania sprawdzające związane z ewentualnym przekroczeniem uprawnień przez sędziów Sądu Rejonowego w Olsztynie. Nie wiadomo, o jakich sędziów chodzi. We wtorek Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego, orzekając w drugiej instancji, zawiesiła w czynnościach olsztyńskiego sędziego Pawła Juszczyszyna w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym oraz obniżyła o 40 proc. jego wynagrodzenie na czas tego zawieszenia. Prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki jeszcze we wtorek - po otrzymaniu odpisu uchwały Izby Dyscyplinarnej SN - mówił, że wszystkie sprawy w sądzie rejonowym zostaną tym samym odebrane Juszczyszynowi i rozlosowane między pozostałych sędziów. Odnosząc się do tej sprawy, rzecznik prasowy olsztyńskiego Sądu Okręgowego poinformował, że sąd ten uznaje decyzję prezesa sądu rejonowego, który jest pracodawcą sędziego Juszczyszyna. Tymczasem sędzia Juszczyszyn w środę rano przyszedł do sądu z zamiarem przystąpienia do rozpoznania sprawy. Jak przekazano dziennikarzom, z uwagi na „nagłą chorobę jednego z sędziów” zdjętych zostało z wokandy siedem przewidzianych na środę rozpraw. Wśród tych spraw jest również sprawa, w której występował jako przewodniczący składu sędzia Juszczyszyn. Z uwagi na to, że sędzia jest chory, trudno powiedzieć, kiedy zostaną wyznaczone te terminy. Przewodniczący wydziału podjął decyzję dziś rano o zdjęciu tych spraw z wokandy poinformował sędzia Dąbrowski-Żegalski. Juszczyszyn poinformował później, że w środę nie miał faktycznej możliwości orzekania, ale pozostaje gotowy do wykonywania swoich obowiązków służbowych.

    https://niezalezna.pl/309585-sedziowie-pod-lupa-prokuratury
  • RPO jednoznacznie po stronie "kasty".
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19hNzg4ZS9wLzIwMjAvMDIvMDUvODI1LzUyNC9mMWMzOWYzNGM3YTc0MzhkODM3ZGVlODA5MDExMjg4My5qcGVn.jpeg
    Bodnar: Jeżeli toczy się otwartą wojnę z władzą sądowniczą, to trudno budować zaufanie. Jeżeli toczy się otwartą wojnę z władzą sądowniczą, to trudno budować zaufanie, które miałoby służyć obywatelom powiedział w środę podczas posiedzenia senackiej komisji Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar. Senacka komisja praw człowieka, praworządności i petycji rozpatrzyła w środę informację o działalności RPO oraz o stanie przestrzegania wolności, praw człowieka i obywatela w roku 2018. Jak wyjaśnił przewodniczący tej komisji senator KO Aleksander Pociej, RPO w ubiegłej kadencji przedstawiał już komisji tę informację za 2018 r., jednak ze względu na dyskontynuację prac Senatu wysłuchanie rzecznika musiało nastąpić ponownie. Rzecznik podczas swojego wystąpienia zwrócił uwagę, że od 2018 r. rzeczywistość uległa zmianie, jednak wiele problemów jego zdaniem wciąż pozostaje aktualnych. Bodnar podkreślił, że działalność Biura RPO jest utrudniona ze względu na konsekwentną politykę ograniczania budżetu. Jak dodał, podstawowe wydatki biura pozostają na poziomie budżetu z 2011 r. Ten stan jest niezmienny i nie uwzględnia kwestii inflacji, czy nowych zadań przyznawanych na mocy ustaw, np. instytucji skargi nadzwyczajnej zaznaczył. Rzecznik wymienił kilkanaście najważniejszych problemów materialnych, które jego zdaniem wymagają niezwłocznego rozwiązania. Jako jedną z najbardziej istotnych kwestii Bodnar wskazał na prawa osób z niepełnosprawnościami. Najważniejsza rzecz systemowa to kwestia niewykonania wyroku TSUE dot. świadczenia pielęgnacyjnego dla opiekunów osób z niepełnosprawnościami. Mamy już szósty rok, od kiedy wyrok ten nie jest wykonywany zaznaczył. RPO zwrócił też uwagę na potrzebę lepszego uregulowania praw osób przebywających w krajowym ośrodku zapobiegania zachwianiom dyssocjalnym w Gostyninie. Według niego standardy regulacyjne praw osób tam przebywających są o wiele gorsze niż w przypadku więźniów. Zauważył, że działalność wewnętrzna ośrodka w Gostyninie jest regulowana głównie zarządzeniami dyrektora placówki. Do głównych problemów dot. praw człowieka Bodnar zaliczył też nadużywanie środków przymusu bezpośredniego i stosowanie tortur na posterunkach policji. Jego zdaniem ograniczyć ten problem pozwoliłoby stworzenie mechanizmu automatycznego dostępu do adwokata i radcy prawnego dla każdej osoby, która jest zatrzymywana.
    Szczególną uwagę zwrócił na stan psychiatrii dziecięcej w Polsce. Jego zdaniem dziecięca opieka psychiatryczna jest w katastrofalnym stanie. Jak wskazał, ten stan psychiatrii dziecięcej powoduje zwiększoną liczbę samobójstw i pozbawienie dzieci wsparcia i opieki w najtrudniejszym dla nich okresie. Rzecznik zwrócił też uwagę na odpowiedzialność za przestępstwa mowy nienawiści i przeciwdziałanie „patotreściom” w internecie. Podkreślił, że jest to kwestia, która dotyczy nie tylko grup uznawanych tradycyjnie za dyskryminowane, ale może dotyczyć to innych osób, na różne sposoby znieważanych. Tutaj można sporo poprawić i zwiększyć zaufanie obywatela do działania policji dodał. Adam Bondar wskazał też na zmiany w sądownictwie, które zostały wprowadzone w 2018 r. Można reformować wymiar sprawiedliwości, ale pod warunkiem, kiedy tworzy się poziom jakiegoś zaufania między sędziami a władzą wykonawczą i ustawodawczą. Jeżeli toczy się otwartą wojnę innych rodzajów władz z władzą sądowniczą, to trudno budować zaufanie, które miałoby służyć obywatelom. Bez tego zaufania trudno przeprowadzić zmiany, które naprawiałyby wymiar sprawiedliwości powiedział RPO. Przypomniał przy tym, że w 2018 r. został przyjęty szereg ustaw sądowych, a 20 sędziów SN zostało przymusowo wysłanych w stan spoczynku. Jego zdaniem przeniesienie ich w stan spoczynku nastąpiło pomimo tego, że sędziowie ci mieli konstytucyjny status sześcioletniej kadencji. Gdyby nie postanowienie czasowe TSUE to prawdopodobnie nigdy by do SN nie wrócili dodał.
    PAP

    Ps... Do września tępy lewaku, kryptopedale i ukrożydzie Bodnar i do widzenia! Jeżeli toczy się otwartą wojnę ze społeczeństwem w obronie patologii władzy sądowniczej, to traci się zaufanie, że służy się obywatelom! Lewackiemu tępemu kryptopedałowi i ukrożydowi Bodnarowi lizusowi kasty i propagatorowi LGBT życzę by dobrze zbudowany homoseksualny aktywny Afroamerykanin zapałał do niego głęboką miłością i mu to uczucie szaleńczo udowodnił. Czy tego tępego lewaka, kryptopedała i ukrożyda Bodnara na żołdzie zbrodniarza, złodzieja żyda Sorosa chroni jakiś immunitet z racji korzeni żydowskich przed odpowiedzialnością karną, albo cywilną? A jeżeli tak, to czy po zakończeniu kadencji można wytoczyć sprawę sprzeniewierzenia się funkcji ?
  • Minister Ziobro odpowiada prof. Strzemboszowi:
    Powinien z pokorą przyznać, że poniósł ciężką porażkę, a zamiast tego idzie w zaparte. Prezes Strzembosz był odpowiedzialny za reformę sądownictwa, obiecywał solennie, publicznie, że sędziowie sami się oczyszczą. Jaki był efekt? Jedna osoba usunięta z zawodu przypomniał na antenie radiowej Jedynki minister Zbigniew Ziobro, odpowiadając na słowa prof. Adama Strzembosza, który powiedział, że „Izba Dyscyplinarna nie jest ani częścią SN, ani nie jest legalnie funkcjonującym sądem”. On dziś powinien z pokorą przyznać, że poniósł ciężką porażkę, a zamiast tego idzie w zaparte i oskarża wszem i wobec, i mówi rzeczy niemądre powiedział minister. Odnosząc się do zarzutów pod adresem Izby Dyscyplinarnej, powiedział: Z badania pracowni Kantar wynika, że ponad 60, blisko 70 proc. Polaków uważa, że powinna w Polsce funkcjonować niezależna Izba Dyscyplinarna.
    Jedynka
  • Histeria Gasiuk-Pihowicz: Wstydzą się ci, którzy uzyskali poparcie do KRS. Ta lista już na zawsze będzie "listą wstydu"
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY183NGE5Ny9wLzIwMjAvMDIvMDYvODM1LzUxMy8xNDVhMTgwZjU0ZWY0NTkwYTdjNDZkZjc3NGEzMTgzZC5qcGVn.jpeg

    Poznanie pełnych list poparcia do KRS da nam odpowiedź, czy mieliśmy do czynienia z kupczeniem przekonywała na antenie TOK FM poseł Kamila Gasiuk-Pihowicz. Poseł w rozmowie z red. Karolina Lewicką zaatakowała sędziów, którzy należą do Krajowej Rady Sądownictwa.
    Wstydzą się ci, którzy uzyskali poparcie do KRS. Ta lista już na zawsze będzie „listą wstydu polskiego wymiaru sprawiedliwości” powiedziała.
    W rozmowie nie mogło zabraknąć rytualnej śpiewki o niszczeniu w Polsce wymiaru sprawiedliwości. Gasiuk-Pihowicz skrytykowała również podpisanie przez prezydenta Andrzeja Dudę ustaw sądowych. Podpisanie ustawy represyjnej przez prezydenta Andrzeja Dudę pokazuje, że prezydent jest w stanie popełnić każdą niegodziwość, jeżeli tylko oczekuje od niego tego Kaczyński czy Ziobro powiedziała.
    TOK FM
    Ps..Wstydzić powinien się ten, który coś takiego spłodził..A co z długiem Nowoczesnej? Czołowy odmóżdżony poubecki i żydowski lump platfusiarni, a gdzie twój były mentor intelektualny Rysiek Petru?, długi niedoszłego premiera popłacone?
  • @kula Lis 69 18:45:20
    Wielka szkoda, że tego degenerata tzw. sędziego Krzysztofa Eichstaedta, nie spotka to co spotkało tego malutkiego Polskiego chłopczyka , a co ta wyjątkowa sędziowska kanalia "wyceniła " tylko na karę 15 lat więzienia. Takich "sędziów" należy jak najszybciej usuwać z aparatu tzw. "sprawiedliwości".
  • @kula Lis 69 18:45:20
    Nie dziwota, jeśli sędzia Sądu Najwyższego uwielbia 13-letnie dzieci w Tajlandii to przykład idzie z góry.
  • @kula Lis 69 18:45:20
    Trzylatek był bity i gwałcony. Sąd... zmniejszył wyrok oprawcy! Ziobro: Czas podawać nazwiska sędziów. Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro skandalem nazwał wyrok dla Steve'a V., któremu Sąd Apelacyjny w Łodzi zmniejszył karę z 25 do 15 lat pozbawienia wolności za zgwałcenie i śmiertelne pobicie trzyletniego dziecka. Według sądu, poprzednia kara była... zbyt surowa. Złożę kasację zadeklarował szef resortu sprawiedliwości.

    https://niezalezna.pl/309630-trzylatek-byl-bity-i-gwalcony-sad-zmniejszyl-wyrok-oprawcy-ziobro-czas-podawac-nazwiska-sedziow
    Ps..Czy ten przedstawiciel kasty to pobratymiec Rumkowskiego Haima co za nienawiść do Polaków w wyrokach takich sędziów. Ten sędzia jest gorszy od tego zbrodniarza! Kto takich upadłych ludzi mianował sędziami? To jest oczywiście pytanie retoryczne. Ruski okupant Polski i jego kolaboranci! Kolejny kandydat do przyspieszonego opuszczenia kasty zbirów niezwykłych. Te dziecko nie zdążyło poznać życia i odeszło w cierpieniu oraz przekonaniu, że wkoło samo zło. Idiota z kasty zmniejszył wyrok do 15 lat czyli teoretycznie za 7,5 na wolności. Za taka zbrodnie powinna być kara śmierci! 25 lat to już jest łagodny wyrok! Wiesz tępy sędzino ile ten typ dostałby w UK albo USA? Takie pajace w togach doprowadzą Polskę do anarchii i chaosu! W kaście prokuratorzy i sędziowie mają nazwiska ruskie, białoruskie, ukraińskie, żydowskie lub niemieckie ,czy to przypadek?
  • Juszczyszyn podzielił Olsztyn? W mieście zorganizowano dwa wiece: w obronie sędziego i poparcia dla reform w sądownictwie
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY180MThlZC9wLzIwMjAvMDIvMDkvODI5LzQ4NC84M2FjZDYzNGUxNDA0N2MyOGE2MGE1MmJiNjRiZWI2ZC5qcGVn.jpeg

    Zgromadzenie w obronie zawieszonego w obowiązkach sędziego Pawła Juszczyszyna odbyło się w niedzielę przed Sądem Rejonowym w Olsztynie. Druga manifestacja poparcia dla reform w wymiarze sprawiedliwości odbyła się na placu Solidarności. Niedzielna manifestacja przed olsztyńskim sądem była wyrazem poparcia dla olsztyńskiego sędziego Pawła Juszczyszyna, który został we wtorek zawieszony w czynnościach przez Izbę Dyscyplinarną Sądu Najwyższego. Skutkowało to m.in. decyzją prezesa olsztyńskiego sądu rejonowego - zarazem członka KRS - Macieja Nawackiego o odsunięciu Juszczyszyna od orzekania w tym sądzie. W wiecu tym wzięli udział m.in. sędziowie olsztyńskiego sądu rejonowego, ale także innych apelacji. W Polsce jest nas 10 tysięcy. Zawieszono Pawła, ale wszystkich nas nie zawieszą. Póki jesteśmy, będziemy stali na straży praw obywatelskich. Będziemy bronili waszych wolności i żaden polityk nie będzie miał wstępu na salę rozpraw powiedziała sędzia Ewa Zabudowska z Gdańska. Jak dodała, „za chwilę wchodzi w życie ustawa kagańcowa, która pewnych rzeczy będzie zakazywała sędziom”. Będzie nam zakazywała wykonania wyroku TSUE z 19 listopada ub. roku. Wierzę, ze sędziowie tej ustawie nie ulegną i że będą się kierować własnym sumieniem, przepisami prawa, zobowiązaniami wynikającymi z traktatów. Natomiast liczymy się z tym, że innych sędziów może spotkać los Pawła Juszczyszyna i mogą zostać pozbawieni części uposażeń i w rezultacie wyrzuceni z zawodu, jeżeli twór zwany Izbą Dyscyplinarną przy Sądzie Najwyższym będzie kontynuował swoją działalność mówiła sędzia. Zapewniła, że ”żaden sędzia, który będzie uczciwie wykonywał swoją pracę, nie zostanie sam”.

    Natomiast sędzia Magdalena Wołejko-Czubek z sądu rejonowego w Olsztynie mówiła, że „sędziowie nie będą milczeć”.

    Jesteśmy tu po to, by mówić głośno. Oczywiście milczenie jest wygodne, jest komfortowe, jest bezpieczne. Tak naprawdę dla dobra naszych rodzin najlepiej byłoby, gdybyśmy nie robili nic, gdybyśmy robili swoje, wykonywali tylko swoją pracę, nie wychylali się zza biurek powiedziała i dodała, że „w sytuacji takiej jak teraz, gdy dzieją się rzeczy złe, milczenie jest wyrazem obojętności, przyzwolenia”.

    Dzisiaj musimy mówić o tym głośno, z czym się nie zgadzamy. Jestem przekonana, że żaden z obecnych tutaj sędziów nie czuje się komfortowo, przemawiając przed sądem. Zgadzam się z opiniami, że miejsce sędziów jest na sali sądowej. Ale są sytuacje, w których musimy wyjść z tej strefy komfortu, musimy mówić głośno i wyraźnie uznała sędzia.

    Przekazała też, że „Paweł Juszczyszyn dziękuje za wsparcie, za wszelkie przejawy sympatii i zrozumienia”.

    Sędzia olsztyńskiego sądu rejonowego Katarzyna Zabuska przekonywała z kolei, że „nieprawdą jest, by sędziowie walczyli o swoje przywileje”.

    My walczymy o coś ważniejszego, fundamentalnego, o zasady, o niezależność sądów, o niezawisłość sędziów, o praworządność, o to, by moje dzieci i państwa dzieci, jeśli staną kiedyś przed sądem i jeśli ja będę postawiona przed sądem lub każdy z was, żebyśmy byli pewni, że ten sąd będzie orzekał zgodnie z prawem, zgodnie z materiałem dowodowym i zgodnie ze swoim sumieniem mówiła sędzia.

    Kilka godzin wcześniej manifestowali w Olsztynie zwolennicy prezesa sądu rejonowego sędziego Macieja Nawackiego. Ich wiec odbył się nie pod sądem, lecz na placu Solidarności kilkaset metrów dalej. Trzymali transparenty z hasłami „Precz z bezprawiem sądów. Basta Kasta!” oraz „III Rzeczpospolita psuje się od łba”. W tej manifestacji wzięło udział kilkanaście osób.

    W piątek podczas zebrania sędziów Sądu Rejonowego w Olsztynie, które miało się zająć przyjęciem sprawozdania rocznego z pracy sądu, sędziowie próbowali przyjąć trzy uchwały, w których apelowali m.in. do prezesa Nawackiego o zaniechanie działań utrudniających sędziemu Juszczyszynowi wykonywanie obowiązków. Do głosowania nie doszło; prezes Nawacki przedarł projekty i zamknął obrady.

    Sędzia Juszczyszyn, rozpatrując w listopadzie ub.r. w Sądzie Okręgowym w Olsztynie (był tam delegowany z sądu rejonowego) apelację w sprawie cywilnej, uznał za konieczne rozstrzygnięcie, czy sędzia nominowany przez obecną KRS był uprawniony do orzekania w pierwszej instancji. W postanowieniu nakazał Kancelarii Sejmu przedstawienie m.in. list poparcia sędziów - kandydatów do Krajowej Rady Sądownictwa. Po cofnięciu delegacji przez MS miał dokończyć inne rozpoczęte sprawy w tym sądzie.
    PAP
    Ps... Oczywiście, że będzie pikieta poparcia dla skorumpowanego sędziego. Ktoś mu w końcu płacił łapówki za wyroki wyprzedające majątki za bezcen. Ktoś tu namawia sędziów do łamania prawa i nieprzestrzegania ustaw. Potem się zdziwi, że zostanie ukarany? Pamiętamy obławę augustowską Potomkowie komunistycznych enkawudzistowskich zbrodniarzy są teraz prokuratorami, sędziami i prawnikami innych zawodów w Olsztynie i tych okolicach. Dość patyczkowania się z bandytami w togach. Sędziowie skompromitowani muszą zostać wydaleni z zawodu, sądy oczyszczone z patologii. Głupich wszędzie pełno, w Olsztynie też. Najlepiej to 1000 wywalić. 100 posadzić, 10 powiesić. Jak teraz to zrobimy to może nie trzeba będzie 10 wieszać.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829