Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Fotowoltaika Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
111 postów 26903 komentarze

Kula Lis

kula Lis 69 - Zagorzały Antybolszewik herbu Jastrzębiec

„Kaście” nie podobają się negatywne sondaże!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„Zadane pytania są niedopuszczalne i noszą znamiona celowej manipulacji”

                                                                                                                                                                              Skrajnie upolitycznione stowarzyszenie sędziów „Iustitia” uderza w sondaż renomowanej pracowni „Kantar”, który przygotowano na zlecenie Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości. Sędziowie boją się prawdy i faktu, że większość społeczeństwa negatywnie ocenia ich działania, szczególnie te, które mają znamiona polityczne. Negatywne sondaże nie skłaniają jednak sędziów do głębszej refleksji. Nie ma nawet próby zrozumienia społecznej niechęci wobec rozpolitykowanych sędziów. Ci sięgają więc po stare narzędzie, czyli proszą o zagraniczną interwencję. Stowarzyszenie Iustitia postanowiło wysłać list do ESOMAR (Europejskie Stowarzyszenie Badaczy Opinii Publicznej i Rynku) oraz OFBOR (Organizacja Firma Badania Opinii i Rynku) w sprawie niedawnego sondażu przeprowadzonego przez firmę badawczą Kantar Polska SA. na zlecenie Instytutu Wymiaru Sprawiedliwości podległego Ministrowi Sprawiedliwości informuje stowarzyszenie „Iustitia”.

 
Pytania są tendencyjne?
Co tak bardzo zabolało sędziów z „Iustitii”? Oczywiście pytania, które stowarzyszenie uznało za tendencyjne. To osobliwe podejście, zważywszy, że pytania są zadane w oczywisty sposób i ciężko doszukać się w nich stronniczości.
 
Czy sędziowie powinni odpowiadać dyscyplinarnie przed organem niezależnym od środowiska sędziów? (możliwości odpowiedzi: „Tak” „Nie”)
 
Czy w systemie prawnym Polski powinien funkcjonować wyspecjalizowany organ do rozstrzygania i odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów (możliwości odpowiedzi: „Tak” „Nie”)
 
Czy jest pan(i) za czy przeciwko, temu by Polacy mogli wpływać na kształt sądownictwa, tak jak obywatele niektórych krajów Unii Europejskiej?”(możliwości odpowiedzi „Tak” „Nie”)
 
Rozgrzani politycznie sędziowie przeprowadzili „analizę” pytań stawianych w sondażu. Pseudonaukowa opinia może wywołać uśmiech politowania. Sędziowie Stowarzyszenia Iustitia skonsultowali sposób sformułowania pytań z naukowcami zajmującymi się badaniami społecznymi. Okazuje się, że zadane pytania są niedopuszczalne z punktu widzenia metodologii układania pytań i noszą znamiona celowej manipulacji. Badani nie mieli możliwości udzielania „nie wiem”, ponadto są to pytania sugerujące, wieloznaczne i tendencyjne. Nie wiadomo co znaczy określenie „przed organem niezależnym od środowiska sędziów” (czy badani woleliby aby sędziowie odpowiadali przed politykami? O jaki organ chodzi?), podobnie nie wiadomo co to znaczy „wyspecjalizowany organ do rozstrzygania i odpowiedzialności dyscyplinarnej sędziów”. W tym wypadku pada tu sugestia, że takiego organu nie było do tej pory, a to nie jest prawda. Ludzie mogą nabrać przekonania, że kiedyś środowisko sędziowskie było pozbawione jakiegokolwiek systemu dyscyplinowania przekonują sędziowie. Fragment ostatniego pytania „tak jak obywatele niektórych krajów Unii Europejskiej?” jest również niedopuszczalny, gdyż nie sposób oczekiwać aby badani mieli tam dużą wiedzę na temat systemów prawych w EU, ponadto jest tutaj zawarta sugestia, że wszędzie w Europie obywatele mają wpływ na kształt sądownictwa, tylko w Polsce jest inaczej czytamy w oświadczeniu „Iustitii”. Zdaniem Stowarzyszenia powyższe pytania miały na celu wymuszenia na badanych odpowiedzi korzystnych dla Ministerstwa Sprawiedliwości, a nie rzetelne poznania opinii społeczeństwa i stąd interwencja u organizacji, które dbają o standardy w badaniach sondażowych konkludują przedstawiciele stowarzyszenia „Iustitia”.
 
„Kasta” sędziowska, w swoim zacietrzewieniu, zaczyna ocierać się o absurd i śmieszność. Histeryczna reakcja na standardowy sondaż uznanej pracowni badania opinii publicznej, pokazuje, że przewrażliwieni na swoim punkcie sędziowie, najchętniej zamknęliby wszystkim usta. Mamy jednak ważną wiadomość dla „kasty” sędziowskiej. Czasy, w których nikt nawet nie śmiał oceniać pracy sędziów, a patologie targające tym środowiskiem były tematem tabu, już minęły.                  
                                                   
https://wpolityce.pl/polityka/486461-kasta-uderza-w-sondaze-pytania-sa-niedopuszczalne                                                                                                                                                                                                                                  Ps..Samo POmyślenie o kaście jest niedopuszczalne! Pomyśleć, że w rękach takich sędziów jest nasz los; zgroza! Tak jak kasta traktuje nieraz zwykłych ludzi w sądach, to jest zgroza. Za tą ludzką krzywdę powinni odpowiedzieć karnie. Mający tak dużą władzę sędziowie czują się bezkarni. Czas z tym skończyć. Postżydostalinowska patokasta manipuluje obywatelami już 65 lat. Wciska im kit, że ma być bezkarna i nietykalna. Używa immunitetu jako osłony dla swoich wykroczeń i przestępstw równocześnie gnębiąc obywateli. Postżydokomusza kasta ze swymi klanami rodzinnymi, chowem wsobnym tylko potwierdza, że mentalnie dalej siedzi w stalinizmie! Oni uważają, że Polacy mają siedzieć cicho i biernie się przyglądać systemowym patologiom kasty tfu! Właśnie !, w Polsce jest inaczej, bo u nas sędzia wybiera sędziego, niejednokrotnie matka syna a ojciec córunię i tak dynastia w nadzwyczajnej kaście trwa, a inni, młodzi i zdolni mogą tylko pomarzyć. Sokrates powiada, że: "Sprawiedliwość jest odmianą mądrości". Zatem, kto nie jest mądry nie będzie sprawiedliwy. A kto nie będzie sprawiedliwy to nie może być sędzią. Przecież to takie proste … Już ich całkiem pojebało. Będą nam dyktować jakie pytania można zadawać a jakich nie.
Mam pomysł na kolejne pytania niedopuszczalne i ani się ważcie ich zadawać:
 
1. Czy popierasz prowadzenie pojazdów pod wpływem alkoholu przez sędziów i adwokatów?
 
2. Czy sędzia kradnący pendrive’y z marketu powinien być sędzią?                       
                                                                                                                                                                                   Nie wygracie, bo miliony Polaków mają was już dość ! Coraz bardziej niecierpliwie czekam, kiedy właściwe instytucje Państwa zaczną działać konkretnie oraz zdecydowanie i pociągną do odpowiedzialności rozwydrzonych bezkarnością "prokuratorów" i "sędziów" łamiących obowiązujące w Polsce prawo… Nie dziwi ten smród ze strony Postżydokomuszej "kasty" ze swymi rodzinnymi klanami i chowem wsobnym i "opozycji", który się rozniósł aż do UE, jak po rozgrzebaniu przyschniętego w ciepełku łajna. Postżydokomusza "kasta" ze swymi rodzinnymi klanami i chowem wsobnym wije się jak przydepnięty padalec i z pomocą opozycji (głownie PO) toczy już zupełnie otwartą wojnę ze społeczeństwem w obronie patologii kasty sądowniczej! Nie chodzi im o sędziów przestrzegających prawa, ale o samowładztwo i niezależność od jakichkolwiek demokratycznych instytucji Państwa tych, który spiskują z opozycją polityczną przeciwko interesom narodowym Polski, tych, którzy chodzili po instrukcje od Neumana do siedziby PO, oraz o tych, który świadomi bezkarności popełniają wykroczenia i przestępstwa kryminalne! Oszczędźcie już sobie dalszego wstydu i zamilknijcie wreszcie przynajmniej wy, ci najwięksi krętacze z „opozycji” i z „zupełnie nadzwyczajnej kasty”, którzy lepiej się znacie na naciąganiu i omijaniu prawa przez różne kruczki, niż na zwykłej ludzkiej uczciwości! Sędziowie!, Jeśli naprawdę dobrze życzycie systemowi sądownictwa w Polsce, pozwólcie go reformować! Pozwólcie poczuć się bezpiecznie rodakom, którzy oczekują sprawiedliwych wyroków w tych sądach, które uczciwie pracują wydawanych przez sędziów, którzy nie hańbią togi sędziowskiej ulicznymi hucpami politycznymi w towarzystwie kryminalnych podsądnych.
 
   

KOMENTARZE

  • Sędzia z Zielonej Góry prowadziła samochód po alkoholu. Wszczęto wobec niej postępowanie dyscyplinarne
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18wNjA3ZC9wLzIwMjAvMDIvMTEvODI1LzUwMC80NGNjYTYzNDJlZDQ0Njc1OTYxYTU3OTRiODRjODdmMS5wbmc=.png

    Zastępca rzecznika dyscyplinarnego sędziów wszczął postępowanie dyscyplinarne ws. sędzi z Zielonej Góry, zarzucając jej prowadzenie samochodu w stanie „po użyciu alkoholu”. Rozważam wystąpienie o zawieszenie sędzi w czynnościach wraz z obniżeniem wynagrodzenia - dodał. O wszczęciu postępowania przez zastępcę rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych Przemysława Radzika poinformowano na stronie internetowej. Jazda „po użyciu alkoholu”
    Jak wskazano, sędzia Aniela M. z Sądu Okręgowego w Zielonej Górze we wrześniu 2019 r. stanie „po użyciu alkoholu” (mając 0,11 mg/l alkoholu w wydychanym powietrzu, czyli ok. 0,25 promila) prowadziła samochód osobowy.

    Wszczęto postępowanie dyscyplinarne
    We wtorkowym komunikacie poinformowano, że zastępca rzecznika dyscyplinarnego wszczął wobec niej postępowanie dyscyplinarne. Zdaniem zastępcy rzecznika dyscyplinarnego, swoim zachowaniem sędzia wyczerpała znamiona wykroczenia z art. 87 par. 1 Kodeksu wykroczeń, uchybiła godności urzędu sędziego, a tym samym dopuściła się naruszenia przepisów Prawa o ustroju sądów powszechnych stanowiącego o obowiązku postępowania zgodnie ze ślubowaniem sędziowskim w tym w szczególności powinności stania na straży prawa oraz naruszyła zasady etyki zawodowej. Informuję również, że po wyznaczeniu przez Prezesa Sądu Najwyższego kierującego pracami Izby Dyscyplinarnej sądu właściwego do rozpoznania sprawy w I instancji, rozważę wystąpienie o zawieszenie obwinionej sędzi w czynnościach służbowych, z obniżeniem jej wynagrodzenia na czas trwania tego zawieszenia dodał sędzia Radzik.
    https://pbs.twimg.com/media/EQett5yXsAETN56?format=jpg&name=medium

    https://wpolityce.pl/kryminal/486449-sedzia-z-postepowaniem-dyscyplinarnym-za-jazde-po-alkoholu


    Ps...0.25 promila w wydychanym powietrzu to we krwi ponad 0.5 promila. Ta sędzia Aniela Młodzianowska SSO VII Wydz. Karny w Zielonej Górze, za kołnierz nie wylewa, to alkoholiczka. Musiała sobie golnąć, bo miała na wokandzie sprawę jakiegoś pijusa i chciała lepiej zrozumieć podsądnego. Ciekawe ile osób wsadziła za kratki za jazdę po piwie albo odebrała na wiele lat prawko. No kasta, po prostu bezczelna kasta stojąca ponad prawem i łamiąca je z premedytacją. Pobory ciach o 75% i won!
  • Obywatelskie zatrzymanie pijanej sędzi w Wałbrzychu! Grożą jej 2 lata więzienia
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19lMTIzNC9wLzIwMTkvMDYvMjcvODI1LzM3MC85NGIyN2RiZGQ1MzE0MzQ1YWJkZmEyNGNkNGVmYWUzZS5wbmc=.png

    Kolejna pijana sędzia za kółkiem! Tym razem padło na sędzię Aleksandrę M-P, sędzię w stanie spoczynku z Wałbrzycha, która prowadziła samochód w stanie nietrzeźwości 17 czerwca tego roku. Sędzia wpadła po obywatelskim zatrzymaniu jej przez jednego z kierowców, który zauważył, że kierująca nissanem kobieta stanowi niebezpieczeństwo na drodze. Ruszył więc jej śladem i zawiadomił policję. Następnie udało mu się zatrzymać samochód sędzi. Gdy na miejsce dotarł patrol policji, kobieta poinformowała ich, że jest sędzią w stanie spoczynku. Powiadomiono prokuraturę i prezesa Sądu Apelacyjnego. Okazało się, że Aleksandra M-P miała we krwi 0,63 promila alkoholu. Sędzi może grozić teraz kara nawet dwóch lat więzienia oraz utrata wysokiej, sędziowskiej emerytury.
    https://wpolityce.pl/lifestyle/452630-nasz-news-pijana-sedzia-za-kolkiem


    Ps..Pijany wymiar sprawiedliwości na celowniku trzeźwych obywateli..No to musiała ciekawie wyglądać jazda sędziny skoro przypadkowy obywatel interweniował. A 2 lata to dla zwykłego Kowalskiego dla arystokracji od 5 w górę!
  • Kolejny sędzia zatrzymany przez policję. Pijany spowodował kolizję i uciekł z miejsca wypadku. Miał 1,8 promila alkoholu we krwi
    W Augustowie, w piątek, doszło do kolizji z udziałem pijanego sędziego. Mężczyzna odjechał z miejsca zdarzenia. Gdy odnalazła go policja, okazało się, że w wydychanym powietrzu ma 1,8 promila alkoholu.

    https://wpolityce.pl/kryminal/406634-pijany-sedzia-uciekl-z-miejsca-kolizji

    Ps...Ciekawe jakie wydawał wyroki wobec pijanych kierowców? Ciekawe co na to sąd dyscyplinarny? Czy był roztargniony zamyślony myślał o kolejnej rozprawie. Możliwości jest dużo a wyobraźnia kolegów ogromna. Biedna "kasta" jest na skraju wyczerpania nerwowego więc piją z ROZPACZY! Co innego im zostało? A ten wyżej opisany miejmy nadzieję wyleci z zawodu! Dlatego oni się tak boją Izby Dyscyplinarnej SN ...
    Część z nich jest niebezpieczna na trzeźwo! W 2014 roku sędzina z Opola wydała wyrok jeszcze przed rozprawą! Przypadkowo pozostawiła treść wyroku w aktach sprawy i się wydało. Wszystko zatuszowano.
  • Policjant skazany za interwencję podczas manifestacji Obywateli RP. Trwa zbiórka na pomoc prawną: "Zawsze walczę do końca"
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19hNDE1NS9wLzIwMjAvMDIvMTEvODI1LzU1MC9kNjBmYTVmMWI1ZTQ0NDE5OWJmYjg3M2E0MTNjMmZhNy5qcGVn.jpeg
    Z ofiary stał się napastnikiem? Policjant, który w 2017 roku zatrzymał jednego z działaczy Obywateli RP, sam został skazany za „przekroczenie uprawnień”. Funkcjonariusz złożył apelację, lecz został pozbawiony możliwości awansu i otrzymania nagród czy premii. Grozi mu nawet 5-letni zakaz wykonywania zawodu! Dlatego zorganizowano zbiórkę na pomoc prawną dla policjanta.

    https://media.wplm.pl/thumbs/ODMweDYwMC9jY19lYjQxZi9wLzIwMjAvMDIvMTEvMTIxMy82MzEvZmRkYjViZTdhMWE1NDJjNGJiMzBkNGI4YTFhYTI5YzEuanBlZw==.jpeg
    Od 2014 roku jestem policjantem. Od dziecka wiedziałem, że chcę wstąpić w szeregi tej formacji. Wychował mnie ojciec policjant który w latach 90-tych zwalczał przestępczość zorganizowaną. Kiedy ludzie pytali mnie po co idę do policji, przecież świata nie zbawię. Odpowiadałem, że świata nie, ale chociaż ten niewielki kawałek opowiada policjant, dodając jednocześnie, że nigdy nie miał żadnych postępowań wyjaśniających czy dyscyplinarnych, a wręcz przeciwnie, jest policjantem nagradzanym za służbę. nterwencja podczas kontrmanifestacji Obywateli RP
    Jak podkreśla funkcjonariusz, wszystko zmieniło się 1 sierpnia 2017 roku, gdy policja zabezpieczała marsz ONR w Warszawie. Sytuacja była napięta bo wzdłuż trasy przemarszu poruszała się kontrmanifestacja organizacji ObywateleRP. Na polecenie jednego z dowódców mieliśmy wylegitymować osoby poruszające się w kontrmanifestacji. Wybrałem pierwszą osobę z brzegu, była to starsza Pani która niosła transparent. Przedstawiłem się, podałem przyczynę interwencji i poprosiłem o okazanie dokumentu tożsamości. Ale kobieta mnie zignorowała i próbowała się oddalić, więc przeprowadziłem ją pod pobliską ścianę budynku gdzie jej możliwości manewru będą ograniczone. Zaraz potem dopadła mnie chmara manifestantów i wpychając mi pod nos telefony wykrzykiwali na mnie że „jakim prawem” ja „zatrzymuję” tę starszą panią. Miałem wtedy już 2 letnie doświadczenie w zabezpieczeniu różnych marszy, protestów i demonstracji więc nagrywanie moich interwencji nie robi na mnie żadnego wrażenia. Nigdy nie miałem się czego wstydzić. Ale zachowanie tych osób śmiało można nazwać próbą zakrzyczenia policjanta, zmuszenia go do odstąpienia od swoich czynności czytamy. Gdy kobieta w końcu postanowiła okazać dokument tożsamości, nagle znalazł się mężczyzna, który próbował przeszkodzić. Zaczął się na mnie wpychać i krzyczeć mi w twarz, że to oburzające, mam mu pokazać legitymację i mu się przedstawić bo inaczej moje działania są bezprawne. Był napastliwy i agresywny więc powiedziałem, że albo da mi wykonać moją pracę albo użyję w stosunku do niego środków przymusu. Ale on mnie nie słuchał, dalej na mnie krzyczał. Więc odepchnąłem go od siebie jako ostrzeżenie aby tak blisko do mnie nie podchodził. (…) zaczął znowu na mnie krzyczeć, tym razem że jestem gestapowcem i że cała policja to gestapo. Poinformowałem Pana, że jest zatrzymany i użyłem środków przymusu w postaci siły fizycznej. Głównie chodzi o to, aby mi się taki dżentelmen nie oddalił, po prostu muszę go chwycić od razu bo jak mi zniknie w tłumie to będzie problem go odszukać relacjonuje funkcjonariusz.

    Aktywista ostatecznie uniewinniony
    Mężczyźnie postawiono zarzut znieważenia funkcjonariusza publicznego, ale rok później wyszło na jaw, że został uniewinniony. Jak argumentował Sąd: mężczyzna był wzburzony i w związku z tym miał prawo nazwać policjanta gestapowcem. Potem wypłynęły kolejne kwiatki ponieważ jak się okazało, bronił się on w taki sposób, że to ja podobno go zaatakowałem uderzając łokciem w brzuch. Sąd dał wiarę takiemu tłumaczeniu i w związku z tym teraz to mi postawiono zarzuty przekroczenia uprawnień opisuje policjant. Uniewinnieniem swojego kolegi chętnie „pochwalili” się na swojej stronie Obywatele RP.
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODMweDYwMC9jY19iYTIzMC9wLzIwMjAvMDIvMTEvNTAwLzUyNC84MTJmOGMwNDk5M2Q0ZjlhOTFlMjQ2ZWMxZTk2NTg3ZC5qcGVn.jpeg
    W relacji czytamy, że znajomi z marszu zeznali na korzyść mężczyzny, a w dodatku zignorowano dowód w postaci materiału wideo

    Policjant usłyszał wyrok
    Tak oto w skrócie z ofiary można stać się napastnikiem. Sąd I instancji uznał mnie za winnego przekroczenia uprawnień i skazał na 2 miesiące więzienia w zawieszeniu na 2 lata oraz na 5 lat zakazu wykonywania zawodu policjanta. Każdy wie, że w praktyce oznacza to dożywotnie usunięcie w szeregów policji. Dlatego złożyłem apelację, liczę na to że tym razem ktoś rozsądny pochyli się nad tą sprawą podkreśla twórca zbiórki. Jako policjant wobec którego toczy się postępowanie karne nie otrzymuję awansów, nagród, premii - kilka dni temu dowiedziałem się że 2 rok z rzędu nie otrzymam 13-nastki. Leci 6 rok służby a ja jestem sierżantem na 2 grupie. Ale przynajmniej nie jestem zawieszony, nadal pracuję :) Zawsze walczę do końca. Ale jak się nie uda, to chociaż będę miał więcej czasu dla córki… opowiada funkcjonariusz.

    https://media.wplm.pl/thumbs/ODMweDYwMC9jY182Y2Q2Mi9wLzIwMjAvMDIvMTEvNDY3LzYwMC83ZGM4OGYzMGFjZjM0NDBmODM3MTg3MDY4MzUwNDM3OS5qcGVn.jpeg

    Do opisu zbiórki załączono również nagranie z komentarzem, w którym wyjaśniono całe zdarzenie.

    https://youtu.be/SYH4izDtRyw zrzutka.pl
    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/486486-policjant-skazany-za-interwencje-trwa-zbiorka-na-pomoc


    Ps...To już terror! Płacę podatki i pytam, gdzie jest państwo?! Który sąd. Nazwisko sędziego podziękujemy mu w miejscu pracy lub zamieszkania Przecież to taki wspaniały wyrok? Co na to zwierzchnicy Policjanta ?! To jest skandal! Ci UBywatele RP, to 100% są emerytowane esbeki popierane przez tzw "nasze sądy", "kąstytucję" i pochodne. Ich, UBolek popiera. PRLowska kasta agresywnych wulgarnych KODziarzy uniewinnia hurtem, zatem ww sprawa mnie nie dziwi…tu dobry adwokat nic nie zdziała jak trafi sprawa do KODziarskiej kasty.
  • Masowe uniewinnienia zadymiarzy z Obywateli RP. Sędzia z Warszawy znów porusza tematy polityczne w uzasadnieniu!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY185YmQ1NS9wLzIwMTkvMDEvMTAvODI1LzM3MC8xMGJhY2I2NzY5ZGM0MTNhYmU3NzI2MWQ3MDA5Y2ZjZC5wbmc=.png
    Blokował wjazd do Krajowej Rady Sądownictwa, wydzierał się na ulicy i nie wykonywał spokojnych poleceń policjantów – 27 kwietnia Konrad Korzeniowski brał udział w zadymie Obywateli RP pod KRS. Sprawa trafiła do sądu rejonowego, gdzie zadymiarza uniewinniono. Sąd Okręgowy w Warszawie właśnie podtrzymał kuriozalną decyzję sądu niższej instancji. Kim jest sędzia, który utrzymał wyrok w mocy? To Krzysztof Chmielewski, który wcześniej uniewinniał Obywateli RP za brutalne wtargnięcie na teren Sejmu w lipcu 2017 r.

    https://youtu.be/oYC-6DUpESY

    https://wpolityce.pl/polityka/428994-ujawniamy-masowe-uniewinnienia-zadymiarzy-z-obywateli-rp
    Ps...To są orzeczenia, które winny dyskwalifikować takich sędziów z systemu orzekania w sądach. Jeżeli w dalszym ciągu wyroki będą wydawać polityczni sędziowie to w Polsce będzie anarchia. Należy tych Peowskich sędziów wyeliminować z orzekania. Czy jeżeli zadymiarze zablokują wjazd na posesję sędziego również uzna to za konstytucyjne prawo do protestowania? Bronili kasty teraz mają odwzajemnienie.Tylko rewolucja zmiecie te plewy.
  • Teatrzyk Giertycha przed Izbą Dyscyplinarną! Drwił z sędziów i nazywał ich "organem partii PiS". Nałożono na niego karę 3 tys.zł
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY185OTdlMy9wLzIwMjAvMDIvMTEvODI1LzUwMC83ZDFhNTM4MDRmYzY0YzgxOGQzNGE1NThkYzk1YmFhZC5qcGVn.jpeg

    Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego ukarała we wtorek karą porządkową 3 tys. zł mec. Romana Giertycha. „Mec. Giertych postanowił z sali sądowej uczynić wiec polityczny” - uzasadnił sędzia tej Izby Adam Tomczyński. We wtorek Izba Dyscyplinarna SN rozpoznawała kasację prokuratora generalnego od decyzji adwokackiego sądu dyscyplinarnego utrzymującego umorzenie postępowania dyscyplinarnego w sprawie wypowiedzi medialnych mec. Giertycha.

    Kasacja prokuratora generalnego oddalona
    Izba Dyscyplinarna oddaliła kasację Zbigniewa Ziobry ws. krytycznych wypowiedzi Romana Giertycha dotyczących postępowania prokuratury ws. katastrofy smoleńskiej. Sąd orzekł, że kasacja jest niedopuszczalna, ponieważ nie doszło do rażącego naruszenia prawa. W tej Izbie liczyło się, liczy się i będzie się liczyć prawo. Wszystko jedno, kto będzie składał kasację: czy to będzie prokurator generalny, minister sprawiedliwości, czy strona. To, co jest istotne do rozstrzygnięcia sprawy, to jest to, co jest w aktach sądowych powiedział w uzasadnieniu tego postanowienia SN sędzia Adam Tomczyński. Jak dodał, decyzje rzecznika dyscyplinarnego i adwokackiego sądu dyscyplinarnego w tej sprawie były prawidłowo i dobrze uzasadnione. Sędzia Tomczyński zaznaczył, że było to postępowanie kasacyjne, w którym można korygować wyłącznie rażące naruszenia prawa, a do takiego naruszenia nie doszło.
    Teatrzyk mec. Giertycha w Sądzie Najwyższym

    https://twitter.com/i/status/1227146158839083013
    To, że dziś po raz pierwszy w życiu, od 25 lat jak praktykuję prawo, nie wstałem na przyjście osób ubranych w togi sędziowskie jest wynikiem tego, że złamano konstytucję i doprowadzono do tego, że panowie uważacie, iż jesteście powołanymi sędziami mówił Giertych. Jak mogliście zgodzić się po tylu latach kariery (…), żeby dać się sprowadzić roli do instrumentu partii rządzącej, aby dyscyplinować innych kolegów zwracał się Giertych do składu sędziowskiego. Wasze powołanie, jak i innych sędziów w tym okresie jest dokonane poprzez wniosek podmiotu, który nie jest Krajową Radą Sądownictwa. W związku z tym nie ma prawidłowego wniosku. Osoba, która w ten sposób została powołana nie jest sędzią. Tak samo jak nie byłaby ministrem, gdyby powołał ją prezydent bez wniosku Prezesa Rady Ministrów. I to jest wiedza podstawowa, oczywista, uczona na pierwszym roku prawa i wszyscy jak tu siedzimy to wiemy kontynuował. Rada moja do panów – życzliwa, parę razy się spotkaliśmy, to myślę że zdążyliśmy się zaprzyjaźnić sprowadza się do tego, żeby wam powiedzieć jaka jest rola przewidziana przez Prawo i Sprawiedliwość, bo przecież Izba Dyscyplinarna jest organem tej partii, to wyraźnie właściwie Sąd Najwyższy zaznaczył próbował kpić były lider Ligi Polskich Rodzin. To, co chce partia rządząca obecnie od was, to byście stanowili sposób zastraszania sędziów, którzy mają orzekać zgodnie z wolą tej partii, a nie zgodnie z własnym sumieniem. To jest istota tego, czego oczekuje od was Prawo i Sprawiedliwość dodał. Przewodniczący składu sędzia Tomasz Przesławski upominał Giertycha. Nie może pan nikogo upomnieć dlatego, że nie jest pan sądem odpowiedział mec. Giertych. Następnie sąd zarządził przerwę i nakazał opuszczenie sali rozpraw.

    https://twitter.com/i/status/1227146854518968320

    Proszę opuścić salę rozpraw. Zarządzam przerwę 10-minutową zwrócił się do zebranych na sali sędzia.

    Chcecie panowie przestać słuchać mojego wystąpienia i dobrych rad. I tak jak teraz wychodzicie z tej sali panowie, tak będziecie wychodzili z tego budynku kontynuował Giertych.

    Hańba! Hańba! Hańba! skandowali stronnicy mecenasa.

    Kara porządkowa dla Giertycha
    Po powrocie z przerwy Izba Dyscyplinarna nałożyła na Giertycha 3 tys. zł kary za porządkowej. Polityka nie ma i nie powinna mieć miejsca w sali sądowej, natomiast w sali sądowej powinny mieć miejsce zasady kultury i dobrego wychowania, których także nie wykonał mec. Giertych. Jeżeli sąd wchodzi, to strona wstaje okazując szacunek do sądu. Jeśli przez 25 lat mec. Giertych się tego nie nauczył, to bardzo niedobrze uzasadniał decyzję o nałożeniu kary sędzia Tomczyński. Policja nie wpuściła mnie na salę, gdzie jest rozpoznawana moja sprawa. A tyle dobrych rad miałem jeszcze dla tzw. sędziów ID SN! Aż się dziwię, że nie chcieli mnie wysłuchać do końca napisał zadowolony z siebie Giertych. Całość pod linkiem

    https://wpolityce.pl/polityka/486464-teatrzyk-giertycha-przed-izba-dyscyplinarna-zostal-ukarany


    Ps...Kara za tego typu zachowanie śmiesznie niska. Potrzebne są surowsze środki adekwatne do postawy i buty jakiegoś podrzędnego adwokata na posyłki Tuska i Schetyny. To będzie zachęta dla reszty kasty. Jak nie zapłaci to roboty publiczne. Dopiero co przerżnął sprawę austriackiego oszusta, a teraz musiał jeszcze zapłacić karę. Coś ostatnio koniowi poplątały się kopyta. I pomyśleć ,że jeszcze kilkanaście lat temu Giertych miał normalne poglądy a dziś to już tylko chamstwo i kabotynizm.
  • "Kasta" kontratatuje. Sędziowie i Zimoch złożyli zawiadomienie o możliwości popełnieniu przestępstwa przez Nawackiego
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19iZWRmMi9wLzIwMjAvMDIvMTEvODI1LzUyOC9iMjZlMjU1YzNjMDA0MjBiYjkzYmNmMzgxODA4ODI5OC5qcGVn.jpeg

    Zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa polegającego na zniszczeniu dokumentów przez prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawackiego złożyli do prokuratury olsztyńscy sędziowie. Pod zawiadomieniem podpisało się kilkadziesiąt osób potwierdziła prokuratura. Jak poinformował PAP we wtorek prokurator prokuratury rejonowej Olsztyn Południe Daniel Brodowski, do prokuratury zostało złożone zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez prezesa sądu rejonowego Macieja Nawackiego. Przestępstwo, według zawiadamiających, miało polegać na zniszczeniu podczas piątkowego zebrania sędziów sądu rejonowego w Olsztynie, dokumentu, którym prezes Nawacki nie miał prawa wyłącznie rozporządzać. Czyn ten, jak podał prokurator, jest opisany w art. 276 kk i grozi za to kara grzywny, ograniczenia wolności bądź pozbawienia wolności do lat dwóch. Prokurator zapozna się z zawiadomieniem i będzie podejmował czynności wyjaśnił prokurator. W piątek po południu w Sądzie Rejonowym w Olsztynie odbyło się zebranie sędziów tego sądu, na którym mieli głosować nad sprawozdaniem rocznym. Sędzia Wojciech Krawczyk w imieniu 31 sędziów złożył wniosek o rozszerzenie porządku obrad o głosowanie nad trzema projektami uchwał. Apelowano w nich m.in. do prezesa Macieja Nawackiego o zaniechanie działań utrudniających sędziemu Pawłowi Juszczyszynowi wykonywanie obowiązków. Do głosowania na uchwałami nie doszło; prezes przedarł projekty i zamknął obrady. Zawiadomienie w sprawie prezesa Macieja Nawackiego złożył również poseł KO Tomasz Zimoch. Składam zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie Macieja Nawackiego poinformował we wtorek poseł KO Tomasz Zimoch. Chodzi o podarcie przez Nawackiego projektów uchwał na piątkowym zebraniu sędziów tego sądu. We wtorek Zimoch poinformował na Twitterze, że składa „zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa przez prezesa Sądu Rejonowego w Olsztynie i członka KRS Macieja Nawackiego”. W rozmowie z PAP wyjaśnił, że kieruje się Kodeksem postępowania karnego, który - jak mówił - „nakłada obowiązek na każdego, kto mając wiedzę o popełnieniu przestępstwa, musi zawiadomić o tym prokuraturę lub policję”. W jego przekonaniu, zachowanie prezesa Nawackiego wobec sędziów i zniszczenie ich projektów uchwał jest przestępstwem, na co jak dodał nie zareagowali przełożeni Nawackiego z resortu sprawiedliwości. Uważam, że prezes Nawacki natychmiast po tym, co zrobił, powinien zostać zwolniony dyscyplinarnie. Chyba nikt bardziej nie zhańbi zawodu sędziego i funkcji prezesa sądu niż właśnie pan Maciej Nawacki ocenił poseł KO. Zimoch poinformował, że w zawiadomieniu do Prokuratury Rejonowej w Olsztynie powołał się na artykuły 276 i 231 Kodeksu karnego. Zgodnie z art. 276 par. 1, „kto niszczy, uszkadza, czyni bezużytecznym, ukrywa lub usuwa dokument, którym nie ma prawa wyłącznie rozporządzać podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2”. Natomiast art. 231 par. 1 Kk stanowi, że „funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. Według Zimocha takie zachowanie, jak sędziego Nawackiego, „bez względu na przekonania polityczne jest karygodne”. I obojętne, czy to właśnie dotyczy jednej, drugiej grupy politycznej, to nie ma przyzwolenia na takie zachowania, które mogą mieć bardzo negatywny wpływ na odbiór przez obywateli pracy sądów, sędziów, prezesów. Bo w takim razie podrzeć można, jak się okazuje, wszystko, każdy wyrok, każdą uchwałę, a może także i wyniki wyborów. To jest niedopuszczalne przekonywał Zimoch i dodał, że musiał takie zawiadomienie złożyć jako poseł. 7 lutego w Sądzie Rejonowym w Olsztynie odbyło się zebranie sędziów tego sądu, podczas którego apelowano m.in. do prezesa Macieja Nawackiego o zaniechanie działań utrudniających sędziemu Pawłowi Juszczyszynowi wykonywanie obowiązków. Juszczyszyn został zawieszony w czynnościach przez Izbę Dyscyplinarną SN w związku z prowadzonym wobec niego postępowaniem dyscyplinarnym. Podczas zebrania sędzia Wojciech Krawczyk w imieniu 31 sędziów złożył wniosek, w którym wnoszono o rozszerzenie porządku obrad o głosowanie nad trzema projektami uchwał. My, sędziowie Sądu Rejonowego w Olsztynie, wzywamy prezesa Nawackiego do natychmiastowego zaniechania wszelkich działań utrudniających sędziemu Pawłowi Juszczyszynowi wykonywanie obowiązków służbowych, w tym do uchylenia zarządzenia wstrzymującego przydział spraw oraz zniesienia wszystkich nałożonych na niego ograniczeń głosiła treść pierwszego projektu. Podkreślono w nim, że sędziowie uznają takie działania za bezprawne i podzielają stanowisko wyrażone w uchwale trzech połączonych Izb SN z 23 stycznia, zgodnie z którym Izba Dyscyplinarna nie jest niezawisłym sądem. Drugi projekt zawierał krytyczne stanowisko wobec nowelizacji ustaw sądowych, m.in. rozszerzającej odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów. Zdaniem olsztyńskich sędziów narusza ona traktatowe zobowiązania Polski, marginalizuje znaczenie samorządu sędziowskiego i podporządkowuje wymiar sprawiedliwości władzy politycznej. Sędziowie, którzy będą takie prawo stosować, staną się narzędziami polityków ze szkodą dla obywateli zaznaczono. Trzeci dokument zawierał postanowienie, że obie poprzednie uchwały zostaną wysłane m.in. do pierwszej prezes SN, prezesa Sądu Okręgowego w Olsztynie, marszałków Senatu i Sejmu, premiera, ministra sprawiedliwości i przewodniczącego KRS. Prezes Sądu Rejonowego, członek KRS Maciej Nawacki ocenił wtedy, że wszystkie trzy projekty wykraczają poza kompetencje zebrania. To jest niedopuszczalny zakres kompetencji zebrania. W tym momencie, skoro nikt nie chce zająć głosu, zamykam zebranie powiedział, po czym przedarł wręczone mu dokumenty.
    PAP

    Ps...Najlepszą obroną jest atak. Wszyscy won. Garstka cwaniaków z immunitetami chce Polskę ustawiać. Boją się odpowiedzialności. sprzedajne mendy nie sędziowie. Latami się "układali" w mieście, Szczecin, Gdańsk, Olsztyn, Opole, etc.…PiS zróbcie w końcu start zero, wymieciemy tych nietykalnych. Raz na zawsze. Przy takim rokoszu gdzie większość sędziów jest w konflikcie z Prezesem sądu nie sposób jest właściwie funkcjonować i właściwie kierować tą jednostką organizacyjną. Panie Ministrze Zbigniewie Ziobro tam trzeba dokonać natychmiastowych zmian kadrowych, wesprzeć pana prezesa Nawackiego innymi sędziami delegowanymi z ościennych sądów i pozbyć się tych, którzy wymówili posłuszeństwa Konstytucji, ustawom i pracodawcy! Ta telewizyjna jąkała szuka dziury w całym. Kto go tak długo trzymał w tej telewizji?! Przecież to był mierny komentator i takim samym jest posłem. Ten pajac Zimnoch raz gwizdek sędziowski trzymał w gębie i już myśli, że jest w prawie obryty i sędzią jest, jego "ego" podobnie jak i jego kolesi Tomaszka 500$plus kroczy sto metrów przed nimi. Pomaska też podarła w Sejmie. I co Zimoch? Hipokryzja?Ciekawe czy złożył zawiadomienie w sprawie klubowej koleżanki. No chyba, że był wtedy na wagarach…Uważam, że Prezes Sądu Rejonowego zrobił dobrze. Przecież ta pseudo ustawa podważała organ państwowy - ID. Swoją drogą opozycja w swojej bezczelności nie ma żadnych granic, to naprawdę jest kasta. Według patokasty ci którzy chcą ograniczyć jej samowolę i bezkarność to przestępcy a broniący przestępców w togach to bohaterowie. Uzurpatorzy sądowi łamią prawo urządzają rokosze. Swoją pozaprawną działalność chcą dokumentować paszkwilami. Ktoś powinien rozwiązać cały ten sąd w Olsztynie, bo sędziowie odrzucili sprawozdanie z rocznej pracy, tym samym wystawili sobie negatywną ocenę. Kasta/ Basta!
  • „Naraził się władzy, bądźmy z nim solidarni”. Tusk publicznie broni Giertycha!
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15814443441d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372aeffdc7a30c1ab44b5e3f38b4cad2c83.jpg
    Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego zdecydowała dziś o ukaraniu mec. Romana Giertycha karą porządkową w wysokości 3 tys. zł. Jak tłumaczy sędzia Izby Adam Tomczyński, „mec. Giertych postanowił z sali sądowej uczynić wiec polityczny”. Mecenas od razu stwierdził, że nie zapłaci kary, a w jego obronie stanął nawet... Donald Tusk! Dziś Izba Dyscyplinarna Sądu Najwyższego rozpoznawała kasację prokuratora generalnego od decyzji adwokackiego sądu dyscyplinarnego utrzymującego umorzenie postępowania dyscyplinarnego w sprawie wypowiedzi medialnych mec. Giertycha. Po rozpoczęciu posiedzenia w Izbie Dyscyplinarnej, głos zabrał Giertych. To, że dziś po raz pierwszy w życiu, od 25 lat jak praktykuję prawo, nie wstałem na przyjście osób ubranych w togi sędziowskie jest wynikiem tego, że złamano konstytucję i doprowadzono do tego, że panowie uważacie, iż jesteście powołanymi sędziami mówił Giertych. Jak mogliście zgodzić się po tylu latach kariery (...), żeby dać się sprowadzić do roli instrumentu partii rządzącej, aby dyscyplinować innych kolegów zwracał się Giertych do składu sędziowskiego. Przewodniczący składu sędzia Tomasz Przesławski upominał Giertycha. - Nie może pan nikogo upomnieć dlatego, że nie jest pan sądem - odpowiedział mec. Giertych. Wówczas ogłoszono przerwę, po której wydano postanowienie o nałożeniu kary porządkowej. Po posiedzeniu mec. Giertych na Twitterze zapowiedział, że nie zamierza płacić grzywny. „Za moje wystąpienie tzw. ID SN ukarała mnie grzywną w wysokości 3000 złotych. Ponieważ nie jest to sąd, to grzywny nie zapłacę. Zgodnie z art. 51 ustawy o ustroju sądów powszechnych nieopłacona grzywna zamienia się na areszt do 7 dni. Będzie to bezprawne pozbawienie wolności” czytamy we wpisie. Okazuje się, że Roman Giertych może liczyć na sojusznika w postaci Donalda Tuska. Były premier przekonuje, że trzeba być solidarnym z mecenasem. „Roman Giertych naraził się władzy ujawniając jej korupcyjny charakter i broniąc jej oponentów. Dziś po raz kolejny obnażył też istotę jej bezprawnych działań w wymiarze sprawiedliwości. Nie darują mu tego. Możemy się z nim różnić, ale w tej sprawie bądźmy z nim solidarni” napisał Donald Tusk.

    https://niezalezna.pl/310442-narazil-sie-wladzy-badzmy-z-nim-solidarni-tusk-publicznie-broni-giertycha
  • Obywatel RP.
    To nowe obiegowe pojęcie skupiające totalną opozycję.
    Co znaczy obywatel RP ?
    Gdyby był to Polak to byłby to Polak..
    ale obywatel RP to nie Polak...to inne nacje ukrywające swoją tożsamość narodową ..

    I to jest oś konfliktu Polska Naród Polski kontra obywatele RP.
    PO też jest od początku obywatelska a nie Narodowa ..
    obywatelska czyli anty Narodowa...

    I wszystko jasne.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
242526272829