Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
134 posty 27551 komentarzy

Kula Lis

kula Lis 69 - Zagorzały Antybolszewik herbu Jastrzębiec

Prezes "Iustitii" nawet nie ukrywa, że liczy na "zagranicę":

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Szans upatruję w tym, że inne państwa skłonią nasz rząd, by dostosował się do reguł

                                                                                                                                                                                  Prezes stowarzyszenia „Iustitia” prof. Krystian Markiewicz przyznał w rozmowie z „Faktem”, że w sporze z rządem o reformę wymiaru sprawiedliwości liczy na wsparcie Polaków i „innych państw demokratycznych”. Markiewicz wskazał tutaj na działania Komisji Europejskiej i groźby finansowych kar za wycinkę Puszczy Białowieskiej. Trudno nie odnieść wrażenia, że Markiewicz powtarza hasła, które od kilku lat powtarzają politycy totalnej opozycji. Rząd zajął się polityką i nawet nie dotknął żadnej z naprawdę potrzebnych reform. (…) Mamy chaos, który z dnia na dzień będzie się pogłębiał narzeka w rozmowie z „Faktem” Markiewicz
 
„Sędziowie są zjednoczeni”
Markiewicz w rozmowie z tabloidem powtarza hasła, które niemal od kilku lat słyszymy z ust polityków opozycji. Sędziowie są dziś zjednoczeni jak nigdy przedtem - w przekonaniu, że trzeba bronić praworządności, ochronić niezależność sądów od politycznego sterowania. Ogromna większość sędziów staje po stronie Konstytucji i prawa Unii Europejskiej. Robią to dla nas wszystkich, dla ludzi. Owszem, są tacy, którzy otrzymali rozmaite frukty ministerialne, stanowiska, pieniądze, i robią wszystko, by pozwolić decydować o wyrokach politykom mówi. W rozmowie pojawił się również wątek podarcia przez prezesa sądu w Olsztynie Macieja Nawackiego uchwały. Markiewicz straszy Polaków, że czyn Nawackiego pokazuje, co może się stać z protestem każdego z nich. Zapomniał chyba, że Polacy od lat narzekają na wymiar sprawiedliwości, a media wielokrotnie informowały o niesprawiedliwych wyrokach, które zrujnowały Polakom życie. Jutro każdy sterowany politycznie sędzia będzie tak samo darł prośby obywateli, dotyczące ochrony ich praw. Nie zgadzasz się z linią rządu? Z wycinką puszczy? Z polityką zagraniczną? Z ograniczaniem wolności mediów? A może urząd skarbowy niesłusznie rujnuje twoją firmę i chcesz walczyć z państwem o swoje prawa? chcesz protestować? Pan Nawacki pokazał, co stanie się z twoim protestem straszy prof. Markiewicz. Ja to rozumiem. Wiele osób może czuć, że zostały pokrzywdzone przez wymiar sprawiedliwości. Sam też byłem stroną, świadkiem i pełnomocnikiem mojej mamy w sądzie. I też przegrywałem sprawy, i też się wkurzałem. Zawsze ktoś przegrywa, niezadowolenie którejś ze stron jest wpisane w system, w którym jedna strona wygrywa, a druga przegrywa. I oczywiście sam system wymaga reformy - usprawnień, skrócenia procesów etc. Ale potrzebuje mądrej reformy - na poziomie narzędzi, procedur itp. A nie przejechania po nim walcem dodaje. Markiewicz liczy na „inne państwa demokratyczne”
Na koniec Markiewicz przyznaje, że w sporze z rządem o reformę wymiaru sprawiedliwości liczy na opór Polaków i „inne państwa demokratyczne”. Szansę upatruję w społecznym oporze i solidarności, a także w tym, że inne państwa demokratyczne skłonią nasz rząd, by dostosował się do reguł, które obowiązują w cywilizowanej Europie. To właśnie działania Komisji Europejskiej i groźba sankcji w wysokości 400 tys. zł dziennie powstrzymały wycinkę naszej polskiej Puszczy Białowieskiej, do której dążyła władza mówi.
 
Ulica i zagranica? Skąd my to znamy…
 
”Fakt”                                                                                                     
                                                                                                                                                                      Ps...Prezes Iustitii nawet nie ukrywa, że atakuje Polskę! Prezes Iustitii, tak samo jak cała agentura z V KOlumny, liczy na jak najszybsze wcielenie Polski do Niemieckiego Związku Komunistycznych Republik, w który przekształci się UE. Rząd ma się przystosować do waszych reguł przestępcy? Powinniście mieć dożywotni zakaz wykonywania zawodu sędziego. Rząd nie wziął się znikąd, ani jak wy z PRLu. Na Polaków nie liczcie prezesie Iustiti, apeluj do swoich, Polacy was nie chcą, my Polacy nie uznajemy kast, poznaliśmy się na was. Zbyt dużo krzywdy nam wyrządziliście, nie dopuścimy do powrotu żydokomunistów. Pytanie do  sędziego Markiewicza - kiedy sędzia Juszczyszyn zwróci 10 000 zł podarowane mu przez marszałka Protasa? i zapłaci zadośćuczynienie spadkobiercom pana Parowicza? Naród czeka. Cały TSUE powinien siedzieć ze 20 lat w kiciu za uśmiercenie Puszczy Białowieskiej. A żyd i syn ubeka Safian to nawet dożywotnio. Ten bełkot sędziowski mija się z prawdą - protokół 30 tzw brytyjski nie daje kompetencji dla TSUE i KE - TO MY NARÓD w wyborach dojemy przyzwolenie dla reformy prokuratury i sądownictwa i potwierdził to SALVINI. Rozliczyć majątek chazarskiej ropuchy, schlampe, alkoholiczki, przestępcy i córci folksdojczy na żołdzie Niemiec Gersdorf i "rolnika" latyfundysty Żurka ze stanu posiadania. Chcemy się dowiedzieć jakie majątki i skąd, z czego bo nie z urzędasa pensji mają sędziowie, prosimy o publikacje w internecie droga, praworządna europejska Iustitio. Na zachodzie mają takie reguły, które nie pozwalają sędziom bezkarnie kraść i takich sędziów, którzy nigdy by nie uniewinnili Najsztuba albo Cimoszka. Takie reguły popieram. Kasta ze swym chowem wsobnym i klanami rodzinnymi na zieloną trawkę. Polacy to mają was w głębokim poważaniu resortowe bękarty i obrońcy esbeckich emerytur, nikt kto miał wątpliwą przyjemność szukać sprawiedliwości w sądach nie stanie w waszej obronie łajdacy! Ci sędziowie którym się nie podoba reformowane polskie sądownictwo mogą przecież poszukać pracy w innych europejskich sodach. Na pewno was przyjmą popierający was sędziowie z innych krajów.
 
 
 
 
 
 
 

 

KOMENTARZE

  • Co robić?
    Jeszcze trochę poczekać na konkretne dokumenty. A potem całe kierownictwo do więzienia za Zdradę Stanu.
    Z maksymalnymi wyrokami. Bo doskonale wiedzą co robią.
  • @@@@!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19kYzcyYi9wLzIwMjAvMDIvMTkvODI1LzUwMC9iYjE4YWQ4YjdjM2I0MGQ4YWU2NWYxNzI2NDE1YTVmOS5qcGVn.jpeg
    Zdania odrębne do prowokacyjnej uchwały SN miażdżą narrację Gersdorf: „Badanie ważności postanowienia Prezydenta RP nie jest dopuszczalne”. Sąd Najwyższy opublikował zdania odrębne tych sędziów, którzy byli przeciwni wydaniu prowokacyjnej uchwały połączonych, niepełnych Izb Sądu Najwyższego z 23 stycznia 2020 roku. Opinie sędziów, którzy przeciwstawili się Małgorzacie Gersdorf i jej poplecznikom nie pozostawiają na argumentacji „kasty” sędziowskiej suchej nitki. Sędziowie są zgodni, że sędzia powołany przez Prezydenta RP pozostaje nim, a podważanie prerogatywy głowy państwa o powołaniach sędziowskich jest niedopuszczalne. Zdania odrębne sześciu sędziów Sądu Najwyższego do uchwały trzech izb z 23 stycznia br. zamieszczono w środę na stronie SN. Sędziowie ci m.in. kwestionują wyłączenie dwóch pozostałych izb SN z podejmowania uchwały oraz wskazują na niedopuszczalność oceniania powołań sędziów przez prezydenta. Jak wynika z informacji na stronie SN, zdania odrębne do uchwały zgłosili sędziowie: Dariusz Kala, Wiesław Kozielewicz, Zbigniew Korzeniowski, Piotr Mirek, Zbigniew Myszka i Krzysztof Staryk. Uchwała zapadła 53 głosami „za”, z sześcioma głosami „przeciw”. W posiedzeniu nie uczestniczyli sędziowie z Izby Dyscyplinarnej i Izby Kontroli Nadzwyczajnej SN oraz siedmioro sędziów z Izby Cywilnej SN. Wszyscy oni zostali wyłonieni w postępowaniach prowadzonych już przed obecnym składem KRS. Zdanie odrębne składam w poszanowaniu Konstytucji RP oraz w obronie nowo powołanych sędziów, którzy uzyskali nominacje sędziowskie od Prezydenta RP i na ogół nie zważają na własne potrzeby osobiste czy rodzinne, ale w poczuciu konstytucyjnego obowiązku realizują w imieniu RP odpowiedzialną misję niezależnego, bezstronnego i niezawisłego orzekania napisał w swym zdaniu odrębnym sędzia Myszka. Jak wskazał w swym zdaniu odrębnym sędzia Myszka, SN podjął uchwałę „w składzie niewłaściwym po nadzwyczajnie kontrowersyjnym niedopuszczeniu do udziału wszystkich sędziów”. Stanowczo sprzeciwiam się demolowaniu, podważaniu i anarchizowaniu polskiego wymiaru sprawiedliwości na zasadzie totalnej negacji obsady kadrowej sądów i zdolności do orzekania nowo mianowanych przez Prezydenta RP sędziów, którym przypisuje się krzywdzący, poniżający i upokarzający status „podejrzanych” sędziów, choć nie udowodniono im w konstytucyjnie właściwej procedurze sądowej deliktowego sprzeniewierzenia się konstytucyjnemu prawu oraz obowiązkowi niezawisłego orzekania dodał. Z kolei Sędzia Korzeniowski odnosząc się do uchwały zaznaczył, że „z chwilą powołania, sędzia obejmuje swój urząd i jest nieusuwalny, podlega tylko konstytucji i ustawom”. Wyodrębnienie zatem określonej grupy sędziów i odsunięcie ich od orzekania przez innych sędziów, jest sprzeczne z art. 180 Konstytucji RP i narusza podstawowe prawa konstytucyjne podkreślił. Natomiast sędzia Kala zaznaczył, że uchwała faktycznie uniemożliwia części sędziów SN sprawowanie wymiaru sprawiedliwości i „dzieje się tak mimo zadeklarowania w uzasadnieniu uchwały, iż (…) nie podważa aktu powołania sędziego”. Badanie ważności lub skuteczności postanowienia Prezydenta RP o powołaniu do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego oraz wynikającego z niego stosunku ustrojowego łączącego sędziego z Rzeczpospolitą Polską nie jest dopuszczalne w jakimkolwiek postępowaniu przed sądem lub innym organem państwowym wskazał zaś sędzia Kozielewicz. W ocenie sędziego Mirka, m.in. brak było podstaw do przyjętego w uchwale „różnicowania sytuacji sędziów Sądu Najwyższego i sędziów sądów powszechnych, czy sądów wojskowych”.
    Nie dostrzegam podstaw ani potrzeby tworzenia dla SN kwalifikowanych standardów niezależności i bezstronności. Wyroki wydawane przez młodych sędziów, zaaprobowanych i wybranych przez nową KRS, nie mogą być uznane za wywołujące wątpliwości odnośnie wydania ich przez stronniczy sąd – tylko dlatego, że sędziowie przeszli z sukcesem proces powołania lub procedurę awansową przed nową KRS ocenił zaś sędzia Staryk. Jak dodał, „charakter, wiedza prawnicza, doświadczenie życiowe młodych sędziów nie zostało w żaden sposób wytworzone ani ukształtowane przez nową KRS”. Nie można też przyjąć, że krótkotrwały kontakt z nową KRS był zaraźliwy jak koronawirus z Wuhan zaznaczył sędzia Staryk. W styczniu br. marszałek Sejmu Elżbieta Witek skierowała zaś do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego między Sejmem i prezydentem a SN. Zgodnie z opublikowanym w końcu stycznia br. postanowieniem TK do rozstrzygnięcia wniosku marszałek Sejmu jest wstrzymane stosowanie uchwały trzech izb SN, począwszy od dnia jej wydania. Jednocześnie - w związku z wnioskiem marszałek Sejmu - TK wstrzymał czasowo możliwość wydawania przez SN uchwał, jeżeli miałyby dotyczyć zgodności z prawem krajowym i międzynarodowym, m.in. kompetencji do pełnienia urzędu przez sędziego, którego powołał prezydent na wniosek KRS. Rozprawa w sprawie sporu kompetencyjnego ma odbyć się przed TK 3 marca.
    PAP
    Ps...Brawo za odwagę i prawdę! Wielki szacun! Nie dali się ZASTRASZYĆ chazarskiej ropusze, schlampe, alkoholiczce, przestępcy i córci folksdojczy na żołdzie Niemiec Gersdorf i innym 54 sędziom SN!
  • @@@@!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19iNTg4Yy9wLzIwMjAvMDIvMTkvODI4LzQ4Ni9hOTEzZTA3OGVkZDQ0ZDkxOTg4YTJhNmE5M2MxMGJkMS5qcGVn.jpeg
    Jourova czeka na analizę KE dot. ustaw sądowych: Nie będziemy się wahać przed uruchomieniem procedury o naruszenie prawa UE. Wiceszefowa Komisji Europejskiej Viera Jourova powtórzyła w środę w PE, że Komisja nie zawaha się przed wszczęciem procedury o naruszenie prawa UE dot. ustawy w sprawie sędziów w Polsce, jeśli wskażą to trwające analizy prawne. Pracujemy nad oceną nowego polskiego prawa w sprawie reżimu dyscyplinarnego. Wyraziłam swoje wątpliwości wcześniej w sprawie tego prawa. Nie będziemy się wahać przed uruchomieniem procedury o naruszenie prawa UE, jeśli trwająca analiza będzie prowadziła do takiego wniosku powiedziała na posiedzeniu Komisji Wolności Obywatelskich, Sprawiedliwości i Spraw Wewnętrznych (LIBE) europarlamentu Jourova. Pytana przez PAP, czy uruchomienia procedury można się spodziewać w przyszłym tygodniu, odparła, że nie może tego powiedzieć. Chodzi o przepisy nowelizacji ustaw o ustroju sądów i Sądzie Najwyższym, które m.in. rozszerzają odpowiedzialność dyscyplinarną sędziów i wprowadzają zmiany w procedurze wyboru I prezesa Sądu Najwyższego. Nowela weszła w życie 14 lutego „Praworządność to nasz fundament. Musimy zapewnić, że jest ona respektowana i utrzymana wszędzie oraz że każdy kraj jest traktowany równo. Działania, które Komisja podjęła wcześniej i które podejmuje teraz, są mocno osadzone w naszych wartościach i naszym prawie” mówiła eurodeputowanym wiceprzewodnicząca Komisji. Zapewniła, że cały czas jest otwarta na dialog, aby znaleźć rozwiązanie problemów dotyczących praworządności. Przypominała w tym kontekście, że taki był główny cel jej niedawnej wizyty w Warszawie. „Mam nadzieję, że znajdziemy wyjście z sytuacji” oświadczyła Jourova. Apelowała do europosłów, by nie zapominać, że utrzymywanie rządów prawa jest zadaniem nie tylko KE, ale też wspólnym obowiązkiem Parlamentu Europejskiego, Rady UE oraz państw członkowskich. Powtórzyła, że Komisja będzie dalej działała jako strażnik traktatów. „Jeśli prawa przyjęte przez kraje członkowskie nie są zgodne z prawem UE, musimy działać i uruchamiać procedury, które są przewidziane w unijnej legislacji” powiedziała wiceprzewodnicząca KE. Jourova przypomniała, że Komisja pracuje nad nowym prewencyjnym narzędziem dotyczącym praworządności. Ma być to coroczna ocena stanu rządów prawa we wszystkich krajach członkowskich. Jak zaznaczyła, taki mechanizm będzie obejmował porządek konstytucyjny, niezależność sądownictwa, możliwości walki kraju z korupcją oraz pluralizm mediów. Wiceszefowa KE powiedziała, że obecnie trwają prace z państwami członkowskimi w sprawie metody oceny praworządności i zbierania odpowiednich danych.
    „Naszą intencją jest, by mieć gotowy pierwszy dokument tej jesieni (w październiku - PAP), by możliwa była debata z PE i Radą UE” poinformowała Jourova. Podczas debaty wybrany z list PiS europoseł Patryk Jaki mówił, że zasiada w PE już od kilku miesięcy i ciągle słyszy, że w Polsce jest źle, ale nikt nie może wskazać, na czym konkretnie polega łamanie standardów rządów prawa. Jak przekonywał, rozwiązania dotyczące sądownictwa, jakie są stosowane w Polsce, funkcjonują również w innych państwach członkowskich. Szef delegacji PO w PE Andrzej Halicki pytał, czy dialogiem jest sytuacja, w której prezydent Andrzej Duda krótko po wizycie Jourovej w Polsce podpisuje ustawę dotyczącą sędziów. Zasiadająca w grupie Socjalistów i Demokratów Sylwia Spurek oceniła, że działania KE w sprawie Polski niestety nie poprawiły sytuacji. Pytała w tym kontekście, czy KE ma plan działań w sprawie połączenia dostępu do funduszy unijnych z praworządnością. Jourova przypomniała, że reguła „pieniądze za praworządność” jest w propozycji szefa Rady Europejskiej na czwartkowy szczyt ws. wieloletnich ram finansowych. Ostrzegła przy tym przed obniżaniem ambicji, jeśli chodzi o ten mechanizm. Jourova przypomniała, że KE zaproponowała, żeby decyzje o zamrażaniu środków podejmować z wykorzystaniem odwróconej większości kwalifikowanej (trzeba było zebrać większość krajów UE, by zablokować sankcje). Teraz widzimy, że jest inne podejście, obawiam się, że jeśli zmienimy tę propozycję, będziemy mieć bezzębnego smoka, coś, co nie będzie działać. To nie była intencja na początku oświadczyła. Ewentualne uruchomienie procedury ze strony KE może w późniejszych krokach prowadzić do skierowania sprawy do Trybunału Sprawiedliwości, jeśli wcześniejszy dialog Komisji z władzami krajowymi nie doprowadzi do porozumienia. PAP
    Ps...Agentka żydolewactwa i „patronka” totalitarnej opozycji wobec państwa polskiego i demokracji! Siedziała w pudle za podejrzenie korupcji, coś jak Gawłowski. Musi wiernie służyć mocodawcom (Niemcom) no bo sprawa może szybko wrócić.
  • @@@@!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19iMzA0My9wLzIwMjAvMDIvMTkvODU2LzQ4Mi9jMzcwMzVjM2NiM2M0YjdmYWM2YmNmZDQxMjI5MTQ5YS5wbmc=.png

    Tak gorliwy nie był nawet Timmermans! Spurek upomina "komisarkę" Jourovą ws. praworządności w Polsce: "Minęło już 25 miesięcy". Niebywałe! Takiej nadgorliwości nie miał nawet sam Frans Timmermans i jego brukselscy koledzy. Europoseł Sylwia Spurek nie ukrywa swojego oburzenia postawą Komisji Europejskiej, która jak pisze na Twitterze, przez 25 miesięcy nie potrafiła wymóc na polskim rządzie dostosowania się do unijnych reguł dot. praworządności. Była działaczka partii Wiosna poinformowała, że pytała „komisarkę” Verę Jourovą oto, co zrobiono, aby połączyć praworządność z unijnym budżetem. Minęło już 25 miesięcy od wszczęcia postępowania na podstawie art. 7 wobec Polski. W tym czasie KE wielokrotnie zajmowała się kwestią praworządności. Niestety sytuacja nie uległa poprawie, a rząd PiS podjął dalsze kroki prowadzące do zniszczenia polskiego sądownictwa żaliła się na Twitterze Sylwia Spurek. Zapytałam komisarkę Verę Jourovą o plan działania dot. mechanizmu powiązania praworządności z funduszami UE i sposób osłony przed jego skutkami władz lokalnych oraz obywatelek/li, a także kiedy możemy się takiego planu i konkretnych pomysłów napisała europoseł. To nie pierwszy raz, gdy Spurek próbuje upominać wiceszefową Komisji Europejskiej. Wcześniej, zrobiła to podczas ostatniej debaty w Strasburgu o praworządności w Polsce. Twitter/@SylwiaSpurek
    Ps... Przecież Wiosna to pedalstwo, żydobolszewizm, więc takie zachowania nie powinny dziwić. Polski Narodzie, kogo Ty wybrałeś do Parlamentu EU? Wstyd i hańba! Pozostaje tylko ogolić głowę! Wygląd wiedźmy, zachowanie i postępki też w tym stylu. A ja Wam wszystkim mówię jeszcze jedno. Do szkół średnich i na studia powinny być egzaminy.
  • AK też liczyła na zagranicę
    Wyborcy Hitlera i Mussoliniego liczyli tylko na nich jako swoich suwerenow
  • @telewidzacy 22:19:35
    Lepiej bez takich porownan. Bo jak sie jaki weteran AK odwinie....
  • "Pobita przez podsądnego ponoć sędzia z Rybnika"-poniższe wysłałem Ziobrze i Wójcikowi by nie byli gorliwi.
    Nikt mi nie powie, że jest jakieś losowanie sędziów i to że sowieckich sędziów jest garstka. To nie prawda. Większość, duża większość to KASTA ŻYDOSOWIECKA. Nie patrzcie na wiek bo to resortowe dzieci. Ta sędzia to PO-UBcka czosnkowa kurwa w todze znana ze zbydlęconych wyroków przeciwko Polakom. Panie Ziobro i Wójcik, niech pan pamięta kto pana wybrał, i czyich interesów macie panowie bronić. Na pewno nie interesów tego PO-UBckiego chłamu. Ciekawe czy gdyby skatował i zatłukł bejsbolem sędziego na śmierć, też by dostał 4 lata, jak ci kolesie co zakatowali chłopaka na oczach dzieci… Ciekawe…panie ministrze Ziobro i Wójcik. Jakoś za wybryki tej PO-UBckiej dziczy w togach nie wyciąga się najsurowszych konsekwencji, w praktyce nie wyciąga się prawie żadnych. Uważam że KASTA NADZWYCZAJNA sama swoją postawą na to zapracowała t,j. na utratę autorytetu- skoro w szeregach ma złodziei, oprychów politycznych co uczestniczą w burdach ulicznych razem z przestępcami, łapówkarzy, pijaków co leżą uchlani do nieprzytomności pod knajpami ze ściągniętymi gaciami, donosicieli na Polskę i polski rząd, tępych nieuków co mają trudności z poprawną interpretacją zapisów kodeksowych i o prostą wykładnię prawa zwracają się do TSUE. A pamiętacie fioletowego ludzika nadzwyczajnej kasty, która kazała niepełnosprawnemu czołgać się po podłodze. Tamta łajza w todze zabroniła pomocy niepełnosprawnej osobie. Jestem ciekawy czym w Rybniku został wyprowadzony z równowagi podsądny. Zapewne nie miało to wpływu na zachowanie tej osoby. Ciekawe czy jest nagranie. Może samo się skasowało. Poniżej komentarz osoby która zna tę sędzię...                                                                                                    TT 21.02.2020 07:03
    Panie Ministrze niech pan najpierw sprawdzi fakty. Niech pan nie daje się "wpuszczać w maliny". Znam osobiście panią "sendzię" Sylwię Rehlis, jest to wyjątkowo wredna osóbka, przekręca każde zdanie. Na protokoły z posiedzeń są masowo składane zażalenia/sprostowania, które nie zostają uwzględniane. Czy jest nagranie z rozprawy? Na pewno - ani audio, ani tym bardziej wideo! Bohaterskie bajeczki mogą opowiadać. Niech pan zobaczy tego " bohaterskiego protokolanta" - wiem tylko o jednym męskim protokolancie w SR w Rybniku - to osobnik "5 minut", 50 kg i jak to ktoś już sformułował "skrojony z metra". Jeszcze raz prośba - niech pan dobrze sprawdzi to zajście za nim zacznie pan rozdawać medale za postawę i odwagę - to jest PROWOKACJA. Czy nie zdziwiło pana, że nie policja, że nie SO w Katowicach zawiadomił ministerstwa, tylko pierwsza "Iustitia" o tym informuje. KM Policji o tym zdarzeniu dowiedziała się z doniesień medialnych! Panie Ministrze - OSTROŻNIE , jest kampania - POKO jest gotowe do każdego świństwa! A dlaczego tylko z protokolantem pan rozmawiał? Przecież ci w togach (o przepraszam w fartuszkach) łżą jak psy. Trzeba dwóch stron wysłuchać i zobaczyć nagranie z sali rozpraw, bo inaczej chamską i bezczelną kastę jeszcze bardziej pan rozzuchwali. Jak dla mnie była to prowokacja tych w fartuszkach. Dopiero przy wyjaśnieniu jak to było naprawdę mógłbym zmienić zdanie. Sprawa grubymi nićmi szyta. Podpucha. Tyle w temacie. Wiele sędzin napada na podsądnych. Może nie fizycznie, ale te łajzy w togach tak bezczelnie i cynicznie prowokują ludzi, że nie ma się co dziwić, że co bardziej krewki przywali w mordę, bo takiej się należy. Przecież część z nich to pomioty ubeków, które mają we krwi szydzić z ludzi. Takie kanalskie wychowanie wynieśli z domu. Tatuś UBek tak postępował, to i synuś czy córcia w todze tak postępuje. Rzygać się chce na tę bezkarną kastę.                       
  • @@@@!
    W sądzie w Rybniku ponoć tak się boją wszelakiej kontroli, szczególnie dziennikarzy, że spisują wszystkich, wszystko, wpuszczają tylko tych co mają rozprawę i nawet osoba z rodziny do pomocy nie może wejść. Pełno policji zawsze już przy wejściu i to od lat. Widocznie tamtejsi sędziowie się ciągle czegoś boją. Czego? Ludzi, których skrzywdzili?
  • @kula Lis 69 09:52:09
    Może mają złe sny. Psychologa trzeba. Albo egzorcysty.
    Hmm. chyba tego drugiego bardziej.
  • O nadrzędności polskiego prawa rozstrzyga TK a nie "Iustitia" czy "Themis".
    Sprawdzić zeznania podatkowe i szybko okaże się, że towarzysze i towarzyszki z terrorystycznej "Iustiti" prawo mają w odbycie. Jaczejka kasty dawno powinna zostać zdelegalizowana a żałosnym towarzystwem warchołów i biegaczy ze skargami zagranicę powinna zająć się ABW. Skompromitowany cyrk nie zasługuje na poważne traktowanie. Po co istnieje Ministerstwo Sprawiedliwości jeżeli jest bezsilne wobec tak skrajnie upolitycznionego stowarzyszenia jakim jest "Iustitia" która lamie bezczelnie polskie prawo. Państwo bezsilne?! "Europejscy" sędziowie z "Iustitii" mogą się przenieść do Brukseli i tam sądzić. Nam nie potrzeba 10 000 sędziów, którzy są bez przerwy, albo na urlopie, albo na zwolnieniu. Wystarczy pracowitych 5000.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930