Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
134 posty 27551 komentarzy

Kula Lis

kula Lis 69 - Zagorzały Antybolszewik herbu Jastrzębiec

Co ze sprawą Juszczyszyna? Prezes Nawacki:

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Finał może być smutny. Nawet po zawieszeniu nie zmienił swojego zachowania

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                 „Sędziowie starają się wejść w buty polityków, ale nie bardzo im się to udaje. W pewnym sensie stanowią grupę wykorzystywaną i manipulowaną przez zawodowych polityków” powiedział gość telewizji wPolsce.pl prezes Sądu Rejonowego w Olsztynie Maciej Nawacki. Był on obok zastępcy rzecznika prasowego Krajowej Rady Sądownictwa Jarosława Dudzicza, gościem redaktor Edyty Hołdyńskiej.                                                      

                                                                                                                                                                           „Papier” wspierający sędziego Juszczyszyna
W rozmowie Maciej Nawacki tłumaczył dlaczego podarł projekt uchwały wspierającej sędziego Pawła Juszczyszyna. Prezes Sądu Rejonowego podkreślił, że musiał to uczynić, aby „otrzeźwić” innych sędziów. Musimy odwołać się do genezy tego sporu. Mamy do czynienia z uchwalą Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego, która podlega wykonaniu, która zawieszała w czynnościach jednego z sędziów mojego sądu. Jako prezes tego sądu, byłem zobowiązany, aby ją bezwzględnie wykonać. Natychmiast. Oczywiście wykonałem tę uchwałę i od tego momentu zaczął się nacisk na moją osobę. Kulminacją tego nacisku, był ten papier, który mi przedłożono w trakcie zebrania rocznego sędziów. Zawierał on apel, abym dopuścił zawieszonego sędziego do czynności
tłumaczył Nawacki, dodając, że była to de facto próba nakłonienia go do popełnienia przestępstwa. Można mówić, że był to teatralny gest, ale przede wszystkim chodziło o reakcję, o stanowczą dezaprobatę dla określonych poczynań sędziów. Trzeba było pokazać, że tego rodzaju zachowanie nie spotka się z jakąkolwiek aprobatą, że nie ma szans na to, że prawo w Polsce będzie łamane. Przekaz musiał być wyraźny. Chodziło również oto, aby uświadomić innym sędziom, którzy podejmują inne działania, którzy kwestionują prerogatywy prezydenta, stawiają się ponad władzą ustawodawczą, czyli kwestionują prawo w Polsce, że ich działania spotkają się ze stanowczą reakcją. Inaczej byłoby to, czemu zapobiegłem, czyli anarchia dodał.
 
Ile będzie trwał spór o reformę?
Dopytywany, kiedy zakończy się spór o reformę wymiaru sprawiedliwości, stwierdził, że zapewne w momencie, gdy zostanie wybrany nowy I prezes Sądu Najwyższego. Sprawa sędziego Juszczyszyna jest jednym z wątków szerokiego nurtu buntu sędziowskiego. Spodziewam się, że pan sędzia dysponując teraz wolnym czasem, będzie chciał kontynuować karierę celebryty i być może wybierze się do Parlamentu Europejskiego albo na przesłuchanie do TSUE. Pewnie będzie jeszcze niejednokrotnie w takiej czy innej formie wykorzystywany. Spór nie zakończył się. On zakończy się w momencie, gdy zostanie wybrany zastępca I prezes Sądu Najwyższego i zapewne w momencie, gdy zakończy się cykl wyborczy. (…) Będziemy mieli trzy lata uspokojenia, bez żadnych wyborów, bez żadnych presji. (…) Nawet jak wygra kandydat opozycji, to myślę, że przyjdzie uspokojenie stwierdził Nawacki.
 
Juszczyszyn? „Finał może być smutny”
Nawacki przyznał, że finał sprawy sędziego Juszczyszyna „może być smutny”. Finał może być smutny, albowiem już nawet zawieszeniu w czynnościach, sędzia nie podporządkował się decyzji Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego i uczestniczył w posiedzeniu kolegium Sądu Okręgowego. Z racji zawieszenia nie może podejmować żadnych czynności urzędowych, czyli nawet po zawieszeniu nie zmienił on swojego zachowania, co może oznaczać, że w przyszłości nie będziemy pracować razem w jednym sądzie przyznał gość Edyty Hołdyńskiej.
Dopytywany, czy sędziowie próbują wejść w rolę polityków, stwierdził że robią to nieudolnie. W jego opinii są do tego nieprzygotowani i w ten sposób dają się manipulować politykom. Sędziowie starają się wejść w buty polityków, ale nie bardzo im się to udaje. W pewnym sensie stanowią grupę wykorzystywaną i manipulowaną przez zawodowych polityków. Są użyteczni w tym momencie w określonej rozgrywce politycznej przed wyborami. Z racji swojej słabości, bo nie są w żadnej sposób przygotowani do tego, aby zajmować się polityką, są w takiej czy innej formie napuszczani czy nakłaniani do tego, aby dokonywać rozpaczliwych ruchów. Zapewne po wyborach zostaną przez polityków porzuceni stwierdził Nawacki.                                                                           
                                                                           
DLACZEGO SĘDZIA NAWACKI PODARŁ UCHWAŁĘ    
                                                                                                                                                                      https://youtu.be/A8-iop8aciQ                                                             
                                                                                                                                                                                     W drugiej części programu do rozmowy dołączył zastępca rzecznika prasowego Krajowej Rady Sądownictwa Jarosław Dudzicz.
 
„To już nie jest spór prawny”
Ta dyskusja, ten spór dawno przestał być sporem prawnym. W tym sporze nie używa się prawnych argumentów. (…) Pojawiają się klisze typu „jesteście neo-KRS”, „jesteście nielegalni”, „Izba Dyscyplinarna nie istnieje”, „KRS nie istnieje”, Trybunał Konstytucyjny nie istnieje”, to nic innego, jak politykowanie. To nie ma nic wspólnego z prawidłową argumentacją prawną i niestety wiele tych ustaw, które podejmowały i podejmują jeszcze zgromadzenia w poszczególnych sądach, daje temu wyraz powiedział Dudzicz. Bronił on również ustaw sądowych podpisanych ostatnio przez prezydenta Andrzeja Dudę.Ta ustawa dotyka istoty problemu, a mianowicie takiego, że jeden sędzia może sobie uzurpować prawo do kwestionowania statusu drugiego sędziego. To jest niedopuszczalne. (…) Trzeba było to zrobić, bo to była prosta droga do anarchii w państwie, a na to Polska nie może sobie pozwolić zaznaczył. Do tej pory mieliśmy sądownictwo ściśle zhierarchizowane. (…) Reformy zapowiadane przez polityków zmierzają do tego, żeby wprowadzić spłaszczenie, aby przełamać tę zhierarchizowaną strukturę i wprowadzić jednolity status sędziego. Moim zdaniem, to wprowadzi równość pomiędzy sędziami. (…) Nie powinno być tak, że jeden sędzia jest zależny od drugiego. Równy status gwarantuje pełną niezależność i niezawisłość sędziów nie tylko w aspekcie wewnętrznym, ale także w zewnętrznym tłumaczył.                                                                    
                                                                                                                                                                                 CZY SĘDZIOWIE WCHODZĄ W POLITYKĘ?                                                
                                                           
https://youtu.be/CmYkEur8GL8                                                                
                                                   
https://wpolityce.pl/polityka/488046-tylko-u-nas-co-z-juszczyszynem-final-moze-byc-smutny 
 
Ps...Buntownicy z SN stawiający się ponad Konstytucją, ponad prawem, ponad wolą Narodu, którzy poprzez swoje zachowanie dokonali próby "zamach stanu" wkrótce poniosą pełne konsekwencje karne swych czynów. Kasta sędziowska bez pieniędzy polskiego podatnika jest niczym  i nikim, to są istoty ograniczone umysłowo niezdolne do samodzielnej egzystencji. Oni POwinni klęknąć przed podatnikiem i błagać o jakikolwiek grosz.
               

KOMENTARZE

  • Kosiniak-Kamysz gra reformą sądów: Obywatele ją zanegowali. Wymiar sprawiedliwości jako pacjent jest w stanie agonalnym
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19jYWEyMC9wLzIwMjAvMDIvMTkvODI1LzU1MC9lODllNzA2NzA3N2E0NTg2YWExZjQzMmM4MDQyZTc0Ni5qcGVn.jpeg

    Pseudoreforma wymiaru sprawiedliwości została zanegowana przez pokrzywdzonych przez wymiar sprawiedliwości, przez obywateli powiedział w środę lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Wymiar sprawiedliwości jako pacjent jest w stanie agonalnym ocenił polityk. Posiedzenie zespołu ws. reformy sądownictwa. W środę w Sejmie odbyło się posiedzenie zespołu eksperckiego ds. bieżących wydarzeń w wymiarze sprawiedliwości, dotyczących m.in. Krajowej Rady Sądownictwa, Sądu Najwyższego, ustroju sądów powszechnych. Zespół został powołany na zorganizowanym przez PSL na początku stycznia okrągłym stole ws. wymiaru sprawiedliwości. Podczas posiedzenia głos zabrał prawnik, komentator gospodarczy i polityczny Robert Gwiazdowski, który zwracał uwagę na kompromis konstytucyjny w wymiarze sprawiedliwości. My musimy zaproponować kompromis konstytucyjny, bo bez takiego kompromisu nie uda się przywrócić wiarygodności sądownictwa i doprowadzić do tego, żeby ono funkcjonowało zaznaczył. W ocenie eksperta, żeby zrobić porządek w sądownictwie „trzeba mieć perspektywę konstytucyjną”. Jak te sądy mają być ukonstytuowane, do czego one służą powiedział. Kosiniak-Kamysz zadeklarował, że PSL tego tematu nie odpuści. Wybory są, jedne się skończyły, drugie też się skończą, a temat pozostanie zaznaczył polityk. „Wymiar sprawiedliwości jako pacjent jest w stanie agonalnym”
    Według niego, chaos i dualizm prawny wciąż się pogłębia. Jest niepewność wydawanych wyroków, niepewność dojścia do sprawiedliwości. Stabilizacji i pewności prawa nie ma dzisiaj w Polsce. I pierwsze co trzeba zrobić - to powiem tak z mojego doświadczenia - wymiar sprawiedliwości jako pacjent jest w stanie agonalnym. Trzeba utrzymać funkcje życiowe i to jest pierwsze zadanie ratowników, którzy przyjeżdżają zawsze na miejsce zdarzenia - utrzymać funkcje życiowe. Ale jak pacjent oddycha i bije mu serce, to nie znaczy, że już jest zdrowy mówił lider PSL. Jak dodał, drugi krok musi być od razu połączony. Bo nie da się utrzymywać pod respiratorem pacjenta przez lata. Czyli ten drugi krok, to są te zmiany dotyczące uspołecznienia wymiaru sprawiedliwości, zmiany też w samym wymiarze sprawiedliwości podkreślił Kosiniak-Kamysz.

    Kosiniak-Kamysz mówi o „pseudoreformie”
    W jego ocenie „pseudorefoma wymiaru sprawiedliwości została zanegowana przez pokrzywdzonych, przez obywateli”. I to jest rzecz dużo silniejsza, niż kiedykolwiek. Myślę, że warto z tego wyciągnąć wnioski, pójść o krok dalej, stworzyć autentyczną, uzdrawiającą wymiar sprawiedliwości propozycję dla obywateli, dla tych, którzy w imieniu Rzeczpospolitej - bronią, osądzają, orzekają, bo to jest spójność całości funkcjonowania państwa polskiego mówił szef ludowców. My będziemy wzywać rządzących do tego, żeby przyszli tutaj w kolejnych etapach, ale to jest ich decyzja i ich odpowiedzialność. My ze swojej strony, jako opozycja, jako ci, którzy mają swoje pomysły, będziemy się z tego wywiązywać, co zrobią inni, zależy od nich dodał Kosiniak-Kamysz.
    Wicemarszałek Sejmu Piotr Zgorzelski (PSL) na konferencji prasowej przypomniał, że we wtorek odbyło się posiedzenie pierwszego zespołu powołanego podczas plenarnego posiedzenia okrągłego stołu ws. wymiaru sprawiedliwości. Zespołu ds. społecznych, który ze względu na rozmiar jaki przybrał został nazwany kongresem poszkodowanych przez wymiar sprawiedliwości podkreślił. Poinformował, że te dwa zespoły mają dwa miesiące na to, „aby przygotować założenia do projektów ustaw, które zostaną przyjęte podczas drugiego plenarnego posiedzenia okrągłego stołu ws. wymiaru sprawiedliwości w drugiej połowie kwietnia”. Na początku stycznia z inicjatywy PSL odbyło się plenarne posiedzenie okrągłego stołu ws. wymiaru sprawiedliwości. Przyjęto wówczas dezyderat w którym zapowiedziano m.in., że „okrągły stół” jest początkiem drogi wypracowania konsensusu dotyczącego „prawdziwej reformy wymiaru sprawiedliwości”. Uczestnicy spotkania powołali wówczas dwa zespoły eksperckie, które mają pracować na rzecz tej reformy. Są to: zespół ekspercki ds. bieżących wydarzeń w wymiarze sprawiedliwości, m.in. Krajowej Rady Sadownictwa, Sądu Najwyższego, ustroju sądów powszechnych oraz zespół ekspercki ds. uzdrowienia wymiaru sprawiedliwości. Ten drugi zespół ma się też zajmować udziałem czynnika społecznego w wymiarze sprawiedliwości, wprowadzeniem instytucji sędziego pokoju, zmianami w procedurach i nadzorem nad sądami.
    PAP

    Ps..Mów za siebie Kamysz! Ci POkrzywdzeni to chazarska ropucha Gersdorf, Juszczyszyn, Markiewicz, Żurek, Tuleja, Matczak, Laskowski, Bury, Karapyta, prezesi SM, i reszta Kasty! Chciał być Witosem a musi się pogodzić z Karalucha losem! Stan agonalny wymiaru sprawiedliwości pozostał po rządach PO-PSL. Podejmowane są próby reanimacji, jednak "postkomunistyczna sepsa" nie daje za wygraną. Stowarzyszenia sędziowskie są jak AIDS. Obywatele zanegowali osiem lat waszych rządów wybierając dwa razy rząd prawicowy. Jestem pewien, że będzie tak dalej. Wy wszystko teraz negujecie nie proponując nic Polakom. Wasz program to negacja. To teraz nie tylko dr Kopertowicz ale też znany krakowski Gumofilc będą orzekać o agoniach a może też wypisywać skierowania na eutanazje?
  • Jak powszechnie wiadomo, sędzia Nawacki
    nie uzyskać wymaganego prawem poparcia by być sędzią KRS mimo, że na liście poparcia podpisał się i on i jego żona Ponieważ KRS była głosowana blokowo to zarówno sędzia Nawacki ani cała KRS kasty trolli Ziobro są organami nielegalnymi i żadna podjęta przez nich decyzja nie ma mocy prawnej.
    Jakie to są kreatury to wiadomo choćby po sędzinie Teresa Kurcyusz-Furmanik, co kruczkami prawnymi za wadę w sprzedanym jej używanym samochodzie przejęła mieszkanie.
  • Boris Johnson będzie walczył z brytyjskimi sędziami? "The Economist": Uważa ich za kastę, która nie została wybrana
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY182OTg3Ny9wLzIwMjAvMDIvMjIvODI1LzU1MC81NDUzNmMyMzBhNjI0YjQzOGNjNDlkZTRkNzQ0MGE3OS5qcGVn.jpeg

    Borys Johnson będzie walczył z sędziowską „kastą” w Wielkiej Brytanii Jak przekonuje gazeta „The Economist” premier Wielkie Brytanii jest w sporze z brytyjskimi sędziami. Rząd Borysa Johnsona uważa sędziów za kastę, która nie została wybrana, a jej poglądy nie są zgodne z opinią wyborców czytamy. Gazeta ostrzega też: Rząd chce ograniczyć uprawnienia sądownictwa. Nie powinien. Dziennikarze analizują też sytuację brytyjskich sędziów. To, że siła sędziów wzrosła w ciągu ostatnich kilku dekad, nie budzi wątpliwości pisze „The Economist”. the economist

    Ps...No proszę nie tylko u nas to państwo w państwie. Okazuje się,że jest europejska kasta sędziowska, wzajemnie wspierająca się i usiłująca tworzyć prawo.



    Właśnie za takie poglądy nienawidzą Johnsona różne pajace w rodzaju Hugh Granta. Sędzia zarabia w UK… 200.000 funtów rocznie. Jak u nas z prawem związane są całe rodzinne klany. Jedyne czego nie ma to łapówkarstwa bezpośredniego z rączki do rączki. Ale zamyka się to w rodzinie. Tak jak u nas chcą być poza wszelką kontrolą i bezkarnością. Kasta się rozrasta i chce utworzyć najwyższą kastę w TSUE z pominięciem swoich państw. Kasta sędziowska umocniła się na całym świecie, trzeba ją sprowadzić do normalności. I tego właśnie liberalno-lewicowy mainstream się obawia! Poza demokratyczne sposoby narzucania społeczeństwom różnych ideologii mogą się wkrótce zakończyć. Za sprawą Polski, Węgier i USA gdzie pokazano, że niekoniecznie trzeba się poddawać dyktatowi "politpoprawności". Polska trendsetterem narodów. Polska wytycza właściwe standardy. Świat powinien się uczyć. Wybór sędziów przez elektorat jest koncepcją znaną od dawna w dojrzałych demokracjach. W Polsce wciskano leszczom, że żyją w państwie prawa. Sędziowie również muszą być kontrolowani, czy Izba Dyscyplinarna się sprawdzi czas pokaże. Zbyt wiele złego się stało w sądownictwie i dlatego zmiany są niezbędne.
  • Faszyzacja demokracji psychofrenicznym pieniactwem prawniczego hajdamactwa może bedzie szczepionka dla Europy i Świata cywilizow
    System osłupiania wszelkich instytucji nie udal się otwartym wyznawcom marksistowskiego kultu priorytetowości pasożytniczej motywacji a sykcesy dwu takich bliźniakow krewnych bermanowskich zbrodniarzy sądowych braci Świątkowskich mogą przerażać nnawet Anglikow szczególnie po brexicie.
  • @kula Lis 69 19:39:00
    Mazurek punktuje szefa PSL: Przekracza kolejne granice hipokryzji. "Troszczy" się o osoby starsze, a podwyższył wiek emerytalny,                                                                                      https://wpolityce.pl/polityka/488179-mazurek-punktuje-kosiniaka-kamysza                                                                                                                                                                                                                            W punkt pani poseł Mazurek! Tylko proszę nie nazywajcie tego ciula ludowcem. To jest hipokryta. Jebać tego lewackiego kameleona Kosiniaka-Kamysza. Zielony arbuz a czerwony w środku z ubecką polityczną prostytutką Kukizem. Ale łun tera je antysystemowy, razem ze Kukiełką, pardon, ćpunem, alkoholikiem Kukizem. Dobrany duet. Kukiz na zdjęciu opuchnięty od picia. Musi pić żeby zapomnieć że popiera PSL. Musi ostro dawać w gardło. Ma doła. Patrzcie na jego spojrzenie i siniaki pod oczami. Po chłopie. Czy Kosiniaku-Kamyszu, nadal Facebook prowadzi ci Izraelczyk? Kto z PSL brał srebrniki Kantora? Czy "przytulanki" dla Pawlaka/PSL z Gazpromu wyfrunęły do Izraela? Przecież zielono-tęczowy komunista rządził ostatnie 8 lat z PO  i cieszył się z wprowadzenia równouprawnienia kobiet w wieku emerytalnym każąc im pracować dłużej o 12 lat nawet na wsi? Kosiniak nigdy ci nie zapomnę, że dwa lata dłużej czekałem na emeryturę. W plecy jestem dużo tysięcy zł. Było minęło. Teraz życzę ci z całego serca, abyś został co najwyżej sołtysem. A ile miliardów przeznaczył z Tuskiem na ratowanie strefy euro, chociaż Polska do niej nie należy? Dlaczego był tak pazerny, że zabrał 1/3 zasiłku pogrzebowego? Dlaczego wtedy nie bronił onkologii? Gdyby PO-PSL dbało o służbę zdrowia przez 8 lat rządów, zamiast zamykać setki szpitali i oddziałów, to dziś nie byłoby 3-letnich kolejek do specjalistów. A zajumać prawie 200 mld z OFE (i jeszcze w trakcie transferu zginęło 17 mld i nikt nie wie gdzie jest kasa) i coś gadać o 2 mld to trzeba być psychopatą chyba. Zwłaszcza, że PiS zwiększył budżet NFZ ze śmiesznych 75 mld (w czasach PO) do aż 100 mld, a w ciągu paru lat będzie to już 160 mld. Nie mówiąc o programie walki z rakiem za 5 mld rocznie i dedykowanych 11 mld na onkologię w NFZ. Nie mówiąc o refundacji najdroższego leku świata (2.5 mln rocznie koszt kuracji) dla dzieci z SMA! Nigdy mu nie zapomnę jak poszedł na skargę do Merkel, razem ze swoim kolesiem z PO, do niemieckiej ambasady w Warszawie! Śniadanko z niemiecką przyjaciółką! Prawdziwy Polak tego nie robi,nawet w myślach! Czy Kosiniak zwróciłeś pieniądze za studia medyczne z doktoratem? Czy płacisz alimenty na pierwszą żonę? Chętnie mówisz o sobie "jako lekarz", to dlaczego nie leczysz? Taki sam jesteś jak Arłukowicz z Kopaczową. 

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930