W tle gigantyczna odprawa dla I Prezes Sądu Najwyższego

                                                                                                                                                                                      W kwietniu tego roku Małgorzata Gersdorf zakończy kadencję I Prezesa Sądu Najwyższego. Czy to oznacza, że przejdzie na emeryturę? Z ustaleń portalu w Polityce.pl wynika, że prezes Gersdorf nie złożyła jeszcze oświadczenia o przejściu w stan spoczynku. Wiemy natomiast jaką odprawę otrzymałaby, gdyby zdecydowała się na ten ruch. To ponad 170 tys. złotych! (już jedno wzięła i nie zwróciła!) I Prezes Małgorzata Gersdorf nie zdecydowała się jeszcze na przejście w stan spoczynku, mimo, że jej kadencja kończy się za niecały miesiąc. Z naszych ustaleń wynika, że wciąż interesuje ją praca zawodowa. Zapytaliśmy Sąd Najwyższy o plany prof. Małgorzaty Gersdorf i o to, czy jej przejście w stan spoczynku wiąże się z wypłaceniem jej nagrody lub premii. Prof. Małgorzata Gersdorf nie złożyła oświadczenia o przejściu w stan spoczynku po zakończeniu kadencji Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego. Przepisy nie przewidują wypłaty jakiejkolwiek premii, nagród i odpraw w związku z zakończeniem pełnienia funkcji Pierwszego Prezesa SN poinformowały nas służby prasowe Sądu Najwyższego.        

                                                                                       
Gigantyczna odprawa(to już druga!)                                                   
                                                                                                                                                                                   Jak się jednak okazuje, ewentualne odejście na sędziowską emeryturę jest dla pani prezes niezwykle opłacalne. Zgodnie z prawem przysługuje jej sowita odprawa. Zgodnie ustawą o Sądzie Najwyższym jednorazowa odprawa w wysokości sześciomiesięcznego wynagrodzenia przysługuje Sędziemu SN przechodzącemu w stan spoczynku (zob. art. 54 ustawy o SN) czytamy w odpowiedzi Sądu Najwyższego na pytania portalu wPolityce.pl. O jakiej więc kwocie możemy mówić? Z informacji przekazywanych przez Sąd Najwyższy mediom wynika, że I Prezes Sądu Najwyższego zarabia obecnie ok. 29 tys. złotych brutto. Ta kwota pomnożona przez 6 wynosi 174 tys. złotych. To jednak mnie koniec. Sędziemu Sądu Najwyższego w stanie spoczynku przysługuje uposażenie w wysokości 75 proc. wynagrodzenia zasadniczego i dodatku za wysługę lat, pobieranych na ostatnio zajmowanym stanowisku. Uposażenie to jest waloryzowane w terminach i wysokości stosownie do zmian wynagrodzenia zasadniczego sędziów Sądu Najwyższego czynnych zawodowo czytamy w art. 56 ustawy o Sądzie Najwyższym.                   
                                                   
https://wpolityce.pl/polityka/491730-wiemy-jaka-odprawe-dostanie-prezes-gersdorf-na-emeryturze                                                                    
                                                                                                  
                                                                                                  
Ps..Złamanie konstytucji, pogwałcenie procedur, przypisywanie sobie kompetencji innych organów władzy od prezydenta przez Trybunał Konstytucyjny, po KRS i w nagrodę taka kasa od polskiego podatnika! Niszczenie państwa prawa, nakłanianie do naruszenia ślubowania sędziowskiego złożonego wobec głowy państwa i lekceważenie publicznych konsekwencji swych działań, a w nagrodę taka kasa od podatników! Chcą stać ponad prawem polskim, pozostałość mentalna postżydokomunistów, to jak rak, próbuje drążyć nasze społeczeństwo. Niech Niemcy utrzymują żydowską ropuchę. Jeszcze nie postawili tej chazarskiej ropuchy, schlampe, przestępcy, alkoholiczki i córci folksdojczy Gersdorf przed ID? Na co czekają? Pozbawić wszelkich przywilejów i niech idzie do roboty, ale w Niemczech, żadnych odpraw z naszych podatków! Czyli Gersdorf nie spocznie. Dopóki nie wygra z PiS-em. Jeżeli gardzi tak dużą kasą to znaczy, że już nazbierała dużo więcej. Prawdopodobnie w euro. Ta nazistowska zdzira i folksdojczka powinna zawisnąć, a nie otrzymywać żadnej odprawy. W czasie wojny dostałaby kulkę w łeb. To zmieńcie to prawo, skorygujcie ustawę! Po coś otrzymaliście władzę i macie większość w Sejmie! Ukróćcie to rozpasanie! Jest kryzys i gospodarka hamuje! W czasie zarazy można zmienić wszelkie zapisy ustaw. Dopóki pasożydzi będą tak bogato wynagradzani, dopóty nie będzie w Polsce sądownictwa z prawdziwego zdarzenia. Tak zeruje polskojęzyczna wspólnota rozbójnicza na polskim narodzie. Jak mogą rezygnować ze stanowisk? Nie zrezygnują ze stanowisk kumulując na pokolenia pensje i tysięczne emerytury. Przechodzą na wypasione emerytury po 30 tys. kumulują bogactwo na pokolenia. Utrzymuj Polko i Polaku takich! Matka chrzestna kasty "nadzwyczajnych ludzi" będzie do końca swoich dni pasożydować na Polakach. Kto stoi za tą kobietą, że ona może pogrywać sobie z państwem polskim?