Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
134 posty 27551 komentarzy

Kula Lis

kula Lis 69 - Zagorzały Antybolszewik herbu Jastrzębiec

Pomieszanie histerii, megalomanii i kabaretu,

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

czyli Tuleya udziela wywiadu Gąciarkowi: „Nie jesteśmy nadzwyczajną kastą”

                                                                                                                                                                              Sędzia Igor Tuleya oraz Piotr Gąciarek pokazują, że minęli się z powołaniem. Obaj powinni raczej prezentować skecze w kabaretach niż zajmować się orzekaniem. W trakcie godzinnej rozmowy poruszyli oni wszystkie „ważne” kwestie, które w dobie epidemii raczej nie zainteresują szerszej widowni, ale ważne są dla sędziowskiej „kasty”. Było więc o niedoli, szykanach i sędziach sprzedawczykach, którzy zamiast zajmować się polityczną bijatyką, normalnie pracują. Dostało się też TSUE, który jakoś nie garnie się, by zająć się sprawą Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Program rozpoczął się od rytualnego użycia płynu do dezynfekcji. Potem poszło już z górki. Igor Tuleya opowiadał, jaką to niegodziwością jest wniosek prokuratury o uchylenie mu immunitetu.                                                                            

                                                                                                                                                                                  Jest to jakieś zaskoczenie, ale nie do końca. Od 2015 roku, kiedy „Iustitia” i niezawiśli sędziowie protestowali przeciwko temu co politycy robią z wymiarem sprawiedliwości, liczyliśmy się z konsekwencjami. Od pięciu lat sędziowie są ścigani za orzeczenia, które wydają. Nie tylko dyscyplinarnie, ale i karnie przekonywał sędzia Tuleya, który odniósł się też do sprawy odwołanego na dziś posiedzenia Izby Dyscyplinarnej mającej wydać decyzję w sprawie immunitetu Tulei. Nie stawiłbym się na samym posiedzeniu. Planowałem przyjść pod SN. Izba Dyscyplinarna nie jest sądem, nie miałem zamiaru uczestniczyć w tym całym cyrku, który zgotowali mi politycy. Nie ukrywam się i nie obawiam się. (…) Wniosek (prokuratury - red.) jest absurdalny, to próba zastraszenia, złamania niezależności sądów i niezawisłości sędziowskiej, próba wywołania efektu mrożącego. Żaden niezależny sędzia nie ulegnie presji stwierdził sędzia Tuleya.                                                                     
                                                                                                                                                                                    Już go nie „szykanują” na ulicy?                                                          
                                                                                                  
Igor Tuleya ze swadą opowiadał o rzekomo masowym poparciu społecznym, z którym się styka. Okazuje się, że na ulicy i w komunikacji miejskiej nie spotyka się już z masową niechęcią. Wcześniej podobno mu wygrażano i nie czuł się z tym bezpiecznie. Jestem zaskoczony, bo tak jak mówiłem, że często spotykam się z aktami niechęcią na ulicy i komunikacji, to w ostatnim czasie takich gestów było dużo mniej. Często jestem zatrzymywany na ulicy, ludzie mówią mi, żebyśmy wytrwali, byśmy robili to co robimy. Takie wsparcie obywatelskie ważne jest dla wszystkich sędziów. Obywatele widzą, ze robimy to w ich imieniu przekonywał Tuleya.
 
Sędzia Piotr Gąciarek z niepokojem dopytywał kolegę o sprawę decyzji TSUE o ewentualnym zawieszeniu Izby Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego. Panowie wyraźnie martwią się nierychliwością Trybunału w tej sprawie.
 
Sędziowie polscy są przekonani do naszej argumentacji. Jesteśmy przekonani, że racja jest po naszej stronie. Nie manipulujemy prawem, nie kłamiemy.. Mam nadzieję, że TSUE podzieli nasze stanowisko. Strasznie długo to trwa! Pomimo tego, ze z naszym sądownictwem jest coraz gorzej, że kręgosłupy sędziowskie politycy próbują połamać, wszystko dzieje się na oczach Europy, a TSUE nie działa jakoś stanowczo i szybko. Wierze, ze to się zmieni i decyzja zapadnie stwierdził Tuleya.
 
Jest to takie frustrujące, ale może taki Trybunał działa trochę inaczej niż Komisja Sprawiedliwości kierowana przez posła o którym nie warto wspominać dopowiadał sędzia Gąciarek.
 
Igor Tuleya stwierdził też, że nie ma żadnego „planu B” i że jedynym zawodem, który zna, to zawód sędziego, a posiadanie takowego jest oznaką słabości.
 
A czy ty masz plan B? spytał sędziego Gąciarka Tuleya.
 
Są głęboko ukryte w czeluściach mojego umysłu odpowiedział Gąciarek. 
                                                                                                 
Cena wypisana na twarzy?                                                                  
                                                                                                                                                                                Gąciarek dopytywał Tulei czy zna sędziów Izby Dyscyplinarnej i co sądzi o sędziach, którzy nie uczestniczą w wojnie z rządem oraz piastują stanowiska lub odbywają delegację do ministerstwa sprawiedliwości.
 
Znam dwie osoby, które zasiadają w tzw. Izbie dyscyplinarnej. Jedna z tych osób była moim patronem odpowiedział Tuleya.
 
Dlaczego tam siedzą? Prestiż pieniądze, misja? Chęć odegrania się na kim? pytał z „dziennikarską przenikliwością” sędzia Gąciarek.
 
Kurcze, no nie wiem, czym kierują się osoby. W jednym z wywiadów powiedziałem, ze postawy niektórych sędziów w dzisiejszych czasach, to są łatwe w ocenie, łamią ideały w zamian za objęcie funkcji. Kwoty za ile zostali kupieni, mieli wypisane na czole. To dodatki funkcyjne. Nie oceniam tych sędziów, ale każdy ma prawo do oceny postawy. (…). Sędziowie nie są nadzwyczajną kastą i nie czujemy się inni od zwykłych obywateli. Postępowanie dyscyplinarne stworzone przez polityków nie ma nic wspólnego z procesem uczciwym stwierdził Tuleya.
 
Jeśli chodzi o sędziów zarażone wirusem chciwości, to znaczna część jest nie do uleczenia zauważył poetycko sędzia Gąciarek.
 
Wirusa głupy i chciwości ten preparat nie pokona odpowiedział równie „obrazowo” Tuleya, wskazując na preparat do dezynfekcji.                                                                                                                                                                               
                                                                                          
Więzienia się nie boi, ale chce rozliczać sędziów!                                  
                                                                                 
„Nieustraszony” sędzia Tuleya stwierdził też, że nie boi się „więzienia”. Nie wiem, areszt i zakłady karne są dla ludzi, a odkąd dr Jaki nimi nie zarządza, to może być tam bezpieczniej niż na ulicy odpowiedział Tuleya.
Sędziów, którzy zapomnieli, że są sędziami jest niewielki procent. Masz na to jakiś pomysł? spytał Tuleya Gąciarka.
 
Nie mam, ale w niepamięć tego puścić nie można odpowiedział Gąciarek.
 
Ci którzy używają prawa, by je łamać, powinni być rozliczeni w uczciwych postępowaniach dyscyplinarnych dodał sędzia Tuleya.
 
Na koniec sędzia Gąciarek stwierdził, że sędzia Igor Tuleya jest symbolem i „najbardziej znanym sędzią w Polsce”. Panowie pożegnali się, życząc zdrowia ministrowi sprawiedliwości Zbigniewowi Ziobrze oraz tego, by nie był zapamiętamy jako ten, który zniszczył wymiar sprawiedliwości.                                                                                             
Ustawka śmieszna, ale groźby mniej..                                                             
                                                                                          
„Wywiad” jaki sędzia Tuleya udzielił sędziemu Gąciarkowi rzeczywiście przypominał kabaretowy skecz,ale niestety nie we wszystkich fragmentach. Publiczne obrażanie kolegów, ewidentne groźby dotyczące „rozliczenia” ich w przyszłości, to szokujące przykłady żądzy zemsty, jaką nawet nie kryją ludzie ze skrajnie upolitycznionych stowarzyszeń sędziowskich. W słowach Gąciarka i Tulei słychać też pogardę dla tych, którzy myślą inaczej i nie zamierzają się złamać pod presją zbuntowanego środowiska sędziowskiego.                                                   
                                                   

https://wpolityce.pl/polityka/492157-kabaret-sedzia-tuleya-udziela-wywiadu-sedziemu-gaciarkowi                                                                                                                                                                                                                      Ps...."Wywiad" jaki sędzia Tuleya udzielił telewizji niemieckiej to zdrada stanu! Reforma dekomunizacja, odresortowienie i lustracja majątkowa która najbardziej ich zaboli. A za plucie za granicą Sąd Polowy. Rozmowa o niczym dwóch złoczyńców sędziów. Intelektualna pustka i pogarda w sędziowskim wydaniu. Nie ma większej patologii w Polsce niż kasta w togach. To większa patologia od drogówki i koperciarzy lekarzy. Żaden wielki wałek w Polsce nie odbył się bez kasty w togach a sądy to szulernie. Jakie suki potrafią coś takiego urodzić? Jak taki pryszczaty goguś z wadą wymowy został sędzią? czy ktoś mi wytłumaczy? Ten wypłoch to wyjątkowa sowiecka gnida. Ubecka rodzina, ubecki syn, stare ubeckie układy i wielki płacz, że coś może stać się faktem i Polska nie będzie tylko dla byłych ubeków, ich dzieci, tzw. elity i towarzystwa wokół nich. Takich ludzi, jak ten pseudo bohater powinno się zamykać. Piłsudski miał na to sposób - Bereza Kartuska. Buntowników i zdrajców należy izolować. Ten poubecki miot robi dla Niemców i UE, nie dla Polski. Czy człowiek o takiej gębie może być inteligentny? Śledząc jego sposób myślenia poprzez wypowiedzi, mam duże wątpliwości. Tępy miocie ubecki szympansie Tuleja masz góra IQ 50 i takie coś dzięki sowietom jest sędzią a powinieneś pasać krowy, posowiecki zlepku komórek resortowych trepów, nie jesteście nadzwyczajni jesteście mądrzy mniej jak mój pies. Żałosny mądry inaczej mały człowieczek, po drugiej wojnie światowej żydokomuszy członkowie PZPR byli sędziami nie mając podstawówki, pewnie jego przodkowie do takich należeli. Ten "bohater" to popłuczyny kacapskie przywleczone do Polski i powinny być spuszczone w WC. Jeżeli ktoś skrzywdzi człowieka to jest bandytą, jeżeli sędzia skrzywdzi człowieka to kim jest? i dlaczego nadal udziela się w mediach jako męczennik i jeździ do Brukseli zamiast siedzieć w więzieniu?

 
[Tępy miocie ubecki szympansie Tuleja > Nie bądź bezpieczny. Naród pamięta. Możesz go zdradzić - odrodzi się nowy. Spisane będą czyny i rozmowy. Lepszy dla ciebie byłby świt zimowy. I sznur i gałąź pod ciężarem zgięta.]
 
 
 

       

KOMENTARZE

  • Ubecki miot i szympans Tuleja nawet w tv Al Jazeera skarżył arabom jak go rządy PiS-u prześladują!
    W sumie to talibowie potrzebują takich sędziów! Ubecki miocie i szympansie Tuleya. Jesteście skorumpowaną czerwoną antypolską nadzwyczajną kastą. Skorumpowaną do szpiku kości a polskie społeczeństwo uważacie za nic nie znaczące robactwo. Brzydzę się wami. Jesteście rakiem, koronawirusem na zdrowym ciele Polaków.
  • Tuleję i całą ich "kastę" popierają złodzieje, przestępcy i reszta różnej kategorii oszustów i kombinatorów okradających Polskę
    Tuleya nie jest sędzią, nie jest nawet człowiekiem ( fizycznie może tak ) . To jest taka mała oślizła poubecka chazarska glista. Do tego duetu nadzwyczajnej kasty brakuje latyfundysty i "rolnika" Żurka, chazarskiej ropuchy, schlampe, alkoholiczki, przestępcy i córci folksdojczy Gersdorf, rzecznika sądu, tego od części do wiertarki i tego co "pożyczył 50 zł" i wielu tych co chodzili z tekturą na patyku. To obraz polskiego sądownictwa.
  • Ponownie przypominam, że
    szympans z IQ ok. 50 Igor TULEYA to miot żydoubecki, z rodziny tzw POPów przywiezionych na czołgach sowieckich... matka Lucyna - 1960-71 praca w MO Łódź, do 1988 roku w SB.... TW "Lucyna", nwigilowała opozycję i dyplomatów ...... Ojciec Witold – Ośrodek Szkolenia Oficerów MO / Łódź... Studia w Akademii MSW ZSRR (nadzorowało ono milicję, więziennictwo oraz obozy pracy przymusowej) . pic.twitter.com/dreXLPPk0D
  • @@@@!
    Nie chcę widzieć w prokuraturach, sądach pomiotów tzw POPów przywiezionych na sowieckich czołgach, czy miotów banderowców, folksdojczy i chazarskich żydów, to tyle i aż tyle.
  • Ty pisoski sprzedawczyku.
    Łajzo antysemicka, pomiocie braci Kaczyńskich.
    Jak możesz bezczelnie przekręcać piękne nazwisko niezłomnego obrońcy wartości.
    Jaka tam tuleja????!!!
    Ruła, panie.
    Ruła!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930