W środku epidemii koronawirusa wypuścił na wolność członków mafii lekowej

                                                                                                                                                                                Portal wPolityce.pl dotarł do kulis piątkowej decyzji Sądu Okręgowego w Gdańsku, który odmówił przedłużenia aresztu tymczasowego dla 8 członków zorganizowanej grupy przestępczej sprzedającej nielegalnie leki za granicę. To jednak nie koniec! Sąd nie zastosował wobec nich nawet wolnościowych środków zapobiegawczych. Grupa wywoziła polskie leki za granicę, by tam sprzedawać je z olbrzymim zyskiem. Bandyci to nie tylko cwaniacy. To ludzie bardzo niebezpieczni. Jeden ze zwolnionych podejrzanych podczas pobytu w areszcie podżegał do polania substancją żrącą córki innego podejrzanego w celu wymuszenia na nim zmiany złożonych wyjaśnień.

Milionowy biznes przestępców
                                                                                               
Czym zajmowały się dwie grupy przestępcze? Sprawę prowadzili elitarni śledczy z Prokuratury Regionalnej w Gdańsku. Proceder przestępców polegał na tzw. „odwróconym łańcuchu dystrybucji leków”, tj. wywożeniem i sprzedażą za granicę leków pozyskanych z polskich aptek. „Łańcuszek”, na którym oparte były działania przestępców okazał się przemyślany i dobrze zorganizowany. Jedna z grup nadzorowała działalność aptek z m.in. z województwa pomorskiego, natomiast druga podmiotów skupujących leki i wywożących je za granicę tj. hurtowni farmaceutycznych polskich i zagranicznych oraz fikcyjnych podmiotów leczniczych. Prokuraturze udało się zakwestionować transakcje sprzedaży leków na około 50 milionów złotych. W trakcie prowadzonych na polecenie Prokuratury Regionalnej w Gdańsku przeszukań zabezpieczono przechowywane, w nieodpowiednich warunkach jakościowych, leki przeznaczone do sprzedaży za granicę o wartości ponad 4 milionów złotych. W śledztwie przedstawiono zarzuty 37 osobom.

Przestępcy na wolności
                                                                                                                                                                                    To właśnie wobec tych osób członków i organizatorów grupy przestępczej, zajmującej się hurtową sprzedażą leków z polskich aptek za granicę – Sąd Okręgowy w Gdańsku 27 marca 2020 r. odmówił przedłużenia aresztowania. Jakie były motywy sądu? Te budzą potężne wątpliwości. Z naszych ustaleń wynika, że zdaniem sądu, „kontynuacja izolacji podejrzanych nie jest konieczna dla dobra postępowania.” Sąd nie zastosował wobec członków mafii lekowej nawet wolnościowych środków zapobiegawczych. Obecnie podejrzani ci przebywają już na wolności. Od decyzji sądu prokuratura złoży zażalenia. Dlaczego sąd nie wziął pod uwagę, że istnieje wysokie prawdopodobieństwo, iż podejrzani wrócą do swojego procederu? Przecież przestępcy mogą teraz mataczyć oraz próbować ukryć już osiągniętych przez nich korzyści. Decyzję tę można uznać wręcz za szokującą w odniesieniu do jednego z podejrzanych, który w areszcie podżegał do oblania substancją żrącą córki innego podejrzanego, w celu wymuszenia na nim zmiany wyjaśnień. Wskutek działania sądu nie tylko narażone zostało zatem dobro postępowania, ale i bezpieczeństwo innych osób mówi nam osoba znająca szczegóły śledztwa.

Prokuratura walczy z mafią
                                                                                                                                                                          Działalność „mafii lekowej” jest wyjątkowo perfidna. Powtarzające się co kilka miesięcy braki w występowaniu niektórych leków na rynku, to m.in. robota grup przestępczych, którym Prokuratura Krajowa oraz wszystkie podległe jej prokuratury wypowiedziały wojnę. To dzięki Prokuratorowi Generalnemu udało się znowelizować przepisy ustawy z 26 kwietnia 2019 r o zmianie ustawy – Prawo farmaceutyczne. Sprawa opisana przez nasz portal ma charakter rozwojowy.                                                          
                                                                                                 
                                                                                                                                                                            Ps...Jakoś mnie to nie dziwi. Kasta żydokomusza, folksdojczy, pobanderowskich ukropów ze swym miotem wsobnym działa. Takie rzeczy są normalne tylko wtedy, gdy nadzwyczajna kasta sędziowska peowska sądzi mafię peowską, Gdańsk i wszystko jasne, rozsada lewactwa w dodatku tęczowego. Sędzia powinien pójść siedzieć za krycie przestępców. Ujawnić nazwiska sędziów, Izba Dyscyplinarna, usunąć z zawodu i nie płacić pensji! Może faktycznie trzeba wprowadzić stan wyjątkowy i posadzić te łajzy w togach w Berezie/pokomusze chlewnie w Muczne/Bieszczady…! Cała mafia sędziowska z Gdańska do usunięcia i osądzenia. Oni współpracują z tymi bandytami. Widać jakie mają majątki. Sąd powinien być uzależniony od ministerstwa. Sędzia powinien pójść siedzieć za krycie przestępców. Postawić przed sądem tych sędziów albo oficjalnie stwierdzić ze odpowiadają prawnie jeśli ci złodzieje będą "znikali"! Zarobili dość aby otrzymać taką decyzję sądu. Można tylko domniemywać, że Sąd Okręgowy w Gdańsku był niezwykle łaskawy dla kolegów. Przecież wiadomo że mafia to nie tylko bandyci z bronią. Tam też przestępcy w białych kołnierzykach i togach. Takie działanie pokazują jak sądy współpracują z mafiami. Kasta działa jak zwykle na szkodę Polski i Polaków. Prześwietlić majątek sędziego i jego niekoniecznie najbliższej rodziny. Nie ma innego wytłumaczenia jak wielka łapówka dana sędziemu. Absolutnie należy zdecydowanie i szybko rozprawić się z sądownictwem. Są może nawet gorsi od koronowirusa. Sądy toczą wojnę z rządem i PiS, aby obalić legalne władze. Straty się nie liczą. Kiedy wreszcie ZP zastosuje radykalne środki? Już szukają Hossa, a za chwilę będą szukać członków lekowej mafii. Polska to chyba jedyny kraj gdzie sądy wypuszczają na wolność przestępców, i to grubego kalibru, czy to nadal są sędziowie?, czy raczej przestępcy sądowi. Dlaczego nie podajecie nazwiska kolegi tych gangsterów który w świetle obowiązującego "prawa" wypuścił ich na wolność? Podajcie proszę nazwisko tego drania z nadzwyczajnej kasty! Sprawiedliwych sądów nie będzie, póki nie usunie się sędziów strachliwych, przekupnych i powiązanych z SB.  Należałoby prześwietlić powiązania mafijne w światku prawniczym trójmiasta? Ponoć mafia szkoliła własnych prawników i zinfiltrowała to towarzystwo. Szef gangsterów nie żyje szefowa w UE. Czy ktoś wreszcie wytłumaczy nam Polakom o co chodzi sędziom którzy wydają wyroki nie zgodne z przepisami? Mnie zdaje się, że sędziowie chcą żeby jak najwięcej ich wsadzić za kratki po to żeby narobić dużo hałasu na cały świat, że w Polsce nie ma demokracji i dlatego rząd tak postępuje u nas w Polsce, przydałby się taki ktoś jak prezydent Turcji, za łeb ido kicia. Wybory powinny odbyć się jak najszybciej ponieważ nie wiadomo co te bydło jeszcze wymyśli. Rząd powinien mieć bardzo duże poparcie po to, żeby był silny i dał rade tym wszystkim popaprańcom. Czy odpowiednie organa państwa polskiego mają pewność, że to w Gdańsku jest sądem RP. Może się okazać, że to jest jakaś pozapaństwowa instytucja imitująca sąd. Chronią mafie i oligarchię. Pozbawić nieuzasadnionych przywilejów i zawieszać na lata, kiedy TK zauważy że część społeczeństwa stoi ponad prawem ,kasta opanowała wyższe szczeble i apelację chroniąc elity III RP. Pozbawić immunitetów (posłów, senatorów i innych uprzywilejowanych także!), wprowadzić odpowiedzialność karną za udowodnione nadużycia, bądź zaniechania. Nie będzie pustych wakatów! Bez obaw.