„Kasta” już donosi na Polskę do KE ws.

wykonania orzeczeń TSUE: ”Bez nałożenia kar orzeczenia Trybunału pozostaną na papierze”

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                         Skrajnie upolitycznione stowarzyszenie sędziów „Iustitia” ponagla Komisję Europejską ws. podjęcia działań przeciwko Polsce, w kontekście rzekomego niewykonania orzeczeń TSUE. Sędziowie domagają się „podjęcia działań” i przekonują, że zapowiedzi polskich władz na temat likwidacji Izby Dyscyplinarnej są jedynie grą polityczną. „Kasta” sędziowska domaga się kar. W konsekwencji, jako polscy sędziowie, wobec niewykonania orzeczeń TSUE, wnosimy o podjęcie niezwłocznych działań koniecznych do wdrożenia zarówno postanowienia zabezpieczającego TSUE (wniosek o kary finansowe), jak i w szerszym zakresie, wynikającym z faktu, że te zaniechania stanowią jaskrawy przykład systemowego naruszenia zasad praworządności czytamy w stanowisku, które stowarzyszenie „Iustitia” przesłało do Komisji Europejskiej. W stanowisku (…) wskazano, że polskie władze pozorują wykonanie orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości. Orzekanie przez wadliwie powołanych sędziów i brak działań zmierzających do odsunięcia ich od orzekania świadczą o braku woli wykonania orzeczenia Trybunału Sprawiedliwości. Iustitia pamięta też o zawieszonych sędziach Igorze Tuleyi i Pawle Juszczyszynie, którzy wciąż są odsunięci od orzekania i jak na razie Trybunał nie wymógł przywrócenia ich do orzekania. Bez nałożenia kar orzeczenia Trybunału pozostaną na papierze informuje „Iustitia”. Atak na I Prezes SN„Iusutia” w swoim stanowisku przesłanym do Brukseli nawet nie ukrywa, że zależy jej na całkowitym zdemolowaniu reform wymiaru sprawiedliwości, które przeprowadza rząd Zjednoczonej Prawicy. Przy okazji podważa status sędziów, a nawet I Prezes Sądu Najwyższego!Podsumowując, poza „politycznymi” wypowiedziami nielegalnie powołanej I Prezes SN, nie doszło do implementowania orzeczeń TSUE, w zasadzie w żadnym zakresie. Władza polityczna i oczekująca na wskazówki od niej Małgorzata Manowska, świadomie dostrzegają jedynie niewielki fragment zobowiązań nałożonych na Polskę przez te orzeczenia a odnoszących się do Izby Dyscyplinarnej. Jednak nawet w tym zakresie brak jest całościowych i konsekwentnych działań czytamy w donosie „Iustitii”. Nie miejmy złudzeń, „kasta” sędziowska nie cofnie się przed niczym, by wrócić do dawnych przywilejów i bezkarności. Nie dajmy się też nabrać, że chodzi jedynie o Izbę Dyscyplinarną. W rzeczywistości chodzi o uderzenie w Krajową Radę Sądownictwa oraz we wszystkich sędziów powołanych przy udziale nowego składu Rady. Czy za bunt części środowiska sędziowskiego będą płacili zwykli Polacy?                                                   https://wpolityce.pl/polityka/562773-kasta-chce-kar-dla-polski-za-niewykonanie-orzeczen-tsue                                                                                                                                                                        Ps...Znieść immunitet sędziom i zastosować opcję zero. To co oni robią jest wyjątkowo haniebne i Polscy obywatele domagają się kar dla zdrajców naszego kraju przez członków tzw. „kasty”, a nawet i niektórych „posłów” nie mówiąc już o innych sprzedajnych „politykach”…żydobolszewicko-UBecki pomiot nie identyfikuje się z polskim państwem a jedynie z własnym kastowym interesem. Oni samemu diabłu gotowi służyć byle tylko przywileje i bezkarność zachować. Dopóki zdrajcy w togach będą mieli cokolwiek do powiedzenia to tak będzie, dlatego zgodnie z obowiązującym prawem należy ich zdelegalizować i wysłać do sprzątania ulic, jeżeli się nie podporządkują KRP. Domagamy się natychmiastowego rozwiązania problemu stowarzyszeń sędziowskich. Jak taka banda ma być niezawisła? Osobnicy, co próbują sprawić, by grupa obcych państw zadała gwałt Polsce, to zdrajcy, czyli ciężcy przestępcy. Takim nie należą się żadne stanowiska w Polsce, tylko sąd doraźny, jak w czas wojny. Pora na egzekutora, nie może być tak żeby czerwona żydowska i szabesgojska zaraza dalej szkodziła Polsce, trzeba wydać wyrok i go niezwłocznie wykonać, dość już! 

       

kula Lis 70

kula Lis 70 - Zagorzały Antybolszewik herbu Jastrzębiec

Podobał Ci się post? Wystaw ocenę!

4.33

liczba ocen: 6

Post jest opublikowany więcej niż dn. Funkcje oceny i komentowania zostały wyłączone.

  • Kasta - wróg Polski nr 1. Dlaczego z Polski nie deportuje się jawnych zdrajców?

    Władza ustawodawcza, czyli Sejm winna wydać rozporządzenie o mocy ustawy o tym, że kto donosi na własny kraj do instytucji międzynarodowych podlegać będzie surowej karze pozbawienia praw publicznych. Jak im się w Iustitii zakaz działalności politycznej pomylił z immunitetem (czytaj bezkarnością) to powinni wylecieć z zawodu na zawsze. Polscy podatnicy nie chcą utrzymywać antypolskiej bandy. Czy w Polskim prawie nie ma artykułów dotyczących zdrady Polski? TSUE nie kompetencji ingerowania w polski porządek prawny. TSUE łamie umowy traktatowe krajów członkowskich UE. Wyroki TSUE nie mają żadnego umocowania prawnego. Z godnie z traktatami organy KONSTYTUCYJNE są wyłączone spod jurysdykcji instytucji unijnych „najwspanialsza kasta” usiłuje wymusić łamanie traktatów- dotarło do jełopów? Domagamy się natychmiastowego rozwiązania problemu stowarzyszeń sędziowskich. Jak taka banda ma być niezawisła? Iustitia precz do Izraela! Wybrana przez żydokomunistów w „demokratycznych ” wyborach poesbecka agentura w togach wypowiedziała Polsce wojnę. Bandycka jaczejka kasty już dawno temu powinna zostać rozbita przez służby ochrony państwa, a wichrzyciele poddani represjom karnym. Bezkarność warchołów jeszcze bardziej ich rozzuchwala. Zadanie rządu nr.1.! Członków i sympatyków tego niby stowarzyszenia (pożydobolszewickich popłuczyn) opłacanych przez Państwo należy pozbawić wszelkich funkcji w szerokim wymiarze sprawiedliwości RP. Kiedy immunitety przestaną obowiązywać ich posiadaczy, ujętych ujętych na gorącym uczynku przestępstwa lub w bezpośrednim pościgu. Dotyczyć to powinno także wykroczeń. Bez „Opcji 0” żadne zmiany czy reformy sądownictwa są zupełnie niemożliwe i całkowicie wykluczone! Czy to do rządu dociera? Prezes Kaczyński powinien się uczyć od Talibów, tam zdrajców czeka kasura, u nas bez dekomunizacji pozwolono im media zakładać, na uczelniach, w sądach pracować, i lukratywne posadki w Brukseli. Tych, co to podpisali, w związku z działalnością polityczną, co jest niedozwolone, z kasty. Bezkarność musi urodzić bezkarność. Tylko jeszcze większą. Dziwię się, że dotychczas ustawowo nie zakazano jakiegokolwiek zrzeszania się tych niby sędziów! Astronomicznym durniom i chamom z kasty należy się wyjaśnienie, że jakiekolwiek sankcje =bezprawne - spowodują, że Polska nie zapłaci swojej składki do Unii, Kasta skomle ale te skomlenie nic nie zmieni. Z jakimś dniem zawiesić działalność sądów, powołać chwilowo sądy mundurowe tylko i zrobić porządek w kraju, przebrać z tych sędziów co nadają się i powoli otwierać „nowe sądy”, pozostali na zasiłek. Należy odebrać im immunitet, niech płacę normalne składki na ZUS jak wszyscy i emerytura w wieku 65! To kasta żyje z naszych pieniędzy na nasz koszt! Każdy, kto raz otarł się o sąd słyszał o ustawionych procesach. Zazwyczaj pośrednikiem, między „drukującym” wyrok sędzią a opłacającym drukowanie jest jego adwokat. No bo skąd te miliony w nieruchomościach. W Turcji rozwiązali ten problem i mają spokój, Erdogan sprawę załatwił z tydzień i wylądowali u Allacha, w celach lub przy łopacie. Tych zbrodniarzy z kasty należy wyłapać i wywieźć do Afganistanu. Należy zapłacić talibom za ich wyrżnięcie.

    Na koniec APEL - Polacy wyjdźmy przed Sądy

  • Kasta - wróg Polski nr 1. Dlaczego z Polski nie deportuje się jawnych zdrajców?

    Na szybko powinno się zakazać prawnie wszelkich stowarzyszeń sędziowskich, adwokackich, sędzia powinien być bezstronny, nie uwiązany w żadne układy. Uczestnictwo w takich stowarzyszeniach powinno skutkować usunięciem z zawodu. Ma być jak ten samotny biały żagiel. To dużo ale są to wymagania niezbędne do pełnienia tak ważnego urzędu. Władza ustawodawcza, czyli Sejm winna wydać rozporządzenie o mocy ustawy o tym, że kto donosi na własny kraj do instytucji międzynarodowych podlegać będzie surowej karze pozbawienia praw publicznych. Jak im się w Iustitii zakaz działalności politycznej pomylił z immunitetem (czytaj bezkarnością) to powinni wylecieć z zawodu na zawsze. Polscy podatnicy nie chcą utrzymywać antypolskiej bandy. Czy w Polskim prawie nie ma artykułów dotyczących zdrady Polski? TSUE nie kompetencji ingerowania w polski porządek prawny. TSUE łamie umowy traktatowe krajów członkowskich UE. Wyroki TSUE nie mają żadnego umocowania prawnego. Z godnie z traktatami organy KONSTYTUCYJNE są wyłączone spod jurysdykcji instytucji unijnych „najwspanialsza kasta” usiłuje wymusić łamanie traktatów- dotarło do jełopów? Domagamy się natychmiastowego rozwiązania problemu stowarzyszeń sędziowskich. Jak taka banda ma być niezawisła? Iustitia precz do Izraela! Wybrana przez żydokomunistów w „demokratycznych ” wyborach poesbecka agentura w togach wypowiedziała Polsce wojnę. Bandycka jaczejka kasty już dawno temu powinna zostać rozbita przez służby ochrony państwa, a wichrzyciele poddani represjom karnym. Bezkarność warchołów jeszcze bardziej ich rozzuchwala. Zadanie rządu nr.1.! Członków i sympatyków tego niby stowarzyszenia (pożydobolszewickich popłuczyn) opłacanych przez Państwo należy pozbawić wszelkich funkcji w szerokim wymiarze sprawiedliwości RP. Kiedy immunitety przestaną obowiązywać ich posiadaczy, ujętych ujętych na gorącym uczynku przestępstwa lub w bezpośrednim pościgu. Dotyczyć to powinno także wykroczeń. Bez „Opcji 0” żadne zmiany czy reformy sądownictwa są zupełnie niemożliwe i całkowicie wykluczone! Czy to do rządu dociera? Prezes Kaczyński powinien się uczyć od Talibów, tam zdrajców czeka kasura, u nas bez dekomunizacji pozwolono im media zakładać, na uczelniach, w sądach pracować, i lukratywne posadki w Brukseli. Tych, co to podpisali, w związku z działalnością polityczną, co jest niedozwolone, z kasty. Bezkarność musi urodzić bezkarność. Tylko jeszcze większą. Dziwię się, że dotychczas ustawowo nie zakazano jakiegokolwiek zrzeszania się tych niby sędziów! Astronomicznym durniom i chamom z kasty należy się wyjaśnienie, że jakiekolwiek sankcje =bezprawne - spowodują, że Polska nie zapłaci swojej składki do Unii, Kasta skomle ale te skomlenie nic nie zmieni. Z jakimś dniem zawiesić działalność sądów, powołać chwilowo sądy mundurowe tylko i zrobić porządek w kraju, przebrać z tych sędziów co nadają się i powoli otwierać „nowe sądy”, pozostali na zasiłek. Należy odebrać im immunitet, niech płacę normalne składki na ZUS jak wszyscy i emerytura w wieku 65! To kasta żyje z naszych pieniędzy na nasz koszt! Każdy, kto raz otarł się o sąd słyszał o ustawionych procesach. Zazwyczaj pośrednikiem, między „drukującym” wyrok sędzią a opłacającym drukowanie jest jego adwokat. No bo skąd te miliony w nieruchomościach. W Turcji rozwiązali ten problem i mają spokój, Erdogan sprawę załatwił z tydzień i wylądowali u Allacha, w celach lub przy łopacie. Tych zbrodniarzy z kasty należy wyłapać i wywieźć do Afganistanu. Należy zapłacić talibom za ich wyrżnięcie. Na koniec APEL - Polacy wyjdźmy przed Sądy APEL - Polacy wyjdźmy przed Sądy

  • @kula Lis 70 18:30:07

    A po co spotykali się przy okrągłym stole w Magdalence? To teraz już wiesz?

  • @kula Lis 70 18:30:07

    Jest tylko jeden problem. Kto niby w obecnej władzy byłby w stanie podjąć radykalne działania?

  • @Rebeliantka 19:02:42

    https://img.dorzeczy.pl/img/zbigniew-ziobro-i-jaroslaw-kaczynski/4f/17/a577fb4ac46334cf169b9ea7b312.jpeg
    Gorąca polityczna jesień. "Ziobro dostał zielone światło". Czeka nas jesień pod znakiem nowej politycznej batalii o sądy donoszą media, według których Zbigniew Ziobro dostał na to "zielone światło" od Jarosława Kaczyńskiego. Jak informuje serwis, po opuszczeniu Zjednoczonej Prawicy przez Porozumienie Jarosława Gowina, "mocniejszą kartę" będzie chciał wykorzystać drugi z koalicjantów – Solidarna Polska. Przy aprobacie Jarosława Kaczyńskiego lider tego ugrupowania, Zbigniew Ziobro, ma w najbliższych miesiącach rozpocząć kolejny etap reformy sądownictwa.
    https://dorzeczy.pl/obserwator-mediow/195404/kolejna-batalia-o-sady-na-jesieni-ziobro-dostal-zielone-swiatlo.html

    Ps...Jakość sądownictwa w Polsce zależy w dużym stopniu od jakości sędziów zasiadających w SN. Obecnie bowiem przyjęła się taka zasada, że w praktyce wyroki zapadające w pierwszej instancji są klepane przez sądy wyższej instancji, gdyż sędziowie nie są zainteresowani wykazywaniu błędów swoich kolegów sędziów orzekających w pierwszej instancji. Dzieje się to również dlatego, że wielu sędziów zasiada równocześnie w obu instancjach, także to również ustawia w szeregu tych sędziów gdyż kij może mieć dwa końce. Natomiast pomimo szeregu popełnionych błędów w sądach sprawach gospodarczych gdzie nie ma kontroli społecznej, kasacja jest praktyczne skutecznie nie możliwa(pomimo dokonanej zmianie , ze wniosek może złożyć prokurator i RPO). Najczęściej bowiem jest tak , że każda wniesiona sprawa trafia do weryfikacji przez jednego sędziego w SN, który najczęściej nie wiadomo dlaczego bezwzględnie odrzuca taką możliwość. Jako uzasadnienie podaje że nie doszło do większego naruszenia praw, chociaż nie jest sędzią specjalizującym się w sprawach gospodarczych. W praktyce chyba tylko po znajomości tylko około 5% kasacji trafia do rozpatrzenia przez zespół sędziów w SN a więc przez właściwy sąd. To wszystko powoduje że sędziowie orzekający w pierwszej i drugiej instancji mogą w sposób dowolny orzekać na zasadzie własnego widzi mi się, gdyż w praktyce nie podlegają żadnej w praktyce kontroli i merytorycznej ocenie w zakresie jakości orzekania. Niestety często jest to również z winy powołanych biegłych sądowych którzy często nie posiadają odpowiednich kwalifikacji i za nic nie odpowiadają. Na taki stan rzeczy odpowiadają obecne przepisy które pozwalają na taki stan rzeczy. "Prawo jest dobre, tylko przepisy są złe". Aby zrozumieć zachowanie nadzwyczajnej kasty trzeba wiedzieć jak budowane były struktury sądowe, komu służyły i kto kogo sady zatrudniały. Dzisiejsi sędziowie to w dużym stopniu to POmioty przybyszy z b. ZSRR tzw.„poP” jako prezent Stalina głównie z pochodzeniem chazarskim, budować komunę w PRLu. Trzeba wiedzieć że przybyszami tymi w ilości około 340 000 obsadzone zostały najważniejsze instytucje w PRL-u; bez szkoły i wykształcenia / należy dodać że Stalin nie przysłał arystokracji tylko najgorsza kategorię ludzi; meneli, przestępców i oprychów NKWDowskich / zostali oni oficerami w wojsku i aparacie bezpieczeństwa UB, a jak mieli chociaż średnie wykształcenie to zostali nauczycielami, lekarzami, prokuratorami a także też sędziami. Dzisiaj najczęściej pod zmienionymi nazwiskami w znacznym stopniu funkcje sędziów sprawują ich dzieci i wnuki , gdyż przybysze ci wszelkie synekury traktują jako dziedziczne. Ci ludzie jak się wydaje mentalnie nie czują Polski jako ojczyzny, która atawistycznie jest dla nich obca .W tym też należy upatrywać że Polska dla nich jako ojczyzna istnieje wyłącznie przez pryzmat czerpania korzyści materialnych, a jeżeli następuje ich utrata zaczyna się szkalowanie, współpraca z wrogimi organizacjami Polsce, eskalowanie antypolonizmu i donosy do najróżniejszych organizacji międzynarodowych w tym do Unii i TS. zaś interesy Kraju staja się nieistotne i nieważne. Należy podkreślić że sądy są jedyną instytucją państwa polskiego, które od 1945 roku nie zreformowały się i pozostaje w nich odum PO-bolszewickie, bo trzeba wiedzieć że nie tylko budowa strukturalna w sądach zaimplementowana została przez b. ZSRR ale i personalna narzucona była przez b. ZSRR. Nawet konstytucja z 1952 r. tchnęła bolszewizmem, a ta z 1997 r pisana była w konsultacji z czołowymi komunistami Polski pochodzenia z b. ZSRR niewiele zmieniła, ale dodatkowo nadała kaście nowe przywileje. Chazarski w głównej mierze rodowód kasty dla Kraju skutkuje tym że wszelkie niezadowolenia , żale kierują do Niemiec w przypadku b. KRS głownie do ambasady niemieckiej i Unii a SN do BGH w Karlsruhe - powiem tak daje się zauważyć sentyment chazarów do Niemców, budowali im kiedyś nawet girlandy jak napadli na Polskę. Wymownym epizodem jest scena z filmu "Wołyń" Chazarzy z girlandami i entuzjazmem witają Niemieckich okupantów, a ci po chwili zaczynają egzekucję i ich wieszać - to tak dla POmiotów chazarskich do przemyślenia czy warto donosić obcym i raportować Polskie sprawy Niemcom - co potwierdza to „Prezes niemieckiego Federalnego Trybunału Sprawiedliwości (BGH) Bettina Limperg, która powiedziała na konferencji w Karlsruhe, że chazarska schlampe, alkoholiczka i nieodrodna corcia folksdojczy Gersdorf od dwóch lat sprawozdawała przedstawicielom sądów najwyższych w Europie o tym, co się dzieje w Polsce. Obecny parlament podjął wreszcie próbę reform wymiaru sprawiedliwości. Te próby spotkały się histerycznym oporem zarówno grup interesów beneficjentów okrągłego stołu jak grup przestępczych nie tylko kasty.

  • @kula Lis 70 11:38:08

    Salute 5* .

  • @Repsol 22:16:11

    Nie istnieje tylko "Prostitia". Zostawic tych co nie chca byc kapusiami na kraj ojcow.
    Dac im grube sprawy.
    Drobniejsze pod wskrzeszone pod inna nazwa kolegia.
    Lustracja adwokatury, pod wzgl. powiazan, takze towarzyskich z sedziami.
    Ujawnienie postepowan licytacyjnych.
    Nie moga byc w lapach mafii skumanych z nimi wykupywaczy za grosze " bo nikt nie byl zainteresowany".
    Tychze komornikow za pysk by nie zdarzaly sie znow przypadki typu slynny traktor.
    Kontrola majatkow policajow od aspiranta wzwyz, dot. tez najblizszej rodzinki.
    Uff. Na razie tyle.

  • Togi zdrady/Uważam, że wielkiej straty dla Polski by nie było, gdyby sędziów rozgonić a budynek SN zburzyć./

    https://img.dorzeczy.pl/img/zdjecie-ilustracyjne/9b/4e/865646104b4c172373239f427c1b.jpeg

    Subotnik zza ściany || Kiedy mówiłem, że sędziowie z układu III RP prędzej podpalą Sąd Najwyższy i wysadzą w powietrze cały polski wymiar sprawiedliwości, niż pogodzą się z utrata przywilejów, słyszałem zewsząd, że przesadzam. No to macie teraz: oto właśnie ujawniono decyzję grupy sędziów SN, którzy przyjęli kasację od wyroku skazującego jakiegoś handlarza narkotyków. Wyrok uznali sędziowie starego układu za nieważny z tego powodu, że w składzie, który go wydał, znajdował się był sędzia, który nominację sędziowską otrzymał od obecnej, wybranej według nowych zasad Krajowej Rady Sądownictwa nie uznawanej przez lewicowo-liberalną opozycję i wspierający ją prawniczy establishment.

    Brzmi to może mało sensacyjnie, ale w istocie nie jest niczym innym, niż właśnie wysadzeniem w powietrze całego polskiego wymiaru sprawiedliwości i wprowadzeniem kraju w kompletny chaos prawny. W imię zachowania patologii ustanowionej przy Okrągłym Stole, czyli statusu „nadzwyczajnej kasty”, sędziowskiego państwa w państwie, peowscy sędziowie zdecydowali się na krok porównywalny z czynem przeklętej pamięci Władysława Sicińskiego, który dla niskich interesów swych politycznych mocodawców zainicjował praktykę zrywania sejmów za pomocą „liberum veto” praktykę, która pozwoliła ościennym państwom przejąć całkowitą kontrolę nad bezsilną Rzeczpospolitą, całkowicie ją sparaliżować i ostatecznie dokonać rozbiorów.

    Wyrok, o którym mówię, jest podwójnym bezprawiem. Po pierwsze – więcej niż wątpliwa jest fundamentalna dla prawniczego rokoszu teza, jakoby obecna KRS była „niekonstytucyjna”, ponieważ nie wybrali jej, jak dotąd, sami sędziowie (w ramach postkomunistycznego perpetuum mobile, w którym wyłączne prawo wyboru członków KRS mieli prezesi sądów, których z kolei nominował wybrany przez nich KRS) ale politycy. Rzecz w tym, że w Konstytucji nie ma ani słowa o tym, jakoby KRS musieli wybierać sędziowie ani jakoby nie mogli jej wybierać politycy. Jest tam tylko napisane, że KRS ma mieć zagwarantowaną niezależność. Na całym świecie przyjmuje się, że niezależność sędziego gwarantuje nie to, kto go nominuje, ale jego nieodwoływalność i kadencyjność stąd prawie wszędzie odpowiedniki naszej KRS wybierane są przez parlament, a nie przez same siebie. Interpretacja, według której obecna KRS jest „niekonstytucyjna” jest więc hasłem politycznym, a nie żadną wykładnią.

    Po drugie, sędziego według konstytucji czyni nie nominacja KRS, tylko powołanie przez Prezydenta RP. Rekomendacja KRS ma wyłącznie charakter doradczy. Prezydent w ogóle nie musi się nią przejmować teoretycznie może nawet, choć nigdy dotąd takiego wypadku nie było, mianować sędzią kogoś, kto w ogóle nie był przez KRS oceniany. Nawet więc gdyby zastrzeżenia co do legalności KRS były uzasadnione – a są czysto polityczne to nie wpływa to na fakt, że sędziowie, od których przyjęto ślubowanie po roku 2015 są tak samo sędziami, jak ci z poprzednich lat i poprzedniego układu.

    Tymczasem rokoszanie, rozzuchwaleni poparciem obcych mocarstw, zdecydowali się właśnie na rzucenie wyzwania całemu porządkowi prawnemu RP. Jeśli tysiąc sędziów mianowanych po roku 2015 nie jest sędziami – jak właśnie uznała grupka sędziów SN pod pretekstem kasacji wyroku na narkodilera a więc i wszystkie wyroki, jakie wydane zostały z ich udziałem, a są ich już dziesiątki, jeśli nie setki tysięcy, są nieważne, to przecież mamy w Polsce po prostu nieopisany burdel i całkowitą anarchię.

    Po cóż rokoszanie ważyli się na tak destrukcyjny krok? Po to, by wymusić uznanie przez państwo polskie uzurpacji TSUE, że oni, sędziowie w Polsce (jak zresztą zdaniem TSUE we wszystkich krajach unijnych) nie są sędziami polskimi, ale „europejskimi”, związanymi lojalnością wobec Unii, a nie własnej ojczyzny.

    Interesy eurooligarchii, usiłującej bezprawnie przekształcić Unię Europejską w europejskie oberpaństwo, spotkały się tu z interesami rozzuchwalonej bezkarnością kasty podobnie, jak przed wiekami interesy zbuntowanych przeciwko polskiemu królowi magnatów spotykały się z interesami Karola Gustawa czy Katarzyny II. TSUE zaoferowała polskim (polskojęzycznym?) sędziom, że, wbrew temu, co uchodzi za normalność w krajach europejskiej „pierwszej prędkości”, poprze ich walkę o utrzymanie statusu „państwa w państwie”, jeśli to sędziowskie państwo w państwie polskim odda hołd lenny tworzonemu „państwu europejskiemu” i stanie się jego narzędziem w poddaniu Polaków kolonialnej dominacji. Sędziowie, którzy ofertę tę przyjmują, zasługują na najostrzejsze potępienie i miano zdrajców – oraz, przede wszystkim, na usunięcie ze stanu sędziowskiego za oczywiste sprzeniewierzenie się złożonemu ślubowaniu i Konstytucji.

    Gdybym był prezydentem RP, w odpowiedzi na chamówę i bezprawie prawniczego rokoszu zastosowałbym natychmiast rozszerzoną interpretację swych prerogatyw zgodnie z precedensem stworzonym przed laty, za czasów Wałęsy, przez prof. Falandysza w odniesieniu do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji czyli ogłosił, że skoro mam prawo kogoś powoływać, to także mam prawo go odwoływać, i sędziów-rokoszan, przedkładających lojalność wobec UE ponad lojalność wobec Rzeczypospolitej, usunąłbym ze stanu sędziowskiego ze skutkiem natychmiastowym i bez prawa do dożywotnich poborów oraz innych kastowych przywilejów. A potem bezlitośnie usunąłbym ze stanu sędziowskiego wszystkich, którzy by się z nimi solidaryzowali a na ich miejsce mianował nowych, z rekomendacją albo bez.

    I tak trzeba zrobić, bo sprawy po prostu zaszły już za daleko, by bawić się w legalizm. Tu chodzi o suwerenność Polski i obronę przed zdradą narodową. Poważnie mówię. Przed wiekami, gdy poseł Siciński wykrzyczał swe „nie pozwalam” i uciekł z sali sejmowej, dyskutowano długo, co teraz, i w końcu legalizm przeważył. Skutki znamy a to, że potomni za karę wywlekli po latach trupa Sicińskiego z grobu niczego już nie mogło naprawić. Błagam, nie powtarzajmy starych błędów!
    Autor: Rafał A. Ziemkiewicz

    Ps...Ludzie nie i idźcie do sądu po sprawiedliwość, nawet jak wydaję się wam, że macie 100% rację, gdyż temida w Polsce jest ślepa a sędziowie ze starych układów rządzą się swoimi prawami. Kiedy wreszcie polscy sędziowie odpowiedzą za odrzucania w orzecznictwie polskiego ustawodawstwa. Przecież jest wiadomo, że prawo może zawierać mankamenty, lecz po to jest ustawodawca aby to naprawić. Jedynie co może zrobić sędzia zgodnie z własnym sumieniem, to uwzględnić w swym orzecznictwie występujący mankament prawny, lecz wyrok musi wydać zgodnie z obowiązującym polskim prawodawstwem. Nie może jednak uznać, że mankamentem prawnym jest wada prawna przy powołaniu jakiegoś sędziego, jeżeli zostało to dokonane zgodnie z obowiązującym stanem prawnym. Nawet gdy TK wyda w tym temacie orzeczenie, że wystąpił jakiś błąd, to ustawodawca dostaje odpowiedni czas na zmianę przepisów a i tak wszystkie wyroki są ważne. Cała Polska widziała jak te czerwone rury wydechowe takie niby niezależne i apolityczne wychodziły z siedziby PO z pierwszą świnią na czele. Sędzia, prokurator, adwokat też człowiek i nie chce być ćwokiem a ładny samochód zawsze ładnie wygląda na parkingu pod prokuraturą i Złotych Trasach przy ulicy Złotej 59 w Warszawie..Przykre ale Polska to nadal bałagan, improwizacja, państwo z dykty i paździerza..... Jak wiemy od lat...dzień bez afery w "czerwonych niezawisłych" polskich sądach jest dniem straconym.....Trzeba wprowadzić stan wyjątkowy z powodu ataków Unii na Polskę. Zwolnić wszystkich sędziów, pookładać sądownictwo na nowo i przeprowadzić nowy nabór z weryfikacją. Stan wyjątkowy powinien trwać 2 kadencje aby wszystko ustabilizować a wrogów Państwa wyłapać i "zneutralizować". W tym czasie uporządkować media, odrzucić dekarbonizację i wszelkie klimatyczne idiotyzmy i nawiązać ścisłe sojusze poza Unią w tym nade wszystkim z Chinami. Unią w ogóle się nie przejmować im nie brać jej pod uwagę. A w Polsce dla zdrajców urządzić Nową Berezę Kartuską. Wystarczy spojrzeć.

    https://archiglass.com.pl/wp-content/uploads/2016/12/archiglass_tomasz_urbanowicz_sad_najwyzszy_warszawa_poland_02.jpg
    Orzeł ze skrzydłami do góry? Hande hoch?
    A co teraz mamy ? Połowa opozycyjnych "sędziów" SN to spadek po żydokomunizmie a druga część to ich spadkobiercy nie tylko w obszarze zawodowym. Tak jak w większości normalnych krajów, tak i w Polsce trzeba skończyć z sędziowskim immunitetem. Kasta prawnicza zrobiła sobie z wymiaru rodzinny interes. Każdy student prawa wie, że jak nie ma pochodzenia to może zostać najwyżej prokuratorem. Adwokaci to pośrednicy by sędzia nie musiał brać łapówy od klienta. Aby zrozumieć zachowanie nadzwyczajnej kasty trzeba wiedzieć jak budowane były struktury sądowe, komu służyły i kto kogo sady zatrudniały. Dzisiejsi sędziowie to w dużym stopniu to pomioty przybyszy z b. ZSRR tzw.„poP” jako prezent Stalina głównie z pochodzeniem chazarskim, budować komunę w PRLu. Trzeba wiedzieć że przybyszami tymi w ilości około 340 000 obsadzone zostały najważniejsze instytucje w PRL-u; bez szkoły i wykształcenia / należy dodać że Stalin nie przysłał arystokracji tylko najgorsza kategorię ludzi; meneli, przestępców i oprychów NKWDzistowskich / zostali oni oficerami w wojsku i aparacie bezpieczeństwa UB, a jak mieli chociaż średnie wykształcenie to zostali nauczycielami, lekarzami, prokuratorami a także też sędziami. Dzisiaj najczęściej pod zmienionymi nazwiskami w znacznym stopniu funkcje sędziów sprawują ich dzieci i wnuki , gdyż przybysze ci wszelkie synekury traktują jako dziedziczne. Ci ludzie jak się wydaje mentalnie nie czują Polski jako ojczyzny, która atawistycznie jest dla nich obca. W tym też należy upatrywać że Polska dla nich jako ojczyzna istnieje wyłącznie przez pryzmat czerpania korzyści materialnych, a jeżeli następuje ich utrata zaczyna się szkalowanie, współpraca z wrogimi organizacjami Polsce, eskalowanie antypolonizmu i donosy do najróżniejszych organizacji międzynarodowych w tym do Unii i TS. zaś interesy Kraju staja się nieistotne i nieważne. Należy podkreślić że sądy są jedyną instytucją państwa polskiego, które od 1945 roku nie zreformowały się i pozostaje w nich odium pożydobolszewickie, bo trzeba wiedzieć że nie tylko budowa strukturalna w sądach zaimplementowana została przez byłe ZSRR ale i personalna narzucona była przez b. ZSRR. Nawet konstytucja z 1952 r. tchnęła bolszewizmem, a ta z 1997 r pisana była w konsultacji z czołowymi komunistami Polski pochodzenia z byłego ZSRR niewiele zmieniła, ale dodatkowo nadała kaście nowe przywileje. Chazarski w głównej mierze rodowód kasty dla Kraju skutkuje tym, że wszelkie niezadowolenia, żale kierują do Niemiec w przypadku byłej KRS głównie do ambasady niemieckiej i Unii a SN do BGH w Karlsruhe - powiem tak daje się zauważyć sentyment Chazarów do Niemców, budowali im kiedyś nawet girlandy jak napadli na Polskę. Wymownym epizodem jest scena z filmu "Wołyń" Chazarzy z girlandami i entuzjazmem witają Niemieckich okupantów, a ci po chwili zaczynają egzekucję i ich wieszać to tak dla pomiotów chazarskich do przemyślenia czy warto donosić obcym i raportować Polskie sprawy Niemcom co potwierdza to „Prezes niemieckiego Federalnego Trybunału Sprawiedliwości (BGH) Bettina Limperg, która powiedziała na konferencji w Karlsruhe, że chazarska schlampe, alkoholiczka, przestępca i nieodrodna córcia folksdojczy Gersdorf od dwóch lat sprawozdawała przedstawicielom sądów najwyższych w Europie o tym, co się dzieje w Polsce. Obecny parlament podjął wreszcie próbę reform wymiaru sprawiedliwości. Te próby spotkały się histerycznym oporem zarówno grup interesów beneficjentów okrągłego stołu jak grup przestępczych nie tylko kasty. W 1944 / 45 przywieziono do Polski grubo ponad 100 000 sowieckich Jordańczyków, którzy objęli stanowiska w ministerstwach, po 3-miesiecznych kursach (dla nich programowo łatwiejszych niż dzisiejszy kurs na prawo jazdy) zostali: SĘDZIAMI, PROKURATORAMI i ADWOKATAMI. Natychmiast ustanowiono prawo, w wyniku którego TYLKO ICH POTOMKOWIE mogli obejmować po nich te stanowiska i tak aż do ca 2008 r. przez 63 lata! Od 1945 r. LICZNIE się jeszcze ROZMNOŻYLI. I to jest problem Polaków: w partiach rządzących i opozycyjnych jest podobna sytuacja. A więc rządzą nami, oskarżają nas, bronią nas i wydają na nas wyroki potomkowie najeźdźców.
    Tak dalej być nie może! 300 tys. Polaków wymordowali żydzi z UB, KBW, NKWD po wojnie, i co drugi kundel w sądzie ma żydowskie pochodzenie. To nie jest przypadek, bo to oni za pochodzenie obrzezane kończyli wszystkie uczelnie i teraz są sędziami, prokuratorami, dziennikarzami. A nic tak nie oczyszcza narodu jak rewolucja, jak się zgilotynuje paru skurwysynów w togach i resztę tych pseudo elit, to nastąpi spokój w kraju. Trzeba metody gen. Pinocheta lub prezydenta Erdogana aby to żydo czerowono lewackie chamstwo wyeliminować raz na zawsze.

  • Wczoraj miałem okazję porozmawiać z emerytem.

    Był w "słusznie minionym" wieloletnim ławnikiem.
    Ja, komu to u diabla przeszkadzało?
    Sędziowie nie mogli robić co im się, niemożliwe były "cuda nad stenogramem".
    Kolegia "obrabiały" drobnicę.
    Dlaczego dziś tylu darmozjadów, rozwalaczy, kastowników, koryciarzy?
    Kto i jak do tego dopuścił?
    Ja mu, może trzeba było "zagospodarować" byłą UB cję, jej dzieci, zapewnić wielu bezkarność?
    Możliwe.
    Dlaczego do dziś nie ma Sędziów Pokoju?
    Wskrzeszonych gremiów obserwacyjno doradczych, choćby pod nazwą Przysięgłych?
    Obaj nie mieliśmy odpowiedzi.
    A kto ma jednoznaczną?
    Powiedziałem, może jest w Raporcie WSI i Zbiorze Zamkniętym?
    Wtedy sporo Świętych Krów trzeba by zamknąć "jak zbiór".
    Wiele skończyłoby z pomocą jak Lepper.
    Bo podejrzewam, niewielu zdobyłoby się na własnoręczny strzał w łeb.