Ministrem spraw wewnętrznych zostanie... szef organizacji terrorystycznej.

 Kontrolujący Afganistan talibowie ogłosili nowy tymczasowy rząd. Jego premierem zostanie Mohammad Hassan Akhund, drugą najważniejszą osobą w gabinecie będzie polityczny przywódca talibów mułła Abdul Ghani Baradar - ogłosił na konferencji prasowej we wtorek w Kabulu rzecznik Talibanu Zabihullah Mudżahid. Jak podaje agencja AP rząd jest zdominowany „przez starą gwardię” bojowników talibskich.

Nie ma na razie informacji, by jakiekolwiek funkcje w nowym rządzie miałyby objąć osoby spoza ruchu talibów - informuje agencja AP.

Nowy szef MSW

Siradżuddin Hakkani będzie pełnił obowiązki ministra spraw wewnętrznych w nowym, sformowanym przez talibów rządzie tymczasowym Afganistanu - ogłoszono we wtorek. Hakkani kieruje grupą uznawaną przez USA za organizację terrorystyczną, za pomoc w jego schwytaniu FBI oferuje do 5 mln dolarów.

Ministerstwem obrony w tymczasowym afgańskim rządzie pokieruje mułła Mohammed Jagub, syn założyciela ruchu talibów mułły Omara.

Premierem zostanie mułła Mohammad Hassan Akhund, jego pierwszym zastępcą mułła Abdul Ghani Baradar. Obaj są jednymi z najbardziej doświadczonych i najwyżej postawionych przywódców talibskich. O składzie nowego rządu poinformował rzecznik Talibanu Zabihullah Mudżahid.

Ten gabinet to „hołd dla starej gwardii talibów” komentuje agencja Associated Press.

PAP                                                                                                                                                                                                              Ps..Znaczy szef Mosadu lub CIA zostanie szefem MSW Afganistanu ? To nieprawdopodobne ! A ministrem edukacji zostanie pewnie analfabeta!                                                                                                                                                                          A co u nas po wojnie robiła żydokomuna przy wsparciu sowietów. Kto się o Polaków upominał. Potem dzieci tych morderców zapraszali na stypendia do stanów. Szkoda słów. A kogo popiera teraz TVN?