Czytać Polacy!!! Zatajone przed Polakami bogactwa Polski, czyli największe oszustwo PRL-bis (tzw. III RP)..

Zatajone przed Polakami bogactwa Polski, czyli największe oszustwo PRL-bis (tzw. III RP)..Nic tak nie pokazuje niewyobrażalnej podłości rządów „warszawskich” przez ostatnie lata, ich świadomego antypolskiego charakteru, świadomej eksterminacji i zmuszania do emigracji naszego narodu jak sprawa zatajanych niezwykłych bogactw Polski. Przez zaprzedanie i głupotę rządzących jest blokowany szybki rozwoju Polski i dobrobyt całego społeczeństwa w tym naszych “elit”. Polska jest NAJBOGATSZYM krajem świata położonym w sercu Europy. Oczywiście na nasze bogactwa, które Pan Bóg dał Polakom jest wielu chętnych. Dla przykładu Niemcy w swojej konstytucji nadal uznają granice sprzed 1937 roku. Oszustwem rządów warszawskich jest wmawianie Polakom, że Niemcy uznały naszą granicę zachodnią.  

 

 Złoża metali w okolicach Suwałk (tytan, wanad, żelazo i metale ziem rzadkich)
Zasobność – 1 500 000 000 ton rudy (1,5 mld ton);

Wartość samego tytanu to 355 000 000 000 $ (355 mld $). Całkowita wartość złoża przekracza 1 000 000 000 000 $ (bilion $).
W USA Mówimy trylion dolarów, bowiem Anglosasi na miliard mówią bilion.

Rzecz w tym, że prócz 50 milionów ton tytanu złoże to zawiera najwyższej jakości rudy żelaza (w całej Europie, włącznie ze Szwecją i Uralem złoża rud żelaza akurat pokończyły się) oraz ogromne ilości bezcennych dla techniki tzw. metali ziem rzadkich. Bez tych metali nie jest możliwa żadna nowoczesna produkcja elektroniczna czy militarna.

Złoża molibdenu, wolframu, miedzi pod Myszkowem (Jura Krakowsko-Częstochowska). Obok tych metali zawsze występuje złoto, srebro i selen

Zasobność – 726 000 000 ton rudy (726 milionów ton);

Wartość samego tylko molibdenu – 14 520 000 000 $ (14,52 mld $).

Złoża niklu pod Ząbkowicami Śląski. Obok niklu w złożach występuje złoto i platynowce

Zasobność – 14 000 000 ton rudy (14 mln ton);

Wartość tylko niklu około 4 000 000 000 $ (4,00 mld $).

Złoża wysokiej jakości węgla kamiennego na Lubelszczyźnie. Węgiel „zanieczyszczony” jest złotem

Zasobność – 40 000 000 000 ton (40 mld ton);

Wartość – 4 800 000 000 000 $ (4 800 mld $ = 4,8 biliona $).

Złoża węgla brunatnego pod Legnicą

Zasobność – 15 000 000 000 ton (15 mld ton);

Wartość – 87 000 000 000 $ (87,00 mld $).

Złoża złota w różnych lokalizacjach głównie na terenie Dolnego Śląska

Zasobność – 350 ton kruszcu;

Wartość – 14 000 000 000 (14,00 mld $).

Złoża miedzi i złota w rejonie Bytomia Odrzańskiego

Zasobność:

Miedź – 8 000 000 ton metalu (8 mln ton)

Złoto – 100 ton kruszcu

Wartość razem około 62 500 000 000 $ (62,50 mld $).

Konwencjonalne (nie łupkowe) złoża gazu ziemnego, lokalizacja Ziemia Lubuska, Wielkopolska i Podkarpacie

Zasobność – 1,7 bln m3

Wartość – 510 000 000 000 $ (510 mld $)

RAZEM (podsumowując tylko wartość tytanu ze złoża pod Suwałkami) 5 847 020 000 000 $ (5 847,02 mld $ = 5,847 biliona / w USA 5,847 tryliona $)
 

Jednak to wcale nie wszystko!!!
Ropa, która płynie do Polski rurociągiem „Przyjaźń” jest wydobywana z głębokości około 7km w Tatarstanie, około 1000 km na wschód od Moskwy. Surowiec ten nie jest najwyższej jakości ponieważ jest silnie zasiarczony. Przedstawione powyżej dane pochodzą głównie z raportu z 15 letniego programu poszukiwań geologicznych, jaki zainicjował Edward Gierek w 1971 roku. Prace nad raportem ukończono w 1985 roku. Jednak w raporcie wykazano tylko złoża do głębokości 4km. Sowieci zakazali władzom PRL wiercić głębiej niż 4km! Dlaczego? Czyżby pod naszymi stopami znajdowały się szczególnie ważne złoża?

Polska w całości leży na ogromnym złożu ropy i gazu (w dodatku daleko wychodzącym w polski szelf bałtycki), bowiem twór geologiczny skał porowatych, który jest jak gąbka nasączony gazem i ropą, zaczynający się w Zatoce Perskiej, a kończący w Morzu Północnym pomiędzy Szkocją i Norwegią osiąga swoją kumulację właśnie w Polsce! Tylko, że to ogromne złoże znajduje się na głębokości 5 km – Polska zachodnia i północna i 7 km – Polska południowo-wschodnia. Te głęboko położone złoża szacowane są na 650 mld ton, co daje 4764,50 mld baryłek. Złoża Arabii Saudyjskiej oszacowane są na 265 mld baryłek!!! Eksploatacja głębokich złóż jest dzisiaj z punktu widzenia technicznego możliwa. Wartość tej ropy, biorąc pod uwagę obecne ceny wynosi – 300 163,5 mld $, czyli 300,1635 biliona $ (w USA 300,1635 trylionów $).                                                                                                                                                                                                                                                                  W powyższym wyliczeniu nie uwzględniono złóż uranu, srebra, cynku, ołowiu, bursztynu, siarki i soli oraz innych.

Jedno musimy wszak dopowiedzieć! Polska leży wskutek unikalnego zbiegu czterech płyt tektonicznych na terenach idealnych do produkcji najtańszej i najczystszej energii elektrycznej, jaka powstaje z wyprowadzenia na powierzchnię gorących wód termalnych, albo rozgrzania wody o gorące skały do pary wodnej (geotermia) wystarczającej do napędu turbin elektrycznych.

Ten fenomen geotermalny jest w Polsce tak unikalny, że jego szacunkowa wartość w możliwości produkcji taniej energii elektrycznej i praktycznie darmowej energii cieplnej – w przeliczeniu na tony paliwa umownego – daje wartość co najmniej 70 razy większą niż wartość zasobów ropy i gazu pod dnem Morza Północnego!

Fenomen geotermalny w Polsce odkryto w ramach wspomnianego 15 letniego programu badań geologicznych. Sowieci tak się przestraszyli tych informacji, że polski geniusz geologiczny, prof. Feliks Sokołowski (znany i ceniony i w USA), miał zakaz jakichkolwiek publikacji na ten temat!

Ogólnie uważa się, że Polska wykorzystując geotermię może szybko zwiększyć produkcję energii elektrycznej 15 razy, natomiast pełne możliwości energetyczne naszego kraju to zwiększenie produkcji energii – 150 razy! Dzięki temu możemy być naturalną potęgą energetyczną formatu światowego fundując niezależność energetyczną wszystkim ościennym krajom!

Tymczasem polityka zdrajców stanu to zamykanie kopalń (gdzie jest udokumentowanych 16 miliardów ton wysokiej jakości węgla) by zrobić miejsce dla dotowanego węgla z Rosji oraz wyprzedaż polskich zakładów energetycznych państwowym firmom francuskim, które natychmiast podnoszą dla odbiorców ceny, jak również zachwycanie się drogą i nisko efektywną energetyka wiatrową, którą wciskają nam Niemcy.  Niemcy sprzedają nam stare wiatraki jednocześnie u siebie forsownie rozwijają energetykę opartą o spalanie węgla brunatnego i geotermię. W Polsce wiele mówiło się o łupkach (ang. Shale Gas)  zatajając przy okazji informacje o ogromnych pokładach gazu naturalnego w podziemnych zbiornikach (ang. Tighten Gas). Na takich zbiornikach stoją np. dwa miasta polskie: Poznań i Rzeszów. Ukrywając wiedzę o naszych bogactwach władza warszawska podpisała z Rosją maksymalnie niekorzystne umowy na dostawy gazu i ropy. Obecnie płacimy Rosji najwyższe na świcie ceny za ropę i gaz (zdrajca Cimoszewicz, zdrajca Pawlak).

Przyczyny szczegółowe polityczne zatajania przed Polakami bogactw Polski

Zatajanie przed Polakami bogactw naturalnych Polski miało prócz przyczyn ogólnych (wygnanie polskiej młodzieży z kraju i eksterminacji Polaków wskutek głodowych rent i emerytur oraz żałośnie niskich zarobków; w historii politycznej świata jest to znana praktyka eksterminacji ekonomicznej, która umożliwia skuteczne zlikwidowanie całych narodów; ogólnie cała polityka tzw. III RP to eksterminacja ekonomiczna plus drastyczny atak na dobre imię Polski i Polaków, czyli eksterminacja prawdy historycznej i godności osobistej/narodowej) również i równoległe bardzo konkretne przyczyny polityczne:

Antracyty na Lubelszczyźnie odkryto już przed II wojna światową. Po roku 1946 podjęto kontynuację badań geologicznych. Sowieci zakazali kontynuować badania nad antracytami na Lubelszczyźnie pod koniec lata 40-tych, gdy z kolejnych odwiertów potwierdzało się zanieczyszczenie antracytów złotem (dane z dwóch odwiertów potwierdzały też bardzo silną radioaktywność, co wskazywało na dodatkowe bardzo bogate złoże Uranu /lub Plutonu?/). Zanieczyszczenie złotem węgla była tak wysokie, że Stalin przestraszył się, że gdy Amerykanie się o tym dowiedzą – zrewidują Jałtę i Poczdam i zabiorą Sowietom Polskę. Sowieci nakazali zniszczyć dokumentację wykonanych odwiertów! Polscy technicy i inżynierowie zdołali jednak część najważniejszej dokumentacji zachować. Dokumentacja ta jest przechowywana do dziś. Złoża polimetaliczne na Suwalszczyźnie, zwłaszcza ogromne zasoby metali ziem rzadkich wymusiłyby “Alliance cordiale” Polska – Chiny. Po prostu dwa jedyne kraje na świecie, które mają takie zasoby – Chiny i Polska – musiałyby koordynować swoje ruchy, a Chiny zrobiłyby co w ich mocy by te zasoby nie wpadły pod kontrolę ich konkurentów (Rosja, USA, Niemcy). Ruszenie polimetali na Suwalszczyźnie (podobnie jak i innych bogactw) spowoduje też “zalanie” budżetu szybkimi dochodami. Dzięki temu, że skała, w której znajdują się złoża polimetaliczne jest wolna od niebezpiecznych gazów, a złoża są płytko pod powierzchnią eksploatacja byłaby tania i bezpieczna. W ogóle te bogactwa wiążą się z ogromnym przyrostem dochodów budżetu, co bezpośrednio przekłada się na szybkie wzmocnienie państwa polskiego, w tym Wojska Polskiego. Spodziewane dochody będą tak duże, że Polska po prostu nie będzie miała na co wydawać pieniędzy. Niemcom i Rosji nie w smak taka opcja! Bogata dzięki swoim złożom Polska jako potęga umożliwiłaby szybki postęp gospodarczy całego regionu Europy Środkowej i Wschodniej oraz wykreowanie silnego bloku politycznego skupionego wokół Polski. To na dobre przekreśliłoby i plany ekspansji Rosji na Europę, a Niemiec na wschód jednocześnie stabilizując pokój na kontynencie. Jakiekolwiek „ruszenie” przez Polskę swoich złóż ropy i gazu oznaczałoby konieczność podzielenia się przez Rosję paliwowym tortem w Europie z Polakami. W dalszej kolejności do podziału zysków musieliby dopuścić nas inni eksporterzy, zwłaszcza z nad Zatoki Perskiej.
 

Oczywiście nic nigdy nie będzie, dopóki w Polsce będzie “rząd warszawski”, a nie suwerenny rząd polski! Bez mówienia o tych tematach kampanii wyborczej się nie wygra! Wiedza o bogactwach Polski ruszy do urn nawet najbardziej zaciekłą absencję wyborczą! I nawet pijacy na moment wytrzeźwieją! Niech tylko zjawi się jeden kandydat, który powie prawdę. Niech do Polaków dotrze jak od ponad 25 lat są oszukiwani i eksterminowani!  Powodem są nasze bogactwa, na które jest wielu chętnych.

https://eprudnik.pl/zatajone-przed-polakami-bogactwa-polski-czyli-najwieksze-oszustwo-prl-bis-tzw-iii-rp/                                                      
                                                             
Bogactwa naturalne Polski cz.1 – Złoża rud polimetali na Suwalszczyźnie                                                            
                                                             
W ciągu trwających 40 lat badań geologicznych odkryto na Suwalszczyźnie niemal całą tablicę Mendelejewa. W Krzemiance i Udrynie, na głębokości 850 do 2300 metrów pod ziemią, zalega 1,5 mld ton rud polimetalicznych! Jest tu ok. 50 mln ton tytanu niezbędnego do produkcji samolotów, okrętów podwodnych i statków kosmicznych. Jest też wanad – jeden z najtrwalszych metali, a także anotrozyt – magmowa skała głębinowa, cenny materiał budowlany, kamienie półszlachetne. Wszystko to jest warte (licząc po cenach rynkowych) z 355 mld USD!                                                            
                                                                                                                                                        https://eprudnik.pl/bogactwa-naturalne-polski-cz-1/                                                                                                  
                                                                                                   
Ps..Powiem szczerze, że jak się dowiedziałem o tych 36 000 odwiertach i te całe mapy geologiczne , które zostały oddane w lenno USA to nie mogłem uwierzyć. To jest niesamowite, Polacy szukają ropy koło Norwegii czy nawet w Kalifornii (podobnie KGHM szuka w Chile miedzi ), a Kanadyjczycy znaleźli na Pomorzu gazu na kilkadziesiąt lat. Polska jest zarejestrowana jako korporacja w Waszyngtonie jako Poland Republik of. to padło z ust Morawieckiego. Więc nic nie jest już tu nasze. Nawet my sami nie jesteśmy swoi bo należymy jako inwentarz ludzki do obcych. Jesteśmy niewolnikami. Niech to do was dotrze…Polacy, nawet jeżeli tylko część tych złóż jest możliwa do zdobycia, to oczywiste jest, że Niemcy i Rosja chcą zagarnąć te ziemie nie dla rolnictwa lub pozyskania niewolników.

Oczywiście, że najbogatsi tego świata chcą położyć rękę na tych złożach. Pozostaje tylko założyć porozumienie Polaków ponad podziałami, zainwestować w dużą armię dobrze wyposażoną i pilnować dobytku do którego wielu chciałoby się dobrać, wielu złodziei od wieków. To, że w USA przeszła ustawa 447 o dziedzictwie poza krewniaczym żydów amerykańskich, dotyczących ziem, gdzie kiedykolwiek żyli przedstawiciele tej religii, oznacza, że jest coś na rzeczy. Ta “ekipa” nie chwyta się ziemi rolniczej, lecz możliwości handlu i wysokich zysków w przyszłości. Cały świat dużych pieniędzy widzi, że naród polski jest kompletnie podzielony i skłócony i można nim manipulować i w tej chwili jest prężenie muskułów przed zajęciem tych ziem wraz ze zombiakami (chyba tak można nazwać to co się obecnie dzieje z naszym narodem). Polacy nie zmarnujmy tego! Żebyśmy nie byli bogaci, Niemcy z Sowietami musieli wymordować całą polską inteligencję, szczególnie techniczną. Na ich miejsce przywiezieni zostali OBCY. Polska ma wielkie bogactwa, ale rdzenni Polacy nie mają prawa korzystać. W najcenniejszym miejscu dekują się wojska amerykańskie. Za to UE wysysa z nas, białych niewolników, ostatnie soki jako opłaty klimatyczne za emisję CO2, zupełnie pomijając fakt, że jako zielona ziemia produkujemy dużo więcej O2, czyli tlenu do oddychania dla unijnych bubków. Każdego, kto wyprowadza te pieniądze, podnosi ceny za prąd w Polsce powinno się publicznie …W każdym kraju, w każdym narodzie, gdzie się osiedli to żmijowe plemię, pasożyty, przybłędy (wiadomo kto), poprzez rozluźnienie obyczajów, liberalizm i tolerancję, wyszydzanie i ośmieszanie historii, tradycji, obyczajów i kultury gospodarzy, odcinają naród od jego korzeni, eksterminując – poprzez ludobójstwo – intelektualne, narodowe i patriotyczne elity, pozbawiają Naród autorytetu i przywództwa, a następnie poprzez postępującą indoktrynację, korupcję i agenturalizm, oraz wywołanie sztucznego kryzysu władzy, niszcząc gospodarkę, doprowadzają gospodarzy do biedy, nędzy i ubóstwa, rezygnacji i rozpaczy, obce przybłędy ubezwłasnowolniają obywateli w ich własnym kraju – własnej Ojczyźnie, przy jednoczesnym tłumieniu i niszczeniu wszelkich form krytyki, obrony i prób odsłaniania i dekonspiracji ich niszczycielskich działań – poprzez zaciekły i nienawistny atak i zaszufladkowanie jako „antysemityzm”, „faszyzm”, „nazizm”, „rasizm” i „fobie” “nietolerancję”;

Sami, uzurpując sobie i dla siebie władzę, obsadzają swoimi każdą licząca się gałąź przemysłu i gospodarki, obnoszą się i afiszują swoją “polskością” i “szlachectwem” – uzurpując sobie i nazywając się elitami przez siebie zniewalanego, zarażonego trądem tzw. “judeochrześcijaństwa”, “ekumenii”, “liberalizmu” i “tolerancji”, …i nic nieświadomego i bezgłowego Narodu Polskiego. Najwyższy czas pozbyć się tego KOSZMARU z naszego otoczenia – a przede wszystkim z rządu!! Dopiero wówczas będziemy mogli sami decydować jak mamy umeblować SWÓJ WŁASNY DOM, którym jest Polska. Dopóki pozwalamy OBCYM, ukrywającym się pod polskimi nazwiskami szalbierzom i złodziejom rządzić tym krajem, nigdy nie będziemy mogli decydować o tym co chcemy i co możemy robić. KAŻDY, kto wchodzi na sale sejmową a tym bardziej w skład rządu, powinien zostać prześwietlony do piątego pokolenia wstecz. Bo to nasz kraj, nasza Ojczyzna i tylko my powinniśmy decydować jak ona ma wyglądać. I nie ma w tym co mówię, myślę i piszę cienia rasizmu (!!!) Niech tu mieszka i pracuje potomek każdego narodu świata – ale niech sobie WYBIJE Z GŁOWY, że będzie mógł nas ustawiać. Przecież Gierek wziął swego czasu pożyczkę z Deutsche Banku, aby pod Suwałkami uruchomić te wielkie złoża i mieli już budować miasteczko dla robotników, tylko pod koniec lat 70-tych coś ucichło. Myślę, że tak jak wg Stasi, Kiszczak zdefiniował stan wojenny, jako coś, co ma służyć wprowadzeniu swoich ludzi na czoło Solidarności, tak oni już zaplanowali wprowadzić kontrolowaną demokrację i aby nam Polakom nie było za dobrze, to kazano zabetonować te złoża. Nie wierzę, że podmioty kontrolujące zasoby ziemskie, tak łatwo oddadzą coś z tego gigantycznego tortu. Mainstream, to szambo, utrzymywane przez wąską grupę reklamodawców – bogaczy. Kontrolując informację, kontrolujesz demokrację. Jest fałszywy pluralizm, który u nas akurat przełamał nieco o.Rydzyk, stąd hejterstwo totalne. Totalna opozycja wszystko potwierdza.