Gorące tematy: COVID-NEWS Antypartia Ruch Oporu 2020 Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
289 postów 37170 komentarzy

Kula Lis

kula Lis 70 - Zagorzały Antybolszewik herbu Jastrzębiec

Sędziowie - nietykalni szkodnicy prawa.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy Polska przestanie istnieć bez kilkuset z nich, wyrzuconych z zawodu?

Co jest powodem, że Ministerstwo Sprawiedliwości oraz większość prezesów trzyma parasol ochronny nad sędziami – politycznymi mąciwodami? Czy państwo może pozwolić sobie na milczącą zgodę na chaos prawny w Polsce? Dlaczego tylko w środowisku sędziów dopuszczalne są zachowania nie pomyślenia w żadnych innych instytucjach państwa? Czy Polska przestanie istnieć bez kilkuset sędziów wyrzuconych z zawodu?

Czy ktoś sobie wyobraża, że jakiś dziennikarz któregoś dnia ogłasza na redakcyjnej tablicy informacyjnej, że od jutra nigdy nie napisze wspólnego materiału ze swoim redakcyjnym kolegą z Janem N., ponieważ ten został bez należytych podstaw awansowany ze stażysty na etat redaktora przez prezesa wydawnictwa. Tenże sam rebeliant oświadcza, że nie zgadza się, aby jego teksty znajdowały się na tej samej kolumnie, na której byłyby materiały Jana N.

Co by zrobiono z takim wichrzycielem? Prawdopodobnie tego samego dnia podziękowano by mu za pracę. No tak, z dziennikarzem to normalne postępowanie, ale nie z sędzią, który kwestionuje uprawnienia swojego kolegi, rekomendowanego przez niewłaściwą Krajową Radę Sądownictwa, bo nie wybraną niemal wyłącznie przez sędziów, jak dawniej było, lecz w dużej mierze także przez polityków.

Nawet mianowanie takiego człowieka na sędziego przez prezydenta Polski trzeba uznać za nieważne, bo obarczone jest grzechem pierworodnym – skażoną, nielegalną Radą Sądownictwa. Prezydent powinien wiedzieć kogo mianuje, a nie w zmienionych warunkach wyboru KRS, kierować się normalną procedurą, jak istniała przed reformą wymiaru sprawiedliwości – twierdzą kontestatorzy obecnego porządku prawnego.

Bunt sędziów

W Krakowie mamy do czynienia z prawdziwą rebelią sędziowską. Wczoraj 11 sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie ogłosiło, że nie będą w tych samych składach z sędziami, wcześniej dostali poparcie Krajowej Rady Sądownictwa utworzonej w grudniu 2017 roku.

Muszę powiedzieć, że nie rozumiem zachwytów wielu internautów nad decyzją prezes Sądu Okręgowego w Krakowie Dagmary Pawelczyk – Woickiej, która zapowiedziała, że wobec tych 11 sędziów złoży wniosek do Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych o wszczęcie wobec nich postępowania wyjaśniającego. Na razie jednak, aby spełnić postulat ich buntu nie będą losowani do wieloosobowych składów orzekających, co ustrzeże ich od przypadkowego zetknięcia na jednej sali sądowej ze skażonymi sędziami.

Zgoda, że na tle postępowania w podobnych przypadkach niesubordynacji sędziów przez innych prezesów, szefowa krakowskiego sądu wyróżnia się. Bo przecież niedawny bunt dwojga sędziów w Olsztynie, nie spotkał się z żadną zdecydowaną reakcją prezeski Sądu Okręgowego w Olsztynie.To oburzające.

Sposób na fanaberie

Wydaje mi się jednak, że najbardziej skutecznym sposobem na położenia tamy fali politycznych fanaberii wielu sędziów w Polsce jest sposób, w jaki załatwił podobną sprawę wiceprezes Sądu Okręgowego w Warszawie, Przemysław Radzik. Otóż, kiedy warszawski sędzia Jacek Tyszka odmówił orzekania spraw w składach, w których będą zasiadać osoby powołane przez wadliwą KRS, wiceprezes Przemysław Radzik, uznał to jako równoznaczne ze zrzeczeniem się urzędu sędziego. W myśl przepisów prawa zrzeczenie się jest równoznaczne z rozwiązaniem umowy o pracę. Tym samym rewizjonista Jacek Tyszka przestał być sędzią.

Może go jednak zatrudnić stowarzyszenie „Iustitia” jako swojego eksperta do spraw skutecznych protestów, motywowanych politycznie. Później potrzebni będą eksperci do stowarzyszeń sędziów wyrzuconych z zawodu.                                                                                     https://wpolityce.pl/polityka/567475-sedziowie-nietykalni-szkodnicy-prawa                                                                                                                                                                                        Ps....Już w 1989 r. powinni „wszyscy won” i nowy nabór nieskazitelnych sędziów. Należy zastosować wariant zerowy: wypierdolić! Od dawna dziwi mnie bezsilność „szefów” wobec buntowników w togach. Korporacje sędziowskie typu Justitia i Themis powinny być z mocy Ustawy rozwiązane. Sędziowie mają służyć RP a nie korporacjom! Odmówienie pracy jest równoznaczne z wypowiedzeniem umowy o pracę. Koniec, kropka. Nie pracują. Nie dostają pensji. Proste. w Biedronce są wolne etaty. Teraz jest gorzej niż cztery lata temu, sędziowie uważają się za święte krowy. Nietykalni. Wyjść z UE, zrobić porządek ze zgrają kastowych degeneratów, wszystko tłumaczyć i przypominać ludziom, w szczególności super przywileje, jakimi cieszy się kasta. Ludzi nic tak nie wkurwia jak święte krowy. Nie bedzie silnej, sprawiedliwej Polski bez dekomunizacji wymiaru sprawiedliwości! Kastę wypierdolić za drzwi-niech stoją na kasie albo stukają na maszynie. Studenci prawa mogą pracować lepiej niż kasta.

                                                     

KOMENTARZE

  • Chcesz wyjść wcześniej z więzienia? „Zaprzyjaźnij” się z klawiszem. Czyżby sąd zapomniał, z kim ma do czynienia?
    https://media.wplm.pl/thumbs/005/OTYwL3VfMS9jY19kNWM3ZC9wLzIwMjEvMDkvMjMvMTIwMC83NjAvZDI4ZGVjMTAxOWJlNDQwZmJhNDg3ZGYzNDYwMGU2OGEuanBlZw==.jpeg

    Współtwórczyni Amber Gold jest już na wolności. Gdański sąd zezwolił jej na opuszczenie aresztu, by mogła opiekować się synem. Powiła go ze strażnikiem więziennym, przebywając za kratami w Grudziądzu. Ciąży na niej wyrok 12,5 lat więzienia, lecz wciąż jest nieprawomocny. Sąd, który wypuścił Katarzynę Plichtę chyba zapomniał, co kobieta ma na sumieniu oraz jak zachowywała się w śledztwie i w trakcie procesu.

    18 tys. oszukanych osób, straty w wysokości 851 mln zł. Gigantyczna afera finansowa, w którą zamieszani byli przedstawiciele wielu urzędów centralnych, organów ścigania, wymiaru sprawiedliwości, służb specjalnych. Sprawa, która zaowocowała powołaniem sejmowej komisji śledczej, dzięki której mogliśmy zobaczyć, jak państwo rozpostarło parasol ochronny nad firmą, która nie tylko okradła tysiące ludzi, ale też dążyła do unicestwienia państwowego przewoźnika lotniczego.

    Na ławie oskarżonych usiadło dwoje zdegenerowanych cwaniaków, którzy w całym procederze byli tylko słupami. Za nimi stali trójmiejscy gangsterzy, chronieni politycznymi koneksjami. Małżeństwo Plichta nie puściło pary z ust. Jeśli już decydowali się zeznawać to tak, by nie zaszkodzić swoim mocodawcom. Mataczyli na każdym etapie postępowania w tej sprawie prokuratorskiego, sejmowego i sądowego.

    Dlaczego Sąd Apelacyjny w Gdańsku okazał wczoraj taką litość? Aby Katarzyna Plichta mogła opiekować się synem. Pociecha ma już 6 lat, więc łaskawy sędzia zrezygnował nawet z wcześniej orzekanej kaucji w wysokości 5 mln zł. Gdyby nie dobre serce przedstawicieli pomorskiego wymiaru sprawiedliwości, pani Kasia jeszcze 3,5 roku przebywałaby za kratami. Owszem, wciąż jako tymczasowo aresztowana, bo w procesie apelacyjnym nie wyznaczono jeszcze nawet terminu pierwszej rozprawy, jednak z ogromnym prawdopodobieństwem co najmniej utrzymania wyroku (jak pamiętamy, odczytywanego przez pięć miesięcy!) sądu pierwszej instancji. Przypomnijmy, że prokuratura domagała się dla obojga 25 lat pozbawienia wolności.

    W tej sprawie państwo Plichta nie powinni liczyć na jakąkolwiek taryfę ulgową, niezależnie od wszelkich okoliczności. Marcina Plichtę sądy już wypuszczały na wolność pod byle pretekstem, np. po to, by mógł opiekować się żoną i teściową. Jego adwokat przekonywał, że ich sytuacja jest bardzo trudna, m.in. wskutek pożaru domu. Był wówczas rok 2008. Plichta uniknął odsiadki za mniejsze oszustwa, więc postanowił rozwinąć skrzydła (w przenośni i dosłownie – w spółce OLT Express). Wtedy właśnie założył firmę Grupa Inwestycyjna Ex, która kilka miesięcy później zmieniła nazwę na Amber Gold i zaczęła okradać Polaków. Kilka lat później akty oskarżenia przedstawiono całej trójce Marcinowi Plichcie, jego żonie i teściowej (tej ostatniej prania brudnych pieniędzy).

    Dziś Marcin Plichta jeszcze siedzi (nieprawomocnie skazany na 15 lat), prawdziwi twórcy Amber Gold rozwijają swoje ciemne interesy, urzędnicy, którzy dopuścili się zaniedbań, kontynuują kariery (może z wyjątkiem Sławomira Nowaka), sąd apelacyjny zapoznaje się z ponad tysiącem tomów akt, a Katarzyna Plichta gotuje dziecku obiady w domowym zaciszu. Część oszukanych przez nich klientów Amber Gold nie doczekała sprawiedliwości. Czy uda się to pozostałym?

    https://wpolityce.pl/polityka/567399-jak-wyjsc-wczesniej-zza-krat-zaprzyjaznij-sie-z-klawiszem

    Ps.. Czy pani sędzia, to nie jest przypadkiem: Matka Chrzestna?!Sędzia która wydała taką decyzję powinna natychmiast zająć jej miejsce w tym areszcie. Co na to pan minister Ziobro? Kasta wyposażona w immunitety, których za żadne skarby nie dają sobie ich zdjąć. To oni tak naprawdę rządzą RP. Izba Dyscyplinarna, to dla nich są +kajdany+ Piekło. Mafia gdańska ma się dobrze! Wszyscy się boją, bo to Mała Sycylia. TSUE bardzo łaskawy i spolegliwy wobec kasty sędziowskiej! Bandyci zwani sędziami, byli, są i będą bezkarni, to oni są władzą. Trwanie w UE TRACI SENS! Otóż to, Temida jest ślepa, no tak ale nie w takim znaczeniu, nie w takim kontekście i nie przy takim zagrożeniu karą. Niezawisły Sąd, no niezawisły, niezależny, no niezależny, sprawiedliwy?! Teraz wiesz już Suwerenie dlaczego niektórzy sędziowie nie chcą żeby istniała Izba Dyscyplinarna, ale żeby istniały dożywotnie immunitety, prawda?! Sprawa Amber Gold, sprawa okradania ludzi z mieszkań w Warszawie, wszystkie te sprawy łączy fakt, że bez udziału w nich sędziów nie byłyby te przekręty możliwe. Zrozumiały jest więc fakt, że sędziowie-mafiosi tak boją się reformy wymiaru sprawiedliwości. Urzędnicy UE (Niemcy) chcąc osłabić Polskę, jak niepodległości bronią sędziów-mafiosów. Najsmutniejszy jest fakt, że 40% mieszkających tu osób nie widzi problemu z wymiarem sprawiedliwości i popiera by było tak jak za PO-PSL. Przypomnę tylko, że żyda Madoffa (od największej piramidy finansowej) skazano i umieszczono w więzieniu na 150 lat w niespełna 7 i pół miesiąca po aresztowaniu.
  • Wszędzie ten sam burdel
    To samo wśród konowałów, urzędasów, pielęgniarek, nauczycieli. I dziwnie się składa, że oni ciągle domagają się wyższych wypłat. Ja bym choć raz chciał zobaczyć, że bohaterowie ze straży pożarnej dostali podwyżki wypłat.
  • Autor
    Tu mamy spór o to czy sędziowie mają być wybierani przez kolegów sędziów, czy przez władze państwowe (z ewentualnym udziałem partyjnych ideologicznie), z ewentualnym udziałem w wyborach sędziów, czy jakichś organizacji sędziowskich.

    To konflikt jałowy, fikcyjny. - Tu nie ma możliwości znalezienia dobrego rozwiązania, a konflikt jest nieprzezwyciężalny.
    On jest ustanowiony takim jaki jest z celem zniszczenia państwa, zasiania anarchii i ustanowienia rządów faktycznie faszystowskich - odgórnych i wszystko regulujących w ramach dogadywania się oligarchów i wdrażania tego metodami korupcyjnymi, a z pominięciem Narodu którego to państwo jest.
    To jest skandal i urągowisko ze zdrowego rozsądku że coś takiego jeszcze funkcjonuje.

    A dlaczego?

    Bo i sądy są od wykonywania prawa które dla państwa określać musi sam Naród, którego jest państwo jako jego dobro wspólne i własność niepodzielna i niezbywalna.
    To czego by chcieli z jednej strony sędziowie, a z drugiej strony członkowie władz państwowych, czy ich sitwy zwane partiami politycznymi to wszystko kryminalne, mafijne, terrorystyczne próby wymuszeń.

    Tak samo i władze państwowe są od wykonywania prawa. - Wszystkie, włącznie z tzw. prawodawczymi.
    Stanowienie aktów prawodawczych przez władze państwowe uwikłane w politykę jest tylko próbą legalizacji faszystowskiego bezprawia.

    Rządy w państwie mogą być sprawowane przez przedstawicieli Narodu, czy ogółu społeczeństwa państwa (moralnych w kategoriach spójnego systemu wartości Narodu i kompetentnych), ale stanowienie sądów i formułowanie prawodawstwa państwowego to już tylko przez sam Naród.

    Bo sądy mogą być ustanowionymi i funkcjonować albo na zgodne życzenie skonfliktowanych stron, aby to one rozstrzygnęły ich problem,
    - albo w sprawach państwowych być ustanowionymi i funkcjonować przez władze Narodu, z królewską na czele, lub przez przedstawicieli króla, jako GŁOWY NARODU, JAKO OBIEKTYWNY AUTORYTET DLA WSZYSTKICH CZŁONKÓW NARODU,
    - - a gdy nie ma króla, sędziami można mianować tylko inni przedstawiciele narodu wybierani przez niego samego i do tego wyłącznie w tym celu, uznani za będących obiektywnymi, a więc nie powiązani z żadną grupą interesu, czy władzy, apolitycznych, i nie funkcjonujących w zmowach, spiskach, sitwach, czy związkach partyjno-plemiennych czy organizacjach razem z innymi sędziami..
  • Autor
    Czytając ten i mu podobne artykuły - dochodzę do wniosku, że rzeczywiście po co nam Sądy ? Wystarczyłoby żeby to "zioberko" lub inni pomniejsi funkcjonariusze PIS rozpatrywali wszystkie sprawy, a " prezio" zatwierdzał wydawane przez nich wyroki.
    Jak wielkie byłyby oszczędności dla budżetu Państwa oraz brak jakichkolwiek kontrowersji co do wydawanych orzeczeń. Natomiast "szkodników prawa" można by było resocjalizować w jakimś odizolowanym miejscu odosobnienia.

    Pozdrowienia.
  • @Światowid 10:47:12
    Tumanie przekop potrzebny jest dla Elbląga i dobrze, że jest kopany.
  • @Światowid 10:47:12
    A teraz miernoto poszedł z mego blogu, blokuję, wynocha.
  • @miarka 09:46:08
    Jest Opcja ZERO i budowa od nowa, bez immunitetów i przywilei, oskładkowani jak my wszyscy, i karani za przestępstwa jak my wszyscy.
  • @Playset 10:52:41
    Czy Herkules poradził sobie ze stajnią Augiasza miotełką? Nie, był tam taki syf, że musiał posłużyć się ponadprzeciętną metoda uderzeniową. Tych durnowatych sędziów powinno się wywalić dyscyplinarnie z zawodu. Matołkowatość w tym środowisku jest niedopuszczalna. Banda antypolskich kreatur w sądach ujawnia się więc jak reformatorzy wezmą górę to ta banda będzie w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Renegaci nie zdaja sobie sprawy, że ich spoczynki wiszą na włosku.
  • @kula Lis 70 11:18:06
    Nikt im nigdy nic nie zrobi, a "najwyższą karą" jaką mogą dostać będzie zapewne wysłanie ich na wcześniejsze sute stany spoczynku wraz z dodatkowymi odszkodowaniami. TSUE już tego dopilnuje .....
  • @KST 11:28:17 PiS bojąc się Brukseli nie zreformował sądownictwa czym dał dowód, że nie jesteśmy niepodległym państwem.
    Ze strachu przed UE i stratą euro. Polskie państwo może przestać istnieć, jeśli tych ubeckich szubrawców nie wyrzuci. Nie bez powodu napisano: „Sprawiedliwość jest ostoją mocy i trwałości Rzeczypospolitej”. Wypierdolić buntowników, a później ich obrońców to reszta się uspokoi Przede wszystkim wypierdolić oszołomów na uczelniach bo mieszają w głowach młodym to jest pilne! W Niemczech obalono komunizm, a w Polsce komunizm transformowano na złodzieizm. W sądach pozostawiono wszystkich sprzedajnych sędziów z okresu PRL-u bez żadnej, nawet najmniejszej, lustracji. Niemieccy politycy wyrzucili z sądów wszystkich sędziów i prokuratorów powołanych w NRD. Niemieccy politycy przywrócili do zawodu tylko niektórych ze starających się o to. W Berlinie tylko ok. 15%. Niemczech też były głosy, że nie będzie komu sądzić, ale przeważyły głosy, że w Niemczech jest wystarczająco wykształconych młodych prawników mogących sądzić. W Polsce nie tak dawno sędzia zlikwidował wszystkie obszary chronionego krajobrazu na więcej niż połowie województwa lubuskiego, chodzi o całe południe Lubuskiego. Niedawno sędzia w Polsce skazał burmistrza za mówienie o narkotykach na imprezie słynnej na cały świat z powodu narkotyków, której współorganizatorem jest funkcjonariusz Straży Granicznej. Od zawsze było wiadomo, że opcja Erdogana jest jedyną możliwą. Lub jak kto woli, moja opcja (wszyscy won!). Prawo, ustrój sądów można zreformować, ale ludzi (jak sami nie chcą) to już nie.
  • @kula Lis 70 11:46:21
    Zgadzam się z powyższymi tezami i również widziałbym ich realizację, ale niestety jestem realistą i nie widzę w najbliższej mi dostępnej perspektywie czasowej szans na zrealizowanie tego marzenia
  • @KST 12:09:57
    Ja także, nie z tą ekipą.
  • He, he, he....
    "Ps....Już w 1989 r. powinni „wszyscy won” i nowy nabór nieskazitelnych sędziów."

    Naiwny człowieku.... a skąd byś wziął tych "nieskazitelnych ? .... w sytuacji gdy wszyscy prawnicy zostali szkoleni i wychowani na tych samych doktrynach ... hę ????

    "Studenci prawa mogą pracować lepiej niż kasta" - J/w ... Studenci prawa będą tak samo "pracować" .. bo na tych samych doktrynach zostali wychowani i przez tych samych szkoleni!

    Chłopie... zacznijże dostrzegać przyczyny a nie tylko na skutki psioczyć !
  • Trzeba zrozumiieć
    .
    Aby należycie ocenić te wydarzenia w śrdowisku prawników, trzeba zrozumieć, że sądownictwo i cały system jurysdykcji jest jedynie filarem, zresztą istotnym organizacji państwa PPZ

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/slowni/

    Jak proszę państwa, ma funkcjonować sprawnie PPZ bez odpowiedniego wsparcia legalizującego ze strony systemu prawniczego, w końcu powołanego do tego, aby kwalifikować czyny jako zgodnie z prawem. Sądziowie są bowiem w stanie każdy czyn przestępczy zatwierdzić jako zgodny z prawem, naturalnie przy współdziałaniu organów pomocniczych jak policja i prokuratura, nie mniej ważne dla organizacji państwa PPZ.

    Publiczności wydaje się, że to chodzi o sprzeczki między prawnikami wyznaczonymi przez KRS i ze "starego protfela", nie, to chodzi o to, kto ma czerpać korzyści ze wskazanych wyżej czynów przestępczych. Dotychczas byli to jedynie sędziowie ze "starego portfela", nominacja nowych sędziów zabiera starym sędziom część łupu sędziowskiego.

    Gwarantuję każdemu, że PPZ zarządzana przez PiS niczym się od PPZ PO nie różni, jednakże udało się PO obsadzić wiele stanowisk sędziowskich, co zmniejsza łup, jaki zajmujący aktualnie stanowiska w administracji mogą zgarnąć, przy czym muszą, i pewnio drogo, to odpowiednimi daninami na rzecz sędziów "starego portfela" opłacać. Jest więc rzeczą logiczną i rozsądną zadbać o zmniejszenie kosztów z tego tytułu przez wprowadzenie własnych sędziów.

    Afera "Amber Gold" wykazała n.p. jak dalece system prawa współdziałał w rabunku pod patronatem poprzedników PiS, to było możliwe jedynie dzięki odpowiednio wykreowanym przez PO kadrom sędziowkim i ścigania. PiS nie bez racji zazdości PO tej sprawnej organizacji systemu sędziowskiego.

    System sądowy w dzisiejszej Polsce, a właściwie III. RP, jest częścią infrastruktry przestępczej państwa, które jest nie tylko organizacją przuestępczą, ale po jej czynach w ramach tzw. "pandemii covid-19" także zbrodniczą. Ten obecny reżym jest odpowiedzialny za tysiące przypadków śmiertelnych spowodowanych odmową udzielenia pomocy lekarskiej pod pretekstem rzekomego, zresztą nie występującego, zapotrzebowania dla chorych na coś, czemu nadano fantazyjną nazwę "covid-19".

    Celem tych zabiegów obecnej administracji było:

    - https://pppolsku.wordpress.com/2020/11/14/demon-tzw-pandemii-bill-gates/#QuiBono

    Dziwna sprawa z tym fiktywnym tzw. "covidem", ostatnia ofiara śmiertelna fiktywnych środków jego zwalczania w RFN (Idar-Oberstein) zginęła od kuli.
  • "Sędziowie - nietykalni szkodnicy prawa."
    -----------------------
    Przecież oni działają w interesie okupanta - więc jest jak jest.
    Wniosek?
    Wygrasz w polu to i potem wygrasz w sądzie. Polacy przerżnęli sromotnie wszystko w 1989 roku. Zresztą nie mogło być inaczej.
  • @KST 12:09:57
    Usunąć mafię Iustitia i Themis i po kłopocie! Bo to te organizacje szczują i kłamią! Chcą być Bogami i decydować o wszystkim. A w grę wchodzą miliardy np w sprawach gospodarczych! To potężna władza. Tak było też z kamienicami w Warszawie. Wiedzieli od początku, że 99 % kamienic wróci do gangsterów. Teraz też orzekali ci sami „sędziowie”. Ziobro niech wyśle wreszcie do Sejmu te projekty ustaw które leżą gotowe w szufladach. Tylko zmiana struktury sądów, zniesienie / lub ograniczenie do miejsca pracy/ immunitetów prawników i weryfikacja sędziów.
  • @kula Lis 70 11:13:49
    "Jest Opcja ZERO i budowa od nowa, bez immunitetów i przywilei, oskładkowani jak my wszyscy, i karani za przestępstwa jak my wszyscy."

    To jeszcze mało. Dopóki nie będzie ich wybierał i kontrolował Naród Polski, a więc i nie będą oni biegłymi w polskim, narodowym systemie wartości, to i tak będzie tylko fikcja zmian na dobre.
  • @miarka 17:00:54
    Zgadzam się z tobą.
  • @miarka 17:00:54
    "Naród Polski" czyli kto konkretnie ? ...
  • Drogi Kulo
    Najprościej nie odbierać żadnych pism, olewać ich "ciepłym moczem". Proste? No proste. Nie negocjuje się z terrorystą! Terroryście co najwyżej można dać w mordę/ w pysk. Oczywiście jeśli się ma czym: siekiera, łopata, zardzewiała kosa (zawsze polecam te narzędzia, proste w użyciu i niezwykle skuteczne) itd :) Można też pójść inną ścieżką... poczęstunek :) Jakieś grzybki trujaczki, bimberek... a potem wywalić takiego do "rofy", niech go, qźwa" szukają przez dwa lata. Zima idzie, śnieg przysypie...

    Co? Zła metoda? U mnie skutkuje :) Ilu pochowałem? Ależ ja nie liczę, niech sobie sami liczą! :) Działa.
  • Uczucia religijne się nie liczą? Sąd w Częstochowie umorzył sprawę mężczyzny, który niósł Matkę Bożą w tęczowej aureoli
    https://media.wplm.pl/thumbs/a9f/OTYwL3VfMS9jY19jZjNlZC9wLzIwMjEvMDkvMjUvMTIwMC83NjAvMTk2NTg5MjYyY2E3NDQwY2JjYjg1NGU5MjA1ZjZmOTMuanBlZw==.jpeg
    Sąd Rejonowy w Częstochowie umorzył w piątek sprawę młodego mieszkańca Warszawy, który w 2019 r. podczas Marszu Równości w Częstochowie niósł wizerunek Matki Bożej z tęczową aureolą. Prokuratura oskarżyła go o obrazę uczuć religijnych. Zapadło postanowienie o umorzeniu postępowania wobec Michała G. co do zarzucanego mu czynu poinformował rzecznik Sądu Okręgowego w Częstochowie Dominik Bogacz. Sąd uznał, że zachowanie oskarżonego nie zawierało znamion czynu zabronionego, a kosztami postępowania obciążył Skarb Państwa. Postanowienie nie jest prawomocne, stronom przysługuje na nie zażalenie do Sądu Okręgowego w Częstochowie. O skierowaniu aktu oskarżenia przeciwko 20-letniemu Michałowi G. częstochowska prokuratura poinformowała w grudniu 2020 r. Ponad rok wcześniej postępowanie w tej sprawie zostało umorzone, śledczy nie dopatrzyli się wówczas przestępstwa. Kilka tygodni po tej decyzji sprawa została wznowiona. Tym razem prokuratura uznała, że doszło do obrazy uczuć religijnych.
    https://wpolityce.pl/kryminal/567670-sad-umorzyl-sprawe-niosacego-matke-boza-w-teczowej-aureoli


    Ps...Cały czas powtarzam! Wziąć tych sędziów w kamasze i pod pręgierz. A najlepiej wobec nich radykalna i bardzo skuteczna metoda Erdogana się sprawdzi. Częstochowscy sędziowie to w większości pożydokomusze pomioty( pokłosie chowu wsobnego)- podobnie jak w innych miastach. Bezczelni, butni, aroganccy, pewni swojej bezkarności. Reforma sądownictwa zawiodła. Poproszę o nazwisko tego szmaciarza sędziego i o jego życiorys. To wiele wytłumaczy. A spróbowałby kto pokazywać coś obrażającego pedałów, cioty czy lesby to by był wyrok co się zowie. Teraz już wiecie, dlaczego prokuratura nie stawia zbrodniarzy z PO, SLD, PSL pod sąd. Kolejno by ich uniewinniono. Najważniejsze dogmaty ideologii LGBT…:

    1. płeć biologiczna i płeć kulturowa to nie jest to samo - płci kulturowych jest o wiele więcej niż dwie, każdy może sobie wybrać i może to zmieniać dowolną liczbę razy,

    2. zachowania seksualne nieprowadzące do prokreacji są naturalne, prawidłowe i zdrowe,

    3. każdy pociąg seksualny jest naturalny i dobry, niezależnie od tego czy i jak utrudnia zapłodnienie…
    4.LGBT to ideologia będąca podzbiorem różnych ideologii lewicowych.

    5.Ideologia lgbt to jedna z metod wprowadzenia komunistycznej dyscypliny państwa totalitarnego. To jest ideologia zniszczenia człowieka wartości.

    6. LGBT to ideologia… bo ideologia to zestaw poglądów objaśniający otaczający nas świat, wyznawany przez wspólnotę ludzi realizujących określony przez tę ideologię cel. Przykładem ideologii jest np.: marksizm, komunizm, buddyzm…LGBT to poglądy, to wspólnota, to cel.

    7. Ideolodzy LGBT głoszą, że oni nie są ideologami, a to, czym się zajmują, to nie jest ideologia. Głoszą hasło: człowiek nie jest ideologią. Nie mają racji, bo LGBT to zestaw poglądów objaśniający otaczający nas świat…

    8. Hasło z paryskiej manifestacji LGBT- ” Nie jesteśmy po to by się podobać jesteśmy po to by zniszczyć społeczeństwo „
  • @KST
    "Der Spiegel" przypomniał historię niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego. Pierwszy prezes pracował w okupowanej Polsce! Mija 70. rocznica powstania Federalnego Trybunału Konstytucyjnego w RFN. „Wśród pierwszych sędziów byli zarówno byli naziści, jak i ofiary III Rzeszy. Pierwszy prezes TK pracował w hitlerowskim aparacie okupacyjnym w Polsce” podaje portal Deutsche Welle. „Der Spiegel” przedstawił badania Instytutu Historii Współczesnej, który zajął się przeszłością członków niemieckiego TK. Testem dla pierwszego składu TK był stosunek do projektu orzeczenia przewidującego odrzucenie wszystkich skarg byłych nazistowskich urzędników, domagających się przywrócenia do pracy i prawa do emerytury czytamy na dw.com. Jeden z sędziów, Franz Wessel, uważał, że sędziowie i urzędnicy, którzy przysięgali na wodza III Rzeszy, „poszli 8 maja 1945 r. wraz z Hitlerem do piekła”, a ich roszczenia powinny zostać odrzucone. Zdania jednak były podzielone dodano.

    Historia struktur, które ukształtowały niemiecki TK.
    „Der Spiegel” przypomniał historię „Kartelu Bamberskiego”, czyli „nieformalnej struktury kierowanej przez Thomasa Dehlera z FDP, prezesa Wyższego Sądu Krajowego w Bawarii i przyszłego ministra sprawiedliwości RFN”. Był organizacją służącą „regeneracji” prawników skażonych w czasach III Rzeszy. Thomas Dehler wykorzystywał dobre stosunki z władzami USA do promowania „dawnych towarzyszy” podaje „Der Spiegel”. Do protegowanych Dehlera należał „Willi Geiger, były członek NSDAP i SA, który od 1938 roku służył Hitlerowi jako sędzia w Bambergu, a następnie jako prokurator sądu specjalnego (Sondergericht)”. Na tym stanowisku wydał co najmniej pięć wyroków śmierci na „szkodników narodu”. W swojej pracy doktorskiej prawnik pisał o „dominującym, niszczącym kulturę wpływie rasy żydowskiej na prasę”. Pomimo tego Dehler wystawił mu nienaganną opinię czytamy na Deutsche Welle. Przeciwnikiem „Kartelu Bamberskiego” był „Krąg Zinna”, który nazwę wziął od heskiego ministra sprawiedliwości Georga Augusta Zinna. Jego bliskim współpracownikiem i sędzią TK był Erwin Stein, zwolniony ze stanowiska przez nazistów z powodu żydowskiej żony podał dw.com. Pierwszy prezes niemieckiego TK współpracownikiem hitlerowców. Portal wskazał także, iż „Do konfrontacji między oboma obozami doszło przy okazji wyboru prezesa TK”. Został nim były pruski minister finansów Hermann Hoepker-Aschoff. Co prawda odszedł w 1931 roku z urzędu, ale po ataku na Polskę w 1939 roku domagał się od ministerstwa sprawiedliwości, by umożliwiono mu „służenie państwu”. Resort skierował go do pracy w okupowanej Polsce w charakterze współpracownika Głównego Urzędu Powierniczego Wschód. Jak pisze „Der Spiegel”, była to placówka służąca plądrowaniu Polski i rekrutowaniu robotników przymusowych zaznaczono na Deutsche Welle.
    Z dokumentów przeanalizowanych przez historyków z Monachium wynika, że pięciu sędziów z pierwszego składu TK było członkami NSDAP lub SA, a jeden kandydatem do SA. 9 osób można natomiast uznać za poszkodowanych przez III Rzeszę. Sześciu z nich straciło posady ze względu na poglądy polityczne lub żydowskie pochodzenie. Inni starali się przetrwać poinformował portal. Za dw.com

    Ps...Zaiste, wielkie są tradycje niemieckiej demokracji i praworządności. W DE po wojnie brunatni naziści, a teraz w Polsce czerwoni naziści z grupy Themis i Iustitia chcą przejąć władzę nad rządem ..W Niemczech politykom wolno wybierać sędziów a w Polsce nie wolno. Tak wygląda ta lewacko-tęczowa praworządność w tym lewacko-tęczowym Eurokołchozie.
  • Wolność
    Nie rozumiem słowa w tym kontekście "nietykalni"
  • Znów musze napisać.
    "Powtarzam się", bo się powtarzam.
    Wszelkie uchwały kaściarzy podważające prerogatywy rządu i Prezydenta Najjaśniejszej Rzeczpospolitej.
    Także kwestionujące ważność wyborów, zwłaszcza mające postać stosownych dokumentów.
    Powinny być traktowane jako przygotowanie do Zamachu Stanu.
    A uczestnicy potraktowani jako zamachowcy.
    Przykro mi.
    Bardzo.
    Znam kilku przyzwoitych sędziów.
    Pomogli mi.
    Naprawdę.
    Przykro mi.
  • Dalsza reforma wymiaru sprawiedliwości? Ziobro zdradza: "Jestem już po rozmowach z Jarosławem Kaczyńskim"
    https://media.wplm.pl/thumbs/15e/OTYwL3VfMS9jY18xZDFlNC9wLzIwMjEvMDkvMjcvMTIwMC83NjAvOTFiMTNiYzBlNzI0NDZhZWJiZjE0MDg4ZGZjYzY3OGYuanBlZw==.jpeg
    Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro poinformował, że jest już „po rozmowach” z wicepremierem, prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim na temat dalszej reformy wymiaru sprawiedliwości. Jesteśmy bardzo bliscy ustalenia zmian, które uznajemy za konieczne do przeprowadzenia - powiedział. Ziobro: Trzeba dokończyć reformy, które zostały zablokowane. O kwestię zmian w sądownictwie Ziobro pytany na antenie Poranka Rozgłośni Katolickich Siódma9. Solidarna Polska nigdy nie zaakceptuje sytuacji, w której Bruksela, łamiąc traktaty, nie wspominając o polskiej konstytucję narzuca nam rozwiązania związane z funkcjonowaniem wymiaru sprawiedliwości. Te kompetencje, co jasno wynika z traktatów UE, należą do wyłącznych kompetencji państw członkowskich podkreślał minister sprawiedliwości. Reforma została zablokowania przed czterema laty. Zaczęło się to od weta pana prezydenta i decyzji pana premiera, który zdecydował się podjąć negocjacje z panem Timmermansem, licząc na porozumienie. Do żadnego porozumienia - przed czym przestrzegała Solidarna Polska - nie doszło dodał Ziobro, stwierdzając przy tym, że Timmermans i KE grali znaczonymi kartami, dążąc tak naprawdę do upokorzenia Polski. Konieczne jest dokończenie tego, co zostało rozpoczęte i zostało zablokowane mówił. Okazuje się, że kompromisy nie są poszukiwane przez stronę unijną dodał Ziobro. Ziobro: „Jestem już po rozmowach z Jarosławem Kaczyńskim”. Minister podkreślił, że przekonuje prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego do „zdecydowanej reformy” kończącej „strajk włoski” niektórych sędziów, którzy jego zdaniem „nie pracują, tylko zajmują się polityką”. Jestem już po rozmowach z Jarosławem Kaczyńskim. Co do szczegółów ostatnie kwestie zostały jeszcze do omówienia i mam nadzieję, że niebawem będziemy mogli te reformy przedstawić poinformował. Niebawem szczegóły reformy?
    Na pytanie, czy w takim razie otrzymał już zielone światło do przeprowadzenia tych zmian, Ziobro odparł: Mogę powiedzieć, że jesteśmy na dzień dzisiejszy (…) bardzo bliscy ustalenia wszystkich szczegółów, które zarówno pan prezes Jarosław Kaczyński, jak i ja jako minister sprawiedliwości uznajemy za właściwe do przeprowadzenia.
    Oczywiście polityka bywa zmienną, ale jestem przekonany, że są bardzo mocne podstawy, żeby powiedzieć, że niebawem będziemy mogli te zmiany jako już uzgodnione politycznie co do szczegółów przedstawić poinformował szef MS.

    Siódma9


    Ps...1945r Stalin przysyła nam polskojęzycznych kretów, ludzi którzy mieli zająć najwyższe stanowiska. 70lat już zarządzają używając tuby propagandowej żydobolszewickoniemieckiej Tvn, onet i 90% mediów u obcych. Powołać Trybunał Narodowy, który osądzi zbrodnie zdrady fatalnej targowicy i zdegenerowanej „kasty”.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031