Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
134 posty 27551 komentarzy

Kula Lis

kula Lis 69 - Zagorzały Antybolszewik herbu Jastrzębiec

Dawni notable wracają do łask w Platformie.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Co za tłumaczenie! "To jest pomysł na to, by partia nie gubiła doświadczenia"

                                                                                                                                                                                    To jest pomysł na to, by partia nie gubiła doświadczenia państwowego tych, którzy pełnili w przeszłości ważne funkcje - tak uzasadniany jest pomysł powołania w strukturze Platformy Obywatelskiej nowej Rady Politycznej. Prawo do zasiadania w niej będzie miało wielu, niegdyś wpływowych polityków. Rada Krajowa PO podjęła w sobotę uchwałę o powołaniu nowego ciała partyjnego - Rady Politycznej. W jej składzie mają się znaleźć należący do PO byli marszałkowie i wicemarszałkowie Sejmu i Senatu oraz byli premierzy i wicepremierzy. Rada ma być ciałem doradczym, opiniującym strategię PO, przygotowania nowych programów oraz taktyczne działania Platformy. To będzie nowe ciało. Mamy świadomość, że po 19 latach aktywności Platformy, po tym jak przez 8 lat tworzyliśmy rząd, mamy duże grono z ogromnym doświadczeniem. Ich praca, ich doświadczenie powinno być wykorzystane wyjaśniał dziennikarzom rzecznik PO Jan Grabiec. Szefem Rady Politycznej, według zamiarów szefa PO Borysa Budki, miałby być jego poprzednik Grzegorz Schetyna, choć jeszcze nie wiadomo, czy się zgodzi. Schetyna będzie miał tytuł zasiadania w radzie z racji sprawowania funkcji wicepremiera w rządzie Donalda Tuska (2007-09) oraz marszałka Sejmu VI kadencji (2010-11). Ponadto prawo zasiadania w jej składzie będą mieli: byli premierzy Donald Tusk (także wicemarszałek Sejmu IV kadencji 2001-05) i Ewa Kopacz (także marszałek Sejmu VII kadencji 2011-14), byli wicepremierzy Jan Vincent-Rostowski (w rządzie Tuska w 2013), Elżbieta Bieńkowska (w rządzie Tuska 2013-14) i Tomasz Siemoniak (w rządzie Ewy Kopacz 2014-15), byli marszałkowie Sejmu (VII kadencji) Radosław Sikorski i Małgorzata Kidawa-Błońska (także wicemarszałek Sejmu od 2015), byli wicemarszałkowie Sejmu (VII kadencji) Cezary Grabarczyk i Elżbieta Radziszewska, były marszałek Senatu w latach 2005-15 Bogdan Borusewicz (także wicemarszałek od 2015), obecny marszałek Tomasz Grodzki, byli wicemarszałkowie Senatu Marek Ziółkowski (w kadencjach 2005-07 i 2007-11) i Grażyna Sztark (w kadencji 2007-11) oraz Maria Pańczyk-Pozdziej (w kadencji 2011-15). Prawo do zasiadania w Radzie Politycznej PO miałoby jeszcze kilku innych polityków, gdyby nie to, że dziś nie są już członkami Platformy. Dotyczy to przede wszystkim byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego, marszałka Sejmu VI kadencji i wicemarszałka V kadencji, Stefana Niesiołowskiego - wicemarszałka Sejmu VI kadencji, a także Jana Wyrowińskiego, wicemarszałka Senatu w latach 2011-15. Komorowski zrzekł się członkostwa w PO, gdy został prezydentem. Niesiołowski i Wyrowiński wystąpili z PO w 2016 roku. Wszyscy potencjalni członkowie nowej rady, z którymi rozmawiała PAP, uważają jej powołanie za dobry pomysł. Borys Budka przedstawił ten pomysł zarówno na posiedzeniu zarządu, jak i na posiedzeniu Rady Krajowej. Zostało to bardzo dobrze przyjęte powiedział PAP wiceszef PO Tomasz Siemoniak. To jest bardzo dobra formuła wykorzystania doświadczenia państwowego różnych osób przyznał. Zdaniem Siemoniaka nie wiadomo jeszcze, kiedy nowa rada się ukonstytuuje i kto będzie przewodniczącym. Wiceszef PO zaznacza, że ostateczna formuła oraz ewentualne władze zostaną wyłonione dopiero po rozmowach Budki z przyszłymi członkami rady. To jest pomysł, żeby nie gubić doświadczenia tych, którzy kiedyś byli przy podejmowaniu najważniejszych decyzji zaznaczył Cezary Grabarczyk, przyznając, że chętnie weźmie udział w pracach Rady Politycznej. Na razie jednak jest to czysta karta, czas pokaże, czy powstanie z tego coś wartościowego dodał. Pozytywnie o pomyśle powołania rady wypowiada się nawet była posłanka Elżbieta Radziszewska, która w ramach protestu, co do sposobu układania list zrezygnowała z kandydowania w ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych. Jeżeli będzie to sposób, żeby wsłuchać się w głos doradczy kogoś, kto jest obecnie poza centralną polityką, to jest to dobry pomysł powiedziała Radziszewska PAP. Jeżeli chcemy wygrywać, wszystkie ręce na pokład dodała pytana, czy jej spór z władzami PO nie będzie dla niej przeszkodą w zasiadaniu w Radzie Politycznej. Niektórzy politycy PO zwrócili jednak uwagę w rozmowach z PAP, że wielu członków przyszłej rady to ludzie znajdujący się dziś na partyjnym uboczu, choć w przeszłości znani z umiejętności gry politycznej. Nie jest więc wykluczone, powiedzieli, że rada stanie się alternatywnym ośrodkiem politycznym wobec władz Platformy. Moim zdaniem nie ma takiego zagrożenia, w radzie zasiada wielu przedstawicieli obecnych władz PO, to będzie przede wszystkim ciało doradcze przekonywał Cezary Grabarczyk.

PAP                                                                                                                
                                                                                                   
Ps..Mein kamf mein Führer! Jakie piękne faszystowskie pozdrowienie. Gdzie są organizacje walczące z faszyzmem w Polsce przecież facet haj luje i co nic ? na pewno piwo zamawia nowy Führer! Borys Glühbirne 25 watowa. "To jest pomysł na to, by partia nie gubiła doświadczenia" - W ROZKRADANIU KRAJU...Doświadczenie? W czym? VAT, OFE, skamlenie w Brukseli?
 
 
 
 
 
 
 

KOMENTARZE

  • Coraz ciekawiej! Kidawa-Błońska:
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19kMjAxNy9wLzIwMjAvMDIvMTAvODI1LzUxNC85NDQ0YjE3YjYwMDc0MjIyYWM1MWI4NWE3ZGE4ZTY2Ny5qcGVn.jpeg
    Nie jesteśmy partią schyłkową, tylko dojrzałą, nie mamy świeżości nowych formacji, ale to chyba dobrze. Nie jesteśmy partią schyłkową, tylko dojrzałą, nie mamy świeżości nowych formacji, ale to chyba dobrze, demokracja potrzebuje trwałych elementów, to nie supermarket, gdzie nowy produkt goni jeszcze nowszy oceniła w rozmowie z „Wprost” kandydatka PO na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska. Oczywiście: jesteśmy nieco inną partią niż na początku, zmieniamy się, bo rzeczywistość się zmienia. Ciągle musimy pracować nad tożsamością, ale trwamy w centrum, to znaczy tu, gdzie jest najlepsza pozycja do prowadzenia dialogu ze wszystkimi skrajnościami i najlepsza do tego, by zasypywać podziały. To ważne powiedziała. Dopytana, czy nowy szef PO Borys Budka zmieni oblicze partii, stwierdziła, że zmieni. Dostał ogromny mandat zaufania, nie tylko od członków partii; reakcje opinii publicznej na jego wybór były więcej niż pozytywne. Jest potrzeba restartu i wielka wola otwarcia powiedziała Kidawa-Błońska.

    Rola Donalda Tuska

    Pytana z kolei, czy Donald Tusk to jej przyjaciel czy mentor, powiedziała, że jest „wszystkim po trochu”. To dzięki niemu jestem w polityce dodała. Jak jednak zaznaczyła, „wszystko zawdzięcza sobie, ale dobrze jest mieć kogoś, kogo można zapytać o radę, oceny, prognozy”. To doświadczony polityk i ciągle bardzo popularny powiedziała o Tusku.

    Co z feminizmem?

    Kandydatka PO prezydenta odniosła się też kwestii feminizmu.

    Jestem kobietą, więc jestem feministą zadeklarowała Kidawa-Błońska.

    Kobiety i mężczyźni są równi. Tak głosi konstytucja. To ona odnosi się do praw. W pewnych dziedzinach kobiety mają równe prawa, ale nie mają równych możliwości. Więc trzeba sprawić, by miały. Konstytucja jest tu drogowskazem, polityka środkiem wyjaśniła swoje stanowisko w tej kwestii. Na uwagę, że feminizm jest strasznie demonizowany, odpowiedziała, że „nie wszyscy chcą, by kobiety miały równe z mężczyznami prawa i szanse”. Wielu pragnie, by kobiety pozostały w swoich tradycyjnych rolach, jako osoby podporządkowane. To bardzo wygodne stwierdziła.
    PAP Ps...Na trzeźwo tego słuchać się nie da i oni chcą rządzić? katastrofa! "Burdelmama" vel "Szczękościsk" PO klimakterium! POzdrowienia z głębokich czeluści piekielnych od tow. Ryszarda Gontarza; to ci był sponsor! Szczerzenie zębów jak KOBYŁA bez programu, wiedzy, charyzmy. Wyjątkowo głupie i puste babsko! To prawda musicie pracować na tożsamością bo sami nie wiecie kim jesteście. Raz pies raz kot.Ty też pracuj zmień zębiska i będziesz Błońska Końska. Szok, że taka Ameba pełniła w Polsce tak wysokie funkcje a obecnie jest kandydatem na prezydenta. W sumie nic nie powinno mnie dziwić po karierze Bolka i Bigosa.
  • Pan Borys Budka w roli szefa PO jest jednak dla Zjednoczonej Prawicy dobrą wiadomością. "Skrajny, przewidywalny, zarozumiały"
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19hYjk1Ni9wLzIwMjAvMDIvMDkvNDAwMC8yNDE0LzNlN2QzODM0MWIyMzQ1NTBhYWEwOWRlODI3OGJkZDAxLmpwZWc=.jpeg

    Udzielony „Gazecie Wyborczej” wywiad Borysa Budki, od kilku dni nowego przewodniczącego Platformy Obywatelskiej, to pierwsza tak szeroka, z ambicjami zaprezentowania czegoś więcej niż partyjna nowomowa, wypowiedź. Warto więc się jej przyjrzeć i zastanowić, czy pan Budka w roli szefa PO, z punktu widzenia obozu Zjednoczonej Prawicy, jest dobrą, czy też złą, wiadomością? Zacznijmy od tytułu wywiadu (na pierwszej stronie „GW”):

    PiS SIĘ BOI.

    Możliwe, że pan Budka nie ma z tym nic wspólnego, w całym wywiadzie jeden tylko wątek pasuje do takiego tytułu (o tym, że PiS podobno się boi porównań do reżimu totalitarnego - choć po dekadach porównań wygrał kolejne wybory, więc może jednak się nie boi), ale to rzecz charakterystyczna. Redakcja uznała, że nie lepsza oferta dla Polaków, nie lepszy pomysł na kraj, ale rzekomy strach PiS ma być głównym przekazem wywiadu. Jest to stała cecha mediów opozycyjnych i warta pogłębionych analiz socjologicznych. Dlaczego strach polemisty czy nawet przeciwnika politycznego ma być kluczem do zwycięstwa własnego obozu? Czy to nie jest takie trochę… pałkarskie właśnie? Co to ma wspólnego z demokratyczną walką? Mniejsza o to. Nie sądzę, by pisowcy, którzy doświadczyli zaszczuwania przed tragedią smoleńską i po niej, mordów politycznych i wielu lat ciężkiej opozycyjności, przestraszyli się pana Budki. Ale jeśli mu to do czegoś potrzebne, niech się taką wizją raduje. Bo z całej rozmowy wynika, że pana Budkę różni od poprzednika jedno:zdaje się naprawdę wierzyć w totalną propagandę, którą od wielu lat uprawia jego formacja. Może to naturalne, zrozumiałe: jest młodszy, nie tak doświadczony jak Grzegorz Schetyna, wygląda na dużo bardziej zarozumiałego. Nie dostał także jeszcze w polityce w kość, więc sądzi, że radykalizm jest odpowiedzą na wszystko, że to zawsze będzie go windowało do góry, tak samo, jak totalizm wyniósł go na lidera Platformy. Jednak mimo wszystko łatwość z jaką rzuca odpowiedzi, wskazuje, że będzie politykiem bardzo przewidywalnym, żeby nie powiedzie prostackim.

    I tak:

    Przeciwnicy polityczni to zdaniem pana Budki „polityczni gangsterzy”
    „Język prezydenta Dudy przypomina ten, który pamiętam z podręczników historii i kronik filmowych”
    „Prezydent nie jest już głową państwa”
    „Wygrałem autentycznością. Ludzie w Platformie mnie znają, od lat pracowałem na dole. Przyjechałem z Gliwic własnym samochodem, zaparkowałem na parkingu w galerii handlowej, byłem w sklepie kupić drożdżówki. (…) A np. Jarosław Kaczyńskie nie zna zwykłego świata, nie chodzi ulicami, nie idzie do spożywczego po bułki. W sumie to przerażające”. Swoją drogą, skąd pan Budka wie, jak żyje Jarosław Kaczyński? Siedmioletnia (sic!) córka pana Budki >>czasem pyta: „Tata, ale kiedy wy wreszcie z tym PiS-em wygracie?” Albo: „Dlaczego pan Kaczyński jest zły?”
  • Kto rzeczywiście pomógł polskim rodzinom? Rafalska odpowiada Kidawie-Błońskiej: Proszę zapoznać się z faktami i nie konfabulować
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18wMDBjNS9wLzIwMjAvMDIvMDkvODI4LzQ4NS9lNjFhNjk0YWFhOWY0MDI5YmQ1YTM4Mzc1YTkxYmVjOC5qcGVn.jpeg

    Małgorzata Kidawa-Błońska podczas spotkania z wyborcami w Starogardzie Gdańskim postanowiła spróbować tłumaczyć, że rzekomo PO przekazała rodzinom więcej pieniędzy niż PiS. Na jej słowa, które odnotowaliśmy na portalu wPolityce.pl, odpowiedziała europoseł Prawa i Sprawiedliwości Elżbieta Rafalska. Była minister nie ma złudzeń: Małgorzata Kidawa-Błońska kłamie! Pani Małgorzata Kidawa-Błońska kłamie. Proszę zapoznać się z faktami i nie konfabulować. W ciągu 8 letnich rządów PO np. 2 mln dzieci straciło prawo do niewielkiego świadczenia rodzinnego. Tak wyglądają fakty napisała europoseł Elżbieta Rafalska. Co powiedziała Kidawa-Błońska na spotkaniu w Starogardzie Gdańskim?
    Przypomnijmy.

    Tutaj na pewno koledzy i koleżanki posłowie na pewno potwierdzą - gdybyśmy położyli na wagę wszystkie te świadczenia i wszystkie ulgi, które przez te nasze lata były dane na wsparcie rodzin, to naprawdę to by była duża różnica między tym 500 plus, które Ci ludzie dostali do kieszeni. To były większe pieniądze zainwestowane w rodziny, większe pieniądze zainwestowane w dzieci niż te 500 plus. Tylko te 500 plus poszło do portfela i ta osoba zobaczyła te pieniądze u siebie w ręku i to była ta różnica. Bo jakość życia z tego powodu specjalnie się nie poprawiła powiedziała Małgorzata Kidawa-Błońska.

    https://wpolityce.pl/polityka/486235-rafalska-odpowiada-kidawie-blonskiej-pani-klamie

    Ps... Kidawo na miłość boską niech pani się opamięta i przestanie bredzić bo w internecie nic nie ginie nawet szczaw i mirabelki, które miały jeść głodne polskie dzieci … jak trzeba to wyślę linki! Kidawo czy pamięta pani tę geniuszkę z waszej partii dobrobytu PO co to za rządów waszego teflonowego Tuska dorsza za 5 złoty wytropiła i bardzo narzekała na polskie dzieci, że jedzą za dużo! Kidawo jeszcze na koniec pragnę pani przypomnieć o pożyczkach pieniędzy w bankach Biednych Rodziców, których nie było stać na wyprawkę dla swoich dzieci dzięki waszym 8 lat rządom PO! Dać link?
  • Widzę i podziwiam, ten znajomy gest / butka na zdjęciu / OPanowany do perfekcji !
    A co do kichawy, jestem przekonany, że baba nie zdaje sobie sprawę w co ją władowano, ona myśli /?/, że będzie "rządzić" samodzielnie jak nie przymierzając japoński stolec, mają radochę służby z tych końdydatów !
  • @kula Lis 69 08:50:49
    To zdjęcie jakoś kojarzy mnie się z filmowym Jokerem !
    https://zagrano.pl/wp-content/uploads/2019/10/joker-heath-ledger.jpg
  • @provincjał 10:56:45
    To nie żart, Katarzyna Lubnauer stwierdziła dziś, że Małgorzata Kidawa-Błońska wyróżnia się spośród kandydatów na prezydenta tym, że jest kobietą. Na niekorzyść pozostałych kandydatów ma działać to, że... tak samo się ubierają w garnitury i koszule.

    https://twitter.com/i/status/1226774078113157122
  • @provincjał 10:56:45 I to podobno matematyk , nauczyciel akademicki, tragedia, współczuje studentom.
    To niech ten babochłop pekińczyk Lubnauer doradzi, aby Hołownia włożył czerwoną spódniczkę, żółtą bluzeczkę i czerwone pantofelki na wysokich obcasach, Biedroń niech założy różową sukienkę z niebieskimi falbankami i niebieskie szpilki, Kosiniak Kamysz drelichowe portki ogrodniczki i takąż kurtkę, a do tego gumofilce, a Bosak kufajkę, takież portki i walonki - na pewno wtedy się odróżnią od siebie...ha, ha, ha
  • @provincjał 10:59:23
    OGLĄDAJ już 14-go lutego wielkie otwarcie kabaretowego SHOW w polskim SENACIE okraszone tańcem w rytmie kazaczoka w wykonaniu targowickiej części parlamentarzystek. Na niecodzienne widowisko kabaretowe, które odbędzie się za zgodą marszałka senatu, przeciwko któremu prowadzone jest śledztwo prokuratorskie w sprawie łapówkarstwa, zjadą dziennikarze z całego świata żeby zarejestrować to wielkie wydarzenie w polskiej polityce parlamentarnej senatu.
  • Szczyt absurdu. Aborcja prawem człowieka?!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19iN2MwNC9wLzIwMjAvMDIvMTAvODI1LzU1Mi80ZmU0NGIyOWViYzU0NzNmYTNlYzgwZmM4N2ZjODcxMy5qcGVn.jpeg

    Lubnauer: Tak. Dla kobiet prawo decydowania o reprodukcji jest jednym z praw człowieka. Uważam, że z aborcją to jest tak, że powinien to być ostateczny wybór, bardzo rzadki powiedziała na antenie RMF FM posłanka Koalicji Obywatelskiej Katarzyna Lubnauer. Na pytanie, czy prawo do aborcji jest prawem człowieka, odpowiedziała: Tak, uważam, że dla kobiet prawo decydowania o swojej płodności, o swojej reprodukcji jest jednym z praw człowieka.
    Poglądy Małgorzaty Kidawy-Błońskiej

    W tym momencie Robert Mazurek zapytał czy można powiedzieć, że Małgorzata Kidawa-Błońska jest przeciwniczką praw człowieka, skoro jest przeciwniczką legalizacji aborcji.

    Małgorzata Kidawa-Błońska jest za dwiema rzeczami. Po pierwsze, jest za tym - powiedziała dość jednoznacznie - że nigdy nie zgodzi się na jakiekolwiek zaostrzenie obecnej ustawy - która jest rzeczywiście ustawą dość restrykcyjną odpowiedziała Lubnauer.

    Natomiast nie mam żadnych wątpliwości, że jednym z zadań, o którym ona też mówi, jest to, żeby zadbać na razie o to, żeby prawa kobiet dotyczące realizacji ustawy z ‘93 roku mogły być realizowane. Mamy w Polsce całe regiony, gdzie nie można ich realizować. Natomiast ja jestem zwolennikiem liberalizacji zaznaczyła.

    Szokujące pomysły Koalicji Obywatelskiej

    Następnie była przewodnicząca Nowoczesnej przystąpiła do typowej dla własnego środowiska wyliczanki.

    Po pierwsze, ta przestrzeń, którą trzeba jeszcze zmienić jest bardzo duża. Musimy zadbać o edukację seksualną, o większy dostęp do antykoncepcji, musimy zadbać o to, żeby to co stało się w tamtej kadencji odwrócić, czyli kwestię antykoncepcji awaryjnej - pigułki dzień po, żeby była bez recepty podobnie jak w większości krajów europejskich. Natomiast kolejną kwestią jest to, że jeżeli chcemy, żeby aborcja była bezpieczna, to musi być legalna. Aborcji powinno być jak najmniej, bo ja nie uważam, że aborcja jest okej mówiła jednym tchem parlamentarzystka. Natomiast powinna być legalna, powinna być bezpieczna. Teraz jest kwestią oczywistą, że dopóki rządzi PiS nie ma szans, żeby na biurku prezydenta pojawiła się jakakolwiek ustawa liberalizująca dodała. Następnie Katarzyna Lubnauer wystąpiła z dość osobliwym przesłaniem. Jestem przekonana, że każdego można przekonać do rozwiązań, które uważamy, że są zgodne z interesem człowieka powiedziała.

    Aborcja jako… prawo człowieka? Katarzyna Lubnauer chyba nie słyszy, jak bardzo absurdalnie brzmią artykułowane przez nią postulaty. W tym kontekście nie powinna dziwić obecna sytuacja totalnej opozycji.
    rmf24.pl

    Ps...Holocaust wersja 2.0. Ciekawe w jaki sposób zapewnią te prawo "człowiekom" którym się wydaje, że są kobietami? Pewnie tak jak badania ginekologiczne chłopcom. Nazwać to bydłem, byłoby urągające dla bydła. Jak głęboko chorym jest człowiek, który w imię zaspokojenia swoich chuci, skazuje innego człowieka na śmierć?! I perfidnie mówi o "prawach człowieka" ten łajzowaty babochłop.! To coś to się nawet na reproduktora nie nadaje w niektórych jednak przypadkach powinna być zastosowana selekcja reproduktorów. Jak na nią patrzę, i słucham, to jestem za aborcją !, całe szczęście że lewactwo nie chce się rozmnażać, to prawdziwa dobra nowina dla Polski. Babochłopie Lubnauer określenie "reprodukcja" odnosi się do zwierząt a nie do ludzi. Kto wam dawał te dyplomy? Dyplomy wasze przerosły waszą inteligencję! Oszołomy precz.
  • KO chce odebrać rządowi prerogatywy!?
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY181NGRiNy9wLzIwMjAvMDIvMTAvODI1LzQ4MC9kN2Q5MDM3OWY4MGY0ZGEzYWI0OTQ3MzY3Y2I3MDMzMS5wbmc=.png

    Tomczyk: To nie polski rząd powinien być dysponentem unijnych funduszy, ale niezależne instytucje. „Tylko pamiętajmy, że pieniądze płynące do Polski nie muszą płynąć przez polski rząd. One na przykład mogą trafić do Polaków bezpośrednio, mogą trafić przez niezależne instytucje. […] Beneficjentem nie może być ten czy inny rząd, beneficjentem muszą być Polacy” oświadczył poseł Cezary Tomczyk (KO) w rozmowie z portalem Gazeta.pl. Poseł Cezary Tomczyk odniósł się do słów Very Jurovej, która stwierdziła, że reforma sądownictwa w Polsce jest „bombowym nalotem dywanowym”. To nie jest spór prawny, który się w tej chwili toczy. To atak na sądy. A kto atakuje sądy? Ci, którzy przed tymi sądami mogą się znaleźć, czyli złodzieje. Mamy w Polsce mnóstwo niewyjaśnionych afer. Najpierw było przejęcie prokuratury, teraz czas na sądy przekonywał, najwyraźniej wychodząc z założenia, że skoro fakty świadczą o czymś zupełnie innym, to tym gorzej dla faktów. PiS wiele mówi o „kaście”, mówiąc o sędziach, a tak naprawdę jedyną kastą ludzi nieodpowiedzialnych jest w tej chwili PiS. Ci ludzie kryją się za immunitetami w Sejmie, później kryją się przed prokuraturą, potem przed sądami, a jak to nie wyjdzie, to jest prezydent, który może takiego Mariusza Kamińskiego ułaskawić nie szczędził partii rządzącej epitetów. Wygląda na to, że KO postanowiła przenieść na PiS cechy niektórych swoich członków, licząc na to, że Polacy mają krótką pamięć. Dowodzi tego również jego kolejna wypowiedź zapytany, czy PiS przejmuje sądy po to, żeby przed nimi nie odpowiadać, Tomczyk stwierdził:

    Tak. W dużej mierze tak. Po to, żeby można było bezkarnie kraść, żeby można było bezkarnie zawłaszczać państwo. To jest w ogóle pewna zmiana filozofii. Nigdy w Polsce z tym nie mieliśmy do czynienia, że PiS traktuje państwo, jak swoją własność, jakby zajrzeli sobie do swojej skarbonki i jak coś wyjmą, to wyjmą. Tak nie można postępować.

    Zrównał PiS z Urbanem i Gomułką [sic!]
    Tu mamy do czynienia z jasną sytuacją, kiedy ludzie, którzy są politykami, chcą rządzić sądami i wydawać wyroki, polityczne wyroki ocenił.

    Zapowiedzi polityków PiS, iż nie pozwolą, aby ktokolwiek z zagranicy ingerował w polskie ustawodawstwo zrównał z retoryką Jerzego Urbana, Władysława Gomułki i Edwarda Gierka.

    My ten język znamy z historii oświadczył.

    Tomczyk chce odebrania rządowi prerogatyw
    Zapytany, czy jeżeli w Parlamencie Europejskim będą głosowania nad ukaraniem Polski za reformę sądownictwa, za łamanie zasad praworządności, to europosłowie PO podniosą rękę za tymi karami, Tomczyk oświadczył:

    Zawsze w takich sytuacjach decydujemy o konkretnym głosowaniu.
    Przypomniał, że podczas ostatniego głosowania europosłowie PO głosowali za ukaraniem Polski. Zapytany, czy nie jest to antypolskie działanie, Tomczyk stwierdził:

    Tylko pamiętajmy, że pieniądze płynące do Polski nie muszą płynąć przez polski rząd. One na przykład mogą trafić do Polaków bezpośrednio, mogą trafić przez niezależne instytucje. […] Beneficjentem nie może być ten czy inny rząd, beneficjentem muszą być Polacy. Dodał, że szukałby takich narzędzi, aby to nie polski rząd był dysponentem tych pieniędzy, ale niezależne instytucje.

    Zapytany czy za podpisanie nowelizacji ustaw o sądownictwie Andrzej Duda powinien stanąć przed Trybunałem Stanu Tomczyk powiedział:
    Do tej pory nawet promotor Andrzeja Dudy mówił, że złamał konstytucję przynajmniej trzykrotnie, więc dodajmy do tego czwarty zarzut. Ja, podobnie jak wielu obywateli zakładam, że Andrzej Duda kiedyś za swoje czyny odpowie. Jak tak dalej pójdzie, to wkrótce KO może zechcieć wprowadzenia przez Komisję Europejską zarządu komisarycznego nad Polską.
    Gazeta.pl
    Ps...Tomczyk przedstawicielu ubeckiej hołoty załóż/ załóżcie swoje własne państwo, wtedy będziecie robić co będziecie chcieli. Targowica cholerna. Tomczyk to niech niezależne instytucje płacą składki unijne…..wtedy będą się mogły rządzić funduszami….PO to mało rozgarnięta banda, zawsze mówiłem, że w tej platformie są same niedorozwoje. Niech POseł Tomczyk już się lepiej zamknie i nie robi wstydu mieszkańcom Sieradza, skąd POchodzi.
  • Żenada! Kodziarze obrażają prezydenta a Kidawa-Błońska im za to dziękuje
    https://static.ftpn.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15813508591d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372eada3374e99f7c63086b52d8707a1cfd.jpg

    "Oszust", "zdrajca" czy "będziesz siedział" takie okrzyki wznosiła niezbyt liczna grupa przedstawicieli Komitetu Obrony Demokracji podczas przemówienia prezydenta Andrzeja Dudy w Pucku. Po wszystkim zebrali gratulacje od... uśmiechniętej Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. Skandal miał ciąg dalszy. Po zakończeniu oficjalnych uroczystości do grupy podeszła kandydatka na prezydenta Małgorzata Kidawa-Błońska (Platforma Obywatelska). Na filmie słychać jak grupa dopytuje się jej, czy na pewno było ich słychać, tymczasem uśmiechnięta Kidawa Błońska im gratuluje.

    https://twitter.com/i/status/1226885450494857217

    Ps...Kidawa to obraz nie totalnej opozycji tylko totalnego prymitywizmu! Bez klasy, bez honoru bez normalnego ludzkiego podejścia do sprawy, normalny babsztyl nie okrzesany i bez jakiejkolwiek błyskotliwości w swoich wypowiedziach. Ja czekam, aż ten tępy baniak będzie z Andrzejem Dudą ,,debatować". Chyba bęben i wuwuzelę będzie sobie musiała przynieść do studia, żeby PAD zagłuszać, bo inteligencją i merytoryką to ona osła nie pobije, a gdzie dopiero prezydenta. Kidawa teraz na ciebie kolej, zobaczymy czy wypowiesz chociaż jedno sensowne zdanie na spotkaniach wyborczych, zapłaczesz baranimi łzami, tobie wystarczy że ktoś jedno słowo wtrąci w czasie przemówienia i zabełkoczesz dopiero będą jaja. Z niej, tej Kidawy, taka elegancka dama, jak z cebuli storczyk. Nie odniosłaby sukcesu sprzedając czosnek na podmiejskim targu. Jest w Pucku taki wyjątkowo obrzydliwy hejter, który po wyborach samorządowych szczycił się że ani jeden PiS-owiec nie wszedł do lokalnego samorządu. W PRL "wsławił" się rozbiciem na skałach podczas tzw. Rejsu Przyjaźni na komunistyczną Kubę historycznego jachtu Dar Przemyśla, na którym kpt. Henryk Jaskuła opłynął jako pierwszy świat samotnie i bez zawijania do portu. Zaś po zamachu na Adamowicza publicznie nazwał zabójcę zwolennikiem PiS:

    http://kulinski.navsim.pl/art.php?id=3455
  • "Było nas słychać?". KOD-owcy zdają raport Kidawie-Błońskiej w Pucku.
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY18zMzUwOC9wLzIwMjAvMDIvMTAvODI4LzQ4Mi9iNTg1NzUzODRjOGY0MjQ0YTg2NTMyMDM4Nzg4Y2IwZC5qcGVn.jpeg
    Internauci oburzeni: "To wygląda na ustawkę sztabu z kodziarstwem".. Do skandalicznej sytuacji doszło w Pucku podczas wystąpienia prezydenta Andrzeja Dudy. Jedno to haniebne zachowanie grupki KOD-owców, którzy całkowicie zlekceważyli 100. rocznicę zaślubin Polski z Bałtykiem i próbowali zakłócić przemówienie prezydenta, a drugie, to zachowanie Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, która chwilę potem ściskała się z bojówkarzami Komitetu Obrony Demokracji. W internecie pojawił się krótki filmik, na którym widzimy KOD-owców rozmawiających z kandydatką KO, którzy chwalą się jej swoimi „dokonaniami”. Kandydatka Kidawa-Błońska dziękuje osobom, robiącym bydło podczas uroczystości 100-lecia Zaślubin Polski z Morzem z udziałem Prezydenta

    https://twitter.com/i/status/1226885450494857217Postawa Kidawy-

    Błońskiej oburzyła użytkowników Twittera. Zwrócili oni uwagę, że kandydatka na prezydenta w swojej kampanii wiele mówi współpracy i pojednaniu, a chwilę później ściska się z ulicznymi bojówkarzami, a oni ją pytają, czy „było ich słychać”. Przed chwilą zapytałem Panią Marszałek Kidawę-Błońską, czy ludzie z którymi tak się serdecznie wita, to czy to ci sami, co zakłócili wystąpienie PAD w Pucku. Proszę już nie odpowiadać. Już wiem. Miłego dnia życzę. Kidawa Błońska nie kłóćmy się, szanujmy się rozmawiajmy, a tu na zdjęciu z zadymiarzami, którzy w chuligański sposób zakłócali wystąpienie w Pucku Prezydenta RP Andrzeja Dudy. Przeraża że MKB jeszcze się tym chwali. Ale żenada, najważniejsze czy było słychać „wyzwiska” … tym się zajmuje kandydatka i jej sztab podczas uroczystości 100-lecia Zaślubin Polski z Morzem. Piękny gest Małgorzaty Kidawy-Błońskiej. To kandydatka, która naprawdę łączy Polaków. Nie wyklucza kogoś tylko dlatego, że robi chlew podczas wystąpienia jej kontrkandydata. I z czego oni są tacy dumni? Nie rozumiem tego. I ta kobieta chce być Panią Prezydent. Wstyd Pani MKB. Tylko PAD. To wygląda na ustawkę sztabu M.K-B z kodziarstwem.

    Jak widać mieliśmy rację, gdy w tygodniku „Sieci” Marcin Wikło i Marek Pyza pisali o tym, że jedyną strategią opozycji na kampanię prezydencką będzie wściekły atak na prezydenta Andrzeja Dudę. Wystarczyło, aby rozpoczęła się oficjalnie kampania prezydencka, a hejt wylał się, jak ścieki z Czajki. Zdjęcia pod linkiem

    https://wpolityce.pl/polityka/486355-kod-owcy-zdaja-raport-kidawie-blonskiej-wideo


    Ps....Tej baby nie da się oglądać ani słuchać, wzbudza tak negatywne emocje..Ta antypolska menda powinna być spałowana razem z kodziarzami. To znaczy, że sztab Kidawy wysyła bojówki za prezydentem Jest to działanie totalitarne i rodem z NSDAP ze strony zwolenników Kidawy! Ta sprawa jest bardzo poważna! Przecież to widać, że jest to zaplanowana ustawka „sztabu” Kidawy-Błońskiej. Skandaliczne, haniebne i obrzydliwe zachowania tych, którzy przeszkadzają w tych patriotycznych, państwowych uroczystościach. Widać, że ta grupka ludzi oczekuje akceptacji i pochwały ze strony Kidawy-Błońskiej i jej otoczenia. To zachowania bez wątpienia godne potępienia i surowego ukarania. Chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że takie zachowania będą czymś „normalnym” w toczącej się kampanii prezydenckiej. Dziwię się tylko, że ta kilkuosobowa grupa ludzi popełniająca ewidentne wykroczenie może w tak swobodny i bezkarny sposób przeszkadzać innym uczestnikom w tak podniosłych uroczystościach. Potrzebna jest bardziej stanowcza i zdecydowana reakcja Policji!
  • KOD-owcy po spotkaniu z Kidawą-Błońską: "Zostaliśmy docenieni". Szydło ripostuje: Wspieranie hejtu to sposób na kampanię?
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19jZjhjMC9wLzIwMjAvMDIvMTAvODI1LzUwMC9lZWY2N2I1MGUwYWQ0ZDAwOTU4MDkzMDY5YTUxNGRjYy5qcGVn.jpeg

    „Zostaliśmy docenieni” mówili aktywiści KOD, zakłócający przemówienie prezydenta Andrzeja Dudy w Pucku, po tym jak spotkali się z kandydatką PO. „Marszałek Małgorzata Kidawa-Błońska musi odpowiedzieć na pytanie czy wspieranie takich zachowań jak hejt na głowę państwa jest sposobem na jej kampanię wyborczą” reaguje była premier Beata Szydło. „Było słychać”? KOD-owcy zdają raport Kidawie-Błońskiej...Co więcej, KOD-owcy byli z siebie naprawdę dumni, a obecnej na uroczystościach Małgorzacie Kidawie-Błońskiej złożyli nawet swego rodzaju raport! Było słychać? My walczymy za was mówili do kandydatki PO na urząd prezydenta RP. KOD-owcy nie kryli radości po spotkaniu z Kidawą-Błońską. Działacze powiedzieli wprost: Zostaliśmy docenieni.

    https://twitter.com/i/status/1226924046849335297

    Stanowczy głos w tej sprawie zabrała była premier Beata Szydło. Marszałek Małgorzata Kidawa-Błońska musi odpowiedzieć na pytanie czy wspieranie takich zachowań jak hejt na głowę państwa, prezydenta Andrzeja Dudę podczas uroczystości państwowych w Pucku i Wejherowie jest sposobem na jej kampanię wyborczą? napisała europoseł PiS. „Współpraca, a nie kłótnie” - tak brzmiało hasło Kidawy-Błońskiej podczas ostatnich wyborów parlamentarnych. Jak na razie, kandydatka na urząd prezydenta RP pokazuje coś zupełnie innego. Czy stać ją na odwagę i uczciwość, by odpowiedzieć na pytanie zadane przez Beatę Szydło? Twitter/wPolityce.pl

    Ps...Prymityw intelektualny i kurdupel Kidawa -Błońska jawnie i publicznie wsparła agresję, nienawiść i zmasowane ataki hejtu na Głowę Państwa podczas oficjalnego wystąpienia! Pokazała prawdziwą twarz agresora bez hamulców.
  • @@@@!
    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY185ZWE1NC9wLzIwMjAvMDIvMTEvODI5LzUwOC9hNzZlMDZiNDU2ZDE0YjAwOTkxNmY3Mjc1YWRiYTYyOS5qcGVn.jpeg

    https://pbs.twimg.com/media/EQb54tRW4AIvv7b?format=jpg&name=small
    https://pbs.twimg.com/media/EQexBplXkAIuwc5?format=png&name=small

    Protestowali mieszkańcy Pucka? Bzdura! Internauta publikuje jednoznaczne zdjęcie, a poseł rozpoznał zadymiarzy ze spotkań z Jakim. Jeden z internautów zamieścił na Twitterze zdjęcie, które jak pisze, zrobiła jego córka w Pucku, która była obecna na uroczystościach związanych z 100. rocznicą zaślubin Polski z Bałtykiem. Na zdjęciu widoczny jest z samochód z naczepą obklejoną transparentami, które mieli ze sobą KOD-owcy, którzy próbowali zakłócić przemówienie prezydenta. Na zdjęciu widzimy również, że naczepa ma warszawskie rejestracje, co tylko potwierdza to o czym mówiło się wcześniej, że przeciwko Dudzie protestowali KOD-owcy, którzy przyjechali do Pucka, a nie mieszkańcy miasta. Córka właśnie przyjechała z tych uroczystości. Nikt z miejscowych nie robił tej zadymy tylko przyjezdni z Warszawy
    napisał użytkownik Twittera. Z kolei poseł Marian Kałużny z Solidarnej Polski będąc w TVP Info, przyznał, że rozpoznał na nagraniach osoby urządzające awantury podczas spotkań Patryka Jakiego z mieszkańcami stolicy w 2018 r. Rozpoznałem na zdjęciach kilka osób, które tam protestowały. Są to osoby, które protestowały w Warszawie. Brałem udział w kampanii prezydenckiej pana Patryka Jakiego (jako kandydata na prezydenta Warszawy w 2018 r. – red.) i te osoby spotykaliśmy. Nieraz się z nami przepychały, obrażały nas, a dzisiaj pojechały do Pucka powiedział gość Samuela Pereiry. Również sam Patryk Jaki przypomniał, jak to w biurze PO ustalano strategię na czas kampanii samorządowej, gdy ci sami ludzie, co wczoraj w Pucku, próbowali rozbijać i jego spotkania z mieszkańcami.„Mieszkańcy Wejherowa” . Zakłócali wszystkie moje spotkania. Jak widać strategia zawsze ustalona w biurze PO napisał europoseł PiS. Twitter/@Abrakadabus/TVP Info

    Ps...To nie mieszkańcy Pucka ale wożone za kasę dzikie bydło. Nie od dzisiaj wiadomo, że zadymiarze nie mają żadnych hamulców i nie ma co liczyć na ludzi z wielkimi dobrymi rodowodami, że położą kres wybrykom obrażającym i poniżającym godność Polski - smutne. Gdzie jest policja i prokuratura. Dlaczego z urzędu nie ściga się przestępstwa.Co mają powiedzieć zwykli mieszkańcy Polski? Jaką mają ochronę skoro obraża się na oczach Polski i świata urząd Prezydenta. Polscy wyborcy, ocknijcie się! Opozycja nas obraża wystawieniem jako kandydatów na prezydenta RP nieopierzonych polityków, miernot, komediantów, a nawet dewiantów i zdrajców! Oni posuwają się do przy tym do chamskiego hejtu oraz zorganizowanych zadym i prowokacji, bo liczą głównie na ogłupionych przez siebie i „polskojęzyczne media” frustratów, którzy zagłosowali by nawet na kozę, byle tylko przeciw obecnym władzom!!! Wyobraźcie sobie KAŻDĄ z kandydujących osób jako późniejszego Prezydenta Polski, mającego godnie reprezentować nasz kraj w świecie, zwłaszcza w obecnej sytuacji geopolitycznej i atakach na Polskę (a mogą wystąpić znacznie gorsze i bardziej skomplikowane problemy jak np. konieczność zdecydowanych działań przeciw groźbie pandemii itp.) Zrozumiałe, że obecny Prezydent może nie wszystkim opcjom politycznym się podobać i nie musi się go lubić, ale spójrzcie uczciwie i obiektywnie, czy wystawiono choć jednego lepszego kandydata? Prezydent Duda ma już jakąś uznaną w świecie pozycję i autorytet, oraz opanowanie i doświadczenie w polityce międzynarodowej, a co najważniejsze sprawdza się we wspieraniu siły i znaczenia naszego Państwa. Wybory prezydenckie to jest za poważna sprawa na głupie żarty i eksperymenty w rodzaju wyboru byle, kogo, byle przeciw i komuś „na złość”. Czy chcecie dla Polski i dla naszego Narodu szacunku, czy zablokowania normalnego funkcjonowania naszego wspólnego Państwa oraz lekceważenia i totalnego „obciachu”?…
  • @@@@!
    A ja bym tej POnoć "prawnuczce" Wojciechowskiego i Grabskiego sprawdził geny! Okazałoby się "szto eto"!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930