"Polowanie na imigranta w Polsce" czyli o antypolskiej propagandzie

Trudno doprawdy znaleźć drugi naród europejski, którego obywatele pracowaliby z taką zawziętością nad zniesławianiem i oczernianiem własnego kraju.

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                 Oto więc mają czego pragnęli nasi nienawistnicy: w mediach hiszpańskich sączy się narracja o kolejnym, dziejącym się quasi-Holokauście, w którym znów współsprawstwo spoczywa na Polakach.

Zgaduję, że w innych europejskich mediach także pojawia się to oskarżenie, ale akurat jestem w Hiszpanii i tu sprawy oglądam z bliska. Dokąd w poniedziałek nie uderzyła fala imigrantów w mediach meinstreamu hiszpańskiego obowiązywał przekaz ujednolicony i obrazowany wyłącznie zdjęciami płaczących dzieci i zdesperowanych kobiet, na których los Polacy pozostają ponoć obojętni- przynajmniej jak zapewniają usłużni rozmówcy z Polski. Czytając prasę można odnieść wrażenie jakby chodziło o exodus rodzin z pobliskich terenów objętych wojną, a nie sprowadzanych przez reżim imigrantów zarobkowych, którzy nie chcą do nas zapukać legalnie „drzwiami” tylko chcą wedrzeć się przez okno.

Najgorsze, że w wielu tekstach czołowych dzienników uderzało zrównanie wagi przekazu ze strony polskiego premiera i wersji prezydenta Łukaszenki, zupełnie jakby reprezentowali jednakowo wiarygodne strony w tym sporze. Łatwo się domyślić, że jeśli przez parę lat polscy dziennikarze donosili na „reżim pisowski” i bez przerwy podważali demokratyczny wynik wyborów – prasa zagraniczna przywykła pisać o Polsce niczym o nowej Białorusi. Lata demonizowania Polski pod rządami Zjednoczonej Prawicy wydały swój zatruty owoc w najgorszej z możliwych chwil. Nikt jednak nie poczuwa się do winy, jaką było i jest ewidentne osłabianie pozycji Polski na arenie międzynarodowej. Mało tego, w ostatnim czasie słychać było doprawdy idiotyczne głosy szukające podobieństw między losem prześladowanych Żydów pod okupacją niemiecką a losem intruzów forsujących granice. Poniedziałkowa inwazja na granicy ukróciła nieco język nieostrożnych i naiwnych komentatorów ale mimo wszystko raz rzucone hasło o Holokauście znalazło swój oddźwięk na Zachodzie, który dzięki duetowi Jan T. Gross i J.Grabowski bardzo polubił pisanie o Polakach w kategorii „żydożercy”.

Aby uświadomić sobie rozmiary dyfamacji, jakie produkują dziennikarze i ich polscy rozmówcy, trzeba zerknąć np.we wtorkowe „El Mundo”, a dokładnie w artykuł pióra Javiera Espinosy o znamiennym tytule: Polowanie na imigranta na lodowatej granicy Europy”. Podtytuł wyjaśnia wszystko: „Organizacje pozarządowe i sami uchodźcy oskarżają Polskę o odsyłanie na Białoruś rannych, chorych lub ciężarnych”. Od pierwszych zdań do czytelnika dociera perwersja metafory, którą roztacza autor. Opowiada o wsi Narewka, w której kiedyś „zniknęli sąsiedzi żydowscy” by gładko przejść do sytuacji obecnej. Oto fragment długiego artykułu:

„Pamięci mieszkańców Narewki, ofiar hitlerowskiego faszyzmu” – głosi pobliski pomnik. Kilka metrów dalej widać obecność plakatów rozprowadzanych w regionie przez organizację pozarządową „Grupa Granica”.

„Nie bój się. Pomaganie jest legalne. Zapytaj ich, czego potrzebują. Według prawa, legalne jest zapewnianie im żywności i odzieży, pozwól im wejść do domu, aby się umyli” — zapewnia mała broszura.

Mimo swojego piękna, historię rozległej Puszczy Białowieskiej i otaczającego ją regionu od wielu dziesięcioleci określa tragedia. Potwierdzają to liczne pomniki wzniesione ku pamięci niezliczonych masakr popełnionych na tym terenie.

Również obecne obrazy, w których kobiety, dzieci – w tym niemowlęta – i wielu innych uchodźców, którzy próbują uciec przed wojną w Syrii lub przed trudnościami życia w zrujnowanym Iraku, pokazują jak uchodźcy są zmuszeni stawić czoła mrozom. Wszystko po to, aby pokonać niekończący się las naszpikowany siłami reżimu białoruskiego i polskimi żołnierzami. Uchodźcy stali się zakładnikami geostrategicznej walki, której nie rozumieją, typowej dla nowej zimnej wojny, której świadkiem jest Europa.

„Chcemy tylko przyzwoitej przyszłości. Bezpieczeństwa dla nas i naszych rodzin. To, co przeżyliśmy w Syrii, było piekłem na ziemi. Przybyliśmy tutaj w poszukiwaniu bezpieczeństwa”.

Obecność zakapturzonych umundurowanych mężczyzn, kilku z nich uzbrojonych w karabiny maszynowe, nie może wzbudzać poczucia bezpieczeństwa, której szukali Amir, Mohamed, Abdelhalim i Mohamed Mahdi. „Nie spodziewaliśmy się, że będziemy musieli obawiać się o swoje życie w Europie” – dodał pierwszy.

Było już ciemno w nocy i czwórka Syryjczyków- trzech z Daraa i jeden z Qamishli – siedzieli między drzewami, trzymając tabliczkę z angielskim napisem: "Proszę o azyl w Polsce". Zamaskowani żołnierze przechadzali się między krzakami, wykonując rozmowy radiowe i ignorując prośby aktywistów.

Całe dnie w pobliżu granicy polsko-białoruskiej daje się słyszeć alarmy. Organizacje pozarządowe starają się wyprzedzić polskie siły bezpieczeństwa, aby pomóc nowo przybyłym i uniemożliwić im powrót na Białoruś, co jest praktyką sprzeczną z Konwencją Genewską, która jednak została przyjęta dekretem ministerialnym w sierpniu i jest obecnie stosowana regularnie...

Ani chorzy, ani ranni, ani kobiety w ciąży nie zdołają pokonać polskiego uporu, aby pozbyć się wszystkich uchodźców. Wolontariuszka z grupy "Medycy Na Granicy", dr Paulina Bownik, potwierdziła nam, że naliczyła co najmniej 2 aborcje przez tego typu akcje.

Według Marysi Złonkiewicz, innej członkini Grupy Granica, sprawa Amira, Abdelhalima i dwóch Mohamedów jest szczególnie istotna, ponieważ jest to pierwsza sprawa, „w której udokumentowaliśmy, że zostali oni siłą zabrani ze szpitala i zwróceni na Białoruś”.

Cała reszta długiego reportażu napisana jest w podobnym drobiazgowym tonie, podkreślając brutalność polskiego wojska, które uczestniczy w „ping-pongu” (chodzi o proceder push back), i od którego zginęło już „tuzin ludzi”. „Skrajnie prawicowy rząd Polski” jest bardzo zły (wznosi mury), uprzedzony (demonstruje fałszywe zdjęcia o rzekomych pedofilach, zoofilach wśród imigrantów) i zdeterminowany (używa retoryki wojennej, aby pozbyć się uchodźców). Według tekstu - cała nadzieja jednak w polskich organizacjach pozarządowych, które informują o „nieludzkim traktowaniu” uchodźców w Polsce.

Oczywiście, opisywany temat jest trudny, wymaga delikatności i empatii ale trudno oprzeć się wrażeniu absolutnej jednostronności przekazu i celowej manipulacji. Teksty, na ten temat, ukazujące się od września, roją się od polskich nazwisk, „ktore jak donoszą”, „jak komentują”, „jak potwierdzają”- Polska jest miejscem zdehumanizowanych obywateli, zarządzanym przez brutalny reżim ultra-prawicy. Cała nadzieja w garstce aktywistów o dobrym serduszku, którzy ratują wiarę w człowieka.

Jeszcze 15 lat temu, za sprawą Eriki Steinbach słyszeliśmy wyłącznie o tragedii ludzi, których w wyniku politycznych decyzji zmuszono do opuszczenia miejsca swego życia. Wypędzenie, wygnanie, przymusowa imigracja jawiły się jako ostateczny dramat wykorzenienia, który nikogo więcej nie powinien spotkać bo ważne było życie w naszych „małych ojczyznach” i wspólnotach. Parę lat rzeczywistości multi-kulti i jak się okazuje: nie ma dramatu w porzucaniu ojczyzny, nie ma obowiązku walki o nią czy dźwigania jej z kryzysu, bo czymś najbardziej oczywistym jest porzucanie domu, bliskich i ojczyzny w pościgu za europejskim snem.

Kto tym ludziom obiecał fałszywe raje? Kto im sprzedaje sny o nieistniejących wyspach szczęśliwych? Dlaczego niepoprawne polityczne jest pytanie, o to, co powoduje młodymi mężczyznami w wieku poborowym, że zostawiają starych rodziców, kobiety i dzieci w miejscu zrujnowanym przez wojnę a sami salwują się ucieczką? I w końcu - ile jeszcze musi wycierpieć nasz kraj przez oszczerców i donosicieli z rodzimej ziemi?

Autor Małgorzata Wołczyk.                                                                                                                                                                                                                                                                                                                    Ps...Wołczyk: W Hiszpanii pokazują zmanipulowany antypolski przekaz kryzysu migracyjnego. VOX nas wspiera                                                                                                                                                                https://www.youtube.com/watch?  =PavBXdc6RHM&ab_channel=RadioWNET                                                                                                                                                                                                                                                 W sumie to dla nas przekaz bardzo pozytywny. Więcej takich komentarzy w mediach. Nie musimy być przez wszystkich kochani. Pozwólmy tym ciapatym squrwysynom nierobom wtargnąć do naszej ojczyzny a za chwilę się okaże, że nasze domy staną się ich domami a my wypierdalać na emigrację znowu za kawałkiem chleba i dachem nad głową!                                     

kula Lis 70

kula Lis 70 - Zagorzały Antybolszewik herbu Jastrzębiec

Podobał Ci się post? Wystaw ocenę!

1

liczba ocen: 85

  • Ciężarna Irakijka o podróży nad polską granicę:

    Przyjeżdżajcie, warto. Umm Malak, z którą spotkali się korespondenci agencji Reuters, powiedziała, że nie żałuje swojego wyjazdu z Iraku mimo wielu trudnych momentów, jakich od tygodni doświadcza. Umm Malak (nie chce zdradzić swojego prawdziwego nazwiska) pochodzi z Iraku i ma 26 lat. Wraz z mężem i trójką dzieci chce wyjechać do Niemiec. W rozmowie z agencją Reuters powiedziała, że nie żałuje swoich wysiłków, mimo, że w ciągu ostatnich kilku tygodni sześć razy „przerzucano” ją i jej rodzinę między polską i białoruską granicą.

    Umm Malak powiedziała, że ma urodzić za trzy tygodnie i ma nadzieję, że do tego czasu będzie już w Niemczech. Kobieta przekazała, że na Białoruś przyleciała z Dubaju (Zjednoczone Emiraty Arabskie) na początku października. Myślała, że przejdzie granicę polsko-białoruską, a stamtąd pojedzie do Niemiec wraz z mężem i trzema córkami poniżej 10 roku życia.

    Dodała, że próbowała przekroczyć granicę sześć razy, ale próby te zostały udaremnione. Malak powiedziała, że próbowała także innej drogi, przez Litwę, ale to także się nie udało, więc wróciła nad granicę z Polską.

    Podczas jednej z prób przejścia do Polski, jak przekazała Irakijka, służby białoruskie pomogły jej przeciąć ogrodzenie, aby jej rodzina mogła przejść. Niedługo później kobieta wpadła do znajdującego się nieopodal stawu, skąd pomogli się jej wydostać polscy strażnicy graniczni. Po tym zdarzeniu polskie służby zabrały ją i jej rodzinę do ośrodka dla imigrantów.

    Niektórzy migranci z ośrodka w Białymstoku powiedzieli agencji Reuters, pod warunkiem zachowania anonimowości, że żałują podróży do Polski i dzwonią do przyjaciół i rodzin na Bliski Wschód, żeby ci tutaj nie przyjeżdżali.

    Innego zdania jest Umm Malak, która powiedziała, że migranci, zwłaszcza tacy jak ona, z Iraku, powinni nadal próbować przedostać się przez granicę polsko-białoruską do Unii Europejskiej.

    „Radziłabym wszystkim, którzy myślą o przyjeździe, aby to zrobili, ponieważ w Iraku nie ma przyszłości ani bezpieczeństwa – powiedziała – Lepiej znosić trudy podróży przez miesiąc lub dwa, przez tydzień lub dwa, zamiast cierpieć w Iraku przez lata”.
    https://dorzeczy.pl/kraj/225967/ciezarna-irakijka-o-podrozy-nad-polska-granice-przyjezdzajcie-warto.html

    Ps... CZYŻBY BREIVIK MIAŁ RACJĘ? Wypuścić Brevika! On by szybko posprzątał. Szybko zmieni zdanie jak z tego ośrodka dla uchodźców ciupasem zostanie odesłana wraz z rodzinką do Iraku skąd przybyła. Powinna zostać deportowana i resztę opowiadać już na żywo w Iraku. Ktoś im widocznie powiedział, że granica obcego państwa to jak pastwisko, które można przejść w dowolnej chwili. I ci ludzie mają aspiracje żyć w innej kulturze? No przecież oni otwarcie deklarują, że asymilować się nie zamierzają. Deportować za podżeganie do przestępstwa. Te pasożyty liczą na Niemieckie zapomogi i wieczne nieróbstwo. Czemu nie pojechali do Belgii to są dwa kraje islamskie w Europie oni tam przyjmą wszystkich. Dlaczego nie pójdą beżowe nieroby do bogatej Arabii Saudyjskiej, Zjednoczonych Emiratów Arabskich czy Kataru? Bo tam trzeba zapierdalać i nie ma socjalu! A wniosek z tej opowieści jest taki. Troje dzieci muzułmańskich przy sobie a czwarte w drodze , a u u Europejek jedno dziecko lub dwoje a reszta skrobana albo zawsze u niektórych skrobane. Wniosek- muzułmańska rasa chce rządzić światem.
    "Lech Wałęsa pokazał nam, że każdy mur da się przeskoczyć" I to motorówką !
    Oni chcą do Europy i żyć między katolikami albo jak im lewactwo pozwoli bo pozwoli to dominować w dzisiejszych czasach. Już swoją miłość i szacunek do Europejczyków pokazują na granicy, jaki mają respekt i poważanie dla dla Europy, oni nie proszą a wręcz siłowo żądają. USA za prezydentury Trumpa poradziłyby sobie z takim "kryzysem na granicy" w ciągu kilku dni. Gdyby tylko jeden raz któryś nielegalny imigrant bądź żołnierz obcego państwa próbował prowokować amerykańskich żołnierzy to byłoby tylko jedno ostrzeżenie, strzały w powietrze, a gdyby to nie poskutkowało to strzelaliby do bandytów. Za kilka dni uciekaliby aż się kurzy spod granicy. Polska się boi, bo jest za słaba i zbyt zależna od innych państw, niestety. A TYMCZASEM nie żyje polski żołnierz na granicy...postrzelił się z własnej broni. Według wstępnych ustaleń, doszło do wystrzału z broni służbowej. Wyniku którego nastąpiła śmierć żołnierza, a w zdarzeniu nie uczestniczyły osoby trzecie" czytamy w komunikacie opublikowanym w sobotę wieczorem. Reagujcie szybciej niż inni! Za rzadko ćwiczą, strzelają stąd problemy z użyciem właściwym broni.

    https://pbs.twimg.com/media/FEGF6YDXwAApAjZ?format=jpg&name=medium

    • @kula Lis 70#Ciężarna Irakijka o podróży nad polską granicę:

      Na Łotwie 40% obywateli to Rosjanie a mimo to w parlamencie 100% głosuje za obrona granic. W Polsce 163 głosuje przeciw. Sadzę że te 70 tysięcy Kałmuków i agentów NKWD przywiezione do Polski przez Stalina to liczba mocno niedoszacowana

  • Czy działka wodne towarzyszące kordonom polskich pograniczników

    też są elementem "antypolskiej propagandy" ?
    Nieistniejącym w realu produktem fotoshopa ?
    Czym? po co one tam stoją?
    Przecież zgodnie z międzynarodową konwencją nie można ich stosować kiedy temperatura wynosi 7 i mniej stopni Celsjusza.

  • Znam te miłe rodzinki z bliskiego wschodu, są bardzo tolerancyjne dla cywilizacji łacińskiej.

    Tu nie chodzi o chrześcijan a ogólnie o Europejczyków, oni nas nienawidzą . Niemców już nie ma, Polacy brońmy się przed Lewactwem. Lewactwo dopiero gdy wymiera zmienia zdanie.
    https://www.focus.de/politik/deutschland/weitere-zuwanderung-unterbinden-helmut-schmidt-ii_id_2440420.html

    To jest wypowiedz w trakcie kryzysu migracyjnego, teraz są przy korycie i dalej krytykują płot na granicy. No akurat ten gość już nie żyje. Sam się przestraszył tego wszystkiego przed śmiercią. Deutschland schafft sich ab. Książka od polityka niemieckiego Saracen „ Deutschland stirb aus“ opisał co będzie się działo z Niemcami. Gościa po wydaniu szybko załatwili, Berlin to jest już Istambuł.

  • Grupa migrantów wdarła się do Polski. Zaatakowano policjantów

    W sobotę w okolicach Starzyn wdarło się do Polski około 50 osób. Podczas próby siłowego przekroczenia granicy zaatakowani zostali policjanci. W niedzielę rano podlaska policja poinformowała na Twitterze, że w sobotę wieczorem około godziny 20 w okolicach miejscowości Kolonia Klukowicze, miała miejsce siłowa próba przekroczenia granicy przez migrantów. Podczas tej próby policjanci strzegący granicy zostali zaatakowani kamieniami. "Rzucony kamień trafił w kask funkcjonariusza. Siła uderzenia była na tyle duża, że uszkodzony został hełm chroniący głowę policjanta" podano. 50 osób wdarło się do Polski. Z kolei w okolicach Starzyn do Polski wdarło się siłowo około 50 osób. "W poszukiwaniach migrantów nielegalnie przekraczających granicę udział wzięło 21 policjantów oraz żołnierze i funkcjonariusze SG. Policjanci zatrzymali 22 obywateli Iraku" poinformowała na Twitterze podlaska policja.
    Ps...Czyżby atak na policję przeprowadziły "bezbronne matki z dziećmi" nad którymi tak użalają się lewackie głupki? Coraz słabiej sobie radzą, to wynik zakazu oddawania strzałów do bandytów. Strzelać po wezwaniu zatrzymania się do każdego, kto nielegalnie przekroczy granicę państwa atakując służby powołane do ochrony granicy. STRZELAĆ! Gdyby coś takiego stało się w USA za czasów Trumpa, to wojsko amerykańskie wystrzelało tych agresywnych bandytów jak kaczki, a cała reszta nachodźców uciekłaby w popłochu spod całej granicy, i nikt nie pomyślałby nawet by jeszcze raz zaatakować jakiegoś strażnika lub żołnierza.
    Ciekawe co zrobią z tymi bandytami, którzy siłowo sforsowali polską granicę i zaatakowali funkcjonariuszy? Czy zamkną ich, skażą i posadzą, tak jak na to zasłużyli, czy pocałują w brudne tyłki i zaczną ich hodować na koszt polskich podatników? Przecież każdy, kto nielegalnie przechodzi granicę to przestępca! Dlaczego tych ludzi się nie karze? Przypominam, że Polacy są bezwzględnie karani nawet za słowa, poglądy i batony, za które zapomnieli zapłacić w sklepie! Nie mówiąc o takich zbrodniach jak "niemanie" maseczek, czy wyjście po chleb na kwarantannie! Państwo jest mocne dla swoich ale PObłażliwe dla innych . Dlaczego policjanci nie odpowiedzieli ogniem z broni , jak to robili za rządów Tuska w stosunku do górników. Nie certolić się i strzelać !

    • @kula Lis 70#Grupa migrantów wdarła się do Polski. Zaatakowano policjantów

      W Polsce mamy nadmiar uchodźców. Są to głównie skorumpowani politycy totalnej opozycji, "wolni" sędziowie, polskojęzyczni dziennikarze, przekupieni profesorowie, zdegenerowani sędziowie i przygłupi celebryci.
      Wszyscy oni uchodzą za autorytety

      • @Gość#kula Lis 70#Grupa migrantów wdarła się do Polski. Zaatakowano policjantów

        Żadnego szacunku dla bandytów bez względu na płeć. Kto się martwi o kogokolwiek z uchodźców to przyjeżdża z wypełnionym aktem meldunkowym na swój adres i adoptuje i utrzymuje na swój koszt wybranego "migranta" lub całą rodzinę.

  • "Danke, Polen!". Niemiecka gazeta dziękuje Polsce

    Polska w imponujący sposób opiera się perfidnej grze z uchodźcami i pokazuje despotom w Mińsku i Moskwie czerwoną kartkę pisze "Bild". .....Kilka lat "ubogacania kulturowego" przez śniadych "inżynierów i lekarzy" jak widać odarło Szkopów że złudzeń. Lepiej późno niż wcale.

    • @kula Lis 70#

      Absolutny zakaz dopuszczania do granicy mediów powielających ruski przekaz takich jak TVN, GW, Onet, Okopress. Te urbanowskie kanalie z TVN będą podrzucać butelki po wódce pod namioty polskich żołnierzy itd. To są fachowcy od brudnej roboty, a nie dziennikarze.

      • @Gość#kula Lis 70#

        Tylko ostrożnie z tymi inwektywami.
        Bo jak się dowiedzą właściciele TVN-u to za pośrednictwem ambasadora USA w Warszawie powyrywają @Gość nogi z dupy.Lub w gorszym wypadku oskarżą o szkalowanie wizerunku i zechcą odszkodowania.
        Niezależny publicysta Witold Gadomski tak pewny swoich oskarżeń pod adresem Axel Springer dwa tygodnie temu publicznie przepraszał za oszczerstwa.Został do tego zmuszony wyrokiem sądu.

        • @ikulalibal#Gość#kula Lis 70#

          Mogę sobie wyobrazić ustawkę, gdzie ktoś w mundurach podobnych do SG strzela seriami do uchodźców, kobiet i dzieci. Przerażająca scena. I tą scenę puści w świat TVN, Onet, itp.

          Potem pójdzie sprostowanie, że to rosyjskie służby strzelały ale już nikt się o tym nie dowie

  • "GW" promuje koncert dla... imigrantów: "Chopin też był uchodźcą".

    Komentatorzy odpowiadają: "Chopin nie szturmował granicy francuskiej". Aktorzy, muzycy, celebryci kolejny raz pokazali, jak bardzo są oderwani od rzeczywistości. Jak informuje „Gazeta Wyborcza”, wielu artystów weźmie udział w koncercie „Chopin też był uchodźcą” w Nowym Świecie Muzyki - dochód z wydarzenia ma zostać przeznaczony na pomoc imigrantom koczującym na polsko-białoruskiej granicy. Internauci, politycy i komentatorzy nie pozostawili suchej nitki - zarówno na „GW”, jak i całym przedsięwzięciu.
    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/573951-gw-promuje-koncert-dla-imigrantow-chopin-tez-byl-uchodzca

    Niedouczeni celebryci kiedy zaczną was karać na działania przeciwko państwu ? Pierwsza fala migrantów to byli inżynierowie, ginekolodzy i chirurdzy. Obecna, rzucająca się z drągami na polską granicę, to kompozytorzy i wirtuozi fortepianu. Etiuda Rewolucyjna Fryderyka Chopina na drut i łopatę. Na migrantach zarabia już Łukaszenka ,przemytnicy a teraz do tej bandy dołączyła GW . Pod pretekstem koncertu dla migrantów będzie zbierać datki dla siebie, bo wiadomo że jest na granicy bankructwa. Później się dziwią, że nikt na świecie nie lubi tego żydowskiego GWna.

    • @kula Lis 70#

      My Polacy juz nie dzielimy się na rządzących i opozycję... My już się dzielimy na normalnych i wręcz przeciwnie

      • @Gość#kula Lis 70#

        Stuhr "relacjonuje" w "GW" swoją wyprawę na granicę: "Krążą plotki o przerzucaniu przez granicę umarłych"; "Są skazani na śmierć"..
        https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/573970-stuhr-relacjonuje-w-wyborczej-swoja-wyprawe-na-granice

        Przypomina mi pewnego górala. Górala ze Wzgórz Golan. Taki to podczas okupacji byłby volksdeutschem, wysługiwałby się Niemcom bez wahania, rzygać się chce…Niech jedzie na granice Izraela i spróbuje przekroczyć przez płot to go ziomkowie odpowiednio przywitają. M. Stuhr. M. Ostaszewska, Kurdej-Szatan, Młynarska, O. Tokarczuk, K. Rusin, K. Janda to czołowi celebryci, lewackiego pokroju, którzy wypowiadają się na temat na którym się nie znają, choć o tym nie wiedzą.

        Jak pisał Sołżenicyn (Żyć bez kłamstwa)- fundamentem totalitaryzmu jest ideologia składająca się z kłamstw! Jego wizja spełnia się na naszych oczach za sprawą PO, ich akolitów i wyznawców!
        Był wywiad ze starym Szczurem .Na pytanie dlaczego on w czasach komuny w Polsce nie został na zachodzie (był we Włoszech ) szczerze odparł, że tam byłby nikim, tak jak tu , to tak jak oni wszyscy ci komedianci POlszewii.

  • Do wszystkich tych co popierają celebrytów

    Do wszystkich tych co popierają celebrytów plujących na mundur Żołnierza Polskiego.
    W razie konfliktu zbrojnego proszę się zwrócić o ratowanie dupy i życia nie do żołnierzy tylko do celebrytów oni wam pomogą no chyba że pierwsi spierdolą

    • @Gość#Do wszystkich tych co popierają celebrytów

      //W razie konfliktu zbrojnego proszę się zwrócić o ratowanie dupy i życia nie do żołnierzy //

      A kogo w ciągu ostatniego dwustulecia obronili wspomniani żołnierze.Oczywiście jeśli nie liczyć Napoleona i "perfidnego Albionu"
      Każdy normalny obywatel "tego kraju" ma świadomość że w razie konfliktu zostanie sam na sam z wrogiem.

  • Niemcy podziękowali Polakom za ochronę granic. "Wiemy, co oznacza wpuszczenie masy tzw. uchodźców"

    W niedzielę grupa Niemców zebrała się w Warszawie, aby okazać wsparcie dla działań polskiego rządu, który mierzy się z kryzysem na granicy z Białorusią. Niemcy przygotowali w podziękowaniu transparent, który pojawił się także kilka dni temu w Berlinie. Reporter portalu wPolityce.pl był przed Pałacem Prezydenckim, gdzie pojawili się aktywiści. 6 dni temu przed Bramą Brandenburską w Berlinie pojawił się szeroki baner, na którym pojawiły się wyrazy wsparcia dla działań polskiego rządu, który próbuje powstrzymać działania Łukaszenki.

    My dziękujemy polskiemu rządowi za ochronę dla Niemiec i Europy. Tak trzymać! czytamy na banerze.

    Podobną akcję aktywiści z Saksonii zdecydowali się przeprowadzić w Warszawie. Na początku grupa pojawiła się na Placu Zamkowym. Około godziny 11 Niemcy przeszli pod Pałac Prezydencki, gdzie również rozpostarli baner z wyrazami wsparcia dla polskiego rządu.

    https://twitter.com/i/status/1459861863538343936

    Napis spowodował ożywioną reakcję i zainteresowanie osób spacerujących w pobliżu Pałacu Prezydenckiego. Duże poruszenie i radość było widać również u funkcjonariuszy policji, którzy patrolowali ulice. Jeden z nich przekazał naszemu reporterowi, że przebywał już na granicy z Białorusią, a akcja Niemców z pewnością zostanie pozytywnie odebrana przez jego kolegów, którzy obecnie bronią naszego terytorium. List organizatorów akcji
    Wśród osób, które były odpowiedzialne za akcję znaleźli się członkowie partii AfD (Alternatywa dla Niemiec) i aktywiści społeczni z Saksonii. W krótkiej odezwie do Polaków wyjaśnili, dlaczego zdecydowali się okazać wsparcie dla działań rządu Zjednoczonej Prawicy. Jesteśmy grupą aktywistów, z których część od lat zaangażowana jest w różne ruchy obywatelskie i parlamentarne. Jesteśmy także saksońskimi patriotami, którzy działają w parlamencie landu Saksonii. Poprzez naszą kampanię chcieliśmy podziękować polskim obywatelom i ich rządowi za ochronę granic i ochronę Europy piszą.

    Jesteśmy ludźmi, którzy kochają swoją ojczyznę i jej kulturę. Którzy od czasu kryzysu uchodźczego w 2015 roku musieli patrzeć, jak wiele części ich kraju zmieniło się nie do poznania. Wielu migrantów, którzy przybyli do Europy z krajów muzułmańskich, a ostatecznie do Niemiec od 2015 roku, nie zintegrowało się z naszym społeczeństwem w wystarczającym stopniu lub wcale. Są oni nieproporcjonalnie odpowiedzialni za poważne i niezwykle ciężkie przestępstwa dodają.

    Aktywiści podkreślają, że migranci z krajów muzułmańskich „wnieśli do naszego kraju strach i terror”.

    Kryzys uchodźczy z 2015 r. - i inne zmiany polityczne - głęboko podzieliły nasz kraj. Bardzo się tym niepokoimy i jesteśmy przekonani, że Niemcy, Polska i Europa poprzez powtórkę roku 2015 roku pogrążą się w głębokim kryzysie. Właśnie dlatego dziękujemy Polakom i ich rządowi za odwagę i determinację w zabezpieczaniu granicy swojego kraju i europejskiej granicy zewnętrznej. Obrona granic chroni nie tylko Polskę ale całą Europę czytamy.

    W liście inicjatorzy akcji wsparcia dla polskiego rządu apelują również do rządu Republiki Federalnej Niemiec.

    Dlatego wzywamy rząd Republiki Federalnej Niemiec do udzielenia Polsce natychmiastowego wsparcia logistycznego i finansowego w zabezpieczaniu granicy. Chcielibyśmy zachęcać rząd Polski gdyby było to konieczne i pożądane, poza wsparciem finansowym i logistycznym do zwrócenia się o wsparcie Policji Federalnej i Federalnych Sił Zbrojnych Niemiec do zabezpieczenia granicy na granicy polsko białoruskiej Zdajemy sobie sprawę z zaniepokojenia wielu Polaków myślą, że niemieccy żołnierze czy policjanci mogliby zostać rozlokowani w Polsce. Widzimy jednak wspólną realizację zadań z niemieckim personelem pomocniczym jako partnerstwo zaznaczają autorzy.

    Ponadto pragniemy wyrazić ubolewanie z powodu skandalicznego protekcjonalnego ingerowania w sprawy polskie przez Republikę Federalną Niemiec i jej przedstawicieli w Parlamencie Europejskim oraz lewicowy kartel medialny w Niemczech. Bardzo wielu ludzi w Niemczech nie popiera polityki niemieckiego rządu federalnego! Przyjrzyj się więc szczegółowo wynikom wyborów do Bundestagu w Saksonii i kto był tam najsilniejszą siłą! Te siły polityczne szanują suwerenność Polski!! Te siły polityczne kochają własną ojczyznę, tak jak Polacy kochają swój kraj. Opowiadamy się za tą różnorodnością! kończą aktywiści.

    „Przekazuję szczere i najgłębsze podziękowania”
    Jednym z uczestników akcji był Polak mieszkający od wielu lat w Niemczech – Martin Poplawski. Mężczyzna jest wieloletnim członkiem AfD w Saksonii, a ostatnią kadencję był przewodniczącym grupy regionalnej partii w Gorlitz.

    Zapytany przez reportera portalu wPolityce.pl skąd pomysł na okazanie wsparcia dla polskiej rządu, powiedział:

    Przede wszystkim chcielibyśmy zburzyć tę błędną opinię na temat AfD, że jesteśmy partią skrajnie prawicową, a wcale tak nie jest. Chcielibyśmy nawiązać kontakty międzynarodowe również w Polsce i przede wszystkim podziękować polskiemu rządowi i narodowi za to, że broni nie tylko swoich interesów, ale także innych krajów UE, w tym przypadku Niemiec, poprzez nie wpuszczenie i blokowanie dostępu do Unii na wschodniej granicy.

    Nasz rozmówca pytany, dlaczego w liście wzywają rząd niemiecki do wsparcia w zabezpieczeniu granicy, mówi, że „to stanowisko jest tylko, jeśli polski rząd i naród chciałby takiej pomocy”.

    Tu nikt na siłę nie chce się rozlokowywać. To jest gest pomocy, aby utrzymać w ryzach tą tragiczną sytuację, która jest na wschodniej granicy zaznacza.

    Poplawski opowiada także, jak mieszkańcy Niemiec zapatrują się na kryzys na granicy polsko-białoruskiej.

    Naturalnie zdania są podzielone tak, jak w każdym społeczeństwie i kraju. Nie ma spójnej drogi, którą wszyscy idą. Są oczywiście też zdania, że należy wpuścić migrantów do Unii Europejskiej ze względów humanitarnych, ale my w Niemczech przeszliśmy już to w 2015 roku i wiemy, co oznacza wpuszczenie takiej masy muzułmańskich tzw. uchodźców stwierdza w rozmowie z portalem wPolityce.pl.

    Działacz AfD przyznaje także, że Polska jest jednym z najbezpieczniejszych krajów w Europie.

    Myślę, że Polacy nie doceniają i nie widzą tego, bo brakuje im po prostu porównania mówi.

    Zapraszam na wieczorne spacery po Hamburgu, Kolonii, czy Berlinie i wtedy Polacy zdadzą sobie sprawę w jakim luksusie, jeśli chodzi o bezpieczeństwo, żyją. A to jest najważniejsze, że kobieta w Polsce może bezpiecznie iść do parku pobiegać lub wyjść na spacer z dzieckiem dodaje.

    Na koniec Martin Poplawski składa podziękowanie polskim służbom, które bronią granicy.

    Przekazuję szczere i najgłębsze podziękowania, bo to jest bardzo trudne zajęcie. Trzeba zabezpieczyć względy państwowości utrzymania granic i suwerenności. Przy takiej masie młodych mężczyzn imigrantów w wieku poborowym może to pójść w różnym kierunku podkreśla.

    https://wpolityce.pl/spoleczenstwo/573979-nasza-relacja-niemcy-podziekowali-rzadowi-za-ochrone-granic

    Ps... Niemcy dziękują Polsce. A antypolacy z V Kolumny - GWna szechtera atakują Polskę.

  • Uwolnić Brevika i Walusia!

    I Brevik miał rację! Zniszczą cywilizację europejską. Kobiety bez praw a niewierni i LGBT, pedały i homonie wiadomo do utylizacji. Bandy pasożytów chcące żyć na koszt UE. Socjal i życie w muzułmańskich enklawach. Większość już była zidentyfikowana i deportowana z UE teraz niszczą paszporty, wycinają opuszki palców /odciski/.

  • Szturm odparty

    Mińsk i Moskwa winę za eskalację napięcia zrzucają na Warszawę. Jednak Zachód stoi murem nie tyle za Polską, ile za murem na własnej granicy. Kilkuset migrantów próbowało siłą wedrzeć się do Polski niedaleko przejścia granicznego Kuźnica- -Bruzgi w ubiegłym tygodniu. Pierwszy tak zmasowany szturm udało się odeprzeć wspólnymi siłami wojska, Straży Granicznej i policji. Pierwszy, bo już następnej nocy doszło do kolejnych prób masowego przekroczenia granicy. W okolicy Krynek około stu migrantów sforsowało ogrodzenie. Dwukrotnie liczniejsza grupa przedarła się do Polski kilkadziesiąt kilometrów dalej na południe, w rejonie Białowieży. Kilkadziesiąt osób przekroczyło granicę niedaleko Dubicz Cerkiewnych. „Jeśli przeszli w okolicy Krynek gdzie są bardzo solidne zasieki i multum wojska to ich tam nie było kilkudziesięciu, a minimum kilkuset” skomentował na Twitterze Exen, czyli Mateusz Wodziński, mieszkaniec Łapicz, relacjonujący w Internecie sytuację na granicy. Rzeczniczka podlaskiego oddziału Straży Granicznej mjr Katarzyna Zdanowicz zapewniła, że wszystkie te osoby zostały z powrotem przekierowane, doprowadzone na Białoruś. Migranci, którym nie udało się przekroczyć szturmem granicy w rejonie Kuźnicy, rozbili obozowisko. Początkowo ich liczbę szacowano na 800, ale się zmniejsza prawdopodobnie migranci próbują przedzierać się mniejszymi grupami na innych odcinkach. Jak widać, samo ogrodzenie ich nie zatrzymuje. A to oznacza, że tylko obecność wojska, Straży Granicznej i policji może zapewnić bezpieczeństwo okolicznym mieszkańcom. Białorusini instruują i zastraszają
    Białoruskie służby bezpośrednio w szturmie nie uczestniczyły, ale ich rola jest bezdyskusyjna. Migranci otrzymują od nich instrukcje dotyczące przygotowania medialnej osłony ataków na granicę Polski – informował o tym rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. Z kolei MON upubliczniło nagrania, na których widać, jak białoruskie służby zastraszają „uchodźców”, oddając strzały w ich obecności. Mińsk za wszelką cenę chce zmusić ich do szturmu. Oczywiście nie wszyscy wymagają takiej motywacji – w szeregach migrantów jest wielu agresywnych młodych mężczyzn, w tym byli żołnierze, dezerterzy, być może terroryści, współpracownicy białoruskich czy rosyjskich służb.

    Siergiej Ługowski, prowadzący „Panoramy”, głównego programu informacyjnego państwowej telewizji Biełaruś 1, zapowiadając materiał o szturmie migrantów na granicę pod Kuźnicą, mówił o „faszystowskich działaniach polskiego reżimu”. Mińsk oficjalnie przyznaje, że mamy do czynienia z wojną hybrydową. Tyle że według tej narracji stroną agresywną jest Warszawa. Nawet szturm na granicę Polski media Łukaszenki przedstawiają jako brutalną napaść na biednych migrantów, z których „faszystowski reżim” próbuje uczynić broń do walki z Białorusią. Dwutysięczny tłum zmierzający w stronę przejścia granicznego reporter „Panoramy” Andriej Sycz nazwał „kolumną nadziei”, na czele której maszerowały „matki z dziećmi”. Kolumnę tę białoruskie służby przepędziły z drogi do lasu – wiadomo przecież, że z perspektywy Mińska lepiej, aby migranci szturmowali zieloną granicę. Po pierwsze, na przejściu granicznym, aby dotrzeć do Polski, musieliby najpierw przejść legalną kontrolę od strony Białorusi a wówczas Łukaszenka musiałby przyznać, że jest organizatorem migracji, a nie tylko życzliwym jej obserwatorem. Po drugie, forsowanie płotu z zasiekami jest bardziej spektakularne – w takiej sytuacji łatwiej pokazać cierpienia uchodźców i brutalność Polaków.

    Tak też się stało. Z relacji Andrieja Sycza wyłania się obraz zdesperowanych rodzin z dziećmi, które po prostu szły na Zachód, odpowiadając na zaproszenie Merkel, jeszcze w 2015 r. deklarującej przyjęcie uchodźców. Na tej drodze do lepszego życia zderzyli się ze ścianą europejskich „siłowików”, którzy „łamią nie tylko wszystkie prawa, lecz także ogólnoludzkie normy”. Ani słowa o nielegalnym charakterze migracji, ani obrazka pokazującego agresję migrantów. Nie mając żadnych poważniejszych dowodów na okrucieństwo „faszystów”, Sycz stwierdził, że polscy żołnierze próbowali wystraszyć uchodźców gazem łzawiącym oraz hałasem skrzydeł wojskowego helikoptera. Według białoruskich mediów ci biedni ludzie postanowili przedrzeć się do Polski zwartą grupą w obawie o swoje życie – bo przecież, jak wiadomo, polscy pogranicznicy masowo mordują migrantów.

    Rosjanie każą płacić okup
    Łukaszenka wydarzenia na granicy skomentował w wywiadzie dla Igora Korotczenki, redaktora naczelnego czasopisma „Obrona Narodowa” („Nacjonalnaja Oborona”), wydawanego przez rosyjskie MON. Zapowiedział, że migrantów będzie coraz więcej. Oczywiście nie on ich sprowadza, tylko mafie. On tylko ich nie zatrzymuje – z zemsty za sankcje unijne, co otwarcie przyznał. Zasugerował, że sytuacja jest niebezpieczna, ale z winy Polaków, którzy prowadzą wojnę z migrantami, prowokując jednocześnie żołnierzy białoruskich. Ci ostatni, jak zapewnił, zachowają spokój. Bo wiadomo, że jeśli Białorusinom powinie się noga, do akcji będzie musiała wkroczyć Rosja, a to przecież „wielkie mocarstwo atomowe”. Ta zawoalowana groźba w stronę Warszawy to jednocześnie informacja dla Moskwy o treści: „Pilnuję naszej wspólnej zachodniej flanki, ale muszę mieć w razie potrzeby wasze wsparcie”.

    Na wsparcie może liczyć. Po szturmie na polską granicę jednoznacznie po stronie Mińska opowiedzieli się czołowi przedstawiciele Kremla. Rzecznik Putina Dmitrij Pieskow zapewnił, że Mińsk i Moskwa są w stałym kontakcie w sprawie sytuacji na granicy, poprzez wszystkie możliwe kanały, w tym poprzez kanały służb specjalnych. Putin przeprowadził rozmowę z Łukaszenką. „Dziś polskim politykom, którzy winią Mińsk za problemy z irackimi migrantami, należałoby przypomnieć, jak to przy aktywnym udziale Warszawy był zniszczony Irak” stwierdziła rzeczniczka MSZ Maria Zacharowa. „Zaproponowała”, by Polska przyjęła 2 tys. uchodźców tylu, ilu polskich żołnierzy „napadło” na Irak. Jej szef Siergiej Ławrow stwierdził, że skoro Polska i Litwa nie chcą przepuścić migrantów, to UE powinna zapłacić za ich utrzymanie Białorusi podobnie jak to miało miejsce z Turcją w 2015 r. Rosyjskie media niejednokrotnie już przywoływały ten przykład. Przy czym w zależności od potrzeb „nową Turcją” była albo, jak u Ławrowa, Białoruś, albo Polska. Wedle tej drugiej wersji Polska, podobnie jak sześć lat temu Erdogan, chce wyłudzić unijne pieniądze w zamian za zatrzymanie zalewu migrantów.

    Tak czy inaczej Putin staje murem za Łukaszenką. Polskę atakuje również kremlowska propaganda. Władimir Sołowiow, czołowy kremlowski propagandysta, niejednokrotnie krytyczny wobec Łukaszenki, stwierdził, że Polska świadomie eskaluje histerię wojenną, prowokując białoruskich pograniczników do użycia przemocy, żeby zyskać pretekst do nowych sankcji na Mińsk. Skrytykował nawet polską opozycję, twierdząc, że ulega ona militarystycznej narracji rządu.

    Cztery tezy propagandy
    Propaganda Mińska daje się streścić w czterech tezach. Pierwsza: Zachód ma moralny obowiązek przyjąć przybyszów z Bliskiego Wschodu, ponieważ najpierw zniszczył ich państwa w kolejnych wojnach, a następnie, ustami Merkel, zaprosił ich do siebie w 2015 r.

    Druga: polscy faszyści i rasiści próbują zatrzymać marsz uchodźców, bijąc ich i zabijając. Stąd wynikają dwie kolejne tezy, a właściwie cele, które stawia przed sobą propaganda Łukaszenki. Pierwszy cel: skłócić Polskę z Unią. Używając lewicowej narracji o prześladowanych uchodźcach, przekonać Zachód, że powinien ukarać Warszawę i zmusić ją do przyjęcia imigrantów. Drugi cel: doprowadzić do wewnętrznego rozłamu w polskim społeczeństwie i wywrzeć nacisk na tamtejszy rząd za pomocą pożytecznych idiotów z proimigracyjnej opozycji. Na razie tylko ten drugi cel udaje się Łukaszence z powodzeniem realizować.

    Jednak z pewnością Mińsk ma nadzieję, że osiągnie również pierwszy. Łukaszenka będzie dążył do eskalacji. Jeśli prowokacja się uda i to z polskiej strony padną strzały, to on zatriumfuje. W świat pójdzie obraz polskiego agresora i ofiar wśród uchodźców czy – w tej sytuacji równie niewinnych – funkcjonariuszy białoruskich służb. Siłą rzeczy trudniej będzie wtedy na unijnych salonach utrzymać narrację o konieczności obrony granic – na Zachodzie znów do głosu dojdzie proimigranckie lobby. UE i NATO stracą zaufanie do swojego sojusznika, który nie potrafi utrzymać nerwów na wodzy. To wszystko doprowadzi do kłótni i podziałów wewnątrz Zachodu, który w takim stanie będzie łatwiejszym celem. Również dla Putina, który właśnie testuje wytrzymałość wschodniej flanki UE i NATO. Nie brudzi sobie rąk, używając do czarnej roboty Łukaszenki. W razie potrzeby zawsze będzie mógł się odciąć i zrzucić winę na Mińsk – bo przecież to Mińsk jest bezpośrednim organizatorem (być może też pomysłodawcą) kryzysu migracyjnego. Całe odium spadnie na „Baćkę”.

    Wygra on tylko wówczas, gdy powiedzie się wspomniana prowokacja. W przeciwnym razie jego jedynym sukcesem będzie odwrócenie uwagi od problemów wewnętrznych Białorusi oraz jazgot pożytecznych idiotów nad Wisłą, których nawet Bruksela nie słucha. Poza tym jednak – same klęski. Pogłębi się izolacja Mińska na arenie międzynarodowej a słaby Łukaszenka będzie musiał jeszcze bardziej podporządkować się Putinowi. A przecież ambicje dyktatora sięgają wyżej niż fotel gubernatora obwodu białoruskiego w Federacji Rosyjskiej. Będzie też musiał coś zrobić z tysiącami zawiedzionych migrantów. Rozwiązanie tej kwestii (fizyczna likwidacja?) trochę potrwa i nie obędzie się bez problemów. Dlatego Łukaszence tak bardzo zależy na tym, aby te tysiące przepchnąć do Polski. Idzie zima. Ci 20 ludzie będą umierać. Łukaszenka wolałby, żeby ginęli na terenie Polski wtedy winę zrzuci na Warszawę. Ich śmierć na oczach polskich pograniczników po białoruskiej stronie płotu nie pomoże „Baćce”.

    Zachód wie, że klucz do Mińska leży na Kremlu. W ubiegłym tygodniu do Putina dwa razy dzwoniła Angela Merkel z prośbą o interwencję. W odpowiedzi usłyszała, że powinna rozmawiać z Łukaszenką. Najpewniej Putin widząc, że presja migracyjna ma sens, czeka na bardziej pokorną prośbę i ustępstwa Zachodu. Chętnie odegra rolę rozjemcy, nie za darmo, oczywiście. W rozmowie poruszył temat Donbasu i obecności NATO na Morzu Czarnym. Negocjacje ruszyły. A tymczasem wśród przedzierających się do Polski migrantów bardzo łatwo przemycić „zielone ludziki”. Obecność dywersantów zwiększy szansę na zwycięstwo prowokacji – to zaś pozwoli Rosji stawiać się w roli obrońcy. Pytanie jednak: Co będzie oznaczało to zwycięstwo? Przepychanka pomiędzy Polską a Białorusią, nawet strzelanina, będzie na rękę Putinowi, któremu nikt nie udowodni bezpośredniego współsprawstwa. Kreml będzie mógł wówczas wystąpić jako obrońca zaatakowanej przez Zachód Białorusi. W ten sposób uzasadni zacieśnienie integracji i budowę baz rosyjskich na terenie bratniej republiki. Czyli: dalszy nacisk na Zachód. Pełnowymiarowy konflikt z NATO byłby jednak dla Rosji zbyt dużym ryzykiem.

    Bruksela Polskę wspiera
    Najważniejsze więc, by nie ulegać prowokacjom i trzymać zwarty front. Oparty nie na urzędnikach Frontexu (których obecności na granicy, co ciekawe, domagają się również rosyjskie media a nuż uda się odkryć jakieś nadużycia polskich służb!), lecz na realnej sile: militarnej NATO i polityczno-propagandowej UE. Kryzys migracyjny to być może jedyna sprawa, w której Bruksela stoi murem za Warszawą. A dokładniej: stoi murem za murem na granicy UE. Nauczona na błędach roku 2015 nie chce już tolerować niekontrolowanego napływu migrantów, którzy tak jak wówczas chcą iść do Niemiec, a Polska to dla nich tylko przystanek na drodze do „lepszego świata”.

    Przewodniczący Rady Europejskiej Charles Michel zaapelował o działanie UE w sprawie sytuacji na granicy polsko-białoruskiej. Poinformował też: „Rozpoczęliśmy debatę na temat unijnego finansowania fizycznej infrastruktury granicznej. To musi być zrealizowane niezwłocznie”. Jednocześnie wezwał Białoruś do przestrzegania prawa międzynarodowego. Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wezwała państwa członkowskie, aby zaakceptowały rozszerzony system sankcji wobec władz białoruskich, które „są odpowiedzialne za ten hybrydowy atak”. Szefowa KE wprost stwierdziła, że to Mińsk cynicznie używa migrantów do wywierania nacisku na UE. Sankcje mają uderzyć m.in. w linie lotnicze, „które prowadzą działalność w zakresie handlu ludźmi”. Również przewodniczący Parlamentu Europejskiego David Sassoli jednoznacznie potępił reżim Łukaszenki za „wykorzystywanie migrantów” w swoich celach. Wezwał przy tym Polskę do przyjęcia oferty UE, „aby w uporządkowany sposób pomagać osobom znajdującym się w trudnej sytuacji i zapobiegać dalszej eskalacji”. Nie ma jednak wątpliwości, że obrona granic nawet dla unijnych elit jest najważniejsza.

    Niestety, propagandzie Mińska i Moskwy zdaje się ulegać Watykan. „Stolica Apostolska zachęca władze w całej Europie do przyjęcia odpowiedzialności za migrantów i uchodźców” – powiedział sekretarz Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej ds. stosunków z państwami abp Paul R. Gallagher, występując wspólnie z Siergiejem Ławrowem na konferencji prasowej podczas swojej oficjalnej wizyty w Moskwie. To jednak wyjątek w szeroko rozumianym świecie Zachodu. Na temat szturmu na polską granicę Ursula von der Leyen rozmawiała z Joe Bidenem. „Poszerzymy sankcje na Białoruś. USA również wprowadzi nowe sankcje, które wejdą w życie na początku grudnia. Sankcje europejskie będą skierowane nie tylko na osoby, lecz także na firmy” – powiedziała przewodnicząca Komisji Europejskiej po rozmowie z prezydentem USA. „Tak długo, jak białoruski reżim odmawia honorowania swoich międzynarodowych zobowiązań, podważa bezpieczeństwo i pokój w Europie oraz prześladuje ludzi pragnących wolności, nadal będziemy naciskać na Łukaszenkę i nie osłabimy wezwań do pociągnięcia go do odpowiedzialności” – zadeklarował rzecznik Departamentu Stanu USA Ned Price. Zapewnił, że Waszyngton „mocno potępia polityczne wykorzystywanie i przymuszanie zagrożonych osób oraz bezduszne i nieludzkie organizowanie przepływów migracyjnych przez swoje granice”.

    Nawet niechętny obecnej polskiej władzy lewicowy prezydent USA nie ma najwidoczniej wątpliwości, że w tym konflikcie racja stoi po stronie Warszawy, a nie Łukaszenki. Solidarność z Polską wyraziły Litwa i Łotwa, stojące również na linii frontu. Twardo po stronie Warszawy stoją Swiatłana Cichanouska i generalnie antyłukaszenkowska opozycja. NATO oficjalnie wyraziło zaniepokojenie eskalacją na granicy. „Wykorzystywanie migrantów przez reżim Łukaszenki jako taktyki hybrydowej jest niedopuszczalne” – czytamy w oświadczeniu. UE może pomóc sfinansować uszczelnienie granicy. Bo w razie dalszej eskalacji najbardziej przydatne – przynajmniej teoretycznie – byłoby NATO. Gdyby doszło do strzelaniny, wreszcie okazałoby się, na ile skuteczny jest artykuł 5. Biorąc pod uwagę fakt, że na Zachodzie panuje pełna zgoda co do agresywnych zamiarów Łukaszenki, ewentualna wymiana ognia musiałaby wręcz zostać uznana za atak na sojusz jako całość. Pytanie tylko, jak wyglądałoby sojusznicze wsparcie – użycie siły zbrojnej to tylko jeden z jej wariantów.

    Już teraz możliwe jest uruchomienie art. 4, który przewiduje, że „strony będą się konsultowały, ilekroć zdaniem którejkolwiek z nich zagrożona będzie integralność terytorialna, niezależność polityczna lub bezpieczeństwo którejkolwiek ze stron”. Za tą opcją opowiadają się zarówno wiceszef MSWiA Maciej Wąsik, jak i Donald Tusk. Generalnie kryzys migracyjny może uświadomić też obecnej amerykańskiej administracji, jak ważne jest wzmocnienie flanki wschodniej Jest też szansa na zatrzymanie napływu migrantów na samą Białoruś – Turkish Airlines potwierdziły, że nie będą odtąd przyjmować na pokłady samolotów do Mińska obywateli Iraku, Syrii i Jemenu, z wyjątkiem posiadaczy paszportów dyplomatycznych. Niezależnie od tego, jaka opcja zostanie wybrana, jedno jest pewne: Polska w tej chwili może liczyć na wsparcie Zachodu. Przynajmniej deklaratywne, ale to już pewien sukces. Warszawa wygrała wojnę informacyjną Obraz tłumów szturmujących zasieki raczej umocnił Brukselę w przekonaniu co do pełnej odpowiedzialności Mińska za kryzys. W sprawie uszczelnienia granic Bruksela i Waszyngton wyjątkowo nie będą przeszkadzać Warszawie ani jej atakować. Bo to również o granicę Zachodu idzie.

    https://dorzeczy.pl/kraj/225940/kryzys-przy-granicy-z-bialorusia-szturm-odparty.html


    Ps...Działania polskich polityków oPOzycyjnych do polskiego, demokratycznie wybranego rządu jak również co do ataków na polskie Państwo w kwestii obrony polskich granic, powinny być napiętnowane i w całej rozciągłości udostępniane te działania Polakom i wyciągnięte wobec tych polityków bardzo surowe konsekwencje karne i zdecydowanie z pozbawieniem wolności włącznie.

    • @kula Lis 70#Szturm odparty

      Wystarczy jedna tęczowa flaga wśród migrantów na granicy i UE wyśle po nich korpus dyplomatyczny

  • Wyjątkowa bezczelność! Bachmann w "GW": Na granicy mamy co najwyżej serię drobnych incydentów. Może Polska powinna ustąpić?

    https://media.wplm.pl/thumbs/cae/OTYwL3VfMS9jY19jNzI0Ny9wLzIwMjEvMTEvMTQvMTIwMC84NTIvOGNlZTQwN2M1NzNiNGNiMTk3OTMwOGY3OGM0OGNlNDYuanBlZw==.jpeg

    Niemiecki naukowiec Klaus Bachmann stwierdził na łamach „Gazety Wyborczej”, że „na granicy białoruskiej mamy co najwyżej serię drobnych incydentów”, a Polska powinna ustąpić Łukaszence, bo to lepsze wyjście, niż za jakiś czas mielibyśmy ustępować Putinowi. Co ciekawe, artykuł został zilustrowany zdjęciem z… Ceuty. To wszystko nie przeszło niezauważone przez internautów.
    https://wpolityce.pl/media/573992-bezczelnosc-bachmann-w-gw-na-granicy-sa-drobne-incydenty


    Ps...Mitteleuropa to wspólny projekt Rosji, Niemiec i wyznania handlowego. Niestety, ale niemieckie pieniądze i skutki wieloletniego prania mózgów przez ośrodki antypolskiej dywersji na Czerskiej, Wiertniczej oraz na ul. Sapieżyńskiej dokonały w Polsce spustoszenia umysłów. Tego typu działania to wróg gorszy niż Łukaszenka. Czy nazistowsko bolszewicka szczujnia pod nazwą GW finansowana przez Sorosa będzie nadal wydawać kłamstwa i niedomówienia w Polsce W tak ciężkich czasach wojennych powinna być zamknięta wraz z redakcją. Całe środowisko Czerskich wraz z przyległościami powinno zostać przez Polaków odgrodzone kordonem sanitarnym. Tak jak izoluje się źródła gangreny i syfilisu.

    • @kula Lis 70#Wyjątkowa bezczelność! Bachmann w

      Ależ te zdehumanizowane zezwierzęcone szumowiny nienawidzą Polski i Polaków. To w prostej linii potomkowie tych, którzy katowali Bohaterów w ciemnych lochach i tchórzliwie strzelali im w tył głowy by nie patrzeć w oczy. Gdyby dzisiaj mogli - robiliby dokładnie to samo

  • Granica polsko-białoruska 18. dywizja Pancerna

    https://media.wplm.pl/thumbs/63e/OTYwL3VfMS9jY181MjA3NC9wLzIwMjEvMTEvMTQvMTYwMC83NTcvODliYTQ2YmUwNGVkNDdkODk1ODc0ZDRiMjU3MTY4ZGMuanBlZw==.jpeg
    Niektóre środowiska są po brzegi wypełnione albo obcą agenturą, albo ludźmi nierozumnymi. Nie sposób inaczej wyjaśnić absurdalnej postawy, która w apogeum zagrożenia bezpieczeństwa naszego kraju, sarka na polskie wojsko i staje po stronie wroga. Racją stanu jest dziś obrona polskich granic, a to wymaga absolutnej jedności i zrozumienia powagi sytuacji. Ktokolwiek w czasie wojny wyłamuje się z działań obronnych, staje po
    stronie wroga. A wojna hybrydowa trwa od lat. W obecnej sytuacji kwestia jedności ponad podziałami jest absolutnie fundamentalna. Cała klasa polityczna powinna stanąć murem w obronie granic, bezpieczeństwa państwa polskiego i wsparcia jego obrońców. Ktokolwiek to neguje, staje po stronie wroga. Niestety nie wszyscy taką postawę przyjmują. Albo więc są tak dalece nierozumni, albo są świadomymi lub nieświadomymi pionkami obcej agentury. Widzimy to nie pierwszy raz. W każdym poprzednim etapie wojny hybrydowej widoczne były takie postawy nie tylko wśród polityków, ale także publicystów, intelektualistów czy celebrytów. A wróg się cieszył. Bo jak pisał Vladimir Volkoff, siła dezinformacji jest tym większa, im większe jest oddalenie „pożytecznych idiotów” od źródła agentury. Stają się dzięki temu nie tylko skuteczni, ale jeszcze bardziej wiarygodni. Świadomi agenci i nieświadomi „agenci idioci” tworzą tzw. orkiestrę. Dzięki wykorzystaniu mediów, eksperci, autorytety i celebryci budują sugestywny przekaz i tak silnie wpływają na opinię publiczną, by osiągnąć zamierzony efekt. Mamy więc dziś celebrytów płaczących nad losem zmarzniętych kobiet i dzieci, ale pozbawionych zdolności kojarzenia faktów. Bo choć sytuacja części migrantów jest w istocie tragiczna, ludzie ci są bezdusznie wykorzystywani przez białoruski reżim jako amunicja wojenna. Mają służyć do stworzenia kłamliwego przekazu propagandowego i sforsowania granic. Każdy akt zmuszający polskie władze do ich otwarcia jest działaniem na osłabienie bezpieczeństwa Rzeczypospolitej. Atakowanie wojska jest więc tym bardziej niedopuszczalne. Niestety duża część mediów, intelektualistów i celebrytów wciąż forsuje przekaz o bezduszności państwa polskiego. Techniki manipulacyjne
    Widać wyraźnie, że do tej walki włączono wszystkie przećwiczone strategie służb. Jakie? Vladimir Volkoff opisał je mistrzowsko w „Montażu”.

    Na początku książki jest scena, w której Pitman, oficer sowieckiego wywiadu zagranicznego w Paryżu, uświadamia werbowanego na agenta wpływu Aleksandra Dmitrycza (późniejszego założyciela wpływowego wydawnictwa, działającego propagandowo na rzecz Sowietów we Francji), jakie techniki manipulacyjne stosują rosyjskie służby specjalne w krajach, które chcą objąć swoim wpływem:

    Posługujemy się pięcioma różnymi technikami, pozwalającymi kierować postępowaniem naszego przeciwnika.

    Po pierwsze, biała propaganda, polegająca po prostu na stałym powtarzaniu „Jesteśmy od was lepsi”. Można to powtarzać milion razy.

    Dalej, czarna propaganda, do której trzeba trzech partnerów: przypisuje się przeciwnikowi zamiary, których on wcale nie żywi, a które nie będą się podobały temu trzeciemu, to dla niego gra się tę komedię.

    Dalej, intoksykacja. To może być dwóch lub trzech partnerów. Chodzi o oszukiwanie za pomocą metod subtelniejszych niż zwykłe kłamstwo. Na przykład nie podrzucam panu fałszywych informacji, ale zaaranżuję coś takiego, że pan mi je wykradnie.

    Wreszcie dezinformacja, pojęcie, którego oznaczamy też dla oznaczenia wszystkich tych metod. W węższym sensie dezinformacja jest w stosunku do intoksykacji tym, czym strategia wobec taktyki.

    Pitman zatrzymał się, popatrzył na Sekwanę (…).

    — A piąty sposób?

    Trucizna zaczynała działać.

    — Piąty sposób jest tajny, Aleksandrze Dmitryczu. Jesteśmy jedynym mocarstwem, które wypracowało pewne techniki.(…) Jedno słowo tylko: piąty sposób polega na wywieraniu wpływu. Cztery pozostałe to w porównaniu z nimi dziecinne zabawki.

    Do całej tej operacji służą nie tylko świadomi agenci, będący wykonawcami wojny informacyjnej, ale także agenci wpływu usadowieni we wszystkich środowiskach i tak urobieni mentalnie, by wpisywać się w propagandę wroga.

    Trwać mądrze w jedności
    Czas jest wyjątkowo trudny. Najbliższe dni, tygodnie i miesiące pokażą, jak szeroko zakrojony jest ten atak, jak wielopłaszczyznowo opasieczona została Polska rosyjskimi wpływami, jak sprytnie przygotowano całą operację i osadzono działania w momencie, kiedy zmagamy się ze wzmożonym atakiem instytucji unijnych. Wszystko to składa się na spójną całość. Konieczne jest więc rozumne rozeznanie sytuacji i połączenie sił w mądrej jedności. Gen. Roman Polko podkreśla, że „nasi żołnierze powinni mieć stuprocentowe, bezwarunkowe wsparcie społeczne”. Takie wsparcie powinien trzymać też polski rząd. Czas najwyższy, żeby przeprowadzić też jasny przegląd działań w naszych szeregach, bo w obliczu tej sytuacji widać wyraźnie jak silna jest V kolumna. Oby siła polskich patriotów okazała się większa!

    https://twitter.com/i/status/1459838359627575301 https://wpolityce.pl/polityka/573995-agentura-putina-w-polsce-ozywiona-jak-nigdy-czas-na-jednosc


    Polecam nader ekonomiczny sposób rozwiązania problemu w przypadku naruszenia integralności naszej granicy - 9x19 tudzież 5,56x45.

    • @kula Lis 70#Granica polsko-białoruska 18. dywizja Pancerna

      A z naszej strony naprzeciw powinna się zbliżać kolumna cięższego sprzętu do rozganiania demonstracji (armatki wodne, drony, sprzęty z amunicją, może czas na minowanie terenu jakimiś fugasami z gazem).

  • Krótko: degeneraci i renegaci.

    https://media.wplm.pl/thumbs/de4/OTYwL3VfMS9jY19lMWE0YS9wLzIwMjEvMTEvMTQvMTAwMC82NzUvNTRhMjAwOTM3YjNhNDRhYjkyYzAxNDBkYmNkZjQ3YjguanBlZw==.jpeg
    Dlaczego polscy artyści (faktycznie) wspierają Putina i Łukaszenkę, a nie naszych żołnierzy i strażników granic? Co z nimi jest nie tak? Ta grupa tj artystów, celebrytów jest najbardziej przesiąknięta marksizmem kulturowym. Jacy „artyści”? To nawet nie komedianty w grochy, ale wypasiona na naszych POdatkach hołota. I na głuPOcie Pana Glińskiego. Widocznie Gliński jeszcze im za mało kasy sypie. Artysta to jest nikt obecnie. Celebryta = świr, wariat. Nikt lepiej ich nie skompromituje niż oni sami. Jak widać głupota i prymitywizm lewactwa nie zna granic… Wiemy też dokładnie kto stoi po stronie Rosji…! Każdy kto wesprze ten koncert okaże się zdrajcą Ojczyzny - Polski - oczywiście na rzecz putinowskiej Rosji…! Po prostu takich jak: Stanisław Soyka, Danuta Stenka, Maja Komorowska, Marian Opania, Zbigniew Hołdys, Alicja Majewska, Aga Zaryan, Jacek Kleyff trzeba bojkotować, niech występują w Rosji. W dupach „artystom” się poprzewracało z tej demokracji. Przez analogię - Lenin też był uchodźcą i co zagrają mu koncert?

    • @kula Lis 70#Krótko: degeneraci i renegaci.

      Jaśnie oświecony Hołdys, absolwent 8 klasowej podstawówki krytykuje Pana Jarosława Kaczyńskiego , doktora nauk prawniczych.Ja pierdole.Piekło zamarzło , diabły w futrach latają jak Żyd po pustym sklepie
      A cztery dni temu został śmiertelnie pobity franciszkanin, o. Maksymilian. Czy celebryci, którzy współczują migrantom i organizują koncert żeby ich wesprzeć, choć jeden z nich, powiedział w związku z bestialskim pobiciem choć jedno słowo, zdanie, np. Stop z przemocą, nienawiścią?

  • Grupa imigrantów przy granicy polsko-białoruskiej w okolicy przejścia granicznego w Kuźnicy

    https://media.wplm.pl/thumbs/977/OTYwL3VfMS9jY181ODk2MS9wLzIwMjEvMTEvMTQvMTIwMC84MDAvZDg4Y2YwNTcyNTU5NDMyZDliMjg4NWY2MDI1YjU5ZWMuanBlZw==.jpeg Grupa imigrantów przy granicy polsko-białoruskiej w okolicy przejścia granicznego w Kuźnicy 16 Dywizja Zmechanizowana.

  • Niemiecki rząd potwierdza słowa strony polskiej: Berlin nie wyśle autobusów po migrantów, to niebezpieczna plotka

    https://media.wplm.pl/thumbs/da9/OTYwL3VfMS9jY184NzAzOC9wLzIwMjEvMTEvMTQvMTIwMC84MDAvY2JkOGI5OThjN2M0NDhmNGEyZDBhNjNiYzczMDFkNjUuanBlZw==.jpeg Imigranci na stronie białoruskiej przed polską granicą / autor: PAP/EPA/STR; Twitter

    Informacje o rzekomych autobusach, które miałyby zabrać migrantów z granicy polsko-białoruskiej do Niemiec, to niebezpieczne plotki potwierdziło w niedzielę na Twitterze niemieckie MSZ, a także rzecznik MSW Steve Alter. W niedzielę, powołując się na wpis Żaryna, niemieckie MSW potwierdziło słowa strony polskiej: Niemiecki rząd federalny nie organizuje takich autobusów, aby przewieźć ludzi z Białorusi (…) Nie ma też planów w tym zakresie. Ktokolwiek tak twierdzi, rozsiewa kłamstwa. Sytuacja w strefie przygranicznej jest niebezpieczna. Nie idźcie tam. Także w niedzielę na Twitterze pojawił się powtórny apel ze strony niemieckiego MSZ, tym razem również w językach angielskim i arabskim: Pogłoski, że Niemcy planują przysłanie autobusów, żeby zabrać ludzi z Białorusi przez Polskę do Niemiec, są nieprawdziwe. Ktokolwiek rozsiewa takie kłamstwa, naraża ludzi na niebezpieczeństwo.


    https://wpolityce.pl/swiat/574005-berlin-jednoznacznie-nie-wyslemy-autobusow-po-migrantow

  • Tłumy migrantów zmierzają w stronę Polski. Do sieci trafiły niepokojące nagrania

    https://img.dorzeczy.pl/img/imigranci-zmierzaja-w-strone-polski/5d/ac/47dfc741478d2bed49c70e7a0be8.jpeg
    Do sieci trafiły nagrania, na których widać kolumny migrantów zmierzających w stronę Polski. Do internetu trafiły nagrania, które potwierdzają, że w stronę polskiej granicy kierują się kolejne setki migrantów. Kolumny ludzi zmierzają w stronę Kuźnicy. Filmy opublikowały niezależne portale Radio Swaboda i Zerkalo.io. "Wielka kolumna migrantów maszeruje właśnie w kierunku granicy polsko-białoruskiej pod Kuźnicą" przekazał dziennikarz Denis Kazakiewicz. Na opublikowanych filmach widać, jak szosą maszeruje tłum imigrantów ubranych w kurtki z plecakami i torbami.

    https://twitter.com/i/status/1459875324041248775 https://twitter.com/i/status/1459877330252447746

    Kanał NEXTA przekazał z kolei informację, że imigranci w centrum Mińska wsiadają do autobusów, które wiozą ich nad polską granicę. "Tam sytuacja z minuty na minutę staje się coraz trudniejsza" poinformowano. SG: Przygotowania do próby forsowania granicy
    Straż Graniczna poinformowała w niedzielę, że w rejonie koczowiska w Kuźnicy dysponowane są kolejne grupy uzbrojonych funkcjonariuszy służb białoruskich. "Zauważamy wśród migrantów poruszenie. Pojawił się również telewizyjny wóz transmisyjny" podaje SG. "Niektóre namioty zaczynają znikać. Cudzoziemcy dostają instrukcje, sprzęt oraz gaz od białoruskich służb. Widać, że strona białoruska przygotowuje się dzisiaj na dużą próbę forsowania granicy. Nasze siły są w gotowości do działania" podkreślają strażnicy graniczni. Polski rząd poinformował, że na po stronie białoruskiej przy granicy znajduje się od dwóch do czterech tysięcy migrantów.
    Ps...Czy na tych krótkich filmach widzicie gdziekolwiek kobiety z dziećmi? No właśnie. Zdaje się, że konieczne będzie pospolite ruszenie w sile tak ze 100 tys. szabel, aby wspomóc WP, SG i Policję na granicy. Ile lewactwo w ''Tenkraju'' przygarnęło do swoich domów ''uchodźców'' ? - 0. Zero. Wróg wie co robi. Czas zacząć strzelać do atakujących nasze granice! Żołnierze! Brońcie siebie i naszych granic! To jest wojna. Czas pokazać, że jeńców nie bierzemy. Proponuję wszystkim "zatroskanym" zobaczyć na YT co to muzułmańskie bydło zrobiło z Chrześcijanami (też z dziećmi) w Syrii i Iraku!

  • Abp Gądecki apeluje o pomoc imigrantom. Słów krytyki nie szczędzi mu poseł Robert Winnicki.

    Przewodniczący Episkopatu zwrócił się kilka dni temu do Polaków o wsparcie i zbiórkę na rzecz migrantów koczujących przy granicy polsko-białoruskiej. "Środki zbierane podczas tej kwesty zostaną przeznaczone - za pośrednictwem Caritas Polska - na finansowanie działań pomocowych na terenach przygranicznych podczas kryzysu migracyjnego oraz na proces długotrwałej integracji uchodźców, którzy zdecydują się pozostać w Polsce" pisze w apelu abp. Gądecki. Przewodniczący Episkopatu wskazuje, że misją Kościoła jest głoszenie Ewangelii oraz pomoc potrzebującym w potrzebie, niezależnie od sytuacji w jakiej się znaleźli. "Bez uszczerbku dla bezpieczeństwa Rzeczypospolitej i jej obywateli, osobom potrzebującym trzeba okazać naszą solidarność" napisał abp Gądecki.

    Winnicki krytykuje abp. Gądeckiego
    Swojego krytycyzmu względem postawy Episkopatu nie kryje Robert Winnicki. Poseł Konfederacji w ostrych słowach stwierdził, że w chwili obecnego kryzysu i napiętej sytuacji na granicy bardziej odpowiednia byłaby jakaś forma wsparcia dla polskich funkcjonariuszy ochraniających granice państwa.
    "W całej Polsce biskupi powinni zarządzić Msze za Ojczyznę i modlitwy w intencji Straży Granicznej, Wojska Polskiego, policji a nie „zbiórkę na imigrantów”, którą nakazał Abp_Gądecki" napisał poseł w mediach społecznościowych. "Wstyd EpiskopatNews, wstyd, liberalizm i sentymentalizm zamiast chrześcijańskiego patriotyzmu" podkreśla polityk.

    Ps...To nie biskup! To celebryta! Warto zauważyć, że abp Gądecki z uporem nazywa agresywnych imigrantów, których nieukrywanym celem jest pasożytnicza egzystencja na koszt niemieckich podatników, "uchodźcami", powielając w ten sposób kłamliwą narrację najbardziej antypolskiego lewackiego elementu! Przypadek? W historii Polski zawsze był też znaczny udział hierarchii w obozie zdrady i zaprzaństwa! Abp Gądecki doskonale się tu wpisuje! Abp Gądecki to nie kś, Skorupka z roku 1920. Przez takich jak on kościoły upadają, za chciwość, , za brak dbania o swoich wiernych. Ale spokojnie. Wielu księży ma zupełnie inne zdanie. Nie jest tak źle. Ja osobiście nigdy nie wybaczę Nyczowi gloryfikowania prezydentury HGW z pominięciem tych zabitych jak śp. Jolanta Brzeska, tych wypędzanych z mieszkań, nękanych lokatorów.
    Nycz i Gądecki to ta sama moralność.

    Ksiądz Biskup zapomniał chyba, że należy się zawsze podpierać Biblią czyli Pismem Świętym, bo to jest obowiązujące każdego chrześcijanina.
    A tam:

    Słowa Ewangelii według Świętego Łukasza

    Jezus zwołał Dwunastu, dał im moc i władzę nad wszystkimi złymi duchami oraz władzę leczenia chorób. I wysłał ich, aby głosili królestwo Boże i uzdrawiali chorych.

    Mówił do nich: «Nie bierzcie nic na drogę: ani laski, ani torby podróżnej, ani chleba, ani pieniędzy; nie miejcie też po dwie suknie. Gdy do jakiegoś domu wejdziecie, pozostańcie tam i stamtąd będziecie wychodzić. Jeśliby was gdzieś nie przyjęli, wychodząc z tego miasta, strząśnijcie proch z nóg waszych na świadectwo przeciwko nim!»

    Wyszli więc i chodzili po wsiach, głosząc Ewangelię i uzdrawiając wszędzie.

    Oto słowo Pańskie

    A to oznacza jedno, jeśli muzułmanie walący do drzwi po usłyszeniu Ewangelii i słów zawartych w Piśmie Świętym nie nawrócą się to mamy się z nimi nie zadawać! Wszelkie inne interpretacje co Pan miał na myśli to tylko dywagacje i domysły.

  • Kryzys na granicy. Gen. Bieniek wskazuje możliwe rozwiązanie

    https://img.dorzeczy.pl/img/gen-mieczyslaw-bieniek-byly-zastepca-dowodcy-strategicznego-nato/02/95/e0d2895126221c9024cbba9bae5c.jpeg

    Mur na granicy nie załatwi sprawy. Trzeba utworzyć korytarz humanitarny uważa gen. Mieczysław Bieniek. https://dorzeczy.pl/opinie/226222/gen-bieniek-wskazal-mozliwe-rozwiazanie-kryzysu-na-granicy.html

    Ps...Kolejny "mędrzec" z PRLu, i na kogo idzie lwia część moich podatków! Następny "humanista" po ruskich szkołach. Koledzy z szkolenia w Moskwie dzwonili, że to budziet haraszo. Pan generał zapomniał wspomnieć, że jest absolwentem Moskiewskie Wyższej Szkoły Dowódczej oraz Ogólnowojskowej Akademii Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej. Bieniek z Krapkowic, Różański, Skrzypczak co jeden to lepszy. Strach pomyśleć, że taka banda cepów stała do niedawna na czele Wojska Polskiego.

    Niech mi generał wyjaśni dlaczego nie lecą bezpośrednio do Berlina tylko do Mińska? To tak jakbym chciał odwiedzić Kair i piramidy lądując w Jerozolimie.... Warto też zauważyć, że nawołując do wpuszczania i przyjmowania migrantów sabotuje działania polskich żołnierzy na granicy! Jeszcze jeden generał, który kompletnie odleciał. Rozwiązaniem 'stabilizacja sytuacji w krajach, z których uchodźcy pochodzą'. Była próba takiej stabilizacji sytuacji w Afganistanie. Jak się skończyła wszyscy wiedzą. No, poza generałem Bieńkiem jak widać. Na całe szczęście tacy jak on są już tylko w stanie spoczynku. KE chce doprowadzić do tego, żeby „zakazać zawracania na Białoruś -tzw. push-backów nachodźców / migrantów którzy przedarli się już przez granicę i znaleźli się na ich terytorium”. „A Frontex miałby to nadzorować”. Na granicy od strony Białorusi zebrali się zwykli pospolici złodzieje i bandyci i to unia zrobiła to swoim obywatelom oni idą po socjal na który my pracujemy! tak to wygląda np: w Hiszpanii



    Tow. Mieczysław Bieniek to stary komuch z sowieckiej, zbrodniczej PZPR i LWP! A jego syn Piotr damski bokser będąc pijany jak koszerna żydowska świnia pobił dwie policjantki w hotelu w Giżycku! „Trzech wysokich rangą oficerów Wojska Polskiego usłyszało zarzuty po zdarzeniu, do którego doszło w nocy z 15 na 16 września 2016 roku w jednym z hoteli w Giżycku. Jednym z nich okazał się być ppłk Piotr Bieniek, syn generała tow. Mieczysława Bieńka. Obsługa hotelu wezwała policję, ponieważ goście zachowywali się głośno i wulgarnie. Na miejsce pojechał patrol ze strażnikiem miejskim i policjantką. W trakcie wizyty funkcjonariuszy trzej mężczyźni zaczęli stawiać czynny opór. Doszło do szarpaniny i bójki.
    Patrol zużył kilka pojemników gazu łzawiącego zanim obezwładnił i skuł pijanych już w sztok oficerów. Straty po stronie policji to złamana ręka i obita śledziona oraz poobijane ręce i nogi obu policjantek.”

  • Legutko: KE celowo zwleka ws. kryzysu migracyjnego

    https://img.dorzeczy.pl/img/ursula-von-der-leyen-przewodniczaca-komisji-europejskiej/f6/3b/bda7dd6f1cd7eecdedbe31c8530b.jpeg
    Komisja Europejska chce obalić polski rząd ocenia europoseł PiS prof. Ryszard Legutko. Prof. Legutko udzielił wywiadu hiszpańskiej gazecie "ABC". Podczas rozmowy polityk tłumaczył sytuacją na polskiej granicy. Europoseł wskazał, że polski rząd ma wsparcie większości społeczeństwa oraz wielu innych rządów. Jego zdaniem unijne instytucje początkowo zachowywały się dość powściągliwie, ale sytuacja zaczęła się zmieniać. Ta bierność wobec kryzysu z Białorusią jest zrozumiała, gdyż zdaniem europosła von der Leyen oraz kierowana przez nią Komisja chce obalić rząd Prawa i Sprawiedliwości. Do tej pory Bruksela wykazała brutalność we wszystkich swoich decyzjach związanych w rządem w Warszawie i ogólnie, Polsce ocenia.
    Prof. Legutko stwierdził, że KE mogłaby zrobić wiele pożytecznego ws. kryzysu, gdyby tylko chciała się zaangażować. Problem polega na tym, że Bruksela nie robi nic gratis, a my nie chcemy, aby nam powiedziała: "Macie naszą pomoc, ale teraz musicie nas słuchać". Innymi słowy, nie wierzymy w szczere i szlachetne intencje UE dodaje.

    Ps...KE nie jest w stanie zrobić nic sensownego i efektywnego w ogóle, a dla Polski w szczególności. Ale, zgoda, chce obalić rządy PiS-u. Nie będzie więc, jak mówi Legutko, podejmować działań, lub je markować, by nam pomóc. Wie bowiem, że w werbalne umowy z nią wierzyć już nie można. Zatem Polsce pozostają działania bez pomocy Unii. Tylko po co nam wtedy ta Unia? I to jest cala prawda o Unii niby Europejskiej a w tak naprawdę Unii Merkel. Polexitu nadszedł czas.
    Tuska i tą całą jego Partię Oprychów pod Sąd Wojskowy.
    A ja mogę zapewnić polityków PO i Lewicy, że jeżeli nastąpią działania zbrojne wymierzone w moich Rodaków a w pierwszej kolejności w polskich Żołnierzy, to przysięgam, że z mojej ręki w pierwszej kolejności będą ginąć politycy tych anty polskich partii, właśnie za szkodzenie mojej Ojczyźnie w imię swoich partyjnych interesików. Skromnie tylko przypominam....liczba "turystów", których gości u siebie wujaszek Łukaszenko, przekroczyła 16 tysięcy....Czekaja tylko na zielone światło ze strony wujaszka Łukaszenki..

  • Saryusz-Wolski alarmuje:

    https://media.wplm.pl/thumbs/581/OTYwL3VfMS9jY182MTBmNS9wLzIwMjEvMTEvMTQvMTIwMC84MDAvYTc2NGRmYTgyNmNmNDJmNzg1N2M2NDQ3ZTk1MWEyNTIuanBlZw==.jpeg
    Saryusz-Wolski alarmuje: Komisja chce, żeby Polska, Litwa i Łotwa zmieniły swe prawo dotyczące migracji i azylu. Komisja Europejska prawdopodobnie zażąda od Polski, Łotwy i Litwy zmiany ostatnich przepisów migracyjnych. Chodzi o kwestię push back-ów - KE chce zakazania zawracania imigrantów na Białoruś, co miałoby być nadzorowane przez Frontex. KE chce zmiany przepisów. Sytuacja na granicy polsko-białoruskiej jest bardzo napięta. Do Polski płyną słowa solidarności z całego świata. Wygląda jednak na to, że dla Komisji Europejskiej jest to doskonały powód, aby uderzyć w Polskę oraz Litwę i Łotwę, które także zmagają się z działaniami Białorusi. KE chce żeby Polska, Litwa i Łotwa zmieniły swe prawo dotyczące migracji i azylu tak by zakazać zawracania na Białoruś - tzw. push back-nachodźców/migrantów którzy przedarli się już przez granicę i znaleźli się na ich terytorium. A Frontex miałby to nadzorować wskazał na Twitterze europoseł Jacek Saryusz-Wolski. Ingerencja w kompetencje państw. Do sytuacji odniosła się prof. Genowefa Grabowska, prawnik, konstytucjonalista, wykładowca akademicki i ekspert z zakresu prawa międzynarodowego.Według KE: przełamanie granicy i nielegalne wtargnięcie na terytorium państwa jest ok! Ale odesłanie sprawcy naruszenia granicy - to niemal zbrodnia! Więc KE chce zmiany prawa migracyjnego w PL, LT i LVA, mimo że to wyłączna kompetencja państw. I już wszystko takie logiczne… zauważyła prof. Grabowska. Z kolei mec. Jerzy Kwaśniewski dodał, że trzeba zmodyfikować traktaty dot. migracji. Problem: żądania są oparte na konwencji genewskiej oraz bogatym orzecznictwie międzynarodowym. Wniosek: traktaty dot. migracji trzeba zmodyfikować. Nie jest to myśl nowa. To wynik nadużycia gwarancji dla prokurowania migracyjnego szantażu. Do tego czasu zawiesić stosowanie ocenił mec. Kwaśniewski.

    Ps...Plan Kalergiego - Europa ma być zasiedlona przez muzułmanów i Murzynów a rasa biała ma być zastąpiona mieszańcami. I KE nad tym usilnie pracuje. To nie teoria spiskowa, tylko fakty.

  • TO JEST WOJNA!

    Czy ci najeźdźcy zostali porwani z domów i przewiezieni wbrew własnej woli tysiące kilometrów na naszą granicę? Wielu Polaków nie stać aby wyłożyć 5000 USD a najeźdźcy zapłacili PRZESTEPCOM za możliwość pasożytowania na socjale, fundowanym przez europejskiego podatnika. Świadomie narażają życie własnych dzieci, aby tylko załapać się na tłusty socjał w Europie! Obejrzyjcie filmy dokumentalne z czasów IIWŚ, zobaczycie prawdziwych uciekinierów, pokornych, grzecznych, kulturalnych i wdzięcznych za każde schronienie i ciepły posiłek! Tymczasem nas atakuje agresywna, arogancka dzicz aktywnie współpracująca z naszym potencjalnym wrogiem!! Nienawidzą nas, naszych kobiet i naszych dzieci, pogardzają naszą kulturą i naszą religią a ich głównym motorem postepowania jest PAZERNA CHCIWOSĆ, chęć pasożydowania na europejskim podatniku. Chciwość zaślepia ich do tego stopnia, że zaryzykowali życie własnych (?) bękartów, czego nie zrobiłby zapewne żaden Biały człowiek!

    Nie chcę takich amoralnych "ludzi" wśród nas i coraz mniej wyrozumiały jestem wobec Białych zdrajców, wspierających ten najazd na nasz dom.

    cytat z mediów:
    "Pijana nastolatka wracała przez park miejski z imprezy urodzinowej około 23:15, kiedy jeden z mężczyzn wciągnął ją w krzaki i zgwałcił. Następnie zadzwonił po swoich kolegów, którzy przez ponad 2,5 godziny znęcali się nad 15-latką. W sumie w ataku miało brać udział 11 mężczyzn w wieku od 17 do 21 lat.
    Według śledczych 10 podejrzanych to migranci mieszkający na co dzień w Niemczech."

    CHCECIE TAKIEGO LOSU DLA SWOICH DZIEWCZYN, ŻON, CÓREK, CZY WNUCZEK? OTWÓRZCIE WRESZCIE OCZY!

  • Niemiecka poseł: Apeluję do polskiego rządu o zaakceptowanie wsparcia.

    https://img.dorzeczy.pl/img/annalena-baerbock-przewodniczaca-zielonych/4e/xx/e5f580c62f9aa78ec21858107732.jpeg
    Niemiecka poseł: Apeluję do polskiego rządu o zaakceptowanie wsparcia. Niemiecka posłanka Annalena Baerbock z partii Zielonych domaga się od polskiego rządu natychmiastowego wpuszczenia organizacji pomocowych na obszar przygraniczny.

    Niemiecka posłanka Annalena Baerbock opublikowała wpis w mediach społecznościowych, w którym apeluje do polskiego rządu. Domaga się w nim zaakceptowania wsparcia UE oraz wpuszczenia organizacji pomocowych na obszar przygraniczny.

    "Ludziom pozostawionym na pograniczu polsko-białoruskim grozi dramat humanitarny. Sytuacja zaopatrzeniowa jest słaba i doskwiera im zimno szczególnie nie do zniesienia jest to dla dzieci, rodzin i chorych. Pomoc humanitarna jest teraz najpilniejsza" napisała była kandydatka na kanclerza Niemiec.

    "Apeluję do polskiego rządu o umożliwienie tego i zaakceptowanie propozycji unijnego wsparcia także w zakresie wspólnej ochrony granic" dodała polityk w kolejnym wpisie.

    Ps...Niemiecka suko won za Don! Ty nam w Polsce nie będziesz się rządzić. Baerbock nie potrafi rozróżnić imigrantów od bandytów i ktoś taki powinien natychmiast zostać wydalony z polityki. Dlaczego ta lewaczka nie apeluje do Łukaszenki? Przecież jej ukochani "uchodźcy" przebywają na Białorusi a nie w Polsce. A Polska doskonale się obejdzie bez niemieckich lewackich histeryków, ma wystarczająco wielu swoich! Tak przedstawia się niemiecka i unijna polityka prawie we wszystkich sprawach wobec krajów Europy wschodniej. Dajmy im jakieś ochłapy by potem ich negować, krytykować, upokarzać i narzucać lewackie standardy. Niech jedzie na Białoruś. Tam są imigranci. Nie w Polsce. Niech Annalena lepiej uchyli szpary tym wygłodniałym młodym osiłkom islamskim, zamiast stręczyć blitzkrieg, który skończy się jak zwykle spaleniem Berlina. Cytat : Annalena Baerbock – kandydatka pod ostrzałem
    Oskarżenia o plagiat, nieścisłości w życiorysie, nierealne żądania. Kandydatka Zielonych musi się tłumaczyć. koniec cytatu . I ONA MA CZELNOŚĆ ŻĄDAĆ OD POLSKI ?! CO ZA TUPET .

    Tak na marginesie: Zwykli Niemcy w komentarzach w swojej prasie pod artykułami dot. obecnego kryzysu migracyjnego deklarują dobrowolne wpłaty na budowę muru na granicy białoruskiej i wsparcie polskich służb granicznych. Może polski rząd zastanowił by się nad otwarciem takiego rachunku / funduszu na budowę muru, gdzie mogli by wpłacać pieniądze obywatele całej UE? To by mogło być całkiem ciekawe. Wydaje mi się, że w niedługim czasie mogło by się nazbierać więcej niż 25 mln euro oferowane na ochronę granicy przez "kierownictwo" UE.

  • Granice szaleństwa i zdrady

    https://img.dorzeczy.pl/img/michalowo-23102021-jolanta-kwasniewska-2p-i-anna-komorowska-2l-podczas-protestu-pod-haslem-matki-na-granice-miejsce-dzieci-nie-jest-w-lesie/58/72/e64768e1eddd8ace4512d944688a.jpeg
    Michałowo, 23.10.2021. Jolanta Kwaśniewska (2P) i Anna Komorowska (2L) podczas protestu pod hasłem "Matki na Granicę. Miejsce dzieci nie jest w lesie!" Fakt, że główny ciężar ataku Łukaszenki przesunął się z krajów bałtyckich na Polskę, niewątpliwie jest skutkiem ochoczego podchwycenia przez polską opozycję i jej media Łukaszenkowskiej propagandy.
    Już po raz kolejny w sytuacji nagłego spadku poparcia dla PiS służby Łukaszenki organizują prowokacje na granicy. Naturalną reakcją każdego Polaka jest poczucie solidarności z polskimi żołnierzami broniącymi granicy […], stąd prowokacje Łukaszenki muszą wzmacniać rząd. Dlaczego więc Łukaszenka wzmacnia rząd PiS? Bo jest z nim dogadany” – ten groteskowy komentarz Romana Giertycha do zorganizowanego szturmu migrantów na polską granicę wydaje się najlepszym przykładem intelektualnej i politycznej degrengolady, której uległa lewicowo-liberalna opozycja, co właśnie sprawa wschodniej granicy pokazuje szczególnie jaskrawo. Całość pod linkiem https://dorzeczy.pl/opinie/225958/kryzys-przy-granicy-ziemkiewicz-granice-szalenstwa-i-zdrady.html

    Ps...A jakiej refleksji można oczekiwać od umysłów stratowanych przez marksistowską ideologię, w których równolegle z przyzwoleniem na bezwarunkową aborcję rodzi się współczucie dla dręczonych karpi. Odnoszę takie wrażenie, ze opozycja oraz lewica wchłonęła w swoje szeregi kobiety głupsze niż Ustawa przewiduje, te panie to tak zwane słodkie idiotki, które wyrwane z pod, zmywaka i kuchni dorwały się do polityki, i ją kompletnie masakrują, takie panie jak Jachira, Wielgus, Spurek, Piekarska, Róża Thun, Kopacz, Nowacka I tak można by wymieniać, oraz panie z poza polityki takie jak Kwaśniewska Szatan Ochojska Holland itp to synonimy niedorozwoju politycznego, kompletnej głupoty i kretynizmu. Chirurdzy, inżynierowie, magistrzy filologii, ostatnio modni wykonawcy utworów Chopina , z prętami w rękach i siekierami + kawałki gruzu ,proszą o wjazd do naszego kraju ,papiery później się załatwi. . Ubogacą nas na wszystkie sposoby i podziękują jak poczują się silniejsi. A nasze " wadze" uparcie pilnują granicy , za co im zresztą płacimy . Cwelebryci twierdzą że to nieludzkie żeby trzymać jurnych byczków za drutami ,oni mieszkają na zamkniętych osiedlach to się nie boją , IM nic nie zrobią. A reszta " tego kraju" ? a co ich obchodzi ," ten kraj".

  • Sprawdzić w którą stronę wieje wiatr i gazować....gazować bez litości.

    Gazować nawet prewencyjnie, non stop nękać. Długo nie pociągną w takiej atmosferze i sami się wyniosą, chyba że białoruskie kacapy zaopatrzą ich w maski. Żołnierz Polski jest od tego by bronić polskich obywateli przed bandytami. Jeśli ktokolwiek przez tygodnie atakuje polskich żołnierzy, rzuca na nich kamieniami, atakuje łopatami, oślepia próbując nielegalnie wedrzeć się siłą na terytorium obcego państwa to jest to nikt inny jak agresywny bandyta. Dlatego zero tolerancji dla nachodźców- bandytów bez względu na płeć. Wojsko ma chronić polskie kobiety a nie skamlać nad losem agresywnych, leniwych najeźdźców jakby tego chciała Lewica i KO. Gdyby tak którykolwiek szaleniec, choćby z Polski próbował wedrzeć się nielegalnie na siłę na terytorium kraju amerykańskiego i mimo ostrzenia dalej próbował atakować amerykańskich żołnierzy to dostałby kulkę w łeb bez zawahania i wszyscy rozsądni byliby dumni z żołnierza , który obronił swoją Ojczyznę. I tak ma być. Można lubić lub nie znosić PiS i Kaczyńskiego itd. Można a nawet trzeba krytykować wszelkie idiotyczne decyzje PiS, wszelkie podwyżki podatków, drożyznę, szaleństwo ze szczepieniami (chociaż patrząc na to co dzieje się w innych krajach Europy to szaleństwo covidowe opętało ich nieporównywalnie bardziej niż Polski rząd). Ale w takich chwilach wszelkie podziały powinny i muszą zaniknąć, wszyscy Polacy powinni zapomnieć o różnicy zdań i jak najmocniej przeciwstawić się terrorowi na granicy, wesprzeć serdecznością wszystkich , którzy bronią polskich kobiet, dzieci, obywateli przed bandytami - nachodźcami. Każdy kto w obecnej sytuacji będzie kładł kłody pod nogi polskiemu rządowi, żołnierzom, strażnikom, policjantom i utrudniał w jakikolwiek sposób obronę granic Polski jest niebezpiecznym dla Polski obywatelem. Od dzisiaj trzeba codziennie pamiętać i przypominać że Koalicja Obywatelska I Lewica zachowała się i ciągle zachowuje tak obrzydliwie, że nie są w stanie opisać tej podłości żadne słowa , wyrażają jawnie antypolskie stanowisko, mają gdzieś bezpieczeństwo Polaków i nie wolno nigdy pozwolić na to by którakolwiek z tych partii nawet zbliżyła się do progu wyborczego. Dlaczego politycy Lewicy i KO już nigdy więcej nie powinni dostać się do parlamentu

    Politycy Lewicowi i Koalicji Obywatelskiej głosują przeciwko obronie Polski przed niebezpiecznymi agresywnymi nachodźcami.
    Wymieniamy następujące możliwe przyczyny takiego skrajnie antypolskiego, skandalicznego do granic możliwości zachowania :
    A) Politycy ci są niespełna rozumu (nie można zakładać z góry, że tak jest i raczej ta opcja jest mało prawdopodobna, aczkolwiek nie można wykluczyć , że pewne osoby głosujące tak skandalicznie mogą mieć poważne problemy emocjonalne)
    B) Politycy ci pragną za wszelką cenę dojść do władzy nie zważając na potworne niebezpieczeństwo, które stwarzają obywatelom Polski, których mieli rzekomo bronić, co obiecywali przed wyborami. W takim wypadku oznaczałoby to, że są kłamcami i ich wyborcy powinni ich rozliczyć za te kłamstwa
    C) Politycy ci są tak skrajnie niedouczeni, że nie potrafią dostrzec różnicy między imigrantami, którzy przyjeżdżają pokojowo , legalnie i podejmują uczciwa pracę nie siejąc przy tym nienawiści a niebezpiecznymi agresywnymi nachodźcami, leniami i obibokami pełnymi roszczeń mimo swego nieróbstwa jak ma to miejsce na Zachodzie. W takim przypadku politycy, którzy nie rozróżniają jednej grupy od drugich (co jest bardzo proste do zweryfikowania przez każdego zwyczajnego człowieka) powinni jak najszybciej usunąć się w polityczny niebyt, podać do dymisji i zapomnieć o polityce raz na zawsze, ponieważ istnieje duże prawdopodobieństwo że pozwoliliby zamaskowanym, jawnie uzbrojonym terrorystom wejść na teren Polski , bo nie odróżniliby ich od prawdziwych imigrantów, wystarczyłoby, żeby ci terroryści założyli plecak na plecy i powiedzieli im, że uciekają przed wojną.
    D) Najgorsza możliwa opcja. Celowe działanie destrukcyjne prowadzące do zniszczenia Polski.
    Nie wiadomo, która opcja jest prawdziwa, być może są jeszcze inne przesłanki tak tragicznego zachowania tych ludzi, niemniej jednak to jak zachowują się te osoby w obliczu tak poważnej sytuacji już zapisało się na kartach historii jako jeden z najbardziej skandalicznych wydarzeń w historii Polski i żadna osoba wywodząca się z którejkolwiek z tych partii nie powinna nawet zbliżyć się do poziomu progu wyborczego bez cienia wątpliwości
    Jedyna rozsądna opozycja na dziś to Konfederacja i Polacy będą o tym pamiętali przy .