Antysemiccy prowokatorzy trafią do aresztu!

Wojciech O., Piotr R. oraz Marcin O. spędzą co najmniej trzy miesiące za kratami

Sąd zastosował 3-miesięczny areszt wobec Wojciecha O., Piotra R. oraz Marcina O., organizatorów antysemickiego marszu  poinformowała we wtorek szefowa Prokuratury Rejonowej w Kaliszu Katarzyna Socha.   

Podejrzanym przedstawiono zarzuty dotyczące m.in. nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych. Posiedzenia aresztowe zaczęły się w Sądzie Rejonowym w Kaliszu w wtorek o godz. 16 i trwały 6 godzin. Na salę rozpraw podejrzanych doprowadzano pojedynczo, więc nie mieli możliwości zobaczenia się. Sąd w całości podzielił argumentację prokuratury zawartą we wniosku o zastosowanie tymczasowego aresztu i przychylił się do szczegółowo wykazanych przesłanek powiedziała Socha.

Zdaniem sądu – jak wyjaśniła prokurator – na obecnym etapie „żaden inny środek zapobiegawczy nie jest w stanie zagwarantować prawidłowego toku postpowania karnego w tej sprawie”. Wnioski o tymczasowe aresztowanie uzasadniono m.in. obawą matactwa procesowego ze strony podejrzanych oraz ukrycia się, a nawet ucieczki w celu uniknięcia odpowiedzialności karnej.

Prokurator podkreśliła, że pomimo zgromadzenia obszernego materiału dowodowego potwierdzającego sprawstwo podejrzanych, sprawa ma wciąż charakter rozwojowy.

Wyjaśniania wymaga m.in. wątek ewentualnego udziału innych współdziałających w zdarzeniu, gdzie grupa osób, przy spokojnym przebiegu obchodów Święta Niepodległości w całej Polsce, dopuściła się działań, które skutkować mogły wykreowaniem negatywnego wizerunku Polski na arenie międzynarodowej

— powiedziała szefowa prokuratury.

W czwartek, 11 listopada, w Kaliszu zorganizowano marsz, którego uczestnicy, wznosząc antysemickie hasła, przemaszerowali na Główny Rynek, gdzie spalili tekst Statutu Kaliskiego - przywileju tolerancyjnego dla Żydów wydanego przez księcia kaliskiego Bolesława Pobożnego w 1264 r.

Zarzuty nawoływania do nienawiści

Trzem organizatorom marszu - Piotrowi R., Wojciechowi O. oraz Marcinowi O. - przedstawiono zarzuty dotyczące publicznego nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych, znieważenia grupy ludności z powodu ich przynależności narodowej i wyznaniowej oraz publicznego nawoływania do popełniania przestępstw przeciwko osobom z powodu ich przynależności narodowej i wyznaniowej. Grozi im do 5 lat więzienia.

Zawiadomienie do prokuratury w sprawie możliwości popełnienia przestępstwa złożył w ubiegły piątek prezydent Kalisza.

Incydent potępiło wielu polityków, w tym prezydent Andrzej Duda. „Barbarzyństwo, którego dopuściła się grupa chuliganów w Kaliszu, stoi w sprzeczności z wartościami, na których oparta jest Rzeczpospolita. A wobec sytuacji na granicy i akcji propagandowych przeciwko Polsce jest wręcz aktem zdrady” - napisał w niedzielę na Twitterze.

PAP

Ps...  By odkryć, kto tobą rządzi, po prostu sprawdź, kogo nie wolno ci krytykować.” - Wolter.

kula Lis 70

kula Lis 70 - Zagorzały Antybolszewik herbu Jastrzębiec

Podobał Ci się post? Wystaw ocenę!

2

liczba ocen: 78

  • K. Baliński: Kto jest antysemitą, a kto nie?

    https://wprawo.pl/wp-content/uploads/2021/10/plemie-przewrotne-1130x580.jpg

    https://wprawo.pl/wp-content/uploads/2021/11/Kaczynski-1.jpg

    Kto jest antysemitą, a kto nie? Tego wyraźnie nigdy się nie mówi. Potencjalnie ma nim być każdy. Definicję antysemityzmu rozciągają szeroko, by można było pod nią podciągać wszelką krytykę poczynań Żydów, a nalepkę „antysemita” przyklejać każdemu, kto zagraża ich interesom. Odrzucają jakąkolwiek debatę na temat źródeł antysemityzmu, prowadziłaby bowiem nieuchronnie do konkluzji, że ma on swoje racjonalne powody. Nic też dziwnego, że definicji antysemityzmu mamy co niemiara. Antysemityzmem jest prześwietlanie interesów obywateli obcego państwa „tylko dlatego, że są Żydami”. „Łączenie reakcji Izraela na nowelizację ustawy z kwestią majątków pożydowskich jest jaskrawym przykładem antysemickiego fake newsa” – to definicja ambasador Izraela. Antysemickie jest mówienie o skorumpowanych sitwach u władzy i ich rozbijaniu – tak stwierdził w Muzeum Polin młody żydowski naukowiec. Tenże „naukowiec” jest autorem „naukowej” definicji: „Kto zaprzecza, że jest antysemitą – ten jest antysemitą wtórnym”. Według niego samo pytanie, czy Polacy mają prawo do obrony przed takim oskarżeniem wyczerpuje znamiona antysemityzmu (podobnie jak to, że się przed tym oskarżeniem nie bronią). Jak poznać antysemitę, doradza Jan Hartman: Antysemici powszechnie uważają się za wolnych od rasowych, religijnych i etnicznych przesądów, i dlatego jednym z kryteriów antysemityzmu jest deklarowanie przez daną osobę, że nie jest antysemitą. Przy okazji profesor najstarszej polskiej uczelni odkrył, że antysemityzm przejawia się „w postaci skrępowania i zawstydzenia, gdy mówi się o żydostwie”. Wg „Haaretz” wszelkie protesty i żądania sprostowań co do „polskich obozów” są dowodem niechęci do rozliczenia się z antysemityzmem, a każde mówienie o polskich ofiarach, a nie o zagładzie Żydów to antysemicka propaganda. „Agresja Polaków przeciwko rządom komunistycznym zawsze była podszyta antysemityzmem” – to definicja profesor Uniwersytetu w Berlinie. TVN za antysemickie uznała hasła „Bóg, honor, ojczyzna”. Krytykowanie globalizacji jest antysemickie – taką definicję wypracowała rabinka Rachel Barenblat, bo „globalista to termin nierozerwalnie związany z historią antysemityzmu i często odbierany jest jako synonim Żyda, a związek między globalistami a Żydami jest starym antysemickim wymysłem”. Zdaniem Anne Applebaum, hasło „kupuj polskie” przypomina to przedwojenne antysemickie „nie kupuj u Żyda”, a najbardziej jaskrawym dowodem na antysemityzm jest to, że rządowe instytucje przestały prenumerować „Gazetę Wyborczą”.

    Jeszcze inną definicję ma prof. Ivor Benson: „Jest to słowo specjalne, słowo kłamstwo, odwrócona prawda. Fałsz w takiej formie, która eliminuje sprzeciw do minimum – ponieważ, jak najbardziej przypomina prawdę. Tak jak rękawiczka z lewej ręki podobna jest do tej z prawej – tak właśnie słowo antysemityzm w rzeczywistości oznacza dokładnie jego odwrotność, czyli – antygoizm”. Antysemitą może zostać Żyd. Przykładem Norman Finkelstein, bo powiedział, że są w Polsce ludzie, którzy uważają, że każda krytyka Żydów to antysemityzm, że robią to dla kasy i za przykład podał Grossa. Gross powiedział też: „Antysemityzm głęboko tkwi w chrześcijańskim przesłaniu”. Tymczasem zaistniał dużo wcześniej przed chrześcijaństwem. Przykładem Cycero i Seneka. Wyznawali go także Diderot i Voltaire, którzy z chrześcijaństwem nie mieli nic wspólnego. Żydowski pisarz Bernard Lazare pisał: „Jeśli taka wrogość i awersja w stosunku do żydów miałaby miejsce tylko w jednym czasie, w jednym kraju, łatwo byłoby wyjaśnić przyczyny. Jednak rasa ta była obiektem nienawiści wszystkich narodów, pośród których żyła. Skoro wszyscy wrogowie żydów należeli do zupełnie różnych ras, mieszkali w odległych krajach, podlegali zupełnie różnym prawom, kierowali się różnymi pryncypiami, mieli różną moralność, różne zwyczaje […] toteż główna przyczyna antysemityzmu zawsze leżała w samym Izraelu, a nie w tych, którzy przeciwko niemu walczyli”.

    Podobnego zdania był Theodor Herzl: „Antysemityzm jest zrozumiałą reakcją na żydowskie wady. Według mnie antysemici mają do tego pełne prawo”. Samo pojęcie antysemityzmu pojawiło się w wiek XIX, tj. w okresie emancypacji Żydów. Wobec braku „prześladowań”, zaistniała potrzeba wynalezienia nowego zjawiska i określenia pozwalającego terroryzować nie-Żydów – i co też ważne – dyscyplinować Żydów. Bakunin, jeden z nielicznych rewolucjonistów pochodzenia nie-żydowskiego wykazywał, że termin wykuty został w czasie, gdy Żydzi przechwycili kierownictwo rewolucji światowej i głównym celem było odstraszenie od dyskusji na ten temat. Tu dodajmy słowa Isaaka Beshevisa Singera: „Żyd współczesny nie może żyć bez antysemityzmu. Jeśli antysemityzm gdzieś nie istnieje, on go stworzy”. I Alfreda Lilienthala: „Ani religijni ani świeccy przywódcy licznych żydowskich organizacji nie chcą stracić tej potężnej broni, jaką jest uprzedzenie rasowe do obcoplemiennych i przywiązanie do wiary […] Jest to spisek rabinatu, żydowskich nacjonalistów, jak i innych przywódców zorganizowanego Żydostwa, trzymającego zawsze oręż uprzedzenia rasowego w zanadrzu”. Odpowiedź tamtej strony jest niezmienna. Wg Elie Wiesela jest to „nieracjonalna choroba”, a źródło antysemityzmu pozostaje tajemnicą. Przy innej okazji powiedział: Świat zmienił się w ostatnich 2000 lat, a pozostał tylko antysemityzm, ‘jedyna choroba’, na którą nie znaleziono leku. Dla Abrahama Foxmana antysemityzm też jest „chorobą duchową i psychiczną, bo jest nieracjonalny”. Po prostu chorobą, i nie ma żadnego związku z zachowaniem Żydów. O „chorobie” mówi też Jarosław Kaczyński – gdy zgodne z wolą środowisk żydowskich, Sejm zmienił ustawę o IPN i gdy wywołało to oburzenie zwolenników PiS, pouczał: „dzisiaj diabeł podpowiada nam pewną bardzo niedobrą receptę, pewną ciężką chorobę duszy, chorobę umysłu – tą chorobą jest antysemityzm. Musimy go odrzucać, zdecydowanie odrzucać”. A walkę z „chorobą” nakazywał Polakom wówczas, gdy byli lżeni przez Żydów i gdy powinien był apelować do Żydów o odrzucenie „ciężkiej choroby antypolonizmu”.

    https://wprawo.pl/wp-content/uploads/2021/11/Asnyk-Adam.jpg

    Tymczasem zapowiedzi eliminacji antysemityzmu Żydów nie cieszą! A może jest im potrzebny? A może potrzebne im są jedynie deklaracje filosemitów, że antysemityzm w Polsce istnieje? A może chodzi im o wzniecanie i podsycanie nastrojów antysemickich oraz świadome budzenie niechęci do Żydów? A może w obrzucaniu Polaków epitetem „antysemita” chodzi o socjologiczną manipulację, o „pedagogikę wstydu”, która ma na celu wymuszenie wypłacenie odszkodowań za zbrodnie na Żydach? Z pełnym przekonaniem można zatem stwierdzić, że wynaleźli perpetuum mobile: oskarżają nie-Żydów o antysemityzm, budzą przez to ich niechęć do siebie i tak machina napędza się sama. I jeszcze jedno – gdyby Żydom w Polsce nie udało się wyczarować antysemityzmu, musieliby w końcu wziąć się za jakąś uczciwą robotę, co byłoby dla nich prawdziwą tragedią. Wszak czerpią z akcji polowania na „antysemitów” ogromne zyski. I tu wierszyk Adama Asnyka: Antysemityzm często hodują handlarze, z których każdy dla siebie pewien zysk w nim widzi; kiedy się interesem korzystnym ukaże, ujmą go w swoje ręce niezawodnie Żydzi. A tak w ogóle, jak można mówić o antysemityzmie w kraju w przeważającej mierze katolickim, w którym prezydentem został syn żydowskiego NKWD-isty, a ministrem spraw zagranicznych syna rabina, w którym Pierwsza Dama zwie się Kornhauser, w którym tylu Żydów było i jest ministrami, posłami, biskupami, w którym ludzie zaczytują się w gazecie redagowanej przez Michnika!

    Rząd zaakceptował międzynarodową definicję antysemityzmu – taka informacja znalazła się na stronie Ministerstwa Kultury kilkanaście dni temu. W oświadczeniu, które jako pierwsza zaważyła izraelska „Haarec”, mowa o definicji przyjętej przez IHRA, Międzynarodowy Sojusz na rzecz Pamięci o Holokauście, który – jak stoi w jego deklaracji założycielskiej – „jednoczy rządy i ekspertów, aby umacniać, rozwijać i promować edukację, pamięć i badania na temat Holokaustu na całym świecie”. Do dziś definicję przyjęły 33 kraje. Polska uczyniła to na spotkaniu IHRA w Malmoe. Jest krótka, enigmatyczna. Taki worek, do którego można wszystko wrzucić. Taka pałka, którą każdego można uderzyć: „Antysemityzm to określone postrzeganie Żydów, które może się wyrażać, jako nienawiść do nich. Antysemityzm przejawia się zarówno w słowach, jak i czynach skierowanych przeciwko Żydom lub osobom, które nie są Żydami oraz ich własności, a także przeciw instytucjom i obiektom religijnym społeczności żydowskiej”. Do definicji załączono przykłady współczesnych przejawów antysemityzmu. Większość nie ma związku z antysemityzmem, a odnosi się do Izraela i do własności żydowskiej. Wniosek może być tylko jeden – ma odwrócić uwagę od centralnego pojęcia antysemityzmu, a jej prawdziwym celem nie jest obrona Żydów przed antysemityzmem, ale obrona Izraela i biznes holokaustu przez wszelką krytyką.

    W grudniu 2020 roku Rada Unii Europejskiej przyjęła „Strategię w sprawie zwalczania antysemityzmu i wspierania życia żydowskiego”. Tak, jak w komentarzach do definicji IHRA, tak i w Strategii wielokrotnie pojawiają się odniesienia do „własności” żydowskiej, a definicję i Strategię z entuzjazmem przyjęła czołowa agenda biznesu holokaustu – Światowy Kongres Żydów. No i mamy: większą pomoc finansową dla organizacji działających na rzecz szerzenia kultury żydowskiej; uruchomienie funduszy unijnych na krajowe strategie zwalczania antysemityzmu; utworzenie ogólnoeuropejskiej sieci organizacji żydowskich oraz zaufanych podmiotów sygnalizujących pojawianie się w Internecie nienawistnych wypowiedzi; powołanie portali zwalczających antysemickie treści; przekazanie 24 milionów euro na lepszą ochronę przestrzeni publicznych i miejsc żydowskiego kultu, by zapewnić Żydom poczucie bezpieczeństwa; tworzenie sieci miejsc, w których dokonała się zagłada, np. kryjówek lub miejsc egzekucji; fundusze na utworzenie europejskiego centrum badań nad współczesnym antysemityzmem oraz życiem żydowskim. Przy udzielaniu wsparcia z funduszy unijnych KE ma dopilnować (tak, jak w przypadku „pieniędzy za praworządność”), by fundusze zewnętrzne UE nie trafiły do osób i instytucji, które mogłyby je wykorzystać na działania podżegające do nienawiści i przemocy skierowanej przeciwko Żydom. Przewiduje też (tak, jak w przypadku „funduszu odbudowy”), że strategie krajowe w tym zakresie zostaną przyjęte do końca 2022 r., a do końca 2023 r. zostaną poddane ocenie przez Komisję. Opublikuje też – tak, jak Kongres USA w przypadku ustawy 447 – kompleksowe sprawozdania z realizacji Strategii w latach 2024 i 2029. Jest też inne, wielce znaczące odniesienie do „biznesu holokaustu”. „Pandemia pokazała, jak stare antysemickie uprzedzenia mogą się odrodzić i podsycać nowe teorie spiskowe. Żydzi byli jedną z najbardziej atakowanych społeczności. Podczas pandemii zostali bezpodstawnie obwinieni za stworzenie wirusa i opracowywanie szczepionek w celu osiągnięcia zysku” – czytamy w unijnej strategii. Krótko mówiąc – jeśli myślałeś, że pandemia powstrzyma roszczenia „biznes holokaustu”, to myliłeś się podwójnie.

    Ale to nie wszystko. Oni w półśrodki nie bawią się. W lutym 2018 r., podczas konferencji zorganizowanej przez Europejski Kongres Żydów, uniwersytety z N. Jorku, Tel Awiwu, Wiednia, Centrum Szymona Wiesenthala i wiedeńską lożę B’nai B’rith (i papieża Franciszka, co znalazło wyraz w jego pisemnej laudacji) wypracowano Katalog wytycznych do walki z antysemityzmem. Jego lektura jeży włos na głowie. Wszystkie państwa powinny przeznaczyć 0,02 procent PKB, a społeczności religijne, organizacje międzynarodowe i instytucje 1 procent swych budżetów na walkę z antysemityzmem. Można też było przy tym odnieść wrażenia, że „nasi” politycy i „nasz” Episkopat do realizacji „wytycznych” wiedeńskiej konferencji przystąpił, i to z wielkim zaangażowaniem. No, bo gdyby podliczyć, ile już płacą, to okaże się, że dużo więcej niż 0,02 procenta.

    https://wprawo.pl/wp-content/uploads/2021/11/Glinski.png

    Wygadał się wicepremier Gliński: „Z każdym rokiem jesteśmy świadkami coraz większej liczby instytucji, organizacji i ich cennych projektów poświęconych pamięci, życiu i kulturze Żydów w Polsce. Polska ma wiele zrealizowanych zobowiązań i obietnic, takich jak zrewitalizowane miejsca pamięci, nowe muzea, ekspozycje i centra dla zwiedzających, takie jak Muzeum Getta Warszawskiego, nowe muzeum w Sobiborze, Treblince, Gross-Rosen, Płaszowie i Auschwitz-Birkenau. […] wdrożyliśmy bardzo rozbudowany program identyfikacji i oznakowania 1200 cmentarzy żydowskich na terenie Polski. W ciągu ostatnich czterech lat polskie Ministerstwo Kultury zainwestowało dużo w projekty związane z historią, życiem i kulturą Żydów. Wystarczy wspomnieć: 100 mln dolarów na dotacje dla muzeów i instytucji kultury; ponad 25 milionów dolarów na wsparcie ochrony największego cmentarza żydowskiego w Polsce przy ul. Okopowej w Warszawie; ponad 41 milionów dolarów wydanych na produkcje filmowe, filmy dotyczące historii Zygielbojma, Nowaka-Jeziorańskiego czy Pileckiego; także setki koncertów, spektakli, spotkań, publikacji były możliwe dzięki wsparciu Państwa Polskiego”.

    Gliński (chyba tylko przez wrodzoną wstydliwość) nie „wspomniał” w Malmoe o: finansowaniu przez państwowych mecenasów niezliczonych imprez kulturalnych związanych z rocznicą wydarzeń marca ’68. Nie wspomniał o dotacjach dla żydowskich pism, fundacji i organizacji pozarządowych polujących na antysemitów. Nie powiedział nic o 150 milionowej dotacji na rewitalizację i adaptację kamienicy przy ul. Próżnej 14, która stanie się siedzibą Teatru Żydowskiego. Nic nie powiedział o Muzeum Polin, na które polski podatnik wyłożył już 400 milionów, i które otrzymuje rokrocznie od ministra kultury dotację podmiotową w wysokości 8,9 miliona oraz liczne dotacje celowe, i że do dziś w formie takich dotacji Muzeum dostało przeszło 200 milionów. Nie wspomniał, że w ciągu ubiegłych 70 lat polski podatnik wydał na utrzymanie muzeum Auschwitz-Birkenau 1 miliard złotych. A co z przekazaniem majątku przedwojennych gmin żydowskich o wartości 5 miliardów? A co z pokryciem kosztów pobytu 350 gości z Izraela, którzy 27 stycznia 2014 r. na Wawelu odbyli bezprecedensową, pierwszą za granicą sesję Knesetu? A co z milionami za wydanie przez nowojorskich Żydów „certyfikat koszerności”? I jeszcze jedno – dlaczego w rozmowach tyczących zwrotu mienia pożydowskiego uczestniczy ministerstwo kultury?

    Gliński „wspomniał”, że od 2009 r. polska Policja realizuje „Program zwalczania przestępstw z nienawiści dla funkcjonariuszy organów ochrony porządku publicznego” oraz „Trening przeciwdziałania przestępstwom z nienawiści dla funkcjonariuszy organów ścigania”, i że do 2019 r. szkolenia te ukończyło łącznie ponad 100 tys. funkcjonariuszy, czyli praktycznie cała kadra. Nie „wspomniał” jednak, kto szkolenia prowadził i za ile. Podał, że zainicjował program „Poznaj Polskę” skierowany do nauczycieli i uczniów, i że wszystkie szkoły otrzymają dodatkowe fundusze na organizację wycieczek do miejsc pamięci o Holokauście i muzeów poświęconych kulturze żydowskiej. „Wspomniał” też: „Rozpoczęliśmy współpracę z przewodniczącym Światowego Kongresu Żydów Ronaldem S. Lauderem, której celem jest współprodukcja filmu, mającego na celu podniesienie świadomości o Holokauście wśród młodzieży szkolnej. Film zostanie rozesłany do wszystkich szkół w Polsce. Nie podał jednak, ile ta „współpraca” kosztowała, i że w akcję wypłacania haraczu twórcom definicji antysemityzm i kupowania „certyfikatu koszerności” wciągnął Polską Fundację Narodową, ze jej olbrzymim budżetem futrowanym przez spółki skarbu państwa.

    https://wprawo.pl/wp-content/uploads/2021/11/Smarzowski-Wojciech.jpg

    Gliński udzielił 6 mln dotacji na film „Wesele2” (a właściwie „Weseלe” z hebrajską czcionką) – najbardziej antypolski film, jaki dotychczas sfinansował. Jeśli komuś się wydaje, że słowo „antypolski” zdewaluowało się, to niech film zobaczy na własne oczy. Filmy Goebbelsa pokazywały część mieszkańców Polski pozytywnie. Wojciech Smarzowski nie certoli się – Polacy to świnie, głupki, prostytutki, rasiści. Wszystko, co polskie jest głupie i brudne. Za to Żydzi i Niemcy czyści i mądrzy. Wszyscy Polacy to antysemickie prymitywy. Nawet dzieci opowiadają rasistowskie wierszyki i śpiewają antysemickie piosenki, a koledzy pana młodego to kibole z wytatuowanymi swastykami. Gdy polska dzicz bije pałkami spędzonych na rynek Żydów, a w podpalaniu stodoły biorą udział uśmiechnięte szczerbate baby i brudne polskie dzieci, Niemcy siedzą przy stole na uboczu i rozprawiają o muzyce Wagnera. Do czego jest im potrzebny antysemityzm i dlaczego sami go wywołują, poświadczył sam Smarzowski. „Robiąc ten film, miałem świadomość, że wyleją się na mnie pomyje. Prawdopodobnie na lata stanę się nadwornym Żydem polskiej kinematografii”.

    https://wprawo.pl/wp-content/uploads/2021/11/Brylski-Ryszard.jpg
    Podczas uroczystej premiery filmu „Śmierci Zygielbojma”, reżyser Ryszard Brylski wygłosił oświadczenie – zarzucił ministrowi kultury niegodziwe „wykorzystywanie najwyższej ofiary, jaką złożył Zygielbojm do politycznych manipulacji”. A chodziło o stwierdzenia, że „walorem filmu jest ukazanie, po której stronie stał świat, gdy Polacy i Żydzi, wespół ginący w Holokauście, alarmowali go w trudnych chwilach”, a także „obraz podkreśla także, że żaden czynny udział Polaków w zagładzie Żydów nie był możliwy”. Krótko mówiąc, „artysta”, kasę wziął, skopał ministra, który w całości sfinansował mu film, na premierze wyszedł na scenę i zwymiotował na Państwo Polskie. À propos „artystów” – gdy na początku tzw. transformacji ustrojowej Bagsik i Gąsiorowski założyli w Cieszynie spółkę „Art-B”, i wywieźli z Polski do Izraela 600 mln USD, utrzymywali, że skrót Art-B pochodzi od „artyści biznesu”.

    Smarzowski przedstawia Polaków, jako świnie, brudasy i antysemici. Pasikowski przybija Polaka lubiącego Żydów do stodoły. Gliński (reżyser, brat wicepremiera) w „Kamieniach na szaniec” obrazuje ślubowanie AK jako leśną zabawę w ganianego z Niemcami. No i dożyliśmy czasów, kiedy sama wzmianka o polskiej tradycji, polskich bohaterach, o Polsce po prostu, jest wyśmiewana przez artystów, jako obskurancka i antysemicka. Jeśli Gliński myślał, że definicją IHRA i milionami wyłożonymi na antypolskie filmy wywinie się z oskarżeń o antysemityzm, to się myli. W Malmoe sekretarz stanu USA Antony Blinken, w nagranym przemówieniu, potraktował Glińskiego „na wesoלo”: „Zagrożenia związane z Holokaustem nie są jedynie problemem przeszłości. Antysemityzm nasila się w wielu częściach świata. W zeszłym tygodniu wandale zdewastowali część obozu koncentracyjnego Auschwitz w Polsce”. A chodziło o naniesione na ściany drewnianych baraków obozowych napisy w nienagannym języku niemieckim, dokładnie w czasie, kiedy w Muzeum otwierana była nowa wystawa pokazująca ofiary austriackie.

  • Przecież to jest to niszczące Polskę prawactwo

    Nie zapomnij jednego, zanim ktoś trafi przed sąd to sprawę musi przygotować skompromitowana prokuratura w której prym wiedzie kasta trolli Ziobro, Masz rację, w przekrętach rządu aferzystów, złodziei i sitw ZP prokuratura jest niemrawa, jeśli chodzi o antysemityzm bardzo się ożywia.

    • @Zawisza Niebieski#Przecież to jest to niszczące Polskę prawactwo

      No nareszcie gigantyczny sukces prokuratury. Jednym głosem z kastą. Kto nie kocha Eskimosa idzie do paki. To tylko potwierdza, żyjemy w Polin! Czy ktoś ma jakieś wątpliwości ? Za morderstwo nie zamykają, za krytykę wybranych, natychmiast do karceru . Ależ sukces państwa PiS i co teraz ?ekstradycja do Izraela? Nikt z prokuratury ani sądu nie wie o co chodziło z tym Statutem Kaliskim ale ich posadzono. PiS tak klęczy przed pejsatymi, że zbiera się na wymioty. Dowód na to, że PiS jest kundlem żydowskim. Właśnie przeciwko temu była ta manifestacja. Zachowanie władz po proteście potwierdza tezę organizatorów marszu. Haniebne. Wojciech , Piotr, oraz Marcin swą odwagą i poświęceniem dali przykład prawdziwego męczeństwa za Polskę. To jest wielkie zwycięstwo Olszańskiego. Na całą Polskę udowodnił, że ustawy kaliskie z 1246 r ciągle obowiązują. Tak to wygląda . Robią z niego męczennika . Ciekawe, czy poszliby siedzieć, gdyby zorganizowali marsz antyrosyjski, antyangielski czy antybiałoruski. Ciekawe, czy w Izraelu sadzają za marsz antypolski. Jeżeli, to na ministerialnym fotelu. Polski już nie ma! Jeśli państwo polskie aresztuje Polaków za prawdę! Judaszowe plemię już całkiem nami rządzi. Tłumy antypolskich lewaków plują na Polskę, a porządni Polacy do ciupy. Hańba! Znamienne. Działania żydów i kontrolowanych przez nich organizacji wymierzone w wizerunek Polski i Polaków choć mają charakter zorganizowany i trwały, są niezauważane przez władze i tolerowane…

      • @kula Lis 70#Zawisza Niebieski#Przecież to jest to niszczące Polskę prawactwo

        Faktycznie, coś w tym jest. Wg dziennikarzy śledczych niejaką Iwonę Cygan zamordował policjant z drogówki, jej kochanek, gdyż dziewczyna była tzw ,,cichodajką", czyli utrzymywała kontakty seksualne i to w takiej tajemnicy że nikt się tego nie domyślał, od rodziny do przyjaciół włącznie. Dowody na hipotezę roboczą są za mocne. Był motyw: uczcie, żądanie rozwodu i ślubu i w rezultacie mord. No ale policjanta lepiej nie ruszać, by nie burzyć wizerunku Policji, a sprawę wykorzystać politycznie. Poszedł siedzieć w areszcie wydobywczym Paweł Kopacz razem z informacją w eter, że to rodzina dr Ewy, no i m.in dlatego Prawi i Sprawiedliwi pieszczą wszystkie funkcje i dopiero teraz aparat Sprawiedliwości jest ,,prawdziwe" niewazawisły, ,,co widać, słychać i czuć. O jak bardzo to czuć w tej chwili" (C) dr Kuba.

    • @Zawisza Niebieski#Przecież to jest to niszczące Polskę prawactwo

      Zawisza weź trzecia dawkę, może się wreszcie ockniesz...

      • @Gość#Zawisza Niebieski#Przecież to jest to niszczące Polskę prawactwo

        To nie prawactwo tylko żydłactwo Polskę i Polaków niszczy.

        • @kula Lis 70#Gość#Zawisza Niebieski#Przecież to jest to niszczące Polskę prawactwo

          Jak to? Czy nie królowa nieba spuszcza i ziszcza? Przecież wszystko jest okej, poza tym że twój kochany karzełek wczoraj smęcił, że Baćka ani myśli zaatakować Polskę! A nato liczy NATO i zaoceaniczny Policjant. A przecież już nawet ewakuacja została zaplanowana i most w Zaleszczykach aż trzeszał z radości, czekając na autobusy ze złotem i Brylanta!

  • „ANTYSEMITA” kiedyś oznaczało człowieka nienawidzącego żydów.

    Teraz oznacza człowieka, którego żydzi nienawidzą. Joseph Sobran....Przed wojną, kiedy żyd brał biedną polską chłopkę na służbę, to najpierw musiał ją wyruchać, upokorzyć, bo była przecież podludziem (gojem). Żyd jej do niczego nie zmuszał, jeśli się nie oddała, nie dostała pracy. Żydzi nienawidzili gojów, więc nienawiść do nich wracała podwójnie. Pokłosiem tej nienawiści stał się holokaust.

    • @kula Lis 70#„ANTYSEMITA” kiedyś oznaczało człowieka nienawidzącego żydów.

      Niestety fantastyczny katolicki kościół który daje przepustki do nieba każdemu chętnemu, nadał już tytuły szlacheckie srulom (legitymują się nimi pan premier i minister od bezpieczeństwa i porządku, który do niedawna jako panorezes sterował nieładem z tylnego fotela, jak jego brat - samolotem) więc' ten tego ten. Każdy szlachcic miał prawo pierdolić pierwszy, córkę poddanego mu chłopa pańszczyźnianego, przed wydaniem jej za innego chłopa i dlatego tytuły szlacheckie nadawane im wszystkim przez Rzym, to znak rozpoznawczy osób podejrzanych o konszachty z panem ziemi. Tej ziemi - szatanem.

  • SĄDY I ABW w Polin SĄ ŚIWIETNIE PRZGOTOWANE!

    Każdy uznany za "antysemitę" w Polin będzie sprawdzany na okoliczność "działalności terrorystycznej", nawet gdy później zabiorą mu tylko nie poprawne politycznie koszule i postawią zarzut pisania artykułów o żydach. Teraz takich "terrorystów" jak Jacek Międlar może być setki w Polin:
    (dramatyczny film z monitoringu pokazuje ten brutalny napad)

  • "Wojciech O., Piotr R. oraz Marcin O.

    spędzą co najmniej trzy miesiące za kratami"
    -----------------------
    Na mój nos jest to prowokacja (swoista prewencja) polegająca na tym, że każde pociągnięcie diabliska za ogon - będzie bezwzględnie karane.
    Wniosek?
    Podobnie jak z tym żymianinem - co to w ciemności pisał na murze synagogi - przecz z żymianami!
    Na koniec - żymianom antysemityzm jest potrzebny jak tlen.

    • @Gość#

      Aresztowani też przez kogoś z amerykańska flagą na ramieniu...Patrzcie się a Kramka za jego wybryki jakoś zamknąć na trzy miesiące nie potrafią albo się boją…Szkoda mi Wojtka Olszańskiego. Facet ma styl, pomimo kontrowersyjnej postawy. Mówi prawdę a nie owija w bawełnę. Życzyć mu aby jak najszybciej został uwolniony! Nie zgadzam się w bardzo wielu sprawach z Olszańskim, ale…Jedyne co on powiedział to to, że w Polsce mają rządzić Polacy. Najwidoczniej w naszej żydowskiej kolonii idzie się za coś takiego do więzienia. Hańba! Wyobrażacie sobie, że ktoś w Izraelu idzie do więzienia za to, że powiedział, że w Izraelu mają rządzić żydzi a nie Polacy? Nie żyjemy w państwie prawa. Skoro można od tak na zamówienie partyjne wsadzić człowieka, bo akurat politycznie jest niewygodny, to znaczy, że nie żyjemy już w wolnym kraju. Witamy w żydokomunistycznym raju Jarosława Kaczyńskiego i spółki. Ci co profanowali np. Matkę Boską, a potem nawet mieli postępowania sądowe, zdaje się uwolnieni, bo to „wypowiedź artystyczna”, też siedzieli przed procesem? Wygląda to na dodatkową represję, za naruszenie tabu, za „obrazę świętości”. A kiedy prokuratura i sąd w Polsce zaaresztują autora Drzwi Gnieźnieńskich. Tam dopiero jest antysemityzm: żydzi handlują Słowianami, co się Panu Jezusowi nie podoba. Najlepiej Pana Jezusa też wsadzić do więzienia. Panie Gliński i pan to tolerujesz?

    • @Gość#

      Rzymianom, demonkrato, to ty akurat będziesz ,,robił dobrze" zawsze i wszędzie.

      Wniosek? Nie będzie żadnych!

  • Aj waj aj waj!

    https://media.wplm.pl/thumbs/448/OTYwL3VfMS9jY183ZWI2Ny9wLzIwMjEvMTEvMTYvMTIwMC83NjIvNDAzNTk5ZTQ3MmUxNDc2ZjlhNDk5YmI0YTk3ZGU3OTkuanBlZw==.jpeg

    Barbarzyństwo! Wandale zniszczyli grobowiec rodziny Stuhrów. "Każdy może sobie wyobrazić, co się czuje w takiej chwili"...Ale zaraz, to Stuhry są katolikami i mają tradycyjne groby? Jak lewaki niszczą groby smoleńskie , księży i inne to nikomu to nie przeszkadza wręcz lewactwo i szczur pieje z zachwytu. Nosił wilk razy kilka ponieśli i wilka. Wyśmiewałeś gnido żydowska Polaków którzy zginęli w Smoleńsku. Karma wraca. Nie popieram niszczenia nagrobków. Zamiast niszczyć groby należało dać po ryju szczurowi. Ale to ty zacząłeś to robić. Ktoś pomalował nagrobek stalinowskiego prokuratora i jest medialny dramat. Prokuratorzy stalinowscy mordowali i torturowali Polaków - przypomnijcie mi, ilu z nich i jakie dostało kary.

  • Stanisław Michalkiewicz, cytat z felietonu

    "Wstrętna, obrzydliwa prawda" Radio Maryja 24 grudnia 2015:

    "To, że Polacy, podobnie zresztą, jak wszyscy ludzie, mogą być różni, to oczywista oczywistość. Jedni na przykład są świętymi, podczas gdy inni – zbrodniarzami. Ale i święci i zbrodniarze mogą być Polakami. Niestety prawda wydaje się znacznie gorsza, bo wiele wskazuje na to, iż nie istnieje już jednolity naród polski. Żeby bowiem mówić o jednolitym narodzie, musi być jakiś powszechnie akceptowany ideał. Tego niestety już nie ma, więc trzeba sobie szczerze i otwarcie wreszcie powiedzieć, że obok historycznego narodu polskiego, polskie terytorium państwowe zamieszkuje polskojęzyczna wspólnota rozbójnicza. Pojawiła się ona po raz pierwszy podczas wojny bolszewickiej i nawet wystawiła swoją polityczną reprezentację w osobach Feliksa Dzierżyńskiego, Juliana Marchlewskiego, Feliksa Kona i Józefa Unszlichta, z których dwaj pierwsi byli etnicznymi Polakami, a dwaj pozostali – Żydami. (...)
    Minęło dwadzieścia pięć lat, nastąpiła zmiana pokoleniowa, dzięki której niepodległościowe aspiracje historycznego narodu polskiego zaczęły nabierać rumieńców. Spowodowało to natychmiastową reakcję polskojęzycznej wspólnoty rozbójniczej, która – podobnie jak w roku 1981 – próbuje te aspiracje stłumić i utrzymać dominującą pozycję przy pomocy zewnętrznej interwencji, tym razem już nie w obronie socjalizmu, tylko – w obronie demokracji. Oczywiście o żadną demokrację tu nie chodzi, tylko o możliwość kontynuowania okupacji i rabunkowej eksploatacji Polski, którą polskojęzyczna wspólnota rozbójnicza zawsze traktowała jako żerowisko. Upraszczając można powiedzieć, że trzecie pokolenie UB walczy z trzecim pokoleniem Armii Krajowej, tym razem licząc na pomoc Niemców i lobby żydowskiego. Sądząc po reakcjach polityków niemieckich, nie mogą się oni już doczekać okazji do załatwienia rozmaitych zaległości, podobnie jak lobby żydowskie, które najwyraźniej liczy, że w tym zamieszaniu będzie mogło wreszcie zrealizować słynne „roszczenia majątkowe”. W tym celu inwestuje w manifestacje, których coraz słabiej ukrywanym celem jest sprowokowanie pacyfikacji historycznego narodu polskiego przez zewnętrzną interwencję mówił Stanisław Michalkiewicz"

    • @kula Lis 70#Stanisław Michalkiewicz, cytat z felietonu

      .. a telewizja mordę. Obrońca ,,kieckowych" pedofilów w koloratkach, tfu tfu! Katolicka presstytutka z wyciągniętą łapą.

  • W Kaliszu

  • @

    /Oracz/ Szkoda że III i pół RP nie ma łagodniejszych form izolowania podejrzanych, niż areszt wydobywczy. W PRL były przynajmniej ośrodki internowania, w ośrodkach wczasowych. Areszt jest cięższą formą izolacji niż więzienie, o czym kiedyś uświadomił mnie współwięzień.

    Żal mi chłopów, no chyba że faktycznie już ostrzyli noże i szukali najbliższej synagogi.

  • Polityczni patostreamerzy wreszcie w areszcie

    Szkoda że autor notki pominął dość istotny szczegół.

    Mianowicie Wojciech Olszański i Marcin Osadowski – dwaj polityczni patostreamerzy – są żydami. Stąd ich trwająca latami prowokacyjna działalność. Trzeciego nie chce mi się identyfikować.

    https://m.natemat.pl/932d1270c6f49224619d6a2999e382de,0,0,0,0.jpg

    To stały element gry. Pół wieku temu Narodowo-Socjalistyczną Partię Ameryki zakładał Frank Collin a właściwie Cohn. Żydzi od bardzo dawna organizują takie akcje i realizują przez to różne cele, od identyfikacji najbardziej krewkich przeciwników do dyscyplinowania własnych szeregów.

    Mam nadzieję że Olszański i Osadowski długo sobie posiedzą.

    • @Gość#Polityczni patostreamerzy wreszcie w areszcie

      Brałem od początku taką ewentualność pod uwagę, że to najęty prowokator, ale gdzie dowod? Jak "ustaliłem" to wywalam karty na stół i po problemie.

    • @Gość#Polityczni patostreamerzy wreszcie w areszcie

      A o tym ich pochodzeniu nie wiedziałem, dzięki za informację o nich. Zresztą ja za nimi nie przepadam, chodzi mi o co innego.

    • @Gość#Polityczni patostreamerzy wreszcie w areszcie

      Ten trzeci to prawdopodobnie Piotr Rybak, żydowski prowokator z Dolnego Śląska.

      Wszyscy trzej są siebie warci.

      Tutaj parę szczegółów o Olszańskim:

    • @Gość#Polityczni patostreamerzy wreszcie w areszcie

      Oj to, to. Celny strzał. Zabolało was mocno.

  • Antysemityzm?

    Jaka piekna idea!
    Nieobrzezany ka-rabin

  • Czy można wywrócić filmowy stolik?

    https://media.wplm.pl/thumbs/6a7/OTYwL3VfMS9jY19hMDZlNC9wLzIwMjEvMTEvMTcvMTIwMC84MzYvYjE0MWQ5NjE0MDYzNGIyZTkzYWY4NGVkNzkzOTY4MjcuanBlZw==.jpeg

    Wicepremier Gliński w "Sieci": W świecie kultury mamy do czynienia z dyktaturą. „W świecie kultury mamy do czynienia z dyktaturą środowiskową. Jeśli się nie podporządkujesz, zwłaszcza jeśli nie masz jeszcze mocnej pozycji, to zostaniesz tak mocno potępiony, że naprawdę pożałujesz” mówi prof. Piotr Gliński, wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego, w rozmowie z Jackiem Karnowskim na łamach nowego wydania tygodnika „Sieci”.
    https://wpolityce.pl/kultura/574467-glinski-w-sieci-w-swiecie-kultury-jest-dyktatura

    Ps...Kolejny geniusz PiSu. Rozdaje nasze pieniądze na antypolski syf i ciągle się dziwi dla czego powstają takie filmy…Nawet za najgorszej komuny powstawały dobre polskie patriotyczne filmy, niektóre latami leżały na półkach. Teraz powstają antypolskie lewackie gnioty za nasze podatki i nikt tego nie jest w stanie zastopować. Do roboty ministrze a nie biadolić albo złożyć urząd! Jeśli się chłopie boisz środowiskowej dyktatury, to rezygnuj z bycia ministrem bo nie nadajesz się. Panie Gliński! Podobno mamy kapitalizm i każdy musi sobie radzić sam! Tak samo filmowcy. Chcą kręcić film to niech sobie szukają sponsorów albo niech wezmą kredyt! Poza tym to oni kręcą tak słabe filmy, że włożone pieniądze nigdy się nie zwrócą. Wg mnie jest pan bardzo słabym ministrem i nie radzi sobie w niczym. Wydaje pan pieniądze tylko tam gdzie one szkodzą Polsce! I on tę dyktatury finansuje z naszych podatków. Czy to jakiś kompleks brata reżysera, znanego głównie za czasów PRLu czy też ma to związek z pracą żony w fundacji finansowane przez Sorosa?

    Jako podatnik stanowczo protestuję aby finansować tylko żydowską kulturę, filmy o tematyce żydowskiej i ich autorów którzy fałszują historię i opluwają Polaków. Minister finansuje antypolonizm. Kłamstwo na kłamstwie, Gliński. Wolność w Polsce jest, ale tylko w jedną stronę. Żydzi w swoich filmach i książkach mogą opluwać Polaków do woli, a ty dajesz im na te filmy i książki dotacje. Ale jeśli Polak spróbuje skrytykować żydów, nie dasz mu, gnido, ani grosza. A jeszcze poszczujesz na niego policję i prokuratora. Przypomnijmy za parę ostrych słów w stronę żydostwa, aresztowano demonstrantów z Kalisza z miejsca na trzy miesiące.

  • Żydowska Agora dostała wielomilionowe dotacje z tarczy antycovidowej.

    Degeneraci , zwani artystami obsypani pieniędzmi z naszych podatków, by dzisiaj pluć nam w twarz.

  • Pan G Braun poreczyl!

    Jako jedyny posel G Braun poreczyl za aresztowanymi podal Naj Czas.

    • @Gość#Pan G Braun poreczyl!

      To tylko potwierdza tezę że jest to jedna żydowska banda.

      Poseł Braun to parszywa syjonistyczna gnida która głosowała za kradzieżą polskich złóż naturalnych przez jego krajan zarejestrowanych w Kanadzie. Braun to również zdrajca. Nic dziwnego że chroni trzech Żydów złapanych na antysemickich prowokacjach.

      A promuje to wszystko Ozjasz Goldberg z „Najwyższego Czasu” - wszystko się dopełnia.

      • @Gość#Gość#Pan G Braun poreczyl!

        Stek bzdur moze pisac kazdy . Ogarniety sprawdzi zanim napisze. Polacy bzdur nie pisza . Polskojezyczni zawsze sie wysypia gdzie im nogi wyrosly. I ciagle tej slomy nie moga sie pozbyc .

      • @Gość#Gość#Pan G Braun poreczyl!

        Twierdzisz że poseł Brown nie jest żydem? Twierdzisz że Ozjasz Goldberg (JKM) nie jest żydem?

        Twierdzisz że poseł Brown nie głosował za kradzieżą polskich bogactw naturalnych przez jego krajan zarejestrowanych w Kanadzie?

        • @Gość#Gość#Gość#Pan G Braun poreczyl!

          Jak sie ma taka sztuke to trudno o kulture . Czytaj cos wiecej niz brukowce . Ucz sie pilnie przez cale ranki.

        • @Gość#Gość#Gość#Pan G Braun poreczyl!

          Parszywy tryglodyto – jak nie masz nic do powiedzenia to się nie odzywaj. Brown i Korwin-Mikke to zasłużeni Żydzi. Pochodzą z zasłużonych frankistowskich rodzin, tłuku.

          Żydzi od zawsze organizują ruch antysemicki, często dewastują nagrobki na żydowskich cmentarzach a potem krzyczą: AJ-WAJ ANTYSEMICI!!!