Bunt w ośrodku dla imigrantów w Wędrzynie w woj. lubuskim.

"Kilkuset imigrantów próbuje sforsować bariery, w tym ogrodzenie, i uciec"

                                                                                                         Jak dowiaduje się portal wPolityce.pl, w ośrodku dla imigrantów w Wędrzynie w województwie lubuskim doszło do rozruchów. Według naszych informacji można nawet mówić o buncie. Kilkuset imigrantów próbuje sforsować bariery, w tym ogrodzenie, i uciec ze strzeżonego ośrodka  mówi nasz informator. W połowie roku na terenie Ośrodka Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Wędrzynie zaadaptowano miejsca na ośrodek strzeżony dla cudzoziemców. Placówka może przyjąć kilkuset obcokrajowców. Do ośrodka trafiają osoby zgodnie z postanowieniem sądu, które zostały zatrzymane przez uprawnione organy na podstawie przepisów ustawy o cudzoziemcach, a w szczególności za usiłowanie lub przekroczenie granicy państwowej wbrew przepisom. O sprawie będziemy informować.                                                                                                                                                                                     
                                                                                                                                                                                                                                              
                                                                                                                                                                                                                  Ps...Wędrzyn to złe miejsce do pilnowania przestępców granicznych - poligon w Wicku Morskim byłby dużo lepszy do ochrony bo z dwóch stron spora woda. Doktorzy ginekolodzyi inżyniery palą się do pracy ku chwale IV Rzeszy... Wysłać tam  Ochojską, Kurdej- Szatan, Agnieszkę Holland i Monikę Olejnik, niech im humanitarnie wytłumaczą, że w Polsce jest faszyzm i kaczyzm. Podwiezć ich pod dom tym, ktorzy tak bardzo ubolewaja nad ich losem, losem przyszłych kompozytorów, poetów, architektów, lekarzy itd. Na pierwszy rzut wpuscić do ogrodka pani Olejnik, potem do pałaców Stolzmanów aka Kwaśniewskich, Owsiaka itd. Można posłać tam Hartwig od wpuszczania wszystkich.Sprawdzi,kto zacz i … No właśnie. A parę celebrytek też by się przydało w ośrodku. Faceci wyposzczeni przez parę miesięcy,to te nasze kozy by pomogły. Natychmiast wyłapać hersztów (mają zwykle na imię Hieroglif) i osiedlić w namiotach na terenie miasteczka Wilanów, gdzie ponad 80% ogłupiałej lemingozy głosuje na Peło i komunistów. Dać im adresy: Jońskiego, Jachiry, Scerby, Ostaszeskiej, Szatanowej, Spurek, FrasyniUka i reszty hołoty. Niech ubogacają! Może jakies dark roomy z naszymi celebrytkami i celebrytami będą dla nich jakąś rozrywką i ukojeniem nastrojów? Ps..II...Komorowski gotuj bigos i rysuj drogowskazy Nach Berlin! Jak radzi BUL Komorowski każdego napoić i wskazać drogę do Niemiec Granica bliska niech Merkel z Tuskiem ich wita.

 

A teraz poważnie. Oj naiwny ten kraj. Nie dali długo czekać. W szpitalach na Podlasiu awanturowali się. Tu bunt. W ramach pomocy unijnej natychmiast wezwać policję z Francji i Holandii i Lempart. Ci nie muszą się bać oskarżeń o niepraworządność. Dajcie sobie chodzić po głowie, dajcie się wodzić Merkel, Putinowi, Tuskowi za nos. Oni wam sprowadzą setki tysięcy dziczy z Azji! Jak długo te parchy będą tam siedziały na nasz koszt ? Wywieźć to w ciągu tygodnia do krajów pochodzenia. Wy tego nie macie prawa przeciągać miesiącami. Typ nie ma wizy to do 3 dni i wypierdalać! Należałoby zrobić tak jak zrobili Litwini czyli zamknąć oczy i niech ubogacają Niemcy w końcu to są ich goście bo Merkel w 2015 roku ich zapraszała ale do dzisiaj nie odwołała zaprosin. Niestety Polacy nie nauczyli się na swojej historii niczego, niestety rządy prawicy okazały się dla wielu też rozczarowaniem, dla mnie też. Brak twardej ręki i mądrej głowy, która powie  UE - twarde i stanowcze NIE!

 

kula Lis 70

kula Lis 70 - Zagorzały Antybolszewik herbu Jastrzębiec

Podobał Ci się post? Wystaw ocenę!

1

liczba ocen: 90

  • Słoweński publicysta:

    Polska znowu broni starego kontynentu, a Unia, zamiast przekazać jej pieniądze, zaopatruje nielegalnych imigrantów. Jože Biščak, redaktor naczelny największego słoweńskiego konserwatywnego tygodnika Demokracija, skomentował wydarzenia na wschodniej granicy Polski, podkreślając trudną sytuację, w jakiej znalazła się Warszawa z powodu wojny hybrydowej, która się toczy przeciwko niej. W komentarzu, który jutro zostanie opublikowany w Słowenii, a którego treść nasz portal publikuje jako pierwszy w Polsce, Biščak ostrzega, że Warszawa broni wschodnich granic Unii.

    „Nie pierwszy raz Polacy bronią starego kontynentu przed agresywnymi kulturami. W najsłynniejszej bitwie z islamem, prawie 340 lat temu polski król Jan Sobieski obronił oblężony Wiedeń, powstrzymał dżihad i uratował chrześcijański świat. Wcześniej i później było jeszcze więcej pomniejszych, ale nie bez znaczenia bitew, w których Polacy nigdy nie wahali się wyciągać miecze, chociaż ci, którzy im miały pomoc, często wbijali im nóż w plecy. Tak samo jest dzisiaj, a globalistyczne elity w Brukseli stają w roli tego, który chce im zaszkodzić. W momencie, gdy polska armia na granicy z Białorusią broni zewnętrznych granic Unii Europejskiej przed inwazyjnymi muzułmańskimi nomadami, ta sama Unia zamiast przekazać pieniądze Polsce, zaopatruje nielegalnych imigrantów. Do haniebnej perwersji brukselskiej arogancji naprawdę nigdy nie można się w pełni przyzwyczaić” pisze Biščak.

    Słoweński komentator pisze dalej, że NATO i UE uznają, iż jest to wojna hybrydowa prowadzona przez reżim Aleksandra Łukaszenki, ale niewielu chce przyznać, że jest to „wojna przeciwko całej zachodniej cywilizacji”.

    „Bitwa 2015 roku została przegrana dla Europy z powodu skandalicznej „willkommen” polityki Angeli Merkel; na stary kontynent przybyło ponad milion muzułmańskich imigrantów, a kraje dobrowolnie wpuściły ich na swoje terytorium. Recepta była taka sama: machina propagandowa mainstreamu doprowadzała zmiękczonych Europejczyków do łez, celowo pokazując płaczące i brudne dzieci… Irakijczycy, Pakistańczycy, Afgańczycy i Afrykanie również wypychają dzieci na pierwszy plan na granicy polsko-białoruskiej. Na razie Polacy są niezłomni i zdecydowanie trzymają linię obrony przed łobuzami… Jeśli Europa chce, aby jej narody spały spokojnie, Polska musi zachować zdolność do działania. A Polska jest zdolna”.

    Biščak pisze dalej, że wydaje się, iż w tle całej sytuacji jest coś więcej. Cytuje prof. Andrzeja Zybertowicza, który niedawno stwierdził, że Merkel nie negocjowałaby z Łukaszenką, jeśli białoruski dyktator nie miałby w rękach jakiegoś atutu.

    „Odciski palców kryzysu migracyjnego prowadzą do Moskwy, bo wiadomo, że Łukaszenka nic nie robi bez Kremla. Stawką jest oczywiście ukończony właśnie rurociąg Nord Stream 2, który podwoi ilość rosyjskiego gazu płynącego do Niemiec przez Morze Bałtyckie. Jest to typowy projekt polityczny, mający na celu zdyscyplinowanie Warszawy i Kijowa. Moskwa będzie mogła w każdej chwili zamrozić Polskę i Ukrainę bez szkody dla krajów zachodnich. A Bruksela „pomoże” wtedy Polsce w znany sobie sposób – szantażem. Ponieważ dotychczasowe ataki na Polskę nie dały rezultatu, Putin oczywiście przyjdzie z pomocą Brukseli. Zagrożenie bezpieczeństwu całej Europy oraz zmuszenie Polski, aby uklękła, to taktyka bezwstydna” pisze Biščak i konkluduje:

    „Wszystko wskazuje na to, że Polacy, wielcy patrioci i ludzie bogobojni, najwyraźniej znowu są zostawieni sami sobie. I dopóki starym kontynentem rządzą elity polityczne prowadzące globalistyczną wojnę kulturową przeciwko własnym narodom, tak będzie z nami wszystkimi”.

    Autor Goran Andrijanić Komentator i publicysta.

    Ps... Cieszy, że są ludzie którzy rozumieją co się dzieje w zachodnim świecie i jak jest niszczony od wnętrza. Pytanie dlaczego i kto chce samoniszczącego zachodu w Polsce? Aż tyle zdrajców z nomenklatury zostało? A my prowadzimy dialog z Brukselą, zamiast twardo strzelić w pysk terrorystom, wetować wszystko co się da, na każdym kroku przeszkadzać UE tak jak oni to robią Polsce, wypowiedzieć umowę CO2 i FITFOR55. Rzeczywistość jest smutna. Byłoby łatwiej gdyby nie zdradzieckie mordy w narodzie. Niestety Polacy nie nauczyli się na swojej historii niczego, niestety rządy prawicy okazały się dla wielu też rozczarowaniem, dla mnie też. Brak twardej ręki i mądrej głowy, która powie UE - TWARDE I STANOWCZE NIE! Bo nawet ZSRR traktował Polskę lepiej niż ta żydolewacka, spedalona zbankrutowana tak politycznie jak i gospodarczo UNIA. Jeśli Unia tak bardzo współczuje imigrantom to Polska zawsze jest w stanie podstawić kilka, a nawet kilkanaście pociągów i przewieźć ich tam, gdzie są chętni do tej pomocy.

  • O wojnie. Żydowskie macki oplatają nasz kraj, Wolfowicz, syn Gitli, wie z jakiego klucza ma szczekać na Polskę. i Polaków.

    Sekretarz stanu w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego Białorusi Aleksandr Wolfowicz uważa, że Polska prezentuje bezsilność wobec sytuacji na granicy. Wolfowicz udzielił wywiadu państwowej agencji informacyjnej BiełTA. To kolejna już wypowiedź białoruskiego polityka, który bezpodstawnie oskarża i atakuje Polskę. Sekretarz stanu mówi, że używanie "czołgów, artylerii samobieżnej i śmigłowców bojowych" przeciwko "bezbronnym ludziom" nie jest dowodem siły. Oczywiście Polska nie użyła żadnego z tych narzędzi (nasze służby zastosowały jedynie armatki wodne, które pozwoliły na odparcie agresywnego szturmu imigrantów na granicę).

    "Wojna w środku Europy"
    To, co pokazują, to nie siła, ale bezsilność, moim zdaniem. Strzelali armatkami wodnymi i rozpylali gaz w kierunku terytorium sąsiedniego państwa. Tym samym naruszyli zobowiązania międzynarodowe, o których przestrzeganie tak głośno apelują i wzięli na cel terytorium obcego państwa. My nie użyliśmy armatek wodnych i gazu łzawiącego w odpowiedzi. A co, gdyby Polska użyła artylerii samobieżnej przeciw migrantom? To rozpoczęłoby wojnę w środku Europy – stwierdził Wolfowicz.

    Aleksandr Wolfowicz w rozmowie z agencją BiełTA mówił też, że Białoruś "w pełni doświadczyła koszmaru II wojny światowej". – Do dziś wykopujemy szczątki ofiar. Drżymy z grozy wspominając, co naziści i ich wspólnicy zrobili. Dlatego nie mamy prawa pozwolić, by to się powtórzyło. Białoruś nie ma prawa popełnić politycznego błędu, nie mówiąc już o błędzie wojskowym stwierdził.

    Białoruś oskarża Polskę o otwarcie ognia
    Białoruski Komitet Graniczny stwierdza, że polscy funkcjonariusze otworzyli ogień na granicy. Agencja informacyjna BiełTA podaje za białoruskim Komitetem Granicy Państwowej, że polscy funkcjonariusze "odpowiedzieli salwą z broni automatycznej" na próbę przedostania się grupy imigrantów na terytorium Polski.

    Chodzi o wydarzenia z 23 listopada. BiełTA opisuje, że tego dnia "dwóch cudzoziemców podeszło do ogrodzenia na granicy z Polską i poprosiło o szansę złożenia wniosku o status uchodźcy". Białoruski Komitet stwierdził, że "mężczyźni nie zachowywali się agresywnie, ale polscy funkcjonariusze rozpylili na nich gaz pieprzowy".

    Ps...Stara mądrość mówi od wieków: "Ze Wschodu Europy jeszcze nic nigdy dobrego nie przyszło". Czy to nam się podoba czy też nie to towarzysze Sowieci wypowiedzieli nam wojnę hybrydową, która charakteryzuje się tym jak stwierdził towarzysz generał Walerij Wasiljewicz Gierasimow, pewnym etapem w którym trudno rozróżnić stan pokoju od stanu wojny. Dlatego tak ważnym jest nasza walka z wszelkimi rodzajami kontrrewolucji oraz agentami wpływu i wichrzycielami ulokowanymi zarówno w partiach opozycyjnych jak również wszelkiego rodzaju pseudo organizacjach charytatywnych, które nie liczą się z dobrem najwyższym czyli Niepodległością Rzeczypospolitej. Ale cóż można oczekiwać od innych kiedy taki towarzysz jak np Donald Dyzma dla którego jedynym celem jest sianie defetyzmu i wrogiej sowieckiej propagandy jest przecież wzorem dla tzw opozycjonistów. No ale my towarzysze burżua nie tylko wam się przypatrujemy, ale także w odpowiednim czasie podziękujemy wam przy urnach wyborczych. Lecz w tych trudnych czasach chcielibyśmy nie tylko podziękować naszym bohaterom broniącym naszej wschodniej granicy lecz przede wszystkim zwróci uwagę na postawę ppor. Anny Michalskiej rzeczniczka Straży Granicznej, najbardziej eksponowanej w tej chwili rzecznik prasowy w Polsce, która na jednej z konferencji stwierdziła, że ,, jeden z jej ulubionych cytatów brzmi, że "Bardziej boję się trzech gazet niż trzech tysięcy bagnetów" które miał wypowiedzieć Napoleon Bonaparte. Faktem bowiem jest, że co niektóre tzw polskich gazet wpisują się w wroga dezinformacyjną politykę towarzyszy Sowietów. Lecz jeżeli będziemy mieć więcej takich funkcjonariuszy jak Ppni ppor. Anna Michalska to bolszewicy będą musieli liczyć się z możliwością klęski.

  • Agresywny kierowca zatrzymany przez żołnierzy WOT.

    https://media.wplm.pl/thumbs/548/OTYwL3VfMS9jY19lMDkzYi9wLzIwMjEvMTEvMjYvMTIwMC84MTAvNmY4NmU4ODQ3OGVkNDZjYWFlZTVkNzU5MzNjYTQ5NjguanBlZw==.jpeg
    Poseł Lewicy pisze o "napaści" na aktywistę. Płk. Pietrzak: Próbował w nich wjechać. Dzisiaj w nocy w pobliżu Michałowa (Podlaskie) doszło do zatrzymania pojazdu; jego kierowca zachowywał się podejrzanie i zaczął uciekać, był agresywny - wynika z informacji rzecznika prasowego WOT płk. Marka Pietrzaka. Wcześniej Straż Graniczna informowała, że chodziło o dziennikarza.
    https://wpolityce.pl/polityka/575689-kierowca-zatrzymany-przez-zolnierzy-wot-byl-agresywny

    Ps...Szkoda że nie zastrzelili tego gnojka. WOT jak wynika z relacji bolszewika i komucha , zachował się i tak niezwykle taktownie , można powiedzieć ,że było to uosobienie delikatności …… w czasie agresji bolszewickiej 20 i 39 roku nasi Dziadowie mówili ” z bolszewią się nie rozmawia , do bolszewików się strzela …cyt:’tłumacza arabskiego”-hmm…komu i co chciał tłumaczyć? czyżby to, że obrona granic RP to anstysemityzm, a język, którym posługują się „goście” Baćki jest zbliżony do ydisz, który sypiański(ups!)zna.

    W USA w takim przypadku policja lub gwardia narodowa zastrzeliłaby tego gnoja na miejscu. Cieszcie się, że żyjecie w w Polsce błazny. Jakby kontrolowali go Amerykanie to leżał by na ziemi w rozkroku i został by skuty a może nawet zastrzelony a ten bolszewik jeszcze go broni. A Jakby żydki w Izraelu to byłby martwy za kierownicą podczas próby zatrzymania.

    • @Gość#Bandyci islamiści do pierdla

      Średnio każdego dnia w Afryce rodzi się milion nowych naukowców, lekarzy, inżynierów, programistów, pisarzy, poetów, kompozytorów i artystów. A każdy z nich marzy tylko o tym, aby dotrzeć do naszej Europy, wzbogacić nas kulturowo i genetycznie, zapładniając lewackie kurwy i zaludniając Europą swoimi bękartami. Wystarczy jedno pokolenie inżynierów w Europie a stracimy władze na ziemi przodków tak samo jak Biali w Ameryce stracili USA. Czas na działania humanitarne się skończył już dawno. Teraz jedynym ratunkiem dla Europy jest władza Ultraprawicy, innej drogi już nie ma, bo przy lewactwie czeka nas białych zagłada. Albowiem wczoraj ISlamski statek desantu dżihadistów Sea Watch 4 opłacany przez niemieckich chrześcijan wysadził 480 bojowników z Afryki na Sycylii!